Poprzedni temat «» Następny temat
Quiz 'Wiedźmin'
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5575
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2017-12-04, 15:33   

Napisałem szersze wyjaśnienie powyżej, ale trudno powiedzieć, czy odniosłoby to skutek, dlatego konkluzję podam tutaj.
Kliwerze Twoja kolej
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2017-12-05, 15:44   

A tak, ten de Boot mi się z Novembrem pomylił :smile:


Zacytuj przynajmniej trzy fragmenty jaskrowej twórczości poetyckiej (nie prozatorskiej)


Bardzo dobrze, zadajesz.

Jest jeszcze jedno miejsce, które miałem na myśli. Na początku Krwi Elfów Yennyfer w rozmowie z Jaskrem cytuje kilka wyrywków z jego pieści, np. coś w rodzaju: "A w oczach fioletowe drzemią błyskawice (...) Serce jej jak klejnot, co szyję jej zdobi, jak obsydian ostre, kaleczące, bla, bla, bla (z pamięci)"
Ostatnio zmieniony przez Kliwer 2017-12-05, 21:06, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5575
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2017-12-05, 20:34   

Znów wymagające pytanie. Tytuły podałbym z ręki (Zima, po cytaty musiałem się udac do ksiąg

Zima (Wieczny ogień):
Cytat:
Tam, gdzie mieszkasz, już biało od śniegu
Szklą się lodem jeziorka i błota
Tak być musi, już zmienić nie można niczego
Zaczajona w twych oczach tęsknota...


Kuplet na Leśniczych (Troche poświęcenia):
Cytat:
Chcesz być niczym,
bądź Leśniczym


Początek niepowstałej ballady o smoku pod Hołopolem;P (Granica możliwości):
Cytat:
Posłuchajcie zatem, szlachetni panowie, co
wydarzyło się tydzień temu nie opodal miasta wolnego,
zwanego Hołopolem. Otóż, świtem bladym, ledwie
co słonko wschodzące zaróżowiło wiszące nad łąkami całuny mgieł...

(nic lepszego nie przyszło mi teraz do głowy)

EDIT: Racja:) Musiałbym sobie kiedyś odświeżyć Sagę.

W świat Wiedźmina wpleciono sporo opowieści i podań z naszego (na ogół mocno przekręconych), podaj, proszę, 3 takie.

EDIT: Zaliczam oczywiście, zadajesz
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez morgan 2017-12-08, 16:55, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2017-12-08, 12:47   

Och, mnóstwo jest tego. Polski Diaboł w "Krańcu Świata", parafraza Pięknej i Bestii (w opowiadaniu "Ziarno Prawdy"), trucie smoka spreparowaną przez szewca owcą ("Granica Możliwości")... Postaram się znaleźć jakieś mniej oczywiste.

-Królewna Śnieżka. W opowiadaniu "Mniejsze Zło" występuje Renfri, która przypomina mroczną wersję baśniowej bohaterki. Grasowała z siedmioma gnomami po Mahakamie, macocha próbowała ją otruć jabłkiem, nie-taki-znowu-poczciwy leśnik zlitował się nad nią, ale nie za darmo... W tym opowiadaniu zresztą są zresztą nawiązania i do innych baśni (np. księżniczki trzymane w wieżach).

-Kultura wyspiarzy ze Skellige mocno przypomina świat nordycki, łącznie z takimi szczegółami, jak upiorny okręt zbudowany z paznokci, który przywiezie złowrogą armię w czasie "dnia sądu".

-Dziki Gon, zwłaszcza w tym opowiadaniu, gdzie Geralt siedzi z Yennyfer w miasteczku i oboje są uwikłani w miłosny trójkąt z czarownikiem, zawiera w sobie nawiązania do Królowej Śniegu.

-Od jednoznacznych dekonstrukcji baśni bardziej bawią mnie pojedyncze wrzutki z naszego świata. W Sadze jest gdzieś wzmianka o kobiecie, która nie chciała Nilfgardczyka (nawiązanie do naszej kochanej Wandy). Rozrog i Bodrog to prawdziwe twierdze węgierskie, osłaniające dawniej Siedmiogród od strony psubratów osmańskich. Wampir Regis nazywa swojego muła Drakul. Zgodnie z żartem-sucharem wiedźmińskim bazyliszka da się pokonać lustrem, jeżeli się mocno uderzy w głowę. Belletyn przypomina Noc Kupały (bo raczej nie Świętojańską...).

