Poprzedni temat «» Następny temat
[BG:EE] Poziom trudności
Autor Wiadomość
Remi 

Wiek: 41
Posty: 76
Podziękowania: 3/85
Skąd: znad Bałtyku
Wysłany: 2017-11-02, 18:00   [BG:EE] Poziom trudności

Czy ktoś z Was grał na poziomie Dziedzictwo Bhaala ? Jak wrażenia ? Jaką klasą graliście ?

Ja gram zawadiaką i jest mega trudno. Carbosa i Shanka pokonałem tylko dzięki strażnikom. Zadanie z magazynem i szczurami niewykonalne.

Czy potem jest lepiej, czy to cały czas orka na ugorze ?

Wszystkich chętnych zapraszam do udziału w dysusji.
_________________
Pozdrawiam

Remi
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 27
Posty: 286
Podziękowania: 69/19
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2017-11-02, 18:43   

Z tego co kojarzę, to Li chyba ukończyła Baldura na tym poziomie trudności. Już nie pamiętam co dokładnie pisała na ShoutBoxie, więc musiała by Ci sama opisać swoje wrażenia, ale wydaje mi się że dociągnęła tak do samego końca gry. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że Li jest wyjątkowa i troszkę chyba lubi "samobiczowanie" bo chwaliła się, że nabiła kilkaset godzin (600?) w Dragon Age 3 :P

Były jeszcze streamy Kinskiego, gdzie próbował Legacy of Bhaal i, podobnie jak widzowie, nie był zachwycony tym co widzi. Cóż... jak byle kurczak (dosłownie) dostaje chyba około 90 punktów życia (na pewno kilkadziesiąt) to się odechciewa. Kinski walczył dzielnie, ale w pewnym momencie (po kilku dniach grania) stwierdził, że ma dosyć i zmniejszył poziom na 'Insane'.

Podstawową taktyką na streamie było oślepianie przeciwnika pierwszo-poziomowym zaklęciem i obijanie go z broni dystansowej kiedy ten błądził po omacku. Każda walka trwała wieki i była niesamowicie monotonna. Głównie kontrola tłumu i kajtowanie wrogów (odpadają niestety zaklęcia uwzględniające liczbę kostek przeciwników, np. obszarowe uśpienie).

Odpowiadając na Twoje pytanie: orka na ugorze ; )
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Remi
Li 
Przyjaciel Klanu
Lisior


Wiek: 29
Posty: 421
Podziękowania: 37/11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-11-02, 19:50   

Damianus_NT napisał/a:
Li jest wyjątkowa

oczywiście

Damianus_NT napisał/a:
troszkę chyba lubi "samobiczowanie"

nawet bardziej lubię jak mnie biczują, ale to już nie w tym temacie :P

Damianus_NT napisał/a:
nabiła kilkaset godzin (600?) w Dragon Age 3 :P

ponad 800 :P

Damianus_NT napisał/a:
Odpowiadając na Twoje pytanie: orka na ugorze ; )

Zgadza się.
SoD od połowy przeszłam za pomocą CTRL+Y, CTRL+R, ponieważ BYĆ MOŻE jest to wykonalne na poziomie Legacy, ale bez jaj, to czysta męka, z przechodzeniem każdej walki metodą rzucania 10 pajęczyn i 40 kul ognia, a potem odpoczynek. Zero frajdy.
W podstawce było to samo, ale podstawka bez LoB była za łatwa, a SoD jest bardziej wymagający i tutaj włączenie tego chorego poziomu trudności kompletnie zamordowało przyjemność z gry. To znaczy wcale bym go nie włączała jakby nie to, że import postaci zaimportował też poziom trudności. Przymierzam się do BG2 - o ile uda mi się obejść błąd instalacji SCS - i nie zamierzam się unieszczęśliwiać Dziedzictwem Bhaala, to już bym chyba wolała Improved Anvil, a to już coś.
W BG1 grałam magiem/kapłanem, całą grę latałam w płytówce z KP między -11 a -14 a i tak dostawałam takie wciry, że klękajcie narody. W połowie gry wyłączyłam 200% dmg, ale to w praktyce nic nie zmieniło, bo nawet przy obrażeniach na poziomie 100% obrywa się niemiłosiernie. Najgorsze są większe sobowtórniaki i wszelkie nieumarłe mendy. Największą pomocą przy rozgrywce była różdżka przywołania potwora. A w SOD przywołanie zwierząt u Jaheiry - niedźwiedzie pojawiały się jako Invalid7302, były nieśmiertelne, niewrażliwe na prawie każdą broń i miały taki poziom regeneracji, że w zasadzie nie dało się im zdjąć nawet 1 segmentu paska zdrowia. ^^ Nie mam pojęcia co zawiodło, ale prawdę mówiąc głównie dzięki tym niedźwiedziom w ogóle dokończyłam grę.
Odradzam, bo to jest idiotyczne rozwiązanie.
A szczurów w Candlekeep naprawdę się nie da zabić, próbowałam ze sto razy. Za to Carbosa i Shanka jakoś ubiłam bez wspomagania, ale to tyle sukcesów w prologu... Miałam poczucie, że dużo walk jest wygranych na fuksie i ogólnie im dalej w las, tym większa mnie zjadała frustracja.
Tego tam uberłakowilka na wyspie wilkołaków też się nie dało zabić. On był w zasadzie jak te niedźwiedzie z 7lvl czarów druida. ^^

Damianus_NT napisał/a:
jak byle kurczak (dosłownie) dostaje chyba około 90 punktów życia (na pewno kilkadziesiąt) to się odechciewa.

Spokojnie pod 200hp dobijała masa przeciwników, o ile nie więcej.

Damianus_NT napisał/a:
zmniejszył poziom na 'Insane'.


A da się? Bo mi się nie udało, choć przyznam, że nie grzebałam za bardzo nad rozwiązaniem tego.
_________________
https://www.facebook.com/...54437278982807/
  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Remi
Li 
Przyjaciel Klanu
Lisior


Wiek: 29
Posty: 421
Podziękowania: 37/11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-11-05, 19:34   

Znalazłam buszując po forum beamdog:

Cytat:
The candlekeep rats are broken and completely unrepresentative of the difficulty setting. It is not (directly) an issue with LoB. The issue is that they were given 90% damage resistance by the original devs to prevent them from being chunked, and beamdog didn't remove it. There is no other fight in the game with as much effective hp to whittle through, including the final boss fight.
_________________
https://www.facebook.com/...54437278982807/
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer, Remi
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1389
Podziękowania: 141/202
Wysłany: 2017-11-05, 19:45   

Ha, dobre to jest! To jest właśnie ryzyko wprowadzania zmian globalnych, które tu i tam mogą coś wykrzaczyć. W którejś instalacji miałem jakiś taki problem: zainstalowałem komponent, że wszyscy wrogowie mają max. punktów życia. Niestety spowodowało to wyleczenie jakiejś fabularnie rannej postaci i zablokowało całe zadanie (bo nie dało się wyleczyć wyleczonego).

A te 90% odporności u szczurów sprawia, że Płaszcz Kanałów jest niedorzecznie potężnym przedmiotem (dodać do niego jakiś item czy czar, np. Zbroję Wiary) i mamy tanka niepodatnego na ataki fizyczne. Na samym początku SoA. Przydatne na ulepszone modami smoki.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group