Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Mody BG I: EE - BGEE 10 NPC PROJECT - opinie, uwagi

nowus777 - 2018-05-03, 02:41
Temat postu: BGEE 10 NPC PROJECT - opinie, uwagi
Bardzo zależy mi na utrzymaniu porządku w komnacie, w której informuję o etapach tworzenia modyfikacji, a zatem proszę o to, aby wszystkie pytania/komentarze/opinie pisać w tym temacie.

WAŻNE: nie zdradzajcie pozostałym zabawy - jeśli piszecie coś na temat questu, romansu czy relacji w drużynie, skorzystajcie z opcji ukrycia tekstu lub zaznaczcie, że będziecie spoilerować ;)

Z wielką chęcią zapoznam się z wszystkimi opiniami, recenzjami i komentarzami. Chwalcie, krytykujcie, pytajcie i - co najważniejsze - zgłaszajcie ewentualne błędy (wiele tekstów i skryptów powstawało późno w nocy, nad ranem - mimo, że starałem się przetestować jak największą część modyfikacji, coś zawsze mogło mi umknąć). Będę również wdzięczny za zgłaszanie wszelakich uwag odnośnie ewentualnych niezgodności z LORE. Przypominam, że przy tworzeniu tekstów oryginalnych NPC (BIOWARE NPC) założyłem, iż mają oni takie charaktery, jak zostało to przedstawione w BG1 NPC PROJECT. Tylko dzięki temu możliwe było zachowanie kompatybilności i spójności pomiędzy obiema modyfikacjami. Zachęcam, aby grać z dwoma wspomnianymi modyfikacjami, gdyż tylko dzięki temu można w pełni czerpać przyjemność z gry i poznać jej dodatkową zawartość.

Wierzę, że nikt nie natknie się na błąd, które uniemożliwiłby mu dalszą grę (z tego też względu sugeruję, aby często zapisywać grę). Jeśli coś odnośnie modyfikacji nie daje Wam spokoju (tzn. czujecie, że w grze coś powinno się "zadziać", powinna pojawić się jakaś postać, a się nie pojawia itd.), obowiązkowo mnie o to zapytajcie, ale nie zapomnijcie przy tym dokładnie opisać sytuacji (etap questu/romansu, skład drużyny, rozdział itd.). W sytuacjach naprawdę dziwnych, pomocny będzie dla mnie też screen - wierzę, że nie będzie takich sytuacji. Obiecuję, że będę tu na bieżąco zaglądał, odpowiadał na wszelkie pytania i, w miarę możliwości, jak najszybciej naprawiał błędy (oby było ich jak najmniej!).

Będzie mi miło, jeśli każda z grających osób wyrazi swą opinię chociaż w kilku zdaniach (obowiązkowo piszcie, na jaki skład drużyny się zdecydowaliście!). Tylko dzięki temu będę wiedział, ile osób naprawdę zagrało w moją modyfikację oraz jak została ona odebrana.
To na tej podstawie podejmę decyzję związaną z kontynuacją i rozwijaniem moda.

Cahir - 2018-05-04, 09:43

Planujesz zlecenie komuś przetłumaczenia moda na angielski, tak aby miał on większą publikę na forach anglojęzycznych (SHS, G3, PPG, Beamdog)?.

Biorąc za przykład moda Ashar NPC (którego autorem jest Pustak Stropowy), uważam, że jest to dobry pomysł. Aczkolwiek wymagałoby to pomocy kogoś, kto bardzo dobrze potrafi tłumaczyć z polskiego na angielski (uwaga: to nie to samo, co bardzo dobra znajomość angielskiego). Tak czy siak w obecnej sytuacji, jakkolwiek mod byłby świetny, jego zasięg jest ograniczony właściwie tylko do CoBu.

AbdelStrife - 2018-05-04, 10:06

Mam pytanko: Czy BGEE 10 NPC Project obejmuje też BGEE SoD? A jeśli nie to czy można go zainstalować na BGEE SoD czy tylko na "zwykłą" BGEE?
nowus777 - 2018-05-04, 12:58

Cahir napisał/a:
Planujesz zlecenie komuś przetłumaczenia moda na angielski, tak aby miał on większą publikę na forach anglojęzycznych (SHS, G3, PPG, Beamdog)?.


Planów mam bardzo dużo, ale najpierw chcę zorientować się, jaki będzie odbiór/opinie o modyfikacji. Na pewno nie spocznę na laurach :)

AbdelStrife napisał/a:
Mam pytanko: Czy BGEE 10 NPC Project obejmuje też BGEE SoD? A jeśli nie to czy można go zainstalować na BGEE SoD czy tylko na "zwykłą" BGEE?


Z uwagi na fakt, że nie mam chwilowo do dyspozycji wersji instalacyjnej SOD, nie miałem czasu tego przetestować. Z opinii osób testujących modyfikację wynikało, że mod działa też pod wersją z SOD pod warunkiem, że wcześniej zainstaluje się MODMERGE.

Cytując, "jeśli kopia SoD pochodzi Z GoGa lub Steama, to do poprawnej współpracy z modami wymaga narzędzia Modmerge. Narzędzie należy zainstalować przed wszystkimi innymi modami, żeby uniknąć pomieszania stringów."

Oto link do MODMERGE: https://forums.beamdog.com/discussion/50441/modmerge-merge-your-steam-gog-zip-based-dlc-into-something-weidu-nearinfinity-dltcep-can-use

Niestety, do poniedziałku nie będę miał możliwości samodzielnego przetestowania czy mod działa pod BGEE + SOD + MODMERGE, więc jeśli ktoś bardzo chce, może sprawdzić to samodzielnie. O pozytywnym wyniku będzie informować poprawnie działający dialog z Mirandą - sama powinna zagadać gracza w lokacji Nabrzeżny Trakt (AR2700). Jeśli ktoś sprawdzi i to potwierdzi, będę wdzięczny za info zwrotne. W przeciwnym razie odpowiem samodzielnie w poniedziałek wieczorem.

AbdelStrife - 2018-05-04, 13:49

Aha, czyli jak na razie nie ma ekstra zawartości dla samej SoD ale może być kompatybilna?

Jakieś plany by w przyszłości dodać jakieś bantery do SoD by postacie nie były zbyt "ciche" czy też kontynuacja będzie tylko dotyczyć BG2 EE?

Tak czy inaczej modzik wygląda dość obiecująco nawet bez zawartości BGEE SoD :)
Mam nadz, że się dobrze przyjmie.

Ponieważ mam wersję of Beamdog'a to chyba nawet bez MODMERGE powinno zadziałać.

nowus777 - 2018-05-04, 13:57

Tak jak pisałem, planów jest całe mnóstwo. Obecna wersja była tworzona pod BGEE, po pierwszych opiniach zadecyduję co dalej :)

Jeśli zdecydujesz się na grę, zachęcam do opisania swoich obiektywnych wrażeń :)

Pustak Stropowy - 2018-05-07, 00:46

Podpowiesz w jakich miejscach można znaleźć poszczególnych delikwentów? Chyba nie ma tego w readme.
nowus777 - 2018-05-07, 07:24

Pustak Stropowy napisał/a:
Podpowiesz w jakich miejscach można znaleźć poszczególnych delikwentów? Chyba nie ma tego w readme.


Jasne, że podpowiem :) Nie zdradzałem tego w readme, bo to jednak pewnego rodzaju spoiler, a poza tym postaci można przyłączyć niemal na poczatku - cztery z nich same zagadują postać gracza :)

Miranda - Lwi Trakt
Masambe - Wysoki Żywopłot
Talindra - Beregost
Rimardo - trakt Beregeost-Nashel I - on jako jedyny sam nie zagada gracza
Alethra - Nashkel

Daj znać, na jaki skład drużyny się zdecydujesz :)

Aristo - 2018-05-07, 18:23

Dzięki za mod. Planuję w wakacje zapoznać się wreszcie z wersją EE gry (może wydadzą do tego czasu patcha 2.5) i wtedy też zapewne go wypróbuję. Nęcą mnie w szczególności te rozbudowane zadania nowych postaci.

Podziwiam też Twoją wytrwałość i samodyscyplinę. Nie każdy potrafi tak jasno nakreślić sobie plan działania i tak konsekwentnie dążyć do jego realizacji.

Są tam romanse? Jeśli tak, to może nie zaszkodziłoby podać gdzieś ich początkowe wymogi dotyczące płci czy rasy.

nowus777 - 2018-05-07, 19:31

Aristo napisał/a:
Podziwiam też Twoją wytrwałość i samodyscyplinę. Nie każdy potrafi tak jasno nakreślić sobie plan działania i tak konsekwentnie dążyć do jego realizacji.


Bardzo dziękuję. Naprawdę nie było łatwo. A teraz wciąż tkwię w stresie w oczekiwaniu na pierwsze opinie... :lol:

Aristo napisał/a:
Są tam romanse? Jeśli tak, to może nie zaszkodziłoby podać gdzieś ich początkowe wymogi dotyczące płci czy rasy.


Każda z 5 postaci jest postacią, z którą można mieć romans, oczywiście przy spełnieniu określonych warunków. Długo ze sobą walczyłem, czy umieszczać te warunki w README i ostatecznie z tego zrezygnowałem - być może przy kolejnej wersji jednak umieszczę te informacje.

Skoro jednak pytasz.

MIRANDA:
- romansuje z mężczyznami (człowiek/elf/pół-elf) o charakterze dobrym/neutralnym, których minimalna mądrość wynosi 11,
- w czasie romansu należy pilnować reputacji (nie może być niższa niż 10),
- konflikty romansowe z Branwen/Dynaheir/Neerą/Talindrą.

MASAMBE:
- romansuje z kobietami o różnych charakterach (człowiek/pół-elf/pół-ork), które nie są magami i których minimalna kondycja wynosi 12,
- konflikty romansowe z Ajantisem/Coranem/Xanem/Rimardo.

ALETHRA:
- romansuje z mężczyznami (człowiek/elf/pół-elf) o charakterze złym/neutralnym, których minimalna charyzma wynosi 12,
- w czasie romansu należy pilnować reputacji (nie może być wyższa niż 9),
- konflikty romansowe z Shar-Teel/Neerą.

RIMARDO:
- romansuje z kobietami (człowiek/elf/pół-elf) o charakterze dobrym/neutralnym, których minimalna mądrość wynosi 11,
- w czasie romansu należy pilnować reputacji (nie może być niższa niż 11),
- konflikty romansowe z Ajantisem/Coranem/Xanem/Masambe.

TALINDRA:
- romansuje z mężczyznami (człowiek/elf/pół-elf) o charakterze dobrym, których minimalna charyzma wynosi 11,
- w czasie romansu należy pilnować reputacji (nie może być niższa niż 12),
- konflikty romansowe z Branwen/Dynaheir/Neerą/Mirandą.

Chcę też w tym miejscu zaznaczyć, że konflikt romansowy nie oznacza wyłącznie tego, iż jeden romans deaktywuje pozostałe. Gracz ma wybór, jego decyzje są komentowane, NPC wyciągają konsekwencje i czasami flirtowanie z 2 postaciami na raz zdecydowanie nie popłaca... ;)

Konflikty romansowe z Ajantisem, Coranem, Xanem, Dynaheir, Branwen i Shar-Teel pojawiają się tylko przy zainstalowanym wcześniej BG1 NPC PROJECT.

Aristo - 2018-05-08, 11:00

nowus777 napisał/a:
Rimardo - (...) on jako jedyny sam nie zagada gracza

Skoro pozostała czwórka sama zagaduje i chce się przyłączyć, to mam nadzieję, że pomyślałeś o sytuacjach, w których gracz nie ma aktualnie wolnego miejsca w drużynie. Trochę głupio by było, gdyby w takiej sytuacji trzeba było chwilowo odmówić NPCowi, a ten idzie sobie w diabły albo się obraża i nie chce potem rozmawiać.

nowus777 napisał/a:
Długo ze sobą walczyłem, czy umieszczać te warunki w README

Nie widzę w tym niczego złego. Niektórzy modderzy podają te najogólniejsze warunki nawet w zapowiedziach czy późniejszych wizytówkach modów. Nie zdradzałbym natomiast warunków utrzymania romansu - to można zostawić intuicji grającego, a także możliwych konfliktów (dla mnie przynajmniej była to zawsze jedna z fajniejszych niespodzianek, gdy taki konflikt się pojawił).

***
Poniekąd szkoda, że żadna z postaci (w końcu to sami ludzie) nie została stworzona tak, by mogła dwuklasować. Zwiększa to niesamowicie regrywalność postaci.
U trojga nie pozwala na to klasa, Rimardo ma niskie staty, ale patrząc np. na profil Mirandy: gdyby tak miała dwa punkty Siły więcej, punkt Mądrości można by jej dodać woluminem i otworzyłaby się droga do klasy kleryka, a byłby to - przynajmniej na gruncie NPCów z modów - manewr nieczęsto spotykany. No chyba że nadałeś jej osobowość tak zagorzałej łowczyni (i np. wszystkie wypowiedzi i reakcje są podporządkowane tej pierwszej profesji), że i z tego względu nie wchodziłoby to w grę.

nowus777 - 2018-05-08, 11:22

Aristo napisał/a:
Skoro pozostała czwórka sama zagaduje i chce się przyłączyć, to mam nadzieję, że pomyślałeś o sytuacjach, w których gracz nie ma aktualnie wolnego miejsca w drużynie.


Tak, takie sytuacje są przewidziane, ale nie dla wszystkich. Na przykład Masambe jest na tyle gwałtowny (narwany?), że wprost mówi postaci gracza, że jego misja nie może czekać. W przypadku pozostałych postaci istnieje oczywiście również możliwość chwilowego odłączenia i powrotu po jakims czasie.

Aristo napisał/a:
Nie zdradzałbym natomiast warunków utrzymania romansu - to można zostawić intuicji grającego, a także możliwych konfliktów (dla mnie przynajmniej była to zawsze jedna z fajniejszych niespodzianek, gdy taki konflikt się pojawił).


Dzięki, to cenna opinia. Z tego właśnie powodu miałem opory, o których wspominałem powyżej. Nie bez powodu ukryłem też powyższe informacje pod SPOILEREM.

Aristo napisał/a:
Poniekąd szkoda, że żadna z postaci (w końcu to sami ludzie) nie została stworzona tak, by mogła dwuklasować. Zwiększa to niesamowicie regrywalność postaci.
U trojga nie pozwala na to klasa, Rimardo ma niskie staty, ale patrząc np. na profil Mirandy: gdyby tak miała dwa punkty Siły więcej, punkt Mądrości można by jej dodać woluminem i otworzyłaby się droga do klasy kleryka, a byłby to - przynajmniej na gruncie NPCów z modów - manewr nieczęsto spotykany. No chyba że nadałeś jej osobowość tak zagorzałej łowczyni (i np. wszystkie wypowiedzi i reakcje są podporządkowane tej pierwszej profesji), że i z tego względu nie wchodziłoby to w grę.


Nie chcę spoilerować, ale historia Mirandy po prostu nie pozwala na jej dwuklasowanie. Podobnie ma się sytuacja z jej statystykami. Miranda nie jest najsilniejszym NPC, nie ma się co oszukiwać. To postać tworzona dla klimatu, jej quest z czasem odsłania jej historię, która wszystko wyjaśnia. Historia ta rzuca również światło na jej przyszłośc, która - o ile gracze będą zainteresowani - będzie kontynuowana w BG2 EE.

Klasa w przypadku każdej z tych postaci ma znaczenie, jest powiązana z questem i dwuklasowanie wiązałoby się po prostu ze zbytnią ingerencją w fabułę.

Pustak Stropowy - 2018-05-09, 17:34

nowus777 napisał/a:
Daj znać, na jaki skład drużyny się zdecydujesz :)


Pewnie będę nachalny i irytujący jeśli powiem: "hej, pobawię się w twoją modyfikację, ale w zamian zagraj i zrecenzuj moją twórczość" :wink:

Dwa ugi-bugi na dobry początek:

- Talindzie nie da się wyciągną miecza z ręki. Broń nie wygląda na rodowe dziedzictwo, którego nie chce się pozbywać, identyczne sprzedają na każdym rogu :smile:
- Oficer Darvin ma kobiecy model, błąd? Czy jakiś tęczowy motyw którego nie załapałem? :mrgreen:

Btw, szkoda też, że szarzy mieszkańcy Bergostu nie komentują na temat qestu Talindry. Hej, żona radnego zostaje zabita, a ludzie plotkują o wszystkim, tylko nie o tym?

nowus777 - 2018-05-09, 17:43

Pustak Stropowy napisał/a:
Pewnie będę nachalny i irytujący jeśli powiem: "hej, pobawię się w twoją modyfikację, ale w zamian zagraj i zrecenzuj


Nie jesteś ani nachalny, ani irytujący. Mam to w planach od dłuższego czasu :)

Pustak Stropowy napisał/a:
Dwa ugi-bugi na dobry początek:

- Talindzie nie da się wyciągną miecza z ręki. Broń nie wygląda na rodowe dziedzictwo, którego nie chce się pozbywać, identyczne sprzedają na każdym rogu :smile:
- Oficer Darvin ma kobiecy model, błąd? Czy jakiś tęczowy motyw którego nie załapałem? :mrgreen:

Btw, szkoda też, że szarzy mieszkańcy Bergostu nie komentują na temat qestu Talindry. Hej, żona radnego zostaje zabita, a ludzie plotkują o wszystkim, tylko nie o tym?


