Poprzedni temat «» Następny temat
Powrót
Autor Wiadomość
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 27
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2016-11-08, 21:09   

Dobrze tato!
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karry
Bibliotekarz


Wiek: 28
Posty: 375
Podziękowano 1 razy
Wysłany: 2017-03-25, 19:42   

Widzę, że wątek dedykowany dla mnie.
Przypadkiem po środku wizyty w barze przypomniałem sobie swoje hasło.
Dobrze, że żyjecie.
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1742
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2017-05-28, 08:46   

Witam wszystkich, ufff... ponad 300 postów nieprzeczytanych i kilka mc poza cobem... będzie trzeba nieco nadrobić zaległości. Wybaczcie ludziska milczenie ale jak sie życie sypie to na wszystkich frontach na raz a jakoś je ogarnąć trzeba.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Pavlus
Przyjaciel Klanu
Exiled Drow


Wiek: 37
Posty: 871
Podziękowania: 14/31
Skąd: Kaszuby

Wysłany: 2017-05-28, 09:47   

Fajnie żeś wrócił:D
_________________
MiXB napisał/a:
Skoro Mag może być wielkim wojownikiem to taki Mnich powinien móc strzelać Kamehameha z łapy (zaocznie zwaną kulką ognia).

Heh, masz piwo:)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 679
Podziękowania: 102/83
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2017-05-28, 12:59   

Czołem, Tuldor, dobrze Cię widzieć, tj. słyszeć, tj. czytać :smile:

Oby udało Ci się ogarnąć różne życiowe sprawy tak, abyś i tu miał czas i chęć zaglądać :smile: :)
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 43
Posty: 358
Podziękowania: 59/91
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2017-05-28, 15:04   

To my się głowimy, jak tu sprowadzić Tuldora z powrotem na CoB, silimy się na jakieś prowokacje na shoutboksie, a to wystarczyło tylko grę przetłumaczyć... (Prawie, że pierwszy post Tuldora po powrocie.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Leoncoeur 
Bibliotekarz


Wiek: 37
Posty: 783
Podziękowania: 37/29
Skąd: Praga
Wysłany: 2017-05-30, 12:25   

Tuldor88 napisał/a:
Witam wszystkich, ufff... ponad 300 postów nieprzeczytanych

Mnie właśnie siekło w ryj ponad 8k postów XD
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 28
Posty: 1375
Podziękowania: 139/197
Wysłany: 2017-08-10, 09:21   

Witam wszystkich ponownie. Wracam na forum po przeszło półrocznej przerwie. Może nie będzie mnie tu tyle, co kiedyś, ale postaram się bywać regularnie :smile: Miło was widzieć.

Widzę, że zaszły jakieś szalone reorganizacje, zmiany władz i w ogóle. Trudno mi ogarnąć, gdzie co jest. Ale forum żyje, to najważniejsze.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 43
Posty: 358
Podziękowania: 59/91
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2017-08-12, 21:18   

I Ciebie miło widzieć Kliwerze. Tęskniliśmy.
No i widzę, że tez Ci chyba CoBu brakowało, bo wysmażyłeś już posta w każdym świeżym temacie, a na dokładkę jeszcze w kilku kurzem porosłych. Tak trzymaj!
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
The Exiled Bard


Posty: 5365
Podziękowania: 355/229
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2017-10-29, 09:42   

Siemka (nie ma to jak spiąć klamrą kompozycyjną założony przez siebie temat;P).
Namawiany byłem do powrotu, więc - z dość długim poślizgiem - wracam do świata żywych;) Oczywiście byłem w okolicy (dokładnie we Wrotach) już od dawna, ale jakoś nie miałem okazji/odwagi itp. zajrzeć do starej dobrej Athkatli na szklanicę Wiecznomiodu - mam nadzieję, że nie pogubię się w tych zaułkach i zakamarkach rozrośniętego Miasta Pieniądza;P
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Aristo, memory, Zed Nocear
Aristo 
Legenda


Posty: 304
Podziękowania: 101/80
Wysłany: 2017-10-29, 17:32   

No i bardzo dobrze.
Ale to chyba i do Klanu powinieneś należeć albo przynajmniej do Kapłanów Oghmy - ze względu te sfinalizowane niedawno (a może i jakieś jeszcze trwające) prace. O SoM już nawet nie wspominam.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
The Exiled Bard


Posty: 5365
Podziękowania: 355/229
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2017-10-29, 17:45   

Pewnie coś tam dla mnie znajdą nasi Radni, jakoś od czasu Zmiany nie narzekam na brak zajęć (a w zasadzie już przed nią, bo prace na Stronie trwały już wcześniej).
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group