Poprzedni temat «» Następny temat
[BG:EE] Opinie i wrażenia
Autor Wiadomość
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 28
Posty: 291
Podziękowania: 74/19
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-07-28, 01:20   

Zacznę od tego, że ja również chciałbym ocenić pewnego moda. Boję się, iż może on trafić do WoBG, czego bym bardzo nie chciał. Apeluję więc do Dradiela, aby omijał go szerokim łukiem, gdyż to coś ma potencjał zupełnie zrujnować jego doskonałą, autorską kompilację. Modyfikacja ta nazywa się 'Baldur's Gate: Enhanced Edition' i jakimś cudem zdążyła już zgromadzić wokół siebie ślepe stado wiernych wyznawców. Już teraz mogę napisać, że daje modowi "BG:EE" ocenę 0/10, patrząc na stan w jakim był w momencie premiery, a obecną wersję, po ponad dwóch latach mozolnego patchowania, oceniłbym na 2, w porywach 2,5 na 10 oczek. Niestety, jaki BG:EE mod jest, (nie)każdy widzi.

Od momentu pierwszej zapowiedzi, gigantyczny hype spotęgowany przez ogromny głód fanów Baldura oraz czcze obietnice grupy moderskiej Beamdog, zapewniły tej produkcji absurdalną popularność. Autorzy moda niestety zupełnie nie sprostali wyzwaniu i wypuścili produkt niezgodny z obietnicami, mało tego, produkt zepsuty i uniemożliwiający ukończenie wątku głównego. Błędy techniczne, brak obiecanych, klasycznych wersji językowych z oryginalnym dubbingiem, brak hucznie zapowiadanej pełnej kompatybilności z innymi modami, brak dziesiątek godzin nowego contentu, który miał sprawić, że na nowo zakochamy się w naszej ulubionej grze... brak czegokolwiek co uzasadniało by zakup moda. Tak, zakup. Twórcy modyfikacji życzą sobie prawdziwe pieniądze za tego potworka. Dlaczego? Bo mogą. Mają licencję. Pijawki.

Moderzy z grupy Beamdog nie wprowadzili do gry absolutnie niczego nowego, poza paroma zmianami-pierdołami. Wysłużony interfejs podmieniono na nowy, paskudnie oczo***ny, o niebieskim kolorze z grubaśnymi, złotymi wstawkami i czcionką tak wielką, że nawet gracze niedowidzący szukają sposobu by ją zmniejszyć. Bugowanie się polskich znaków jest na początku dziennym, ale to do przewidzenia, skoro gra nie wspierała w domyśle naszej rodzimej wersji językowej. Do tego, autorzy dodali możliwość zmiany rozdzielczość - co robi już przecież widescreen mod oraz wykorzystali modyfikację 'One Pixel Productions', promując to wszystko (w materiałach promocyjnych) jako "nową, ulepszoną szatę graficzną". Byli nawet na tyle bezczelni by ukrywać, że te ostatnie zmiany, to nie ich własne innowacje, a recykling pracy społeczności fanów gry.

Z rzeczy faktycznie nowych, mamy zooma, który działa mniej więcej jak zoom w pierwszych dostępnych na rynku aparatach cyfrowych. Tj. z grafiki robi się sraczka. Niezbyt przydatna opcja, ale gracze przyzwyczajeni do swojej nowoczesnej grafiki 3D, czerpiącej co najlepsze z Neverwinter Nights, będą zachwyceni i poczują się dzięki tej funkcji jak w domu. "Nie wyobrażam sobie gry bez zooma" - pisze jeden z fanów.

Kolejna nowość to pasek 'szybkiego lootu', kolejny feature rodem ze współczesnych RPGów i MMO. I tak nie podniesiemy wszystkich przedmiotów pozostawionych przez zaszlachtowaną armię bandytów, ale jeśli będziemy scrollować pasek dostatecznie długo, to będziemy mogli zebrać wszystkie skalpy szybciej! Więcej skalpów = więcej złota = profit! "Nie wyobrażam sobie gry bez szybkiego lootu" - pisze jeden z fanów.

