Poprzedni temat «» Następny temat
Uwagi do tłumaczenia NeJ
Autor Wiadomość
dradiel 
Przyjaciel Klanu
Jeździec Shaundakula

Posty: 1470
Podziękowania: 641/85
Wysłany: 2014-11-30, 19:54   

Po przeczytaniu całego tekstu zauważyłem kilka błędów. Nasunęły mi się też wątpliwości w niektórych kwestiach. Poniżej wszystko wypunktowane.

MeloraJ.tra

@5 = ~Cała to bieganina w tę i z powrotem... Gotów jestem postawić każde pieniądze, że Duvaine wysłał nas na drugi koniec miasta tylko po to, by się nas pozbyć. Chodźmy, tutaj może i skończyliśmy, ale ja jeszcze nie skończyłem z nim.~ ~Cała to bieganina w tę i z powrotem... Gotowa jestem postawić każde pieniądze, że Duvaine wysłał nas na drugi koniec miasta tylko po to, by się nas pozbyć. Chodźmy, tutaj może i skończyliśmy, ale ja jeszcze nie skończyłam z nim.~

Cała ta bieganina...

@31 = ~Hmm! Tylko próbowałam nieco przechylić szalę na korzyść Ulcastera.~
@33 = ~Och, czy ja wiem, Minscu. To z pewnością zakończyłoby problemy Ulcastera i wszyscy moglibyśmy wrócić do domu wcześniej.~ [Melora53]


Tu chyba powinno być Ulcaster. Ulcastera brzmi jakby chodziło o jakąś postać, a chodzi chyba o Akademię Ulcastera.

BMelora.tra

@70 = ~Może jeśli spróbujesz być nieco mniej uparta i otworzyć swój umysł, wraz z upływem czasu będę w stanie udowodnić ci, że różni magowie mają różne charaktery, tak samo, jak to jest z złodziejami.~

... ze złodziejami.

@79 = ~Nie tak głośno, Meloro, magowie mają duże uszy, poza tym nie zapominaj o chowańcach, które dla nich szpiegują.~

Nigdy jak dotąd nie spotkałem się z określeniem "mieć duże uszy" na kogoś ze skłonnościami do podsłuchiwania. Do dzisiaj spotykałem się tylko z określeniem "mieć długie uszy".

@84 = ~Niezbyt długo, Meloro! Tilorn przeniesie nas z powrotem, zarówno w przypadku, gdy uratujemy Ulcaster, jak i jeśli on upadnie.~

Znowu chodzi o Akademię Ulcaster.

@87 = ~W życiu nie można być pewnym niczego, prócz tego, że na każdego prędzej czy później przyjdzie kres. W każdym razie, ufam że Tilorn mówił prawdę i wydostanie nas stąd, tak jak obiecał. I to się liczy w tej chwili.~


W każdym razie ufam, że...

@88 = ~Musisz spróbować nie być taką paranoiczką i nauczyć się ufać ludziom. Uspokój się, uwierz że Tilorn chce i może przenieść nas bezpiecznie do Ulcastera.~

Uspokój się. Uwierz, że...

@91 = ~(*Drwiąco*) Tilorn, a co ty właściwie wiesz o tym Tilornie, prócz tego, że zna Hrothgara? Zgaduję, że niezbyt dużo. Nie mogę uwierzyć, że byłam na tyle bezmyślna, że pozwoliłam, żebyś mnie tu zaciągnął! Spędziłam swoje życie na staraniu się, żeby zawsze być o krok przed łowcami nagród, tylko po to, żeby pewnego dać się otoczyć przez czarodziejów!~ ~(*Drwiąco*) Tilorn, a co ty właściwie wiesz o tym Tilornie, prócz tego, że zna Hrothgara? Zgaduję, że niezbyt dużo. Nie mogę uwierzyć, że byłam na tyle bezmyślna, że pozwoliłam, żebyś mnie tu zaciągnęła! Spędziłam swoje życie na staraniu się, żeby zawsze być o krok przed łowcami nagród, tylko po to, żeby pewnego dać się otoczyć przez czarodziejów!~

... pewnego dnia dać...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan
morgan 
The Exiled Bard


Posty: 5259
Podziękowania: 345/225
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-11-30, 20:15   

