Poprzedni temat «» Następny temat
Koniec BG:EE?
Autor Wiadomość
Samar 


Wiek: 35
Posty: 17
Podziękowania: 2/2
Wysłany: 2013-07-30, 11:26   Koniec BG:EE?

Okazuje się, że BGEE zostało wycofane za sprzedaży (poza wersją Steam), wycofano BGEE dla Appla, zawieszono wydanie patchy, BG2EE i wszytko związane z BGEE.

Wszyscy wiedzieli, że sprawa praw autorskich była bardzo zagmatwana w przypadku Baldur's Gate i okazuje się że jest ona bardziej zagmatwana niż sądziliśmy (a przynajmniej wydawca o tym nie wiedział). Na stronie baldursgate.com pojawiła się informacja o wstrzymaniu prac, ale sądząc z oświadczenia na Tej stronie raczej można zapomnieć o wznowieniu gry.

Ze swojej strony mogę tylko dodać, że na 99% przekreśla to powstanie jakiegokolwiek nowego Balura bo prawa do marki są niewyjaśnione. Jedynie na co można liczyć to na powstanie "duchowego" spadkobiercy tak jak w przypadku PST. Kto nie wie o czym mówię to podaję link do strony Torment: Tides of Numenera

Przeglądając forum baldursgate.com znalazłem informację, że BG2EE było już na bardzo zaawansowanym poziomie więc szkoda, że sprawa wyszła.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Cahir 2014-04-19, 20:38, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-07-30, 11:33   

Samar napisał/a:
Jedynie na co można liczyć to na powstanie "duchowego" spadkobiercy tak jak w przypadku PST.

Mamy o tym temat.
Samar napisał/a:
znalazłem informację, że BG2EE było już na bardzo zaawansowanym poziomie więc szkoda, że sprawa wyszła.

Cóż, gdyby byli ideowcami, pewnie wydaliby to jako modyfikację... Choć jak znam życie pewnie gdzieś to zobaczymy (tak jak to co powstało do BG III Black Hound trafiło do NwN II - dlatego dwójka była dużo lepsza od jedynki) - prędzej czy później.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Żelazko 
Morgan mnie zbił


Posty: 553
Podziękowania: 23/175
Wysłany: 2013-07-30, 15:57   

Ino mam nadzieję że to będzie koniec BGEE. W porównaniu do tego co uczynili moderzy sceny Baldur's Gate ten BGEE to jest obraza wymierzona w nich.
Tak samo jak ostatnie DLC co wypuścili do Skyrima. Po prostu śmiech na sali.
_________________
Pod żadnym warunkiem nie usuwać mi warna.

Morganizm wyjaśniony.
http://athkatla.cob-bg.pl...p=109149#109149
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Samar 


Wiek: 35
Posty: 17
Podziękowania: 2/2
Wysłany: 2013-07-30, 23:32   

A ja żałuję. Gra miała olbrzymi potencjał i wygląda na zmarnowany. Głównym problemem gry była huczna zapowiedź mega zmian, a dostaliśmy mniej niż oczekiwaliśmy. Gwoździem do trumny był brak wsparcia języków. Podobno wstrzymany patch miał wprowadzić bardzo dużo zmian. Można było powiedzieć, że po patchu gra będzie się nazywać Baldurs's Gate Enhanced Edition: Enhanced Edition :razz: no i podobno miały być nareszcie wsparte wszystkie języki - zarówno tekst jak i głos.
_________________

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-07-31, 14:26   

Samar napisał/a:
Podobno wstrzymany patch miał wprowadzić bardzo dużo zmian.

Samar napisał/a:
podobno miały być nareszcie wsparte wszystkie języki - zarówno tekst jak i głos.

Czyli to co zwykle - pełno obietnic i zapowiedzi. Ale to już było
Samar napisał/a:
Można było powiedzieć, że po patchu gra będzie się nazywać Baldurs's Gate Enhanced Edition: Enhanced Edition

I co? Za ten patch też żądaliby kasy? Bo jeśli nie, to dlaczego go po prostu nie puszczą (możemy go udostępniać - transferu Ci u nas dostatek - jesli problemem jest brak możliwości hostingowych)? Chyba tyle tym wydojonym na 20 dolków się należy - i to jak psu kość.
Samar napisał/a:
Gwoździem do trumny był brak wsparcia języków.

Brak wsparcia języków był tylko wyrazem totalnej indolencji i braku kompetencji twórców. Gwoździem do trumny były te Black pits - dołączone na od****dol, w ogóle nie zaimplementowane w grę - nawet najgorsi modderzy mieli i mają na tyle przyzwoitości, by próbować dołączaną zawartość wkomponować w grę - i m.in. poziom tego wkomponowania rzutował na ocenę. A tu? Kpina i totalny brak wyobraźni. Może w bg2ee dostalibyśmy kampanie a'la heroes? Już pomijam inne kwestie, jak NPC-e o głębi łopatki do nakładania tortu, jeszcze ten dorn był zrozumiały, ale ta różowa landryna, która po dwóch tekstach ładuje się do łóżka? Nie, drogi Samarze, to były same gwoździe, wbijane bezpośrednio w nasze czaszki, bo i trumny nie stało.

