Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Opinie - [BG II] Wasze drużyny

palermo07 - 2004-12-25, 21:10
Temat postu: [BG II] Wasze drużyny
Czy jesli stworze następującą drużynę: Ja (chaotyczny-dobry), Keldorn, Korgan, Edwin, Viconia i Jan Jansen to mogę mieć pewność że mi się nie rozpadnie :)??
Karanith - 2004-12-25, 21:44

W czystym - pewności mieć nie możesz. Ba! Masz prawie pewnosć że się rozpadnie (Vici z Keldornem się pożrą). Jedynym pewnym rozwiazaniem jest Easy of Use.
Thief - 2004-12-25, 22:22

Ewentualnie jak masz wysoką charyzme [coś koło 18 :wink: ] i utrzymasz popularnośc koło 10 to powinieneś utrzmąc drużyne w całości
Komcio - 2004-12-26, 02:36

Jak dla mnie wybuchowa mieszanka... Ale próbuj Palermo... Najwyżej jak się raz przejedziesz to ci przejdzie ochota na tak niebezpieczne eksperymenty. Cóż, a może akurat ich utrzymasz? Nie dowiesz się, jeśli nie spróbujesz.
Nastian - 2004-12-26, 17:09

Przy 18 reputacji Viconia, Korgan i Edwin mogą odejść. Przy zbyt niskiej Keldorn - no i w ogóle istnieje duże prawdpodobieństwo, że będziesz zmuszony wybrać między Viconią, a Keldornem (zanim się pozabijają oczywiście :))

Co prawda mi tych obojga udało się utrzymać w drużynie, ale minimum dwa razy musiałem wczytywać grę.

Jeśli chcesz mieć pewność to zainstaluj Ease of Use.

Dead - 2004-12-28, 02:19

Przymierzam się do gry z NPCami z którymi nigdy nie grałem, czyli z Mazzy, Cerndem, Haer'Dalisem, Keldornem i Valygarem. No cóż, będzie ciekawie 8)

Zaś najbardziej mi wymiatał, i był najbardziej klimatyczny taki skład:
Ja - Zawadiaka
Imoen
Korgan
Viki
Edi
Sarcio
Zarąbiste dialogi, najlepszy wojak, najlepsza kapłanka, najlepszy mag... ohh skład rzezał. I był zły do cna :P

Thief - 2004-12-30, 10:42

Ja kiedyś dla brechu grałem taką dróżyną
Ja[w/m/k]
Jan
Arie
Edwin
Imoen
Nalia
Sami magowie :p co mi się zawaliście podobało [ach ta artyleria magicznych pocisków :D ] Musze wam powiedziedz że smoki padały po 3-4 rundach a za to wolo szło mi z golemami :/

Solar - 2004-12-30, 15:33

Ahh, gdyby zrobic sobie druzynke powiedzmy 2-3 czarowników... :D Nic nie bylo by w stanie zatrzymac takiej druzynki.....
A teraz wlasciwa czesc postu...:

Ja(Lucznik)
Jan
Edwin
Vikonia

lub:
Ja(W/M/Z)

llub:
Ja(kensai)
Jan

Shinigami - 2005-01-02, 20:28

Mazzy ma dość specyficzne specjalne zdolności które moga sie przydać. Jedyna wada że przyłałczamy ja dopiero w światyni.
Komcio - 2005-01-02, 21:34

Jaka tam wada. Można na początku udać się do świątyni, zabrać Mazzy i po kłopocie.
Cruel - 2005-01-03, 16:20

Zdolności owszem, niekiedy przydatne, jednak biegłości są niestety nieszczęśliwie rozdzielone. Krótkie ostrza do najpotężniejszych broni nie należą, a mistrzostwo w łukach super zaletą również nie jest, bo każdy wie jaka jest ich rola w BG2, przynajmniej w porównaniu z BG1...
Solar - 2005-01-03, 21:27

Cruel..... Łuki w BG2 też są świetne(przyklad Łucznika który wymiata). Mazzy tez najgorsza nie jest, tylko te krótkie miecze... Są postacie lepsze do teamu....
Cruel - 2005-01-03, 22:16

Mazzy złym npc nie jest, jednak do najlepszych jej też nie można zaliczyć. A łuki, niestety, są nieporównywalnie mniej przydatne niż w BG1. A porównanie Mazzy z łucznikiem jest trochę nieadekwatne do sytuacji, bo różnica wynosi +13 do TraK0 i obrażeń w perspektywie 40 poziomu....
Solar - 2005-01-03, 22:18

Co do Mazzy to wiem:) Ale łuki są boskie jezeli postac dobrze wyszkolić:) Nawet lepsze niz w BG1 bo tram trzeba bylo kilku luczników,a w BG2 wystarczy jeden na wiekszość potworów
Elhan - 2005-01-04, 00:41

Ja powiem tyle,że Mazzy to jeden z najbardziej niedocenianych NPC w grze,a tak naprawdę jest dobrą postacią,może nie aż tak przydatna jak Keldorn,czy Anomen,ale można nią pograć i okazuje się dobrym NPC.Zdecydowanie najlepszy Npc posługujący się łukiem(tutaj oczywiście łuk Gesena),no a oprócz tego można coś zdziałać w zwarciu,przeciez mało pż nie ma,a do tego bardzo dobre Trako,no i rzuty obronne też całkiem całkiem.
Thief - 2005-01-04, 00:48

Ja sobie np dałem łuk dla minsca i musze powiedzieć że to był dobry poysł bo nieźle kosił z jak który podszedł do magow to zmieniałem na miecz i ŁUBUDUBU :D Co do łuku Gensens to mnie on strasznie denerwuje bo jest krótki a jego strzały można na piechote przegonić :)
Solar - 2005-01-04, 21:30

Cruel napisał/a:
Mazzy złym npc nie jest, jednak do najlepszych jej też nie można zaliczyć


Elhan jak zwykle broni slabszych NPC :)
PS: ELhanie widzisz w którejś wypowiedzi ze ktoś napisale o Mazzy jako o beznadziejnym NPC?? Masz jeden cytat

Elhan - 2005-01-05, 00:22

No może tutaj nie,ale przeglądając inne fora znalazłem bardzo dużo przykładów,a zresztą po wymienianych tutaj drużynach widać,że mało kto bierze Mazzy,a jak już wyżej napisałem nie jest to słaby NPC 8)
Hélegorn - 2005-01-05, 01:31

Jeśli chodzi o umiejętności, to może i nie. Ale jako postać jest zbyt "drętwa". Nawet Keldorn jest mniej sztywny w moim odczuciu.
Komcio - 2005-01-05, 08:33

Mazzy jako osobowość jest trochę nijaka. Ciekawiej jest jak się ma Korgana, ale to jest tylko częściowe rozwinięcie jej postaci. Do walki nie jest zła, statystyki ma zryte, fakt, ale jak awansuje można jej poprzedzielać lepsze biegłości. U mnie szyła z krótkiego łuku, lub w zwarciu wymiatała Halabardą (swoją drogą paradoks, że niziołek może z czymś takim paradować:) ale za to śmiesznie wygląda). Gdyby miała więcej dialogów czy choćby prawdziwy romans z Dzieckiem Bhaala krasnoludem czy inną małą rasą, byłaby ciekawa (i dodać jeszcze bój z Korganem o uczucia małej paladynki :haha: ). Ale nic takiego w czystym BG nie ma.
Solar - 2005-01-05, 22:07

Elhan.... inne fora a CoB... ;)
Mazzy slaba nie jest, ale w grze jest duzo potęzniejszych i ciekawszych NPC i dlatego Mazzy nikt nie bierze

Kinski - 2005-01-06, 02:47

Mylisz się, wara od niziołki, bo Boo poszczuję!
Elhan - 2005-01-06, 03:47

Solar napisał/a:

Mazzy slaba nie jest, ale w grze jest duzo potęzniejszych i ciekawszych NPC i dlatego Mazzy nikt nie bierze


Czy jest tak wiele potężniejszych NPC od niej?Nie powiedziałbym,zależy od rozpatrywania.Cechy można łatwo podwyższyć,a łucznika wsród NPC nie znajdziesz lepszego,więc jak chcesz mieć NPC posługującego się krótkim łukiem to wypada ona najlepiej ze wszystkich,no i w zwarciu nienajgorsza,jak się dobrze biegłości dobierze.

A czy mniej ciekawa od innych NPC?To zależy od tego co kto preferuje 8) .