Dzięki. Co do sygnalizowanych przez Ciebie zwrotów dot. Akademii Ulcastera (owszem, mam świadomość, że chodzi o miejsce, w drugim przykładzie on przez nieuwagę) - będę to odmieniał (jeżeli b. przeszkadza, mogę uzupełniać o słowo Akademia). Bo nieodmienianie byłoby idiotyzmem i kuriozum. Istotnie, gdy tak sobie analizuję przykłady, wychodzi mi, że język polski na ogół oczekuje uzupełnienia (choć nie zawsze).
W przypadku pozostałych to wynik nieuwagi - zostanie to poprawione.
Pozdro i dzięki
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.
I przyszli, jak co dzień o świcie i powiedzieli:
- morganie wszechmogący, znów zmartwychwstałeś - pobłogosław i pozwól nam skosztować Twojej duszy...
To mówiąc wyciągnęli dobrze nabitą lufkę...
- Bierzcie i palcie z tego wszyscy - to jest bowiem dusza moja, która za was i za wielu będzie spalona
Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Para bellum (contra moscoviam) | Carentis spe caupona | Iter ad Obscurum castrum (contra catholandum)


Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 294
Podziękowania: 99/79
Wysłany: 2014-12-01, 00:07   

Cytat:
@31 = ~Hmm! Tylko próbowałam nieco przechylić szalę na korzyść Ulcastera.~

@33 = ~Och, czy ja wiem, Minscu. To z pewnością zakończyłoby problemy Ulcastera i wszyscy moglibyśmy wrócić do domu wcześniej.~ [Melora53]



Tu chyba powinno być Ulcaster. Ulcastera brzmi jakby chodziło o jakąś postać, a chodzi chyba o Akademię Ulcastera.
Tego rodzaju zwroty padają w wypowiedziach Hrothgara, Tilorna, halruańskich magów i innych postaci ze 20-30 razy; nie mogę sobie przypomnieć sytuacji, w której chodziłoby o osobę Ulcastera, a nie o jego szkołę.
Dodawanie słowa „Akademia” nie wydaje mi się konieczne w każdym wypadku. Przypomina mi się wyrażenie w stylu „(…) skruszyć mury Ulcastera.” z któregoś z „moich” plików – tam na pewno sam dodałem „akademii” albo „szkoły”. W innych sytuacjach gracze bez trudu zaakceptują taki skrót myślowy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan, nowyU, L`f, Scol
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 27
Posty: 285
Podziękowania: 67/19
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2016-11-10, 22:09   

Kurczę. Sprawdziłem na szybko tłumaczenie Jaheiry w nowym patchu i zdziwiłem się jak mocno na całość wpływa korekta. Pod lupę wziąłem zaledwie kilka stringów z samego początku przygody więc to nie jest żadna dogłębna analiza. Ot wspominam temat na szybko.
Czy waszym zdaniem powinniśmy się trzymać jak najwierniej oryginałowi? Naprawdę nie ma miejsca na odstępstwa?

Jaheira do bohatera, po przejściu przez portal, do NEJ 1; oryginalna linijka:
Cytat:
The air here <CHARNAME>, it is different. I feel a slight chill in it but it is sweeter and more pleasant to that which we have become accustomed to.

Tłumaczenie:
Cytat:
Powietrze w tym miejscu jest... inne. Wyczuwam w nim delikatny chłód, jednak naturalny i znacznie przyjemniejszy od tego, obecnego w lochach.

Korekta:
Cytat:
Powietrze w tym miejscu jest jakieś inne. Wyczuwam w nim delikatny chłód. Jest on jednak naturalny i przyjemniejszy od tego, do którego ostatnio nawykliśmy.


Korekta sprawia że linijka jest bardziej wierna oryginałowi. Zmiana okej, nawet mi się podoba. Ale czy oryginalne tłumaczenie było aż tak złe, że wymagało zmiany? Może to ta pauza?

Teraz inny, lepszy przykład. Bohater wspomina skąd zna imię Hrothgar.
Oryginał:
Cytat:
I did not say I knew him, only I know of him. Hrothgar of Easthaven, the name has become a legend in our time.

Tłumaczenie:
Cytat:
Nie powiedziałem, że go znam osobiście, chodziło mi raczej o to, że o nim słyszałem. Hrothgar z Easthaven to człowiek, o którym mówi jedna z legend.

Koreta:
Cytat:
Nie powiedziałem, że znam go osobiście, a jedynie że o nim słyszałem. Hrothgar z Easthaven - to imię w naszych czasach było legendarne.


To imię było w naszych czasach legendarne? Przecież drużyna dopiero dojdzie do wniosku że cofnęła się w czasie, a już padają takie zdania. Tutaj korekta mnie już trochę boli, bo specjalnie tłumaczenie było napisane w taki, a nie inny sposób.

