Poprzedni temat «» Następny temat
NeJ - problemy z przekładem
Autor Wiadomość
picollo 

Posty: 577
Podziękowania: 63/97
Wysłany: 2014-06-07, 17:55   

Bartek napisał/a:
zeczywiście, niełatwy orzech do zgryzienia. A może coś takiego?

"...najpierw w przód i w górę czy raczej w górę i w przód? Nieważne jak, byleby przed siebie iść."

Pamiętasz jak Li zwracała Ci uwagę, że dosłowność bywa zabójcza? Właśnie dałeś tego doskonały przykład.
"onward and upward" znaczy mniej więcej tyle co "było, minęło, a teraz zbierz się w sobie". Problem z przekładem jest właśnie taki, że autor gra dwoma znaczeniami na raz- tym niedosłownym idiomem, ale też tym dosłownym w górę i do przodu. Clue zabawy jest w tym, żeby obydwa znaczenia na raz zawrzeć.
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Li
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-06-07, 18:14   

Też nie mam pomysłu jak by zawrzeć oba znaczenia w jednym zwrocie, być moze w takim razie po prostu należałoby pozostawić dosłowne samemu sobie a niedosłowne w kolejnym zdaniu? Chyba własnie to Bartek miał na mysli.. tak czy siak nic lepszego niż:
Cytat:
W przed siebie i w górę, czy może w górę i w przed siebie? Nieważne, aby do przodu!
niestety nie przychodzi mi do głowy. Można też kombinować z czymś w rodzaju 'Zostawmy to za sobą" ale nie wiem czy to nie zbytnia ingerencja w przekład :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 885
Podziękowania: 144/36
Wysłany: 2014-06-07, 18:16   

Cytat:
Pamiętasz jak Li zwracała Ci uwagę, że dosłowność bywa zabójcza? Właśnie dałeś tego doskonały przykład.
"onward and upward" znaczy mniej więcej tyle co "było, minęło, a teraz zbierz się w sobie". Problem z przekładem jest właśnie taki, że autor gra dwoma znaczeniami na raz- tym niedosłownym idiomem, ale też tym dosłownym w górę i do przodu. Clue zabawy jest w tym, żeby obydwa znaczenia na raz zawrzeć.


O to, to...Picollo ma rację, tu jest pomieszanie znaczeń, też się w pierwszej chwili nabrałem. Ciekawe zdanie, pomyślę nad nim głębiej, może na coś wpadnę, ale przydałby się cały kontekst.
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2014-06-07, 18:53   

Cahir napisał/a:
Ciekawe zdanie, pomyślę nad nim głębiej, może na coś wpadnę, ale przydałby się cały kontekst.

Oto cały kontekst:
Hrothgar: As often as not superstition has its roots in fact, so let us not dismiss it so lightly.
Charname:
1. Then I guess we should set about dealing with whatever *it* may be and retrieving the hearstone gem.
2. Then let us grab this heartstone gem as quickly and as quietly as we can.
3. Well, if your friend Arundel is right we have no choice but to go in and retrieve the heartstone gem regardless of what might be guarding it.
4. We need the heartstone gem so I guess its onward and upward, or should that be upward and onward? No matter forward will do!


Jak widać autorzy oddalili się nieco od pierwotnego znaczenia idiomu, bo nie chodzi tu o podnoszenie się z kolan po niepowodzeniu, co raczej o buńczuczną zapowiedź: „byle dalej i do przodu, nieważne co nas tam czeka”.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
picollo 

Posty: 577
Podziękowania: 63/97
Wysłany: 2014-06-07, 19:03   

Cóż, ten kontekst daje nam jedną zasadniczą informację. Faktycznie w tej odpowiedzi kluczowa miała być ta buńczuczność.
Więc na moje oko, jeśli wrzucisz cokolwiek w stylu "Wchodzimy do środka z drzwiami, a później niech się dzieje wola nieba" to chyba będzie ok. Zwłaszcza, że wydaje się, że nikt w sumie nie doznał tego olśnienia, coby idealnie uchwycić te znaczenia oryginału.

Sugerowane przez Tuldora zostawienie tego tylko w znaczeniu dosłownym... Nikt po polsku by tak nie powiedział.
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Bartek 
Przyjaciel Klanu

Posty: 272
Podziękowania: 19/9
Skąd: Psychedelia
Wysłany: 2014-06-07, 20:51   

Cytat:
Pamiętasz jak Li zwracała Ci uwagę, że dosłowność bywa zabójcza? Właśnie dałeś tego doskonały przykład.