Następnie jest "tryb przygodowy", a w skrócie "god mode". Jest to opcja dla graczy, którzy nie chcą grać. "ten tryb jest bardzo popularny wśród graczy na forum Beamdog" - pisze jeden z fanów.

Dalej, BG:EE mod oferuje ulepszony, szybki zapis. Pomija on wszelkie ekrany wczytywania, przez co zaoszczędzamy niemal 1,5 sekundy na pojedynczym zapisie gry! Nareszcie, nie musimy czytać tych beznadziejnych notek od twórców oraz głupich easter eggów. "Nie umiem już grać w Baldura bez ulepszonego szybkiego zapisu. Nie mam całego dnia by czekać prawie 2 sekundy na save!" - pisze jeden z fanów.

Na deser, mamy nową grafikę rybek w wodzie. "Dla tej jednej rzeczy, warto kupić BG:EE" - przyznaje słynna projektantka i grafik - Panna K.

Aha, są jeszcze 4 nowe NPCe, z czego jeden jest znośny, jeden słaby, a dwa badziewne oraz tryb areny, przez który przechodzimy jak przecinak, w niecałe dwie godziny, robiąc mielonkę z nudnych jak flaki z olejem przeciwników, korzystając z niczym niewyróżniających się przedmiotów, i awansując co drugą walkę. Aaa tak, są jeszcze kolorowe kółka pod avatarami postaci. Killer feature.

"80 złoty prze pana". Wersja cyfrowa only! Co z tego, że oryginał kosztuje 20zł i masz w domu już kilka pudełek z Baldurem na półce (oraz na platformie GoG). Nostalgia kosztuje frajerze, płać.

Powiadają, że z g***a bata nie ukręcisz. A jednak. Moderom z Beamdoga się udało, bo nawet na naszym forum, fanatycy BG:EE sieją propagandę i podbijają licznik postów kilkukrotnie.

Trzymajta się od tego moda z dala. Tako rzecze mędrzec Alaundo.

-----

Co do waszej niepochlebnej opinii na temat DSotSC....

NTotSC (zawiera DSotSC) wraz z odpowiednimi łatkami, zapewnia dobrą zabawę i o wiele dłuższą kampanię przede wszystkim dla graczy, którzy Baldura pierwszego ukończyli już kilka, kilkanaście razy. To, że dla kogoś tunele "Podmroku" to mordęga, nie oznacza, że te lokacje to syf nie mający w Baldurze racji bytu. Zawsze lepiej coś mieć, niż nie mieć nic (patrz: BG:EE mod). Przede wszystkim, NTotSC/DSotSC to nie tylko kampania, ale też wiele mniejszych i większych dodatków. Nie musimy robić wszystkiego, a na pewno nie musimy robić tych tuneli oraz całej, nieszczęsnej drugiej części modyfikacji. Już sam podniesiony poziom trudności oraz zmiany w wielu potyczkach sprawiają, że gameplay nabiera rumieńców i rozmachu, a nowe przedmioty oraz czary, zwiększają paletę potencjalnych zagrań taktycznych, co przekłada się na brak nudy. Wspomniane przedmioty zresztą wcale nie muszą rujnować balansu rozgrywki. Wystarczy odpowiednia łatka i nieco chęci. Dradiel nam sprawę jeszcze bardziej ułatwia i robi większość roboty (balans) za nas. Jak ktoś odpala baldura raz na 5 lat to pewnie, wystarczy mu badziewne BG:EE z 10/10 modami typu "kolorowe kije dla maga" oraz dodatkowymi pancerzami, ale jeśli ktoś katuje Baldurka przynajmniej raz na rok, to BG1 bez NTotSC będzie sprawiać wrażenie dość ciasnego i oklepanego.

