Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Krypta Bodhi - Pomysł na półorcze "dziwadło" do BGT

Ruffle_truffle - 2016-08-01, 16:37
Temat postu: Pomysł na półorcze "dziwadło" do BGT
Na wstępie napomknę nieco o innym moim projekcie - Belaree NPC. Niby ukończony do pierwszej części Baldur's Gate, aczkolwiek nie jest taki, jaki bym do końca chciał, a na dodatek postać rozwija skrzydła dopiero w dwójce (stworzyłem plik .chr).

Nie wiem, czy dam radę pociągnąć projekt dalej, bo interakcje w dwójce są bardziej rozbudowane, a ja nadal nie nauczyłem się skryptu na tyle dobrze, a to, czego się nauczyłem, nieco już zapominam. Nie wiem też, czy uda mi się dokonać konwersji pod EE.

W każdym razie mam nowy pomysł, choć może się wydać on dziwny. Grałem w Baldura ostatnio nietypową postacią:



W sumie jeśli nie liczyć Siege of Dragonspear, to nie było zbyt wielkich problemów. Rasa i klasa tego stworzenia mogą dziwić, ale ich połączenie jest dopuszczalne w BG2. O ile fabularnie ciężko wymyślić tło, o tyle mechanicznie taki członek drużyny jest ciekawy i nawet skuteczny. No bo Montaron dla złych drużyn jest w parze, a tutaj mamy solo i kombinacja klas daje czasem niesamowite korzyści. Support, ale i dobry niekiedy (z maczugą, albo mieczem, który jest na obrazku i może być używany przez półorka) do zadawania obrażeń. Wysoka kondycja, zręczność, siła nieco ponad przeciętnej.

Myślałem, żeby mu dać 3-4 level i umiejscowić go przy "Skrzyżowaniu Robala", ale tak, żeby można go było zwerbować przed wejściem do Wrót.

Czary:

- Wykrycie zła
- Sanktuarium
- Zagłada
- Leczenie lekkich ran
- Szukanie pułapek
- Unieruchomienie osoby
- Cisza, 5 metrów

Robocze imię to Grusham. Kojarzy mi się z jakimś bóstwem (pół)orków, ale poszperam może w jakimś słowniku orczo-polskim :D

Półork miałby być byłym członkiem gildii złodziei we Wrotach, który albo wybrał samodzielną karierę, albo został wysłany z misją i nie wrócił, bo most podniesiony, albo został wylany. Innej opcji nie przewiduję. Bóstwo, jakie dla niego wyszukałem, to Shargaas, chaotyczny zły pomniejszy bóg nocy, złodziei, skradania, ciemności oraz Podmroku. Będę musiał się co nieco dowiedzieć o tym bóstwie, ale to niewielki kłopot.

Opcja, w której półork wybiera samodzielną karierę jest kusząca. Mógł np. zmęczyć się tym, że ciągle musi się skrywać w cieniach, a gdy tylko pokaże gębę, to jest kłopot (coś jest napisane gdzieś, że półorki na terenach Wybrzeża Mieczy są bardziej "tępione", niż w Amn). Na dodatek statystyki ma takie, że wydaje się być wystarczająco zdolny do kariery przy boku np. dziecka Bhaala.

Reputacja -2 po przyjęciu, aczkolwiek proszę nie mieć skojarzeń z Dornem Il-Khanem. Jak już wspominałem, nawet pod EE to nie ma być (nie umiem modować EE).

Zamiast brutalnej siły - przebiegłość, zręczność, spryt, taktyka. No ale jeśli to półork, to również i jakaś tam siła (wspominałem o sztyletowaniu i maczudze). Jest sporo czarów kapłańskich podnoszących siłę właśnie.

Tak jeszcze fakultetowo - ten mieczyk z portretu mnie intryguje. Ma czaszkę Bhaala. Zastanawiałem się, czy nie dać mu jakichś powiązań z Bhaalem. Może np. jakieś powinowactwo z misją wychowanka Goriona? Jeśli nie, to zawsze można uznać, o - doczepił sobie do miecza emblemat "w klimacie"...

Mieczyk też miałby być unikatowy, ale tylko trochę. Powiedzmy +2 i jakieś krycie się/ciche chodzenie +15%

Czekam na jakieś opinie. Aha - nie udało mi się napisać skryptu, który sam odpali rozmowy. Jeśli się tego nie nauczę - trzeba będzie używać przycisku rozmowy :/

Scol - 2016-08-01, 17:30

Ja tylko wspomnę że wieloklasowość kapłan/złodziej przekreśla dla mnie postać, nie dla tego że jest słaba (bo nie jest, sanktuarium + sztyletowanie działa świetnie), ale dla tego że ikonka kradzieży/otwierania zamków/rozbrajania pułapek wpada do zdolności specjalnych, co jest cholernie niewygodne.

Cytat:
Robocze imię to Grusham. Kojarzy mi się z jakimś bóstwem (pół)orków

Zapewne z Gruumsh'em :)
Cytat:
Rasa i klasa tego stworzenia mogą dziwić, ale ich połączenie jest dopuszczalne w BG2. O ile fabularnie ciężko wymyślić tło

To jak najbardziej normalne, tylko na przeciw stereotypom o orkach. Nawet w panteonie orczym jest bogini złodziei (Shargaas).