Karanith - 2005-01-06, 14:06

Z Mazzy, nie powiem, grało się przyjemnie, taka cicha, skromna... nie to reszta "rycerzy", którzy drą się na cały głos, jacy to są wspaniali... a skromność Keldorna jest trochę jakby na pokaz :wink:
Kwestia przydatności - czysty wojownik, a więc jest dobra, niezłe statsy (wysoka zręcznosć, siłę można podwyższyć), krótkie łuki przydają się niestety tylko na początku, za to mistrzostwo w krótkich mieczach jest całowicie chybione, mimo iż żadna inna broń tak dobrze nie pasuje do niziołka :wink: Tak więc Mazzy jest bardoz mocna, ale i tak jej nigdy juz nie wezmę - jakoś wolę innych NPC :P

Shinigami - 2005-01-06, 14:08

Odczepić się od krótkich mieczy. Ja grając zawadiaką byłem uzbrojony w dwa krótkie miecze i grało się świetnie. Szczerze mówiac wolę je niż długie miecze czy katany.
Karanith - 2005-01-06, 14:17

Są jednak nieporównywalnie gorsze od długich mieczy i katan. IMO krótki najbardziej pasują do niziołka, ale to wcale nie zmiania faktu, że zadają znacznie mniejsze obrażenia. Dlatego uważam że nie warto sie nimi bawić (i dlatego Mazzy walczyła Gessenem i... Toporem Nieuległości - i nieśle wymiatała :!: ).
Shinigami - 2005-01-06, 15:44

Owszem są gorsze i co z tego. Jaki sens jest grać gdy mamy wszystko na full i nikt nas nie jest w stanie zranić. A tak zadając mniejsze obrażenia mozna sie dłużej pobawić i walki moga być trochę trudniejsze. Ciekawie by się tez grało woj ze sztyletami.
Thief - 2005-01-06, 15:56

Ale niemożna chyba walić cios w plecy długim mieczem z tego co się nie myle. A można tylko szytyletami i krótkimi a ża krótkie więcej zabierają to są lepsze i w dłoni złodzieja górują nad długimi i ktatanami :)
Leoncoeur - 2005-01-06, 16:11

@Thief
mozna, ja sobie "dzienna gwiazda" od plecow zamiatam i nie ma problemow...

Thief - 2005-01-06, 16:14

A ja próbowałem i mi niewychodził cioes w plecy długim mieczem :|
Leoncoeur - 2005-01-06, 16:18

niektorzy sa odporni np obserwatorzy (z tego co ja zauwazylem)

zreszta nie wiemm, zawsze w drugiej rece mam sztyklet, moze domyslnie przy sztuletowaniu nastepuje atak ze sztyletu...
ale watpie w to
zreszta sztyletem nawet przy obrazeniach X7 120 obrazen to troszke duzo

Thief - 2005-01-06, 16:21

Atakowałem człowieka :) a weś spróbuj zaatakować bez sztyletu. Może sztylet oszukuje bg że nimy walisz długim mieczem cios w plecyy albo coś w tym stylu
Kinski - 2005-01-06, 17:37

Cytat:
Ale niemożna chyba walić cios w plecy długim mieczem z tego co się nie myle. A można tylko szytyletami i krótkimi a ża krótkie więcej zabierają to są lepsze i w dłoni złodzieja górują nad długimi i ktatanami

Złodziej może sztyletować wszystkimi broniami, w które może dać *, nawet maczugami czy kijami (oprócz dystansowych oczywiście).

Thief - 2005-01-06, 19:39

taa tyle że jak próbowałem walnąć długim i walił normalnie.
To weś woj/złodzieja i walnij oburęcznym cios w plecy i pochwal się ile zabierzesz :)

Kinski - 2005-01-06, 21:06

Oburęcznymi nie można, napisałem wyraźnie, złodziej może sztyletować wszystkimi broniami, w które może dać *, oczywiście jest kilka wyjątków (gł. bronie NPC, np. Valygara i Haerdalisa).
Khadgar Laendroth - 2005-01-07, 11:18

Moim zdaniem stosowanie ciosu w plecy ma duży sens jak mamy u naszego złodzieja niskie tracko - bo bez tego nie ma zabawy z ciosem w plecy. Jest wtedy najbardziej opłacalny. Co do głownego tematu to moim zdaniem drużyna dla początkującego to: woj, woj, woj, zlo, mag, kapłan. Dla profesionalistów myśle że najlepszą jest: woj, mag, zlo (lub po prostu woj/mag,zlo :twisted:). Grając łowcą nagród nasunął mi się jeden wniosek - ta postać nie jest stworzona do ciosów w plecy. Najlepszy do ciosów w plecy jest woj/zlo, woj/zabójca, lub sam zabójca (chodzi mi o to że dzięki klasy wojownika mamy niskie tracko i łatwiej trafić i zadać ogrom obrażeń, zaś sam zabojca jest też dobry do ciosów). Mam tylko do was wielką prośbę zdradzcie mi sekret jeśli można - jak mieć cios w plecy x33?? Bo wiem że coś takiego da się mieć.
Philoos - 2005-01-07, 17:18

Mithrandir napisał/a:
Najlepszy do ciosów w plecy jest (...) woj/zabójca

Chyba odwrotnie , bo podklasy nie można wybrać w czasie duala.
Bez wojownika dla backstabu szanse na trafienie można podnieść większą siłą.

Ascaephel - 2005-01-07, 17:21

Poza tym TraK0 postaci skrytej w cieniu polepsza się o 4 pkt - sprawdzałem na mnichu ostatnio
Thief - 2005-01-07, 19:47

Kinski: ale woj/zło chyba może dawać na oburęczne??
Elhan - 2005-01-07, 19:54

W Bg2 akurat niedobór jest złodziei,którzy bardzo dobrze sprawdzaliby się w ciosach w plecy,dlatego też warto sobie stworzyć wojow/złodzieja,albo zdualowanego Zabójcę,którzy w tym wypadku są lepsi od czystych złodziei.
Karanith - 2005-01-07, 20:09

Może, ale to nie ma nic do rzeczy. Kinski napsiał przeiceż że chodzi o biegłości *złodzieja*, a nie *woj/złodzieja*. I dlatego nie moze sztyletować oburęcznym mieczem, halabardą itp.

Zarówno te o Mazzy jak i o złodziejach, lepiej czułby się w innych topicach o wiele lepiej, ale na razie zostaną- Komcio

marynarzyk16 - 2005-01-11, 18:01

Oto i mój skład. ;)

BG 2 + ToB czyste:

Dziecię Bhaala (zazwyczaj berserker, bądź woj/zło)
Keldorn Firecam
Korgan/Minsc
Viconia DeVir
Edwin Odesseiron
Jan Jansen

BG 2 + ToB z modami:

Dziecię Bhaala (kensai/mag)
Korgan
Lia z Gaju (z NPC Biblioteki)
Clarissa (jw.)
Viconia DeVir
Solaufein

Solar - 2005-01-11, 20:59

A jaka jest najlepsza druzyna zarówno do czystego bg jak i do modowanego?? W/M/Z i Kaplan/Mag :) ;) ale i tak najczesciej grywam Solo W/M/Z
Reiko - 2005-01-15, 23:57

ja mam sentyment do minsca i minsca odłączyć nie mogę!! nieźle wymiata, poza tym pod koniec gry przydaje się ktoś takie jak łowca wampirów:)! mam niestety aerie (ale wymienię na edwina, choc zły)... żal mi, ża zdradza Yoshimo :( niezły był z niego złodziej
Marcus Biały - 2005-01-18, 12:27

Reiko - Równie dobrze spisuje się Łowca Nieumarłych (jak nie lepiej) zamiast Minsca jak chcesz upuścić troche krwi Wampirkom, Edwina bierz bez zastanowienia gość po prostu wymiata na maxa.....

Najlepiej grało mi się (poza moim ukochanym Paladynem :P Kawaler lub Łowca Nieumarłych wszytsko jedno :D)

- Ja Zawadiaka/Wojownik
- Korgan (najlepszy czołg w grze)
- Viki (Najlepszy romansik, najlepsza apteczka, niezły woj)
- Edwin (No Comments)

Innych przygarniałem w zależności od nastroju ;)

Philoos - 2005-01-19, 20:09

Wampirki są irytujące, ale wg mnie są lepsze podklasy niz łowca nieumarłych- lepiej zdobyć ul. wekierę szybciej, czy poświęcić slot na ochrone przed negatywną energią i z paladynów wybrać Inkwizytora (wielu przeciwników to magowie)-> nie marnujemy slotu na rozp. magii, sam czar jest 2 razy potęzniejszy, no i jeszcze dodatkowe właściwości samego Inkwizytora.
A teraz część właściwa postu: :wink:
Obecny team
Thorin- zabójca
Jan Jansen
Viconia
Korgan
Edwin

Amber - 2005-01-24, 18:12

(...)

A Aerie jest ok jeśli gra się 2 os. teamem choć nawet wtedy osiągnięcie 40 poz maga jest dla niej dużym wyzwaniem - ja w takim teamie dobiłem nią gdzieś do 33 poz maga ale specjalnie expa sobie nie nabijałem.
Edwina nie lubie Korgana już też. Janek byłby spoko ale jako albo złodziej albo mag specjalista. Dwuklas jest cienkawy

Offtop usunięty, post przyciąłem dla zachowania sensu - Komcio

Komcio - 2005-01-25, 18:31

Teraz zacząłem sobie grać taką drużynką:

Moja Kensaika (zdualuję ją na maga)
Chole (druga kensaika, ale wyciąga łapy do córeczki Bhaala... Co jak co, ale chamstwa nie zniosę :twisted: )
Solaufien - on dopiero w Podmroku... ale będzie :)

No i w ToB dodam sobie
Sarevoka (co by zobaczyć jak to jest z charakterem...)

Gram z Tacticsem i kilkoma utrudniaczami... Ciekawe czy dam radę...
Na razie jestem już po lochach... Fajny ten Tactics, ale to w innym topicu.

