Poprzedni temat «» Następny temat
[Opinie i Uwagi] Czarodziejskie Rozmaitości
Autor Wiadomość
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-12, 00:11   [Opinie i Uwagi] Czarodziejskie Rozmaitości

Zachęcam do dzielenia się pomysłami i spostrzeżeniami.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-05-12, 00:29   

Cytat:
- Sir_Renal
- Rolles
- Ribalds_Genie

Co z prawami do dysponowania/używania? Posiadasz? Będziesz pytać?
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-12, 00:34   

Pytać będę Morganie, czy w paczkę zebrać można - bo i to tylko z nimi robić zamierzam, zarówno wyposażenie jak i namiary na twórców poszczególnych sklepów/itemów pozostaną bez zmian (to co będę robić samemu trafi do osobnego z ptk 1).
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-05-12, 00:55   

No wiesz - zebrane w paczce stracą na indywidualności, a ich twórcy na sławie (czy jakoś tak). Jesteś pewien, że te sprzęty moga iść bez zmian? (pytam dlatego, że mam złe wspomnienia po pewnym modderze - co ludziom nie pasowało w jego modzie, to zawsze był jeden tekst: to wina DSotSC, a jak ktoś był łaskaw się zapytać, po co go instalował, to zaraz zaczynały się wojny i jechanie po pytającym. Ech stare czasy - Zapomniana Wyspa i powtórka z rozrywki na TH.
Bardziej mnie interesuje komponent 1. - to będzie dodanie zawartości CzR w BG2 czy rozszerzysz nieco asortyment (w końcu w BG1 to był najlepszy sklep w grze - mają przyjechać do 2 i byle chmyz w Targowie będzie się prezentował lepiej? Trochę żart, ale jest sporo sprzedawców, którzy mają w dwójce asortyment lepszy. Nie oczekuję oczywiście, by mieli iść w zawody z Ribaldem, ale gdzieś na poziomie Bernarda w MD? Mam na myśli, że ocekiwałbym paru nieprzegiętych przedmiotów, jakiś pierścień (jak ostrości, ale ciutkę lepszy), bransolety KP 5 z jakąś tam 20% odpornością na ogień itp., szaty złego i neutralnego arcymaga (4-5 rozdział to trochę późno), moze jakaś ciekawa różdżka (np. osłabienia - z wielkim osłabieniem) itp.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-12, 05:50   

Gdy idzie o przedmioty własne CzR to nie zamierzam 'ścigać się na cyferki' z Ribaldem bo i nie o to tu chodzi kto da miecz +15 :smile: Niemniej mam nadzieję, iż uda mi się stworzyć coś tak ciekawego jak i użytecznego - niezależnie czy na początku czy pod koniec gry...

Gdy zaś mowa o kompilacji i 'stracie prestiżu' - Imoen mówi: "Chromolenie w bambus". Jestem przeciw instalacji po jednym itemie/sklepiku bo to po prostu strata czasu i sądzę, że podobnie myśli część graczy, dlatego kompilacje raczej zwiększają popularność modów a nie im jej odejmują [bo kto nie chce i tak nie zainstaluje, przecie to komponent nieobligatoryjny] :wink:
Coś o tym np Dradiel mógłby rzec, prawda :) ? Chociaż w przypadku WoBG to zupełnie inna jakość i skala - aż tak wysoko nie mierzę :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-05-12, 09:46   

Tuldor88 napisał/a:
Gdy zaś mowa o kompilacji i 'stracie prestiżu'

przytoczony przeze mnie "argument" padł kiedyś w jednej z licznych dyskusji spod ręki znanego moddera. Więc był to taki okolicznościowy żarcik i mała złośliwość.