Kliwer - 2016-08-01, 18:44

Cytat:
Półork miałby być byłym członkiem gildii złodziei we Wrotach, który albo wybrał samodzielną karierę, albo został wysłany z misją i nie wrócił, bo most podniesiony, albo został wylany. Innej opcji nie przewiduję.


Problem jest inny. Zgodnie z lore na obszarze Wybrzeża Mieczy półorki są prześladowane, dopiero w Amn są tolerowane. No ale skoro sami twórcy gry są niekonsekwentni względem własnego pomysłu i protagonista może być pół-orkiem...

W BG1 jest już jeden przedstawiciel tej wieloklasowości- Tiax- i, jak dla mnie, jest całkiem przydatny. Fakt, że trochę niewygodnie korzysta się ze zdolności złodziejskich ale mi to dodatkowe kliknięcie jakoś mega nie przeszkadza. Ogólnie takie połączenie, aczkolwiek niezbyt potężne, elegancko wypełnia luki w niektórych drużynach. Dla mnie tak kapłan jak i złodziej to klasy typowo pomocnicze i wygodnie jest je upchać na jednej postaci. Tiax dobrze wspiera Jaheirę w kapłaństwie i zastępuje Imoen na czas jej dualu.

Kapłan-złodziej to nic niezwykłego. Może to być rzeczywiście kapłan Bhaala, byłby to wtedy taki kapłan-morderca. Opcji fabularnych jest wiele, otwiera się ciekawa możliwość zdobywania na niego wpływu. Jeżeli byśmy mu zaimponowali to by, po odkryciu naszego dziedzictwa, zaczął nas czcić i dążyć do przygotowania dla nas Tronu Bhaala 8-) Jeżeli bylibyśmy zbyt słabi (w jego mniemaniu) mógłby nas zdradzić i przyłączyć się do Sarevoka. Szalenie fajne kombinacje, ale dużo pracy by wymagały.

Wariant najprostszy (i najnudniejszy) to zrobić z niego kapłana Maska z jakąś osobistą historią i tyle.

Z bronią jest problem bo kapłan nie może korzystać z broni siecznej, więc nie mógłby mieć biegłości w żadnych mieczach. Nie ma co przesadnie sugerować się portretem. Niech walczy kijami, i tak będzie spoko.

Ruffle_truffle - 2016-08-01, 20:08
Temat postu: Re: Pomysł na półorcze "dziwadło" do BGT
Ruffle_truffle napisał/a:
Bóstwo, jakie dla niego wyszukałem, to Shargaas, chaotyczny zły pomniejszy bóg nocy, złodziei, skradania, ciemności oraz Podmroku.


A może być ten bóg? Na razie niewiele mam o nim informacji, ale już się zabieram za czytanie. Wiem, że półorki mogą go czcić.

Przycisk jest irytujący, ale przeszedłem z tym jedynkę z dodatkiem + SoD + kawałek SoA i nabrałem... Nieco cierpliwości... ;)

Właściwie to jego historia może być taka: niegdyś kapłan Bhaala, po jego śmierci zaczął czcić Shargaasa. Tak, jak z Waukeen - na czas nieobecności kapłan czerpie moc od innego boga. Jak jego patron, skrzętnie ukrywa swoją obecność, lecz także przeszłość. Na pozór niewzruszony, małomówny i nie dbający o nic oprócz możliwości skrycia się w mrokach i przetrwania w ciężkim środowisku. Reputacja po przyjęciu niższa nawet, niż po przyjęciu Viconii. -3? A może nawet -4 - w końcu to Wybrzeże Mieczy i (pół)orki są niemile widziane. W rzeczywistości jednak bardzo interesuje go wychowanek Goriona i jego spór z Sarevokiem (tylko dlatego jest na tych ziemiach). Opcja, że stoi po stronie tego drugiego, tyle, że jest jak szpieg - pod latarnią najciemniej... Podczas przygody dopiero zaczyna mieć wątpliwości, czy stoi po stronie właściwej. Tu rzeczywiście przydałaby się jakaś próba siły. Bo ja wiem? Może np. towarzyszyć nam aż do Świątyni Bhaala, a dopiero Tamoko namawia go, by zmienił sojusznika.

Co jednak można uznać za wymierność siły? Ubicie Drizzta? Nie no, trochę do bani. Może np. zaimponować mu rzeczywiście i dosłownie - siła. Ale na pewno nie tylko ona. Np. jeśli mamy reputację pogardzany, charyzmę i siłę 16, a także skutecznie zastraszymy półorka, to nie zdradzi nas. Oczywiście nie ma w BG1 Zastraszania, jak w IWD, ale jest charyzma i można dać warunki. Takim warunkiem może być np. zastraszenie słowem i rękoczynem. Ostre manto i ostra perswazja... :hell:

W przeciwnym wypadku Grusham zdradza drużynę i zasila armię w świątyni. Jest to dość ciężkie do wykonania, ale może się uda.

Z mieczem może rzeczywiście przesadziłem. Myślę, że najlepsza będzie maczuga + mała tarcza. Ta pierwsza, o ile się nie mylę, zezwala na sztyletowanie.

