Poprzedni temat «» Następny temat
[IwD I] Plusy i minusy

Ocena dla ICEWIND DALE
1
2%
 2%  [ 2 ]
2
6%
 6%  [ 5 ]
3
18%
 18%  [ 14 ]
4
45%
 45%  [ 34 ]
5
25%
 25%  [ 19 ]
Głosowań: 46
Wszystkich Głosów: 74

Autor Wiadomość
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-04-06, 23:04   

Niestety nie przypominam sobie nic nowego u kupców po instalacji tego komponentu a ściągać mod i zerkać w instalator mi się za chiny ludowe nie chce :razz: Można uznać że 'skoro nie widać różnicy to po co się przejmować :P" (nie zdziwiłbym się gdyby ta szumna aktualizacja kupca polegała na dodaniu dodatkowej paczki pocisków albo innego szrotu jakiego się nie zauważa)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 141/205
Wysłany: 2016-04-07, 12:40   

Jak dla mnie 4 w swojej klasie- bardzo dobra gra taktyczna.

Tło fabularne i klimat lokacji oceniam bardzo wysoko. Klasyczne fantasy heroiczne w dobrym guście. Lokacje urozmaicone i nastrojowe, muzyka świetna.

System walki i tworzenia postaci znakomity, ekwipunek solidny.

Ma jedną wadę- nie jest Baldurem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Hyperdyne Sys. 

Posty: 2
Wysłany: 2017-05-13, 21:39   

Kliwer napisał/a:
bardzo dobra gra taktyczna.


I to jest bardzo dobra uwaga – wbrew temu, co niektórzy piszą, ID wcale nie musi być rąbanką, może być całkiem wymagającą grą z potencjał taktycznym. Ot, kwestia wyboru drużyny i poziomu trudności. A że nie rozprasza jak BG wątkami pobocznymi i znacznie bardziej rozbudowaną warstwą fabularną (za co wszyscy albo prawie wszyscy tak lubimy BG), to też lepiej, bo łatwiej wycisnąć esencję z taktycznego potencjału.

Gra jest w moim odczuciu bardzo spójna, rysowana grafika tutaj to perełka. Z mojej strony piąteczka.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Szmatan 

Posty: 11
Podziękowania: 5/1
Wysłany: 2018-04-19, 02:15   

Drekorig napisał/a:

Ale do rzeczy - nazwijcie mnie heretykiem, ale ja uważam IWD 1 za lepszego od BG 1 (czego nie mogę powiedzieć o kontynuacjach). Nieco tylko wkurzają ograniczenia nadane przez drugą edycję (zwłaszcza po zagraniu w dwójkę, gdzie mamy trzecią).


Nie nazwałabym Cię heretykiem, chyba że nazwałbyś którykolwiek z Icewindów lepszym od BG2... wówczas naprawdę byłoby to bluźnierstwo :P

Natomiast owszem, zgodzę się, że IwD1 pod niektórymi względami jest lepszy od BG1.
1. Po pierwsze: w BG1 irytuje mnie niepomiernie wyłączanie pauzy podczas otwierania okna ekwipunku - a co, jeśli jestem w trakcie walki i właśnie skończyły mi się strzały lub zwoje? Tu IwD1 ma niekwestionowaną przewagę.
2. Inną palącą sprawą są torby przechowywania. W IwD1 są 4 rodzaje: na klejnoty, zwoje, mikstury i amunicję, przy czym w miarę grania można zgromadzić po kilka z każdego rodzaju. W BG1 tego nie ma, w związku z czym transportowanie znaleźnego jest istnym koszmarem...
Owszem, można użyć modyfikacji Zeda Noceara, powodującej pojawienie się w grze kilku pojemników, jednak są one specyficzne: po otwarciu ich wnętrze wygląda jak okno transakcji u kupca; ładuje się to powoli, a po całej "transakcji" wyskakują dziwne komunikaty o stanie naszych pieniędzy, które później wracają na miejsce... Oczywiście, w żadnym nie jest to razie winą moddera, tylko archaicznego języka gry, powodującego niekompatybilność z tweakiem dodającym normalne torby przechowywania (dla BG2, IwD1 i IwD2). Jednak lepsze to niż nic, zwłaszcza że pojemniki Zeda Noceara wydają się nie mieć dna :)