Olol - 2005-01-25, 18:42

Amber napisał/a:
Janek byłby spoko ale jako albo złodziej albo mag specjalista. Dwuklas jest cienkawy


Chodzi o to jak do niego podejdziesz. jeśli będziesz chciał aby janek sprawdził się całkowicie jako mag ( jedyny mag w drużynie ) to będzie nie wystarczający , ale już w połączeniu z taka Aerie będą stanowili dobry potencjał magiczny drużyny. Ja Janka traktuje w troszkę inny sposób. I tutaj zacytuję pewną bardzo mądrą czaszkę " Idź do przdu a ja zostane z tyłu i będę Ci udzielał porad taktycznych" [morte z P:T]. Czyli nasz gnom ma się nie wychylać zostać z tyłu - przyda się w innych okazjach , rozmowy, pułapki , zamki itd... :D

Shinigami - 2005-01-25, 18:54

Jan na jedynego maga w drużynie sie nie nadaje. Najlepiej gdy wspiera go ktos jeszcze bo brak możliwości rzucania czarów ze szkoły nekromacji troche utrudnia. Ale jako uzupełnienie Edwina Jan spisuje się świetnie bo moze rzucac prawdziwe a jego kolczaste połpaki moga wielu wysłac do piachu.
Amber - 2005-01-27, 18:29

Ja go wykorzystywałem ostatnio razem z Aerie - plus Minsc Barbarzyńca i ja Mnich(albo Fechmistrz z Battlesa) trochęcieńko bo oprócz Vecny dobra szata dla maga dopiero w piekle jest po utrudnieniu Sarevoka wypada z Semaja - HP Janka można podnieśćpoprzes UaI ale to nie to. Do drużyny zabujców to on się raczej nie nadaje specjalizacja żądzi.
Shinigami - 2005-01-27, 18:45

Jak masz apacka to janka możana przerobić na chodzącą maszynę do zabijania. Ja mu dałem pas siły + furia i sanchudooku bo nikt u mnie i teak tego nie używa i po wyszkoleniu go w stylu dwoama broniami w pierwszej lini ładnie wymiata z 5% zabujstwó drużyny podsszedł do 13%. A cios w plecy ma na oko około 80 punktów.
Kinski - 2005-01-27, 18:51

Cytat:
Chole (druga kensaika, ale wyciąga łapy do córeczki Bhaala... Co jak co, ale chamstwa nie zniosę Twisted Evil )

Romans nie będzie miał szczęsliwego finału bez Imoen, hehehe...
Cytat:
Jan na jedynego maga w drużynie sie nie nadaje.

Dlaczego by nie? Nadaje się, ale do mniejszych drużyn 3-4 osobowych, w sumie chodzi o to, żeby dobił do 18 poziomu maga i mógł rzucać Akcelerację + Zatrzymanie czasu, jego pułapki też są bardzo przydatne, szczególnie podczas walk, przed którymi można się przygotować, np. w ulepszonym Piekle (moja ulubiona hehe). Notabene, Edwin też się nadaje świetnie do takich walk, szczególnie do finału w Piekle, czary poznania nie są tam potrzebne, a dodatkowe zaklęcia bardzo przydatne, może nimi rzucać na lewo i prawo... Swoją drogą Edwin też się nadaje do Batllesa, bo tam prawie wszyscy magowie rzucają Niepodatność na czary/Poznanie...
Cytat:
HP Janka można podnieśćpoprzes UaI

A tam, Pas wzmocnienia to naprawdę świetna zabawka (nie tylko dla niego), zresztą te kilka-kilkanaście PŻ nie gra dużej roli w przypadku Jansena... Zawsze można zarzucić Przemianę Tensera i wysłać go na pierwszą linię (3 * w walce 2 broniami = aPack).
Cytat:
jeśli będziesz chciał aby janek sprawdził się całkowicie jako mag ( jedyny mag w drużynie ) to będzie nie wystarczający , ale już w połączeniu z taka Aerie będą stanowili dobry potencjał magiczny drużyny.

No, no, no dwóch wieloklasowców w drużynie? Do tego magów, wolałbym już wziąć Edwina, Viki i Yoshimo (na zamianę z Imoen), albo nawet Imoen i Viki...
Cytat:
nie zapominajce że jest odporny na unieruchomienie

Odporność nie unieruchomienie to potęga w BG! Dodam jeszcze, że jest też odporny na wysysanie, to druga podstawowa odporność...

Orish - 2005-01-29, 19:14

1. Berserker
2. Minsc
3. Keldorn
4. Anomen
5. Jan
6. Edwin
Dla mnie jedna z lepszych kombinancji. Co by można w niej było zmienić? Zamiast Minsca Korgan, zamiast Anomena Viconia. Dlaczego tak nie dałem? Bo nie są oni jakoś dużo lepsi od tych co miałem, w przeciwieństwie do Edwina, bo on jest na tym stanowisku bezkonkurencyjny. Ponoć dobry jest Sarevok, ale nigdy go nie miałem, bo kiedy wylądowałem w ToBie był już *trochę* zacofany.

Karanith - 2005-01-29, 20:04

Nie zrozum mnie źle - jest to typowa drużyna na "pierwszy raz" :wink: (no, może bez Edzia). Co nie zmiania faktu iż jest to połączenie całkiem całkiem.
Jest jednak kilka "ale".
Edwin z Minsciem zbytnio się nie lubią, więc często bywa że zaczną się tłuc i drużynka rozwalona :(
Korgan zdecydowanie bardziej pasowałby do tej "złej/neutralnej" drużyny niż Minsc. Viconia też ze względu na charakter (neutralny zły) i romans by lepiej pasowała niż rycerz Anomen. MIMO iż jest gorsza od Ano :wink:
Sarevok... nie ma sensu wymieniać nikogo z 6-osobowej drużyny na niego... chociaż mimo swego "zacofania" potrafi być przydatny :)

Karry - 2005-01-29, 20:11

Cóż... drużynę zawsze kombinuję mniej wiecej tak
2x wojownik (klasa walcząca w pierwszej linii)
mag
złodziej
kapłan
+ coś.

"czymś" mozę byc drugi mag, kolejny wojowniuk lub kapłan albo jakaś Jaheira...

Zawsze gram pełnadruzyną, bo lubie. Wtedy gra jest "pełna" są bantery itd.

ogólnie pasuje mi drużyna złożona z samych "przyjaciół z przeszłości" (jak podaje instrukcja :P)

Orish - 2005-01-29, 20:31

Karanith napisał/a:
Nie zrozum mnie źle - jest to typowa drużyna na "pierwszy raz"


Bo to jest drużyna którą przeszedłem BG2 po raz pierwszy - i jak dotąd jedyny. Obecnie jest to moja ulubiona do kombinacji (70 save'ów z niej daje mi dość duże pole manewru...). A teraz do ligi gram drużyną ja kensai + jan, którego niedługo odłączę, a kensaia zdualuję na maga.

Solar - 2005-01-29, 21:00

Ja zawsze jak chce stworzyc Kensaia, i zdualowac go pozniej na maga lub zlodzieja na początku biore Jana... Dwuosobowy team szybko awansuje, a Jan jako mag i zlodziej doskonale uzupelnia woja. Nie trzeba kaplana druida ani nic...
Elhan - 2005-01-29, 22:21

Jan bardzo dobrze sprawdza się w małych teamach np w dwuosobowym,kiedy chcemy osiągnąc bardzo szybko wysoki poziom dla naszej postaci,ale kapłan też jest przydatny.Nie chodzi mi tu o czary leczące,ale o te bardziej przydatne w walce,co zwiększają umiejętności bojowe etc,a jedna postać więcej w takiej drużynie nie sprawia większych problemów z expem,bo i tak można bezproblemu dojść do limitu.
Solar - 2005-01-29, 23:04

Wie, ze bezproblemowo można dojść, ale bez kaplana i tak sie przejdzie bez problemu....
Komcio - 2005-01-30, 01:36

Trzy osoby w drużynie robią tą różnicę, że żadna postać nie osiągnie 50. levelu, choć owa trójka skończy na wysokich poziomach, więc nie powinno być żadnego problemu z taką drużynką.
Najważniejszymi, dla mnie postaciami, jest czarodziej...I koniec. Nie ma jednak postaci niezastąpionej, bez maga też da radę, tak jak i bez kapłana,złodzieja czy wojownika.

Elhan - 2005-01-30, 15:02

Jak to żadna postać nie osiągnie levelu 50?Bez problemu 3 postacie osiągną limit i to jeszcze dlugo przed końcem gry i nie biorąc pod uwagę ani Talii,ani Machiny Luma Szalonego.
Karry - 2005-01-30, 16:24

niezaprzeczalnie.
Kapłan przydaje sie, jednak gdy szybko awansujemy to nie jest nam potrzebny... chociaż sam zawsze miałęm jakiegoś kapłana, ciekawa musi byc Melissana bez kapłana... :) ale jeszcze nie próbowałem.

Gra małą drużyną w bg2 nie sprawaia mi przyjemności, mało dialogów etc. :/

Komcio - 2005-01-30, 17:03

Elhan napisał/a:
Jak to żadna postać nie osiągnie levelu 50?

Ja czyste BG przechodziłem robiąc wszystkie questy, wyciągnąłem tylko 28 000000 punktów doświadczenia przy Sendai w ToB(dalej już nie mogłem asansować :P ). Może by się dało, wyciągnąć jeszcze czternaście (tyle jest mniej więcej dla maga na 50poziom, nie pamiętam jak z innym klasami) na krasnoludach w podziemiach, albo robiąc zadania postaci, czy jakieś inne kombinacje.