Z jednej strony słyszę "naprawdę fajny przekład", "podoba mi się", a drugiej widzę jak bardzo wszystko zmienia korekta. To nie jest wyłapywanie błędów i poprawianie literówek. To jest niemal tłumaczenie od nowa.

To tylko dwa przykłady z samego początku przygody w NEJ. Nie będę rozdmuchiwał tematu, po prostu jestem zaskoczony skalą pracy jaką wykonują osoby poprawiające tłumaczenia. Z jednej strony ilość roboty mnie osobiście przeraża, także tutaj ogromny szacunek za starania i że się "chce" komuś to robić, ale z drugiej strony sądzę, że czasami jest to zbędne.

Teraz kwestia druga. Sama, oryginalna warstwa tekstowa NEJ pozostawia sporo do życzenia. Przede wszystkim razi obecność wtórnych kwestii dialogowych. Linijki są pisane na siłę, byle tylko gracz miał jakiś wybór tego, co chce powiedzieć. Okienko dialogowe z drugiego przykładu ładnie to obrazuje. Okienko następujące bezpośrednio po nim jest jeszcze gorsze.


Aż chciało by się powycinać połowę tych linijek w diabły. Tylko zaśmiecają ekran i zniechęcają gracza do czytania kolejnych dialogów.

* Opinia Damiana napisana po 5 minutach obcowania z NEJ. Tak naprawdę "w d*** byłem, g*** widziałem", ale naszło mnie to napisałem.
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 294
Podziękowania: 99/79
Wysłany: 2016-11-11, 02:45   

Damianus_NT napisał/a:
Może to ta pauza?

Akurat tę pauzę to lepiej będzie przywrócić ze względu na podobieństwo obecnej wersji z brzmieniem poprzedzającej wypowiedzi Imoen. W ogóle to i następna odpowiedź głównej postaci podobnie się zaczyna, więc i tam może zajdą jeszcze zmiany na początku.

Damianus_NT napisał/a:
To imię było w naszych czasach legendarne? Przecież drużyna dopiero dojdzie do wniosku że cofnęła się w czasie, a już padają takie zdania. Tutaj korekta mnie już trochę boli, bo specjalnie tłumaczenie było napisane w taki, a nie inny sposób.

W tym momencie rozmowy CHARNAME'a już oświeciło, o czym świadczą alternatywne odpowiedzi (np. “(...)Legenda głosi, że Hrothgar z Easthaven zginął przeszło 100 lat temu!”); od następnej kolejki zaczyna zaś przekonywać Jaheirę do swoich racji. Rozumiem oczywiście, jakie miałeś intencje ukrywając ten aspekt czasowy, ale ogólnie niewiele nam z tego przyjdzie. Oczywiście można to przywrócić, choćby dla lepszego brzmienia (ja widocznie w czasie korekty postawiłem na większą wierność), i jako drugie zdanie napisać np.: Hrothgar z Easthaven to postać legendarna/z legendy.

Damianus_NT napisał/a:
Z jednej strony słyszę "naprawdę fajny przekład", "podoba mi się",

I dalej tak uważam. W tym Twoim pliku było ok. 40 stringów, które występowały też w innych, już przetłumaczonych plikach (większość u Imoen). Kiedy przyszło do ustalenia ich jednolitych wersji, to Twoje tłumaczenia w zdecydowanej większości wygrywały.

Damianus_NT napisał/a:
Okienko dialogowe z drugiego przykładu ładnie to obrazuje. Okienko następujące bezpośrednio po nim jest jeszcze gorsze.

Może jeszcze nie natknąłeś się na dysputy, jakie toczy np. CHARNAME z Hrothgarem albo z Darem. Bo wygląda to niekiedy dużo gorzej. Ale cóż począć? W ogóle to i sporo wtrąceń wydaje się niepotrzebych, jak np. rozterki Leiny, która zastanawia się, jak to możliwe, że Kula Sfer wydaje się być większa w środku niż na zewnątrz, co przeradza się w końcu w jakąś głupią zgadywankę, w której bierze udział drużyna.

Damianus_NT napisał/a:
To jest niemal tłumaczenie od nowa.

