Poprzedni temat «» Następny temat
Dragon Age 2
Autor Wiadomość
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 28
Posty: 3082
Podziękowania: 205/68

Wysłany: 2012-12-22, 22:16   

Obaj macie rację - problem polega na tym, że większość graczy chce "wydusić" z gry wszystko co można, uzyskać najlepsze z możliwych przedmiotów, skilli, niekiedy osiągnięć, a tu nagle pojawia się problem - by uzyskać to czego chcą, muszą np wcielić się w homoseksualną postać, lub jakąkolwiek inną, która jest niezgodna z charakterem gracza/stworzonej postaci. Zrobią to, a później narzekają, że musieli zrobić coś "strasznego" by uzyskać X. Tyle, że nie na tym to miało polegać. W grze po prostu istnieje wiele różnych ścieżek, czy raczej "drzwi", a fakt, że takowe istnieją, nie znaczy że należy je "otwierać". Ma to symulować otwartość gry/uniwersum, a nie krzyczeć "musisz skorzystać z tej opcji, bo ona JEST".

Kolejnym faktem jest, że faktycznie nigdy nie trzeba było romansować by coś uzyskać. Były podręczniki odblokowujące specjalizacje. Wyjątkiem jest tylko... nie pamiętam jak się to nazywało w DA1... podklasa bodajże wojownika, gdzie musieliśmy sprzymierzyć się ze "złymi" w zadaniu zdobywania tych prochów i walki ze smokiem. Ale to akurat nie jest kwestia romansu, a decyzji.

To co tutaj pojawia się jako coś złego, jest akurat raczej dobrą cechą, bo daje możliwość poprowadzenia w 2giej grze nowego rodzaju postaci. Raz można grać magiem romansującym z kobietą, który może opowiedzieć się po stronie magów, innym razem wojowniczką-lesbijką, która opowie się po stronie...templariuszy, przykładowo. (Albo grać postacią, której w ogóle nie trzeba romansować.) Tyle, że większość graczy chce "ugryźć" wszystko na raz i wtedy wychodzi jakieś nie wiadomo co z fabuły i pomysłów, za to jednak mają więcej "punkcików". Obawiam się, że po prostu nie dla każdego są RPG, bo to w końcu "role playing game", a nie "zbieranie punktów".
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2012-12-23, 19:13   

Karanith napisał/a:
Niebrzydka rzecz

Ciekawe jest to, że podchodzisz do zagadnienia estetycznie. Zapytam: czy z racji tego nie sytuujesz się na pewnej zewnętrznej pozycji, pozwalającej Ci na całkowity ogląd sprawy poprzez nabranie dystansu?

Karanith napisał/a:
ale czy ma jakieś zastosowanie praktyczne?

Chodzi Ci o przełożenie doświadczenia od razu na mierzalny wynik? Hmm, w takim razie chyba nie. Tym bardziej jeśli chodzi Ci o wpływ tego, co napisałem na rozwiązanie problemu "mechaniki" czy "rozgrywki".
Wolałbym raczej sądzić, że pewna jedność rozgrywki i wrażliwości/nastawienia może zaoowocować innym doświadczeniem, które na dłuższą metę wyda owoce. Mniej zarządzania, więcej człowieka (w cRPG) :) Tym niemniej kwestia jest bardzo skomplikowana, choć wydawałoby się, że tak nieistotny jest do niej przyczynek.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wiciokrzew 


Wiek: 22
Posty: 82
Podziękowała 2 razy
Wysłany: 2015-05-06, 18:22   

Ja właśnie jestem w trakcie przechodzenia Dragon Age2. Jestem po drugim akcie i gra zaczyna mnie męczyć.
1. Ciągle ta sama jaskinia/korytarz/podziemne przejście. To się robi nudne
2. Armie pająków i brak widoku z góry. Zdecydowanie nie podoba mi się patrzenie jak pająki włażą mi na ekran. Jeszcze jakby to była armia mrocznych pomiotów. Cokolwiek tylko nie pająki. Koszmary już mam od tego.
3. Misje sprowadzające się do "Idź wybij masę przeciwników na twojej drodze". Często nie ma nawet możliwości, żeby problem załatwić w inny sposób niż walką z masą ludzi.
4. Anders - przypomina mi Edwarda ze "Zmierzchu". Szkoda, bo lubiłam go w "Przebudzeniu".
5. Biały Elf (dalej nie pamiętam jak się nazywa) - Ktoś już wcześniej zauważył: gość podróżuje, zna się jakieś sześć lat z magiem i ciągle popiera zamykanie ich w wieżach i ciągły nadzór templariuszy. Poza tym gość ma poważny problem z agresją. Obaj się proszą o wysłanie do psychologa.


Z rzeczy, które mi się spodobały:
1. Varrick - sympatyczny krasnolud.
2. Historia Hawk opowiedziana przez Varricka (czyt. przerwy między aktami)
3. Fajnie się słuchało o dokonaniach mojej postaci w Origins.
4. Avelina i Donnick. Umówienie ich na randkę to najzabawniejsza misja jaką miałam.
_________________
Pragnę tylko ciepłego posiłku i prawa do ciskania w głupców błyskawicami
Anders Dragon Age:Awakening
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group