Bug z mieczem jest bardzo poważny - dzięki za jego zgłoszenie!

Oficer Darvin to zdecydowanie mężczyzna :P Nie wiem, jak wkradł się ten błąd xD Naprawię!

Mieszkańcy Beregostu na pewno będą szeroko komentować sprawę morderstwa, ale to dopiero w kolejnej wersji. Nie zdążyłem przed majówką tego przygotować :(
ps: zaglądałeś do sklepu Kagaina? :P

EDIT: Błędy naprawione, wersja do pobrania zaktualizowana :)

Pustak Stropowy - 2018-05-11, 00:14

nowus777 napisał/a:
Nie jesteś ani nachalny, ani irytujący. Mam to w planach od dłuższego czasu :)

Cóż, pozostaje mi trzymać za słowo :smile:

Ugi-bugi 3
Po wykopaniu 'Różyczki' z drużyny, do mojego ekwipunku trafiło jej lusterko, co gorsza (podobnie jak z mieczem paladynicy) - nie da się go ruszyć. Pewnie jest oznaczone jako jakoś "qestowy" przedmiot? Właściwie, chyba nie pierwszy raz widzę ten błąd w różnych modach.

Swoją drogą - całkiem zgrabnie napisana postać, niemal szkoda, że mój praworządny-neutralny bohater wiarołomców nie toleruje i szybko się pożegnaliśmy.

Będę wyłapywał takie bugi na bieżąco, bo później zapomnę, co gdzie i jak. Na koniec postaram się spisać jakąś dłuższą recenzję.


EDIT: od razu za ciosem, ugi-bugi 4

Dlaczego warunkiem pojawienia się Rimardo jest by Charname NIE był kapłanem?
Skrypt, który go przywołuje:

IF
Global("MyCustomNPCExists","AR3800",0)
!Class(Player1,CLERIC_ALL)
THEN
RESPONSE #100
SetGlobal("MyCustomNPCExists","AR3800",1)
CreateCreature("RIMARDO",[3606.1693],3)
END


Gram kapelanem-wojownikiem i dopiero gdy wywaliłem "ręcznie" drugi warunek, delikwent pojawił się koło zatopionej chałupy, wcześniej go nie było. Bug, czy jakiś celowy zabieg?

nowus777 - 2018-05-11, 17:21

Dzięki za zgłaszanie wszelkich bugów - będę je na bieżąco poprawiał.

Pustak Stropowy napisał/a:
Po wykopaniu 'Różyczki' z drużyny, do mojego ekwipunku trafiło jej lusterko, co gorsza (podobnie jak z mieczem paladynicy) - nie da się go ruszyć. Pewnie jest oznaczone jako jakoś "qestowy" przedmiot? Właściwie, chyba nie pierwszy raz widzę ten błąd w różnych modach.


Ciekawa historia z tym lusterkiem... Przedmiot nie jest związany z żadnym jej questem, ale ma dla niej bardzo osobiste znaczenie (opowiada o tym zresztą w trakcie trwania znajomości), więc to, że u niej jest to przedmiot niezdejmowalny jest jak najbardziej celowe. Nie powinno być jednak tak, że w momencie wyrzucenia jej z drużyny, lusterko trafia do ekwipunku CHARNAME i jest nie do ruszenia. Na pewno pochylę się nad tym, aby to naprawić. Co do miecza Talindry - sprawa jest już naprawiona i aktualna wersja nie zawiera tego błędu.

ps: zwróciłem uwagę na słowo "paladynica" xD przypadkowo tak napisałeś, czy też zasadniczość Talindry jednak lekko Cię irytuje? :P

Pustak Stropowy napisał/a:
Swoją drogą - całkiem zgrabnie napisana postać, niemal szkoda, że mój praworządny-neutralny bohater wiarołomców nie toleruje i szybko się pożegnaliśmy.


Dzięki. Postać Alethry pisało mi się chyba najlepiej i jestem z jej dialogów bardzo zadowolony.

Pustak Stropowy napisał/a:
Dlaczego warunkiem pojawienia się Rimardo jest by Charname NIE był kapłanem? Gram kapelanem-wojownikiem i dopiero gdy wywaliłem "ręcznie" drugi warunek, delikwent pojawił się koło zatopionej chałupy, wcześniej go nie było. Bug, czy jakiś celowy zabieg?


To nie jest bug. Dialogi z Rimardo zostały napisane w taki sposób, że on traktuje CHARNAME jako osobę, która nie jest kapłanem. Gdy CHARNAME jest kapłanem, niektóre z dialogów nie brzmią zbyt sensownie. Bez wątpienia jest to krzywdzące dla osób, które decydują się na grę klasą kapłana, ale nie zdążyłem do końca kwietnia znaleźć sensownego rozwiązania (nie zdążyłem z napisaniem alternatywnych dialogów, a nie chciałem przeciągąć terminu wydania moda, bo wiem, że niektórzy bardzo chcieli rozpocząć grę już w majówkę). Pomyślę, jak to rozwiązać i być może przy kolejnej wersji moda ten warunek zniknie.

Pustak Stropowy - 2018-05-11, 17:35

nowus777 napisał/a:
To nie jest bug. Dialogi z Rimardo zostały napisane w taki sposób, że on traktuje CHARNAME jako osobę, która nie jest kapłanem. Gdy CHARNAME jest kapłanem, niektóre z dialogów nie brzmią zbyt sensownie

Ehem, wybacz, na to niestety komentarz będzie szybki, wredny i okrutny - TO JEST (kurcze!) SŁABE! :razz:

Grzecznie wyałtuję sobie ten warunek ze skryptu i przeboleję nieścisłości w dialogach. Bo specjalnie dla niego kolejnej postaci tworzyć nie zamierzam (chyba nie wywołam jakiś strasznych bugów, które doprowadzą do spalenia komputera, co nie? :wink: ).

nowus777 - 2018-05-11, 17:57

Pustak Stropowy napisał/a:
nowus777 napisał/a:
To nie jest bug. Dialogi z Rimardo zostały napisane w taki sposób, że on traktuje CHARNAME jako osobę, która nie jest kapłanem. Gdy CHARNAME jest kapłanem, niektóre z dialogów nie brzmią zbyt sensownie

Ehem, wybacz, na to niestety komentarz będzie szybki, wredny i okrutny - TO JEST (kurcze!) SŁABE! :razz:

Grzecznie wyałtuję sobie ten warunek ze skryptu i przeboleję nieścisłości w dialogach. Bo specjalnie dla niego kolejnej postaci tworzyć nie zamierzam (chyba nie wywołam jakiś strasznych bugów, które doprowadzą do spalenia komputera, co nie? :wink: ).


Żadnych bugów mieć nie będziesz. Chodzi wyłącznie o ewentualne nieścisłości w dialogach (tak na marginesie, chodzi chyba tylko o jedną czy dwie rozmowy z Rimardo, więc też dużo tego nie będzie). I tak jak napisałem, postaram się rozwiązać ten problem, aby w następnej wersji już nie występował.

Pustak Stropowy - 2018-05-12, 00:18

Bum! Lecimy dalej, ugi-bugi 5


EDIT: Chyba za pierwszym razem, gdy przyłączyłem Masambe do drużyny, nie odpalił mi się dialog gdzie opowiada o swoim qescie (2 minuty po przyłączeniu). Jednak, gdy potem wyczytałem grę, wszystko poszło jak należy, więc, hmmm, no dziwne... nieważne.

Ponownie - po wywaleniu go z drużyny dostaję jego amulet do ekwipunku. Podejrzewam, że tak będzie ze wszystkimi innymi "szczególnymi" przedmiotami NPCów, więc trzeba to zwalczyć ;)

Btw, torba przechowywania w jego ekwipunku to celowy zabieg? Dość drogi magiczny gadżet jak na zabijakę z buszu.

nowus777 - 2018-05-12, 02:17

Pustak Stropowy napisał/a:

Wujaszek Aeon z qestu Masambe miał pojawić się w Neshkel, obok jednej z chałup na zachodzie (przejrzałem skrypty), ale go nie ma...

EDIT: po przejrzeniu skryptów wychodzi mi, że dialog 2 minuty po przyłączeniu Masambe musiał się nie odpalić. Szczerze mówiąc nie wiem dlaczego, ale przez to brakuje mi global MASAMBEQuestTalk odpowiedniej i trudno mi coś powiedzieć więcej.


Masambe był przeze mnie testowany wiele razy i nigdy nie zdarzył mi się taki bug, więc nie bardzo wiem, o co może tutaj chodzić. Sprawdzę jego skrypty jeszcze, może czegoś się doszukam.

Pustak Stropowy napisał/a:

Btw, torba przechowywania w jego ekwipunku to celowy zabieg? Dość drogi magiczny gadżet jak na zabijakę z buszu.


Tak, torba przechowywania jest elementem ekwipunku Masambe. Dyskusyjne, na ile jest to drogi przedmiot w porównaniu do niektórych przedmiotów, którymi dysponują oryginalni NPC. Na pewno jest przydatna, ale też według mnie nie jest niczym przegiętym :)

Pustak Stropowy - 2018-05-12, 02:30

Heh, zdążyłeś odpowiedzieć zanim ja wyedytowałem posta. Za pierwszym razem gdy go przyłączyłem nie dopalił się jego dialog 2 minuty po dołączeniu, stąd całe zamieszanie, gdy wyczytałem grę poszło sprawnie, fałszywy alarm.

Jednak ponownie - po wywaleniu go z drużyny dostaję jego amulet do ekwipunku. Podejrzewam, że tak będzie ze wszystkimi innymi "szczególnymi" przedmiotami NPCów, więc trzeba to zwalczyć :wink:

nowus777 - 2018-05-12, 11:49

Pustak Stropowy napisał/a:
Heh, zdążyłeś odpowiedzieć zanim ja wyedytowałem posta. Za pierwszym razem gdy go przyłączyłem nie dopalił się jego dialog 2 minuty po dołączeniu, stąd całe zamieszanie, gdy wyczytałem grę poszło sprawnie, fałszywy alarm.

Jednak ponownie - po wywaleniu go z drużyny dostaję jego amulet do ekwipunku. Podejrzewam, że tak będzie ze wszystkimi innymi "szczególnymi" przedmiotami NPCów, więc trzeba to zwalczyć :wink:


Uff - dobrze, że to fałszywy alarm, bo serio nie wiedziałem, o co tutaj może chodzić ;) Co do przedmiotów - bardzo dziękuję za info, posiedzę nad tym i postaram się znaleźć przyczynę. Btw (czysto z ciekawości) - nie miałeś podobnego problemu ze swoim NPC?

Pustak Stropowy - 2018-05-12, 16:28

nowus777 napisał/a:
Btw (czysto z ciekawości) - nie miałeś podobnego problemu ze swoim NPC?

Niestety, Asharówna nie posiada żadnego rodowego dziedzictwa, z którym nie zamierza się rozstawać :wink: Lepiej podpatrz jak "skonstruowany" jest Boo, czy pierścień Nalii w BGII, bo to zapewne powinno działać podobnie.

Btw, gdy rozmawiam z Laurel (paladynica od zabijania gibberlingów) czy Bjorninarem (paladyn od zabijania pólogrów) aż prosi się by Talidra rzuciła jakiś (obowiązkowo!) wzniosły komentarz. Tymczasem milczenie, ogólnie - Twoi NPCowie mogli by częściej odnosić się do wydarzeń w grze, szczególnie tych, które powinny ich żywo interesować.

Inna sprawa, że z ilością wtrąceń można łatwo przegiąć, więc, no może jest ok, nie wiem.

nowus777 - 2018-05-12, 17:20

Pustak Stropowy napisał/a:
Btw, gdy rozmawiam z Laurel (paladynica od zabijania gibberlingów) czy Bjorninarem (paladyn od zabijania pólogrów) aż prosi się by Talidra rzuciła jakiś (obowiązkowo!) wzniosły komentarz. Tymczasem milczenie, ogólnie - Twoi NPCowie mogli by częściej odnosić się do wydarzeń w grze, szczególnie tych, które powinny ich żywo interesować.


Odpowiem identycznie jak przy Twojej uwadze odnośnie braku komentarzy mieszkańców Beregostu na morderstwo - doskonale zdaję sobie sprawę, że moi NPC muszą komentować kluczowe (dla nich) wydarzenia z gry, ale przed wydaniem pierwszej wersji moda najzwyczajniej w świecie nie zdążyłem tego zrobić. Przy pierwszym wydaniu całą swą uwagę skupiłem na określeniu charakterów postaci, stworzeniu wątków przyjaźni/romansów oraz rozpisaniu banterów pomiędzy NPC (każdy ma z każdym minimum 3 bantery, więc ich ilość jest naprawdę ogromna, a ich przygotowanie pochłonęło najwięcej mojego czasu). Zwróć też proszę uwagę, że w modzie jest aż 5 nowych NPC, więc wszystko trzeba pomnożyć razy 5 ;) W kolejnej wersji moda NPC z całą pewnością będą komentować questy poboczne, ale zanim rozpocznę prace nad ich przygotowaniem, muszę wiedzieć, czy mam w ogóle dla kogo to robić. Chcę poznać pierwsze opinie oraz dowiedzieć się, co wg. graczy jeszcze wymaga udoskonalenia. Staram się być perfekcjonistą, więc zanim przysiądę do pracy nad dużą aktualizacją, chcę zebrać możliwie jak najwięcej informacji, aby kolejna wersja była dużo, dużo lepsza :)

Podsumowując, przy obecnej wersji (ver. 1.0) skupiłem się na:
- stworzeniu charakternych, rozpoznawalnych NPC,
- utworzeniu ciekawych (mam nadzieję?) i rozbudowanych jak na standardy BGEE questów,
- napisaniu dialogów z CHARNAME (każda przyjaźń to 5 dialogów, każdy romans to dodatkowe 10 dialogów + ok. 8-10 dialogów związanych z questem dla każdego NPC),
- napisaniu banterów z oryginalnymi NPC, w tym konfliktów romansowych.

Pustak Stropowy - 2018-05-13, 23:51

nowus777 napisał/a:
W kolejnej wersji moda NPC z całą pewnością będą komentować questy poboczne, ale zanim rozpocznę prace nad ich przygotowaniem, muszę wiedzieć, czy mam w ogóle dla kogo to robić. Chcę poznać pierwsze opinie oraz dowiedzieć się, co wg. graczy jeszcze wymaga udoskonalenia.


Cytując wybitnego wieszcza: "Na zgniłego mackowca!" :smile: wolałbym poczekać miesiąc-dwa-trzy i dostać mod odpicowany do końca, niż "wybrakowany". Bo nie łudźmy się, drugi raz 10NPCproject grać nie będę.

Zaś liczenie na dziesiątki opinii graczy, które zmotywują Cię do pracy i naprowadzą co rozwijać dalej jest hmmm, no, ten... ryzykowne, ale to mówię z własnego doświadczenia, smęcenie frustrata, nie słuchaj mnie :grin:

Z niuansów - Rimardo mówi, że zatopiony dom na południe do Bergostu należał do jego pradziadka, tymczasem ta rudera ma właściciela - Tamah, kobietę zamienioną w kamień przez bazyliszka (wspomina o tym, gdy chcemy wyłudzić od niej nagrodę). Inna sprawa, że nie wiadomo, jak długo dziewczyna była zamieniona w kamień, więc mogła żyć jeszcze przez pradziadkiem Rimardo ;)

EDIT: właśnie, przydałoby się by w dialogach odłączających Twoich NCPów z drużyny była możliwość odesłania ich w jakieś bardziej "cywilizowane" miejsca.

EDIT2: a, i nie zaszkodziłoby dodać 10NPC jakiegoś skrypciku, który dodawałby im trochę XP przy przyłączeniu, jeśli Charname ma już wyższy poziom.

nowus777 - 2018-05-14, 14:22

Pustak Stropowy napisał/a:
wolałbym poczekać miesiąc-dwa-trzy i dostać mod odpicowany do końca, niż "wybrakowany".


Hmmm, od samego początku w komnacie poświęconej modowi na bieżąco informowałem, co będzie wchodzić w skład 1 wersji, więc trochę dziwi mnie, że jesteś zaskoczony. Ja mimo wszystko uważam, że zawartość jest naprawde duża - jej opracowanie zajęło mi ponad rok i nawet bez wtrąceń NPC do questów pobocznych, mod BGEE 10 NPC PROJECT stanowi całość. Oryginalni NPC prawie w ogóle nie komentują bieżących wydarzeń z gry...

Pustak Stropowy napisał/a:
Bo nie łudźmy się, drugi raz 10NPCproject grać nie będę.