Bez przesady. W większości stringów albo zmian nie było, albo polegały na drobnostkach (np. poprawa błędu interpunkcyjnego, zmiana szyku, przesuniecie tokena <CHARNAME> na początek zdania). Czasem chodziło o dostosowanie wypowiedzi do słów innej postaci, czasem o lepszy styl. Pamiętam, że trochę przykładów najpoważniejszych zmian wysyłałem Ci kiedyś na PW; poniżej jeszcze kilka (widać w nich nawet, że i ja niekiedy odchodziłem od dosłowności tłumaczenia).

@88   = ~Ghereg, I suggest you leave this area as soon as possible, gather the red and purple Frostberries that grow near hot springs. Mash them into a paste and eat them with boiled tundra grasses. That will make your head stop hurting. The remedy actually only works for ogres.~
@88   = ~Gheregu, sugeruję byś opuścił to miejsce tak szybko, jak to tylko możliwe. Powinieneś zebrać jak najwięcej czerwonych oraz purpurowych jagód, rosnących w pobliżu gorących źródeł wodnych, a następnie przerobić je na papkę i zjeść, wraz z gotowaną trawą porastającą tundrę. To powinno pomóc na twoje bóle głowy. Na dobrą sprawę, ten lek działa jedynie na ogry.~
@88  = ~Gheregu, sugeruję, abyś jak najszybciej wyszedł stąd i zebrał trochę czerwonych i purpurowych mrożyn rosnących w pobliżu gorących źródeł. Zgnieć je następnie na papkę i zjedz razem z gotowaną trawą porastającą tundrę. Dzięki temu twoje bóle głowy ustąpią. Prawdę mówiąc, to ten lek pomaga jedynie ogrom.~

@90   = ~All our bodies are destined to feed nature Shar-Teel, but that does not mean we gloat when death takes our companions so swiftly and so horribly. Have a care with your words in future my girl!~
@90   = ~Wszystkie nasze ciała zasilą kiedyś matkę naturę, Shar-Teel. Nie oznacza to jednak, że radujemy się gdy śmierć zabiera nam towarzyszy, szczególnie kiedy czyni to w gwałtowny, okrutny sposób. Na przyszłość, uważaj co mówisz, dziewczyno!~
@90  = ~Wszystkie nasze ciała zasilą kiedyś matkę naturę, Shar-Teel. Nie oznacza to jednak, że radujemy się, gdy śmierć w tak gwałtowny i okrutny sposób zabiera naszych towarzyszy.  Na przyszłość uważaj co mówisz, dziewczyno!~
 
@91   = ~Yes, and I’m sure we will speak of it again. Whether <CHARNAME> is hard of hearing or hard headed remains to be seen.~
@91   = ~Tak, jestem pewna, że jeszcze o tym porozmawiamy. Przyjdzie się nam przekonać, czy <CHARNAME> jest wyjątkowo głuchy, czy też jednak potrafi wysłuchać zdrowego rozsądku.~ ~Tak, jestem pewna, że jeszcze o tym porozmawiamy. Przyjdzie się nam przekonać, czy <CHARNAME> jest wyjątkowo głucha, czy też jednak potrafi wysłuchać zdrowego rozsądku.~
@91  = ~Tak, jestem pewna, że jeszcze o tym porozmawiamy. Okaże się wtedy, czy <CHARNAME> ma problemy ze słuchem, czy może z brakiem zdrowego rozsądku.~

@97   = ~Why am I not surprised that the price for the success of this mission is the death of another?~
@97   = ~Dlaczego nie czuję się zaskoczony faktem, że ceną za powodzenie tej misji, jest śmierć innej osoby?~ ~Dlaczego nie czuję się zaskoczona faktem, że ceną za powodzenie tej misji, jest śmierć innej osoby?~
@97  = ~Dlaczego nie dziwi mnie, że ceną za powodzenie tej misji jest czyjaś śmierć?~

@98   = ~If this priestess is all that stands between the survival of Kuldahar, then her life is already forfeit.~
@98   = ~Jeśli ta kapłanka to wszystko co stoi pomiędzy upadkiem Kuldahar, a jego przetrwaniem, to jej życie już dawno zostało spisane na straty.~
@98  = ~Jeżeli ta kapłanka to wszystko, co stoi na drodze do ocalenia Kuldahar, to już straciła życie.~