Ciekawie prezentuje się też bitwa pod Brenną. Jak pamiętacie decydującym punktem starcia było pojawienie się wojsk redańskich, występujących pod sztandarem ze srebrnym orłem. Okrzyki "orły, orły idą!" (czy coś takiego) to, moim zdaniem, nawiązanie do Hobbita i Władcy Pierścieni, gdzie pojawienie się wielkich orłów wpłynęło na bieg wypadków (w czasie Bitwy Pięciu Armii i po wrzuceniu Pierścienia do płonącej dziury).


Z książek niewiele się dowiemy o bogach wiedźmińskiego świata. Wymień proszę przynajmniej dwa bóstwa, które poznajemy z imienia lub z opisu, do tego podaj imię słynnego proroka oraz wskaż jeszcze dwa w miarę scharakteryzowane kulty.



EDIT: I bardzo dobrze, pytasz. W opowiadaniu "Ziarno Prawdy" jest jeszcze mowa o świątyni lwiogłowego pająka :smile:
Ostatnio zmieniony przez Kliwer 2017-12-09, 15:10, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 723
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2017-12-09, 10:10   

Bóstwa: Melitele i Freyja (prawdopodobnie to lokalne odpowiedniki tego samego bóstwa).
Kulty: Kult Wiecznego Ognia i Kult Wielkiego Słońca.
Prorok: Lebioda.

Na czym według Milvy kończą się wszelkie uczone dysputy?

@Katorg :good:
Ostatnio zmieniony przez torian 2017-12-12, 19:14, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 25
Posty: 438
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2017-12-12, 19:01   

Na tym co ma dziewka pod kiecką.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 723
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2017-12-23, 17:34   

Katorg gdzieś zaginął w akcji więc odgruzuję temat.

Proszę pokrótce przedstawić zasady składające się na wiedźmiński kodeks.

Niestety odpowiedź jest błędna. Pytanie było podchwytliwe, wiedźmiński kodeks nigdy nie istniał, to po prostu wymówka której używali niektórzy wiedźmini by wymigać się od niewygodnych zleceń.

Aby nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania jedźmy dalej z tematem (następnym pytaniem).
Ostatnio zmieniony przez torian 2018-01-31, 23:23, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5575
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-01-31, 23:02   

Quiz został znowu zabity/zagruzowany (przyznam, ze nie znam kanonicznej odpowiedzi, przede wszystkim stało w nim, by nie atakować ludzi i nie brać na nich zleceń, potwory i ich dobór pozostawał chyba indywidualną sprawą) a minął już wymagany na odpowiedź czas, dlatego też pozwolę sobie zadać inne (choć przyznam mam problem, pewnie większość już była).

EDIT: @up - błędna, nie błędna - zasady quizów a CoBie są takie, że po tygodniu bez odpowiedzi każdy może zadać nowe pytanie. W każdym razie dzięki za sprostowanie, dałem sie złapać;)

Ile razy wiedźmin wchodzi w konflikt z mieszkańcami wód wszelkich - proszę podać też miejsca (w książkach)

EDIT: też myślałem o tych dwóch przypadkach, więcej sobie nie przypominam, więc Twoja kolej
Ostatnio zmieniony przez morgan 2018-02-03, 11:42, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Geralt Riv 
Wieśmin


Wiek: 19
Posty: 146
Podziękowania: 5/10
Wysłany: 2018-02-01, 20:04   

Na szybko podam 2, pewnie jest ich więcej, ktoś wie to niech dorzuci do tacy ;)

Opowiadanie "Trochę Poświęcenia". Ryboludzie.

Żagnica z sagi (Krew Elfów?). Nazwana przez uczonego na cześć okrętowego gówniarza.

Pytanie trochę na szukanie, ale nie mam lepszego pomysłu.

Wymień 2 (wszystkie) rodzaje wampirów o niskim ilorazie inteligencji.
_________________
"Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... jednym jesteś ty"
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 723
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2018-02-04, 22:06   

Fleder i Ekimma.

Geralta coś nie widać, diabli wiedzą gdzie się włóczy. Jako że jestem pewien odpowiedzi na 90% zaryzykuję i zadam następne pytanie.

Ile osób pokonało Geralta w pojedynku?

Zgadza się Geralcie, wedle mojej wiedzy tylko on pokonał cię w uczciwym pojedynku.
Ostatnio zmieniony przez torian 2018-02-10, 22:17, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Geralt Riv 
Wieśmin


Wiek: 19
Posty: 146
Podziękowania: 5/10
Wysłany: 2018-02-10, 19:05   

Odpowiedź prawidłowa.