A szkoda. Każdy z NPC to zupełnie inna historia (inny romans?), a wpływ na te historie ma również skład drużyny. Aby poznać pełną zawartość modyfikacji, zaleca się zagrać w nią kilka razy, za każdym razem w innym składzie drużyny. Jeśli modyfikacja będzie kontynuowana, pojawią się dodatkowe questy uwarunkowane składem drużyny oraz pojawi się pięciu zupełnie nowych NPC. Modyfikacja została stworzona w taki sposób, aby gracz wciąż mógł znajdować nowe smaczki w niej ukryte. Do niczego jednak nie namawiam - cieszę się, że zechciałeś z nią zagrać chociaż jeden raz :)

Pustak Stropowy napisał/a:
Zaś liczenie na dziesiątki opinii graczy, które zmotywują Cię do pracy i naprowadzą co rozwijać dalej jest hmmm, no, ten... ryzykowne


Nigdzie nie napisałem, że liczę na dziesiątki recenzji. Wystarczą mi dwie-trzy. Zwróć uwagę, że już dzięki Tobie dowiedziałem się bardzo dużo. I właśnie o to chodzi, dzięki :)

Pustak Stropowy napisał/a:
Z niuansów - Rimardo mówi, że zatopiony dom na południe do Bergostu należał do jego pradziadka, tymczasem ta rudera ma właściciela - Tamah, kobietę zamienioną w kamień przez bazyliszka (wspomina o tym, gdy chcemy wyłudzić od niej nagrodę). Inna sprawa, że nie wiadomo, jak długo dziewczyna była zamieniona w kamień, więc mogła żyć jeszcze przez pradziadkiem Rimardo ;)


Cenna uwaga. Trzeba znaleźć nową chatę dla Rimardo ;) Albo zrobić z Tamah jego kuzynkę :)

Pustak Stropowy napisał/a:
przydałoby się by w dialogach odłączających Twoich NCPów z drużyny była możliwość odesłania ich w jakieś bardziej "cywilizowane" miejsca.


Zgadzam się, zanotowane. Poprawię to.

Cytat:
a, i nie zaszkodziłoby dodać 10NPC jakiegoś skrypciku, który dodawałby im trochę XP przy przyłączeniu, jeśli Charname ma już wyższy poziom.


Co do tego mam już pewne opory. W oryginalnej grze tacy NPC jak Coran, Alora, Eldoth czy Skie też dołączają się późno i ich XP pozostaje jednak niezależne od XP gracza. Jeśli ktoś chce się zdecydować na grę z moimi postaciami od samego początku, powinien po prostu szybko ich przyłączyć. Celowo ulokowałem ich w miejscach, do których można szybko i łatwo trafić zaraz na początku gry.

porfirion - 2018-05-14, 23:08

nowus777 napisał/a:
W oryginalnej grze tacy NPC jak Coran, Alora, Eldoth czy Skie też dołączają się późno i ich XP pozostaje jednak niezależne od XP gracza.

Pozwolę się wtrącić i nie zgodzić z powyższym - późno przyłączani NPC mają (podobnie zresztą jak i chyba wszyscy inni) wersje na różne poziomy gracza - jeśli się nie mylę, dany plik spośród kilku dostępnych jest dobierany przy pierwszym wejściu na obszar, gdzie postać przyłączalna stoi.

I tak np. Eldoth ma wersje 3 i 5-poziomowe, Alora oraz Skie 4 i 6 itd. Fakt, że czasem (często?) te wersje wyższopoziomowe sprowadzają się do zaniżonej liczby PŻ oraz niezbyt ciekawie rozłożonych biegłości, ale jednak jakieś wyrównanie do poziomu gracza jest.
I czasem te wersje różnią się (ale właściwie symbolicznie) posiadanymi przedmiotami, np. Minsc na 1 poziomie ma zbroję skórzaną, a od 2 w górę skórzaną ćwiekowaną. Najciekawiej wygląda tu chyba Imoen, która na 1 poziomie ma różdżkę Magicznych pocisków, a na 2 już nie (na upartego chyba można nabić jeden poziom w Candlekeep, zwłaszcza złodziejem, jeśli jest exp za otwieranie zamków - bo już sam nie wiem, czy w BGEE zachowali to z silnika BG2 - to i tuż po prologu się poziom siostrzyczki wyrówna).

Ciekawostka, że ta Imoen ma nie tylko wersje na 1 i 2 poziomie, ale też na poziomie 4 i 6 - a nabicie takiego poziomu w prologu jest chyba niemożliwe, o ile nie zaczniemy nowej gry postacią już z nabitym poziomem.

Dobra, rozgadałem się ;)

nowus777 - 2018-05-14, 23:30

porfirion napisał/a:
nowus777 napisał/a:
W oryginalnej grze tacy NPC jak Coran, Alora, Eldoth czy Skie też dołączają się późno i ich XP pozostaje jednak niezależne od XP gracza.

Pozwolę się wtrącić i nie zgodzić z powyższym - późno przyłączani NPC mają (podobnie zresztą jak i chyba wszyscy inni) wersje na różne poziomy gracza - jeśli się nie mylę, dany plik spośród kilku dostępnych jest dobierany przy pierwszym wejściu na obszar, gdzie postać przyłączalna stoi.

I tak np. Eldoth ma wersje 3 i 5-poziomowe, Alora oraz Skie 4 i 6 itd. Fakt, że czasem (często?) te wersje wyższopoziomowe sprowadzają się do zaniżonej liczby PŻ oraz niezbyt ciekawie rozłożonych biegłości, ale jednak jakieś wyrównanie do poziomu gracza jest.
I czasem te wersje różnią się (ale właściwie symbolicznie) posiadanymi przedmiotami, np. Minsc na 1 poziomie ma zbroję skórzaną, a od 2 w górę skórzaną ćwiekowaną. Najciekawiej wygląda tu chyba Imoen, która na 1 poziomie ma różdżkę Magicznych pocisków, a na 2 już nie (na upartego chyba można nabić jeden poziom w Candlekeep, zwłaszcza złodziejem, jeśli jest exp za otwieranie zamków - bo już sam nie wiem, czy w BGEE zachowali to z silnika BG2 - to i tuż po prologu się poziom siostrzyczki wyrówna).

Ciekawostka, że ta Imoen ma nie tylko wersje na 1 i 2 poziomie, ale też na poziomie 4 i 6 - a nabicie takiego poziomu w prologu jest chyba niemożliwe, o ile nie zaczniemy nowej gry postacią już z nabitym poziomem.


Zbieram właśnie szczękę z podłogi. Grałem tyle razy i nigdy nie zwróciłem na to uwagi... Dzięki za wyjaśnienia, na pewno przemyślę zatem jeszcze raz uwagę Pustaka :)

greegarak - 2018-05-15, 07:03

porfirion napisał/a:


Ciekawostka, że ta Imoen ma nie tylko wersje na 1 i 2 poziomie, ale też na poziomie 4 i 6 - a nabicie takiego poziomu w prologu jest chyba niemożliwe, o ile nie zaczniemy nowej gry postacią już z nabitym poziomem.
Poniżej kto co ma na poszczególnych poziomach. Zbrojni dużo zyskują na wyższych poziomach tzn. np. pełną płytę i oburęczniaka.
http://www.forgottenwars.com/bg1/good.htm
Cytat:

Najciekawiej wygląda tu chyba Imoen, która na 1 poziomie ma różdżkę Magicznych pocisków, a na 2 już nie (na upartego chyba można nabić jeden poziom w Candlekeep, zwłaszcza złodziejem, jeśli jest exp za otwieranie zamków - bo już sam nie wiem, czy w BGEE zachowali to z silnika BG2 - to i tuż po prologu się poziom siostrzyczki wyrówna).

Natomiast powyższego, pisałem już w dziale komentarzy. Wychodząc z Candlekeep można ubić średnio 7 000 exp, czyli 1 dwa poziomy. Łotrem, bardem, barbarzyńcą, magiem można uzyskać powyżej 10 000 exp, czyli spokojnie 5 poziom łotrem. Wersja EE i tak utrudnia zabijanie w Candleekep. W nie EE można było dwukrotnie więcej "doświadczenia" wynieść z twierdzy.

nowus777 napisał/a:
A szkoda. Każdy z NPC to zupełnie inna historia (inny romans?), a wpływ na te historie ma również skład drużyny. Aby poznać pełną zawartość modyfikacji, zaleca się zagrać w nią kilka razy, za każdym razem w innym składzie drużyny. Jeśli modyfikacja będzie kontynuowana, pojawią się dodatkowe questy uwarunkowane składem drużyny oraz pojawi się pięciu zupełnie nowych NPC.

I donośnie powyższej wypowiedzi (żeby nie było oftopu). Zaletą NPC Project jest to że wałęsając się po już odkrytych lokacjach można się spotkać z komentarzami każdego Npc, co sprawia że za jednym podejściem przyjmuję do drużyny większość Npc. Twoje założenia są łatwe do obejścia. W części pierwszej jest hełm zmiany charakteru, więc można romansować ze złymi jak i z dobrymi (gdzie nie ma konfliktów względem Twoich npc.
Pustak Stropowy napisał/a:
... Bo nie łudźmy się, drugi raz 10NPCproject grać nie będę.

Deklaracja na wyrost. Jak będzie kompatybilność z EET i dodatkowe 5 Npc, to pewnie Pustak Stropowy wycofa swoje słowa. Ale fakt że modyfikacje są bardzo opcjonalne i często sie do nich nie wraca. A już na pewno nie bywa tak że chcę się przejsć grę jeszcze raz wypróbowując już wypróbowany mod.

nowus777 - 2018-05-15, 09:44

greegarak napisał/a:
Twoje założenia są łatwe do obejścia. W części pierwszej jest hełm zmiany charakteru, więc można romansować ze złymi jak i z dobrymi (gdzie nie ma konfliktów względem Twoich npc.


Ale możliwość romansowania nie jest u mnie warunkowana wyłącznie charakterem. Istotna jest również płeć, statystyki (no chyba, że grasz combo, któremu sam wpiszesz 18 na każdą cechę), reputacja oraz skład drużyny (konflikty romansowe nie trwają wiecznie i ostatecznie istnieje konieczność dokonania wyboru, a zatem aby poznać w pełni wszystkie 5 romansów, należałoby zagrać 5 razy). Nie biorę tu pod uwagę oszustw związanych ze wspomaganiem się EEKeeperem czy samodzielnym wpisywaniem zmiennych, bo to już nie jest normalna gra.

Pustak Stropowy - 2018-05-16, 01:29

nowus777 napisał/a:
Hmmm, od samego początku w komnacie poświęconej modowi na bieżąco informowałem, co będzie wchodzić w skład 1 wersji, więc trochę dziwi mnie, że jesteś zaskoczony.

Strzelam, że pewnie miałem ciekawsze rzeczy do roboty niż czytanie każdego niusa o WIPie jakiegoś moda, bez obrazy :wink: Zaś całe to tłumaczenie nie zmieni faktu, że na razie mod jest nieco wybrakowany, szkoda.

Ugi bugi ileśtam
Ajantis miał "małą" sprzeczkę z Masambe, barbarzyńca okazał się nie być taki twardy i padł trupem. Niestety, później Ajantis nie może wrócić do drużyny - niebieska obwódka wokół postaci, nie da się go ruszyć, a po odłączeniu atakuje.
Swoją drogą, pokonany Masambe wciąż nadawał się do wskrzeszenia (choć nie wiem jak by się to skończyło, nie sprawdziłem), to chyba też nie tak ma działać.
Long story short - dopracuj pojedynki w drużynie.

Aristo - 2018-05-16, 13:55

Pustak Stropowy napisał/a:
na razie mod jest nieco wybrakowany, szkoda.

A to co sprawia, że ten mod jest taki wybrakowany? Brak jakichś wtrąceń, które mają w sumie trzeciorzędne znaczenie i można je uzupełnić w późniejszym czasie? No bez przesady, taki Beamdog nadal łata pięcioletni produkt (co samo w sobie zakrawa na kpinę) i dołatać się nie może, a nawet wprowadza jeszcze nowe ficzery mając gdzieś, ile modów straci przez to kompatybilność.

Na razie chyba ważniejsze wydaje się poprawienie błędów w modzie, bo - jak widać - testy przedpremierowe nie ujawniły wszystkiego.

******************
Co do pojedynku Ajantisa z Masambe, to nie wiem, Nowusie, czy wziąłeś pod uwagę, że Ajantis jako jedyny NPC ma konflikty zdefiniowane w bardziej ogólny sposób i przebiegają one według pewnych czytelnych zasad, tj.:
- prędzej czy później Ajantis wystąpi zbrojnie przeciw każdemu NPCowi o złym charakterze, przy czym:
- kiedy już palnie swoją gadkę i zacznie atakować, to nadal stoi na zielonym kółku i można mu w każdej chwili przerwać atak, a ponadto:
- jeżeli w drużynie jest Xan i znajduje się akurat na tyle blisko, że słyszy przemowę, wówczas dogaduje Ajantisowi, ten się uspokaja i nie zaatakuje.

Tak to wymyślono i tak zrobiono, zapewne nie bez powodu. Z tego, co wyczytałem z powyższego posta, u Ciebie ten konflikt nie wpasowuje się w ten schemat. Może jeszcze zechcesz przemyśleć sens wprowadzania tego pojedynku. Masambe - jak słyszałem w soundsecie - dość mocno pomiata kobietami, więc możliwych punktów zapalnych, z których można rozwinąć konflikt, jest i tak sporo: z oczywistych względów mógłby zetrzeć się z Shar-Teel, być może też z Khalidem i Minskiem, gdyby powiedział parę słów za dużo o Jaheirze czy Dynaheir.

nowus777 - 2018-05-16, 15:23

Pustak Stropowy napisał/a:
Strzelam, że pewnie miałem ciekawsze rzeczy do roboty niż czytanie każdego niusa o WIPie jakiegoś moda, bez obrazy :wink: Zaś całe to tłumaczenie nie zmieni faktu, że na razie mod jest nieco wybrakowany, szkoda.


Absolutnie się nie gniewam ;) Nie do końca rozumiem jednak ten zarzut, bo mam wrażenie, że może wpłynąć negatywnie na ocenę czegoś, co - w mojej ocenie - posiada naprawdę dużo dodatkowej zawartości.. Ja zanim zacznę grać w jakiegoś moda, to jednak zapoznaję się wcześniej z opisem jego zawartości, aby nie być później rozczarowanym. W oryginalnym BGEE NPC-e też nie komentują questów pobocznych - wcale nie uważam, że gra jest z tego powodu wybrakowana. Masz jednak prawo do swego zdania w tej kwestii, szanuję je.

Aristo napisał/a:
A to co sprawia, że ten mod jest taki wybrakowany? Brak jakichś wtrąceń, które mają w sumie trzeciorzędne znaczenie i można je uzupełnić w późniejszym czasie? No bez przesady, taki Beamdog nadal łata pięcioletni produkt


Dziękuję za zrozumienie. Tak jak już kilka razy wspominałem, chcę pracować nad udoskonaleniem modyfikacji, jednakże napisanie komentarzy NPCów do questów pobocznych zajęłoby mi sporo dodatkowego czasu (którego obecnie nie mam), a nie chciałem opóźniać premiery modyfikacji. Poza tym, podobnie jak Ty sądzę, że te komentarze mają trzeciorzędne znaczenie - w pierwszej wersji bardzo skupiłem się natomiast na dialogach NPC związanych z ich questami, przyjaźnią, romansami i relacjami z innymi NPC.

Pustak Stropowy napisał/a:
Ajantis miał "małą" sprzeczkę z Masambe, barbarzyńca okazał się nie być taki twardy i padł trupem. Niestety, później Ajantis nie może wrócić do drużyny - niebieska obwódka wokół postaci, nie da się go ruszyć, a po odłączeniu atakuje.


To nie do końca jest bug. Tworząc ewentualne konflikty w drużynie kończace się pojedynkiem przyjąłem założenie, że walka trwa 1,5 - 2 minuty (nie mam teraz przed sobą skryptu, więc nie mogę dokładnie sprawdzić, jaki to czas). Jeśli jeden z NPC padnie przed upływem 2 minut, należy i tak przeczekać ten czas, aby drugi z NPC znów mógł być kontrolowany przez gracza. Równie dobrze może się zdarzyć, że po 2 minutach nadal nie będzie rozstrzygnięcia i wówczas obie postaci pozostaną w drużynie i będą musiały się tolerować.

Dlaczego w ten sposób to rozwiązałem?
- po 1, do pojedynku może dojść na takim etapie gry, że śmierć jednej z postaci może okazać się dla gracza irytująca. Przy opcji "braku wygranego po 2 minutach" istnieje jednak szansa, że obie postaci pozostaną w drużynie, czyli gracz nie straci żadnego z NPC (oczywiście trzeba się tu zdać na szczęście losu, że nikt nie padnie po 2 minutach),
- po 2, nie udało mi się odnaleźć takiego rozwiązania, które pozwoli graczowi z powrotem kontrolować wygranego NPC zaraz po zakończonym pojedynku - stąd też zdecydowałem się na te 2 minuty. Jeśli ktoś wie, jak rozwiązać ten problem, będę wdzięczny i poprawię skrypty. Jak wielokrotnie powtarzałem, wciąż się uczę i nie wiem wszystkiego.

Pustak - domyślam się, że w Twoim przypadku pojedynek zakończył się przed 2 minutami, prawda? Stąd też nie mogłeś od razu kontrolować Ajantisa. Zgodnie z obecnym skryptem, jest to możliwe dopiero po 2 minutach, nawet pomimo walki wygranej w krótszym czasie. Nie do końca mi się to podoba, ale na dzień premiery moda nie udało mi się wymyślić nic innego. Tak jak już pisałem, jeśli ktokolwiek potrafi pouczyć mnie w tej kwestii, będę bardzo wdzięczny.

