Poprzedni temat «» Następny temat
[BG:EE] Propozycje zmian tłumaczeń - dyskusja
Autor Wiadomość
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 36
Posty: 893
Podziękowania: 144/36
Wysłany: 2016-01-01, 14:36   [BG:EE] Propozycje zmian tłumaczeń - dyskusja

W tym temacie będę umieszczał propozycje zmian tłumaczeń (głównie nazw własnych), które mi przyjdą do głowy, a które są na tyle istotne, żeby zapytać Was co o tym sądzicie :smile:

Na pierwszy rzut oka Firewine Bridge / Firewine Ruins.

Szczerze mówiąc nie widzę żadnego logicznego uzasadnienia, dla którego nazwa ta nie została przetłumaczona. Pokusiłbym się o zmianę tłumaczenia na następujace:

Firewine Bridge - Most Ognistego Wina
Firewine Ruins - Ruiny Ognistego Wina

Sprawdziłem przy okazji, czy są jakieś linie z nagranym dialogiem "Most Firewine", czy też "Ruiny Firewine", ale znalazłem tylko jedną linię, ale z nowej zawartości z questu Neery (tak więc i tak bez polskiego dubbingu). W związku z tym nie byłoby konfliktu jeśli chodzi o niezgodność tekstu z nagraniem.

Zdaję sobie sprawę, że większość graczy prawdopodobnie przyzwyczaiła się do nieprztłumaczonego "Firewine", ale chciałbym się zorientować na ile to przyzwyczajenie jest silne, a być może od zawsze uważaliście, że pozostawienie tej nazwy bez tłumaczenia to było zwykłe lenistwo ze strony tłumaczy.

Tak czy siak, czekam na opinie, jeśli przytłaczająca większość będzie za, wtedy pozmieniam tłumaczenie we wszystkich liniach. Jeśli nie będziecie przekonani lub wręcz będziecie w większości przeciwni, zostawię tak jak jest.

Dzięki :smile:
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-01-01, 15:13   

Cahir napisał/a:
Firewine Bridge / Firewine Ruins.

Wiem, że nie żadnego problemu z przetłumaczeniem tej konkretnej nazwy ale... most/ruiny 'ognistego wina' brzmią po prostu dennie Cahirze, zostawmy oryginalną nazwę własną bez tłumaczenia.
Niestety czasem po przetłumaczeniu pewne nazwy brzmią po prostu durnowato i dlatego idziesz na 'hotdoga' a nie na 'gorącego psa', oraz stołujesz się w 'fastfoodzie' a nie w 'szybkim żarciu' - firewine to jeden z przykładów tego co powyżej :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2016-01-01, 15:58   

głos na zostawienie jak jest. Pomimo znajomości języka, ani razu nie pomyślałem, że to nazwa nawiązująca do wina, więc zmiana moim zdaniem niepotrzebna.
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 36
Posty: 893
Podziękowania: 144/36
Wysłany: 2016-01-01, 16:04   

Ok dwa głosy wystarczą mi, by zostawić jak jest. Szukałem w podręcznikach jakichś info na temat tych ruin, żeby się dowiedzieć skąd może pochodzić nazwa, ale natrafiłem tylko na krótką wzmiankę w Volo's Guide to Sword Coast. Tyle tylko, że była tp elfia osada zniszczona w magicznym pojedynku 200 lat wcześniej.

Dzięki za feedback :sad:
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-01-02, 10:30   

Ta wzmianka jest też obecna w samej grze :smile:
Co aś do propozycji zmian - jeśli już coś chcesz Cahirze zmieniać to proponowałbym dodanie tematów do wpisów w dzienniku, tak, zeby w oknie dialogowym wyświetlał się tytuł a nie 3Km tekstu :wink:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 36
Posty: 893
Podziękowania: 144/36
Wysłany: 2016-01-02, 13:59   

Tuldor88 napisał/a:
Co aś do propozycji zmian - jeśli już coś chcesz Cahirze zmieniać to proponowałbym dodanie tematów do wpisów w dzienniku, tak, zeby w oknie dialogowym wyświetlał się tytuł a nie 3Km tekstu


Nie będę nic ucinał, jeśli chodzi o tekst danej linii dialogowej. Zostawiam tak jak jest w oryginale. Uważam poza tym, że to bardziej kwestia Beamdoga, żeby w oknie rozmowy pojawiały się skrócone wpisy do dziennika w postaci samego tytułu, jak proponujesz.

Poza tym mnie akurat takie rozwiązanie szczególnie nie przeszkadza, choć faktycznie lepsze byłoby to proponowane przez ciebie.
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-01-02, 16:08   

Ok ok, w takim razie wrzuciłem propozycję na forum beamdogowców, zapewne mnie ofukają i tyle z tego będzie ale warto spróbować :razz:

Wracając do kwestii stricte tłumaczeniowych - w EE zmieniono nasze stare, dobre "skrzyżowanie robala" ( :lol: ) na "żmijową przeprawę"... si? Może wypadałoby jednak zrobić z tego "skrzyżowanie jaszczura" skoro chcemy być wierni oryginałowi ("Wyrm's Crossing") ? :wink:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 36
Posty: 893
Podziękowania: 144/36
Wysłany: 2016-01-02, 16:16   

Tuldor88 napisał/a:
Wracając do kwestii stricte tłumaczeniowych - w EE zmieniono nasze stare, dobre "skrzyżowanie robala" ( ) na "żmijową przeprawę"... si? Może wypadałoby jednak zrobić z tego "skrzyżowanie jaszczura" skoro chcemy być wierni oryginałowi ("Wyrm's Crossing") ?


