Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Wasze drużyny
Autor Wiadomość
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 128/135
Wysłany: 2016-12-26, 11:37   

Kocann napisał/a:
+ kogoś sobie dobiorę :)
Imoen gdy już ją uwolnisz z magicznego przytułku zapewni ci dodatkowe wsparcie magiczne, a akurat masz jeszcze jedno wolne miejsce dla niej. Jesli nie chcesz swojej "starej przyjaciółi" w ekipie może być jeszcze
- Mazzy (najlepszy łucznik w całej grze, z przodu jest słaba ale za to strzela jak z karabinu... i ma doskonałe rozmówki z Korganem "[spoiler]Hej Mazzy! Mam tu coś długiego i twardego co sięga aż do ziemi, możesz to obie dotknąć i popieścić... Nie ma sco się czerwienic dziewczyno, mówiłem o swoim toporze hehehe!" )
- Haer'Dalis (Dobry bard nie jest zły, może stanowić wsparcie na wszystkich fronach)
- Cernd (acz tylko od strony mechanicznej, brakuje ci zaklęć druida a nasz zmiennokształtny może je zapewnić, niestety z drugiej strony jest najbardziej wkurzającym ludzikiem w całej historii BG, przebija nawet faję Anomena)

Co do "Charname" to jak już porfirion wyjaśnił we wszystkich zakodowanych rozmowach ten tag zwraca imi9ę protagonisty wiec ludzie wolą pisać to w ten sposób zamiast "Ja" i tyle :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Winth


Wiek: 23
Posty: 166
Wysłany: 2016-12-26, 14:20   

Tuldor88 napisał/a:

- Mazzy - (...) z przodu jest słaba (...)


Nope, ma bardzo wysokie statystyki tam, gdzie trzeba - siłę łatwo jest podrasować, zwłaszcza wojownikom, a Mazzy jeszcze ma Wzmocnienie Siły w zdolnościach - zaczyna z gwiazdką w Krótkie Miecze (a to np. Maska + Kundan, bardzo szybko i łatwo dostępne, może też machać Arbanem; własny mieczyk Mazzy sam w sobie jest niezły), a jeżeli przyłączymy ją bardzo wcześnie (czyli, w zasadzie, pójdziemy do Umar jako pierwszego lochu), możemy z nią zrobić wszystko, bo starczy nam punktów, by obdzielić nimi więcej broni. Można z niej zrobić solidną halabardzistkę (Pustoszyciel w ToBie, Fala w SoA), dać jej punkty w, choćby, długie miecze (których jest pełno), więc może tłuc dwiema brońmi, machać zweihanderem, albo - faktycznie - strzelać z łuku (jak już chcemy ją dedykować do roli strzelca - chociaż wysokopoziomowe zdolności z Tronu Bhaala niespecjalnie temu służą - możemy próbować ją też przerobić na kusznika, bo Ognisty Ząb miecie Gesena).

Dostaje też niziołczy bonus do całkiem ważnych rzutów obronnych.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kocann 

Wiek: 18
Posty: 13
Wysłany: 2016-12-26, 16:20   

Okej zostaje chyba przy tym co wypisałem ,a nad ostatnią postacią się zastanowię jeszcze, dzięki chłopaki za wszystkie rady :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 128/135
Wysłany: 2016-12-26, 17:47   

Nie ma sprawy Kocann, jakbyś miał jakieś pytania daj znać, chociaż nie sądzę by coś sprawilo większy problem.. no i mamy na CoBie najlepszą z baldurowych solucji na necie :razz:
BG1: http://baldur.cob-bg.pl/bg1
BG2: http://baldur.cob-bg.pl/bg2

Wiec też zachęcam do korzystania gdyby coś jednak problem sprawiło... tylko nie korzystaj z niej na "dzień dobry" bo sobie popsujesz niespodziankę ;) Jeśli juz to ogranicz się do zakładek: Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje by móc sobie przemysleć np to jak wyekwipujesz swoich herosów
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kocann 

Wiek: 18
Posty: 13
Wysłany: 2016-12-26, 23:36   

Tuldor88 napisał/a:
Nie ma sprawy Kocann, jakbyś miał jakieś pytania daj znać, chociaż nie sądzę by coś sprawilo większy problem.. no i mamy na CoBie najlepszą z baldurowych solucji na necie :razz:
BG1: http://baldur.cob-bg.pl/bg1
BG2: http://baldur.cob-bg.pl/bg2

Wiec też zachęcam do korzystania gdyby coś jednak problem sprawiło... tylko nie korzystaj z niej na "dzień dobry" bo sobie popsujesz niespodziankę ;) Jeśli juz to ogranicz się do zakładek: Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje by móc sobie przemysleć np to jak wyekwipujesz swoich herosów


Bardzo chętnie skorzystam. Szczególnie z bg 2 bo pierwszej części nie odpale :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
ZYGa91

Posty: 7
Podziękował 4 razy
Wysłany: 2017-01-04, 12:31   

Podchodzę już któryś raz do BG2 i dalej nie potrafię się zdecydować na kształt drużyny. W BG1 gram zawsze pięcioosobowym składem, ostatnio: charname - mag przywołań, Imoen - łuk, Ajantis - pierwsza linia, Branwen - pierwsza linia i Kivan - łuk.