Pustak Stropowy napisał/a:
Swoją drogą, pokonany Masambe wciąż nadawał się do wskrzeszenia (choć nie wiem jak by się to skończyło, nie sprawdziłem), to chyba też nie tak ma działać.


A jak wygląda to w oryginalnej grze? Czy jak Kivan zabije Viconię, to już nie można jej wskrzesić? Przyznam, że tego nie sprawdzałem i jeśli rzeczywiście jest to błąd, to go naprawię. Jeśli ktoś zna odpowiedź na moje pytanie, niech odpowie, to nie będę musiał sprawdzać tego samodzielnie (z góry dzięki!).

Pustak Stropowy napisał/a:
Na razie chyba ważniejsze wydaje się poprawienie błędów w modzie, bo - jak widać - testy przedpremierowe nie ujawniły wszystkiego.


To oczywiste i byłem przekonany, że tak będzie. Cieszę się, że wszystkie te rzeczy wychodzą, bo sam nie byłem w stanie wszystkiego sprawdzić, a osoby testujące też nie zwróciły uwagi na te rzeczy. Cieszę się również, że póki co są to małoznaczące błędy, które można szybko poprawić i które w większy sposób nie wpływają na rozgrywkę. Póki co gra się nie wiesza, a to, że nie da się pozbyć z ekwipunku lusterka Alethry czy że w historii chatki Rimardo jest pewna nieścisłość jest według mnie naprawdę mało istotne. Oczywiście w kolejnej wersji naprawię te błędy tak, aby gracze czuli pełen komfort.

Aristo napisał/a:
Co do pojedynku Ajantisa z Masambe, to nie wiem, Nowusie, czy wziąłeś pod uwagę, że Ajantis jako jedyny NPC ma konflikty zdefiniowane w bardziej ogólny sposób i przebiegają one według pewnych czytelnych zasad, tj.:
- prędzej czy później Ajantis wystąpi zbrojnie przeciw każdemu NPCowi o złym charakterze, przy czym:
- kiedy już palnie swoją gadkę i zacznie atakować, to nadal stoi na zielonym kółku i można mu w każdej chwili przerwać atak, a ponadto:
- jeżeli w drużynie jest Xan i znajduje się akurat na tyle blisko, że słyszy przemowę, wówczas dogaduje Ajantisowi, ten się uspokaja i nie zaatakuje.

Tak to wymyślono i tak zrobiono, zapewne nie bez powodu. Z tego, co wyczytałem z powyższego posta, u Ciebie ten konflikt nie wpasowuje się w ten schemat. Może jeszcze zechcesz przemyśleć sens wprowadzania tego pojedynku. Masambe - jak słyszałem w soundsecie - dość mocno pomiata kobietami, więc możliwych punktów zapalnych, z których można rozwinąć konflikt, jest i tak sporo: z oczywistych względów mógłby zetrzeć się z Shar-Teel, być może też z Khalidem i Minskiem, gdyby powiedział parę słów za dużo o Jaheirze czy Dynaheir.


Masambe jest postacią kontrowersyjną, ma wiele konfliktów z różnymi NPC (choć tylko nieliczne kończą się pojedynkami). Masambe ma charakter chaotyczny neutralny, a nie zły, więc Ajantis sam z siebie go nie zaatakuje. Stąd też zdecydowałem się na uwarunkowanie tego konfliktu własnym skryptem.

Bardzo dziękuję za wszystkie dotychczasowe opinie, uwagi i wskazówki. Szkoda tylko, że czytając ten wątek można odnieść wrażenie, że modyfikacja to same bugi :( Ale spoko, biorę to na klatę i po raz setny zapewniam, że następna wersja będzie ulepszona! ;)

Aristo - 2018-05-16, 15:46

nowus777 napisał/a:
A jak wygląda to w oryginalnej grze?

Gdy postaci zaczynają ze sobą walczyć, występują z drużyny (inaczej jest właśnie w przypadku Ajantisa). Postać, która przeżyła walkę, można potem od nowa przyłączyć, a z zabitą nic już nie da się zrobić.


Możesz zobaczyć coś takiego np. na tym filmiku, od 28:29.
https://www.youtube.com/watch?v=SEFHk9VPw2Y

nowus777 - 2018-05-16, 18:06

Aristo napisał/a:
nowus777 napisał/a:
A jak wygląda to w oryginalnej grze?

Gdy postaci zaczynają ze sobą walczyć, występują z drużyny (inaczej jest właśnie w przypadku Ajantisa). Postać, która przeżyła walkę, można potem od nowa przyłączyć, a z zabitą nic już nie da się zrobić.


Możesz zobaczyć coś takiego np. na tym filmiku, od 28:29.
https://www.youtube.com/watch?v=SEFHk9VPw2Y


Dzięki. No właśnie - ja chciałem uniknąć tego, że obie postaci się odłączają i po walce trzeba którąś z nich na nowo przyłączać. U mnie wygrany pozostaje w drużynie (oczywiście gracz w każdej chwili może go wyrzucić; w czasie walki gracz również może zaatakować mniej lubianego NPC, aby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść bardziej lubianego). Podsumowując, u mnie postaci skonfliktowane odłączają się od drużyny na dwie minuty. Jeśli po dwóch minutach nikt nie zginie, obie pozostają w drużynie. Jeśli ktoś zginie, drugi NPC po upłynięciu tych dwóch minut też znów automatycznie staje się członkiem drużyny (nie trzeba go na nowo przyłączać). Pozostaje tylko kwestia tego, że zabitego można wskrzesić...

Będę wdzięczny za rady i komentarze co do całego tego wątku. Czy uważacie, że lepiej, aby na czas pojedynku obie postaci odłączały się od drużyny, tak jak ma to miejsce w oryginalnej grze? Czy też może moje rozwiązanie jest akceptowalne?

Pustak Stropowy - 2018-05-16, 22:10

Aristo napisał/a:
A to co sprawia, że ten mod jest taki wybrakowany? Brak jakichś wtrąceń, które mają w sumie trzeciorzędne znaczenie

Trzeciorzędne?
Dla mnie zawsze było ważne by bohaterowie w roleplejach żywo reagowali na wydarzenia wokół nich, a nie tylko stali jak kołki i na rozkaz machali mieczami. Niestety, gdy delikwent z 10NPCp "wypstryka się" ze swojego łańcuszka dialogowego, robi się nieco nudnym statystą. Ratują to na szczęście banterki (tylko jak na złość, te aktywują się bardzo rzadko, cóż jest jeszcze "czar" ctrl+i).

Widzę jednak, że dla niektórych to nie jest istotne, hej, jak kto woli :mrgreen:

EDIT: Poniższe morganowo-PustakStropowe uwagi zostały usunięte. Takie rzeczy winne być załatwiane przez PW, w dodatku w innej formie - jest nas tak mało, że powinniśmy się konsolidować, a nie dzielić. Niemniej jednak, PustakuStropowy, zgadzamy się z morganem w krytyce sposobu i doboru słów, którymi oceniasz dzieło Nowusa. - M

Damianus_NT - 2018-05-17, 10:24

Hej.
Wrzuciłem wczoraj NPC Project do czystej instalki BG:EE, aby choć rzucić okiem na moda i podzielić się pierwszymi wrażeniami.
Neutralny/dobry, wyszedłem z Candlekeep, przyłączyłem 5 nowych NPC, rozpocząłem ich zadania fabularne, przeprowadziłem kilka rozmów.

Będę brutalnie szczery... cóż... podoba mi się (nawet bardzo). Zacznę jednak od wad, aby nie było za słodko ; )

Minusy:

1. PORTRETY (detale/pierdoły). Ogólnie mi się bardzo podobają ale muszę się do czegoś przyczepić.
Po pierwsze, u Masambe i Mirandy zauważyłem lekką pikselozę względem oryginalnych portretów.
Po drugie, Miranda, Masambe, Rimardo mają nieco za duże głowy względem reszty (co nie zmienia faktu, że są fajne). Z drugiej strony Alethra i Talindra mają lepsze proporcje (podobne do <CHARNAME> i Imoen), ale paladynka wydaje się jakaś taka mangowa i zbyt "gładka" (jej mama jest rzekomo staruszką, a przecież sama dziewczyna wygląda na mniej niż 30 lat). Wizerunek Talindry (w tym nieśmiały charakter) gryzie się również z pewnym siebie, hardym głosem jaki pod nią podpiąłeś.
Także tego... IMO inny portret dla paladynki oraz nieco większa rozdzielczość dla barbarzyńcy i łowczyni.

2. DUBBING. Nie podoba mi się ugłosowienie twoich NPC. Tzn. jest w miarę okej (poziom typowy dla modów), ale ten mod zasługuje na znacznie więcej. Jakość samych próbek pozostawia wiele do życzenia (słaby mikrofon, słychać trzaski i szumy). Również sposób w jaki czytane są kwestie bywa nieciekawy. Barbarzyńca-szowinista, pomimo głupich odzywek, wypada nieźle (brakuje nieco lepszego mikrofonu i było by extra). Kapłan oraz bardka są tacy sobie, a paladynka i łowczyni zupełnie słabi (jakość leci na łeb na szyję i słuchać wymuszoną manierę w głosie). Preferował bym wręcz wersję niemą. Oczywiście optymalne było by pożyczyć sample z innych gier i przerobić je na potrzeby twoich NPC, albo zagadać do Anoima, bo to człowiek od dubbingu.
Może jakbym pograł dłużej, to bym się przyzwyczaił; póki co, głosy rażą.

3. PRĘDKOŚĆ BANTERÓW. Wszyscy NPC, poza kapłanem, odpalili pierwszy banter zaraz po przyłączeniu do drużyny. Przydało by się chociaż kilka minut wspólnej wędrówki nim odpali się rozmowa, ale pewnie to wina mechaniki BG.
Podczas podróży na zachód od Nashkel, Masambe wysypał się z 2 banterów, jeden po drugim (pierwszy o domu rodzinnym, a drugi o walce z wilkiem o ochłap mięsa).
Generalnie, trochę za dużo tych rozmów. No, ale w sumie często zmieniałem lokacje i miałem komplet 5-ciu postaci, więc to pewnie dlatego.

4. BRAK PODPIĘĆ W DZIENNIKU. Po przyłączeniu NPC, ich misje lojalnościowe powinny się pojawić obok pozostałych questów w zakładce "zadania". Pojawiają się zamiast tego w luźnym dzienniku, co utrudnia śledzenie postępów.

5. BRAK WSKAZÓWEK W ZADANIACH. Przydały by się nieco jaśniejsze wytyczne w zadaniu paladynki. Kobieta każe nam zagadać z oficerem, ale nie mówi początkowo gdzie on jest. Na (nie)szczęście od razu po jej przyłączeniu odpala się banter i wspomina, że oficer stoi koło kowala. Pojawia się jednak problem... nasza jedyna wskazówka: "Powinniśmy rozpocząć od przesłuchania Belmary i radnego Hukira". Nikt nie mówi jednak w jakim miejscu ich szukać.
"Może muszę iść do tej dużej posiadłości na północy miasta? Hmm... drzwi są domyślnie zamknięcie, a po włamaniu, szlachcic w środku ma wciąż stary dialog... to chyba nie ta chata. Ej, a może burmistrz Beregostu w świątyni na wschód? Nie... tu chodzi o radnego a nie burmistrza... quo vadis, novusie... quo vadis?"
Podobna sytuacja z Alethrą. Każe kierować się "na południowy zachód, w stronę rzeki" - koniec informacji. A przecież spotykamy ją przy rzeczce z Nashkel, nieopodal Edwina, co trochę myli. Dziennik i NPC powinny jaśniej sugerować lokację spotkania np. (zmyślam) w lesie, na południowy wschód od miasteczka Nashkel, w pobliżu wielkiego drzewa.

6. KILKA LINIJEK W DIALOGACH. Szukam na siłę. Np. tekst "delikatnie się uśmiecha" pojawia się trochę za często w dialogach druidki (chyba).
Pierwszy string dialogu z Mirandą brzmi też trochę dziwnie (reszta jest dobra). Zaznaczam, że to megaczepialstwo i widzimisię (inni mogą się ze mną nie zgadzać zupełnie), więc możesz ten punkt zupełnie zignorować.
"Mam na imię Miranda. Jestem tu, gdyż szukam towarzystwa do dalszej podróży. Przez chwilę myślałam, że nikt się tędy nie przemieszcza. Poza posłańcami nie spotkałam tu żadnej żywej duszy".
Może nieco bardziej naturalnie brzmiało by coś a la:
"Mam na imię Miranda. Poszukuję towarzyszy do dalszej wędrówki. Już zaczęłam obawiać się, że przyjdzie mi podróżować w pojedynkę. Poza posłańcami nie spotkałam tu żadnej żywej duszy" (plus połączyć to jakoś ładnie przecinkami).
Podobnie komentarz Rimardo "Nie podoba mi się cała ta sytuacja. Obyśmy nie natrafili na żadnego podstępnego demona..." zmienił bym na "Nie podoba mi się cała ta sytuacja. Możliwe, że stoją za tym jakieś demoniczne siły...".

7. ZACHOWANIE MASAMBE. Wydaje się być ono mocno przerysowane. Barbarzyńca nieustannie drze japę, że "nikt mi nie będzie mówić co mam robić!", wyzywa nas od "nieopierzonych pisklaków", którzy w "d" byli "g" widzieli... a przy naszym pierwszym pokazie siły puszcza focha i z jazgotem opuszcza drużynę. Sądziłem, że silni szanują siłę. Masambe natomiast wydaje się być zwykłym pozerem z uczuciami kruchymi bardziej niż (możesz wstawić sobie cokolwiek, co wydaje Ci się być najniżej w tej skali).
Inny przykład: mówi, że ma trochę wolnego czasu i czy chcemy aby nam opowiedział o swoim domu, po czym jak się zgodzimy i nam już opowie, to kończy tekstem "zaspokoiłem twoją wścibskość?". No szkurde, ty gnojku jeden! Sam zacząłeś się uzewnętrzniać, a teraz zarzucasz mi wścibskość?! Co za żałosna menda! A na koniec dnia mówi jeszcze: "Chcesz mnie w drużynie tylko dlatego, bo wiesz, że jestem silny i mogę ci się przydać! W ogóle ci na mnie nie zależy!". Bo się kurde popłaczę. Najpierw zachowuje się jak ostatnia pi*a, a potem jęczy jak baba, że go nie lubią.
Możliwe, że Masambe z czasem się rozkręca, więc nie skreślam go jeszcze. Plus, nie irytuje on aż tak bardzo jak Tsuki od Lavy i gotuje krew mniej niż gej ork od Beamdoga :P
BTW. "Jedzenie, picie i krycie samic - oto cele każdego barbarzyńcy"? Nie powinno być raczej: "Jedzenie, chędożenie i dobra bitka"? Co to za barb co się nie garnie do walki? Zresztą... jakim cudem elfy nie wywaliły go z wioski na zbity pysk? Przecież Masambe ewidentnie nie nadaje się do życia w grupie ;)

Plusy:

1. PORTRETY (ogólnie). Hehe. Co mam powiedzieć, poza paladynką, są po prostu ładne i pasują :P

2. ZADANIA. O żesz ja cię kręcę. Dobry stuff, novusie. Moje pierwsze wrażenie jest cholernie pozytywne. Autentycznie chcę poznać każdy z dodanych przez ciebie wątków fabularnych. Chcę rozwiązać zagadkę morderstwa żony radnego. Chcę wyczyścić Knieję Otulisko z druidów cienia. Chcę pokazać Masambe, że to <CHARNAME> jest samcem alfa w tym stadzie. I chcę wiedzieć się z jakimi demonami (dosłownie?) boryka się kapłan Lathandera. Quality content.
Każdy z NPC zaintrygował mnie bardziej niż WSZYSTKIE nowe postacie od Beamdoga, (może z wyjątkiem niezłej Neery, która niestety zniechęciła mnie do siebie w późniejszym etapie gry).

3. DIALOGI. Interesujące, dobrze napisane rozmowy z rozsądną ilością tekstu. Znalazłem tylko jeden, mały błąd ortograficzny ("e" zamiast "ę"). Kawał solidnej roboty.

4. WTRĄCENIA I INTERAKCJE. Podobają mi się komentarze twoich NPC w odniesieniu do pozostałych nowych NPC, a także w odniesieniu do oryginalnej zawartości gry, np. do zadania z Silke, do przyłączenia Neery, Garricka etc. Grałem tylko odrobinę wiec za wiele nie widziałem, ale to czego doświadczyłem dobrze wróży na przyszłość. Np. Pustak Stropowy zarzuca brak wtrąceń... i to mnie trochę dziwi, bo poza tym, że NPC ignorują Imoen, wtrąceń absolutnie nie brakuje (przynajmniej w pierwszych godzinach gry).

Dygresja: Ashar od Stropowego wspominam bardzo dobrze pod względem dialogów. Pustak (proszę, zmień nick, bo się dziwnie pisze twoje imię :P) osiągnął IMO złoty środek pomiędzy gadulstwem a milczeniem u swojej postaci. Jedyny moment, kiedy naprawdę brakowało mi komentarzy Ashar to było w Więzieniu Sfer, gdzie ignorowała niewolnictwo dookoła (spora niekonsekwencja). Stropowy ponoć dodał dużo rozmów od tego czasu... nie wiem czy nie przesadził, bo wcześniej było super.

