Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze wędrówki po Świecie Baldura. Uwagi i spostrzeżenia :)
Autor Wiadomość
Kynio

Wiek: 34
Posty: 8
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2016-10-19, 11:18   

Dzięki za info :smile: . Kij od Mamusi (? - ten niziołek z 2 piętra domu w Beregoście z ogrem) w rękah Jaheiry kilka razy się sprawdził (no choćby trafiła i zaraziła Tristana), ale szczerze mówiąc jej re-build całkowicie zepsuł mi jej koncepcję (wspierający tank z tarczą, zbroją i sejmitarem). Z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że jedyny kapłan w grze (charname) jest front-linerem, to wsparcie z tyłu zaklęciami druidycznymi ma sens (np szybkie rzucenie spowolnienia trucizny kiedy dziedzic Bhaala jest zatruty).

Zastanwaiam się, czy Anomena później nie zastąpić tym paladynem z questa o smoku lub krasnoludem (Trollslayer?) który też mógłby używać krasnoludzkiego sprzętu, który jest chyba porównywalny z tym paladyńskim (przynajmniej zbroja, poza tym niektóre topory są naprawdę potężne).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 28
Posty: 1239
Podziękowania: 115/151
Wysłany: 2016-10-19, 12:56   

Cytat:
lub krasnoludem (Trollslayer?)


Ja zamiast niego wziąłbym Kagaina- trochę słabsze statsy, ale przynajmniej coś gada (dzięki NPC Project). W ogóle jak lubisz bantery to unikaj postaci z megamodów bo są żałośnie rozbudowane.

Jak sam jesteś łowcą-kapłanem i do tego masz Jaheirę to Anomen jest zbędny, lepiej wziąć zbrojnego. Skąd Ci się zresztą Anomen wziął, przecież on jest z BG2? Paladyn z questu o smoku jest niezły ale nierozbudowany. W BG2 z paladynów jest oczywiście Keldorn i taki gość z TDD- paladyn umysłu. Znajdziesz go w siedzibie zakonu. Jest słabo rozbudowany (prawie w ogóle) ale ma niezłego questa i bardzo silną podklasę (ochrona przed czarami umysłu, dużo Chaotycznych Rozkazów dziennie). Ze zbrojnych z modów w BG2 niezła jest Chloe (kensai) i Yasraena (czysty wojownik, ale drow z odpornością na magię)- obie są rozbudowane. W BG1 warto rozważyć elfią wojowniczkę-czarodziejkę, którą znajdziesz w podziemiach Firewine. Jest mocna i nawet trochę rozbudowana (ale nie aż tak jak postacie z NPC Projectu). Z łowców to oczywiście Minsc albo Kivan.

A, jeszcze od pewnego etapu gry można dołączyć barbarzyńcę w gospodzie Pod Wesołym Żonglerem.
_________________
www.ruchjow.pl
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kynio

Wiek: 34
Posty: 8
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2016-10-19, 13:16   

Aj, miałem na mysli Ajantisa, nie Anomena :) . I cały czas się waham - lepiej trzymać paladyna z przepakowanymi przedmiotami, czy może wziąść jakiegoś krasnoluda (zwłaszcza że uwielbiam krasnoludy).

Kagain przechodzi do BG2?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 28
Posty: 1239
Podziękowania: 115/151
Wysłany: 2016-10-19, 13:34   

Nie wiem do końca jak jest z Kagainem. Tzn. w BG2 pojawia się Kagain z moda TDD, ale nie wiem czy dziedziczy on doświadczenie po tym z BG1, czy też są to zupełnie różne pliki postaci. Zresztą ten w BG2 jest beznadziejny- nic nie gada i ma fatalną podklasę (zabójca trolli, cienizna). W BG2 lepszego krasnala od Korgana nie znajdziesz. Kagain w BG1 jest spoko, te przedmioty dla paladyna robią wrażenie tylko na początku, potem będzie dużo znacznie lepszego sprzętu. Czym jest ten miecz półtoraręczny +2 ze świątyni względem Topora Minotaura (dodatkowy atak na rundę) czy worpalnego miecza długiego (10% szans przy ciosie na zabicie)...
_________________
www.ruchjow.pl
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kynio
Kynio