-----

Cytat:
No mówiłem Damianusie, megamody... dlatego też nie żałuję braku kompatybilności tychże z EE

No tak. Bo skoro fan wersji beamdogowskiej nie ma nawet możliwości zagrać w coś co zwolennik wersji oryginalnej posiada od dawien dawna, to trzeba ten brak wyboru zaprezentować jako w zaletę! W końcu im mniej modów tym lepiej! Oh, wait.

Cytat:
Nielubiane megamody można ominąć.

Patrz wyżej. Przecież lepiej żeby ich w ogóle nie było! Po co komu szersze pole do popisu w wyborze modyfikacji? Większy, swobodniejszy wybór dla gracza BG:EE to udręka. Nie wystarczą Ci nowe item packi, Romantic Encounters, klasyczny 'herbs and potions mod' oraz osiołek? ; )

Cytat:
Toteż właśnie omijam szerokim łukiem Jedynie na Tortured Souls byłbym skłonny się skusić.
NToTSC próbowałem i podzielam opinię poprzednika.

Babcia mówiła mi, że gry komputerowe i fantastyka to dzieło szatana. Dlatego omijam gry i książki szerokim łukiem. Ale mówiła mi też, że "Przygody Filonka bez ogonka" są niezłe, więc byłbym skłonny się skusić. Kiedyś próbowałem tych słynnych "Igrzysk Śmierci" ale mi nie podeszło. Podzielam opinię poprzednika. Cała fantastyka to syf.

Cytat:
No wymyśliłem sobie, że uaktualnie tłumaczenie DH pod szablon opisów z EE... żałuję... nic tylko przypakowane przedmioty.

Obowiązkowo tłumacz wersję 1.0. Są nam najbardziej przekoksane itemy! Znak jakości by Kinski.

Cytat:
Wolę sobie zbudować misternie zaplanowaną instalkę modów na EE (...) Całą trylogię, łącznie z SoD jak wyjdzie.

Do niedawna nie było nawet z czego planować tej instalki na BG:EE. Dostępne były tylko mody-ochłapy oraz tzw. 'jednodniowce'. Na szczęście fani BG w pocie czoła, przez kilka lat ciężko pracowali by BG:EE miało choć część modów, które oryginalna Saga BG posiada już od długiego czasu. Oczywiście ogromne mody, wymagające największego nakładu pracy są niemożliwe do przeniesienia. Ale co z tego? Wszyscy i tak zapomnieli, że mody miały albo działać od początku premiery BG:EE, albo ich konwersja miała być wyjątkowo łatwa. Gracze zainwestowali już swój czas i pieniądze. Dali się porwać "propagandzie" i uwierzyli, że BG:EE to przyszłość Baldura, że to jedyna słuszna droga, bez żadnej alternatywy. Teraz cała para idzie właśnie w tą wersję. A stary Baldur traktowany jest już przez wielu domorosłych twórców po macoszemu.

Cytat:
I wtedy będę sobie w nią pykał z rok czy ile mi to tam zajmie (...)

Rok? W tym tempie to byś WoBG do emerytury nie skończył ; )

Cytat:
Ej, ale ja myślałem, że TS i grey clan to jedyne udane mody przygodowe... Wyprowadzisz mnie z błędu?

Jeśli jakiejś modyfikacji nie ma pod BG:EE, to znaczy, że jest nieudana.
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
Ostatnio zmieniony przez L`f 2015-08-14, 00:08, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 840
Podziękowania: 131/32
Wysłany: 2015-07-28, 02:02   

Jolan napisał/a:
Cahir napisał/a:
Grey Clanu nie wypróbuję z wiadomych względów
Ej, ale ja myślałem, że TS i grey clan to jedyne udane mody przygodowe... Wyprowadzisz mnie z błędu?


