Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Zapomniany random encounter?
Autor Wiadomość
Phaelin 
Planewalker


Posty: 64
Podziękowania: 10/3
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2016-12-20, 11:08   [BG II] Zapomniany random encounter?

Cześć,
Moje drogie pacholęta Pana Mordu, zwracam się do Was z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu nurtującej mnie zagwozdki.

Mam takie wspomnienie z dawnych czasów, gdy grałem w BGII Shadows of Amn, chyba jeszcze bez Tronu Bhaala. Podróżując pomiędzy lokacjami na mapie Amn trafiłem niespodziewanie na tajemniczy random encounter. Na polanie między drzewkami napadła mnie wroga ekipa, która składała się z lustrzanych kopii mojej drużyny (doppelgangery?). Po wszystkim nic ponadto się nie wydarzyło, poszedłem dalej swoją drogą.

Pomóżcie mi ustalić czy:
- był to jakiś random encounter z oryginalnej gry, no i jak na to znowu trafić;
- był to jakiś random encounter ze zmodowanej gry, no i co to był za mod;
- był to tylko zły sen, w ogóle nie ma czegoś takiego, nie bierz więcej tych tabletek;

Pozdrawiam!
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 27
Posty: 633
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2016-12-20, 11:34   

To raczej nie tabletki bo ja też to pamiętam. Chyba że bierzesz te same. Głowy za to nie dam ale wydaje mi się że jest to spotkanie z oryginalnej gry i ma miejsce po opuszczeniu Podmroku podobnie jak spotkanie z Drizztem.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Phaelin 
Planewalker


Posty: 64
Podziękowania: 10/3
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2016-12-20, 13:39   

Czyli to nie tylko ja - ulga.

Nie jestem pewien momentu, w którym to się wydarzyło... ale stawiałbym na 2/3 rozdział.
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Berg`inyon 


Wiek: 24
Posty: 371
Podziękowania: 3/22
Skąd: z Podmroku
Wysłany: 2016-12-20, 15:38   

6 rozdział, zaraz po opuszczeniu Podmroku, jedna z kolejnych podróży po pogawędce z Drizztem. Raczej nie sposób ominąć tego spotkania, bowiem zdarzało mi się ono przy każdym przejściu gry.
_________________
Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-12-20, 16:38   

Phaelin napisał/a:
- był to jakiś random encounter z oryginalnej gry, no i jak na to znowu trafić;
Tak, ja osobiście trafiałem na nich zazwyczaj w Athkatli podczas podróży miedzy lokacjami bo lubię zrobić przed brynlaw wszystko łącznie z questami w twierdzy/ach ale nie jest to nic niezwykłego :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 682
Podziękowania: 104/84
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2016-12-20, 23:04   

Arcik Kinskiego: http://baldur.cob-bg.pl/bg2?pg=2,7,1

patrz punkt "Podróżni" (prawie na końcu artykułu)
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Phaelin
Phaelin 
Planewalker


Posty: 64
Podziękowania: 10/3
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2016-12-21, 08:59   

Berg`inyon napisał/a:
6 rozdział, zaraz po opuszczeniu Podmroku, jedna z kolejnych podróży po pogawędce z Drizztem. Raczej nie sposób ominąć tego spotkania, bowiem zdarzało mi się ono przy każdym przejściu gry.


Przeszedłem grę kilkukrotnie - spotkałem ich tylko jeden raz.


porfirion napisał/a:
Arcik Kinskiego: http://baldur.cob-bg.pl/bg2?pg=2,7,1

patrz punkt "Podróżni" (prawie na końcu artykułu)


Dziękuję!
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Berg`inyon 


Wiek: 24
Posty: 371
Podziękowania: 3/22
Skąd: z Podmroku
Wysłany: 2016-12-23, 13:07   

Zostańmy przy temacie. Na stronie, w artykule przywołanym przez porfiriona, napisane jest o możliwym natrafieniu na 4 trolle podczas podróży poza miastem. Jak to możliwe, że nigdy na takie zdarzenie nie trafiłem? Są konkretne lokacje między którymi trafia się na te stwory? Dotychczas poza miastem trafiałem jedynie na zwykłych bandytów.
_________________
Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 22
Posty: 696
Podziękowania: 59/96
Wysłany: 2016-12-23, 14:00   

Wydaje mi się, że pojawiają się jedynie gdy nie zrobisz zadania z trollami w twierdzy...
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-12-23, 16:07   

Mnie te trolle (nie pamietam czy 4 czy wiecej) pojawiają się praktycznie przy każdym podejściu do gry, najczęściej w drodze do twierdzy Nalii, acz nie wiem czy to standard czy moze efekt tego iż lubię robić zadania w takiej a nie innej kolejności
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group