Poprzedni temat «» Następny temat
BGT Mod - Belaree NPC
Autor Wiadomość
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-08-26, 20:32   

Za niedługo zajmę się poprawkami Belaree dla wersji BGT, a raczej dla jedynki BG.

Chcę sprawdzić, czy bantery się uruchamiają. Grając w EE wpisałem poprawny kod typu CLUAConsole:SetGlobal("BELAREBViconia1","GLOBAL",1) i nic. Nie działa także opcja AdvanceRealTime, choć dialogi się uruchamiają.

Spróbuję testować na WoBG (do którego także będę tworzył techmistrza).

Edit: Spróbowałem zainstalować Belaree pod WoBG. Trzeba było zmienić kodowanie z UTF na ANSI, zmienić jej wygląd (naprawdę jako mniejszy żywiołak wody[!] nie wyglądała ciekawie), dostosować do tej wersji.

Półelfka nawet bez podklasy czasem bardzo ułatwia walkę. Jest do zdobycia niemal od początku, można ominąć przeszkody. Jej magiczny arsenał to pajęczyna i śliskość, przez co potrafi zamienić niektóre starcia w łatwe potyczki. Znajduje się w pajęczej kniei.

Teraz nie ma efektu bezmyślności, ale "zapada na poważną chorobę". Obniżone zostają cechy mentalne i fizyczne na jakiś czas. Dopiero za drugim razem Zamęt.

Wstawiam plik do pobrania.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-08-28, 16:49   Wersja dla WoBG

Wczoraj wstawiłem wersję dostosowaną do World of Baldur's Gate, ale usuwam, bo dzisiaj mam lepszą.

Zmian wielu nie ma, ale przedtem po instalacji niby wszystko ok, lecz przez dodanie wyglądu "Cleric Elf Female LOW" Belaree miała postać... Pomniejszego żywiołaka wody! Lol, już o tym pisałem. Teraz ma odpowiedni wygląd, a i lepiej dobrane zaklęcia (przez co nawet bez podklasy jest taką uczennicą lodowego smoka - dużo czarów bazujących na chłodzie i zimnie).

Dialogi się odpalają właściwie, z tym nie ma kłopotów. Zmieniłem kodowanie z UTF na ANSI, przez co są poprawne znaki, a nie krzaczki.

Wstawiam nowy plik. Dobrze, że poprzedniego nikt nie ściągnął, mogę z czystym sumieniem wstawić nowy.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-09-23, 22:39   Kontynuacja

W ankiecie padły 2 głosy na kontynuację, więc trochę nad nią rozmyślałem.

Być może ją wydam, ale uprzedzam, że:

a) quest będzie prosty i nieskomplikowany - po prostu niszczymy kilku łupieżców umysłu. Jakieś finezyjne czy pokrętne rozwiązania niestety nie wchodzą w grę, choć mam w planach, by ci łupieżcy władali niekonwencjonalnymi jak dla nich zdolnościami
b) kontynuacja będzie dostosowana tylko do wersji ee, bez trilogy, tutu, WoBG
c) nie będzie kontynuacji w Tronie Bhaala

Wyjaśnienie w spoilerze.

Dlaczego? Profesjonaliści mają niskie budżety, a amatorzy niewiele czasu i mniejsze umiejętności.

Co do braku w Tronie Bhaala - Belaree opuszcza drużynę przy drzewie życia. To nie zdrada, ale co innego. Drowka staje się dzikim elfem i obiecuje bronić Suldanesselaru, otrzymuje także honorowe obywatelstwo.

W czwartej czy trzeciej edycji Eilistraee umiera, a jej wyznawcy stają się dzikimi elfami. W historii Belaree zarówno Eili, jak i Rillifane Rallathil biorą swój udział. Elfka odczuwa katharsis podczas uratowania miasta, pojawia się Pomniejszy Awatar Eilistraee:



który wysłuchuje modlitwy Belaree i razem z Panem Liści zmienia ją w dzikiego elfa. Elfka, na którą spadło tyle błogosławieństw, nie chce ryzykować utraty tego, co otrzymała i postanawia walczyć z niedobitkami w mieście elfów, a nie pomagać protagoniście.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-11-21, 18:28   

Nie miałem modmerge poprawnie zainstalowanego, więc nie działało pod nowszą wersją. Teraz widzę, że działa.

Ogólnie zastanawiam się, czy geas przy wyjściu z Podmroku nie będzie koniecznością. Chociaż wykrycie zła i charakteru również biorę pod uwagę.