Wiadome względy to takie, że nie działa pod EE :razz:
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Pioter 


Wiek: 33
Posty: 80
Podziękowania: 5/55
Skąd: Jakaś pustynia
Wysłany: 2015-07-28, 08:37   

@Damianus_NT
moderzy z grupy Beamdog - trafnie określiłeś moje odczucia, wypuścili wersje EE, bo zrobienie "remake" było poza ich możliwościami. I zamiast zachęcić dzieciaki do grania w BG wypuścili zabugowną grą z grafiką sprzed 15 lat.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-07-28, 16:27   

Uprzejma prośba o wydzielenie postów od postu Damianusa do działu o BG(2)EE - wszak TAM też komentarze pisać można a nie ma co zaspamiać Dradielowej komnaty :smile:

Gdy idzie o moje odczucia odnośnie EE są mieszane:
Z pewnością pojawienie się wersji EE niejako 'rozruszało' scenę i sprawiło, że do gry zostali zachęceni gracze młodsi niz takie stare ramole jak my (za to z pewnością plus).

Z drugiej strony nie spełnili obietnic o bezproblemowej kompatybilności z modami i ich konwersji z palcem w nosie, w efekcie czego jeden moder tworzy coś dla wersji klasycznej, drugi dla EE a gracz nie ma szans zagrać i w jedno i w drugie... chyba że zapłaci dwa razy za tą samą grę. To jedynie scenie szkodzi (tu jak widać minus).

Dodali kilka nowości do Baldura (na +) ale w większości to pierdoły albo rzeczy jakie niezbyt mi się podobają - wszelkiego rodzaju bi Dorn'y o mentalności dresa itp (na -)

W podobnym tonie mogę wymieniać długo i namiętnie... Niemniej w mojej skromnej ocenie szalę na 'nie' zdecydowanie przechylają dwie rzeczy - przy czym o jednej już Damianus wspomniał powyżej:
1) nienawidzę, gdy ktos przypisuje sobie zasługi innych osób a tak to wygląda, gdy słyszymy, że "EE jest cudowne bo..." i tu następuje wyliczenie elementów spośród których 85% jest obecnych w oryginalnym baldurze a 5% w modach do niego - Chcemy się chwalic co zrobiliśmy? Pochwalmy się WŁASNYM kontentem, czymś faktycznie nowym a nie np "super cudowną miut i ożerzki" grafiką... by One Pixel Productions.
2) Lokalizacja w języku innym niż angielski - o tym były już całe eseje pisane więc rozwlekać się nie będę... ale z chwilą, gdy remake gry COFA JĄ W ROZWOJU (bo klasyczna wersja miała inne języki zrobione, tu i tam bardzo profesjonalnie) cos jest nie tak, a w EE lokalizację muszą robić fani co bądźmy szczerzy nie zawsze moze się z profesjonalnym tłumaczeniem i udźwiękowieniem... to wszystko zaś dla tego by za dosć stało sie podejściu 'wydajmy byle jak aby szybciej, sami połatają a my i tak zgarniemy kasę'...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
dradiel 
Przyjaciel Klanu
Jeździec Shaundakula

Posty: 1559
Podziękowania: 698/106
Wysłany: 2015-07-28, 17:27   

Moi drodzy, proszę zakończyć w tym wątku dyskusje nie na temat. Jeśli chcecie sobie podyskutować o wyższości BGEE nad oryginalnym baldurem czy tam odwrotnie, to przenieście się gdzie indziej. Na pewno da się znaleźć lepsze miejsce.

Damianus, nie martw się, w najbliższym czasie Twoje obawy nie spełnią się. Wersja EE jest zbyt nazwijmy to "świeża", żeby ją przenosić do WoBG. A do czasu, gdy stanie się "nieświeża" może mi minąć chęć na modowanie :D

W oparciu o Twoją opinię przeniosłem większość narosłych od wczoraj postów do odpowiedniego tematu. W pierwotnym wątku zostawiłem jedynie posty Cahira i Twój, jako że bezpośrednio nawiązywały do WoBG. - L`f
Ostatnio zmieniony przez L`f 2015-07-28, 17:49, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 830
Podziękowania: 27/73
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2015-09-20, 14:21   

Tuldor88 napisał/a:
Z pewnością pojawienie się wersji EE niejako 'rozruszało' scenę i sprawiło, że do gry zostali zachęceni gracze młodsi niz takie stare ramole jak my (za to z pewnością plus).