Tuldor88 napisał/a:
nie zamierzam 'ścigać się na cyferki' z Ribaldem bo i nie o to tu chodzi kto da miecz +15

ścigać nie ścigać ,fakt jest taki, że nie powinno być sklepów mocniejszego sprzętu i z szerszym asortymentem
I ufam, że miecz (o dowolnym umagicznieniu) był tu tylko przykładem. Bo przyznam mam nadzieję, że zachowasz charakter CzR - czyli sklepu magii, nie zaś z umagicznionym sprzętem (tam, z wyjątkiem pocisków, ale je można było nabyć wszędzie - z uwagi na ograniczenie do 20 sztuk w pęczku, a jakieś 90% drużyn preferuje walkę na dystans oraz sprzętu absolutnie pierwzej potrzeby (którego i tak nie powinno być, ale moze kryzys z żelazem trochę zamącił w głowie staremu Halbazzerowi) - ot, dwa miecze, topór (wszystko +1, więc standard) i zbroja skórzana gruba (chyba ktoś ją dorzucił bo brakło mu kasy na jakąś miksturę)). Zresztą przykłady, które podałem we wczesniejszym poście ukazują mój tok myślenia.
A jeśli ma to być sklep z mocno umagicznionym sprzętem, to, proszę, nie deprecjonuj idei CzR i bądź łaskaw sięgnąć po inną nazwę. Bo wiem, że "cynkowska" nazwa robi fajny klimat, lecz rozczarowuje, gdy okazuje się, że jest tylko chwytliwą nazwą. Nie dziw się potem, gdy ludzie będą Cię kląć w czambuł.
tu masz "tutorial" jakich przedmiotów tworzyć się nie powinno, zresztą chyba już go widziałeś. Doradzam ostrożność w tworzeniu, bo nic tak nie rujnuje rozgrywki jak przepakowane przedmioty.
I jeszcze jedno:
Ribald's Genie i Sir Renala nie sprawdzałem, ale to co zobaczyłem w Rollesie sprawiło, że włosy stanęły mi dęba. Naprawdę chcesz dokładać ten zbiór przepakowanych przedmiotów?
Podam przykłady (bo wierzę, że nie sprawdziłeś zawartości):
Cytat:
Enhanced Shield of Balduran

Reflects beholder rays
Reflects missile weapons back to their user
+10% magical resistance
+20% fire, cold, acid & electrical resistance
Armor Class Bonus:+4

(może jeszcze powinna chronić przed zamętem i w ogóle wszystkim innym?)
Cytat:
Gauntlets of Grandmastery

THACO: +2 bonus
Damage: +2 bonus
Armor Class Bonus:+1
Strength: +1 bonus
Improved Haste, 2 time per day for 5 rounds

(5 rund???? Pierścień Gaaxa daje 10-sekundowe, tu mamy 30)
Cytat:
Necklace of Time Stability

Immunity to Time Stop
Magic Resistance: +10% Bonus
Armor Class: +2 Bonus
Saving Throws: +2 Bonus

(lol, przebił nawet linkowane 3 itemki własnej roboty)
Cytat:
Battle Axe +4 "Ice and Fire"

+ 2 points of fire damage
+ 2 points of cold damage
+ 2 points of acid damage
Axe returns to the wielder's hand instantly after an attack is made

THACO: +4 (+5 enchanted)
Damage (melee): 1d8 + 4
Damage (thrown): 1D6 + 4

(dobrze, że nie dodali +2 od elektryczności i trucizny, bo byłby mocniejszy od CBW +5, który zdobywamy po Abazigalu, ten możemy mieć w 2 rozdziale, nie ruszając sie z Athkatli, z wyj. wizyty u Nalii)
Cytat:
Sacred Justice - on your choice long, or two-handed sword

Dispel magic 3 times per day
Sunray 2 times per day
Immunity to Level Drain
+50% Magic Resistance
Dispels magic whenever the sword strikes an opponent
THAC0: +5 (+6 enchanted), +7 vs. evil creatures
Damage: 1D12 +5 - two-handed sword
Damage: 1D8 +5 - long sword
double damage against undead
Additional Damage: +4 vs. evil creatures, +5 damage to chaotic evil opponents in addition to other bonuses

(lol, lol, lol - jeszcze można sobie wybrac wersję 1-ręczną)
i dziesiątki innych takich (albo i potężniejszych, ale juz nie mam siły na to patrzeć) przedmiotów (a ja uważałem, że przegięty jest IU) - zmasakrowało mnie to.