Wiek: 34
Posty: 8
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2016-10-19, 13:42   

Ok, dzięki za wyjasnienie - w takim razie zamieniam Ajantisa na coś innego (czytaj Kagain). W mojej drużynie trochę brakuje porządnego łucznika (strzały rozproszenia etc) więc może zastąpię milczącego gnoma na Corana (kiedy Imoen przerzuci się na maga). Z Kiery nie chcę rezygnować, bo oryginalni bardowie są naprawdę do niczego, a Will ma portret całkowicie nie do zaakceptowania (no i też chyba milczek).

Fabio nie biorę pod uwagę. Ma na imię Fabio... Nosz kurde.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
siber

Posty: 50
Podziękował 9 razy
Wysłany: 2016-10-22, 09:13   

a pamieta ktos moze czy strongblade przechodzi do bg2? w zwiazku z tym ze minsc zginal przylaczylem go do zespolu...jest spoko gosciem jak dla mnie ale czy jest sens w niego inwestowac? to samo tyczy sie mojego zlodzieja...lepiej miec imoen czy corana? gram dobra druzyna...z przyzwyczajenia ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 28
Posty: 1239
Podziękowania: 115/151
Wysłany: 2016-10-22, 10:33   

Cytat:
lepiej miec imoen czy corana? gram dobra druzyna...z przyzwyczajenia ;)


Ja ostatnio miewam obu. Imoen jest najpierw złodziejem, potem ją dualuję i Coran robi za złodzieja zastępczego. Imoen odblokowuje się pod koniec BG1 i przez chwilę ma się dwóch złodziei ale co tam.
_________________
www.ruchjow.pl
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
siber

Posty: 50
Podziękował 9 razy
Wysłany: 2016-10-22, 11:37   

jest to jedna z opcji ktora rozwazam ale wtedy musialbym zrezygnowac z jednej z postaci...moj team to ja-paladyn,imoen-zlodziej,kivan-lowca,ale generalnie trzymam go bo jest dobrym lucznikiem,jetlaya-jako kaplan i dynaheir jako mag i w ty momencie cuchoinneach z pieskiem...ale tylko do wykonania zadania...jako drugiego zbrojnego mam strongblade ktorego wymienilem z ajantisem. ale tak sie zastanawiam nad kivanem. quest juz wykonany z tazokiem wiec mozna by go wymienic na corana...coran jest dobrym lucznikiem i zlodziejem...wiec nic bym nie stracil.hmm...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lightening

Posty: 83
Podziękowania: 3/19
Wysłany: 2017-05-03, 19:54   

Chciałbym napisać małe co nieco o Icewind Dale. Gra mi się na tym etapie jak po grudzie, dosłownie zbrzydł mi Baldur przez ten poziom trudności :P. Dolinę cienia jakoś tam przebrnąłem, zdobyłem toporek po czym wpadłem na głupi pomysł iść do samotnej kniei, ponieważ z poprzedniej rozgrywki utkwił mi w pamięci fakt, że w dodatku trials of luremaster jest spore zagęszczenie magicznych przedmiotów. No i to był chyba błąd. Dosłownie ugrzęzłem, miałem za niskie trako żeby trafiać, a przeciwnicy tłuką bardzo mocno (gra na szalonym). Drizzt w zasadzie stał się bezużyteczny. Ale jakoś dobrnąłem do finałowej walki (walka z rakshashami to był chyba najtrudniejszy pojedynek jaki stoczyłem do tej pory w wobgu przy dwóch rozgrywkach). No i tutaj jeszcze większe schody. Mistrz wabienia teleportował się po sali tak szybko, ze moi wojownicy nie zdążyli do niego dobiec, a nawet jeśli to i tak kicha,bo skubaniec ma jakąś niesamowitą ilość punktów życia plus oczywiście go nie trafiałem :P. No ale ok, skoro przeciwnicy tak to ja też się postanowiłem dlużej nie bawić i zastosowałem taktykę z pajęczyną. No ale tutaj znowu kupsko, ponieważ walka się najczęściej zawieszała gdy mistrz wabienia był unieruchomiony. Gdy miał wygłosić swój monolog kończący walkę to często znikał interfejs i nic nie mogłem zrobić, w tym czasie jego wojownicy mnie wykańczali. Cudnie xP. Do tego należy dodać fakt, że rzucali takie zaklęcia jak palec śmierci czy zaklęcie śmierci. W końcu udało mi się tak wymierzyć damage i rzucić taką ilość pajęczyn w odpowiednie miejsca, że walkę przeszedłem, ale była to katorga. No i super, myślę sobie, wrócę do głównego wątku, ale takiej opcji narazie nie ma.