@112  = ~These events are past Hrothgar and the outcome has been decided. However our future is still there for us to make and if Silvanus grants that this portal takes us home then there is one waiting to be found who is my future.~
@112  = ~Te wydarzenia należą do przeszłości Hrothgarze, ich następstwa już dawno ustalono. Przyszłość jednak nadal pozostaje w naszych rękach. Jeśli Silvanus gwarantuje, że ten portal zabierze nas do domu, to moja przyszłość znajduje się właśnie tam, pod postacią mężczyzny, który czeka bym go odnalazła.~
@112 = ~Te wydarzenia należą do przeszłości, Hrothgarze, a o ich następstwach już postanowiono. Przyszłość jednak nadal pozostaje w naszych rękach i jeśli z łaski Silvanusa ten portal ma zabrać nas do domu, to właśnie tam czeka na mnie ktoś, kto jest moją przyszłością.~

@137  = ~Hold your tongue you black hearted vixen! Khalid was a gentle man and it’s true he loathed to fight but that didn’t make him any  less a man.~
@137  = ~Powstrzymaj swój język, zła wiedźmo! To prawda, Khalid był zawsze łagodnym elfem i nie znosił uciekać się do też przemocy. Żadne z powyższych jednak, nie było dla niego ujmą.~
@137 = ~Powstrzymaj swój język, zła wiedźmo! To prawda, Khalid był zawsze łagodny w obejściu i stronił od przemocy, ale to wcale nie umniejszało jego męskości.~
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 27
Posty: 285
Podziękowania: 67/19
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2016-11-11, 13:58   

Zapomniałem napisać, że nie wiedziałem kto dokładnie wspomnianą korektę wprowadził. Wiem, że wszystko zawsze przechodzi ostatecznie przez Morgana.

Bardzo dobre poprawki. Szczególnie 112 i 137, gdzie moje wersje wołają o pomstę do nieba. :lol: Aż się dziwię, że nie zaznaczyłem tego w uwagach do tłumaczenia. Takie metodyczne (Twoje) sprawdzanie przekładów i poprawki linijka po linijce + konfrontowanie tego z pozostałą stertą plików to zdecydowanie praca na dwucyfrową liczbę godzin.

Nie wiem czy to ma sens, ale korci mnie by za miesiąc czy dwa zrobić szybki playthrough ze standardową drużyną (Charname + Imoen + Minsc + Jaheira + Hrothgar + Dar/Leina). Wszystko na czitach, byle tylko dostać się do dialogów i sobie pozapisywać co nie pasuje oraz gdzie są błędy.

Dla jednej poprawki, np. "Hrothgar z Easthaven to imię owiane legendą", szkoda zachodu. Ale jakby znaleźć tego ze 20 sztuk, to już można by zrobić update. No i oczywiście rewizja dotyczyła by nie jednej, a kilku popularnych postaci. Hmm... to chyba wcale nie taki głupi pomysł.

Ale najpierw Leina :P
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 294
Podziękowania: 99/79
Wysłany: 2016-11-11, 20:08   

Pisałem (w temacie o postępach tłumaczenia), że ten ostatni update miał tylko wstępną korektę i został jak na razie dodany tylko do WoBG. Dlatego też można się spodziewać jeszcze zmian przed wypuszczeniem oficjalnego uaktualnienia. Do tego czasu grający w WoBG mogą zgłaszać wszelkie niedociągnięcia w tym właśnie wątku Forum.

Damianus_NT napisał/a:
korci mnie by za miesiąc czy dwa zrobić szybki playthrough ze standardową drużyną (Charname + Imoen + Minsc + Jaheira + Hrothgar + Dar/Leina). Wszystko na czitach, byle tylko dostać się do dialogów i sobie pozapisywać co nie pasuje oraz gdzie są błędy.

Sam po wyjściu ostatniego patcha rozegrałem takim właśnie składem na szybko kawałek IwD (do Dłoni, od razu powrót do Kuldahar i do Athkatli) i wyłapałem trochę linijek, które będą wymagały zmian. Ale tak to już właśnie jest, że linijka może być przetłumaczona bez zarzutu, ale w grze, na tle konkretnej sytuacji i w towarzystwie innych wypowiedzi, tworzy z nimi niezbyt jasny kontekst lub sama wydaje się niezgrabnie sformułowana.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 294
Podziękowania: 99/79
Wysłany: 2017-04-30, 15:46   

Damianus_NT napisał/a:
Wiersze są okropne. Z dwoma sobie chyba jako tako poradziłem (mocno powiedziane, bo zakładam, że przejdą ostrą korektę), ale np. w przypadku trzeciego zupełnie wymiękłem.

Jeśli chodzi o dwa pierwsze wiersze, to zmieniłem w tłumaczeniach raptem kilka drobiazgów; przy trzecim dodam morganowi pod rozwagę jeszcze moją alternatywną wersję. Trudno tu jednak o jakikolwiek powab, jeśli chce się zachować główny kościec utworu, czyli jednakowe początki każdego z wersów.