3. Kolejną cechą jest grafika. BG1 ma rozdzielczość 640x480 pikseli i nie da się tego zmienić, podczas gdy domyślna rozdzielczość IwD1 to 800x600, którą można jeszcze zwiększyć do 1024x768.
4. Inną cechą jest możliwość zdobycia doświadczenia. W BG1 trzeba się nieźle napracować, żeby zdobyć przyzwoitą ilość punktów doświadczenia, w związku z czym postaci awansują baaardzo powoooli. Do tej pory nigdy nie udało mi się awansować (1 osobą, jak wiadomo) przed opuszczeniem Candlekeep, nawet gdy grałam jednoklasowcem... W IwD1 nie ma takiego problemu ze zdobyciem doświadczenia; zanim moja drużyna (6-osobowa) wyruszyła z Easthaven, każdy z nich zdążył awansować 2 razy.
Innymi słowy, IwD1 jest po prostu bardziej "user-friendly". Dlatego rozumiem Twój punkt widzenia.

Jednak, dla sprawiedliwości, wspomnę również o tych cechach, w których BG1 ma przewagę nad IwD1:
1. Bogatsza, nieliniowa fabuła, przydająca ciekawe questy.
2. Co za tym idzie, więcej lokacji do zwiedzania.
3. NPC, ich życiorysy, relacje pomiędzy nimi i związane z niektórymi z nich zadania.
4. Klimat! Spotkałam się z opiniami graczy, którzy uważali BG1 za bardziej "klimatyczny" nawet od BG2. Co dopiero w porównaniu z Icewindami...
5. Większy zasób modyfikacji dodających zadania.

Obecnie jestem w trakcie przechodzenia obydwu gier. Jeśli chodzi o preferencje, na pierwszym miejscu stawiam BG2, na drugim BG1 i IwD1 jednocześnie, a na trzecim IwD2. W ankiecie wystawiłam IwD1 ocenę 4.
Ostatnio zmieniony przez Szmatan 2018-04-23, 12:31, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Bartek 
Przyjaciel Klanu

Posty: 269
Podziękowania: 19/9
Skąd: Psychedelia
Wysłany: 2018-04-19, 12:58   

Hmmm... Nie wiem czemu większość z Was przyrównuje IWD do sagi BG. Mimo ogromu cech wspólnych - Faerun, silnik gry, mechanika gry, zasady AD&D, itp. ma całkowicie inny klimat, pojedynczym tworem z wyraźnie zaznaczonym początkiem i końcem. Pewnie dlatego wielu z Was odczytuje to jako minus w uszczupleniu i nikłej, miałkiej fabule...
Grafika... zdecydowanie najlepsza (obok Planescape Torment) spośród gier na tym samym silniku, stwory i inne bestie, których cześć potem zostało zaimplementowane do BG2.
Muzyka... sama nagroda z 2000 roku sama mówi za siebie, nie potrzeba mi się rozwodzić...

Gdyby rozszerzyć skalę ocen 1-10, dałbym mocną 9, a w tej sytuacji daje max, a więc 5.
_________________
You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 372
Podziękowania: 29/43
Wysłany: Wczoraj 21:53   

Szmatan napisał/a:
Do tej pory nigdy nie udało mi się awansować (1 osobą, jak wiadomo) przed opuszczeniem Candlekeep, nawet gdy grałam jednoklasowcem... W IwD1 nie ma takiego problemu ze zdobyciem doświadczenia; zanim moja drużyna (6-osobowa) wyruszyła z Easthaven, każdy z nich zdążył awansować 2 razy.
Easthaven to totalne nudy, mało ludzi, nic się nie dzieje. Candlekeep już lepiej, a przez mnóstwa EXP. Właśnie dzięki słabej mechanice. Zabijanie strażników jest opłacalne, bo,,,,, kupno reputacji jest tanie. I tak łotrem można podbić ze 2 poziomy.
Wracając do oceny. ICW jest takie sztuczne, mało ludzi(komu ten kowal jest potrzebny w wiosce?), mających mało do powiedzenia. Kuldahar jest biedne przez to. Za to Beregost to przestrzeń życia. I porozmawiać można i pokraść i pochodzić jest gdzie, miejscowy kowal ma dużo do roboty, w knajpie dużo się można dowiedzieć. Icewind to pusta sieczka, której brakuje życia, raz się przejdzie i nie chce się o tym więcej mówić. No i gdyby nie śnieg to wogóle nic nie motywuje by sie ruszyć z miejsca. Dla tego ICW2 bez śniegu jest jeszcze sztuczniejsze i nudniejsze.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group