Tuldorze, z tym, że crossing po ang. to nie tylko skrzyżowanie, ale też właśnie przeprawa. Tak dokładnie to river crossing, ale w tym wypadku chyba chodzi o przeprawę rzeczną, right? Czy nie? :razz:
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-01-02, 16:49   

Człowiek uczy się całe życie ;) niemniej "przeprawa" zawsze kojarzyła mi się z "przeprawą promową" gdzie prom kursuje raz w jedną raz w drugą stronę przez rzekę - a tu mamy do czynienia ze stricte mostem i żadnego przeprawiania się nie ma - stąd taka moja sugestia :smile: No i dla mnie to zawsze było skrzyżowanie farmy-broda ulgotha-wrota ^^
Niemniej jakby zostało jak jest na pewno bym nie płakał więc w razie odmowy przeżyję :P
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2016-01-02, 17:19   

Cytat:
Wracając do kwestii stricte tłumaczeniowych - w EE zmieniono nasze stare, dobre "skrzyżowanie robala" ( :lol: ) na "żmijową przeprawę"... si? Może wypadałoby jednak zrobić z tego "skrzyżowanie jaszczura" skoro chcemy być wierni oryginałowi ("Wyrm's Crossing") ? :wink:

morgan (tak, ten morgan) nie ma zastrzeżeń do tego tłumaczenia, więc jest dobrze. A żadnego skrzyżowania dróg na tej mapce nie ma. Sama nazwa istnieje jako trigger na moście (kliknij na flagę), więc to najprawdopodobniej nazwa samego mostu.
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 36
Posty: 893
Podziękowania: 144/36
Wysłany: 2016-01-02, 17:26   

Szukałem w FRCS 3ed, czy ta nazwa się w ogóle pojawia, żeby mieć jakieś odniesienie, ale niestety nie ma tam tego mostu.

Mnie też podoba się Żmijowa Przeprawa, więc na 99% tak zostawiamy :smile:
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1385
Podziękowania: 139/201
Wysłany: 2016-01-03, 14:18   

Cytat:
Firewine Bridge - Most Ognistego Wina
Firewine Ruins - Ruiny Ognistego Wina


W zasadzie zgadzam się, że takie nazwy trzeba przekładać. Uczyniłbym jednak to nieco mniej literalnie. Tak, by nazwa była jednym słowem zgodnie z polską tradycją słowotwórczą. Nie trzeba przekładać tego zbyt literalnie, byle sens był mniej więcej zachowany. Walory estetyczne uważam jednak za ważniejsze.

Najprościej: most Ogniowina. Ale lepiej bardziej pokombinować.

W zasadzie powinna to być nazwa przymiotnikowa. Jak: Gibraltar ale Cieśnina Gibraltarska.

Ogniowita? (od okowita). Wyprawa na Ogniowitę. Penetrowanie ruin Ogniowitskich.

Cytat:
Pomimo znajomości języka, ani razu nie pomyślałem, że to nazwa nawiązująca do wina


Ale takie skojarzenia miewali anglojęzyczni moderzy. NTotSC dodaje właśnie elfie Ogniste Wino w tych ruinach, który to trunek niezbyt zręcznie został przełożony na "wino z Firewine" (to taki sam makaroniczny pleonazm jak "ser blue cheese").

Cytat:
Wracając do kwestii stricte tłumaczeniowych - w EE zmieniono nasze stare, dobre "skrzyżowanie robala" ( :lol: ) na "żmijową przeprawę"... si? Może wypadałoby jednak zrobić z tego "skrzyżowanie jaszczura" skoro chcemy być wierni oryginałowi ("Wyrm's Crossing") ? :wink:


Tak trzeba. Swoją drogą to przykład niezłego zamieszania językowego, które w zasadzie jest nieprzekładalne na polski. W mitologii germańskiej i anglosaskiej wielkie groźne gady miały pierwotnie postać węży. Były jadowite i wijące się, jak nordycki Jormundgand. To były właśnie "wyrmy". Ale potem, w dobie średniowiecznych trubadurów, te bestie zaczeły przeobrażać się w bardziej nowoczesne smoki: dostawały skrzydła, łapy, zianie ogniem etc. Wyrm stał się dragonem ale stara nazwa funkcjonowała na zasadzie archaicznego synonimu.

"Robal" jest oczywiście najgorszy. "Żmij" trafia już lepiej ale to wciąż nie bardzo to. Bo to jest w zasadzie "Skrzyżowanie Smoka". Popróbowałbym z "gadem" albo, jak sugeruje Tuldor, z "jaszczurem".

