Poprzedni temat «» Następny temat
[Komentarze do] Dział o Sadze Baldur's Gate
Autor Wiadomość
greegarak 

Wiek: 33
Posty: 354
Podziękowania: 25/42
Wysłany: 2016-08-04, 07:35   

porfirion napisał/a:
mi się podoba Valygar (jakoś Dużyński mi tu brzmiał niemal identycznie jak Kivan w jedynce, ale to może dlatego, że z oboma mało grałem),

Valygar ma bardzo dorze dopasowane głos do charakteru, skryty, milczący, jakby z wielką traumą w życiorysie. I tak bardzo podobny do Kivana, ale to chyba ze względu na mocne wyrażanie emocji w głosie(Kivan mówiący o tragedi jakim była śmierć jego żony).
Z BG2 zawsze lubiłem Haerego za ten mataforyczny, niekiedy irytujący język.
Jaheira jest w porządku od początku, jej głos daje dużą dawką emocji, podsyca do działania.
Jansen - bardzo interesujące ujęcie gnomowatości, bardzo mi pasujące do gnoma.
A z jedynki to Kagain najlepszy, choć jedynka jest mniej wyrazista jeśli chodzi o dubbing.

Lektorów nie lubię(ale to bardziej przez narrację, którą uważa za zbędną i psującą grę) i nie słucham. Jedynie Talar potrafi na dłuzęj przyciągąć, bo ma bardzo barwny głos, ożywczy. Fronczewskiego nie lubię, ma kunszt, ale wydaje mi się sztuczny, monotonny.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Phaelin 
Planewalker


Posty: 45
Podziękowania: 4/3
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2016-08-04, 08:07   

Z racji dużej ilości postaci wymienię tylko kilka, moim zdaniem najciekawszych i porównam z oryginałem:

KAGAIN
v polska - dosyć fajny i klimatyczny głos
v angielska - brzmi jak staruszek w bujanym fotelu

HAER'DALIS
v polska - rewelacja, Butruka opus magnum
v angielska - nadal świetny, Michael Bell również jako Nimbul

JAHEIRA
v polska - fajny i zdecydowany głos, trochę przypomina pouczającą bohatera matkę :P
v angielska - jak wyżej, ale z nieco większym pazurem (i akcentem)

DYNAHEIR
v polska - zabawny akcent wschodnioeuropejski, lekko przesadzony
v angielska - bez akcentu, za to dużo archaicznych zwrotów angielskich (np. thou)

KORGAN
v polska - do przeżycia ten Boberek, trochę wkurzający (szczególnie w wysokich tonach)
v angielska - i tak powinien brzmieć krasnolud!

YESLICK
v polska - jeszcze przed zagraniem pierwszy raz w BG właśnie tak sobie wyobrażałem głos krasnoludów w polskiej wersji, Opania świetny
v angielska - poprawnie, zdecydowanie lepiej od Kagaina

CORAN
v polska - zarówno jego portret i głos Arciszewskiego akurat dla tego elfa zawsze mnie odstraszał
v angielska - głos lepszy, tylko portret i tak zmieniam czymś-tam-keeperem

TIAX
v polska - Kowalewski po mistrzowsku, zrywam boki słuchając
v angielska - niespecjalnie wyróżniający się

IRENICUS
v polska - Kolberger nadał mu nieco innego (porywczego) charakteru, ale to i tak mocny głos
v angielska - David Warner czyta linijki postaci w taki sposób, że Irenicus wydaje się bardziej stonowany, ale jednocześnie dużo groźniejszy

VICONIA
v polska - nieodżałowana Kownacka, powinna była nagrać wszystkie kwestie drowki...
v angielska - co prawda nie jest to już to samo, ale głos znakomity
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 28
Posty: 1239
Podziękowania: 115/151
Wysłany: 2016-08-04, 08:19   

Cytat:
Fronczewski przegrywa z lektorem jakiego mogliśmy uświadczyć w Icewind Dale 1


Cytat:
i Talar w Icewindzie 1 pokazali klasę


Ja Talara też bardzo lubię, problem w tym, że trochę za bardzo mi się z bajką kojarzy. Miałem kiedyś, w dzieciństwie, taką wersję disnejowego Kubusia Puchatka, gdzie Talar był lektorem i strasznie mi to w pamięci zapadło. Nawet jak pierwszy raz odpaliłem IWD i mama weszła do pokoju to popatrzyła i zapytała: "A co ty, w Kubusia Puchatka grasz?" :smile:

Cytat:
BG1


Mi w BG1 głosy się podobają, te kresowiackie zaśpiewy u Imoen i Dynaheir także trafiły mi do serca. Problem mam tylko z Xzarem. Polski głos brzmi naprawdę świetnie i nastrojowo, problem jednak w tym że sygnalizuje nieco inną, znacznie mniej szaloną osobowość Xzara- po polsku wydaje się on być bardziej zrównoważony i przebiegły. W normalnej grze nie ma z tym problemu, ale jest z NPC Project- tam z Xzara zrobili totalnego świra, co koresponduje z angielskim głosem (i, chyba, zamierzeniem autorów) ale niezbyt chce grać z polskim dubbingiem.

Cytat:
na minus Coran (choć sam głos Andrzeja Arciszewskiego lubię, to do półelfa, na dodatek nieprzesadnie starego mi zupełnie nie leży)


Tym bardziej, że Coran jest elfem, nie pół-elfem.


Cytat:
Chyba najmniej mi się podoba Valygar (jakoś Dużyński mi tu brzmiał niemal identycznie jak Kivan w jedynce, ale to może dlatego, że z oboma mało grałem)


No cóż, to też są bardzo podobne postacie: małomówni, rozgoryczeni łowcy.


Cytat:
więc niektórzy z Trąbala bardzo mi się z Gothikiem kojarzyli


No to może strasznie wpłynąć na percepcję. Ja najpierw grałem w Dragon Age: Origins a potem w naszego Wiedźmina 1- i nijak nie mogłem stolerować głosu Jaskra, który cały czas dla mnie był Alistarem.


Cytat:
IWD (gdzie są odzywki wszystkich napotkanych wieśniaków itp, no gdzie?...)


Hm... może rzeczywiście tego brakuje, ale z drugiej strony gra ma jednak inny klimat. Szczerze mówiąc uważam, że atmosfera IWD I jest dużo głębsza, cięższa i bardziej baśniowa niż Baldurów. W ogóle ta gra jest bardziej nastrojowa. Te ciche, ciemno-zielone-brązowe Kuldahar, ze snującymi się po ulicach mieszkańcami, podkreślone naprawdę wybitną muzyką... To jest miejsce jak z jakiejś mrocznej wersji Gumisiów, dla mnie coś niesamowitego. Sama historia też jest bardziej melancholijna i bardziej heroiczna zarazem. Klimat zagrożenia i tajemnicy, połączony z odkrywanie kolejnych ruin prastarych cywilizacji... Nie wiem, czy udźwiękowienie każdej postaci nie zaburzyłoby całej tej atmosfery. W końcu w BG odzywki napotkanych osób i sklepikarzy mają wartość na poły humorystyczną. Ale może jakby to zrobić odpowiednio to ta atmosfera by się jeszcze uwypukliła? Kto to wie.

Cytat:
No i z Icewinda 1 to chyba najbardziej mi został w pamięci "Milczące ostrze tnie najlepiej!" (soundset złodzieja, Jacek Kiss)


Oooo, z głosów naszych bohaterów to wymiata krasnal :razz: "Łatwizna-goblizna", "Kiedy wszystko inne zawodzi na przód wystawia się krasnoluda".

Co do IWD II też mi specjalnie wiele nie zapadło w głowie. Najbardziej mi się jeszcze podobał główny męski antagonista, demoniczny brat-bliźniak. Jego przemowy, w których dowodził sowich racji były bardzo udane ("ty i ta twoja banda sprzedajnych mieczy"). Bard też był spoko.

Cytat:
A Dak'kon Władysława Kowalskiego był jakiś taki za cichy i zbyt zmęczony.


Też odniosłem takie wrażenie. Tak było z tymi jego odpowiedziami na komendy/kliknięcia. Ale gość miał potencjał, widać było to w tych kilku dłuższych linijkach tekstu ("Ostrze Karach jest związane ze mną, jedno nie może istnieć bez drugiego"). No tylko problem w tym, że dłuższych wypowiedzi prawie nie było.

Cytat:
No dobra, ja chyba naprawdę nie mam życia, by po 2 w nocy siedzieć i pisać wypociny o lubianych/nielubianych głosach.


No to jak ja. Takie to życie nerda-fanboya gry sprzed 15 lat.


