Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Loża Komentatorów (Opinie) - [Komentarze do] Czego teraz słuchasz?

Żelazko - 2014-01-25, 08:21

Katorg napisał/a:
Dziś w klubie bedzie beng !

Mistrz rapsów


To ma być jakiś żart? Aż szkoda zmarnowanego transferu.

Katorg - 2014-01-25, 13:14

Żelazko napisał/a:


To ma być jakiś żart? Aż szkoda zmarnowanego transferu.


A jednak dał się ktoś nabrać.

szwarc - 2014-02-01, 11:00

Chyba Ci się linki pomyliły :) A nutka fajna
memory - 2017-11-14, 23:42
Temat postu: [Komentarze do] Czego teraz słuchasz?
A propos tego
Brzmienie muzyki rzeczywiście o niebo lepsze, ale co się dziwić, parę ładnych lat już jednak minęło od premiery drugiego Keepera. Tylko ci wokaliści i wokalistki trochę tacy zbyt pretensjonalni jak dla mnie. Śpiewają z taką emfazą jakby od każdej jednej linijki tekstu zależało czy wyżywią całą głodującą Afrykę :wink: . Trochę lepiej wypadają, gdy się nie widzi tej całej dramaturgii, którą okrasili swoją pracę.
Czyżbyś wrócił do Helloweenu ze względu na pewne podobieństwa do ich muzyki, które można znaleźć w Theocracy, Cahirze?

Cahir - 2017-11-15, 06:28

Memory, a ja lubię oglądać ten teledysk właśnie dlatego że, się tak wczuwają :mrgreen: Nie, Theocracy odkryłem dopiero teraz, bo na tym teledysku covera We Got The Right spodobał mi się głos Matta Smitha i szukałem w jakim zespole on śpiewa. I tak trafiłem na Theocracy. Helloween to ja znam i od czasu do czasu słucham od dawna:)
memory - 2017-11-15, 18:25

Cytat:
I tak trafiłem na Theocracy. Helloween to ja znam i od czasu do czasu słucham od dawna:)

Czyli przechytrzyłem; myślałem, że zadziałało odwrotnie (średnik w zdaniu, bo bardzo je lubię, trochę tylko nadużywam; za to nie znoszę myślników, które pogardliwie nazywam minusami :wink: ).
I wracając do tego nowocześniejszego brzmienia. Takie perły jak pierwszy i drugi Keeper mogłyby zostać nagrane raz jeszcze, w odświeżonej wersji. Tylko pewnie tego składu już się nie da odtworzyć. Podobny zabieg zastosował Manowar ze swoim opus magnum, płytą "Kings of Metal" i wyszło im to całkiem nieźle.

Cahir - 2017-11-15, 19:44

memory napisał/a:
Czyli przechytrzyłem; myślałem, że zadziałało odwrotnie (średnik w zdaniu, bo bardzo je lubię, trochę tylko nadużywam; za to nie znoszę myślników, które pogardliwie nazywam minusami ).
I wracając do tego nowocześniejszego brzmienia. Takie perły jak pierwszy i drugi Keeper mogłyby zostać nagrane raz jeszcze, w odświeżonej wersji. Tylko pewnie tego składu już się nie da odtworzyć. Podobny zabieg zastosował Manowar ze swoim opus magnum, płytą "Kings of Metal" i wyszło im to całkiem nieźle.


Ano, jednak Deris to mimo wszystko nie Kiske. Chociaż akurat ja bardziej sobie cenię kompozycje Helloween jak już w składzie był Deris (ale z tych wcześniejszych płyt), ale jednak śpiew Kiskego bardziej do mnie przemawia. Mniej więcej równolegle z Helloween zacząłem też słuchać Gamma Ray, bo Kai Hansen jak wiadomo wymiata :razz:

Natomiast co do Theocracy, przesłuchałem kilka piosenek i nie wszystkie mi jednak podpasowały, ale czasem mam tak, że muszę się nieco "dotrzeć" z jakąś kapelą.

memory - 2017-11-15, 21:38

Cahir napisał/a:
Natomiast co do Theocracy, przesłuchałem kilka piosenek i nie wszystkie mi jednak podpasowały, ale czasem mam tak, że muszę się nieco "dotrzeć" z jakąś kapelą.