No więc gram dalej, trafiam na wyspę grobów , nieumarli wysysający levele, a u mnie w drużynie brak kapłana ( nie zmieścił się przez to zagęszczenie "niezbędnych" npców z lochów Irenicusa. Ok, myślę sobie, wrócę do miasta, w świątyni mnie uzdrowią. A tu dupa blada, nie ma przywrócenia w ich usługach.

Trochę ta gra zaczyna bardziej frustrować niż bawić :P. Ani z HoW ani z ToL się nie da wycofać i wrócić później, a niektóre utrudnienia doprowadzają mnie do szewskiej pasji :argh:


Edit: Hehehe używam czarów z jakiegoś moda i mnie spotkała śmieszna sytuacja dzisiaj. Pojedynek trwal sekundę, na nogach zostala tylko Imoen.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lightening

Posty: 83
Podziękowania: 3/19
Wysłany: 2017-05-07, 15:19   

Walczyłem sobie dzisiaj ze smoczycą z HoW no i jednak moim zdaniem walka jest nieco zbugowana. A mianowicie bug polega na tym, że jeżeli kapłanka została sparaliżowana to jest nieśmiertelna do momentu, aż jej ten paraliż nie zejdzie. (Sprawdzone za pomocą ctrl +Y). Hmm jest też możliwe, ze jest nieśmiertelna dopóki nie zniszczy nam co najmniej jednego przedmiotu ale wątpię żeby tak to miało działać.

1. W każdym razie udało mi się tą walkę ukończyć tracąc tylko jedną rzecz czyli złoto. Taktyka była prosta. Po maksymalnym zabufowaniu postaci. Mój Woj/mag osiągnął 8 ataków na rundę przy trako -7/-5. Starczało to żeby za każdym razem trafiać smoczycę. W Icewind dale znajdujemy 3 zwoje zatrzymania czasu. Grając W/M spokojnie wystarcza to żeby wykończyć smoczycę i kryształ zanim tak na prawdę na dobre zacznie się walka. W czasie rzucania TSa ze zwoju Imoen wcisnęła jeszcze wyłom( chyba był zbędny bo nie zauważyłem żeby smok rzucał coś ciekawego na obronę, ale może nieuważnie spojrzałem w log) reszta drużyny (głównie kachiko z drizztem wbili kilkadziesiąt damage). W/M ze statystykami jak powyżej trafia gada zawsze i zadaje po około 18 damage na uderzenie (w łapach sejmitar wody i mężny). Po Tsie smoczyca pada. Podbiegłem kawałek do przodu w kierunku kryształu, wyłoniła się kapłanka, w czasie gdy główna postać rzucałq 2 Tsa kapłanka oberwała wielkim osłabieniem od Kachiko, a chwilę później z różdzki paraliżu od Imoen. Praktycznie zawsze wchodzi. 2 Tsy spokojnie wystarczają na ubicie kryształu. Zanim kapłance zejdzie paraliż spokojnie można się uwinąć z resztą zgrai, zajmuje to dosłownie chwilę jeśli cała siłę ognia na nich się skupi. ( W międzyczasie przywołałem jakieś ogry z pasa i panterę - wystarczy na pomniejszych wrogów do czasu, aż się nimi będzie można zająć.) No i zostaje kapłanka, używając samych broni na ogień /kwas można jej bez problemu nastukać na skraju śmierci i pruć w nią dużo dłużej. Na ale niestety bug lub zamierzone działanie Dradiela spowoduje, że i tak będzie nieśmiertelna. Niestety po zejściu paraliżu zdążyła wezwać jeszcze parę minionów i usunać mi złoto. Jeśli to bug to bardzo wnerwiający, a jeśli celowe działanie żeby jednak coś było usunięte to też wnerwiające xD.

