Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Konflikty między bohaterami przyłączalnymi
Autor Wiadomość
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2015-09-23, 12:04   

torian napisał/a:
Nie mam pojęcia gdzie ale całe życie myślałem że u mnie konflikty nie występują właśnie z tego powodu. Wyjątkiem jest konflikt Valygar-Viconia inicjowany przez Orianę. Nigdy nie instalowałem żadnych tweaków uszczęśliwiających.


Hm, możesz to łatwo sprawdzić. Jeśli np. masz zapisy z Viconią w drużynie, przyłącz dodatkowo Keldorna i poklikaj trochę CTRL+I (z włączonymi cheatami, oczywiście). Kiedy trafisz na ich banter, w którym Keldorn grozi Viconii i daje jej jeden dzień na odłączenie, odczekaj ten dzień... Keldorn sam wtedy nie zacznie dialogu, więc poinicjuj bantery CTRL+I i poczekaj, aż odpali się właściwy.

Jeśli do konfliktu w takiej sytuacji nie dojdzie (a powinno!), to dzieje się tu coś dziwnego. ;)
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 29
Posty: 769
Podziękowania: 23/9
Wysłany: 2015-09-23, 12:25   

W BG ostatnio grałem ze 3 lata temu. Nie mam go zainstalowanego a save'ów tym bardziej. Przypuszczam że mogłem zwyczajnie grać zbyt szybko by konflikty zdążyły się rozwinąć (a lubiłem prowadzić konfliktową drużynę ze względu na bantery). Pamiętam że kiedyś notorycznym problemem było dokończenie romansu, zwłaszcza z Viconią. Bywało że drowka proponowała pierwszą wspólną noc gdy byłem już w Suldanesselarze. Dopiero przyspieszacz banterów pomógł.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2015-09-23, 16:00   

W takim razie miałeś po prostu farta torianie (albo taki team w jakim NPC się nie żarli, jest też opcja że przechodzisz Baldura 'sprintem' wtedy po prostu bantery konfliktowe mogą nie zdążyć się odpalić ^^)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 30
Posty: 1355
Podziękowania: 139/201
Wysłany: 2015-10-02, 19:05   

A czy z upadłym Anomenem wiążą się jakieś nieprzyjemności? Z nikim się nie pobije? Wiem, że z Aeri może. Jakieś jeszcze kryzysy?

Przeniosłem do tematu z konfliktami. - L`f
Ostatnio zmieniony przez L`f 2015-10-02, 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2015-10-02, 19:19   

Z Aerie się nie pobije - może próbować ją zaatakować, ale typową walką to nie będzie.

Może za to pożreć się z Keldornem, i to do krwi - Keldorn będzie bowiem próbował udzielać dalszych lekcji w duchu Zakonu, których Anomen nie będzie chciał słuchać.

Kurczę, teraz widzę, że faktycznie przydałby się ten arcik o konfliktach w BG II. Dzieła Psychozofa również przydałoby się powrzucać...
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group