5. KLIMAT ORAZ IMPLEMENTACJA. Tutaj się nieco zdziwiłem. Pomimo "słabego" dubbingu, nieoryginalnych portretów i niedorzecznego zachowania Masambe, postaci wydają się być niemal integralną częścią gry. Może to mój RPGowy głód się odzywa, ale twoi NPC po prostu pasują mi do baldurowej układanki.
BTW. Początkowo, jeszcze w fazie projektowania, Twoi NPC wyglądali po prostu okej... (mało to się różnych NPC na papierze oglądało?). Rzadko się zdarza, aby w praktyce coś działało lepiej niż w teorii. Tobie chyba się udało (chcę tych NPC w swoich drużynach bo czuję, że mają coś do zaoferowania).

6. MUZYKA. Nie wiem skąd dokładnie ta muzyka podczas dialogów NPC, ale jest ona naprawdę ładna i miła dla ucha. Podejrzewam, że utwór pod kapłana Lathandera pochodzi z soundtracku Game of Thrones. A bit u Masambe z Heroes 3. Te ostatni wydawał się nieco spokojny jak na niezrównoważonego barbarzyńcę i za bardzo przywodził na myśl H3, ale co zrobić :P Ah, no iczasami muzyka z dialogu nakłada się na muzykę z lokacji (co wywołuje ból uszu i problemy ze skupieniem), ale to chyba niedoskonałość silnika gry. Tak czy owak, muzyka na plus.

7. ROZMACH i DETERMINACJA. Nie jeden NPC, a cały zestaw ładnie spasowanych postaci, z rozbudowanymi zadaniami i dobrze napisanymi dialogami? "Mają rozmach, skur**syny". Podobnie jak Aristo podziwiam wytrwałość, samodyscyplinę, oraz konsekwencję w dążeniu do celu. Nie sądziłem, że zajdziesz aż tak daleko (obawiałem się, że za dużo chcesz na raz zrobić i że projekt padnie), ale nie doceniłem cię. Widzę ile energii włożyłeś w ten projekt i mogę tylko kiwnąć głową z uznaniem.


TL;DR.
QUALITY CONTENT - Damianus approves.

Trochę dużo tekstu jak na szybkie, pierwsze wrażenia :<
Cóż, choć NPC testowałem krótko, to już mogę powiedzieć, że na bank zainstaluję twojego moda przy swoim poważnym przejściu BG:EE (trzeba kiedyś zrobić achievementy), niezależnie od tego czy dokończysz projekt, czy nie. Kawał dobrej roboty.

Kurczę... zaczynam się przekonywać do modów NPC :P

Pozdrawiam, dziękuję i życzę powodzenia z dalszą pracą nad projektem.

EDIT: Usunęliśmy porównanie naruszające zasady obowiązujące na Forum. - M

EDIT:
Cytat:
Masambe natomiast wydaje się być zwykłym pozerem z uczuciami kruchymi bardziej niż (możesz wstawić sobie cokolwiek, co wydaje Ci się być najniżej w tej skali).

(...) bardziej niż administrator tego forum. / D

Aristo - 2018-05-17, 15:55

Pustak Stropowy napisał/a:
Widzę jednak, że dla niektórych to nie jest istotne, hej, jak kto woli

Z upływem czasu zmienia się trochę smak. Dzisiaj wolę, kiedy jest czegoś w modzie za mało niż za dużo. Z czasem zacząłem cenić pewną elegancję twórczą, oszczędność środków wyrazu, dobre wpasowanie treści w istniejącą zawartość gry, a także zwykłe poszanowanie dla pewnych fundamentalnych koncepcji z oryginału (stąd to moje "ubolewanie", że Ajantisowi trafia się pojedynek nieprzystający do pewnego wzorca, w dodatku charakterystycznego tylko dla jego osoby).

Co do wtrąceń, to może nie jestem obiektywny, ale przy dotłumaczaniu BGQE zetknąłem się z takim ich nadmiarem i z taką infantylizacją, że wolałbym ich już wcale nigdy nie oglądać. Pamiętajmy też jednak, że to ciągle BG1, więc NPCe z modów nie powinni być przesadnie rozmowni, jeśli mają pasować do postaci oryginalnych (w końcu nie każdy chce grać z BG1 NPC Project).

Wspomniałeś natomiast gdzieś wcześniej o tym, że mieszkańcy Beregostu mogliby komentować śmierć żony jakiegoś radnego (nie wiem na razie, o co dokładnie chodzi). To jest rzeczywiście bardzo trafna uwaga, takie smaczki gracze docenią; może nawet byłoby możliwe dodać odpowiednią pogłoskę w karczmach.

nowus777 napisał/a:
Podsumowując, u mnie postaci skonfliktowane odłączają się od drużyny na dwie minuty. Jeśli po dwóch minutach nikt nie zginie, obie pozostają w drużynie.

Powiedziałbym, że te dwie minuty to całkiem długo. To jest 20 rund, więc przeciętny wojownik wyprowadzi w tym czasie np. 40 ataków. Myślę, że rzadko się zdarzy, żeby żadna z postaci w tym czasie nie zginęła.

Damianus_NT napisał/a:
QUALITY CONTENT - Damianus approves.

Ooo, to już jest dla mnie koronny argument, by zagrać z tym modem.

Pustak Stropowy - 2018-05-17, 18:17

Aristo napisał/a:
Z upływem czasu zmienia się trochę smak. Dzisiaj wolę, kiedy jest czegoś w modzie za mało niż za dużo. Z czasem zacząłem cenić pewną elegancję twórczą, oszczędność środków wyrazu, dobre wpasowanie treści w istniejącą zawartość gry, a także zwykłe poszanowanie dla pewnych fundamentalnych koncepcji z oryginału

To myślę, że byśmy się dogadali, bo też zawsze ceniłem minimalizm. Niestety wiele modyfikacji jest przegadanych aż głowa boli i bardzo fajnie, że 10NPCp do takich nie należy. Tylko całkowity brak pewnych elementów to druga skrajność, ale rozumiem - wersja wczesna moda, nie wszystko jest, będzie kiedyś, super.

Damianus_NT napisał/a:
6. KILKA LINIJEK W DIALOGACH. Szukam na siłę.

Też trochę na siłę, ale dołożę coś jeszcze.
Zazgrzytały mi dość "nowoczesne" zwroty użyte przez niektórych bohaterów: "szowinista", "zagrożone gatunki" - takie teksty zaburzają klimat, a pojawił się (raz czy dwa) w wypowiedziach Mirandy i Talindry.

Cóż, tymczasem stoję właśnie w bramie Wrót Baldura, chwilę zabawy jeszcze mnie czeka :smile:

Damianus_NT - 2018-05-17, 18:48

@Pustak Stropowy. Widzę, że ostro się za granie wziąłeś. Be gentle, and keep providing feedback, friend :P To chyba pierwszy projekt Novusa (rzucił się na głęboką wodę, skubany) i wychodzi na to, że powtórzy twój sukces (Ashar była zaj**ta, jak na pierwszego moda - chętnie z nią jeszcze kiedyś zagram).

@Aristo. Hehe, dobrze że zamieściłęm TL;DR :D Ponownie zaznaczę, że to tylko pierwsze wrażenia. Grałem zaledwie parę godzin (2-4) na sprincie.
Brakuje mi tak z 10-15h aby poprawnie ocenić modyfikację. Mogę jedynie stwierdzić, że póki co mi się podoba i widzę w niej duży potencjał. Te NPC, po dopracowaniu (dubbing), będą mogły z powodzeniem zastąpić oryginalne postaci oraz NPC zaoferowanych przez Beamdoga.
Hehe, na Twoim miejscu poczekał bym na pacza, a niech frajerzy testują! :P

Dubbing to póki co jedyny deal breaker. Brak wpisów w zakładce zadań oraz jasnych wskazówek gdzie trzeba iść to mniejszy problem. A Masambe (barbarzyńcy) można za to w ogóle nie przyłączać jeśli jego charakter mocno zrazi. Reszta jest cacy : )

PS. Dla pewności (by nikogo nie urazić) dodam, że z tymi "frajerami do testowania" to jest żart. ;)

nowus777 - 2018-05-17, 21:45

No proszę, ile uwag i komentarzy w ciągu jednego dnia. Dzięki Damianus - dla mnie Twoja recenzja to kolejna porcja cennych uwag i zwrócenie uwagi na aspekty, na które sam tej uwagi bym nie zwrócił. Podobnie jak wcześniej, pozwolę się odnieść do części z nich. Podkreślam tutaj, że odnosząc się do Waszych opinii absolutnie nie chcę podważać Waszego zdania czy wchodzić w dyskusję/polemikę - po prostu jako autor modyfikacji czuję się w obowiązku opowiedzieć, co i jak wygląda z mojej strony :)

Damianus_NT napisał/a:
IMO inny portret dla paladynki oraz nieco większa rozdzielczość dla barbarzyńcy i łowczyni.


Faktem jest, że dla Talindry było mi najtrudniej dobrać portret. Ogólnie ta postać jest bardzo niejednoznaczna - owszem, jest nieśmiała, nie ma obycia "wśród innych", ale jest też zasadnicza i jak na paladynkę przystało, postrzega wiele spraw w biało-czarnych barwach. I pod tym drugim względem portret jednak pasuje. Myślę, że z Talindrą trzeba trochę dłużej pograć, aby poznać jej charakter w pełni - może wtedy zmieniłbyś zdanie w kwestii jej portretu? :) Jestem ciekaw opinii innych w tej kwestii. Jeśli będzie się powtarzać "brak dopasowania", rozważę zmianę portretu. Co do Mirandy i Masambe - ja również dostrzegam tę lekką pikselozę i będę nad tym pracował.

Damianus_NT napisał/a:
DUBBING. Nie podoba mi się ugłosowienie twoich NPC. Tzn. jest w miarę okej (poziom typowy dla modów), ale ten mod zasługuje na znacznie więcej. Jakość samych próbek pozostawia wiele do życzenia (słaby mikrofon, słychać trzaski i szumy). Również sposób w jaki czytane są kwestie bywa nieciekawy. Barbarzyńca-szowinista, pomimo głupich odzywek, wypada nieźle (brakuje nieco lepszego mikrofonu i było by extra). Kapłan oraz bardka są tacy sobie, a paladynka i łowczyni zupełnie słabi (jakość leci na łeb na szyję i słuchać wymuszoną manierę w głosie). Preferował bym wręcz wersję niemą. Oczywiście optymalne było by pożyczyć sample z innych gier i przerobić je na potrzeby twoich NPC, albo zagadać do Anoima, bo to człowiek od dubbingu.


Ten komentarz sprawia, że serce mi krwawi :P Ale to dlatego, że do głosów tych postaci mam bardzo nieobiektywny stosunek. Nie wiem, czy wiesz, ale głosy należą do czwórki moich bliskich przyjaciół. To oczywiście nie są aktorzy, a zwykli zjadacze chleba (bardzo zacni!), którzy przed zaproponowaniem im przeze mnie nagrania dubbingu w ogóle nie słyszeli o grze BG. Samo nagranie dubbingu było zarówno dla mnie jak i dla nich ogromną frajdą. Z czasem bardzo się rozkręcili i myślę (a chyba nawet wiem), że stać ich na jeszcze więcej. Osoby te są bardzo zainteresowane tym, jakie będą opinie w kwestii dubbingu, natomiast już zaraz po nagraniu usłyszałem deklarację tego, że z wielką chęcią zgodzą się nagrać go ponownie/poprawić/ulepszyć. Ja widzę w tych głosach duży potencjał i chciałbym przy nich pozostać, choć zgadzam się, że część nagrań wymaga poprawy. W kwestii szczegółów:
- zgadzam się, co do jakości - pomimo moich zabiegów technicznych (redukcja szumów itd.) w tle zdarza się słyszeć trzaski, szumy itd. Niestety, ja również jestem zwykłym zjadaczem chleba (choć zacnym! ;)) i nie posiadam profesjonalnego sprzętu, który pozwoliłby mi nagrać te dźwięki w odpowiedni sposób :( Na pewno przy kolejnych nagraniach będę bardzo uważał, aby tych szumów nie było,
- co do głosów Mirandy i Talindry - zostały one nagrane przez jedną osobę, której głos jest zresztą najbardziej charakterystyczny z całej czwórki. Koleżanka ma naprawdę świetne warunki do dubbingu (idealnie pasowałaby na rybkę Dory), choć w przypadku Mirandy być może zabrakło odrobiny aktorstwa. Co do głosu Talindry - o tym pisałem już wiele razy - brzmi jak brzmi, ponieważ jest nienaturalny i obrobiony przeze mnie w kilku programach audio, aby jednak różnił się od głosu Mirandy. Głos Talindry z pewnością zastanie nagrany od nowa (przez zupełnie inną osobę). Co do pozostałych głosów - myślę, że nagramy jeszcze jedną wersję, sprawdzimy jak to działa i wówczas zadecydujemy :)
Na obronę moich przyjaciół powiem tylko, że naprawdę niełatwo nagrywa się dubbing dla postaci, których się nie zna i do gry, której się nie zna. Wiem, że oni tu zaglądają, więc z tego miejsca jeszcze raz serdecznie dziękuję im za pomoc. Mimo, że głosy nie mają super-hiper-extra jakości, dzięki nim postaci zyskały według mnie dużą część charakteru i oryginalności. No i znów jestem ciekawy, jakie będą opinie osób, które zechcą pograć z tymi postaciami nieco dłużej, tzn. czy do głosów da się przyzwyczaić i czy po jakimś czasie zaczynają bardziej pasować do postaci niż na samym początku?

Damianus_NT napisał/a:
PRĘDKOŚĆ BANTERÓW. Wszyscy NPC, poza kapłanem, odpalili pierwszy banter zaraz po przyłączeniu do drużyny. Przydało by się chociaż kilka minut wspólnej wędrówki nim odpali się rozmowa, ale pewnie to wina mechaniki BG.


Każdy NPC (poza Rimardo) odpala swój pierwszy banter w około 1-2 minuty po przyłączeniu i jest to uwarunkowane moim skryptem. Chciałem, aby już po samym przyłączeniu gracz zaangażował się w questy i historie nowych NPC - stąd to tempo. Zgadzam się jednak, że te bantery powinny pojawić się jednak po pewnym czasie... U Rimardo to opóźnienie wynika z faktu, że testujący moda Memory zasugerował mi właśnie, że kapłan nie powinien dzielić się szczegółami ze swego życia prywatnego tak szybko. I na dobrą sprawę to tyczy się też pozostałych NPC. Dzięki, na pewno to poprawię i opóźnię wywołanie pierwszego banteru.

Damianus_NT napisał/a:
Podczas podróży na zachód od Nashkel, Masambe wysypał się z 2 banterów, jeden po drugim (pierwszy o domu rodzinnym, a drugi o walce z wilkiem o ochłap mięsa).


Tu już zaważył przypadek, tzn. każdy z tych banterów jest inaczej uwarunkowany w skryptach (jeden banter dotyczy questu i jest uwarunkowany czasem, a drugi banter dotyczy przyjaźni i jest elementem zupełnie innego łańcuszka dialogowego) - ich wywołanie w zbliżonym czasie było więc przypadkowe i zupełnie niezależne od siebie. W BG1 NPC PROJECT często miałem podobny problem, ale chyba nic się z tym za bardzo nie da zrobić.

Damianus_NT napisał/a:
BRAK PODPIĘĆ W DZIENNIKU. Po przyłączeniu NPC, ich misje lojalnościowe powinny się pojawić obok pozostałych questów w zakładce "zadania". Pojawiają się zamiast tego w luźnym dzienniku, co utrudnia śledzenie postępów.


Czekałem, aż ktoś o tym napisze :P Oczywiście, trzeba to poprawić, natomiast ogólnie kwestia wpisów do dziennika trochę spędziła mi sen z powiek i muszę nad nią trochę więcej czasu spędzić, aby działało to tak, jak powinno działać (zadania powinny wyświetlać się w innej zakładce, wiem). Niestety, ale ogólne zasady dotyczące zapisów w dzienniku opisane w Księdze moddingu nie chciały u mnie działać :(

Damianus_NT napisał/a:
BRAK WSKAZÓWEK W ZADANIACH. Przydały by się nieco jaśniejsze wytyczne w zadaniu paladynki. Kobieta każe nam zagadać z oficerem, ale nie mówi początkowo gdzie on jest. Na (nie)szczęście od razu po jej przyłączeniu odpala się banter i wspomina, że oficer stoi koło kowala. Pojawia się jednak problem... nasza jedyna wskazówka: "Powinniśmy rozpocząć od przesłuchania Belmary i radnego Hukira". Nikt nie mówi jednak w jakim miejscu ich szukać.
Podobna sytuacja z Alethrą. Każe kierować się "na południowy zachód, w stronę rzeki" - koniec informacji. A przecież spotykamy ją przy rzeczce z Nashkel, nieopodal Edwina, co trochę myli. Dziennik i NPC powinny jaśniej sugerować lokację spotkania np. (zmyślam) w lesie, na południowy wschód od miasteczka Nashkel, w pobliżu wielkiego drzewa.