Na modach - inna sprawa, tam spokojnie dobije się dodatkowemu członkowi drużyny brakujące poziomy.

Musiałbym sprawdzić jak to ostatecznie będzie, bo złodzieje, kapłani, wojownicy itp. Szybciej osiągają 50. niż czarodzieje...

Choć z doswiadzczeniem może masz rację - 6. osobowa drużynka wyciąga spokojnie 8mln. Chyba jednak masz rację, zwracam honor.

Amber - 2005-02-05, 13:46

28 mln - ale chyba nie solo - ajeżeli jeż tak to z 5-6 mln nabiłeś sobie czarami albo dublując przeciwników czy w lochach Sendai

JA kapłana w ogóle ( z regóły ) nie używam - chyba że dla romansu
A próbujcie dwuklasować grając od początku solo kiedy klasa kensaia jest nieaktywana
Edwin działa mi na nerwy chyba najbardziej ze zwszystkich Ncp ów
dlatego do końca miałe go tylko raz - zresztą nie podskoczy normalnemu czarownikowi i tyle nawet pomimo dodatkowych czarów

Komcio - 2005-02-05, 14:09

Amber napisał/a:
28 mln - ale chyba nie solo - ajeżeli jeż tak to z 5-6 mln nabiłeś sobie czarami

Czarami - w porywach milion, choć używałem też Talii Mnogich Rzeczy i raz Maszyny w Twierdzy Strażnika (ale tylko raz). Poza tym questy robiłem dla doświadczenia, wycinałem wszystkie drowy w Podmroku itp.
Cytat:
albo dublując przeciwników

A jak to się robi? Ja grałem uczciwie, bo to miała być postać do Ligi.
Cytat:
czy w lochach Sendai

Na moście Yaga, wyrżnąłem wszystkich dopóki przyłazili, a u Sendai to ja sobie tylko stałem, te krasiaki same wchodziły mi w Kulę Ostrzy... (jestem nie winny :roll: )

Amber - 2005-02-08, 16:44

W pewnych miejscach przeciwnicy siępowielają - oczywiście tylko w kilku i nie są to łatwi gościowie - nie będę podpowiadał ale każdy kto gra modami miał jużtakie przypadki i wie gdzie dochodzi do takich przypadków

Co do mostu Yaga oni w końcu przestająprzychodzićwięc wszysko jest ok

Ale w podziemiach Sendai - nieładnie, nieładnie

Solar - 2005-02-08, 21:11

Jak sie wyjdzie z obszaru i wróci do niego, przeciwnik sie na nas rzuci, a my uciekniemy z lokacji to w następnym miejscu zostaniemy zaskoczeni pojawieniem sie wroga.... (kiedys tak zabilem 3 razy Rayica Gethrasta czy jak sie pisze jego imie). Mozna tez tak zdobyc 2 furie niebios :D ze o doswiadczeniu dla naszej druzynki nie wspomne....
Zwlaszcza taki jednoosobowy team na tym zyskuje ;) (ostatnie zdanie poszlo zeby offa nie bylo ;) )

Olol - 2005-02-08, 21:14

Amber napisał/a:
Ale w podziemiach Sendai - nieładnie, nieładnie


Ale trzeba przyznać że te krasnalki wcale nie są takie łatwe do pokonania. Ja grając postacią mag/kapłan/woj miałem nie najlepszą klasę pancerza więc trafiali mnie dość nieźle, a że było ich hmmm duuuużo to walka nie była łatwa ( zwłaszcza że już nie miałem czarów a nie chciałem odpoczywać).

Amber - 2005-02-11, 16:24

Solar napisał/a:
Mozna tez tak zdobyc 2 furie niebios :D ze o doswiadczeniu dla naszej druzynki nie wspomne....

Chyba grasz bez Tacticsa - bo tam normalnie nie można się już cofnąć niżej, ale czasami można mieć kilka katan kuroisana, ale to już inna bajka.
ja raczej odradzam granie w drużynie z Valen - nie lubię kiedy jakiś NCP jest o wiele potężniejszy ode mnie- a ona naprawde jest przegięta w szczególności gdy jej statystyki co jakiś czas rosną

Kinski - 2005-02-11, 16:30

http://www.cob.one.pl/gal...hp?image_id=595
Co do Valen to wg mnie nie jest aż tak mocna, owszem jak dojdzie do kilku milionów PD, ale przy większych walkach z silniejszymi przeciwnikami trzeba się sporo nią naganiać, a jak gramy drużyną, to trzeba kontrolować wszystkich w każdej rundzie, dlatego solówki są raczej mniej problemowe w tym przypadku, mamy jedną postać i już.

Kermit - 2005-02-17, 09:33

A ja się zastanawiam czy dam radę przejśc BG2 + ToB z tactisem i innymi utrudniaczami takim składem:
ja - kawaler
Minsc
Aerie
Jaheira
Janesn.

Jak widać dużo tu wduklasowaców więc lvl zbyt wysokie nie byłby :D. Co o tym myślicie? Pomysł realny czy szaleństwo :P?

Kermit.

maciej_KO - 2005-02-17, 13:58

Na początku będziesz musiał się troszczyć o Aerie ale poza tym luzik... każdym squadem da się radę ;)
Masz w sumie trzech fighterów bo Jah też jest pierwszoliniowcem z tyłu Janek z kłuszą i czarami Aerie lecząca i waląca czarami, to naprawdę dobra i uzupełniająca sie ekipa. :roll:

Solar - 2005-02-17, 14:18

To ja jak zwykle'.... :)
Zamiast kawalera wziął bym Łowce łucznika ;)... mało przeciwników dojdzie do drużyny, a łucznik walczył u mnie też dwoma mieczami długimi i naprawde robił sieczke.
A jak chcesz paladyna masz keldorna...

Elhan - 2005-02-17, 21:07

Zamiast Jaheiry wziąłbym sensownego kapłana Anomena,bądz Viconię,no i oczywiście jakiegoś maga czystego,bo z tak liczną drużyną ani Aerie ani Jan nie będą na wysokich poziomach.
Kermit - 2005-02-17, 21:26

No w sumie. Z EoU ani Viconia, ani Edwin by nie odeszli od teamu. Zawsze mogę mieć skład taki:
Ja - pal
Minsc potem Goo
Ediwn
Jansen
Viconia
Też byłoby git :D. Tylko nie wiem czy potem zmieniać Minsca na Goo.

Solar --> ja [przeszedłem grę bez modów pare razy i ZAWSZE grałem tą drużyną :D.

Kermit.

Solar - 2005-02-17, 21:47

Ja bez Ese gralem:
Łucznik
Keldorn
Edwin
Viki
Jan
Jaheira/Sarevok
I zylem tylko zazwyczaj raz na gre trzeba bylo dac wczytanie bo sie bili :)

Sir Gordon - 2005-02-18, 08:05

Witam

(...) - Komcio

A co do drużyny to najbardziej lubie tą:
Ja (łowca nieumarłych)
Korgan
Edwin
Viki
Yoshimo (potem Imoen, wiadomo czemu)

Taschon - 2005-02-18, 08:51

Paladyn z Edwinkiem i korganem w jednym teamie? Toż to zatrata poczucia RPG. Takie charakterki. Jak chcesz, team jest dobry jeśli chodzi o wymiatanie, ale jeśli chodzi o klimat, to.... NIE. Co do Viconii nie mam nigy zastrzeżeń - z wiadomych powowdów :D
Kermit - 2005-02-18, 12:14

Taschon, a jaki skład polecasz na klimat?

Kermit.

Solar - 2005-02-18, 12:46

Valygar,Hear'dalis, Jaheira, Jan,Edwin :) Minsc moze byc zamiast Valygara
Jay Jay - 2005-02-18, 15:32

Nieprawda :P, baldurek jest tak skonstruowany, że każdy skład jest klimatyczny ten czy w tamten sposób. Tak mi się przynajmniej wydaje...
Solar - 2005-02-18, 18:30

No wiem, ale tu dalem ciekawe postacie pod względem charakteru....
Wiadomo ze kłótnie w drużynie dodają smaczku grze, ale mi chodzilo ogolnie o dialogi miedzy npc, teksty rzucane w trakcie gry itp

Jvegi - 2005-02-18, 20:35

Zwykle gram złymi więc mam skład:
Ja złodziej( raz czarownik)
Edwin
Viki
Korgan
i Jan kiedy grałem czarownikiem.

Bez modówq jest to w sumie jedyna opcja dla złych :(

Posty wybitnie nie na temat zginęły tragicznie. Zostawiłem dwa wielkie offtopy, trochę szkoda tych postów o złodziejach... Ale o już ostatni raz - Komcio

Geba - 2005-03-13, 15:26

A ja, mam dość kontrastową drużynę teraz.

Ja - krasnolud wojownik (chyba neutralny dobry)
Minsc
Korgan
Aerie
Jan Jansen
i Edwin

Tak, tak, różnica charakterów spora jest, ale w takim teamie gra się przednio, mam 3 wojów, 3 magów, i złodzieja. No i w ogóle tak jest ciekawie ;) A zmieniłem teraz Korgana na Valygara, w Kuli Sfer sobie przebywam, i się zastanawiam, czy nie zostawić już Valygara miast Korgana. What do ya think ?