I tu mamy konflikt interesów. Gdzie Ty i Li widzicie dosłowność tłumaczenia ja widzę wierność przekładu (nie poruszam istoty stylu). Przekład wierny to zachowanie znaczenia, a przekład dosłowny formy. Gorzej jak fraza ma dwuznaczność, tak jak w tym przypadku.
Cytat:
"onward and upward"


Wiem co to oznacza. Przynajmniej w tym kontekście. Ale już interpretacja słów symultanicznych bywa zwodnicza, nie mówiąc już o tłumaczeniu.

Cytat:
"przed siebie i w górę, czy może w górę i przed siebie? Nieważne, aby do przodu!"


Tuldor dobrze sobie poradził z interpretacją zdania. Bo zawarł i dosłowność i wierność. Mnie się podoba.
_________________
You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Dziecię Bhaala

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2014-06-07, 20:55   

A może coś w stylu "Ruszajmy naprzód, by mieć to już za sobą"? Ofc. mam na myśli koncepcję połączenia gry znaczeń, a nie samo brzmienie zdania.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 885
Podziękowania: 144/36
Wysłany: 2014-06-07, 20:59   

Propozycja picolla jest IMO najsensowniejsza. Pozwoliłem sobie ją nieco zmodyfikować i wyszło mi cosik takiego:

"Potrzebujemy tego kamienia, a więc raz kozie śmierć. Wchodzimy tam z buta i niech się dzieje wola nieba."

Oczywiście zamiast "tego kamienia" najlepiej wstawić przetłumaczoną wcześniej nazwę heartstone gem (kamień serca?).
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-06-07, 21:58   

"Klejnot Serca", przynajmniej w oryginalnym Icewind Dale
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2014-06-07, 22:24   

Wiadomo, że od dosłowności lepiej tu odejść, bo w przypadku tłumaczenia idiomu rzadko wynika z niej coś dobrego.
Usiłuję zatem znaleźć w myślach jakieś polskie powiedzonko do zastosowania w sytuacji z gry: ktoś nas przestrzega, a my: „pewnie że tak, ale nie mamy wyjścia; takim czy innym sposobem musimy to zrobić”. Jeśli nie znajdę niczego takiego (pośpiechu nie ma – z tym plikiem zejdzie mi jeszcze kilka tygodni) skorzystam z Waszych podpowiedzi, więc dzięki za zaangażowanie.
W zasadzie sens 4. i 3. odpowiedzi jest bardzo zbliżony, chodzi głównie o to, by 4. nacechować jakimś zawadiactwem czy zapalczywością. Na to, że znajdzie się zestaw słów, który da się odwrócić jak w oryginale nie mam większej nadziei. Łatwiej będzie oprzeć się na przeciwieństwie, w stylu: „...nieważne, od przodu czy od tyłu/przez drzwi czy przez okno, ale jakoś musi się udać.”
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-06-07, 22:28   

Jeśli chcesz koniecznie coś z powiedzonek to może to Aristo: "Słowo się rzekło, kobyła u płotu/płota"?

EDIT: Ja tylko powtarzam za Wacławem Potockim, do niego pretensje jeśli z błędami pisał :razz: ("Mazur z kobyłą", zbiór Iovialitayes 1747r.) "Słowo się rzekło, kobyła (kobyłka) u płota"
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2014-06-07, 23:42, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Li 
Przyjaciel Klanu
Lisior


Wiek: 30
Posty: 422
Podziękowania: 37/11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-06-07, 22:39   

Tuldor88 napisał/a:
kobyła

To jest błąd frazeologiczny - zmiana postaci gramatycznej składnika związku.

I takiego czegoś bym na pewno nie wykorzystała.

Cahir napisał/a:
"Potrzebujemy tego kamienia, a więc raz kozie śmierć. Wchodzimy tam z buta i niech się dzieje wola nieba."
- z kolei jest zbyt przeładowany.
_________________
https://www.facebook.com/...54437278982807/
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Bartek 
Przyjaciel Klanu

Posty: 272
Podziękowania: 19/9
Skąd: Psychedelia
Wysłany: 2014-06-07, 23:42   

Cytat:
jakimś zawadiactwem czy zapalczywością.


A... widzisz i tu Cię mam. Picollo coro del Antoniano poszedł tropem, że to buńczuczność. Ty natomiast stwierdziłeś, że to zabawny, prześmiewczy, żartobliwy i zawadiacki tekst. Taka mała dygresja... Tego samego zdania jestem. Echhh... Może zatem sam dobierz odpowiednie słowa. Sam dokładnie wiesz (bo wiele razy czytałeś tekst), co w trawie piszczy. Jeśli sam dokonasz tłumaczenia, nikt nie będzie Cię ganił. A pomoc, zawsze otrzymasz, jeśli masz wątpliwości.
Może byś łaskaw dał Swoją interpretację części przekładu. Zobaczymy, po przeczytaniu.
_________________
You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group