Mam nowy zamysł - jeżeli będziemy mieć w składzie Haer'dalisa, Aerie i Belaree, to Haer skłoni się ku Belaree (bliższy charakter - chaotyczny, nie praworządny). Bez Belaree w drużynie Haer'dalis bajeruje Aerie, przez co nie możemy z nią romansować.

Zastanawiam się tylko nad imieniem ptaka, bo Aerie jest gołąbeczką, a do Belaree pasuje jakiś kos czy szpak. Ale w odmianie na rodzaj żeński robi się potworek - np. szpaczka. Brzmi jak szwaczka. Koska może już lepiej.

Pomysł, zastrzegam znowu, musi dojrzeć. A jeśli jest coś tanio i dobrze, nie będzie szybko.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-11-28, 11:40   

Dialogi na nowej wersji się nie odpalają. Chyba trzeba je inaczej zakodować. Sprawdzę jeszcze.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-12-02, 08:51   

Uch. Nie wiem czemu, ale w wersji z SoD Belaree jest "niema".

Co zostało z nią do zrobienia:

- otagować dialogi tak, żeby się odpaliły na wersji z SoD
- poprawić obrażenia od jej broni - na piercing or blunt (more)

Ponieważ padły dwa głosy na kontynuację - trochę działam w związku z nią do BG2.

Napisałem część wstępnego dialogu:

1. To ty, Belaree? Jak się tutaj znalazłaś?

Belaree: To będzie dłuższa historia. Skoro pytasz, opowiem ją.

Zanim opuściłam Podmrok, udałam się na północ, gdyż docierały do mnie informacje, jakoby w Amn źle widziano magię. Po naszym rozstaniu, chciałam wrócić w okolice lasów Tethyru, musiałam jednak odnowić zapasy, a wioski wydawały mi się bardziej uprzedzone do osób z mej rasy.

Czekałam zatem przed bramami miasta, aż zapadnie zmrok, by nikt nie zwracał większej uwagi na moją karnację. Udało mi się zamaskować swoje pochodzenie.

Po kilku godzinach chodzenia po mieście, zaatakował mnie jakiś bandyta. Użyłam magii, aby go uśmiercić. Niestety, dostrzegli mnie Zakapturzeni.

Ostrzegli, że magia w Athkatli jest niedozwolona. Była też wzmianka o tym, że mogą z niej korzystać osoby odpowiedzialne i zdrowe umysłowo.

Wiedząc, że mój umysł płata czasem figle, postanowiłam udać się do kapłana, który mnie wyleczy z mojej przypadłości.

Bałam się jednak pójść do większych świątyń. Skierowałam się zatem ku slumsom, gdyż tam jest przybytek dla potrzebujących.

Kapłan Ilmatera mnie nie odtrącił, za ostatnie pieniądze prosiłam o łaskę.

Moje myśli stały się odtąd klarowne, ale nadal bałam się Zakapturzonych. Poprosiłam kapłana o możliwość pracy. Mogłam nawet sprzątać, byle dalej istnieć, mieć jakieś zajęcie...

Potrzebował osoby chętnej do pomocy. Mogłam sprzątać, opiekować się poranionymi.

Wypłata była jednak bardzo skromna, ale mogłam żyć i czymś się zajmować. Samo to, że trzymał pod swym dachem drowa, mogło się dla niego bardzo źle zakończyć.

Pewnego razu odbywał się pogrzeb. Miałam dekorować pochówek szlachcia, który w geście pokuty uczynił jałmużnę świątyni Ilmatera.

Wtedy zobaczyłam przy urnie pająka, który wchodził w norę do niższych katakumb.

Zbadałam przestrzeń za pomocą magii. Spostrzegłam, że niżej jest mnóstwo pająków.

Jestem zatem tutaj i planuję zamach. Na siedzibę kultu Lloth lub jej pająki. Sprawa wygląda na bardzo poważną. Są tam ciała ludzkie, w lepkich pajęczynach.

Pomożesz mi w mojej misji? Chętnie się przyłączę do twojej kompanii. Lub, jeśli mnie nie chcesz, poczekam na ciebie.

Stworzyłem też lancę i postać .chr w BG2. Lanca zabija pająki jednym ciosem.

EDIT: Dialogi działają pod SoD, a raczej w wersji BG czarnej. Tylko martwi mnie to, że dialogi między innymi npc są dość zubożałe. Mimo to, mam chęć ulepszać tę modyfikację, a nawet planować jej kontynuację.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-12-18, 19:57   

Gram sobie ostatnio samymi drowami i półdrowem, no i doinstalowałem sobie Pai'Nę.