Od wczoraj jak pies do jeża podchodzę do BG2 po wyjściu z lochów Irenicusa i nie potrafię dobrać drużyny.
Aktualnie zebrałem taki team:
charname - mag przywołań (magia i od biedy strzałki),
Keldron - pierwsza linia (2h miecz),
Yoshimo - pierwsza linia (dual na wojownika - katana 4*),
Aerie - magia, wsparcie, proca,
Mazzy - łuk

Łatwo można zauważyć, że prócz Yoshimo mam samych dobrych NPCów i generalnie tego się trzymam, tak jak Aerie biorę głównie dla role playu. :love:

Ciągle mam wrażenie, że to nie to. Brakuje mi postaci z bronią jednoręczną i tarczą, tyle że niespecjalnie mam kogo wyrzucić, a przyzwyczaiłem się do gry z 5 osobową drużyną. Jakieś rady? :zab:

PS ostatni raz czytałem readme BGT kilka lat temu, więc Imoen jest czystym złodziejem, bo przeniosło ją z BG1. :oops:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 28
Posty: 659
Podziękowania: 20/61
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-01-04, 13:40   

Może zamiast Mazzy przyjąć Anomena? Gość jest taki narwany i ciągle gada o Zakonie i takie tam, ale jest dobrym tankiem (wojownik + dual na kapłana). Nadaje się na pierwszą linię.

Keldorn mógłby być dla niego mentorem i pewnie nie pozwoli, by giermek obrał złą ścieżkę przy jego zadaniu (gra faworyzuje dobre postaci, więc jaśniejsza strona mocy jest bardziej korzystna).

Aerie wystarczy do leczenia, ale drugi uzdrowiciel, w dodatku walczący i mogący korzystać z buffów oraz ofensywnej magii mógłby się przydać. Do tego młoty i bronie obuchowe załatwiają silniejszych przeciwników (jest taki młot, który 3 rodzaje bestii kładzie jednym uderzeniem, a niektórzy wrogowie są podatni t y l k o na obuchy). Przy takich czarach jak Słuszna magia, Święta moc i Przywołanie boskiej mocy robi się naprawdę heroicznie, a na okrasę Bariera ostrzy i Święte uderzenie. W dwójce są poza tym tarcze dające bardzo ciekawe korzyści - np. taka, co odbija pociski, spojrzenia obserwatorów, a nawet dodająca +4 do KP. To już nie jedynka, gdzie tarczy nie opłacało się nosić niemal zupełnie.

Po wykonaniu zadania i pasowaniu na rycerza Anomen staje się znacznie lepszym kapłanem. Jeśli tylko się uda znieść jego butną arogancję i pyszałkowatość podobną do paniczyków.

Z Yoshimo to raczej wiesz co i jak.
_________________
- To ja ci mam przesyłać, czy ty mi?
- Ty mi!

///

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 128/135
Wysłany: 2017-01-04, 16:45   

Anomen jest dobry jeśli lubisz obgryzać łokcie z nerwów kiedy pitoli swoje farmazony. Możesz pomyśleć o jaheirze (niby neutralna ale wciąż nie-zła) albo jeli zamiast miecza i tarczy wolisz dwie bronie o haer'dalisie, ostatecznie nasz ulubiony tropiciel pozostaje choć o taki dobry jak z herolda tyłek pawiana.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 28
Posty: 659
Podziękowania: 20/61
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-01-04, 18:14   

Można ograniczyć jego gadaninę klikając opcje w odgłosach postaci.

Chodziło raczej o kogoś z tarczą.

Ja sobie nie wyobrażam załatwiania obserwatorów bez tarczy Baldurana. Nie chciałoby mi się kombinować.
_________________
- To ja ci mam przesyłać, czy ty mi?
- Ty mi!

///

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
ZYGa91

Posty: 7
Podziękował 4 razy
Wysłany: 2017-01-04, 20:52   

Na razie wziąłem Anomena za Mazzy i w sumie nie jest to zły pomysł. Trójka z przodu i dwóch magów daje rade. Swoją drogą myślałem, że te wszystkie wpisy na różnych forach o Anomenie są przesadzone, ale nie, nie są, typ jest nieznośny.

O Jaheirze myślałem dość długo, ale w sumie w BG1 wolałem Branwen, a w BG2 wolę w żałobie jej nie ciągać za sobą, bo wpędzi mojego maga w depresję.

Myślę, że zostanę przy składzie:
charname - mag przywołań (magia i od biedy strzałki),
Keldron - pierwsza linia (2h miecz),
Yoshimo - pierwsza linia (dual na wojownika - katana 4*),
Anomen - pierwsza linia (obuchowe + tarcza)
Aerie - magia, wsparcie, proca.

Tylko chwilowo mi Keldron uciekł do żony i dzieci.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 128/135
Wysłany: 2017-01-05, 06:05   

Pamiętaj tylko by Anomen nie został wykopany z zakonu bo jeśli to nastąpi to będziesz mieć po pewnym czasie konflikt Anomen-Keldorn i tylko jeden z nich to przeżyje :D
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 24
Posty: 406
Podziękowania: 6/22
Skąd: Piasek
Wysłany: 2017-02-18, 10:02   

Podejście pierdyliardowe. Zdecydowałem się na mały eksperyment

Charname jako Złodziej Zawadiaka
Mazzy jako snajper
Korgan jako armia przenośnej zagłady
Keldorn jako stojak na Karosmira
Aerie bo nie moge Viconii brać :(
Nalia bo może się okazać że do czegoś ta postać się jednak nadaje.
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Harth 


Wiek: 24
Posty: 44
Podziękowania: 1/1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-03-02, 15:10   

Jakiś pomysł na drużynę z Haer'Dalisem w roli głównej? Mile widziany także Jansen.

EDIT: Wpadłem na coś takiego:
ja w/m
Jan
Haer
Anomen

Powinna być mocna. W ToB wezmę Sarevoka zamiast Haerego i Edwin zamiast Jansena, może dodam Irenicusa z moda (jeszcze nim nie grałem). Oczywiścię jeśli znowu mi się nie znudzi gra po dopłynięciu do Brynnlaw :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group