Zgadzam się. Nawet zabugowana wersja w dacie premiery nie zmienia faktu, że to inicjatywa w gruncie rzeczy potrzebna (pamięć o BG i CoB za niedługo mogłoby 'zdeknąć')

Tuldor88 napisał/a:
Dodali kilka nowości do Baldura (na +) ale w większości to pierdoły albo rzeczy jakie niezbyt mi się podobają - wszelkiego rodzaju bi Dorn'y o mentalności dresa itp (na -)


Tak szczerze mówiąc, to z tą mentalnością dresa jest święta racja. Chcieli, by był jak najbardziej męski i żeby w żadnym wypadku nie zrobić z niego tak zwanej cioty, a wyszło tak, że Raasad ze swoim piskiem przy obrywaniu jest o wiele bardziej fajny i godny uwagi. Śmierdzący półork 'wszędoruch+++cz'. Matko, jakiś fisting może jeszcze? :<

Przeszedłem grę niemal trzykrotnie (drużyna neutralna, zła, dobra). I chyba to zadanie w Chmurnych Szczytach i Raasad najbardziej mi się podobały. Neera jest na drugim miejscu (całkiem udana, logiczna postać). Dorn, który w dwójce zaskoczył i sparaliżował mnie swoim "nagłym atakiem fallusa" jest postacią nieco przekombinowaną. Chociaż, chociaż... Ten prawie gwałt na niziołku dokonany przez orka we Władcy Pierścieni (książka)... Obmacywanie Sama(?), czy tam tego drugiego karzełka. Heh.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-12-12, 21:35   

http://www.empik.com/bald...54,multimedia-p

Muszę przyznać, że spodziewałem się iż do takiej wersji będzie instrukcja niezbyt obszerna (jak ktoś kojarzy serię "nowej extra klasyki" to wie o czym mówię - 9-10 stron w formacie pocztówkowym) ale to coś mnie zmasakrowało - 4 kartki:
1) Logo BGEE
2) ostrzeżenie o epilepsji
3) uprawnienia licencyjne
4) po 3-4 zdania o Neerze, Rasadzie i Dornie
:lol:

No nic, nieco mnie zaskoczył eee "zespół koch media" :smile:

---

A teraz małe pytanko do Cahira i innych EE-owców: Lista modów kompatybilnych http://athkatla.cob-bg.pl/viewtopic.php?t=6251 - Baldur's Gate Enhanced Edition Graphics Overhaul
...
Czy E-E nie miało mieć ulepszenia grafiki na dzień dobry? :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 840
Podziękowania: 131/32
Wysłany: 2015-12-12, 21:45   

Tuldor88 napisał/a:
A teraz małe pytanko do Cahira i innych EE-owców: Lista modów kompatybilnych http://athkatla.cob-bg.pl/viewtopic.php?t=6251 - Baldur's Gate Enhanced Edition Graphics Overhaul
...
Czy E-E nie miało mieć ulepszenia grafiki na dzień dobry?


Tuldi ten mod nie poprawia rozdzielczości, z tego co kojarzę, tylko dodaje bajery typu światła w domach w nocy i tego typu rzeczy. Dradiel zdaje się zaimplementował wersję "nie EE" do WoBGa.

Jedyne czego Beamdog nie ulepszył w grafice, to jakość sprite'ów, z tego względu że nie mieli dostępu do oryginalnych zasobów (Bioware je w jakiś sposób utraciło...), a tworzenie ich od nowa nie jest dla nich na tyle opłacalne, by się tego podjąć.
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-12-12, 21:53   

Hmm, dziwiło mnie jedynie, że One Pixel Productions (chyba, nie dam łba czy to było to czy inny mod graficzny) wrzucili domyślnie do 'flaków' gry a tego nie :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 840
Podziękowania: 131/32
Wysłany: 2015-12-12, 22:02   

Hmm, nie wiem, coś mi się wydaje, że autor Yovaneth się chyba nie za bardzo mógł dogadać z Beamdogiem. Takie mam wrażenie.