Cytat:
Lektorów nie lubię(ale to bardziej przez narrację, którą uważa za zbędną i psującą grę) i nie słucham.


Bo, jak zgaduję, nie grałeś w stolikowe RPG-i :smile: Dla mnie te momenty są właśnie bardzo RPG-owe, przywodzące na myśl mistrza gry. "Wasze oczy widzą niewyraźnie w zadymionym pomieszczeniu gospody. Zamknij się Michał, ja teraz mówię Sylwetki gości kołyszą się nad stolikami podobne widmom. Aż tu nagle gdzie ja miałem te cholerne kości" :smile:

Cytat:
CORAN
v polska - zarówno jego portret i głos Arciszewskiego akurat dla tego elfa zawsze mnie odstraszał
v angielska - głos lepszy, tylko portret i tak zmieniam czymś-tam-keeperem


Faktem jest, że portret Corana jest zupełnie od czapy. Ten obrazek przypomina jakiegoś chaotycznego-złego zabójcę-psychopatę, jeszcze uszu nie ma szpiczastych.
_________________
www.ruchjow.pl
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuth 


Wiek: 28
Posty: 38
Podziękowania: 1/2
Skąd: Przechlewo
Wysłany: 2016-08-04, 11:57   

Jeśli miałbym wybrać ulubionego lektora spośród gier IE, to byłby to Wiktor Zborowski. Jak dla mnie znakomicie sprawdza się jako Sarevok i Vhailor z dudniącym głosem w pierwszym Baldur's Gate i Planescape: Torment. Zawsze preferowałem niskie głosy lektorów i pan Zborowski w pełni oddaje "ogrom" tych postaci. Nawet już bez dudnienia jako Belt również miło się słucha jego głosu.

Jeśli idzie ogólnie na temat dubbingu w tych grach, to zawsze preferuję polską wersję. Być może z przyzwyczajenia, ale nie potrafię grać z angielskimi głosami zarówno w BG, jak i PS:T. Choć np. uwielbiam angielski dubbing w grach z serii Legacy of Kain - trio Simon Templeman, Tony Jay i Michael Bell to muzyka dla moich uszu.
_________________
Release, revolve, renew.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cecylio 


Wiek: 26
Posty: 172
Podziękowania: 3/33
Wysłany: 2016-08-04, 12:26   

Ogrywałem Baldury w oryginale i polski dubbing "masakruje" (prawie jak - Cejrowski masakruje dziennikarkę! - zawsze mnie śmieszą te filmiki) ten oryginalny. Zwłaszcza w drugiej części, gdzie poziom wydaje się jeszcze wyższy, postarano się jeszcze lepiej. Z Yoshimo na czele ;)

Niemniej, jeśli chodzi o głos postaci stworzonej przez gracza, cóż, tutaj króluje Icewind Dale. Gama męskich głosów jest przebogata, choć brakuje czegoś po środku - jest za to pełno głosów dla zatwardziałych zabijaków oraz niewieścich magów. W drugiej części dochodzą o wiele ciekawsze głosy - jak wspomniany Bard, mój osobisty faworyt Czarownik czy mega klimatyczny Mnich.

Wśród pań podobnie, mi najbardziej do gustu przypadły Czarodziejki, a najbardziej lubię panią Barbarzyńcę. Spokojnie idzie dobrać głos, gdyż gama tych głosów jest trochę bardziej zróżnicowana niż wśród panów.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 21
Posty: 671
Podziękowania: 52/92
Wysłany: 2016-11-29, 15:18   

Całkiem ciekawy materiał o dizajnie wieży durlaga KLIK
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 33
Posty: 354
Podziękowania: 25/42
Wysłany: 2016-11-29, 17:41   

Cytat:

[Wczoraj 18:56] Cecylio: Nie lubię zadań na czas, w cRPG'ach to na mnie powinni czekać, a nie ja się do kogoś spieszyć. Nawet Irenicus nie wróci do Lochów, choćby się spędziło tam miesiąc, korzystając w uroków i atrakcji.
[Wczoraj 19:50] Pavlus: Tyle że to zabija imersje

To że moźna spać w lochach to bład twórców.


Primo - fabularnie bzdurne. Choć spanie winno być jednokrotnie opcjonalne, bo mamy zasadny fabularnie banter imoen; no i protagonista moźe być wycieńczony.
Secundo - technicznie rzecz ujmując, mo.żna dzięki temu tłuc mefity w nieskonczonść :surp:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group