Zireael - 2005-03-22, 15:42

Ja - woj/złodziej CD
Viconia
Sarevok
Jaheira
Imoen
ktoś jeszcze (chyba Solaufein)
plz pytanie czemu Chloe czy inne NPC mody są takie wielkie?! nie mogę ich ściągać
Sorry za offtopic.

Nie dobrze spam się szerzy... W sumie jak ktoś odpowie na pytanie chyba nie zaszkodzi, choć cokolwiek znalazłby się lepszy topic do takich rzeczy. Mody są takie wielkie, gdyż zawierają w sobie wiele plików :P postacie są bardziej rozbudowane, więcej mają dialogów i własne dźwięki czasem... A powód dla którego ściągnąć się ich nie da jest chyba natury technicznej :) - Komcio

sovellis - 2005-03-22, 15:55

Ja zależy ilo osobowym składem gram: jeżeli 6-cio to

-Ja, jeśli jestem złodziejem to

Ja
Korgan
Edwin
Viconia
Mazzy
Sarevok

-jeśli nie jestem złodziejem to

Ja
Korgan
Edwin
Jan
Viconia
Mazzy

Czteroosobowy skład

Ja, zawadiaka
Korgan
Edwin
Viconia

Thetasior - 2005-03-22, 16:27

sovellis napisał/a:

Czteroosobowy skład

Ja, zawadiaka
Korgan
Edwin
Viconia


Oto przyklad skladu wymiataczy :D

Najlepszy wojak, najlepszy kaplan, najlepszy zlodziej i najleszy mag ;)
Druzyna niszczy, szybko expuje, przedstawia idealny sklad klasowy :): mag kaplan woj łotr :) nic dodac i nic ujac

Ja lubie grać timem:

Ja (zlodziej, czarownik, łowca ;) )
Jan
Viconia
Edwin
Minsc
Jaheira

ERAG0N - 2005-03-23, 21:16

Mój team:

Ja (łowca[NIE łucznik hehe])
Viki
Anomen/Mazzy , jak ją uwolnie i dam gessena
Korgan
Imoen

i tyle.

Jay Jay - 2005-03-23, 22:08

Cytat:
sovellis napisał:

Czteroosobowy skład

Ja, zawadiaka
Korgan
Edwin
Viconia


Oto przyklad skladu wymaitaczy

Najlepszy wojak, najlepszy kaplan, najelspzy zlodziej i najleszy mag



Nie da się jednak ukryć, że troche szkoda ciosu w plecy przy takim zestawieniu. Wiem bo to też mój ulubiony skład ;)

Taschon - 2005-03-24, 08:57

Bez ciosu w plecy da się przeżyć. Poza tym są mody dodajace itemy, które zwiększają mnożnik (FR/RoV, Item Upgrade, aPack, Ruad, ...)
Elhan - 2005-03-25, 00:23

Brak ciosu w plecy rekompensuje sama profesja Zawadiaki.Chodzi tu o obrażenia i niską KP.
marynarzyk16 - 2005-03-26, 10:33

Kogo poza Jansenem proponujecie do składu:
Ja (zabójca)
Viconia
Keldorn
Edwin
Korgan

Karanith - 2005-03-26, 11:32

Keldorn się zaraz z Viki pogryzą (no chyba że EasyOfUse), ale o tym pewnie wiesz.
Jak dla mnie składu już jest kompletny, a jeśli już dodawać, to proponowałbym jeszcze jednego maga, czyli Nalię lub Imoen. A jeśli masz odpowiedniego moda, to proponuję Solaufeina.

marynarzyk16 - 2005-03-26, 12:44

Nalia jest kiepska, Imoen dość późno, poczekam na Sola ;)

Thx za pomoc. :D

Thetasior - 2005-03-26, 17:34

sovellis napisał/a:
Czteroosobowy skład

Ja, zawadiaka
Korgan
Edwin
Viconia


no i wygadales... zaczalem grac i skoncze gre w takim skladzie :D tylko narazie dobrne do 9 lvl i zdeualuje na łotra ;)

Rozpaliles we mnie checi Sov :) Powracam do bg :D

Thurian - 2005-03-30, 23:11

mój skład to taki (gram nim sobie i jestem bardzo zadowolony):
Ja (paladyn)
Korgan
minsc
viconia
jan jansen
edwin


wiem ze pewnie mi sie minsc z edwinem pochlastają ale trudno :) :P

Thurian - 2005-04-04, 11:29

A gdyby tak zagrać w takim składzie:
-ja (krasnolud wojownik/kapłan :P )
-Edwin

albo jeszcze dodać jana jansena jako złodzieja :]
co wy na to ?

Karanith - 2005-04-04, 13:10

Ja przeszedłem grę duetem Berserker zdualowany na kapłana oraz Imoen, więc nie powinno być problemów z twoim, bardzo podobnym składem. Acha - Jan możesz wziąć, ale nie sądzę by był potrzebny.
Solar - 2005-04-04, 17:33

Thurian nie dawaj postu pod postem... jak cos to edytuj....
A co do teamu.... ja przeszedlem gre Kensaiem z Janem... wiec W/K sobie tez poradzi spokojunie..a Jan jest o tyle lepszy w takim teamie ze szybko awansuje zarowno jako mag jak i zlodziej...


Przy tak długim odstępie między postami (5 dni w tym wypadku) dozwolone jest napisanie kolejnego pod poprzednim, edycji nikt by nie zauważył - Cruel

Cruel, idź sobie gdzieś indziej edytować, przez ciebie bezrobotny jestem ostatnio :P - Komcio

Pavlus - 2005-04-07, 00:04

Hmmm, w zasadzie to lubię grać wszystkimi, często zaczynałem grę nie kończąc jej. Teraz postanowiłem zagrać trzy razy, trzema "charakterowymi" teamami.
Używam modów, ale narazie nie chcę npc z modów.
Aktualny sqad to:

Pawelus - Woj-Kapłan zdwuklasowany na 7 poziomie woja.
Aerie
Keldorn
Valygar(dwie bronie)
Mazzy(Łapy przecz od niziołki:) )
Nalia

Tak to wygląda ofcoz mogłem dać Minsca, ale nim już duuuużo grałem, Imoen przyda się w innej ekipie, a tego chama Anomena mam już dosyć więc sam jestem jego lepszą alternatywą.
Spytacie czemu słaba Aerie? Ano ja nią umiem grać, poza tym chcę skończyć w końcu ten romans.
Nalia i Valygar są oki tylko trza nimi umieć grać, co do Nalii to jak dam jej furię i pukleż amaunatora z Item Upgrade to będzie wymiatać jak Imoen zanim sformatowałem dysk.
Keldorn jest dobry pod warunkiem, że jest jedynym słabozręcznościowcem w końcu są te branzolety w kanałach.
Posumowując mam zgrany charakterami team i zobaczymy co z tego wyniknie.
A i jeszcze cuś ja ZAWSZE gram pełnymi ekipami:P

Jak myślicie poradzę sobie z takim np Kurosainem??
Raczej nie, gdyż to nie ten dział ;). Kusząca komnata na temat modów z chęcią jednak przywitałaby takie pytanie - Komcio

Karanith - 2005-04-07, 07:24

Cytat:
Spytacie czemu słaba Aerie?


Na tym forum ustaliliśmy, że nie ma słabych NPC. Niektórzy są tylko "wyróżniający się" :wink:

Cytat:
Keldorn jest dobry pod warunkiem...


Poprawka - on jest zawsze świetny, ze względu na Rozproszenie Magii, Prawdziwe Widzenie i Karsomir. A Rękawice Zręczności są wprost stworzone dla niego (no, nie całkiem, bo były już w BG1).
A z Kurosainem sobie poradzisz (zwoje Ochrony przed Kwasem), ale tak jak pisze Komcio - od tego jest komnata modów.

Pavlus - 2005-04-07, 15:29

Hmm ja tam lubię wszystkich npc tylko Edwin i Anomen mnie jadowią, a Aerie to ja baaaardzo lubię:)
Elhan - 2005-04-07, 22:18

Karanith napisał/a:
A Rękawice Zręczności są wprost stworzone dla niego (no, nie całkiem, bo były już w BG1).


Rękawice zręczności także doskonale się nadają dla Anomena,sporo obniżając jego KP.

Co do Valygara to jeżeli chce ktoś mieć NPC dobrze posługującego się katanami to właśnie Valygar się najlepiej do tego nadaje,przynajmniej na początku,jeżeli zaś nie potrzebujemy katan to preferuje bardziej Minsca,niż Valygara,a i Minsca także można przestawić na katany i radzi sobie z nimi całkiem nieźle.

Pavlus - 2005-04-07, 23:12

Nażekaliście na Mazzy i jej krótkie mieczyki, hmmmm jak ja ją zwerbowałem to miała TYLKO jedną gwiazdkę!
To się tyczy każdego npc jak chcecie mieć kogoś dobrze rozwiniętego to zwerbujcie go jak najszybciej, ja tak robie i nie narzekam.
Co do rękawic zr to pamiętajcie komu się przydały już w BG1, tja myślę o Edwinku.
Zauważyliście, że najlepiej wymiata trójka złych? Hmm to chyba dlatego, że złych npc jest malutko więc żeby to zrekompensować są lepsi, chociarz ja bym polemizował nad tym czy najlepsi, jednak naokoło słychać że tacy są.