Of all the things beautiful, there is none like you.
Of all the things loving, there is none as true.
Of all the things I admire, it is you I cherish the most.
Of all the things I should guard, for you I shall stand at my post.

Of all the emotions in life, my love for you is the strongest.
Of all the emotions in life, my affection will last the longest.
Of all the emotions in life, the thought of you is the dearest.
Of all the emotions in life, to yours my heart stays the nearest.

A:
Z wszystkiego co piękne, tyś tą najurodziwszą.
Z wszystkiego co miłuję, ta miłość najprawdziwszą.
Z wszystkiego co podziwiam, to ciebie czczę najbardziej.
Z wszystkiego co pilnuję, dla ciebie trwam na warcie.

Spośród wszelkich uczuć, to właśnie najsilniejsze
Spośród wszelkich uczuć, to jedno najcenniejsze.
Spośród wszelkich uczuć, to będzie wiekuiste.
Spośród wszelkich uczuć, to sercu mi najbliższe.

B:
Z największych spraw pięknych, tyś najurodziwszą.
Z największych spraw uczuć, ta najprawdziwszą.
Z największych spraw, które wielbię, ciebie jedną czczę najbardziej.
Z największych spraw, które chronię, dla ciebie trwam na warcie.

Z największych w żywocie uczuć, miłość ma jest najwspanialszym.
Z największych w żywocie uczuć, afekt mój będzie najtrwalszym.
Z największych w żywocie uczuć, myśl o Tobie tym najmilszym.
Z największych w żywocie uczuć, sercem z Tobą być najbliższym.

C:
Z wszystkich istot pięknych tyś tą najurodziwszą.
Z wszystkich mych miłości ta jest najprawdziwszą.
Z wszystkich podziwianych, nie ma równej tobie.
Z wszystkich, co strzec muszę, dla ciebie się sposobię.

Z wszystkich świata uczuć, ma miłość najwspanialszym.
Z wszystkich świata uczuć, ma pasja tym najtrwalszym.
Z wszystkich świata uczuć, nie ma dla mnie droższego.
Z wszystkich świata uczuć, me serce lgnie do twego.

Wiersza nr 4 jeszcze nie ruszyłem, ale wydaje się, że będzie najbardziej pracochłonny.

sth is wasted/lost on sbd - coś do kogoś nie dociera, nie trafia; ktoś czegoś nie zauważa, czegoś nie rozumie itp.

@248 = ~Still, I take it as a compliment that you likened my work to one whom I hold in very high esteem... now enough, you have had your couple of verses and I can’t help but feel the words were wasted on you.~
@248 = ~Mimo wszystko, fakt że porównujesz moją poezję do kompozycji kogoś, kogo darzę ogromnym szacunkiem, uznam za komplement. A teraz dość, wyrecytowałam już obiecane kilka zwrotek. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, iż wszystkie te słowa zostały na tobie zupełnie zmarnowane.~
@248 = ~Mimo wszystko, fakt, że porównujesz moją poezję do kompozycji kogoś, kogo darzę ogromnym szacunkiem, uznam za komplement. A teraz dość, wyrecytowałam już obiecane kilka zwrotek. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, iż te słowa nie przemówiły do ciebie.~

@302 = ~(*Sighing*) I really shouldn’t be surprised at your words. So much is lost on you <CHARNAME>... (*She looks at her blood stained hands and turns sadly away*)... so much!~
@302 = ~(*Wzdycha*) Twoje słowa naprawdę nie powinny być dla mnie zaskoczeniem. Tak wiele już utracono, za sprawą twoich działań, <CHARNAME>... (*Spogląda na własne dłonie, całe skąpane we smoczej krwi*)... tak wiele.~
@302 = ~(wzdycha) Twoje słowa naprawdę nie powinny być dla mnie zaskoczeniem. Tak wiele ci umyka, <CHARNAME>... (spogląda na swoje dłonie, całe skąpane w smoczej krwi, po czym odwraca się ze smutkiem)... tak wiele.~