Cytat:
Tuldorze, z tym, że crossing po ang. to nie tylko skrzyżowanie, ale też właśnie przeprawa. Tak dokładnie to river crossing, ale w tym wypadku chyba chodzi o przeprawę rzeczną, right? Czy nie?


Skrzyżowanie w kontekście gry oczywiście nie pasuje bo tam się żadne drogi nie krzyżują. Przeprawa będzie leprza, chociaż sugeruje że jest to coś w rodzaju brodu albo promu a nie mostu. Chyba, że potraktować to jak nazwę tradycyjną (kiedyś był bród, ale potem zbudowano tam most). A może nie bawić się i po prostu zrobić "most"?

Cytat:
Nie tłumaczcie 1:1, bo kiedyś tak postąpił ktoś z Tolkienem i Frankiem Herbertem- Diuna i kiszka wyszła...


To taki sobie argument Nobanionie. Wszystko można spieprzyć. Tłumaczenie pełne, kulturowe jest trudniejsze ale, ostatecznie, bardziej kompletne i po prostu leprze. Nie zawsze da się to zrobić niemniej, jeżeli nie mówimy o wydaniach krytycznych a o literaturze rozrywkowej- sprawdza się lepiej. Do dzisiaj nie rozumiem czemu w tłumaczeniach Martina zostawiono "King's Lending" czy "Old Town". A jeżeli już się to tłumaczy to czemu pozostawiono "Winterfell"?

Należy sobie postawić pytanie, czy świat Wrót Baldura ma jakąś swoją kulturową specyfikę, którą chcielibyśmy zachować i która zawarta jest w języku? Np. próby spolszczanie nazw własnych w tolkienowskim Shire to pomysł kiepskich, bo kraina ta była kreowana jako odbicie prowincjonalnej Anglii i taki przekład obiera nam część warstwy znaczeniowej. Ale z kolei np. takie dramaty Moliera? Tam tło kulturowe jest nieistotne, liczy się humor i fabuła w związku z czym należy zrobić wszystko, by sztuka była intuicyjnie zrozumiała. I to, że Boy-Żeleński pozmieniał diuków na wojewodów i powycinał nieśmieszne dla polskiego odbiorcy sceny wcale nie razi.

Moim zdaniem świat BG nie posiada żadnej takiej magii, która byłaby związana nierozłącznie z językiem i z kulturą anglosaską. Dlatego głosowałbym za jaknajpełniejszym przekładem. Aczkolwiek, jak powiedziałem, nie jest to proste i łatwo tu i tam popaść w śmieszność. Ognisty Paciorek Elfiowłosy- znacie takiego pana?
Ostatnio zmieniony przez Kliwer 2016-01-03, 14:31, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1385
Podziękowania: 139/201
Wysłany: 2016-01-04, 10:22   

W temacie dodałbym jeszcze, że koniecznie trzeba przetłumaczyć Candlekeep. Nie ma żadnego powodu, by tego nie zrobić. Skoro przetłumaczono Baldur's Gate to i mała ojczyzna naszego bohatera też powinna się doczekać polskiej wersji. Nowsze podręczniki do D&D nazwają to miejsce "Świecową Wieżą". Myślę, że "Świecowa Twierdza" byłoby bardziej trafne.

W sumie przez brak przekładu tej nazwy ucieka wiele znaczeń. Candlekeep wskazuje odbiorcy na charakter tego miejsca.

-Świeca jako figura przestrzenna: wyniosły, smukły bastion na brzegu morza;
-Świeca jako atrubut biblioteki, przedmiot kluczowy przy czytaniu i przepisywaniu ksiąg;
-Świeca jako symbol oświecenia: Wielka Bibliotego jako kaganek oświaty na Wybrzeżu Miecza.

Nawet Cloak Wood przełożono więc tu trzeba by to tym bardziej zrobić.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2016-01-04, 10:28   

Kliwer napisał/a:
W temacie dodałbym jeszcze, że koniecznie trzeba przetłumaczyć Candlekeep.



jeśli już to cytadela, nie twierdza, bo takie słowo pada w polskim intro. To samo intro, jak i szereg nagranych dźwięków, wspomina samo Candlekeep, dlatego moim zdaniem nie warto.
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
Ostatnio zmieniony przez K4thos 2016-01-04, 10:35, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-01-04, 10:34   

K4thosie, znajdź sobie własnego mema *foszek* :razz: A tak na serio zgadzam się, że po przetłumaczeniu Candlekeep brzmiałoby paskudnie. To co proponujesz Kliwerze to za przeproszeniem "Łozinizm" (jak masz pod ręką władcę pierścieni to sobie zerknij a potem wygoglaj dla porównania... ja niestety mam całe 3 tomy tego pana :P) nie ma co na siłę tłumaczyć wszystkiego :smile:

EDIT
porfirion napisał/a:
zawsze wymawiałem to błędnie "fajerłin"
Witaj w klubie ;)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2016-01-04, 10:40, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group