Ja "wypożyczyłem" w necie płytę "Ghost Ship" i powiem Ci, że słucham jej z przyjemnością. A muszę się szczerze przyznać, że impregnacja na nową muzykę jest u mnie znacznie mocniej zaawansowana, niż by to nawet moja metryka sugerowała. Rzadko się zdarza, żebym się dał przekonać do jakiejś nowszej muzyki hurtem; przeważnie wybieram pojedyncze utwory. (znowu średnik, hehe)
Gamma Ray jakoś mnie zawsze omijało, ale może najwyższy czas się z tym zmierzyć...

Forged napisał/a:
Ja myślałem, że z szarpidrutów się wyrasta...

Nie. Nie wyrasta się, a co gorsza, to się potrafi pogłębić :wink:
Cytat:
Gdzie jest Metal Heart, ja się zapytowywuję

Bije w naszych piersiach!!!

Edycja :wink:

Forged napisał/a:
to polecam Mistrza

Kiedyś nagrałem z radia (tak tak, była taka możliwość) jego Live in Leningrad. Skatowałem tę kasetę tak, że taśma była prawie przezroczysta, a moi przyjaciele, z którymi grywałem wtedy w Magię i Miecz nienawidzą Malmsteena pewnie do dziś...

Forged - 2017-11-15, 22:27

memory napisał/a:
Kiedyś nagrałem z radia (tak tak, była taka możliwość) [...] kasetę


Kasetę? Łeeee. Suabo :mrgreen:

Za dzieciaka (takiego starszego już trochę) nagrywałem na tym:



po nim przez kilka niedługich lat też mnie ogarnęła plebejska kasetowa moda, ale na początku lat 90'tych zdobyłem takie cudo:



Niestety nie umiałem uszanować i się dokumentnie popsuł na jakiejś plenerowej imprezie. :cry:

Od dłuższego czasu nosi mnie, żeby zdobyć coś takiego:



Albo takiego:



Tak, tak. To służyło do nagrywania i odtwarzania Muzyki. Były takie możliwości... :razz:

memory - 2017-11-15, 22:39

Ja to bym raczej w vinyle poszedł... jakby mnie było stać, oczywiście. Co prawda jakimś szczególnym słuchem (ani gustem, hehe) się nie wyróżniam, ale ten dyskretny trzask w tle odtwarzanej z gramofonu muzyki jednak do mnie przemawia.
Magnetofonu szpulowego używał mój wujek, mnie nigdy nie udało się zapanować nad tym urządzeniem. Pewnie brak mi było motywacji, bo słuchał jakichś "dziwactw" typu Deep Purple, Led Zeppelin, Budgie czy tam innych Pink Floydów. Zanim dorosłem do tej muzyki po jego szpulach zostało ledwie wspomnienie.

Zed Nocear - 2018-01-24, 11:02

memory napisał/a:
ta "plugawa mowa orków z Mordoru"
Dobre :grin:
Przecież holenderski to jeden z dialektów dolnoniemieckich i chyba najbliższy angielskiemu istniejący naturalny język.
No chyba że ktoś ma uprzedzenia do niemieckiego. Dla mnie na "mowę Mordoru" z brzmienia bardziej zasługuje język duński.

memory - 2018-01-24, 14:15

Wybrałem na język orków akurat holenderski ze względu na ten specyficzny, trudny do wyartykułowania dźwięk pojaaiający się w zbitce "sch", albo tam, gdzie s sąsiaduje z g. Takie charczące h. Ale to fakt, że w holenderskim słychać dużo ppdobieństw do angielskiego. Chociaż ci, z którymi o tym rozmawiałem, twierdzili, że ze względu na gramatykę znacznie bliżej ich językowi do niemieckiego.
Phaelin - 2018-03-27, 07:55

Dark napisał/a:
Queen - Under Pressure

Mm ba ba de
Um bum ba de
Um bu bu bum da de
:jvegi:

Ruffle_truffle - 2018-04-02, 20:22

https://www.youtube.com/watch?v=o81A31hlgEA

Orgazm... N a d c i e l e s n o ś c i...