Tuldor88 - 2016-08-01, 20:52

Ok ok już swoje wypociny dorzucam :smile:

Półorki tak na dobrą sprawę nigdzie nie są zbytnio kochane dzięki ich fizjonomii jaka mniej lub bardziej wskazuje na orcze pochodzenie. Na tenie Wybrzeża Mieczy dochodzi do tego fakt iż dosyć często mięli tam problemy z orkami więc i ich pomioty nie są czymś co by człowiek chciał oglądać... nie zmienia to faktu iż z uwagi na bliskość orków i półorki są spotykane, ot dotyka ich społeczny ostracyzm. Odpuść karę do reputacji - sama pólorcza krew to za mało, to nie drow na tematt których krążą legendy.

Podklasa jak najbardziej ok a i pasuje do historii o której piszesz. Lepiej by postanowił gildie porzucić - nie będziesz musiał wtedy na siłę dodawać do siedziby złodziei cienia dodawać kwestii związanych z misjąz jaka go wysłano.

Co do bóstwa - z Bhaalem bym nie przesadzał ;)

Kliwer - 2016-08-02, 08:08

Cytat:
Reputacja po przyjęciu niższa nawet, niż po przyjęciu Viconii. -3? A może nawet -4 - w końcu to Wybrzeże Mieczy i (pół)orki są niemile widziane.


Cytat:
Odpuść karę do reputacji - sama pólorcza krew to za mało, to nie drow na tematt których krążą legendy.


-2 bym dał, ale więcej to przesada. Zapomniałem o Viconi- skoro za nią jest -2 to i za niego może tyle być w kraju, gdzie się orków nie lubi (w całym BG1 jedyny pół-ork to Mulahey).

A próba siły? No bardzo proste- raz poprzez rozmowy z nim. Trochę jak z przemianą Sarevoka w ToB-ie- trzeba by wprowadzić nową zmienną, która by się zmniejszała/zwiększała w zależności od wybranych opcji dialogowych z nim. Na zmienną mógłby też wpływać sposób rozwiązania niektórych zadań (np. +1 za potopienie górników, -1 za ich uwolnienie) oraz sama reputacja.

Tuldor88 - 2016-08-02, 10:19

Kliwerze po pierwsze w BG nie było postaci półorkow bo BG1 nawet i z OzWM nie miało tej rasy, dodał ja dopiero BG2 (i co za tym idzie BGT) dlatego nie ma się co dziwić iż jest ich tyle co nic.

Gdy kwestia dotyczy reputacji trzeba pamiętać że drowy to kwintesencja tego czym na powierzchni Faerunu się straszy ludzi od kołyski, rasa jaka dokonuje wypadów na powierzchnie, porywa niewinnych i składa w krwawych ofiarach, wypuszcza na 'polowaniach' w ramach żywej zwierzyny czy rzuca pająkom na zer dla samej atrakcji., rasa jaka do mistrzostwa opanowała sztukę tortur, jest podstępna jak mało która i włada jakimiś dziwnymi niezrozumiałymi (dla parobków) zdolnościami bogowie wiedza skąd. Drowa się typowy wieśniak w faerunie bardziej boi niz narodowcy od Kukiza emigranta-muzułmanina. Z uwagi na powyższe Viki ma te -2 do reputacji.

Gdyby rzeczony NPC miałby być przedstawicielem innej rasy jaką na Wybrzeżu Mieczy opisuje sie podobnie to owo -2 do reputacji byłoby jak najbardziej właściwe ale taką rasą jest ORK a Grusham nie jest ORKIEM jest PÓLORKIEM. Może powodować odrazę i niechęć ale nikt na widok pólorka nie robi w gacie (w przypadku drowa i owszem, albo jeśli jest luda wiecej w okolicy łapie się za pochodnie i widły). Innymi słowy jak dla mnie owa kara do reputacji nie jest nijak potrzebna - tym bardziej, że sam protagonista moze być półorkiem i z tego powodu nijak nie cierpi.

Owszem, Il Kham z EE ma karę do reputacji -2 ale wynika ona raczej nie z tego że jest półorkiem z tego że jest 'dresem/karkiem' i jak akowy sie zachowuje - zero finezji, zero polotu, tylko "dawaj komórkę albo w ryj z bejsbola!".

Ok, kwestię reputacji jak ją widzę naświetliłem, pora na wiarę.
Pamietajmy, że Bhaal jest martwy ("martwy jestem więc nie żyję") i większosć wyznawców się odeń odwróciła po tym zdarzeniu. Ci jacy pozostali to też niedobitki bo jak wiadomo Bhaalici miłych zwyczajów nie maja i jak tylko sie dało (szczególnie po tym gdy bóstwo nie dawało już 'soczku' kapłanom) tępiono ich gdzie tylko można (Cyricanie też się do tego walnie przyczynili). Nie ma w takim razie co na siłę wtykać Bhaala w każdą szczelinę bo wyjdzie przesyt i efekt jakby co drugi Pana Mordu wyznawał albo jakby wszyscy oni dziwnym trafem na nas wpadali w kilkudziesieciotysiecznym mieście :razz:
Jeśli faktycznie Ruffle chce przy Bhaalu i opisanym fragmencie fabuły pozostawać to uzależniłbym to raczej od reputacji i siły jak już było opisywane czyli dwie opcje:
- silny i nie-dobry (w warunkach siła 15 lub wyższa + reputacja 10 albo niższa)
- nie-silny albo dobry (w warunkach OR czyli albo reputacja 11 i wyżej albo siła 14 i niżej)
Nie ma co na siłę inaczej kombinować ;)

greegarak - 2016-08-02, 10:24

Tuldor88 napisał/a:
kara do reputacji nie jest nijak potrzebna - tym bardziej, że sam protagonista moze być półorkiem i z tego powodu nijak nie cierpi.