A kompilacje zostaw kompilatorom - taka moja rada. Kinski chciał się za t okiedyś zabrać (choć pewnie jak się wgryzł w mody dodające przedmioty to stwierdził, że wymięka - moze nawet w ten?)
Jeśli koniecznie chcesz (co i tak kłóci się z ideą - w moim wyobrażeniu - tej modyfikacji) dodawać gotowe sklepy sięgnij raczej po w miarę zbalansowane rzeczy jak Ruad - to jeszcze jedna moja rada.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 31
Posty: 3176
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2014-05-12, 14:19   

Oczywiście teraz powiedziałbym to samo, Morgan. Uważam to za jedne z najgorszych rzeczy. Jak chcesz logicznego powodu, to chociażby taki, że praktycznie przydałoby się aktualizować moda z każdą zmianą tego, który został uwzględniony w projekcie Tuldora. Po drugie - po cholerę używać gotowych paczek, skoro jesteś na tyle obeznany już, że możesz samemu zrobić ciekawsze rzeczy i oryginalnie zrobione przez Ciebie. Twój mod będzie całkowicie Twój i jednocześnie będzie od "a do z" Twoim wykonaniem i pracą. To daje większą satysfakcję.

WoBG wg (to raczej powszechnie wiadomo) wcale nie jest takim dobrym rozwiązaniem. Mody w nim są nieaktualne. Na moich będzie mi najłatwiej. WoBG obecnie wykorzystuje Innershade w wersji 4.0. Obecna to 7.0. Lista zmian:

Cytat:

Added Italian Translation.
MKDIR fix (v5.1)
Elf's dialogue fix (v5.1)
Moved InnerAudio into the mod (v5.2)
Hopefully fixed "immortal kid" bug.
Fixed tokens
Added Russian translation
Prepared Innershade for BG2EE; it is now compatible
Moved music from scripts to ambient sounds


Jeżeli chodzi o TotDG to WoBG ma wersję 6.0 podczas gdy dostępna jest 10.00. Lista zmian:

Cytat:

Additional proofreading of German translation by Sternenlicht (from the Kerzenburgforum), sent by Jastey.
Added Italian translation
Added Spanish translation
Added Russian translation
MKDIR fix (v9.2)
Moved DeepAudio into the mod (v9.3)
Compatibility with BG2EE
Music from now on is played as area-specific ambient music instead of timered sound
Enhanced Garden of Blue and Green


I o ile pewnie mało kogo ciekawią nowe tłumaczenia, to oba mody usprawniają rozgrywkę przez różne poprawki.
Można by pisać dalej... The White Queen w między czasie miało tylko 2 małe aktualizacje, ALE jedna z nich to poprawki polskiego tłumaczenia, co już jest akurat skierowane specjalnie do polskich graczy.

Naprawdę, daruj sobie włączenia modów. Jak coś będzie do pomocy to na pewno Elef, może ja też (zależy od czasu) pomożemy, ale lepiej robić coś 100% własnego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
dradiel 
Dziecię Bhaala
Jeździec Shaundakula

Posty: 1780
Podziękowania: 783/118
Wysłany: 2014-05-12, 15:19   

W WOBG przygody są aktualizowane.
I tak Innershade ma wersję 6.0 a TotDG wersję 9.3.
White Queen to wersja 3.4, łącznie z poprawkami tekstu.
Co jakiś czas sprawdzam co się zmienia i jeśli jest to istotna rzecz, to w razie czego robię update.

Modów technicznych nie ma sensu aktualizować, tym bardziej, że również dokonuję własnych zmian, co doprowadziło by w przypadku aktualizacji tylko do kłopotów z grą.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 31
Posty: 3176
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2014-05-12, 17:36   

To zaktualizujcie info na stronie.
Chociaż dalej uważam, że lepiej wydawać swoje projekty, niż jakieś kompilacje. Ale właściwie ostatecznie Tuldor zrobi jak chce.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-12, 20:05   

