Poprzedni temat «» Następny temat
nowy nienowy NPC
Autor Wiadomość
Morty

Posty: 31
Podziękował 14 razy
Wysłany: 2013-07-23, 20:51   

W założeniu nie chciałem aż tak zagłębiać się w relacje pomiędzy napastnikiem i ofiarą. Samo opętanie miało być natychmiastowe i tyle - starej postaci nie ma. Co prawda w przypadku niektórych postaci myślałem o jakieś formie wewnętrznej walki itp. ale pewnie zrezygnowałbym z tego pomysłu. Generalnie opętanie miało być tylko tłem do opowiedzenia pewnej historii a nie motywem przewodnim modyfikacji. Dlatego tworzenie takiej postaci sporawdzałoby się praktycznie do zrobienia NPC jednego - zmiany następowały by tylko w "skorupie" tj. klasie, cechach, itd. No i może jeszcze w zadaniach - tu by mogło być faktycznie dużo pracy w porównaniu z pisaniem normalnego NPC.

Szczerze mówiąc nie czułbym się na siłach rozpisywać wspomnianych realacji ani portretu psychologicznego opętanej osoby. Sporwadza się to do tego o czym L`f pisał - edycji postaci istniejącej zamiast stworzenia nowej osobowości. I zgadzam się z tym, że jest to znacznie trudniejsze do zrobienia. Sam pomysł opętania Valygara - miazga (tj. fajny) ale jak wspomniałem - raczej nie na moje siły.

Z drugiej strony po Waszych komentarzach widzę, że spłycenie tematu samego opętania też nie zostałoby przyjęte najlepiej. Modyfikacji nie robiłbym tylko dla siebie, a jej zły odbiór byłby pewnego rodzaju porażką dla mnie. Dlatego pewnie nie zabiorę się za jej pisanie w ogóle. Ale dzięki za zainteresowanie tematem. Przyznam, że nie spodziewałem się aż takiego :)

Dwa pytania techniczne (podyktowane ciekawością):
- Czy można zmodifikować grę w taki sposób aby paladyn/łowca nie tracił swych zdolności wraz ze spadkiem reputacji poniżej pewnego poziomu?
- Czy byłaby możliwość utworznia postaci (cre) identycznej do Yoshimo (lecz o innej nazwie) a następnie przypisanie jej dialogów złodzieja z gry? Ale w ten sposób aby dialogi przypisane były zarówno z oryginalnej gry jak i z ewentualnych innych modyfikacji.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2013-07-24, 00:00   

Tuldor1 napisał/a:
Z przedmiotami starczy teleportować 'oryginalnego' Yoshi obok podstawionego, oryginał padnie przy wejściu na obszar i wydropi wszystko pod nogi postaci 'odcedzajacej kartofelki' :P

Tak, ale wszelkie zmiany, które gracz dokonał w oryginalnym Yoshimo, przepadną (wspomniany dual, doświadczenie, cechy, punkty biegłości, zdolności złodziejskie). Jest szalenie dużo sposobów poprowadzenia postaci i odwzorowanie efektu w innym pliku istoty jest chyba niemożliwe.

Nie bawiłbym się z podmienianiem *.cre na inny, twardo ustalony, a nie rozwijany przez gracza. Jeśli rzeczywiście by się podejmowało starania, żeby zostawić złodzieja w drużynie na czas dodatku - tylko przeniesienie Yoshimo do Tronu (i nadal obstaję, że najbardziej eleganckie byłoby przywołanie go w Sferze Kieszeniowej - jakiś Deactivate(), po rozmowie z Duchem Activate() i jazda).

Morty napisał/a:
Dwa pytania techniczne (podyktowane ciekawością):
- Czy można zmodifikować grę w taki sposób aby paladyn/łowca nie tracił swych zdolności wraz ze spadkiem reputacji poniżej pewnego poziomu?

Utrata zdolności następuje według zasad silnika gry (czyli - dla przeciętnego moddera jest niezmienialna). Nie jestem pewien (nie testowałem), ale mam wrażenie, że 'upadek' paladyna zachodzi za każdym razem, kiedy paladyn posiada klasowe zdolności, a reputacja jest niższa niż 6 - analogicznie z łowcą przy reputacji niższej niż 4. Istnieje komenda skryptowa pozwalająca odzyskać zdolności klasowe, ale jeśli reputacja będzie niższa niżwyżej podane wartości - możliwe, że upadek nastąpi ponownie. Gdy będę miał czas, sprawdzę to dokładniej.

Morty napisał/a:
- Czy byłaby możliwość utworznia postaci (cre) identycznej do Yoshimo (lecz o innej nazwie) a następnie przypisanie jej dialogów złodzieja z gry? Ale w ten sposób aby dialogi przypisane były zarówno z oryginalnej gry jak i z ewentualnych innych modyfikacji.

Zacznę od końca - jest możliwość przypisania dowolnemu plikowi *.cre dialogów Yoshimo (robi się to w tabelach pdialog.2da i interdia.2da), można też przypisać dialog przed przyłączeniem Yoshimo bezpośrednio do pliku *cre. Odpowiednim skryptem jest się w stanie to załatwić.