Laur dnia za logiczną myśl.


Ruffle_truffle napisał/a:
Myślałem, żeby mu dać 3-4 level i umiejscowić go przy "Skrzyżowaniu Robala", ale tak, żeby można go było zwerbować przed wejściem do Wrót.

A może by go udostępnić wcześniej, taka niby obstawa Mulaheya. Gdzieś w okolicach Kopalń Nashkel?

Geralt Riv - 2016-08-02, 11:42

Tuldor88 napisał/a:
Kliwerze po pierwsze w BG nie było postaci półorkow bo BG1 nawet i z OzWM nie miało tej rasy, dodał ja dopiero BG2 (i co za tym idzie BGT) dlatego nie ma się co dziwić iż jest ich tyle co nic.


Z tego co pamiętam, to Mulahey rzeczywiście był półorkiem.

Ruffle_truffle - 2016-08-02, 12:44

Chyba w dzienniku była wzmianka, że Mulahey to pół-ork.

Pomysł na umiejscowienie go przy Mulahey'u jest niezły. Ciężko jedynie, by był na tyle przekonywujący, aby go brać ze sobą (łatwo skojarzyć, że to może być jego sługus). No ale od czego jest opcja, by zamiast go przyjąć, to go załatwić?

Może puścić drużynę w maliny, że chce ukraść skarby Mulahey'a i zabić go, bo ma z nim na pieńku/zazdrości mu itp. W rzeczywistości to po części może być prawda (przeczytał listy od zwierzchników i zaintrygowała go cała sprawa).

No nie wiem, trochę się na razie gubię w tym. Pomysł musi się wyklarować.
Może być też tak, że śledził drużynę aż do zwycięskiej bitwy z Mulahey'em i otrzymał rozkaz szpiegowania w najczystszej postaci - czyli podczas przebywania w szeregach wroga. Taki szpieg, który udaje sojusznika jest wiele wart. Więcej chyba nawet, niż płatny zabójca.

Mnie się podoba Shargass, chociaż to pomniejsze bóstwo. Dobrze pasuje do ukrywania się z prawdziwymi zamiarami i intencjami. Jeśli by ktoś pytał, czemu czci takiego boga, puści famę, że tylko z racji upodobań, więzów krwi i chęci ukrycia się przed zlinczowaniem. :D



Karta wygląda tak. Level 3/3. Nieco ponad 6000 dośw.
Aha - ciekawostka - nigdy nie widziałem paperdollsa kapłana półorka (oprócz EE). To kolejny dowód na to, że Baldur potrafi zaskoczyć nawet po dekadzie grania.

Tuldor88 - 2016-08-02, 13:00

Ruffle_truffle napisał/a:
Mnie się podoba Shargass, chociaż to pomniejsze bóstwo.
Na potrzeby postaci nie gra to najmniejszej roli, ranga bóstwa dotyczy już ichniej wewnętrznej hierarchii i sporów, mniejsze i większe bóstwo obdarzają kapłanów zaklęciami w sposób jednakowy, nie ma tu żadnych róznic.
Kliwer - 2016-08-02, 13:21

Cytat:
Chyba w dzienniku była wzmianka, że Mulahey to pół-ork.


Nie tylko. Np. w czasie lektury międzyrozdziałowej jest to dosłownie wyartykułowane ("Pół-ork mógł być przyczyną zła, jednak brak żelaza nie jest wyłącznie jego dziełem").

Cytat:
Mnie się podoba Shargass, chociaż to pomniejsze bóstwo


Osobiście wydaje mi się mało ciekawe wprowadzanie kolejnych marginalnych wątków z potwornie zaśmieconego D&D. Lepiej połączyć go z czymś, co już jest w grze. Np. w Pillars of Eternity możemy wcielić się wyłącznie w kapłana bóstwa, które odgrywa jakąś rolę na terenie akcji gry- i to jest mądre, moim zdaniem. Nie wydaje mi się, żeby zrobienie z niego zagubionego kapłana Bhaala było przekombinowanym pomysłem.

Tak czy owak, uważam, że lepiej by go podpiąć pod coś, co już w grze jest, niż wprowadzać kolejne wątki całkowicie zewnętrzne.

Ruffle_truffle - 2016-08-02, 14:24

Ale Shargaas bardziej pasuje do półorka. Jeśli Bhaal jest martwy, to musiałby być byłym kapłanem tego boga, albo ur-priestem, albo nie dostawać "many", albo jakimś dziwnym sposobem móc z niej korzystać.

Waukeen jest nieobecna i jej kapłani czerpią moc od innej bogini. W tym wypadku zgodziłbym się na Bhaala, o ile na razie moc półork czerpie od Shargaasa.