No ale taktyka jak powyżej zapewnia bezproblemowe przejście tej walki. (Gram 6 osobowym składem bez kapłanam z expem 10/10 na szalonym).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
michau 

Wiek: 25
Posty: 4
Podziękował 1 razy
Wysłany: 2017-06-17, 15:28   

Cześć wszystkim. Jako nub z niewielkim (jedno przejście BG1 dawno temu, nie skończyłem ID1 i 2, tylko w BG2 grałem sporo, zero modów poza dungeon be gone)doswiadczeniem trochę się obawiałem WoBG, ale z ustawieniami 25/25 i normalnym poziomem trudności* początek jest ok nawet dla mnie. Pewnie sobie tego nie wyobrażacie ale da się tak grać i mieć z tego frajdę ;D. Podejrzewam tylko że moje doświadczenia z gry mocno się róznią od waszych. Raczej nie wiele osób tutaj miało problemy z pewną siostrą banshee? Mnie dojście do tego że wszystko czego potrzebuję mam w księgach, zwojach i ekwipunku zajęło niemało czasu :D. I dało tyleż radochy. Takich momentów jest tu wiele i czasami pomiędzy nimi przygrywa muzyka z Tormenta :)
Generalnie cała ta pisanina wzięła się z chęci podziękowania Dradielowi. Toteż dziękuję :). Nie bawiłem się tak przy grze od bardzo, bardzo dawna. Polecam nawet nubom jeśli mnie jacyś moi współplemieńcy czytają. Z tym zastrzeżeniem że jednak dobrze jest nieco poczytać to forum przed grą. No i od czasu do czasu zdarzają się bugi (na przykład brak pewnej druidki w domku na drzewie), z którymi można sobie łatwo poradzić dzięki google.

*Staram się nie przesadzać z solucjami i nie żongluje enepcami za bardzo więc pewnie niemało doświadczenia mnie ominie. A jeśli nie to dodatkowy poziom czy dwa w dolinie lodowego wichru bedą w sam raz :D. Od porad za to nie stronię. Nie zrezygnowałem z wizji czystego kensaia na rzecz woj/mag sam z siebie. Armię jednego, która mi tak ładnie w tej chwili służy kupiłem tylko dlatego że gdzieś mi mignęła na forum. Itp :D
Szkoda że nie mignęło mi gdzie leży jakiś fajny długi miecz. Ciągle znajduje topory.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
kotołak


Wiek: 47
Posty: 736
Podziękowania: 38/117
Wysłany: 2017-06-17, 16:02   

Witaj o nowy wyznawco, mam nadzieję Mistrza Dradiela i jego wiernych pomocników, bo i oni widać dokładają swoimi uczynkami treści faerunowe :razz:
michau napisał/a:
Pewnie sobie tego nie wyobrażacie ale da się tak grać i mieć z tego frajdę ;D.

Wyobrażam sobie, moje pierwsze przejście jeszcze jak Icewind Dale 2 było w fazie eksperymentalnej, to fabularnie sobie połazikowałem, ale frajda byłem tam, gdzie modderzy "nie zajrzeli" ^^...
michau napisał/a:
Podejrzewam tylko że moje doświadczenia z gry mocno się róznią od waszych. Raczej nie wiele osób tutaj miało problemy z pewną siostrą banshee?
czemu? Grasz na bieżąco, a WoBG przy tych swoich zmianach, to moim zdaniem osobna gra się zrobiła, a siostra to uparte bydlę by ubić na każdym poziomie trudności, choć to mocne zależne w jakim miejscu fabuły idzie się ją odstrzelić :P
michau napisał/a:
Szkoda że nie mignęło mi gdzie leży jakiś fajny długi miecz. Ciągle znajduje topory.
Znajdziesz znajdziesz, albo kupisz, jeszcze tego złomu czeka ciebie wiele, choć z tego co widzę to Stwórca Dradiel uległ modlitwom swoich wyznawców i trochę przerzedził ekwipaż takowy :curious:
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 27
Posty: 277
Podziękowania: 65/18
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2017-06-17, 17:53   