@308 = ~(*Tossing her head angrily*) There is no need for sarcasm... but then I should expect no less from you! So much is lost on you <CHARNAME>... (*She looks at her blood stained hands and turns sadly away.*)~
@308 = ~(*Podnosi gniewnie głowę*) Sarkazm jest tu zbędny... zresztą czego innego mogłam się po tobie spodziewać?! Tak wiele już utracono, za sprawą twoich działań, <CHARNAME>... (*Spogląda na własne dłonie, całe we smoczej krwi, po czym odchodzi.*)~
@308 = ~(podnosi gniewnie głowę) Sarkazm jest tu zbędny... zresztą czego innego mogłam się po tobie spodziewać?! Tak wiele ci umyka, <CHARNAME>... (spogląda na swoje dłonie, całe skąpane w smoczej krwi, po czym odwraca się ze smutkiem)~


Z innych wątpliwych kwestii, które zgłosiłeś w uwagach (na razie luźne propozycje):

@252 = ~For a moment there your eyes lost some of their sparkle, and I felt a sadness that such words should cast so dark a shadow over so much beauty, but come, you have left the darkness behind you so maybe a rhyme of love to brighten the mood?~
@252 = ~Przez moment twoje oczy straciły typowy dla siebie blask, i dało się w nich dostrzec smutek, który rzucił cień na wszystko dookoła. Chodź, Leino. Ciemność zostawiłaś już dawno za sobą. Może by tak jakiś rym o miłości, na rozjaśnienie nastroju?~
@252 = ~Przez moment twoje oczy straciły typowy dla nich blask i zrobiło mi się smutno, że te słowa rzuciły tak ponury cień na tak wiele piękna. No dalej, Leino, ciemność zostawiłaś już dawno za sobą. Może by tak jakiś wiersz o miłości, na rozjaśnienie nastroju?~



@261 = ~A perfect choice and one that I hold dear, for it was one of the few verses I ever heard my father recite to my mother...
@261 = ~Doskonały wybór. To co zaraz usłyszysz, ma dla mnie szczególne znaczenie; to jeden z nielicznych wierszy, jakie ojciec recytował mamie.~
@261 = ~Doskonały wybór. Wiersz drogi memu sercu, bo jest jednym z nielicznych, jakie ojciec recytował mamie...~

@266 = ~I don’t believe that they were his words <CHARNAME>. I have never known him write and this ode I found whilst I was a prisoner in the house I once called home.~
@266 = ~Nie sądzę, aby były to jego własne słowa, <CHARNAME>. W trakcie mojego pobytu w tym więzieniu, które zwykłam zwać domem, ani razu nie byłam świadkiem tego, aby ojciec tworzył jakąkolwiek poezję. O omawianym wierszu, tak naprawdę, dowiedziałam się przypadkowo.~
@266 = ~Nie sądzę, aby były to jego słowa. Nic mi nie wiadomo, aby tworzył poezję, a na ten wiersz natknęłam się będąc więźniem w miejscu, które kiedyś nazywałam domem.~



Jaki jest natomiast sens porównania organizmu smoka do zmieniających się pór roku, nawet w kontekście jego zdolności przystosowawczych (@303) - tego nie wiem (to znaczy odniesienie jakieś w tym jest, ale po co w ogóle takie porównanie). To moje uproszczenie nie ratuje sytuacji, więc pewnie zostaniemy przy Twojej wersji.

@303 = ~No, something more. I have heard that this magnificent creature... some call dragon others call wyrm.... is a composition of features not unlike the changing seasons. Hence it’s ability to survive and adapt to our worlds changing climate. Making it one of the oldest creatures known to us... possibly far older than any race we have so far encountered.~
@303 = ~Nie, tu chodzi o coś więcej. Słyszałam, że te wspaniałe istoty... niektórzy nazywają je smokami, a inni żmijami... łączą w sobie cechy charakterystyczne dla zmieniających się pór roku. To sprawia, że zdolne są przetrwać i zaadaptować się do każdego, możliwego środowiska. To jedne z najstarszych istot w Krainach... prawdopodobnie są tu dłużej, niż jakakolwiek inna, znana nam rasa.~
@303 = ~Nie, tu chodzi o coś więcej. Słyszałam, że te wspaniałe istoty... niektórzy nazywają je smokami, a inni żmijami... potrafią być równie zmienne jak pory roku. To sprawia, że zdolne są przetrwać i zaadaptować się do każdych możliwych warunków. To jedne z najstarszych istot w Krainach... prawdopodobnie są tu dłużej niż jakakolwiek inna znana nam rasa.~
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 27
Posty: 285
Podziękowania: 67/19
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2017-05-01, 13:18   

Mistrzu Aristo, jestem pod wrażeniem tego, jak zgrabnie przerobiłeś trzeci wiersz. Ja się przy nim załamałem. Choć Morgan przerobił to na szybko tak, aby miało ręce i nogi, to teraz wygląda to naprawdę super. Tipuję fedorę, tj. chylę czoła.