Tak na szybko, nie szukając zbytnio. Czy to była jedna osoba? (Vilgefortz)

EDIT: Zaraza, dawno czytałem opowiadania i sagę (szykuję się na odświeżenie) i cały czas wydaje mi się, że mam dziury w pamięci o wydarzeniach w tej książce, co ostatecznie okazuje się złudzeniem.

Pamiętam, że podczas czytania książki miałem wrażenie, że Sapkowski stara się na swój sposób urealnić typowo legendowe zagadnienia z klasycznej fantastyki, na której się wzorował.
Pamiętam nawet sytuacje, w których pewna postać przytacza jakikolwiek mit, aby go za chwilę obalić. Podaj 4 przykłady takich sytuacji.

EDIT 2: Przykładów jest pewnie po stokroć więcej, ja jeszcze naliczyłem:

-wszystkie mity o wampirach łamane przez Regisa - czosnek, krzyż, kołki itd.,

-mit o humanoidalnej naturze mandragor również łamany przez Regisa,

-zaliczyłbym nawet mit, jakoby wiedźmin ma 2 miecze, jeden na ludzi, jeden na potwory, ale to jest mit stworzony na potrzeby opowieści ;)

Pytanie oczywiście przekazuję dalej.
_________________
"Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... jednym jesteś ty"
Ostatnio zmieniony przez Geralt Riv 2018-02-10, 23:03, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 723
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2018-02-10, 21:11   

Tak na szybko przychodzi mi do głowy jeden przykład:

1. Wampiry i krew; wbrew obiegowej opinii wampiry nie potrzebują ludzkiej krwi by przetrwać, pełni ona dla nich podobną funkcję jak dla człowieka flaszka wódki.

Pomyślę jeszcze nad kolejnymi przykładami, jeśli ktoś chce coś dorzucić to śmiało.

Edit:

2. Bazyliszek i lustro; czy bazyliszka można zabić przy pomocy lustra? Tak, jeśli wystarczająco mocno mu się nim przyłoży.
Ostatnio zmieniony przez torian 2018-02-10, 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5575
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-02-10, 22:01   

3. Syrena po dołączeniu do świata ludzi zyskuje nogi, a w zamian traci głos

4. Czarodziejka może czarować dopiero po inicjacji seksualnej

No i jest np. całkiem zmieniony mit o szewczyku dratewce, szewcu kozojedzie znaczy;)

Jeśli odpowiedzi Cię satysfakcjonują, pytanie oddaję torianowi
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 723
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2018-02-10, 23:13   

Ile szkół wiedźmińskich pojawia się na kartach powieści (może to być jedynie wzmianka)?

Odpowiedź w 100% poprawna.

O ile mi wiadomo Żmija to szkoła która pojawia się tylko w grze, w "Dzikim Gonie" poznajemy też szkołę Niedźwiedzia i Mantikory.

Co do Kota to jej przedstawiciel pojawia się w tomie "Sezon Burz", Geralt delikatnie mówiąc ma kiepskie zdanie o tej szkole.
Ostatnio zmieniony przez torian 2018-02-11, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Geralt Riv 
Wieśmin


Wiek: 19
Posty: 146
Podziękowania: 5/10
Wysłany: 2018-02-11, 22:44   

Skoro nikt się nie kwapi to spróbuję. Trudno tu oddzielić książkę od gry, bo mimo, że dużo nie grywałem, to od razu przychodzi mi na myśl szkoła żmii reprezentowana przez Letho i tej szkoły chyba nie było w książce.

Stawiam na wilka, kota i gryfa, czyli wszystkie trofea Bonharta. Wszyscy znani wiedźmini byli raczej wilkami z tego co pamiętam.

Jaka żywieniowa maniera łączy Geralta z Yennefer?

EDIT: Zauważa to Jaskier podczas posiłku z Yennefer, która to przed kilkoma chwilami uratowała go z rąk Rience'a.

EDIT2: To znaczy instynktownie mogę stwierdzić, że same sztućce nie były czymś bardzo nienormalnym. Bardziej chodziło o zręczne jedzenie kurczaka owymi sztućcami.

Ale na pewno to miałeś na myśli. Pytanie w Twoje ręce.
_________________
"Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... jednym jesteś ty"
Ostatnio zmieniony przez Geralt Riv 2018-02-13, 17:08, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group