Aristo napisał/a:
Wspomniałeś natomiast gdzieś wcześniej o tym, że mieszkańcy Beregostu mogliby komentować śmierć żony jakiegoś radnego (nie wiem na razie, o co dokładnie chodzi). To jest rzeczywiście bardzo trafna uwaga, takie smaczki gracze docenią; może nawet byłoby możliwe dodać odpowiednią pogłoskę w karczmach.


Już tłumaczę. W przypadku Talindry kierowałem się tym, o czym pisałem już wyżej, czyli wyświetleniem pierwszego banteru po przyłączeniu w ciągu minuty od przyłączenia. Po Waszych opiniach przychylam się ku temu, aby to zmienić (informacja o miejscu pobytu oficera pojawi się już w głównej rozmowie). O miejscu pobytu radnego i Belmary rzeczywiście chyba nic nie ma - na pewno to poprawię.
Co do Alethry - udoskonalę ten opis, natomiast nadal chcę, aby pozostawał on nie do końca jasny. Od czasu przyłączenia Alethry do drużyny do czasu dojścia we wskazane przez nią miejsce powinno upłynąć trochę czasu, aby bardka mogła co nieco bardziej się rozgadać i poznać CHARNAME. Obawiałem się, że jeśli wskażę jednoznacznie miejsce, gracz od razu tam popędzi. Dochodzi tutaj też pewien aspekt tajemniczości - nie wiem jak Wy, ale ja zawsze lubiłem w BG wszystkie niedopowiedzenia, które skłaniały mnie do wzmożonej eksploracji obszarów. I poniekąd tym się kierowałem pisząc dialogi w taki, a nie inny sposób. Przemyślę jeszcze, jak to poprawić, aby połączyć tajemniczość z odpowiednim czasem dojścia do miejsca i jednak konkretnym wskazaniem owego miejsca (zupełnie nie zwróciłem uwagi na to, że gracz może pomyśleć o rzece z Nashkel! głupi ja, dzięki!).

@Aristo - tak jak już wspominałem, komentarze mieszkańców Beregostu zostaną dopisane. Póki co jedynie Kagain jest zaangażowany w temat i nieco się wypowiada ;)

Damianus_NT napisał/a:
KILKA LINIJEK W DIALOGACH. Szukam na siłę. Np. tekst "delikatnie się uśmiecha" pojawia się trochę za często w dialogach druidki (chyba).


Pustak Stropowy napisał/a:
Zazgrzytały mi dość "nowoczesne" zwroty użyte przez niektórych bohaterów: "szowinista", "zagrożone gatunki" - takie teksty zaburzają klimat, a pojawił się (raz czy dwa) w wypowiedziach Mirandy i Talindry.


Myślę, że w kwestii formy wypowiedzi zawsze można coś poprawić lub zmienić. Problem polega na tym, że w tym przypadku ile głów, tyle opinii. Mnie przede wszystkim zależy na zgodności z LORE, poprawności gramatycznej, braku błędów ortograficznych, stylistycznych i interpunkcyjnych. Zgadzam się, że "zagrożone gatunki" mogą brzmieć zbyt nowocześnie (zanotowane do poprawy), ale ze słowem "szowinista" już mam problem. W BG1 NPC PROJECT tłumacze w ogóle nie zwrócili uwagi na tego typu nowoczesne sformułowania, w oryginalnym BG też pojawiają się hasła dotyczące feminizmu, supremacji itd. Ogólnie rzecz biorąc, śliski temat. Wiecie, nie chcę też przegiąć w drugą stronę, tzn. zastąpić oczywistych słów jakimiś ich przedpotopowymi wersjami itd.

Damianus_NT napisał/a:
ZACHOWANIE MASAMBE. Wydaje się być ono mocno przerysowane. Barbarzyńca nieustannie drze japę, że "nikt mi nie będzie mówić co mam robić!", wyzywa nas od "nieopierzonych pisklaków", którzy w "d" byli "g" widzieli... a przy naszym pierwszym pokazie siły puszcza focha i z jazgotem opuszcza drużynę. Sądziłem, że silni szanują siłę. Masambe natomiast wydaje się być zwykłym pozerem z uczuciami kruchymi bardziej niż (możesz wstawić sobie cokolwiek, co wydaje Ci się być najniżej w tej skali).
Inny przykład: mówi, że ma trochę wolnego czasu i czy chcemy aby nam opowiedział o swoim domu, po czym jak się zgodzimy i nam już opowie, to kończy tekstem "zaspokoiłem twoją wścibskość?". No szkurde, ty gnojku jeden! Sam zacząłeś się uzewnętrzniać, a teraz zarzucasz mi wścibskość?! Co za żałosna menda! A na koniec dnia mówi jeszcze: "Chcesz mnie w drużynie tylko dlatego, bo wiesz, że jestem silny i mogę ci się przydać! W ogóle ci na mnie nie zależy!". Bo się kurde popłaczę. Najpierw zachowuje się jak ostatnia pi*a, a potem jęczy jak baba, że go nie lubią.


Wiem, rozumiem, ale nie mogę nić napisać poza tym, że Masambe taki właśnie jest i taki ma być. Jeśli ktoś zdecyduje się na romans z Masambe (uważam, że romans z nim jest najtrudniejszy z wszystkich pięciu) to dowie się o nim dużo więcej i nieco zmieni podejście do jego osoby. Masambe ma charakter chaotyczny neutralny - jest nieokrzesany, nieobliczalny, wybuchowy, arogancki. Ma silnie zakorzenione określone wartości, którym hołduje, jest nietolerancyjny, bywa bardzo wkurzający. Masambe wzbudza emocje u gracza - czasem bawi, czasem irytuje. I ja chcę, aby ta postać taka właśnie była. Jeśli te cechy sprawią, że gracze nie będą chcieli z nim podróżować - zrozumiem to i nadal napiszę "trudno" :P (w tym momencie to ja jestem arogancki, co? :P) Mam zaplanowanych 10 NPC i wśród nich są różne charaktery. Nie wszyscy są kochani, mili i dobroduszni - podobnie jest przecież w naszym codziennym życiu i w oryginalnej grze. Zawsze wkurzał mnie np. Edwin, a jednak brałem go do drużyny. Wierzę, że podobnie może być z postacią Masambe, który wzbudza największe kontrowersje już od samego rozpoczęcia prac nad tą postacią.

Damianus_NT napisał/a:
BTW. "Jedzenie, picie i krycie samic - oto cele każdego barbarzyńcy"? Nie powinno być raczej: "Jedzenie, chędożenie i dobra bitka"? Co to za barb co się nie garnie do walki? Zresztą... jakim cudem elfy nie wywaliły go z wioski na zbity pysk? Przecież Masambe ewidentnie nie nadaje się do życia w grupie ;)


Masambe krzyczy: "Jeść, BIĆ i kryć samice - oto cele prawdziwego barbarzyńcy". Rozumiem, że znów wracamy do dubbingu? xD Masambe nie nadaje się do życia w grupie, w której przyszło mu podróżować. W swoim plemieniu czuje się jednak znakomicie i wielokrotnie będzie to podkreślał.

Damianus_NT napisał/a:
ZADANIA. O żesz ja cię kręcę. Dobry stuff, novusie. Moje pierwsze wrażenie jest cholernie pozytywne. Autentycznie chcę poznać każdy z dodanych przez ciebie wątków fabularnych. Chcę rozwiązać zagadkę morderstwa żony radnego. Chcę wyczyścić Knieję Otulisko z druidów cienia. Chcę pokazać Masambe, że to <CHARNAME> jest samcem alfa w tym stadzie. I chcę wiedzieć się z jakimi demonami (dosłownie?) boryka się kapłan Lathandera. Quality content.


Wiem, że to tylko pierwsze wrażenie i że może ulec zmianie przy zagłębianiu się w questy (oby nie!), ale tworząc questy i historie tych NPC skrycie marzyłem, że ktoś napisze mi coś takiego. Bardzo Ci dziękuję, bo to ogromnie motywuje do dalszej pracy. Bardzo, bardzo, bardzo! Dzięki :)
ps: ciekawe, co powiesz na temat questu Alethry xD

Damianus_NT napisał/a:
Każdy z NPC zaintrygował mnie bardziej niż WSZYSTKIE nowe postacie od Beamdoga, (może z wyjątkiem niezłej Neery, która niestety zniechęciła mnie do siebie w późniejszym etapie gry).


To już jest tzw. "ciśnięcie beki", prawda? :P

Aristo napisał/a:
Ooo, to już jest dla mnie koronny argument, by zagrać z tym modem.


Czy to znaczy, że zagrasz? :razz:

Damianus_NT napisał/a:
poza tym, że NPC ignorują Imoen, wtrąceń absolutnie nie brakuje (przynajmniej w pierwszych godzinach gry).


Każdy NPC ma po 3 bantery z Imoen. Gra po prostu jeszcze Ci ich nie wyrzuciła.

Damianus_NT napisał/a:
BTW. Początkowo, jeszcze w fazie projektowania, Twoi NPC wyglądali po prostu okej... (mało to się różnych NPC na papierze oglądało?). Rzadko się zdarza, aby w praktyce coś działało lepiej niż w teorii. Tobie chyba się udało (chcę tych NPC w swoich drużynach bo czuję, że mają coś do zaoferowania).


Chyba nikt nie zwrócił uwagi na to, że jako pierwsze postaci stworzyłem te, które w "ankiecie zainteresowania" zebrały najmniej głosów (wyjątek to chyba Masambe). To mój celowy zabieg. Przy opisie produkcji moda nie chciałem zdradzać zbyt wiele i właściwie nadal staram się być powściągliwy (w grze jest naprawdę sporo smaczków, o których jeszcze nikt nie wspomniał...), natomiast chciałem udowodnić, że postaci Rimardo, Alethry i Talindry też mogą wiele zaproponować postaci gracza i drużynie. Brak komentarzy dot. kapłana czy paladynki w komnacie dot. produkcji moda martwił mnie do samego końca - obawiałem się, że te postaci naprawdę nikogo nie zainteresują. Cieszę się, że jednak jest inaczej. Bardzo się cieszę :)
ps: postaci Ariadne, Nathana i Kasandy już teraz cieszą się popularnością i mam nadzieję, że utrzyma się ona także po zaimplementowaniu tych postaci do świata gry

Damianus_NT napisał/a:
MUZYKA. Nie wiem skąd dokładnie ta muzyka podczas dialogów NPC, ale jest ona naprawdę ładna i miła dla ucha. Podejrzewam, że utwór pod kapłana Lathandera pochodzi z soundtracku Game of Thrones. A bit u Masambe z Heroes 3. Te ostatni wydawał się nieco spokojny jak na niezrównoważonego barbarzyńcę i za bardzo przywodził na myśl H3, ale co zrobić :P Ah, no iczasami muzyka z dialogu nakłada się na muzykę z lokacji (co wywołuje ból uszu i problemy ze skupieniem), ale to chyba niedoskonałość silnika gry. Tak czy owak, muzyka na plus.


Kocham muzykę i jej wybór był dla mnie szalenie ważny. Możecie się śmiać, ale na wybranie pasujących ścieżek dźwiękowych poświęciłem bite dwa tygodnie. Dobrze rozpoznałeś fragmenty z Gry o tron i z HoM&M3. Tak jak napisałeś, nakładanie się ścieżek dźwiękowych to już kwestia silnika gry.
ps: każdy NPC posiada dwie różne ścieżki dźwiękowe. 1 ścieżka jest przeznaczona dla questu i przyjaźni. 2 ścieżka - dla romansu.

Damianus_NT napisał/a:
ROZMACH i DETERMINACJA. Nie jeden NPC, a cały zestaw ładnie spasowanych postaci, z rozbudowanymi zadaniami i dobrze napisanymi dialogami? "Mają rozmach, skur**syny". Podobnie jak Aristo podziwiam wytrwałość, samodyscyplinę, oraz konsekwencję w dążeniu do celu. Nie sądziłem, że zajdziesz aż tak daleko (obawiałem się, że za dużo chcesz na raz zrobić i że projekt padnie), ale nie doceniłem cię. Widzę ile energii włożyłeś w ten projekt i mogę tylko kiwnąć głową z uznaniem.


Wiecie, chyba mogę już to napisać. Otóż mam wrażenie (być może mylne), że w powodzenie tego projektu do samego końca nie wierzył nikt poza mną. Może jestem przewrażliwiony, ale czasem miałem wręcz wrażenie, że niektórzy na tym forum próbują mnie zniechęcić do pracy. Niezasadna krytyka boli i sprawia dużo przykrości - zwłaszcza, jeśli wkłada się w coś dużo pracy. A chyba wszystkie osoby bawiące się w modding wiedzą, ile czasu i pracy kosztuje stworzenie czegoś takiego.
Jestem osobą, której nie brakuje samodyscypliny i staram się być perfekcjonistą. Brak wsparcia, czarny PR czy nieuzasadniona krytyka potrafią jednak mocno wytrącić z równowagi i zniechęcić. Sam miałem kilka momentów, w których zastanawiałem się: po co ja w ogóle to robię... Jak widać, modyfikacja perfekcyjna nie jest, natomiast chcę podkreślić, że to mój pierwszy mod. A do perfekcji dojdę z czasem :)

Damianus_NT napisał/a:
PS. Dla pewności (by nikogo nie obrazić) dodam, że z tymi "frajerami do testowania" to jest żart. Niejednego moda do gier się testowało


Jak zapewne pamiętacie, nie było zbyt wielu chętnych do testowania mojej modyfikacji. Tym bardziej dziękuję Memory'emu oraz Ruffle'owi (oraz jednej osobie spoza forum) za wszystkie cenne uwagi i wskazówki :)

Damianus_NT napisał/a:
TL;DR.
QUALITY CONTENT - Damianus approves.


THX! :))))))))))))

Aristo napisał/a:
Ooo, to już jest dla mnie koronny argument, by zagrać z tym modem.


Cant wait!

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie uwagi, komentarze i opinie. Na zgniłego mackowca, jestem dziś happy! ;)

EDIT: Edycja spowodowana zmianą postu, z którego nastąpiło cytowanie. - M

Damianus_NT - 2018-05-17, 23:09

Na zgniłego mackowca indeed.
Długości dzisiejszych postów nie powstydził by się nawet Kliwer!

Małe Post Scriptum do Novusa (i jego znajomych) :P

DUBBING. Proszę, nie obrażajcie się :P Co jak co, ale wykonanie dobrego dubbingu to strasznie ciężka sprawa i mało komu się to udaje. Tym bardziej, jak się robi to pierwszy raz, do tego na nieprzystosowanym do tego sprzęcie.
BTW. Sam zrobił bym to znacznie gorzej, ale jestem w uprzywilejowanej pozycji krytykanta to rzucam przeto błotem ;)
Anoim zgromadził przez miesiące swoich poszukiwań utalentowanych lektorów-amatorów, dla których dubbing jest regularnie uprawianą pasją. Stąd nietuzinkowa jakość nagrań od niego.

Cytat:
Masambe krzyczy: "Jeść, BIĆ i kryć samice - oto cele prawdziwego barbarzyńcy". Rozumiem, że znów wracamy do dubbingu? xD

Szach, kurde, mat. Pora zapisać się na płukanie uszu :P

PORTRETY. Może i portret paladynki mi nie do końca podpasował, ale też nie ma jakiejś tragedii. Wiele popularnych modów NPC ma znacznie gorzej dobrane obrazki.

DETERMINACJA. Novusie. Na forum od dawna jest relatywnie mały ruch (BG nikogo :<), a do tego spora ilość niedokończonych/zawieszonych projektów w znaczny sposób wpłynęła na mentalność stałych bywalców. Kiedy widzisz, jak projekt za projektem nie dochodzą do skutku... po czym na scenę wkracza Novus, niedoświadczony, w pojedynkę, z pomysłem o rozmachu równym 5-ciu (10ciu!) wcześniej upadłych modów. Zdrowy pesymizm jest uzasadniony :P
Może i były posty starające się sprowadzić novusa na ziemię ("zrób jednego NPC, a nie 10ciu!"), ale ludziki starali się jednak dyskutować i pomagać na swój sposób.
Zobacz jakie morze kaki wylało się na ruffle_truffle (bo zignorował rady/krytykę kilku osób) :P Zobacz jaki hejt leci na Vlada (autor NEJ). Zobacz jak Damianus ciśnie po NPCach Lavy (hehe, nie mój styl narracji; za to lokacje Lavy prima sort!).

"Prawdziwa sztuka rodzi się w cierpieniu"! Życie artysty nigdy nie było usłane różami, novusie :lol:

Aristo - 2018-05-17, 23:14

nowus777 napisał/a:
Czy to znaczy, że zagrasz? :razz:

Tak, choć jeszcze nie teraz. W ogóle mam wersję EE Sagi dopiero od niedawna. Nie grałem jeszcze wcale, ale przymierzam się to zrobić (choć przed wakacjami raczej mi nie wyjdzie z braku czasu). Zresztą i tak warto poczekać, bo może pojawi się wkrótce oficjalny patch 2.5, może też i Ty zdążysz coś poprawić w modzie. Jeszcze parę rzeczy doinstalowałbym oprócz tego, pewnie Verr'Szę Lavy (mimo że nie jest po polsku), może to nieszczęsne BGQE, by sprawdzić jego tłumaczenie.
Gdyby nie to, że mam na chwilę obecną słaby procek, to nawet puściłbym tę rozgrywkę na Twitchu, przynajmniej ktoś mógłby się pośmiać z mojej gry.