Jego symbol jest bardzo podobny do Bhaalowego:



Pokusiłbym się nawet o edycję portretu - mam za sobą krótkie, ale jednak, szkolenie graficzne. Zamazać łezki, wstawić sierpowy księżyc i z głowy.

A wątek z Bhaalem rozwinąć także, aczkolwiek dopiero na końcu przygody - pół-ork służy Bhaalowi, chce, aby powrócił w czasie rzezi między Wrotami a Athkatlą. Bóstwo (pół)orków nie gwarantuje mu stuprocentowej satysfakcji, gdyż nienawidzi ono życia na tyle, że nawet swoich wyznawców niekiedy nie znosi.

Właściwie to należę do osób, które zwracają uwagę na portret, bo to taka wizytówka bohatera. Może jakaś maczuga +1 z czarnego metalu, dar od bóstwa, by łatwiej było jego wyznawcy eliminować słabych? Z metalu, ale dość lekka, magiczna, co jest w EE, ale nie ma w BGT. Czarna, żelazna/stalowa/metalowa maczuga z emblematem. Może jakiś pierwiastek rodem z Zapomnianych Krain? Tylko musiałby być w miarę lekki, ale twardy. Ewentualnie wyrób boskiego daru, czyli nieokreślony minerał, ale spełniający te kryteria twardości i zarazem lekkości.

Edit: Na Wybrzeżu Mieczy nie ma żadnej świątyni Tempusa, przynajmniej jeśli chodzi o to, co mamy do zwiedzenia, a Branwen jest jego kapłanką. W sumie to postać z północy, z innej bajki trochę. Inne osoby niewiele mówią o Tempusie. Dlaczego zatem nie może być kapłan Shargaasa?

Kliwer - 2016-08-02, 15:05

Może być, co zechcesz by było. Mówię tylko moje zdanie.

Branwen powstała we wczesnej epoce baldurowej, to goły plik postaci + 5 linijek biografii. A ty chcesz zrobić postać, która rozmawia, ma jakieś zadanie etc. Dlatego lepiej, żeby miało to jakiś związek z czymkolwiek. Nawet w samej Branwen nie tyle ważne jest to, że jest kapłanką Tempusa, ale to, że Tranzing zamienił ją w kamień.

Zresztą- to, o czym mówię ilustruje do pewnego stopnia NPC Project. Generalnie postacie, które maja coś wspólnego z głównym wątkiem (Kivan, Jaheira-Khalid, Xan-Montaron) są bardziej złożone i ciekawsze od tych całkowicie od czapy (Ajantis, Tiax). Są oczywiście wyjątki (Xan, do pewnego stopnia Dynaheir) ale jednak.

Wydaje mi się też, że jeżeli postać ma być w miarę rozbudowana, to łatwiej i bardziej wiarygodnie jest w jakiś sposób powiązać ją z fabułą czy pewnymi wątkami fabuły. Ale nie jest to oczywiście konieczne. W BG2 bardzo niewiele postaci ma związek z wątkiem głównym, ale prawie każdy ma związek z jakimś dużym zadaniem pobocznym.

Tymi banialukami kto skąd czerpie moc bym się jakoś specjalnie nie przejmował. Acz jak wam na tym zależy możecie go podpiąć pod jakieś bóstwo, Cyrica chociażby- mogłoby to otworzyć nowe rozwiązania zadań np. z Bassilusem (chociaż Tiax już jest kapłanem-złodziejem Cyrica, to chyba byłoby zbyt bliskie powtórzenie). Można pomyśleć o Talosie- wtedy łatwo by zmodyfikować zadanie z rybakami i kapłanką Umberlee. Mógłby być, jak mówiłem, Mask i powiązać go z gildią złodziei. Mogłaby być ostatecznie ta Umberlee, ale to wymagałoby pchnięcia postaci w stronę żeglarstwa, piractwa etc. (a nie jest to może takie złe, bo w końcu uczestniczymy w morskiej wyprawie- tle że taka postać robi się trochę zbyt frankenshtainowata: kapłan-złodziej-żeglarz-półork, za dużo tego jak na jednego NPCa). Innych złych bóstw już chyba w BG1 nie ma.

A, jeszcze co do Bhaala- chyba jedna trochę się go czci, skoro mamy kaplicę Bhaala w podziemiach kopalni w Kniei Otulisko.


A, tak całkowicie przy okazji- ten portret jest strasznie modernistyczny. Wpisuje się w cała tą głupią tendencję, gdzie każda rasa ma być atrakcyjna (w Dragon Age krasnoludy wyglądają po prostu jak trochę niżsi ludzie, nawet nie wszyscy brody noszą, w filmie Warcraft była seksowna pół-orczyca etc. itd.) Ten ork wygląda jak zwykły człowiek-twardziej, tyle tylko że jest zielony i ma kły, żadnego świńskiego nosa ani nic. Głupie to, moim zdaniem.