Trochę burzy mi się koncepcja złej drowki, jaka ma sanktuarium pająków, i którą jakaś wyznawczyni Eili musi zniszczyć.

Charakter neutralny, nie zły. No i klasa druida.

Być może niektórych rozczaruję, a innych zadowolę, ale nie wiem, czy porwę się na kontynuację do BG2. Może SoD.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-12-31, 08:52   

Drobna poprawka Lancy Eilistraee. Cold iron, silver & Piercing or blunt (more).

Należy wstawić do folderu moda, zamienić pliki i zrobić reinstall.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-01-01, 20:12   

To będzie raczej spostrzeżenie moje, a nie update. Jestem właśnie w Labiryncie Czarowięzów, za mną przytułek. Ma to być "arcydzieło szaleństwa"... Cóż, cały ten "szpital" jest stereotypowy i z innej epoki. Mało, nie dość, że z innej epoki, to jeszcze z innego świata. To prawda, że osoby szalone widzą czasem to, czego inni nie widzą, ale to nie są żadne inne sfery i takie tam (kto to wymyśla?). Cały przytułek jest ukazany jako miejsce, w którym przebywają jacyś "niebezpieczni" szaleńcy, jak w mediach, albo jakichś filmach bazujących na wyświechtanym schemacie psychopata morderca/zły człowiek, trochę to propagandowe... I zniechęca grających do leczenia się, bo po takiej "rekomendacji", to za bardzo nie ma się ochoty wpakować w takie coś - Imoen nawiedzona, zrobili jej tam krzywdę.

Po prostu stwarzając swoją postać miałem zamiar wprowadzić mniej efekciarskie szaleństwo. Bardziej przypominające schizofrenię z prawdziwego życia - osoby są miłe, nieagresywne i żyje się z nimi łatwo. Ja mam doświadczenie. Jestem weteranem, jeśli chodzi o "obóz uleczania".

Dołączyłem ostatnio podpis, który znalazłem w necie "Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.

Cały post jest manifestem, oświadczeniem. Mam w sobie chęć, by obalić ten mit.

Nie wiem, czy to odpowiednie forum na to, ale ja już nie wiem, co mogę tutaj napisać, a czego nie.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5465
Podziękowania: 419/299
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-01-01, 20:58   

Ruffle_truffle napisał/a:
Nie wiem, czy to odpowiednie forum na to, ale ja już nie wiem, co mogę tutaj napisać, a czego nie.

A post ten obraża innych Użytkowników? Uprawiasz w powyższym poście propagandę polityczną czy religijną, propoagują ideę zakazaną prawnie? To są oczywiście pytania retoryczne.
A jak jest wolność w stylu sprzed Rady to masz żal, że Ci pojadą poezyje gniewne czy jakiekolwiek inne. Nie można mieć wszystkiego.

Ruffle_truffle napisał/a:
Cóż, cały ten "szpital" jest stereotypowy i z innej epoki. Mało, nie dość, że z innej epoki, to jeszcze z innego świata.

To znaczy z jakiego? Gra stanowi dość wyraźne odzwierciedlenie czasów (bo nawiązania do średniowiecza widać na każdym kroku - mniej lub bardziej udane i zasadne), gdy chorych nazywano dewiantami i trzymano w czymś co raczej przypominało więzienia niż szpitale.

Ruffle_truffle napisał/a:
Cały przytułek jest ukazany jako miejsce, w którym przebywają jacyś "niebezpieczni" szaleńcy, jak w mediach, albo jakichś filmach bazujących na wyświechtanym schemacie psychopata morderca/zły człowiek, trochę to propagandowe...

Gra nie ma za zadanie ukazywać czy piętnować czegokolwiek, po prostu odwzorowuje. Zresztą nie ona jest pierwowzorem, a opracowania D'n'D.
To, że napiszesz swój manifest, niczego w grze nie zmieni. Niewiele też, prawdę mówiąc, w świadomości ludzi. Praca od podstaw. Zrób modyfikację dodającą jakąś przygodę w innym miejscu, gdzie kuracjusze odpowiadają standardom, jakie znasz, spraw by było to zajmujące - sukces gwarantowany, a efekt tysiąckroć lepszy, niż napisanie 10k postów potępiających.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica

http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg[/img] [img]http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg2/BG2.jpg

Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-01-01, 21:17   

Nadal utrzymuję, że te całe Czarowięzy to niezbyt udana sprawa.