A Damianus to doświadczony grajek, więc jego rekomendacja ma też sporą wagę. Dobrze się w ogóle stało, że zajął się testowaniem.

Pustak Stropowy - 2018-05-18, 22:37

nowus777 napisał/a:
ale ze słowem "szowinista" już mam problem. W BG1 NPC PROJECT tłumacze w ogóle nie zwrócili uwagi na tego typu nowoczesne sformułowania, w oryginalnym BG też pojawiają się hasła dotyczące feminizmu, supremacji itd. Ogólnie rzecz biorąc, śliski temat. Wiecie, nie chcę też przegiąć w drugą stronę, tzn. zastąpić oczywistych słów jakimiś ich przedpotopowymi wersjami itd.

Więc wymijając "śliskie tomaty" dodam, że używa tych słów w dziwnym momencie, bo przy samym przyłączeniu M do drużyny - barbarzyńca nawet nie zdążył się porządnie odezwać, a ona już wszystko o nim wie :wink:

Na końcu qestu Talindry jest błąd w rozmowie z oficerem, na liście podejrzanych jest "burmistrz", zamiast "radnego" (drobiazg, pewnie "czeski błąd", bo strzelam, że tam chodzi o męża zamordowanej - radnego, a nie tego kapłana Lethandera z Bergostu).

Btw, niewygodne jest, że oficer Darvin cały czas wędruje po mieście. Rozumiem, patroluje okolicę itd, ale jak wlezie w jakiś zaułek za budynkami można się nieźle namęczyć bo go potem odszukać, ale jednak rzecz gustu.

nowus777 - 2018-05-18, 22:58

Pustak Stropowy napisał/a:
Więc wymijając "śliskie tomaty" dodam, że używa tych słów w dziwnym momencie, bo przy samym przyłączeniu M do drużyny - barbarzyńca nawet nie zdążył się porządnie odezwać, a ona już wszystko o nim wie :wink:


Pustak, wybacz, ale to niemożliwe. Dialog Mirandy dotyczący szowinizmu to drugi dialog banterowy z jej łańcuszka dialogowego z Masambe (pierwsza rozmowa dotyczy jedzenia mięsa i rozmowa o szowinizmie nie ma prawa pojawić się przed nią, bo skrypt zawiera odpowiednie warunki). Niemożliwe zatem jest, że ten banter wyświetlił Ci się w grze, zanim Masambe zdołał się odezwać. Poza tym wystarczy naprawdę chwila w jego towarzystwie, aby wiedzieć, jakie ma podejście do kobiet (jego kluczowe odzywki to te, że "miejsce samic jest przy garach!", "która zalegnie dziś obok mnie?" itd. - one wskazują wg mnie jednoznacznie na szowinizm).

Pustak Stropowy napisał/a:
Na końcu qestu Talindry jest błąd w rozmowie z oficerem, na liście podejrzanych jest "burmistrz", zamiast "radnego" (drobiazg, pewnie "czeski błąd", bo strzelam, że tam chodzi o męża zamordowanej - radnego, a nie tego kapłana Lethandera z Bergostu).


Tak, to mój błąd. W pierwotnej wersji zamordowana miała zostać żona burmistrza :P Poprawię błąd.

Pustak Stropowy - 2018-05-18, 23:05

Niejasno napisałem - chodzi o inny dialog, podczas przyłączania barbarzyńcy do drużyny Talindra (a nie Miranda) rzuca taki komentarz, jest to od razu w dialogu przyłączającym.
nowus777 - 2018-05-18, 23:12

Pustak Stropowy napisał/a:
Niejasno napisałem - chodzi o inny dialog, podczas przyłączania barbarzyńcy do drużyny Talindra (a nie Miranda) rzuca taki komentarz, jest to od razu w dialogu przyłączającym.


To się zgadza. Poprawię to zdanie.

Pustak Stropowy - 2018-05-21, 23:16

Z drobiazgów - czy to dobry pomysł, że wszystkie banterki (a przynajmniej te, które przeglądałem) mają warunek aktywacji AreaType([OUTDOOR])?

Niestety ploteczki w BG aktywują się niezbyt często, gdy do tego dołoży się jakieś warunki, robi się jeszcze gorzej. W 10NPCp nie odpalą się np. w karczmach czy sklepach. Nie lepiej byłoby zrobić odwrotnie? Dać warunek by NIE aktywowały się w lochach? Przybędzie przez to "legalnych" lokacji.

nowus777 - 2018-05-21, 23:23

Pustak Stropowy napisał/a:
Z drobiazgów - czy to dobry pomysł, że wszystkie banterki (a przynajmniej te, które przeglądałem) mają warunek aktywacji AreaType([OUTDOOR])?

Niestety ploteczki w BG aktywują się niezbyt często, gdy do tego dołoży się jakieś warunki, robi się jeszcze gorzej. W 10NPCp nie odpalą się np. w karczmach czy sklepach. Nie lepiej byłoby zrobić odwrotnie? Dać warunek by NIE aktywowały się w lochach? Przybędzie przez to "legalnych" lokacji.


Przyznam, że do końca wahałem się czy wykorzystać ten warunek. Zdecydowałem się na niego ze względu na fakt, że niektóre z banterów dotyczą przyrody i nie chciałem, aby NPC mówili na jej temat będąc np. w karczmie. Z drugiej jednak strony, potem dodałem tym "przyrodniczym banterom" dodatkowy warunek, który pozwala na ich wyświetlenie wyłącznie podczas pobytu w lesie. Jeśli bantery rzeczywiście aktywują się rzadko/powoli, być może rzeczywiście sensowne będzie pozbycie się tego warunku. Rozumiem, że NPC jeszcze nie wystrzelili się całkiem ze swoich drzewek dialogowych (każdy ma z każdym po 3 bantery)?

Pustak Stropowy - 2018-05-21, 23:41

Przyznaję bez bicia - pomagałem sobie czarem ctrl+i, więc ciężko mi ocenić częstotliwość ploteczek gdybym tego nie robił, a poza tym, mocno żonglowałem składem drużyny podczas rozgrywki.

Niestety, system aktywowania banterków w Baldursach jest dość oporny, więc może lepiej mu dodatkowo nie przeszkadzać. Oczywiście, pomijając przypadki gdy dany banterek pasuje wyłącznie do rozmowy w lesie/mieście/itp.

nowus777 - 2018-05-21, 23:47

Pustak Stropowy napisał/a:
Przyznaję bez bicia - pomagałem sobie czarem ctrl+i, więc ciężko mi ocenić częstotliwość ploteczek gdybym tego nie robił, a poza tym, mocno żonglowałem składem drużyny podczas rozgrywki.

Niestety, system aktywowania banterków w Baldursach jest dość oporny, więc może lepiej mu dodatkowo nie przeszkadzać. Oczywiście, pomijając przypadki gdy dany banterek pasuje wyłącznie do rozmowy w lesie/mieście/itp.


Masz rację. Ten warunek został wpisany w bantery na samym początku pracy nad modem i potem kilka razy rozważałem jego usunięcie, a ostatecznie tego nie zrobiłem. Czas najwyższy się z nim pożegnać. Dzięki!

Nobanion - 2018-05-22, 11:50

Gram sobie już na poprawionym modzie - dzięki, w wyniku uwag wcześniej grających, ale zmian aż nie było tak dużo, by się od wersji pierwszej wyróżniało.
Pozytywnie zaskoczony jestem fabułą, choć dopiero znalazłem drugą potencjalną osobę towarzyszącą.
Moja uwaga jest jednak taka, że dubbing od nowa trzeba nagrywać, niestety wyróżnia się negatywnie.
Sugeruję pokombinować z darmowym programem, co ma ciekawe ustawienie przy konwersji dźwięku, chodzi o rozszerzenie - FormatFactory.

nowus777 - 2018-05-22, 12:01

Nobanion napisał/a:
Moja uwaga jest jednak taka, że dubbing od nowa trzeba nagrywać, niestety wyróżnia się negatywnie.
Sugeruję pokombinować z darmowym programem, co ma ciekawe ustawienie przy konwersji dźwięku, chodzi o rozszerzenie - FormatFactory.


Bez wątpienia muszę się doszkolić w kwestii edycji dźwięków albo po prostu znaleźć kogoś z lepszym sprzętem niż mój prywatny mikrofon. Skoro uwaga odnośnie dźwięków się powtarza, na pewno zostaną one poprawione.

Miło, że zainstalowałeś moda i sprawdzasz treść :)

Nobanion - 2018-05-22, 12:14

Jaki sprzęt? Jedna osoba może ci nagrać męskie kwestie, jedna kobieta - żeńskie, na żeńskie mam kandydatkę jak zerknie na forum, a zerka to się odezwie hehe, mam nadzieję że mnie wirtualnie nie zastrzeli...
Lub wykorzystać wcześniej nagrane.
Potem sobie pokombinuj tym programem, tam ustawiasz czystość i głośność nagrywanych dźwięków z rozszerzeniem odpowiednim przy konwersji...
Ja bym, by przyspieszyć cały proces - zagadał do Avallac'ha.
Mod twój a potem Pustaka Stropowego, choć mnie druga cześć Baldura zawsze trochę...ehhhh....te wirtualne ściany ^^
Btw
mod Lavy fajnie się wkomponował z twoimi hehe...Ale trzeba uważać by nie rozmawiał z rivinami, zamiast mnie, bo to Rakshasa :P

nowus777 - 2018-05-22, 12:25

Nobanion napisał/a:
Jaki sprzęt? Jedna osoba może ci nagrać męskie kwestie, jedna kobieta - żeńskie, na żeńskie mam kandydatkę jak zerknie na forum, a zerka to się odezwie hehe, mam nadzieję że mnie wirtualnie nie zastrzeli...
Lub wykorzystać wcześniej nagrane.
Potem sobie pokombinuj tym programem, tam ustawiasz czystość i głośność nagrywanych dźwięków z rozszerzeniem odpowiednim przy konwersji...
Ja bym, by przyspieszyć cały proces - zagadał do Avallac'ha.
Mod twój a potem Pustaka Stropowego, choć mnie druga cześć Baldura zawsze trochę...ehhhh....te wirtualne ściany ^^
Btw
mod Lavy fajnie się wkomponował z twoimi hehe...Ale trzeba uważać by nie rozmawiał z rivinami, zamiast mnie, bo to Rakshasa :P


Nie wiem, czy wystarczy tutaj sama zabawa dźwiękiem w programie audio. Spróbuję się pobawić tym wspomnianym przez Ciebie programem w wolnej chwili i zobaczę, co z tego wyjdzie. Mam nagrania wszystkich głosów (w wersji nieprzetworzonej), więc najpierw spróbuję popracować nad tym, co mam. Zależy mi na tym, aby były to właśnie głosy tych osób, tzn. nie chcę angażować do nagrań nikogo nowego (wyjątkiem jest Talindra, której kwestie muszą zostać nagrane od nowa - jeśli jest ktoś chętny do dubbingu, niech się do mnie zgłosi).

Nobanion - 2018-05-22, 12:57

Możesz panie nowusie zagadać z osobą odpowiedzialną za nowy dubbing do WoBGa, wstyd nie jest przecież :) http://athkatla.cob-bg.pl...wprofile&u=3783
nowus777 - 2018-05-22, 13:03

Nobanion napisał/a:
Możesz panie nowusie zagadać z osobą odpowiedzialną za nowy dubbing do WoBGa, wstyd nie jest przecież :) http://athkatla.cob-bg.pl...wprofile&u=3783


Wiadomość została wysłana :) Trwa oczekiwanie :D

Pustak Stropowy - 2018-05-30, 21:28

I po zabawie - Sarevok gryzie kwiatki od spodu i wącha piach, teraz można z czystym sumieniem zrecenzować 10NPC Project :smile:

Czyli razem mamy 5 postaci, które zupełnie różnią się od siebie charakterem - każda ma własny łańcuszek dialogów, mini romans (ale tego testowałem), quest, a nawet nagrany głos i masę banterków z oryginalnymi bohaterami gry. Nowusie, podziwiam ilość włożonej pracy, strzelam, że poświęciłeś na to setki godzin życia.

Miranda, Masambe, Talindra, Rimardo i Alethra mają silnie zarysowane charaktery (wręcz przerysowane), pełen przekrój: kapłan wrażliwiec, krzykliwy "maczo" barbarzyńca, zalotna intrygantka, dwie idealistki. Żadnych wymyślnych motywów, co uważam za olbrzymi plus - modyfikacje do Baldursów zwierają już nadmiar skrzywionych cudaków. W 10NPC ich nie ma i broń Boże nie próbuj tego zmieniać! Dodatkowo wszyscy delikwenci sprawnie komponują się ze światem Zapomnianych Krain.

Do tego dochodzą qesty. Nie byle jakie - każdy wymaga zwiedzenia przynajmniej kilku miejsc i nie są to banalne zadanka, które wykonasz w 5 minut, w przerwach między siekaniem gnoli i koboldów.

Czyli ogólny odbiór 10NPCProject jest bardzo pozytywny. Oczywiście, to są D&Dki, jeśli ktoś oczekuje super-ultra-uber-ambitnych intryg, postaci i dialogów pewnie się zawiedzie. Ja nie oczekiwałem i nieźle się bawiłem.
Polecam.

Wady? Moje zarzuty w większości pokrywają się z komentarzem Damianusa, ale pokrótce:
- Bugi
Trochę ich wyłapałem, niektóre były upierdliwe, jednak żaden nie uniemożliwiał gry. Novus pewnie szybko je naprawi, a może już to zrobił?

- Nie graj druidem/kapłanem/paladynem/bardem
Bo niektórzy z 10NPC nawet nie pojawią się w grze... Rozumiem, że to tymczasowe rozwiązanie, ale, no, dość, ten, tego (jak to ująć by ktoś znów urazić czyjś uczuć?)... nieszczęśliwe?

- Brak odniesień do wydarzeń z gry
Wtrącenia to raz. Powtarzam się jak zacięta płyta, ale brakowało mi ich. Podobno będą, trzymam kciuki by szybko.
Jednak ogólnie, nie zauważyłem, by w pogaduszkach z Charname 10NPC odnosili się dootoczenia. Na wybrzeżu Mieczy dużo się dzieje: bandyci, kryzys żelaza, intrygi Żelaznego Tronu, dzieci Bhaala, itp. a tymczasem te zagadnienia nie pojawiają się w dialogach, szkoda.

- Strzelanie "focha"
Wypunktował to Damianus - czasem dialogi zmuszają nas by "podlizywać" się rozmówcy, bo w przeciwnym razie ten się obrazi/opuści drużynę/zaatakuje. Ja rozumiem, że niektóre postaci mają taki a nie inny charakter, ale jest to przesadzone i niefajne.

- Technikalia
Super że są nagrane głosy, choć jakością nie powalają :wink: Nie wiem jak z "legalnością" wykorzystanych portretów i muzyki, ale tu uruchamia się moje nowe zboczenie zawodowe - od niedawna pracuję w urzędzie, zignorujcie mnie :grin:

nowus777 - 2018-05-30, 21:41

Pustak, bardzo dziękuję za wszystkie uwagi, komentarze i wyłapane bugi. Pierwsze opinie są bardzo ważne, więc przyznam, że z wielkim zainteresowaniem czytałem wszystkie Twoje komentarze.

Pustak Stropowy napisał/a:
- Bugi
Trochę ich wyłapałem, niektóre były upierdliwe, jednak żaden nie uniemożliwiał gry. Novus pewnie szybko je naprawi, a może już to zrobił?


Wszystkie znalezione przez Ciebie bugi zostały usunięte i obecna wersja moda już jest ich pozbawiona.

Pustak Stropowy napisał/a:
- Nie graj druidem/kapłanem/paladynem/bardem
Bo niektórzy z 10NPC nawet nie pojawią się w grze... Rozumiem, że to tymczasowe rozwiązanie, ale, no, dość, ten, tego (jak to ująć by ktoś znów urazić czyjś uczuć?)... nieszczęśliwe?


To już nieaktualne. Dialogi zostały poprawione i nie ma ograniczeń, o których piszesz. Można grać postacią każdej klasy i spokojnie przyłączyć każdego z 5 NPC :)

Pustak Stropowy napisał/a:
- Brak odniesień do wydarzeń z gry
Wtrącenia to raz. Powtarzam się jak zacięta płyta, ale brakowało mi ich. Podobno będą, trzymam kciuki by szybko.


Odniesienia się piszą. Na 60 lokacji mam już komentarze do 12 z nich. Pracuję nad tym.

Pustak Stropowy napisał/a:
- Strzelanie "focha"
Wypunktował to Damianus - czasem dialogi zmuszają nas by "podlizywać" się rozmówcy, bo w przeciwnym razie ten się obrazi/opuści drużynę/zaatakuje. Ja rozumiem, że niektóre postaci mają taki a nie inny charakter, ale jest to przesadzone i niefajne.


Domyślam się, że chodzi Ci o Masambe. W przypadku pozostałych towarzyszy foch kończy się co najwyżej przerwaniem romansu. Przyjrzę się jednak tej kwestii jeszcze raz.

