Poprzedni temat «» Następny temat
Zapytaj, a odpowiem szczerze.
Autor Wiadomość
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1389
Podziękowania: 141/202
Wysłany: 2017-12-05, 15:03   

Z kuchni orientalnej najwyżej cenię sobie solidnego kebaba, najlepiej wariant "samo mięso". Poza tym to niespecjalnie. Po suszki mam wrażenie, że w brzuchu mi buszuje jakaś ośmiornica, nic przyjemnego. Hinduska kuchnia mi zupełnie nie smakuje, dziwne mięso, dziwne przyprawy, dziwne dodatki. Jedyne, z czego korzystałem w czasie studiów dość regularnie to wietnamczki; kopiasta góra żarcia za małą kasę, to lubię. Zwłaszcza, że taki kurczak w panierce na chrupko jest naprawdę niezły. No ale mimo wszystko nie umywa się to do prawdziwych specjałów: schabowego, golonki, świeżynki, gąski pieczonej etc.

Czy pijasz miody i dla czego nie :wink:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
The Exiled Bard


Posty: 5357
Podziękowania: 355/232
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2017-12-05, 19:59   

Zastanawiam się, jak to pytanie rozumieć. Czy dlatego nie, że to niemożliwe, bowiem obecnie produkowane w ogóle nie smakują, jak te staropolskie? W sumie to logiczne, skoro tradycyjną recepturą robiło się je (dwójniaki i półtoraki) po kilkadziesiąt lat, a obecnie 6-8 miesięcy, góra 3 lata.
W każdym razie te obecnie produkowane pijam od czasu do czasu.

Jeżeli źle zinterpretowałem Twoje pytanie - naprowadź zbłąkanego;)

Czy zdarza Ci się sypiać więcej niż 10 godzin?
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1389
Podziękowania: 141/202
Wysłany: 2017-12-05, 21:02   

Chodziło mi raczej o to, że miody są dzisiaj strasznie mało popularne, o wiele mniej, niż na to zasługują. Ja uwielbiam miody, to jest mój ulubiony alkohol, przedkładam je nad piwo i, zwłaszcza, wino. I czuję się w swoim upodobaniu dość odosobniony. Chodząc na imprezy często biorę sobie butelkę dwójniaczka, którą nikt nie jest zainteresowany i piję ją sam. Chlip.

A odpowiadając na pytanie- bardzo rzadko zdarza mi się tyle sypiać. Co nie znaczy, że nie spędzam tyle czasu w łóżku. Mam taką przykrą przypadłość, że zasypianie trwa u mnie strasznie długo, nawet 2-3 godziny nie potrafię zasnąć, czasem w ogóle.

Ale parę razy zdarzyło mi się przespać kilkanaście godzin pod rząd. Było to najczęściej po kilku nieprzespanych nocach z rzędu (egzaminy, rejs, przygody wakacyjne).

Czy masz jakiegoś artystę/pisarza/aktora/innego twórcę, którego twórczość uwielbiasz, ale nie trawisz go jako osoby (bo jest bucem,
z przyczyn politycznych, obyczajowych czy innych)?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Geralt Riv 
Wieśmin


Wiek: 18
Posty: 133
Podziękowania: 5/10
Wysłany: 2017-12-05, 21:55   

Nie, mam taką dziwną przypadłość, że jak kogoś nie lubię, to nie podoba mi się jego twórczość. To działa oczywiście w drugą stronę. Ktoś może być ostatnim imbecylem w wymienionych sprawach, ale jak np. gra świetną muzykę, to będę się starał chociaż trochę usprawiedliwić jego zachowanie. To wszystko oczywiście do względnie wyznaczonych granic możliwości - wiadomo.

Zdarzył Ci się kiedyś świadomy sen lub podobne temu zjawisko?
_________________
"Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... jednym jesteś ty"
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 27
Posty: 635
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2017-12-07, 01:20   

Bardzo często w trakcie snu zdaję sobie sprawę z tego że śnię jednak zwykle budzę się niedługo po tym. We śnie często zerkam na zegar i zawsze pokazuje on zupełnie inną godzinę niż jest w rzeczywistości. Teraz już o tym wiem ale parę razy przez to zaspałem tzn spojrzałem na zegar we śnie i przekonany że mam jeszcze sporo czasu, spałem dalej.

Ps: Jeśli przyśni wam się toaleta, nie korzystajcie z niej. To pułapka.

Gdy wpadniesz w gniew, w jaki sposób radzisz sobie z nadmiarem emocji?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak


Wiek: 47
Posty: 867
Podziękowania: 75/156
Wysłany: 2017-12-10, 14:36   

Najczęściej marudzę, klnę i jestem ekspresyjny w wyrażaniu tego, choć jak naprawdę jestem pod wpływem nadmiaru emocji, to robię się lodowato spokojny, blady co niektórzy mylnie odbierają że się boję i robię to, co "mam w głowie" :P ...

Czasami ratuję się muzyką , działa kojąco i to niekoniecznie jakieś rzewne plumkanie...

No, ale jak się introwertyka spuści ze smyczy to nic dobrego z tego nie wychodzi...

*************
Dowiadujesz się, przekonujesz się na własnej skórze, że to w Co lub w Kogo dotychczas wierzyłeś było błędne, nie miało potwierdzenia w niczym i w nikim co cię spotkało w życiu...Co robisz tym? Jakie dokonujesz wybory?(pytanie jest tak sformułowane, że można w nie wrzucić wiele spraw i wbrew pozorom nie jest retoryczne i jest napisane po polsku, ma autoryzację mojej kotki ^^)
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group