Hehe, nie pisz tak Nobanionie, bo jeszcze sobie Michau pomyśli, że Children of Bhaal to jakaś sekta (obrazek na górze strony nie pomaga :P).

"Normalny" (3/5) poziom trudności jest najbardziej okej. Nie sugeruj się tym, że ludziska grają na szaleńczym (5/5). Podręcznikowe zasady są (IMO) najlepsze do klimatycznej, wymagającej rozgrywki. Grając na wyższych poziomach trudności, sztucznie podbijamy obrażenia i tylko prowokujemy samych siebie do spamowania odpoczynkami, co dość mocno psuje wspomniany wcześniej klimat.
A spore obycie z Baldurami czasami wręcz psuje zabawę, bo jak się zna najskuteczniejsze taktyki i przegięte zaklęcia, to tracimy całą radość z kombinowania podczas potyczek.

Długie miecze... pamięć mi już szwankuje więc nie pomogę. Napiszę tylko, że w oryginalnym Baldurze, większość gry biegało się z szybko dostępnym, długim mieczem +2 'Varscona' zdobytym nieopodal kopalni Nashkel, z ciała łowcy nagród, Szarego Wilka. Zakładam, że posiadasz tę broń, ale jeśli nie, to będzie ona świetna na start.
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
michau 

Wiek: 25
Posty: 4
Podziękował 1 razy
Wysłany: 2017-06-17, 19:50   

Nobanion napisał/a:
i jego wiernych pomocników

Aj im też jestem winien podziękowania. Toteż dziękuję :).
Pisząc o wrzeszczącej siostrze miałem namyśli to jak dużo czasu zajęło mi dojście do rozwiązania. Ludzie znający lepiej grę raczej nie potrzebowaliby tak wielu prób mając wszystkie potrzebne czary i przedmioty pod ręką :D. Ale Damianus ma rację pisząc że dzięki mniejszemu obyciu z Baldurami frajde ze znalezienia rozwiązania pewnie miałem większą.
Damianus_NT napisał/a:
"Normalny" (3/5) poziom trudności jest najbardziej okej. Nie sugeruj się tym, że ludziska grają na szaleńczym (5/5). Podręcznikowe zasady są (IMO) najlepsze do klimatycznej, wymagającej rozgrywki. Grając na wyższych poziomach trudności, sztucznie podbijamy obrażenia i tylko prowokujemy samych siebie do spamowania odpoczynkami, co dość mocno psuje wspomniany wcześniej klimat.

Jak do tej pory wydaje mi się że takie ustawienia są dla mnie w sam raz. Miewam problemy, ale nic szczególnie frustrującego. Przynajmniej od chwili gdy oduczyłem się chomikowania różdżek:D.
A Varscone znalazłem (chyba dwie nawet) z tym że trochę blado wygląda np przy toporku dającym dodatkowy atak. Ale nic to. I tak używam na razie tarczy więc zamiast ładować trzecią gwiazdkę w dwie bronie rzuciłem trochę w topory. A co tam :D.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
kotołak


Wiek: 47
Posty: 736
Podziękowania: 38/117
Wysłany: 2017-06-21, 13:56   

Ja w tak 'znanym towarzystwie', tyko walczyć ze Złem :mrgreen:

Ja :) Viconia, Imoen i Branwen, czyli kapłański specnaz :sweet:

hehe.jpg
Plik ściągnięto 45 raz(y) 957,43 KB

_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group