Pustak Stropowy napisał/a:
- Technikalia
Super że są nagrane głosy, choć jakością nie powalają :wink: Nie wiem jak z "legalnością" wykorzystanych portretów i muzyki, ale tu uruchamia się moje nowe zboczenie zawodowe - od niedawna pracuję w urzędzie, zignorujcie mnie :grin:


Jestem już umówiony na ponowne nagrania dubbingu - wierzę, że tym razem z jakością będzie dużo lepiej. Co do legalności - w pliku "readme" podaję źródła ścieżek dźwiękowych oraz autorów portretów (o ile udaje mi się do nich dotrzeć).

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. Zaraz po skończeniu pracy nad poprawkami zamierzam zasiąść do BG2 i wówczas na pewno podzielę się swą opinią na temat Ashar. Obiecuję.

EDIT: muszę jeszcze dopytać - kogo najbardziej polubiłeś? Zrozumiem, jeśli powiesz, że nikt szczególnie nie przypadł Ci do gustu, ale jestem ciekawy, którą z postaci uważasz za najciekawszą/najlepiej przygotowaną?

Pustak Stropowy - 2018-05-31, 00:36

Cytat:
EDIT: muszę jeszcze dopytać - kogo najbardziej polubiłeś? Zrozumiem, jeśli powiesz, że nikt szczególnie nie przypadł Ci do gustu, ale jestem ciekawy, którą z postaci uważasz za najciekawszą/najlepiej przygotowaną?


Alethra zrobiła ciekawe wrażenie (niestety ją w drużynie miałem krótko), tylko, kurka... jakbym gdzieś już widział podobną postać...
To nie zarzut! Boże, broń! Dziś ciężko wymyślić cokolwiek oryginalnego i warto czerpać z dobrych wzorców, tylko, no nie wiem, ale....

Miranda z początku wydawała się stereotypową słitaśną, nudną miłośniczką natury. Później okazuje się, że jej historia i charakter mają ciekawe zakręty, chyba postawiłbym na nią.

Btw, trochę szkoda, że kluczowe postacie w jej queście łatwo "przegapić". Dziewczyna musi cały czas być w drużynie, inaczej zapewne gracz nie trafi na któreś ze spotkań w Pledvale czy Kniei Otulisko.

Cytat:
Domyślam się, że chodzi Ci o Masambe. W przypadku pozostałych towarzyszy foch kończy się co najwyżej przerwaniem romansu. Przyjrzę się jednak tej kwestii jeszcze raz.

Hmmm... na przykładzie, UWAGA, bardzo, bardzo, bardzo okrutnie przejaskrawiam!
- 10NPC czymś się żali.
Odpowiedź A: Jak ja Ci współczuję, to straszne, ple, ple, ple.
Odpowiedź B: Mam to gdzieś, spadaj na drzewo.


Lubię gdy dialogi w roleplejach pozwalają się z kimś nie zgodzić, nawet w twardy sposób, ale zarazem bym nie musiał zachowywać się jak buc :smile: oraz by rozmówca nie przestawał się odzywać, bo raz byłem niemiły.

Luźna obserwacja, pewnie nie mam racji, ale czasem jakby trochę tak to wyglądało.

Cytat:
Co do legalności - w pliku "readme" podaję źródła ścieżek dźwiękowych oraz autorów portretów (o ile udaje mi się do nich dotrzeć).

Prawa autorskie to nie moja działka, więc lepiej spytaj kogoś lepiej obeznanego. Znaczy, dla mnie to żaden problem, ale ktoś może się czepiać :smile:

nowus777 - 2018-05-31, 00:47

Pustak Stropowy napisał/a:
Alethra zrobiła ciekawe wrażenie (niestety ją w drużynie miałem krótko), tylko, kurka... jakbym gdzieś już widział podobną postać...
To nie zarzut! Boże, broń! Dziś ciężko wymyślić cokolwiek oryginalnego i warto czerpać z dobrych wzorców, tylko, no nie wiem, ale....


O, to jest ciekawe. Śmiało napisz, o jaką postać chodzi, bo przysięgam, że na nikim się nie wzorowałem. Jedyne podobieństwo (jakie mi przychodzi na myśl), to fakt, że określa ona wszystkich nazwami kwiatów analogicznie do tego, w jaki sposób Haer'dalis określał wszystkich nazwami ptaków.

Pustak Stropowy napisał/a:
Miranda z początku wydawała się stereotypową słitaśną, nudną miłośniczką natury. Później okazuje się, że jej historia i charakter mają ciekawe zakręty, chyba postawiłbym na nią.

Btw, trochę szkoda, że kluczowe postacie w jej queście łatwo "przegapić". Dziewczyna musi cały czas być w drużynie, inaczej zapewne gracz nie trafi na któreś ze spotkań w Pledvale czy Kniei Otulisko.


A zatem stawiasz na 1 NPC, jakiego stworzyłem. Jak widać, pierwsze pomysły okazują się być najlepsze. W zeszły weekend przemeblowałem quest Mirandy - będzie ona dopominać się udania się w pewne miejsca, co będzie owocowało spotkaniami, o których pisałeś. Mam nadzieję, że dzięki temu nie dojdzie do sytuacji, w której gracz mógłby przegapić jakieś spotkanie.

Pustak Stropowy - 2018-05-31, 01:23

nowus777 napisał/a:

O, to jest ciekawe. Śmiało napisz, o jaką postać chodzi, bo przysięgam, że na nikim się nie wzorowałem. Jedyne podobieństwo (jakie mi przychodzi na myśl), to fakt, że określa ona wszystkich nazwami kwiatów analogicznie do tego, w jaki sposób Haer'dalis określał wszystkich nazwami ptaków.

Chodzi o postać z modyfikacji dodającej NCPów do drugiego IceWinda, nie chce mi się sprawdzać jak się nazywała. Jednak ten motyw jest na tyle oklepany, że ciężko go nie powtórzyć, nawet zupełnie nieświadomie.
Jak mówiłem, to nie zarzut, ale od razu jak przeczytałem pierwszy dialog z Alethrą przypomniałem sobie tamtego moda :smile:

nowus777 - 2018-05-31, 01:25

Pustak Stropowy napisał/a:
nowus777 napisał/a:

O, to jest ciekawe. Śmiało napisz, o jaką postać chodzi, bo przysięgam, że na nikim się nie wzorowałem. Jedyne podobieństwo (jakie mi przychodzi na myśl), to fakt, że określa ona wszystkich nazwami kwiatów analogicznie do tego, w jaki sposób Haer'dalis określał wszystkich nazwami ptaków.

Chodzi o postać z modyfikacji dodającej NCPów do drugiego IceWinda, nie chce mi się sprawdzać jak się nazywała. Jednak ten motyw jest na tyle oklepany, że ciężko go nie powtórzyć, nawet zupełnie nieświadomie.
Jak mówiłem, to nie zarzut, ale od razu jak przeczytałem pierwszy dialog z Alethrą przypomniałem sobie tamtego moda :smile:


To tak dla jasności - nigdy nie grałem w Icewind Dale'a, ani w 1, ani w 2 część ;)

Aristo - 2018-09-18, 18:27

Bardzo udany dodatek, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że to modderski debiut. Pięć wyrazistych postaci przyłączalnych, z ugłosowieniem, zindywidualizowanym do pewnego stopnia sposobem wypowiedzi, a co najważniejsze - z własnymi, rozbudowanymi zadaniami. Każde z zadań jest tak skonstruowane, że chcąc je ukończyć trzeba odwiedzić 4-5 lokacji na mapie świata. Zamknięcie wątków następuje przy tym na ogół w późniejszych rozdziałach gry, co sprawia, że jeśli nie żonglujemy mocno składem, postaci z modu przebywają w drużynie na tyle długo, by można się było do nich przywiązać.

Grając w dodatek w wersji 1.02 nie stwierdziłem błędów, które uniemożliwiałyby rozgrywkę. Nie było oczywiście idealnie, i to w różnych aspektach, ale wszelkie krytyczne uwagi co do treści bądź samego wykonania modyfikacji przekazywałem autorowi na bieżąco podczas testowania poszczególnych postaci. Nie będę więc pisał tutaj o niedociągnięciach i w tym momencie skupię się jedynie na wrażeniach, jakie odniosłem grając postaciami dodawanymi przez mod. O tym zaś, że jest to mod napisany z głową, niech zaświadczy choćby to, jak przemyślane zostały spotkania z postaciami. Cztery z nich same nas zaczepiają: Miranda i Talindra - ponieważ potrzebują pomocy; Masambe - ponieważ sądzi, że możemy coś wiedzieć o kimś, kogo poszukuje; Alethra dlatego, że szuka właśnie nas. Rimardo natomiast jest w takim stanie psychicznym, że ani mu w głowie do nas podejść.

Oto moje opinie o postaciach:
Talindra - młoda paladynka, która musi zmierzyć się z pewnym bardzo ważnym dla niej zadaniem, ale nie może wykonać go sama. Poważna, zasadnicza, co przejawia się również w jej niemal urzędniczym sposobie mówienia. Nie jest jednak postacią zupełnie jednowymiarową; ma swoje kompleksy i nie opuszcza jej poczucie, że musi coś udowodnić. Przyznaję, że szybko polubiłem ją jako osobę. Zadanie też ma całkiem ciekawe, a nie trzeba w jego trakcie przelewać nawet kropli krwi. Jeśli chodzi o przydatność w walce, to jest naprawdę dobrze. Siła 17 robi swoje, od zręczności są rękawice; dobrze opancerzona kroi aż miło popatrzeć, szczególnie gdy rozwiniemy u niej umiejętność walki dwiema broniami.

Masambe - krewki, nieufny barbarzyńca; nie wiadomo, co u niego jest większe: porywczość w działaniu czy zawziętość w głosie. Trzeba bardzo uważać podczas rozmów, bo w pewnych momentach jednym nieopatrznie wypowiedzianym zdaniem można u niego wywołać wrogość. W miarę upływu czasu - odniosłem takie wrażenie - staje się nieco spokojniejszy. Powiedziałbym jednak, że trudno go polubić i mojej sympatii też nie zdobył. Jeśli chodzi o jego zadanie, to w porównaniu do zadań innych postaci ma ono najwyższy ciężar gatunkowy, bo chodzi w zasadzie o losy zbiorowości. Wartość bojowa Masambe jest niezła, również dzięki jego przyzwoitym cechom fizycznym; profesja barbarzyńcy ma swoje wady i zalety, ale ogólnie daje radę. O umagiczniony cep bojowy, którą to bronią Masambe potrafi walczyć, nie jest trudno; lepiej przy tym walczyć z tarczą, ponieważ Masambe nie założy zbroi cięższej niż paskowa. Pewnym plusem jest na pewno jego amulet, dający rzadką odporność.

Miranda - dziewczyna młodziutka, ulegająca emocjom, ale przy tym odważna, szlachetna i o niezłomnych zasadach. To, o co nas prosi, okazuje się być tylko wstępem do całego ciągu zdarzeń, które swój początek biorą w niewesołej przeszłości Mirandy. Wszystko to zaś prowadzi do tragicznego finału, ale też jakiegoś nowego otwarcia, którego świadkiem będziemy być może w BG2. Bardzo polubiłem tę postać i za każdym razem z żalem się z nią rozstawałem; wydaje mi się także postacią z największą głębią, najdokładniej i najciekawiej ukształtowaną ze wszystkich. Do walki raczej tylko na dystans; by było efektywniej, można szkolić ją w długich łukach. Poza tym sprawnie oswaja dzikie zwierzęta; od samego początku posiada też przydatną zdolność przywołania owadów.

Rimardo - upadły (choć tylko z nazwy) kapłan Lathandera, którego podobnie jak Mirandę ścigają demony z przeszłości i to na tyle skutecznie, że w pewnej chwili posuwa się do ostateczności; nie ma chyba w grze drugiej postaci, która tak bardzo jak on nienawidziłaby siebie samej. W naszej drużynie odnajduje na powrót sens życia, lecz droga do tego okazuje się długa i niebezpieczna. Fizycznie to leszcz, którego lepiej trzymać z tyłu; u mnie rzucał tylko zaklęcia i strzelał z procy (nawet kiedy nie miał wyszkolenia, byle tylko nie pchał się do przodu). Nie polubiłem zbytnio Rimardo. Czegoś mi w nim zabrakło i nie potrafiłem się przejąć jego losami tak, jak w przypadku Mirandy. Może po prostu jako postać nie jest do końca wiarygodny: niby zrobił coś strasznego, ale przecież to doświadczony człowiek, który nie ma już 18 czy 20 lat, w dodatku żyje przecież w świecie, w którym śmierć i cierpienie spotyka się na każdym kroku, a tym bardziej jako kapłan widział już niejedno - niezbyt pasuje mi więc to, że aż tak się rozkleił.

Alethra - wydaje się, że ta postać to jakaś zemsta autora na graczach; do niej też zgłosiłem chyba najwięcej różnych zastrzeżeń, bo nie podobał mi się ani sposób zawiązania znajomości, ani późniejszego prowadzenia wątku. Femme fatale w grze, w której relacje wyrażane są tylko tekstem, niezbyt się sprawdza, a że jeszcze grałem postacią płci żeńskiej, to wyglądało to dość groteskowo. Żeby przyjąć Alethrę do drużyny, trzeba odłączyć na jakiś czas inteligencję i oprzeć się tylko na ciekawości i chęci poznania postaci. Potem trzeba dodatkowo znosić docinki, godzić się wykorzystywanie i robienie nas co i rusz w trąbę. Na osłodę można z Alethrą romansować, przy czym to kobieta, o której Brantôme napisałby, że "siła placuszków wyjęli już z jej pieca". Tak więc nie ma lekko. W pewnym momencie trzeba nawet wyłożyć 500 ludwików po to tylko, by móc dostąpić zaszczytu udzielenia Alethrze pomocy. W walce też nie zachwyca mimo dość imponujących cech fizycznych (na temat ich pochodzenia też mam własną teorię), ale wiadomo - jest początkującym bardem, a nie zbrojnym. Najrozsądniej będzie dać jej na początek sztylety do rzucania lub kuszę (to drugie ma taki plus, że są różne rodzaje bełtów).


I to tyle. Najbardziej przypadły mi do gustu postaci Mirandy i Talindry; Masambe bywa irytujący, Alethra to już w ogóle, a Rimardo wydał mi się nijaki. Dodam jeszcze, że z jakiegoś powodu nie odpalały mi się w grze bantery (może to przez częste zmiany składu drużyny). W normalnej sytuacji nawet bym się z tego cieszył, ale przyszło mi też na myśl, że przez to mogłem nie poznać postaci w pełni, więc moja opinia o nich nie jest do końca miarodajna. Przypominam też, że wszystko, co powyżej napisałem, odnosi się do modu w wersji 1.02; w kolejnej wersji zajdą zapewne różnego rodzaju zmiany. Ogólnie bardzo dodatek polecam i powtórzę to, co powiedziałem już wcześniej Nowusowi: aż trudno uwierzyć, że to debiutancki mod.

nowus777 - 2018-09-19, 12:58

Aristo, czytając to aż chce się wykrzyknąć: "Ojcze Dębów, dziękuję za ten piękny dzień!" :)

Fakt, przez cały czas Twojej gry byliśmy w stałym kontakcie, więc na bieżąco wszystko wiedziałem. Byłem jednak bardzo ciekawy, jak będzie wyglądać recenzja. Bantery z NPC to niemalże 50% całego tekstu w modzie, więc ubolewam, że Ci się nie odpalały. W najnowszej wersji wprowadziłem już pewien akcelerator, który powinien rozwiązać ten problem.

Zwróciłem też uwagę, że najbardziej przypadły Ci do gustu te dwie postaci, które chyba miałeś w swej drużynie najdłużej. Może zatem coś w tym jest, że przyzwyczajenie ma wpływ na sympatię. Warto też tutaj dodać, że z każdą z postaci można romansować (po spełnieniu określonych warunków) i rozmowy romansowe pozwalają na jeszcze lepsze poznanie każdej z nich. Nie wspominając już o tym, że konflikty romansowe Masambe z Rimardo czy Alethry z Shar-Teel mogą wprowadzić niezłe zamieszanie ;)

Cieszy mnie sympatia do postaci Talindry, bo jednak najbardziej bałem się o tę postać. Ogólnie rzecz biorąc jest nieźle, bo z mailowych/facebookowych recenzji póki co najwięcej pozytywnych głosów dostaję na temat... Alethry :zab:

I wiecie co? Bardzo cieszy mnie ta różnica zdań i poglądów, bo oznacza ona, że każdy z moich NPC jest na tyle "jakiś", że jednak potrafił zainteresować graczy :) Bardzo dziękuję Ci Aristo za wszystkie uwagi, wiadomości, komentarze i tę recenzję. Tak jak wiesz, będę jeszcze chciał Cię troszkę wykorzystać w kwestii, o której rozmawialiśmy. Ale o tym już na priv w swoim czasie... :)

Nowa wersja jest już prawie gotowa - prace zostały chwilowo przerwane ze względu na totalny armagedon w moim prywatnym życiu. Dodam, że w nowej wersji Talindra będzie mieć już nowy, bardzo miły, kobiecy głos :)

edit:
Jeszcze tylko dodam, że po założeniu rękawic zręczności Rimardo wcale nie jest takim słabiakiem :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group