Elhan - 2005-04-07, 23:23

Jakoś nie wydaje mi się żeby Keldorn i Anomen byli źli 8) ,a są to najlepsze(najbardziej przydatne) NPC w BG2.
Komcio - 2005-04-08, 00:26

Cytat:
Zauważyliście, że najlepiej wymiata trójka złych

Ta... dać im miotły, to nieźle wymiatają ;).
Ogólnie, jeśli chodzi o walory bojowe NPC o charakterze złym nie są aż tacy wspaniali, gdyż wszystko zależy od prowadzenia postaci i wykorzystaniu potencjału danej persony. Patrząc przez pryzmat charakteru - kwestia gustów.
Cytat:
Jakoś nie wydaje mi się żeby Keldorn i Anomen byli źli 8) ,a są to najlepsze(najbardziej przydatne) NPC w BG2.

Subiektywnie, bardzo subiektywnie 8). Magowie lepsi (jeszcze bardziej nieobiektywnie ;) )

Elhan - 2005-04-08, 01:33

Głowna postać jest magiem,a do tego dochodzi jeszcze Imoen i Aerie,więc magów jest wystarczająco,a nie ma lepszego zbrojnego do walki z magami od Keldorna.Anomen zaś jest bardziej wszechstronniejszy od Viconi,lepszy zbrojny,a też wiele nie ustępuje pod względem umiejętności kapłańskich od Viconi.
Komcio - 2005-04-08, 01:58

Cytat:
Głowna postać jest magiem,a do tego dochodzi jeszcze Imoen i Aerie,więc magów jest wystarczająco

Wystarczająco, jeśli nie nadmiar. Zależy od indywidualnych potrzeb/preferencji ;)
Cytat:
a nie ma lepszego zbrojnego do walki z magami od Keldorna

Jeśli chodzi o zbrojnego, to oczywiście trudno się nie zgodzić. Choć wydaje mi się, że czarodziej lepiej radzi sobie w bitwie z magami, niźli zbrojny (szata Vecny + amulet mocy i o wiele szybciej ciskamy czar, niż jakikolwiek przeciwnik. Można, więc odpowiednio zwalczać osłony i zaatakować)
Cytat:
Anomen zaś jest bardziej wszechstronniejszy od Viconi

Poziomy wojownika robią swoje. Lecz Viconia wydaje mi się atrakcyjniejsza dla drużyny ze wzgląd na swoje zachowanie. Odporność na magię kusząca, lecz wiadomo, że Delryn może wyrównać magicznymi zabawkami.
Cytat:
lepszy zbrojny,a też wiele nie ustępuje pod względem umiejętności kapłańskich od Viconi

Mimo wszystko Drowka odrobinkę lepiej ciska te czary. Ogólnie dla mnie te postacie są równe.

Kinski - 2005-04-10, 07:07

Cytat:
Anomen zaś jest bardziej wszechstronniejszy od Viconi,lepszy zbrojny,a też wiele nie ustępuje pod względem umiejętności kapłańskich od Viconi.

Cytat:
Poziomy wojownika robią swoje. Lecz Viconia wydaje mi się atrakcyjniejsza dla drużyny ze wzgląd na swoje zachowanie. Odporność na magię kusząca, lecz wiadomo, że Delryn może wyrównać magicznymi zabawkami.

Cytat:
Mimo wszystko Drowka odrobinkę lepiej ciska te czary. Ogólnie dla mnie te postacie są równe.

Mnie wystarcza, że jest ładna i ma piersi, a Ano cóż, dla homosiów to wymarzony typek...

maciej_KO - 2005-04-13, 03:33

Moja drużyna na obecną rozgrywkę (MP przeniesiony sejw do normalnej gry ;) )

Ja: Paladyn Kawaler (jednak zrezygnowałem z Upadłego z powodu braku odporności kawalera - Upadły ma tylko 100% na zimno :o )
Druga moja postać: ZZ, bedę robił kiziora... 49PD i dual podwójny :> jeden Mag Zawadiaka drugi Wojownik Zawadiaka 8) potem eksport i nowa gra bliźniakami 8)
Jaheira - dla romansu i kontynuacji fabuły z "jedynki"
Misiek (i Boo oczywiście) - bo go lubię i dla kontynuacji fabuły
Imoen - bo jakiegos maga chce mieć i... wiadomo :roll:
Yoshimo - lubie tego gościa, nie potrafię z niego ot tak zrezygnować choć wiem o jego przyszłości więcej niż on sam 8)
Po wizycie w Czarowięzach zostanie mi jeszcze jedno miejsce i tu zdecydowałem się na Mazzy... co prawda doświadczeniem będzie trochę odstawała od reszty ale z modami szybko doszlusuje do reszty teamu :] nigdy jeszcze nią nie grałem więc przy okazji sobie ją sprawdzę a poza tym baaaardzo atrakcyjnie wygląda na obrazku :P

Team generalnie sprawdzony w ogniu choc Imoen nigdy nie zagrzewała u mnie miejsca zbyt długo teraz chce ją wreszcie doprowadzić do szczęśliwego konca.
W ToBie z bólem serca pewnie pożegnam się z Miśkiem (i Boo oczywiście :( ) i zamienię ich na braciszka bo chce mu zmienić charakter... zobaczymy czy sie uda :>

Gandalf - 2005-05-30, 11:30

A ja mam inne zdanie na ten temat najlepsza drużyna z BGII to jest Keldorn , Korgan , Sarevoc , Siebie jako Dzikiego Maga , Viconia i Imoen.Ten team to najlepszy team z gry .
maciej_KO - 2005-05-30, 13:58

ech... Keldorn vs Korgan kto wygrywa w tym squadzie? :>
wiem, wiem wysoka charyzma, mozna sie posiłkować modami ale... paladyn, fanatycznie dobry i zły krasnal fajne połączenie :]

Elhan - 2005-05-30, 20:28

BoB napisał/a:
A ja mam inne zdanie na ten temat najlepsza drużyna z BGII to jest Keldorn , Korgan , Sarevoc , Siebie jako Dzikiego Maga , Viconia i Imoen.Ten team to najlepszy team z gry .


No całkiem dobry team,ale są lepsze 8) .Zbrojni mogą być,ale kapłana bym wymienił.

Sir Aleksandrus - 2005-06-05, 21:57

W mojej drużynie postawiłem na brutalną siłę.

Ja- czysty wojownik
Minsc- z mieczem oburęcznym wymiata, ale często dostaje
Valygar- podmodowany jako kensai, wymiata ale bez zbroi ostro obrywa,
Viconia- jest niezastąpiona ze swoim słupem ognia
Jan Jansen- gdieżby go brakło, jest świetny nietylko fabularnie

Brakuje mi dobrego czystego maga. A nie chcę czekać na Imoen.

Solar - 2005-06-05, 22:22

Imoen nie jest czystym magiem... jest dwuklasowcem.... Polecam Edwina :) Najlepszy mag w grze (jedyny "czysty" mag)
Elhan - 2005-06-06, 02:16

Imoen czy Nalię można w zasadzie nazwać "czystymi" magami,bo rozwijają tylko klasę maga i jak weźniemy taką Nalię do drużyny powinna być teoretycznie na takim samym poziomie co Edwin.Edwin nie ma przewagi w tym,że jest "czystym" magiem tylko w tym,że jest mistrzem przywołań.Nalia za to ma inne plusy w postaci umiejętności złodziejskich.
Sir Aleksandrus - 2005-06-06, 08:12

Ale Edwin pogryzie się z Minsciem i będzie źle. Nalia natomiast jest dla mnie za słaba.
Komcio - 2005-06-06, 08:30

Cytat:
Ja- czysty wojownik

Dobrze to świadczy o higienie :P heh, nie mogłem się powstrzymać…
Cytat:
Minsc- z mieczem oburęcznym wymiata, ale często dostaje

Przed walką stosuj jedność obronną (niechaj Vicia rzuci) tak ze 2-3 razy, da to niemałą premię do KP wszystkim członkom drużyny (choć zaklęcie krótko trwa…)
Cytat:
Brakuje mi dobrego czystego maga

Jak było wspomniane, alternatywą dla Imoenki zawsze może być Nalia. Choć ona ma blisko 3 czary mniej każdego poziomu w stosunku do Edwina może je szybciej manifestować. Jednak twoja wola, jej charakter jest z deczka irytujący.
Cytat:
Imoen czy Nalię można w zasadzie nazwać "czystymi"

A tam, bez przesady. Jest dual = są "nieczyste". Mogą strzelać z łuku, ogólnie większy asortyment broni, choć nie są :tylko: czarodziejkami (jak to się głupawo mi kojarzy). Niezależnie ile poziomów od magii odbiegają.
Cytat:
Ale Edwin pogryzie się z Minsciem i będzie źle.

Nie muszą się gryźć. Ja miałem obu w jednej (totalnie wymieszanej drużynie) i pamiętam jedynie, że obie strony raczyły się niezłymi tekstami. Może zależy to od charyzmy (miałem skromne 18 ) i reputacja była w okolicach 15-17. Dotrwaliśmy tak do końca gry, więc pogryźć się nie muszą (nie miałem modów, które usuwałyby sprzeczki ;) )

Elhan - 2005-06-06, 17:42

Komcio napisał/a:
A tam, bez przesady. Jest dual = są "nieczyste". Mogą strzelać z łuku, ogólnie większy asortyment broni, choć nie są :tylko: czarodziejkami (jak to się głupawo mi kojarzy). Niezależnie ile poziomów od magii odbiegają.