Może i faktycznie nie ma sensu dodawać innych modów w kompilację - acz przyznacie chyba, że instalacja modów dodajacych np 1 item czy 3 nowe do jednego sklepu to parodia i aż mnie zęby bolą jak to widzę... zresztą nie raz i nie dwa tak na SB jak i w postach ludzie klęli na to iż by coś wprowadzić trzeba zainstalować pierdyliard modów :razz:

Ot ten przykładowy Ribald Genie dodaje jeden (słownie jeden) item jaki możemy kupic za 500 monet jeśli gadaliśmy z Ribaldem przynajmniej 8 razy. Item pozwala przywołać 1/dzień geniusza który otwiera portal i pozwala nam 'handlować' z ribaldem nawet będąc poza athkatlą... jest to mod bliźniaczy do tego 'dżin mod' ale bardziej rozbudowany... Idea doskonała w swej prostocie ale.. po co mam tworzyć u siebie coś co już istnieje? Toż to plagiat normalnie dać to samo i tylko zmienic dwa dialogi :razz: (Zaś przytoczony Ruad też ma pewne 'kwiatki'
Pas Pana Wojny:
+2 SIŁ, ZRĘ & KON - czyli jak podbić wszystkie cechy fizyczne do 25 jeśli użyjemy luma :)

Pierścień Poznania/Odrzucania
Niewrażliwość na czary: Poznanie/Odrzucanie
Może używać tylko: Mistrz Poznania/Mistrz odrzucania - tworzymy mistrza poznania i już możemy bez obaw czarować pod mamidłami/ulepszoną niewidką bo żadne PW nas nie dotknie, a w przypadku drugiej opcji wszelkie rozproszenia idą sie kochać.. ownuje gaxa w walce z magami :)

Płaszcz Cienia
+3 KP, +50% odp. na kwas., +20% do Krycia się
Niewykrywalność
Może używać tylko: Złodziej & Łowca - niewykrywalność z itemu w tym wypadku = o ile dobrze pamiętam permanentna odporność na PW i inne czary wykrywające, żyć nie umierać i sztyletować :P

Ostrze Złodzieja Cienia
TraK0: +5
Obrażenia: 1k6 +5, mnożnik ciosu w plecy +1
Rodzaj biegłości: krótki miecz
Może używać tylko: Dobry/Neutralny Złodziej - +1 do mnożnika od Bodhi?

Pancerz wielu smoków
KP: -2
50% odp. na kwas, zimno i ogień
90% odp. na elektryczność
Rzuca Stożek zimna 3x/dzień - dobrze ze chociaz po abazigalu, acz i tak zbroja pontifeksa z tacticsa wymięka

Rękawice zabójstwa
+3 ZRĘ, mnożnik ciosu w plecy +1
Może używać tylko: Złodziej - z kolei to zdobędziemy nie wychodząc z athkatli w rozdziale 2... ile wyjdzie ten mnożnik kumjulatywnie? x9 w przypadku zabójcy? Ulepszone przyśpieszenie, zabójstwo i...

Niemniej przemyślę to wszystko - i tak nie mam podzielnosci uwagi, więc najpierw wypieszczę Montarona a potem dopiero zajmę się CzR i Evil_Modami...

Gdy chodzi o wyposażenie samych CzR nie przesadzaj Morganie gdy o BG1 chodzi - "Żywopłot" łyka go szybciej niż blachara to i owo na masce ferrari [Prrzedmioty Kazoha, szaty arcymaga itp] mimo iz jest dostępny teoretycznie od razu :) Wracając jednak do meritum - tak jak pisałem w informacjach wyposażenie w tym moim skromnym sklepiku ma być całkiem odmienne od zwykle spotykanego, więc danie np bransolet KP3 i dorzucenie "10% od na muminki" rozwiązaniem nie jest. Co mi się turla pod czachą w takim razie? Ano coś przydatnego od początku co i potem nie będzie śmi8eciem i tak np:

(Poniższe itemy wymyśliłem w tej chwili, w ciągu 30s, więc nijak nie bierzcie tego jako wersji finalnej, ot chcę pokazać o co mi chodzi:
Cytat:
Święty symbol - item noszony w łapie a sprawiający iż cała drużyna podlega efektowi a/b/c zależnie kto go trzyma [zwykły NPC, kapłan, paladyn itp] ot takie błogosławieństwo/psal czy cosik innego co jest nierozpraszalne do czasu zdjęcia przedmiotu
Cytat:
Czterolistna srebrna koniczyna - zapewnia noszącej ją postaci +1 do szczęścia (a to przydatne od pomocnej dłoni aż po amelkę, bo rzuty i trafienie zawsze jaką rolę grają jeśli nie mamy masakratora.. zaś nosi się ją w ekwipunku bez zakładania na siebie
Cytat:
Psioniczny pierścień - rozwinięcie idei jaka przyświecała np u Licarola i stworzenie przedmiotu inteligentnego, zdolnego do rozmowy i zależnie od naszych cech czy odpowiedzi potrafiącego wpływać na grę - Pamiętacie Planescape Torment i "Nieprzerwany Krag Zhertimona"? Tam po pewnym czasie charname zajmował się odcyfrowaniem kolejnych opcji i rozmową z Dakonem... nie jest to stricte to co obmyśliłem ale lepiej nie określę poki nie stworzę
I co? Jakikolwiek item podobny jest w grze? Działający na cały team/na tego kto ma go w ekwipunku/gadajacy? Ni (Miecza nie liczę bo to porażka jak Jan :P). I tak, wiem że niedopracowane ale mam gorączkę 40* i z trudem trafiam w klawiaturę, wiec weźcie na to poprawkę :razz: [/spoiler]
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 38
Posty: 985
Podziękowania: 166/40
Wysłany: 2014-05-12, 20:25   

Tuldorze, przychyliłbym się do zdania pozostałych lepiej stworzyć coś samemu.

Ewentualnie mam taki pomysł, żeby wplecić w grę trochę kanonicznych przedmiotów, jeśli chcesz to mogę dostarczyć informacji podręcznikowych...to tak jakby zabrakło ci pomysłów na przedmioty.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-05-12, 20:40   

Pomysłów, jak widać, będzie aż za dużo.

Tuldorze, widzisz, przykro mi to stwierdzić, ale niestety nie rozumiesz idei Czarodziejskich Rozmaitości. To nie sklep, który ma kasować Thalantyra, tylko oferuje magię (nie zaś wypaśny magiczny stuff) - zwoje, mikstury, różdżki. W BG I nie ma sklepu, który mógłby sie z nim równać w tym aspekcie. Ja proponowałem wzbogacić to (nie)typowym sprzętem dla magów (tylko i wyłącznie - jak powinno to wyglądać), a nie paladynów i innych. I o to w nim chodzi, a nie o cacka +5 czy przedmioty dające zaklęcia kapłanów itp.
Jak rozumiem ten geniusz Ribalda jest Ci potrzebny do teleportu do Czarodziejskich? (To akurat niezły pomysł, choć ciężki do uwiarygodnienia fabularnie, chyba że uzwałby go kto inny niż sam Ribald.

Jako, że masz gorączkę nie będę sie bawił w korektora Lilarcorów itd.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-14, 14:24   

Jeślibyś chciał Cahirze to na pewno propozycjami nie pogardzę - wszak po to ten temat jest :smile: Ale od razu zaznaczam, że nie ma sensu dawać ich np stąd (bo książkę mam na stanie :razz: ):
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 38
Posty: 985
Podziękowania: 166/40
Wysłany: 2014-05-14, 14:51   

Tuldorze miałem na myśli przedmioty osadzone w realiach FR, z podręczników do tegoż świata, a nie takie tam pitu pitu jak w tej badziewnej książce:) Wiesz z ciekawą historią i w ogóle.
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-14, 15:19   

Nie jest tak źle, o ile broń i zbroje są marne o tyle kilka cudownych przedmiotów np:
- kula młotów
- latarnia jasnego blasku
- moneta wiecznego spokoju (ta mi podsunęła pomysł przy pewnym epizodzie u Montarona)
- czy skrzaci pył
nie ma zresztą sensu wymieniać wszystkich, a raczej na przedmiotach innych niż broń/zbroje będę sie skupiać, choć moze i tych się jedna/dwie sztuki znajdą :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group