Poprzedni temat «» Następny temat
King
Autor Wiadomość
Simi 


Posty: 636
Podziękowania: 20/9
Wysłany: 2009-07-15, 15:11   

Skończyłam właśnie "Rękę mistrza".
Niezłe, ale i tak King pisywał już lepiej.
Najlepszy jego horror (dla mnie) to "Miasteczko Salem"- ten nastrój narastającej grozy mmmm.
Świetne są też "Misery"- triller, "Lśnienie"- skopane niestety w ekranizacji.
Każde dzieło Kinga czyta się zresztą dobrze.
To co mi imponuje to jego znajomość psychiki ludzkiej- facet genialnie potrafi wczuć się i w dzieciaka odtrąconego przez rówieśników, i w staruszka, i nawet katowaną przez męża żonę (rewelacyjne studium ofiary w dość przeciętnym horrorze "Rose Madder").
Mistrz i tyle. :smile:
Podziękuj autorce tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 28
Posty: 2385
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-07-15, 16:32   

A czytałaś "To"? Coś koło 1000 stron literowej obstrukcji...
Może i King jest mistrzem, ale jak dla mnie, głównie w robieniu klimatu.
Od strony logicznej, treściowej - słabo, ale cóż, horrory.

Największym jego dziełem dla mnie jest Mroczna Wieża - mam cały siedmioksiąg i nie żałuję. Dziwne to, ale klimat jest miażdżący.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 865
Podziękowania: 26/28
Wysłany: 2009-07-15, 20:50   

Moja ulubiona książka Kinga to Wielki marsz. Zero horroru tudzież fantastyki. Znacie państwo?

Poza tym przeczytałem sporo jego książek, z 10-15 na pewno, ma wzloty i upadki, Generalnie bardzo in plus. W sumie mógłbym podpisać się pod większością zdań Simi.
(Choć Miasteczko takie se z tego co pamiętam).
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 28
Posty: 2385
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-07-15, 21:06   

Gawith napisał/a:
Wielki marsz

Wydana jeszcze pod pseudonimem: Richard Bcośtam.

Jest jeszcze jedna książka z tego okresu - Ucieczka czy coś w tym stylu, może Turniej?
O gościu, który bierze udział w teleturnieju. Jego celem jest przeżycie, a poluje na niego jakiś tam specjalny oddział, taka rozwalanka raczej.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 865
Podziękowania: 26/28
Wysłany: 2009-07-15, 21:18   

Cytat:
Wydana jeszcze pod pseudonimem: Richard Bcośtam.

Bachamn?
W każdym razie książka miażdży, gdybym miał wymienic 5 ulubionych pewnie by się znalazło dla niej miejsce. Cud, miód, malina!

Cytat:
Jest jeszcze jedna książka z tego okresu - Ucieczka czy coś w tym stylu, może Turniej?
O gościu, który bierze udział w teleturnieju. Jego celem jest przeżycie, a poluje na niego jakiś tam specjalny oddział, taka rozwalanka raczej.

Coś było, choc nie czytałem. Zresztą motyw jakiegoś totalnie przegiętego teleturnieju pojawiłsię też w którymś z opowiadań, no i sam Marsz poniekąd na nim bazuje ;)
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 34
Posty: 535
Podziękowania: 115/43
Wysłany: 2009-07-15, 23:35   

kol napisał/a:
Jest jeszcze jedna książka z tego okresu - Ucieczka czy coś w tym stylu, może Turniej?
O gościu, który bierze udział w teleturnieju. Jego celem jest przeżycie, a poluje na niego jakiś tam specjalny oddział, taka rozwalanka raczej.


"Uciekinier". Powstała nawet ekranizacja ze Schwarzeneggerem, dość lipna zresztą, jak większość ekranizacji króla. Jako Bachman wydał parę książek, między innymi "Rage", jedyną nie wydaną w Polsce, którą sam King wycofał ze sprzedaży z obawy że może "demoralizować" :grin:

A King jest świetny. Właśnie skończyłem "Sklepik z marzeniami" i jeszcze bardziej utwierdziłem się z tym przekonaniu. Niestety zdaje się że najlepszy lata ma już za sobą (złoty okres przypadał chyba na lata 80-te i początek 90-tych, kiedy pił i ćpał na umór). Choć podobno niedawno wydana "Ręka mistrza" jest całkiem niezła. Sie zobaczy.

kol napisał/a:
Największym jego dziełem dla mnie jest Mroczna Wieża - mam cały siedmioksiąg i nie żałuję. Dziwne to, ale klimat jest miażdżący.


MW jest rzeczywiście świetna, szczególnie fajnym smaczkiem są b. liczne nawiązania do innych książek Kinga. Niestety cykl strasznie nierówny, obok genialnych tomów są i tomy b. słabe, np. V czy przede wszystkim VI, przez który z biedą przebrnąłem. Ale i tak polecam, jeśli ktoś ma wystarczająco samozaparcia żeby przebrnąć przez kilka tysięcy stronic.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 28
Posty: 2385
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-07-16, 01:06   

To w ogóle jest dla mnie wyjątkowe, że nie wiadomo dokładnie co to za świat. Ani kiedy. No i główny bohater - ostatni rewolwierowiec! Żadnych mieczy i elfów. Fajna była bardzo jedynka, gdy Roland ścigał Waltera przez pustynię - klimatem zmiatało że hej! Ale rzeczywiście, tak rozległa, że właściwie nie pamiętam, jak się skończyło...
Ale jak powtórzę, dla mnie geniusz Kinga, jeśli już, to tkwi raczej w stylu i budowaniu kompozycji, aniżeli w treści.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Simi 


Posty: 636
Podziękowania: 20/9
Wysłany: 2009-07-17, 11:32   

kol napisał/a:
A czytałaś "To"? Coś koło 1000 stron literowej obstrukcji...