Aphril, na przykład, widzi inne sfery. No ok, dajmy na to, że to w realiach Faerunu może się zdarzyć. Natomiast nie ma to nic wspólnego z chorobą psychiczną, co gra sugeruje. Owszem, można widzieć rzeczy, których nie widzą inni, ale to nie jest żaden szósty zmysł czy magiczna zdolność, lecz wytwór mózgu.

Problem zaczyna się wtedy, gdy w grze Aphril, okazuje się naprawdę być obdarzona jakimś szóstym zmysłem. Takie rzeczy się po prostu nie zdarzają w realu. Łyka się tabletkę i nie ma "innych sfer", wyjątkiem jest choroba lekoodporna, ale to nie znaczy, że osoba chora "widzi inne sfery", ale jeszcze nie wymyślono na tyle skutecznych medykamentów.

Tiax - uch... Po prostu okropność. Szaleniec "dążący" do zdobycia władzy.

10k postów potępiających to mają za sobą wszelkiego rodzaju radia i inne media, które przy każdym poważniejszym morderstwie podają informację o tym, że sprawca był lub nie był leczony psychiatrycznie. I wierzyć trzeba, że to swoje narobi.

Nie mam zamiaru robić moda z chorymi o innych charakterach czy przedstawiania ich w innym świetle, bo to się będzie gryzło z wizerunkiem z Brynlaw.

Ja swoją postać stworzyłem. Bo prawda jest, jak mówią, banalna. Tak naprawdę to efekt confusion czy rigid thinking (to lepsze niż 'bezmyślność') w zupełności wystarcza.

Krytykowanie i piętnowanie filmów podtrzymujących stereotypy to według mnie słuszna sprawa i przestań, @morganie, sugerować, że mam dać sobie założyć knebel.
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5465
Podziękowania: 419/299
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-01-01, 21:22   

Ruffle_truffle napisał/a:
Nadal utrzymuję, że te całe Czarowięzy to niezbyt udana sprawa.

Nie bronię Ci utrzymywać, utrzymuj sobie. Tylko kiedyś pakowano do takich przybytków wszystkich ludzi o odmiennych zachowaniach/światopogladach/czymkolwiek, bez dociekania tego stanu rzeczy. Tylko tyle i aż tyle. Z mojej strony to koniec udziału w tej "dyskusji".

Cytat:
Krytykowanie i piętnowanie filmów podtrzymujących stereotypy to według mnie słuszna sprawa

Zgadzam się.

Ruffle_truffle napisał/a:
i przestań, @morganie, sugerować, że mam dać sobie założyć knebel.

Widać nie chciałes zrozumieć, co chciałem Ci przekazac, albo i nie mogłeś, ale ok, nie wnikam;)
Wybrałeś sobie złą osobę na kreowanie wroga, ja nim nie jestem.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica

http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg[/img] [img]http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg2/BG2.jpg

Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-01-01, 22:31   

Przepraszam. Nie nalegam na kontynuowanie tej rozmowy. Ja widzę wrogów wszędzie i to chorobliwe. Dobrze, że nie są z innej sfery.

Dodam tylko, że ten tekst to nie był dla mnie ideał liryczny. Z każdego grafomana może wyrosnąć literat, a ja widziałem w autorze nieoszlifowaną "smykałkę". Od czegoś się zaczyna
_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 764
Podziękowania: 26/68
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2018-01-12, 23:29   

Ta postać jest oficjalnie w wersji beta. Korci mnie, by zrewidować to wszystko i wypuścić pełnoprawną modyfikację.

Poprawki w zamierzeniu mają być takie:

- zastąpienie efektu Bezmyślności efektem Zamętu
- Lanca Eilistraee taka, jak w załączniku (poprawiona)
- dodanie do dialogów z npc linijek DO ~SetGlobal("BELAREAjantis1","GLOBAL",1)~ i tym podobnych (już zrobione)

To ostatnie ze ściągi Branwen npc.

Dopiero mod się ukaże.

Edit: Wstawiam zaawansowaną wersję modyfikacji. Nie została wprowadzona tylko poprawka Bezmyślności.

Usunąłem załączniki i wersję do WoBG.

Bardzo proszę o jakieś zwrotne informacje, tak, żeby ktoś napisał, czy to działa.

Belaree NPC EE.rar
Pobierz Plik ściągnięto 9 raz(y) 2,21 MB

_________________
Nie pożądaj nimfy druida swego.

"Tylko wariaci i dzieci, z innymi współżyć trudno" - z sekretnych zapisków Antoniego Kępińskiego.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group