"So much is lost on you <CHARNAME>" = coś do kogoś nie dociera, nie trafia; ktoś czegoś nie zauważa, czegoś nie rozumie itp.
Dzięki za wytłumaczenie, miałem z tą linijką problem, przez co 302 i 308 były spisane na straty.

Czytam twoje przeróbki i teraz mi głupio, że jednak nie zmusiłem się do autokorekty :P Ale dobrze, że wynotowałem chociaż większość potworków.

@252. Bello, bello, finemente :D Pierwsza wersja obsysa :oops: (Swoją drogą, nie rozumiem skąd to zamiłowanie autorów NEJ do tak długich zdań. Oryginalna kwestia się z aż 48 wyrazów!)

@261, 265. Ładnie, zgrabnie i wiernie oryginałowi.
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 294
Podziękowania: 99/79
Wysłany: 2017-05-03, 18:51   

Wers 3. wiersza z @262 zmieniłem na: "Z wszystkich, com strzec winien, dla ciebie się sposobię."

W @261 dodałem jednak dwa słowa: "To będzie wiersz...", jako że dalej następuje deklamacja.

Ten czwarty wiersz jest rzeczywiście beznadziejny; pisany przez kogoś, kto nie zdaje sobie sprawy choćby z siły przeróżnych konstrukcji składniowych. W pierwszej zwrotce oryginału jest tyle pustosłowia, że treść trzech pierwszych linijek można by spokojnie zawrzeć w jednym naszym trzynastozgłoskowym, czy nawet jedenastozgłoskowym wersie.
Dziś coś z tego wydziabałem, ale stosując rymy przeplatane, które pasowały mi do układu 11+8. Wyszło tak sobie, ale i tego by nawet nie było, gdyby z pomocą nie przyszła litrowa butla tęgiego merlota. Oby morgan znalazł kiedyś chwilę, by się nad tym pochylić i dogładzić. Choć z drugiej strony nie wydaje mi się, żeby gracze jakoś szczególnie się w coś takiego wczytywali.

The pain, the excruciating pain,
that is shattering my heart;
hear it being ripped apart;
and my tears are falling like heavy rain.

The sorrow is tearing asunder my soul
and so heavy I bleed
and there is none who will heed
my cries of despair, my painful call.

And so, now I wish that I was dead and cold
in my grave alone and forgotten,
like my life, my corpse all rotten,
never having the burden of growing old.


Ból w mojej piersi cierniem przejmującym
kłuje i rozsadza serce,
aż łzy – czy widzisz? – jak deszcz padający
z oczu mych płyną w udręce.

Smutek wydziera strzępy z mojej duszy,
i krwią ją okrywa ciemną,
lecz nikt nie baczy, z pomocą nie ruszy
i krzyczę wciąż nadaremno.

Chcę więc już tylko do zimnego grobu
jak w życiu całym – samotnie,
złożyć me ciało – niech zgnije za młodu,
niech nie zna starości gorzkiej.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 27
Posty: 285
Podziękowania: 67/19
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2017-05-03, 22:06   

Twój przekład wygląda wręcz za dobrze. Proponuję zrobić mały "downgrade", bo warstwa tekstowa NEJa będzie trzymać zbyt nierówny poziom :lol:

Te wszystkie wierszyki, w oryginale brzmią bardzo sztampowo i "emo", w moim odczuciu. A Ty (IMO) potrafisz je przerobić w taki sposób, że wydają się być dojrzalsze i bardziej bogate w słownictwo.

BTW. Nie wiem skąd wziąłeś, tą 'litrową butlę tęgiego merlota', ale skontaktuj mnie z producentem ; )

Ilu graczy przyłączy Leinę do drużyny i będzie przykładać uwagę do tekstów? Pewnie niewielu... Postać ta, to raczej kategoria B, może nawet C, do tego (o ile dobrze zrozumiałem) trzeba spełnić specyficzne warunki, by móc ją przyłączyć.

Googlując postać Leiny, ciężko natrafić na jakiekolwiek, bardziej szczegółowe informacje o niej. To pół-elf, bard, o inteligencji i charyzmie 18 (choć nie brzmi i nie wygląda), na domiar złego, dostępna tylko dla postaci, które przyłączą się do Bodhi.

Hrothgar, Minsc, Jaheira, Imoen, Acalia etc., to chyba jednak znacznie popularniejsi towarzysze.
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group