Tuldor88 - 2016-08-02, 18:29

Kliwer napisał/a:
Osobiście wydaje mi się mało ciekawe wprowadzanie kolejnych marginalnych wątków z potwornie zaśmieconego D&D. Lepiej połączyć go z czymś, co już jest w grze.
Ruffle_truffle napisał/a:
Edit: Na Wybrzeżu Mieczy nie ma żadnej świątyni Tempusa, przynajmniej jeśli chodzi o to, co mamy do zwiedzenia, a Branwen jest jego kapłanką.
Przychyliłbym sie bardziej do stanowiska Ruffle, o ile ktoś dodaje kontent z głową to właśnie takie dodatkowe pomniejsze kwestie świat gry ubogacają.. w innym wypadku może nastąpic do przesytu gdzie mamy 50 kapłanów bhaala i 160 lathandera/gonda.
Kliwer napisał/a:
Zresztą- to, o czym mówię ilustruje do pewnego stopnia NPC Project. Generalnie postacie, które maja coś wspólnego z głównym wątkiem (Kivan, Jaheira-Khalid, Xan-Montaron) są bardziej złożone i ciekawsze od tych całkowicie od czapy
*wzruszenie ramion* są bogatsze bo na nich modotwórcy mieli pomysł.
Kliwer napisał/a:
A, jeszcze co do Bhaala- chyba jedna trochę się go czci, skoro mamy kaplicę Bhaala w podziemiach kopalni w Kniei Otulisko.
To nie jest kaplica Bhaala - jeśli mowa o tej na przedostatnim poziomie - zagadaj z NPC, spyta czyja to świątynia gdy odpowiesz że Bhaala zaatakuje mówiac cos w rodzaju "on nie żyje idioto" czy jakoś tak
Kliwer napisał/a:
Ten ork wygląda jak zwykły człowiek-twardziej, tyle tylko że jest zielony i ma kły, żadnego świńskiego nosa ani nic. Głupie to, moim zdaniem.
Za dużo hentai'ów :razz: Orkowie świńskich ryjów nie mają więc i nic dziwnego że półork ryjka i zakręconwego ogonka nie ma. Spójrzmy na jedyny dostępny w BG2 portret półorka

Ot ma nochal większy i nieco spłaszczony

Ogólnie dopaść dobry portret jest bardzo cieżko to półorków... a nie każdemu chce się i potrafi retuszować to co już istnieje :P

Kliwer - 2016-08-02, 19:02

Cytat:
To nie jest kaplica Bhaala - jeśli mowa o tej na przedostatnim poziomie - zagadaj z NPC, spyta czyja to świątynia gdy odpowiesz że Bhaala zaatakuje mówiac cos w rodzaju "on nie żyje idioto" czy jakoś tak


Ale w kwaterach zarządcy jest kaplica Bhaala, widać po godle.

Ruffle_truffle - 2016-08-02, 20:47

Mask? Maska? Mógłby być, ale:

a) NPC ma być półorkiem, szkoda by było nie wykorzystać nic z orczego panteonu
b) NPC ma być wolnym strzelcem, który odszedł z Gildii

Może być tak, że tylko na jakiś czas dołączył do złodziei z Wrót, po czym obie strony uznały, że czas zakończyć współpracę, bo np. ryzyko za duże (półork, nielubiana rasa), a umowa była wiążąca na czas niedługi (śmieciówka, hehe ;))

Najnudniejszą opcją byłoby zrobienie po prostu postaci, która władowała się w ten kraj niedarzący sympatią półorków, przez co czci boga, jaki daje mu ochronę. Ot, "kilka nieznajomych osób, które połączyły swe ścieżki dla wygody".

W WoBG i modzie z Jet'Layą mamy pola orków. Ufam, że to odzwierciedlenie realiów Krain. Może być wzmianka o tym, że jakiś ork dopuścił się gwałtu na chłopce i odziedziczył zalety obu ras. Wychować mógł go jakiś człek, który widział interes w tym, np. taki: ja cię nakarmię, wyuczę itp., a Ty będziesz moim sługą i niewolnikiem. Grusham tuż przed osiągnięciem dojrzałości buntuje się, wyzwala i rozpoczyna dorosłe życie.

Trochę kiepsko, jeśli chodzi o to, dlaczego wybrał taką profesję, ale zawsze można powiedzieć, że poznał siebie na tyle dobrze, aby wiedzieć, że sprawdzi się w takim, a nie innym fachu. Złodziej dodatkowo pasuje, bo ma wysoką zręczność, a poza tym bieda, oj, bieda zaglądała przez sień.

Tuldor88 - 2016-08-03, 12:18

Ruffle_truffle napisał/a:
Mask? Maska? Mógłby być, ale:
Maska, to co prawda facet ale nie usiłujemy na siłę zmienić rodzaju na męski.
porfirion - 2016-08-03, 12:52

Tuldor88 napisał/a:
Ruffle_truffle napisał/a:
Mask? Maska? Mógłby być, ale:
Maska, to co prawda facet ale nie usiłujemy na siłę zmienić rodzaju na męski.

Mam wrażenie, że w samym polskim BG2 nie jest to ujednolicone. Nie sprawdzę teraz w samej grze, ale skoro Faerunowy słowniczek ang-pl na CoB-owej stronie podaje z jednej strony
Cytat:
Priest of Mask = Kapłan Maski
a z drugiej
Cytat:
Short Sword of Mask = Krótki miecz Maska
to coś jest na rzeczy.
Ja pamiętam jeszcze, że któraś postać w BG2 rzucała zdanie: "Na maskę Maska!"

A właśnie na GOL-u znalazłem arcik z 2001 roku, napisany przez jednego z tłumaczy Trąbala: http://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=45 - na trzeciej stronie wspomina o tym bóstwie i wynika z tego, że właśnie poprawiali Miecz maski, na Miecz Maska.