Nie są czystymi,ale trzeba spojrzeć na to z innej strony.Jak ma się stworzoną własną drużynę i ma się w niej maga i złodzieja i złodzieja sie zdualuje na maga to będzie on do tyłu z poziomami maga.Natomiast Nalia jest,jak się ją bierze do drużyny,na tym samym poziomie maga co Edwin,więc dwuklasowość wcale ją nieogranicza jeżeli porównujemy ją z Edwinem,a ma oprócz tego jeszcze umiejętności złodziejskie.Róznica pod względem klasy maga jest w tym że Edwin jest specjalistą i ma więcej czarów.

Wszyscy szukający swoich postów o modach odnajdą je w wątku Tutaj umiejscowionym - Komcio

Gandalf - 2005-06-09, 08:59

No to fakt , ale ta drużyna jest najlepsza moim zdaniem , ale no Korgana i Viconie miec z teamie to źle troche , bo będą sie buntować jak sie ma dobre postacie w teamie , gdyby dało to sie jakoś zrobić żeby sie nie buntowali , wcześniej już grałem to sie buntowali doszedlem do Podmroku , ale nie byłem w pewnej lokacji a tam był item potrzebny żeby iśc dalej i wyjsc z Podmroku.Ej da sie to jakoś załągodzić . Nie wiem słyszałem że można wybierając charakter swojej głównej postaci , wiecie coś na ten temat.
Joneleth - 2005-06-09, 15:12

Da się. Wgraj odpowiedni komponent z moda Easy of use :)
maciej_KO - 2005-06-14, 14:19

Zacząłem ToB i tak jak mówiłem Miśka (z Boo) zamieniłem na Sarevoka... trochę poziomem odstaje od reszty mojej gromadki ale 4* w oburęcznych to już coś :>
Drużynka na chwilę obecną wygląda tak:
Ja - Kawaler na 27 lev
Mój ZZ - 35 lev
Jaheira - 19/14 lev
Imoen - 23/7 lev
Aerie - 21/17 lev
Sarevok - 18 lev

Minsc przed rozstaniem był, podobnie jak ja na 27 lev trochę go szkoda bo maiał niezłe statystyki...
A mody dodają trochę expa :roll: :twisted:

Yoda - 2005-06-16, 18:13

Ja na ogół nie lubie grac pełną druzyna. Moja druzyna podczas ostaniego przechodzenia prezentowala sie nastepujaco:
Ja - berserker, czlowiek
Keldorn
Aerie
Imoen

Aerie pelnila role kaplana/pomocniczego maga, zas imoen glownego maga. Co do keldorna i mnie to logiczne - front :) W ToBie doszedl jeszcze Sarevok i wraz z Pustoszycielem stanowili zespół nie do pokoania. Dodatkowo ja i keldorn to juz nas nic nie zatrzymalo :) Pozdro!

Enselor - 2005-06-16, 21:24

Ja wole grąć pełną drużyną bo takim i4 osobwymi drużynami za szybko leci exp i gra jest potem banalna a co do idealne jdrużyny to byłoby tak ja wojownik edwin korgan Anomen janek i tutaj do wybory maazy dla łuku gaensena lub sarevok
Marduk - 2006-01-02, 21:34

Do tej pory uważałem, że najpotężniejszą drużyną była: ja (mag), korgan, edwin, viconia, jan jansen a w tronie lysy brat:) ale teraz chyba mam bardziej wyrównaną i może dzięki temu lepszą (?): ja (paladynka) — przed dwoma smokami w Tronie — 29 lvl, korgan — 32 lvl, vicoania — 34 lvl, jan jansen 20/23 (jak dobrze pamiętam), nalia — 27 lvl i edwin — 28 lvl....
Myślę, że kolejna drużyna może być w końcowej fazie jeszcze groźniejsza. Planuję grać złodziejem, korganem, vicoanią i edwinem. Oczywiście w wersji bez modów.

darrion - 2006-01-02, 22:20

Moja ulubiona mieszanka to Ja:czarownik, Minsc, Korgan, Viconia, Jansen i Edwin. Próbowałem wielu mieszanek ale właśne tą grało mi się najlepiej, tylko Jensen jest dość słabą postacią i bardziej wolałem Yoshimo ale to w końcu zdrajca to go wymieniłem wcześniej na Jana, bo Nalia mi jakoś nie odpowiada.
Pavlus - 2006-01-03, 12:44

Ostatnio miałem taki squad:
Pavlus łowca nieumarłych, Viki, Haer i Aerie Dalisowie, Imoen i Sarvcio

Ageleb - 2006-01-03, 21:52

Ja mam swoją starą mieszankę: Ja (zazwyczaj mag, lub czarownik), Jaheira (bo druidka i harfiarka), Keldorn (jedyny paladyn), Minsc (do ToB- później Sarevok), Jan Jansen (jedyny awansujący bez limitów złodziej), i ostatnia postać różnie, raz zdarza się Anomen (zawsze to kapłan), lub Valygar.
Adveris - 2006-03-10, 17:24

Jeżeli gram zabójcą, mam w drużynie Aerie, Minsca i chce mieć 4 osobową ekipę to kogo wziąść czwartego opłaca mi się przyłączyć, aby wszyscy się uzupełniali. :D
Leoncoeur - 2006-03-10, 17:58

@Adveris

zostan w 3 osobowym skladzie, taka mieszanka starczy - beda sie dobrze uzupelniac. :)

Adveris - 2006-03-10, 20:15

Wiem, że 3 osobowy skład taki jaki wymieniłem nie byłby zły, lecz wole 4 osobową drużynę.
Orish - 2006-03-10, 20:47

To najlepiej jakiegoś maga jeszcze, zawsze się drugi przydaje. Choćby Imoen w Czarowięzach wziąć.
Ascaephel - 2006-03-10, 21:02

Proponuję Tashię:
http://www.spellholdstudios.net/mods/tashia/

Adveris - 2006-03-11, 08:55

Na modach nie chce grać, a do tego chciałbym jakiegoś gościa co by się dobrze sprawdzał w walce w ręcz, przecież sam Minsc nie poradzi sobie na ataku.
Ascaephel - 2006-03-11, 10:54

Minsc poradzi, poradzi spokojnie...
Ale w jeśli chcesz woja, przydałby sie woj/mag (Aerie moze nie wyrobić się z kapłaństwem i czarowaniem w tej samej chwili...). Może Sola mod? ;) (i niby czemu bez modów chcesz grać? fajne są, no :) )

haze - 2006-03-12, 18:47

Ja gram:

Jenna Haze (ja): Złodziej zabójca
Minsc
Korgan
Anomen
Jan Jansen
Edwin

Adveris - 2006-03-12, 19:35

Twoja drużyna Hanze jest strasznie silna, masz mniej więcej same najsilniejsze postacie, jednak ja chciałbym grać 4 osobami i chciałbym aby ktoś mi powiedział kogo mam wziąść. :/ . Sam osobiście myślę o Keldornie, dobry jest??? :D
Ascaephel - 2006-03-12, 19:48

Cytat:
Sam osobiście myślę o Keldornie, dobry jest???

Dobry, jak każdy inny

Elhan - 2006-03-12, 19:58

Adveris napisał/a:
myślę o Keldornie, dobry jest??? :D


I to bardzo. Nie ma lepszego zbrojnego NPC od niego jeżeli chodzi o eliminację magów.

Verxan - 2006-03-20, 19:45

Szczególnie jak ma Karsomira w ręku i jakiś item podwyższający zręczność, to może zawalczyć. Poza tym jedyna postać mogąca dzierżyć ww. miecz (oprócz postaci gracza, jeśli jest paladynem)
Philoos - 2006-03-20, 20:18

Nie jedyna, złodzieje i bardowie z Use Any Item też mogą.

Ostanio próbowałem taki zestaw:
Czarownik
Mazzy
Valygar
Haer

Valygar robi zwiad i backstab, Mazzy wali strzałą rozproszenia w co potężniejszych (magów), przyspieszony, podpakowany Haer na front, czasem sobie pośpiewa :wink: , a czaruś dokańcza dzieła - słowem - zgrany team :)

Pavlus - 2006-03-20, 23:03

Ta Keldi to potęga z karsem i bransoletami:) tak samo jak Anomen musi mieć rękawice zr
Leoncoeur - 2006-03-21, 02:21

Cytat:
I to bardzo. Nie ma lepszego zbrojnego NPC od niego jeżeli chodzi o eliminację magów.
a Korgan na to: "niemozliwe..." :roll:
Pavlus - 2006-03-21, 11:26

A Korgan niech się zabiera ze swoim toporem, w eliminacji magów niestety przegrywa z Keldornem, i dobrze bo przynajmniej nie jest we wszyskim najlepszy jeśli chodzi o walkę
Keleborn - 2006-04-17, 07:12

Ja mam 2 postacie 1 w tob a 2 w 2 rozdziale bdg2 :F pierw podam ta w tob

1 Ja ( elf kensai )
2 korgan
3 jansen
4 sarevok
5 viconia
6 edwin

a w 2 rozdziale mam
1 ja elf W/M/Z

Elhan - 2006-04-17, 12:09

Korgan to bardzo dobry zbrojny, jednak nie równa się z Keldornem jeżeli chodzi o eliminację magów. Prawdziwe widzenie, rozproszenie, które działa lepiej niż te rzucone przez magów. Wystarczy podejść takim i juz od razu po magu.
Gandalf - 2006-04-17, 13:04

No zgadzam się z tobą Elhan Keldorn jest dobry , z magami szybko się rozprawia ale Korgan też jest dobry , przelazłem już BG2 i ToB . A mój team składa się z :

Keldorn , Korgan , Sarevok , Ja (Dziki Mag) , Vikonia , Imoen .