Taaa, pomysł w sumie dobry- potwór z zaświatów żerujący na małym miasteczku, ale faktycznie miałam wrażenie, że płacą mu od strony i dlatego przeciąga powieść w nieskończoność
Cuttooth napisał/a:
"Uciekinier". Powstała nawet ekranizacja ze Schwarzeneggerem, dość lipna zresztą, jak większość ekranizacji króla.

Świetną była ekranizacja "Zielonej mili"- całkiem niedawno w Polsacie bodajże- 3 godziny filmu i godzina reklam. :grin:
Gawith napisał/a:
Moja ulubiona książka Kinga to Wielki marsz. Zero horroru tudzież fantastyki. Znacie państwo?

Akurat tego, ani "Mrocznej wieży" nie czytałam.
W sumie pomysły King ma dobre np. w "Sklepiku z marzeniami" pokazuje co by się stało, gdyby tak troszkę podkręcić konflikt między niezbyt lubiącymi się sąsiadami. A potem jeszcze troszkę i wszyscy wychodzą z tasakami na ulice.
Prawdopodobne...
Fakt tylko, że King ma skłonność do nadmiernego rozpisywania się, ale i tak dobrze się to czyta.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Maagdaa
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-14, 09:59   

Ja aktualnie czytałam tylko Rękę Mistrza Kinga i bardzo mi się podobała, niedlugo zabiorę się za kolejną jego książkę.
 
 
Gedeon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-09-17, 14:20   

Cytat:
"Uciekinier". Powstała nawet ekranizacja ze Schwarzeneggerem, dość lipna zresztą, jak większość ekranizacji króla.

Sama książka też była dość lipna, jedyny utwór Kinga, który przeczytałem i który mi się nie podobał. Nawet na poziomie stylistycznym, budowania zdań jest zła. Ale może to wina tłumacza?

Cytat:
MW jest rzeczywiście świetna, szczególnie fajnym smaczkiem są b. liczne nawiązania do innych książek Kinga. Niestety cykl strasznie nierówny, obok genialnych tomów są i tomy b. słabe, np. V czy przede wszystkim VI, przez który z biedą przebrnąłem. Ale i tak polecam, jeśli ktoś ma wystarczająco samozaparcia żeby przebrnąć przez kilka tysięcy stronic.

Oprócz podstawowej sagi o przygodach Rolanda opowiada też książka "Wiatr przez dziurkę od klucza". Teoretycznie dzieje się ona pomiędzy tomami sagi - bodajże trzecim i czwartym - ale tak naprawdę większość stron zajmują retrospekcje z młodości bohatera, jeszcze przed upadkiem Gilead oraz opowieść, którą zasłyszał w młodości (taka książka w książce).
 
 
Maagdaa
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-07, 23:38   

Przeczytałam jeszcze Misery Kinga oraz Mgłę (ogólnie szkieletową załogę czytam - mgła była super, ale reszta kiepsko mi idzie, nudna trochę). W kolejce mam Czarną bezgwiezdną noc, uciekiniera, lśnienie no i to, za co wezmę się jak tylko skończą się premiery nowych odcinków The Walking Dead - Bastion. Podobno najlepsze jego dzieło. Już czeka na półce, kupione za 20zł z Gumtree ^^. Najnowsza wersja - bez skrótów itd., 1200 stron (prawie). Mmmm.
 
 
kosiarz999 

Wiek: 37
Posty: 4
Skąd: warszawa
Wysłany: 2014-04-28, 14:47   

Mnie się najbardziej podobał, i zarazem według mnie był najstraszniejszy, Smętarz dla zwierząt.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 27
Posty: 609
Podziękowania: 17/5
Wysłany: 2014-09-15, 20:05   

Sam niedawno skończyłem "Cmętarz zwieżąt" i w pełni zgadzam się z osobnikiem powyżej. Polecam każdemu gdyż jest to najlepsza spośród dziesięciu przeczytanych przeze mnie powieści Kinga, przebija nawet "Lśnienie". Znakomita opowieść bez niepotrzebnych dłużyzn w dodatku zakończona z klasą. Czytana w odpowiednich warunkach potrafi nielicho przestraszyć.

Teraz tylko czekam aż kurier dowiezie: "Sklepik z marzeniami", "Joyland" i "Miasteczko Salem".
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 43
Posty: 357
Podziękowania: 59/91
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2014-09-16, 22:12   

No proszę. Ja akurat czytam opowiadania "Po zachodzie słońca". Napisane trochę swobodniej, bardziej jak książki, które sygnował nazwiskiem Bachman. Dla mnie to akurat zaleta. Po pierwszym zachwycie jego warsztatem, gdzieś w zamierzchłych latach '90, znudził mnie wreszcie i przyjąłem jego własną opinię, że jest tylko zdolnym rzemieślnikiem. Chociaż uważam, że w "Misery" i "Lśnieniu" otarł się o artyzm. Z czystym sumieniem poleciłbym też "To", bo mówi (mimochodem) o przyjaźni.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 27
Posty: 609
Podziękowania: 17/5
Wysłany: 2017-05-28, 18:39   

"Komórka". Do niedawna nie miałem pojęcia że King pisuje również takie kaszany. Doszedłem do połowy i patrzeć już na nią nie mogę. Ku przestrodze.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group