Poprzedni temat «» Następny temat
Film NIEGODNY polecenia
Autor Wiadomość
Bartek 
Przyjaciel Klanu

Posty: 272
Podziękowania: 19/9
Skąd: Psychedelia
Wysłany: 2015-12-11, 00:08   

Marsjanin R. Scott'a. Nie będę recenzował czy wypowiadał się na temat tej "znakomitości", bo musiałbym używać wielu niecenzuralnych słów, a degradacji, tudzież bana'na nie chcę.
_________________
You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2015-12-11, 03:24   

Zgadzam się w całej rozciągłości.

Spodziewałem się twardego filmu w rodzaju "przeżyj na bezludnej wyspie". Wiecie, masa dramatów, ciekawych sztuczek i makgajweryzmu. Dostałem pean na temat nauk ścisłych opakowany w nieprawdopodobną otoczkę socjologiczno-polityczną (kumpelskie stosunki w NASA, Chiny galopujące na pomoc amerykańskiemu astronaucie, narody świata solidaryzujące się z kłopotami jakiegoś jankeskiego kosmonauty).

Do tego film kompletnie nie trzyma w napięciu, epatuje nas atmosferą całkowicie piknikową. Od razu wiadomo, że wszystko się dobrze skończy, problemy się od razu rozwiązują. Atmosferę zagubienia na obcej planecie całkowicie niszczy trójtorowa narracja (na Marsie, na statku kosmicznym, na ziemi)- szczerze mówiąc więcej akcji oglądamy w gabinetach i pracowniach agencji kosmicznych niż na odległym globie. Ma się wrażenie, że to nie na żadnym Marsie ale w lesie pod Radomiem.

Krótko mówiąc- dno.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Semaj 


Wiek: 25
Posty: 69
Podziękowania: 2/3
Skąd: BGiF i TH
Wysłany: 2015-12-14, 00:14   

Również byłem rozczarowany Marsjaninem. A najgorsze, że przed nim obejrzałem Interstellar. W takim porównaniu to już w ogóle nie miał szans. W zasadzie to nawet trochę przysypiałem w kinie, a to mi się raczej nie zdarza.
_________________
Jeżeli masz nadzieję, to znaczy, że nie uczysz się na błędach.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2015-12-14, 02:12   

Cytat:
A najgorsze, że przed nim obejrzałem Interstellar.


Też obejrzę. Lubię filmy science-fiction od jakiegoś czasu, choć niewiele mi się naprawdę podoba. Na filwebie jest niezła gównoburza wokół tego filmu. Większość pieje jakie to mądre i genialne. Wąska grupka dowodzi, że to pseudointelektualny bzdet a reszta ją za to napada, każe im dorosnąć albo iść oglądać żółwie ninja :razz: No to zobaczymy co w tym tkwi.

Swoją drogą na filmwebie strasznie mnie denerwuje jak ludzie piszą, że film słaby i porażka po czym wystawiają ocenę 6. Albo oburzają się jak ten czy ów użytkownik ma średnią ocen koło 4-5--- że niby krytykant taki. Naprawdę nikt nie bierze serio tej skali? Sam większość filmów, które mi się po prostu podobały oceniam na 6. A i 5 to żadna zniewaga, po prostu przeciętny, mający swoje dobre i złe strony. Naprawdę wystawianie ocen między 8 a 10 powinno być rzadkie. A nie hurtowe. Dlatego też te szumne średnie wszelkich takich portali o kant kuli można rozbić.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak


Posty: 990
Podziękowania: 91/198
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2015-12-14, 10:57   

Cytat:
A najgorsze, że przed nim obejrzałem Interstellar.
Podpisuję się pod tym, że film jest mocno przereklamowany, wizja świata nie jest taka nierealna, tego co dzieje się na samej Ziemi, ale rozwiązania fabularne są dla mnie z deka dziwne. Lubię bardzo fantastykę w każdej postaci, ale do tego filmu miałem kilka podejść nim go oglądnąłem. Zachwyty nad nim mogą brać się stąd, że bazuje na pewnych obecnie lansowanych hipotezach i stąd medialne, i widzów zainteresowanie. Do miana kultowego na miarę Łowcy androidów , czy Odysei, to brakuje mu wg moich subiektywnych ocen, cały Wszechświat ^^. Ale czy film niegodny oglądnięcia? Myślę, że dla sympatyków "nolanizmu", tzw. snujów filmów, to gratka nie lada. :cwan:
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 25
Posty: 438
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2017-03-25, 14:18   

Doktor Strange - formuła wyczerpuje się. Wszystko już było, sama postać nieciekawa i irytująca.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karry
Bibliotekarz


Wiek: 29
Posty: 375
Podziękowano 1 razy
Wysłany: 2017-03-25, 19:03   

Dr Strange - zgadzam się. Spałem w połowie (dosłownie). Za dużo tandetnej akcji za mało pogłębionej fabuły.
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 852
Podziękowania: 139/34
Wysłany: 2017-03-25, 19:25   

Muszę przyznać wam rację, byłem na nim w kinie z żoną i czuliśmy niedosyt. Za to świetnie bawiliśmy się np. przy Strażnikach Galaktyki i czekamy na drugą część! :smile:
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Scol 


Wiek: 27
Posty: 721
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-03-25, 20:19   

Ja z kolei nie zgadzam się. Mi Dr Strange podszedł znacznie bardziej niż kapitanowie America czy Thory. Główny bohater znacznie mniej wyidealizowany niż inni bohaterowie filmów Marvela. Humor znacznie niżej od Obrońców Galaktyki czy Deadpool'a ale tych ciężko przebić. Mimo tego miał kilka scen wartych memów. "Dormamu, I've come to bargain!" A pod względem efektów specjalnych to chyba lepszego nie ma. Wizualizacje zmieniającego się świata, przemieszczające i mnożące się okna i gzymsy wyglądały znacznie lepiej niż proste kaleidoskopowe filtry które można by zastosować, a do tego ulice zmieniające osie, wirujące budynki etc. Choć fabuła i formuła niezbyt oryginalne, przypominające mocno Green Lantern z 2011, to efekty ciągną film wysoko w górę. Ja polecam film obejrzeć, choćby dla samych efektów. Scenerie takie jak ta ta są tego warte.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak


Posty: 990
Podziękowania: 91/198
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2018-06-01, 09:34   

Życzenie śmierci - Death Wish (2018)
Nie polecam, o ile wszystkie filmy z tego cyklu z Charles Bronsonem mimo upływu czasu bronią się walorami typowo filmowymi i samą grą głównego bohatera, to odsłona z lubianym przeze mnie Brucem Willisem spowodowała, że przecierałem oczy ze zdumienia, że tak źle to wszystko wyszło.

Szkoda czasu, lepiej obejrzeć sobie którąś z dawnych części, ta powinna być zakazana ze względów na dobre imię oryginalnej serii filmów :curious:
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 25
Posty: 438
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2018-06-02, 19:41   

Deadpool 2. Serio, mam dość filmu który tak często się spuszczana samym sobą "oh ja jestem filmie, o mówię do was widzowie". Do tego ta niby obrazoburczość, niby jedziemy bez trzymanki ale tak by przypadkiem nikomu nie podpaść.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group