Kliwer - 2016-08-03, 14:20

Cytat:
Ruffle_truffle napisał/a:
Mask? Maska? Mógłby być, ale:
Maska, to co prawda facet ale nie usiłujemy na siłę zmienić rodzaju na męski.


Porfirion ma rację, bywało różnie w tłumaczeniach. W IWD 2 jest Mask (w mianowniku) i kapłan Maska (a nie "kapłan Maski"). Ja bym przy tym został, chociaż nie mam wyrobionej opinii, która wersja byłaby lepsza. W angielskim generalnie nic nie wskazuje na rodzaj w samym rzeczowniku (o ile mi wiadomo). Stąd też np. Śmierć w Świecie Dysku jest mężczyzną, co po polsku lekko zgrzyta (ale pasuje do świata absurdu)- u nas w końcu śmierć jest żeńska, Kostucha, Pani Małodobra i tak dalej.

EDIT: BTW- świetny artykuł, dzięki Porfirionie

Ruffle_truffle - 2016-08-07, 17:44
Temat postu: "Ugłosowienie"
Przejrzałem dźwięki z IWD2 i nie znalazłem póki co pasującego do Grushama zestawu. Od półorka pasowałby już bardziej jakiś złodziejski dubbing.

Grusham i z wyglądu, i z założenia jest niestereotypowym półorkiem.

Jakieś pomysły? Przejrzę jeszcze złodziejskie zestawy.

Edit: Wydaje mi się, że głos z Heart of Winter nr 3 pasuje najlepiej. Może w dwójce coś, ale roboczo to ten.

Ruffle_truffle - 2016-10-08, 19:55

Być może projekt jest jeszcze do wykonania i nie odrzucam całkiem o nim myśli...
Niemniej jednak, jakoś NPC nie idą mi tak, jak podklasy.

Zdecydowałem, że będzie to krewny Mulahey'a, który miał mu pomagać. Po tym, jak załatwiony zostaje jego kuzyn, Grusham postanawia przyłączyć się do zwycięzcy.

Konflikt z Xanem. Nie tylko na tle rasowym - po prostu elf wie, że Grusham jest byłym poplecznikiem Mulaheya.

Zastanawiam się, czy po zainstalowaniu modmerge, postać nie dałoby się wcisnąć pod EE. Byłoby nieźle, gdyby stworzyć bantery z Dornem... :D

Edit: Po namyśle zmieniłem zdanie. Grusham ma być alternatywą dla Dorna z EE. Zamiast "drechola" - coś nieco bardziej finezyjnego, no i pod BGT, a nie EE.

Ruffle_truffle - 2016-10-21, 08:09
Temat postu: Pierwszy dialog
Zachęcony tym, że Belaree otrzymała głos na tak, postanowiłem wziąć się za Grushama. Powstał pierwszy dialog.

G: Poszukiwacze przygód? Pewnie chcecie zdetronizować Mulaheya... O ile już tego nie zrobiliście. A może w imię brawury chcecie ocalić kopalnię.

1. Kim ty, do diabła, jesteś?
2. Owszem, Mulahey jest naszym celem. Z tego, co mówisz, wynika, że to on jest przywódcą koboldów odpowiedzialnym za skażenie żelaza.
3. (IF Mulahey dead) Zabiliśmy Mulaheya. Ty także jesteś półorkiem. Mamy wobec ciebie zastosować podobną procedurę?

IF 1. - 1.1 -> Jestem Grusham, wierny sługa Shargassa. Przybyłem tu, by zabić Mulaheya. Moje bóstwo tego ode mnie wymaga.

IF 2. - 1.2 -> Macie zatem cel taki sam, jak mój. Również przybyłem tu, by zabić sługę Cyrica. Czekam tylko na dogodny moment, a wasze pojawienie się jest szansą, którą muszę wykorzystać. Może połączymy swe siły?

IF 3. - 1.3 -> Nie trzeba stosować agresji, zapewniam. Wiedzcie, że wyświadczyliście mnie i mojemu bóstwu wielką przysługę. Mulahey nie zasługiwał na litość.

IF 1.1 - 2.1 -> Zabić Mulaheya? Dlaczego zatem siedzisz w tej jaskini pełnej stalagmitów, zamiast walczyć?

IF 2.1 - 2.2 -> Nie jestem na tyle śmiały, jak ten elf, Xan. Rzucił się na koboldy i teraz siedzi w niewoli. Ja wolę poczekać i przemyśleć sprawę.

IF 1.2 - 2.3 -> 1. Całkiem niezły pomysł. (JOIN PARTY)
2. Nie sądzimy, abyś był nam potrzebny.
G: Cóż, wasza strata.

IF 1.3 - 3.1 -> 1. Nie zasługiwał na litość? I mówi to przedstawiciel tej samej, co on, rasy?
2. Masz rację, ten półork czynił zło.
3. Masz rację. Był po prostu głupi, no i niedyskretny.