Edit: Ups, to chyba nie ten temat...

memory - 2018-05-13, 18:02

Cahir napisał/a:
Och, R. E. M, piosenki mojej młodości :smile:

Trochę jak moja dziesięcioletnia córka zaczynająca opowieść od "kiedyś, jak byłam dzieckiem" :grin:
Poczekaj, jak będziesz w moim wieku. Nie dość, ze uznasz, że 35 to wciąż młodość, to jeszcze, że 45 w sumie niewiele w tej kwestii zmienia 8-)

memory - 2018-07-03, 02:50

torian napisał/a:
Coś z czasów gdy głos Dickinsona był w szczytowej formie (był w niej tak mniej więcej do połowy lat 90, później zaczęło się powolne obniżanie lotów) bo obecnie przykro go słuchać na żywo.

No nie stresuj mnie, bo się strasznie na ten koncert na koniec miesiąc najarałem :grin: . Zresztą, skoro nie słyszałem go wcześniej na żywo, to może nie będę mógł dostrzec, że mu się pogorszyło...

torian - 2018-09-15, 14:26

Cahir napisał/a:
Generalnie mam ogromny sentyment do "Brave New World", jako że od tej płyty zacząłem słuchać IM.


Pierwsze spotkanie z Maidenami, pamiętam jak dziś. To było krótko po premierze płyty "A Matter of Life and Death". Znajomy podrzucił mi dwie płyty. Najnowszą w tamtym czasie i "The Number of the Beast". Zacząłem od tej drugiej, konkretnie od "Prisonera", dalej poszło już samo.

Odnosząc się do "listy memorego", ja ułożyłbym to w taki sposób

16. Iron Maiden
15. Killers
14. The Final Frontier
13. Virtual XI
12. The X Factor
11. A Matter of Life and Death
10. The Number of the Beast
9. Powerslave
8. Seventh Son of a Seventh Son
7. Fear of the Dark
6. No Prayer for the Dying
5. Piece of Mind
4. Somewhere in Time
3. Brave New World
2. Dance of Death
1. The Book of Souls

Pierwsze dwie płyty podeszły mi najsłabiej co nie znaczy że uważam je za kiepskie. W dziesięciostopniowej skali dałbym im szóstkę. Generalnie mam wrażenie że po "Fear of the Dark" przestali robić muzykę dla fanów a zaczęli dla siebie i ten kierunek który obrali bardzo mi się podoba. Płyta "The Book of Souls" w mojej opinii byłaby doskonałym zwieńczeniem ich muzycznej działalność, niemniej jednak mam wciąż nadzieję na jeszcze jeden album.

Cahir napisał/a:
Ale generalnie jedno muszę przyznać, z płyty na płytę głos Dickinsona coraz bardziej mnie drażni. O ile na niższych rejestrach wciąż brzmi genialnie i ciary po plecach dalej przechodzą, to gdy wchodzi na wyższe tony, to momentami nie da się go słuchać.


Starość panie i lata intensywnej eksploatacji. Cóż poradzić. Na płycie po obróbce nadal brzmi to dobrze ale na żywo, no cóż...

Cahir napisał/a:
A przechodząc płynnie do wokalistów to, nie jestem w stanie zrozumieć, jakim cudem przeoczyłem takiego wielkiego wokalistę jakim był Ronnie James Dio.


Zazdroszczę, sam chętnie poznałby jego muzykę raz jeszcze. Nie ma to ja dołączyć do Black Sabbath i jednym utworem pozamiatać cały dorobek poprzedniego wokalisty.

Cahir napisał/a:
Dla mnie najlepsza piosenka z najnowszej płyty "Firepower". Kurde jaka ta płyta jest dobra.


Kurczę a mi jakoś zupełnie nie podeszła (za wyjątkiem "No Surrender"), już znacznie lepiej słuchało mi się poprzedniej "Redeemer of Souls".


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group