Mnie za to ciekawi tryb Legacy of Bhaal, który ma wejść wraz z Siege of Dragnspear. Z tego co czytałem, ma być usprawniona SI, ale nie w sposób SCS-owy, czyli wrodzy magowie dopakowują się przed walką, tylko coś wypośrodkowane. Szczerze mówiąc, SCS jest dla mnie za trudny (nigdy nie byłem mistrzem taktyki), a z kolei podstawowe tryby gry są dla mnie za łatwe, więc jestem ciekaw jak to będzie wyglądało.

Jeszcze mnie ciekawi jak będą wyglądałyn te szumnie zapowiadane usprawnienia w modowaniu GUI. Jeśli będzie to tak jak na którymś z filmików, że można sobie dowolnie przesuwać i ustawiać elementy interfejsu, to modderzy wysmażą takie zarąbiste rzeczy, że już się za głowę łapię.

No i mam szczerą nadzieję, że jednak dodadzą resztę brakujących rzeczy z ToBExa. Gracze szczególnie narzekają na brak testów koncentracji po trafieniu przy rzucaniu czarów. Niektórzy nie mogą się przerzucić na EE tylko z tego jednego powodu (!).
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-12-12, 22:14   

Narazie Cahirze to oni by mogli (oni - beamdogi) dodać coś ala 'konfiguracja' z klasycznego BG(2)... bo jak narazie człowiek wszystko sam musi po plikach ini zmieniać (ilość klatek jaka nas na dzień dobry wita przypomina mi grę na BG1 bez OzWM - jakbym wpadł do wiadra kleju) :razz:

Edit by Cahir: Fakt, ten config w klasycznej wersji był przyjemny. Ale też specjalnie mi go nie brakuje. Natomiast przeniesienie wszystkiego do Mopich dokumentów faktycznie jest denerwujące :cisza:

EDIT: I jednakl wyszło na moje :razz: Cahirze - odwiedź Pomocną Dłoń po zmroku - oświetlona brama, pochodnie na rogach, światło z okien - albo zrobili to sami ( :lol: ) albo wgrali overhaulta lub jego elementy... a skoro tak to nie ma sensu tego ponownie jako mod instalować :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Cahir 2015-12-12, 23:11, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 840
Podziękowania: 131/32
Wysłany: 2015-12-13, 07:51   

Tuldi nie grałem w tego moda, ale wydaje mi się, że on dodaje tego więcej i robi to lepiej. Bo inaczej po co Yovaneth wypuszczałby wersję EE?
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak


Posty: 984
Podziękowania: 88/193
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2015-12-13, 10:09   

Panowie- Mod ładnie hula w WoBGu ^^ już dawno hehe :mrgreen:
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 29
Posty: 992
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2018-04-05, 20:49   

Mi w BG:EE grało się bardzo przyjemnie. W sumie EE to obecnie (dla mnie) jedyny sposób by cieszyć się rozgrywką w Baldura, ponieważ gry w swojej oryginalnej formie nie bardzo chcą działać na nowym systemie operacyjnym.
Nowa treść mi nie przeszkadza. Po prostu nie grałam z nowymi NPC więc opinii na ich temat jako takich nie mam. Podoba mi się że dodali magiczne warianty broni, które w oryginalnym BG takowych nie posiadają.
Z nowych funkcji bardzo przydał mi się zoom. W znaczny sposób ułatwiał eksplorację. Z pojemnością kołczanów to trochę przedobrzyli. Serio, 3 razy po 80? Postać wyglądałaby jak jeż z taką ilością strzał. :razz: Fajnie że zmienili animacje używania tarcz i nie wyglądają one jak te z Amn.
Nie obraziłabym się gdyby dali Minscowi bardziej użytecznego berserka. Raz nawet zamordował... Dynaheir. :shock:
Ogólnie rzecz ujmując, Enhanced Edition jest okej.
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group