A wracając do początku - z tego, co wiem, niemożliwym jest stworzenie pliku *.cre takiego samego jak Yoshimo na obecnym stopniu rozwoju jak - przyjmijmy - pod koniec rozdziału szóstego. Powody wymieniłem wcześniej - ile jest sposobów rozwoju tej postaci, tyle musiałbyś stworzyć plików stworzenia (na pewno więcej niż sto, będąc drobiazgowym). Do tego kupa skryptów, zmiennych zapisujących itepe itede. Chyba że istnieje jakiś sposób, żeby skopiować wszystkie wartości z pliku *.cre Yoshimo do innego pliku *.cre - choćby pustego - i wtedy podmienić postaci - ale ja takiego sposobu nie znam. Reasumując - przenieść go w szóstym do SK.

Morty napisał/a:
Z drugiej strony po Waszych komentarzach widzę, że spłycenie tematu samego opętania też nie zostałoby przyjęte najlepiej. Modyfikacji nie robiłbym tylko dla siebie, a jej zły odbiór byłby pewnego rodzaju porażką dla mnie. Dlatego pewnie nie zabiorę się za jej pisanie w ogóle. Ale dzięki za zainteresowanie tematem. Przyznam, że nie spodziewałem się aż takiego :)

Cieszę się, że zależy Ci na satysfakcji graczy. Co do mojego zdania o opętaniu - po prostu wydaje mi się, że pominięcie sfery psychologicznej naszego towarzysza (do którego - bądź co bądź - mogliśmy się przywiązać) byłoby nieco nie na miejscu. Między innymi dlatego też uznałem, że Twój projekt jest bardzo ambitny.

Jeśli jednak wymyśliłeś jakieś tło dla motywu opętania Lavoka - może warto podejść do tego od innej strony, jeśli uważasz, że pełne rozpisanie zniewolenia jednego z naszych towarzyszy byłoby ponad Twoje siły? Widzę tu niezły materiał choćby na kolejny quest osobisty Valygara, z którym moglibyśmy zbadać przyczyny szaleństwa Lavoka lub nawet narodzin klątwy jego rodu. A co jeśli siła, która objęła kontrolę nad umysłem Lavoka, wydostała się do Pierwszej Sfery? Piszę bardzo ogólnie, bo nie chcę Ci narzucać jakichś - niekoniecznie zgodnych z Twoimi planami - konkretów.

Możliwości jest wiele - ważne tylko, żeby to logicznie uzasadnić, a także ciekawie rozpisać i zagnieździć w grze. Może nawet pominąć nowego NPC - bo przyłączalnych NPC z modów są dziesiątki i bardzo trudno napisać coś dobrego, co wybije się ponad schemat większości przeciętnych dodatków. Jakby się postarać, mógłby wyjść całkiem fajny quest-mod, w dodatku ładnie wpasowujący się w baldurowe realia.

Choć nie ukrywam - najchętniej brałbym się za opętywanie Valygara. ]:>
Z zastrzeżeniem, że byłoby dobrze rozpisane, bo - oczywiście - nie powinno się modować na siłę.

Z zainteresowania możesz się chyba tylko cieszyć - oznacza to, że rzuciłeś dobrym pomysłem, albo pomysłem o wielu możliwościach dobrego rozwoju, co w sumie w pewnym sensie na jedno wychodzi. :P
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2013-07-24, 16:16   

Szkoda Mort :) Gdybyś jednak zmienił zdanie odnośnie Valyka daj znać, co prawda na skryptowaniu znam się jak karp na parasolach ale sądzę, że opracowanie portretu psychologicznego byłoby jak najbardziej wykonalne - acz nie jest to coś co mozna dobrze obmyślić w godzinkę i wymagałoby dłuższych konsultacji by takowy pasował do tego coś obmyślił :)

Valygar jest chyba NPC jakiego nie przyłącza się do drużyny zbyt często (w przeciwieństwie do np Jana czy Korgana/Edwina) więc jakiekolwiek modyfikacje uatrakcyjniające postać na pewno by mu nie zaszkodziły :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
AL|EN 


Wiek: 37
Posty: 369
Podziękowania: 21/90
Wysłany: 2013-07-24, 20:56   

Uważam, że pomysł jest swietny. Ja zawsze brałem Valgara do drużyny. Kupa roboty ale w przeciwieństwie do dziesiątek bezpłuciowych NPC ten były co najmniej wyjątkowy.
_________________
If you wanna make enemies try to change something...

Big World Setup - instalator modów
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Morty

Posty: 31
Podziękował 14 razy
Wysłany: 2013-07-28, 06:15   

Pomyślę jeszcze nad tym tematem. Z Valygarem nie grałem jeszcze nigdy. Wezmę go do drużyny podczas następnej gry. Może po zapoznaniu się z tą postacią coś wymyślę. Ale to dopiero za kilka miesięcy.

Chyba, że ktoś będzie się chciał zająć tym pomysłem na własną rękę. Wtedy z mojej strony nie ma przeciwwskazań. Niech tylko napisze o tym w odpowiednim temacie.

Pozdrawiam
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group