IF 1. - 4.1 -> Dogmat Shargassa każe zabić słabych. Mulahey był słaby... Pod względem taktycznym. Przynosił hańbę swoją złą polityką. No cóż, czas już na mnie. (ESCAPE AREA)

IF 2. - 4.2 -> Nie żal mi górników, ani miasta Naskhel. Chyba nie zrozumiem twojego podejścia. Żegnam. (ESCAPE AREA)

IF 3. - 4.3 -> Tak, dokładnie tak. Wydajesz się podobnie do mnie rozumować. Może połączymy zatem swoje siły?

IF 4.3 -> 1. Całkiem niezły pomysł. (JOIN PARTY)
2. Nie sądzimy, abyś był nam potrzebny.
G: Cóż, wasza strata.

Na razie pomysłów na dialogi/bantery jest mało. Tylko jedno mi się widzi, wobec Xana;

Grusham: Xan, jesteś chuderlawym, niepraktycznym i zrzędzącym magiem. Oszczędź mi morałów.

Ruffle_truffle - 2016-10-23, 13:25
Temat postu: Dialog #1 po przyłączeniu
Wstawię, bo pliki czasem znikają, a tutaj raczej nie zniknie. Przyszedł mi pomysł na pierwszy dialog z charname po przyłączeniu Grushama.

Grusham: Nashkel obwołało Cię swym bohaterem. Szkoda, że zabicie Mulaheya to czyn neutralny.

1. Neutralny? Pod względem moralnym? Ten półork szkodził dla własnej korzyści. Jego śmierć wybawiła wielu od strasznego losu!
2. Racja. Nawet jego przełożeni źle komentowali politykę, jaką prowadził.
3. Nie mam teraz ochoty na twoje zaczepki, Grusham.

IF 1. - 1.1 -> Owszem. Znam bardzo dobrze dogmaty Shargassa. U orków i półorków nie ma miejsca na sentymenty, a w kraju, który się za nimi nie przepada - tym bardziej. Pomyśl - Mulahey nie był dyskretny i to go zdyskredytowało w oczach przełożonych, a także moich oraz mi podobnych. Jego śmierć leżała w interesie wielu, nie tylko mieszkańców Nashkel.

IF 2. - 1.2 -> Cieszy mnie, że właściwie podchodzisz do sprawy. (END)

IF 3. - 1.3 -> Jak wolisz, chciałem cię tylko trochę... Uświadomić. (END)

IF 1.1 -> 1. Obcy mi jest taki... Moralny relatywizm. Według mnie czyn był szlachetny.
2. Może coś w tym jest...

IF Xan in Party -> Grusham ma rację. Nie daj sobie wmówić czarno-białej wizji świata. Pomyśl - zarówno my, jak i on, mieliśmy ten sam cel. Nawet środki były podobne. Ludzie widzą zazwyczaj to, co chcą zobaczyć.

IF 1. - 2.1 -> Widzę, że dużo jeszcze nauki przed tobą, <CHARNAME>. Cóż, ruszajmy dalej.

IF 2. - 2.2 -> Może? Gdybym miał być trochę mało delikatny, rzekłbym, że nie tylko ten elfi zaklinacz był w to zamieszany. Nie wiesz, ilu ludzi... Powiązanych z grupą mogło chcieć umaczać palce w całej sprawie... Ale dość, bo za bardzo zdradzi mnie ma wścibskość. (END)

Ruffle_truffle - 2017-05-24, 15:45

Mam wrażenie, że gdyby wchodziła w grę inna klasa - np. Wojownik/Złodziej, to pomysł byłby bardziej chwytliwy.

Z tym czynem neutralnym to nie uważam, by było coś nie tak - Jaheira jest neutralna, jej mąż dobry. Xzar i Montaron mają ten sam cel, a są źli.

Ruffle_truffle - 2017-06-16, 18:55

Kliwer napisał/a:
A, tak całkowicie przy okazji- ten portret jest strasznie modernistyczny. Wpisuje się w cała tą głupią tendencję, gdzie każda rasa ma być atrakcyjna (w Dragon Age krasnoludy wyglądają po prostu jak trochę niżsi ludzie, nawet nie wszyscy brody noszą, w filmie Warcraft była seksowna pół-orczyca etc. itd.) Ten ork wygląda jak zwykły człowiek-twardziej, tyle tylko że jest zielony i ma kły, żadnego świńskiego nosa ani nic. Głupie to, moim zdaniem.


Gdybym się kierował jakimś modernistycznym pragnieniem, by każdej rasie nie brakowało atrakcyjności fizycznej, to bym wziął ten portret:



Legolas wersja orc. :blee:

Nobanion - 2017-06-16, 19:47

Cytat:
Kliwer napisał/a:
A, tak całkowicie przy okazji- ten portret jest strasznie modernistyczny. Wpisuje się w cała tą głupią tendencję, gdzie każda rasa ma być atrakcyjna (w Dragon Age krasnoludy wyglądają po prostu jak trochę niżsi ludzie, nawet nie wszyscy brody noszą, w filmie Warcraft była seksowna pół-orczyca etc. itd.) Ten ork wygląda jak zwykły człowiek-twardziej, tyle tylko że jest zielony i ma kły, żadnego świńskiego nosa ani nic. Głupie to, moim zdaniem.
Co do filmu była wyjaśniona jej atrakcyjność, trze se panie film obejrzeć ;) Co do atrakcyjności, różne uniwersa różnie to pokazują, ot choćby taka Midkemia ^^

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group