EDIT:
Aha
Samar napisał/a:
Gra miała olbrzymi potencjał i wygląda na zmarnowany.

To nie bgee miało ten potencjał, tylko samo BG i rzeczywiście, został on zmarnowany (bo to kpina, żeby więcej dostać instalując cokolwiek z grupy: DSotSC/NTotSC/DS/DH/czy nawet ten beznadziejny SoBH w połączeniu z BGT i dorzucić do tego Widescreen)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 99
Posty: 252
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-07-31, 15:24   

morgan napisał/a:
I co? Za ten patch też żądaliby kasy? Bo jeśli nie, to dlaczego go po prostu nie puszczą (możemy go udostępniać - transferu Ci u nas dostatek - jesli problemem jest brak możliwości hostingowych)? Chyba tyle tym wydojonym na 20 dolków się należy - i to jak psu kość.

Ponieważ kiedy Atari dobierze im się do dupy za dystrybucję zawartości do gry do któej nie mają praw to nic z nich nie zostanie? :P
Podziękuj autorce tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-07-31, 16:15   

To co sprzedadza patch na bazarze, żeby pokryć choć trochę strat?
D**y to się nie trzyma Twoja argumentacja. I proszę nie używaj przekleństw.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 99
Posty: 252
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-07-31, 19:20   

Morgan, to jest patch, tego się nie sprzedaje. Nie wiem, czemu akurat tego się tak uczepiłeś :D
Podziękuj autorce tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-07-31, 21:40   

Tak się składa, że wiem, czym jest patch i na jakich zasadach się je dystrybuuje. Chociaż jak ktoś sobie zawinszował 20 zielonych za drobny zmiany + 3 totalnie płytkie NPCe + jedna lokacja + podklasa to kto wie - za patch dodający więcej może i by sobie czegoś zażyczył, kto ich wie.
I nie uczepiłem się tego, tylko skoro ten patch już jest tak bardzo zaawansowany i tyle zmienia/naprawia, to niech go wypuszczą, ale oczywiście tego nie zrobią. Zresztą kto wie, czy te obietnice i zapowiedzi były czymkolwiek poparte.
I to, że Atari zabroniło im dystrybucji gry nie powinno uniemożliwić im wydanie patcha.
Almateria napisał/a:
Atari dobierze im się do d*** za dystrybucję zawartości do gry do któej nie mają praw

Jeśli to, co podawali jest prawdą, to Atari może im skoczyć na wiadomo co. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi dostali prawa od kogoś tam (zapewne od Bioware'u), Atari kupiło prawa do marki (co ciekawe w komunikacie nie mieli informacji o nabyciu także praw do już wydanych produktów, choć BG3 zapowiadali już w 2009 - był nawet u nas post Torna o tym) w 2008, mniejsza o to zresztą, rzecz w tym, że jeśli faktycznie dostali zgodę od Bioware'u, to Atari może co najwyżej ścigać tych ostatnich o cesję własności, do której już nie mieli praw. I tyle. Student I roku na prawie na uniwerku w Yale ich z tego wybroni (Tostera znaczy).
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 99
Posty: 252
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-07-31, 22:22   

To sprawdź sobie jeszcze raz, na czym polega prawnie proces dystrybucji patchy :wink:
Podziękuj autorce tego posta
 
 
AL|EN 


Wiek: 37
Posty: 369
Podziękowania: 21/90
Wysłany: 2013-08-14, 19:00   

https://twitter.com/TrentOster/status/367684860913418241
_________________
If you wanna make enemies try to change something...

Big World Setup - instalator modów
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Samar 


Wiek: 35
Posty: 17
Podziękowania: 2/2
Wysłany: 2013-08-16, 20:05   

A jednak problem został rozwiązany. Strona znów działa i grę można znów kupować. Zobaczymy cze wywiążą się z tych hucznych zapowiedzi odnośnie nowego patcha.
_________________

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
bachu271 
bachu271


Wiek: 28
Posty: 4
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2013-08-16, 21:01   

Kilka modów do Baldura, i Baldur EE zrobiony za darmo (Nie licząc kosztów oryginalnych krążków).
Baldurs Gate EE to modyfikacja ale płatna.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
AL|EN 


Wiek: 37
Posty: 369
Podziękowania: 21/90
Wysłany: 2013-08-22, 21:43   

A tu mamy Ask Us Anything! (Volume 3) i uwaga uwaga:

Będzie BETA wersja, którą każdy będzie mógł przetestować o ile kupił grę poprzez BeamDog, bo program pozwoli na isntalację nowej kopi gry obok istniejącej. Steam jest za wolny na szybkie wydawanie patch'y.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 36
Posty: 916
Podziękowania: 147/36
Wysłany: 2014-04-19, 21:44   

Jako, że problemy natury kontraktowej Beamdog ma już dawno za sobą, a zarówno BG:EE, jak i BG II:EE zostały wydane, temat zamykam i przenoszę do archiwum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group