Keleborn - 2006-04-17, 14:16

W bg2 mialem keldorna zamiast sarevoka i jaheire zamiast viconi
CyraXXX - 2006-04-18, 00:39

Mój ostatni skład bez modów to było mnie wiecej cos takiego:

1. Kapłan/Złodziej
2. Korgan
3. Edwin
4. Viconia

chisette - 2006-04-18, 02:00

Hm, na każdym forum musi się znaleźć nic nie wnoszący temat-wymienianka, za pomocą którego userzy mogą się dowartościować poprawiając sobie rankingi ilości postów :>
Nie oznacza to jednak, że nie należy walczyć z taką plagą.
Nie sądzicie, że to strasznie banalne, nudne i oklepane, że w każdym poza jednym wymienionym na poprzedniej stronie składzie drużyny występuje Korgan? I że jest jakiś niezdrowy trend na 'tych złych'?
Gdzie wasza inwencja? :>

CyraXXX - 2006-04-18, 21:56

chise napisał/a:
Nie sądzicie, że to strasznie banalne, nudne i oklepane, że w każdym poza jednym wymienionym na poprzedniej stronie składzie drużyny występuje Korgan? I że jest jakiś niezdrowy trend na 'tych złych'?


Niesadze. W mojej ekipie byl tylko i wylacznie dlatego bo:
:arrow: potrzebny byl mi wojak
:arrow: mial byc zly bo o takich charakterze druzyna gralem ostatnio

poprzednia byla sama dobra wiec czas nadszedl na zla.
moja inwencja bylo granie tym razem zla ekipa. Ot cala prawda- proste prawda :>

Oress - 2006-05-23, 20:44

hmmm ja w baldura juz grałem dośc dużo razy, i miałem juz pewnie wszelkie możliwe kombinacje- od Korgana po Edwina czy Janka, ale gra takimi składami może się troszke znudzic, więc od jakiegos czasu gram dośc "oryginalnymi" składami- teraz np. gram:
:arrow: Ja- Morituri
:arrow: Aerie
:arrow: Valen
...co prawda na tacticsie tym składem dośc trudno się gra, ale zobacze- mam nadzieje że dam sobie rade :D

Jacek G. - 2006-08-21, 21:10

Witam, jest to moj pierwszy post na tym forum, w BGII zaczalem grac jakis niecaly miesiac temu, czyli jestem calkowitym noobem jak sie to mowi :D dzis wlasnie ukonczylem BGII z TOB poraz pierwszy. Sklad:
- Jacek (Wojownik-Berserker)
-Minsc i Boo(^^)
-Anomen/ w TOB wymiana na Sarevoka
-Jaheira
-Imoen
-Aerie(romans)

a teraz mysle zagrac tak
-Ja (Mnich)
-Keldorn
-Jan
-Aerie

sir.krzyku - 2006-09-27, 16:15

baldurka dwojke zaliczylem od poczatku do konca bodaj 2 razy. pierwszy wojakiem berserkiem (z dlugimi mieczami 5*, walka z tarcza i pozniej chyba mlotki). Teraz wiem, ze nie warto w tarcze inwestowac, bo walka 2 bronmi lepsza. Pozniej zmienilem tylko glowna postac na kawalera (Karsomir :)).

Sklad druzyny byl taki:

Maximus (pierw berserk, za 2gim razem kawaler)
Minsc (obecnie go nie znosze, bo wkurw*** mnie jego gadki)
Yoshimo (w ToB na Sarevoka - naprawniono blad z Cieni Amn i nie dalo sie go importowac do Tronu)
Edwin (jego naszyjnik wymiata, dwa czary na lvl!, chrzanic amulet mocy!)
Aerie (dla bachora ;-))
Jaheira? (nie pamietam, dawno to bylo)

W ToB jak juz napisalem Sarevok zamiast Yoshiego, (a szkoda, bylby z niego taki dobry zaje***ca ;)) i Imoen zamiast Jaheiry (brak zlodzieja jest dosc uciazliwy.

Teraz przechodze BG2 + TDD + ToB w skladzie:

**Czarownik
**Keldorn (ma jakies 80% niewrazlowosci na magie!!, do tego rozproszenie i widzenie sa baaardzo przydatne)
**Korgan (poki co w pojedynke rozwala Firkraaga, Golema Adamantytowego i w ogole rzadzi. Ale skonczy sie rumakowanie jak wkrocza na arene jacys bardziej przypakowani magowie.)
**Yoshi (nie ma lepszego zlodzieja. W ToB jesli niczego nie wymysle jak go przemycic zeby gra nie zauwazyla, Sarevok dualowany na zlodzieja)
**Anomen (kretyn, idiota i palant do kwadratu, ale i tak chyba najlepszy (po pasowaniu) kaplan i niezgorszy wojak - z wekiera zniszczen i odpedzaniem wymiata!)
**Edwin (najlepszy mag, wymiatacz, z Keldornem w teamie niemal doskonaly)

Poki co gra sie bardzo milo. Wlasciwie to byl by moj DreamTeam gdyby: Keldorn mial speca w lukach i halabardach (no jeszcze nieco wyzsza zrecznosc tez by sie przydala); Korgan zaczynal odrazu (po toporach) ksztalcic sie w szatkowaniu 2 bronmi, no i zrecznosc tez by sie przydala; Anomen nie byl takim debilem :) i mial madrosc 18, Yoshi w sumie moglby zostac, gdyby nie fakt ze ToB juz go nie ma; Edwin tak czy siak wymiata wiec zostac by mogl. Wlasciwie to juz zaczynalem gre moim DT (nowa gra multi) ale wkurzaly mnie dwie rzeczy: brak tych zaje***tych rozmow np. korgana z anomenem, oddzywek edwina (i edwinii:)) i koniecznosc wciskania spacji 3x zeby wylaczyc pauze (btw. moze jest na to jakis sposob?)

Pozdrawiam

sir.krzyku

Kallen - 2006-11-22, 22:59

Zależy jaką chce mieć druzynę: dobrą czy złą.
jak dobra to:
- Ja (łowca trupów:P)
- Jaheira
- Valygar
- Aerie
- Keldorn
- Nalia/Imoen

Jak gram zlą drużyną to:
- Ja (łowca trupów:P - a co)
- Viconia
- Korgan
- Edwin
- Imoen(wkońcu siostra - rodzinka zawsze wkurza)
- Inna postać najczęsciej stworzona przeze mnie (tryb multi) - najczęsciej Druid/Mściciel lub Sarek w tronie:P

Niestety jak widać brakuje alternatywy dla złej drużyny bądź neutralnej, bo coby nie mowić to Anomen Crend i Haer są zbyt tragiczni by ich zatrzymywać. szkoda że nie ma przynajmniej tyle NPC co w BG 1 gdzie niemal każdy miał swojego dublera:
Kagain - Shar Teel
Xan - Dynahier
Minsc - Kivan
Garrick - Eldoth
Edwin - Xzar
Ajantis - Khalid
..
Zawsze też wkurzało mnie że twórcy za nas zdecydowali z kim podróżowliśmy w BG1 - to znaczy że Jaheira i Minsc(żyją) Dynahier i Khalid(martwi). Bo ja gralem w Bg1 ze 3 razy i zawsze brałem: Kivana i Brawen, czasami Xana, Yeslika, Kagaina czy Shar Teel.

Bentley - 2006-11-27, 11:30

Team tych "dobrych" (bardziej neutralnych) : czysty//mody

moja postać-jaśli bez Aerie to wojak kapłan
Aerie (romans)//Tashia
Minsc (i Boo :mrgreen: )
Imoen lub Nalia (ale ta mod + romans)
Jan//Searileth
Keldorn//Chloe (jesli gram babka to romans)

Ci "źli"

ja-złodziej//wojak-kapłan
Korgan
Edwin
Viconia (romans)
+
Valen lub Fade
Chloe wymiana w ToB na Sarevoka

Riklaunim - 2006-11-27, 20:37


Yoshimo dwuklasowany na wojownika i proca everarda.


Spellsword i zatrzymanie czasu ;)

Dragon - 2006-12-30, 06:58

hehe druzyna w wielosobowej grzej :) sami czarownicy i jakis tam zlodziej :) bo jednak bg2 glownie magia robi :) smoki padaja na sam widok :) mowa o wyzywalaczy 3x zmiejszenie odp + lanuch czarow 3x uwiady ;]
Icestalker - 2007-01-15, 00:50

Ja pamiętam, że od początku czasów zawsze próbowałem 6-cio osobową drużynę. Jak dotąd najlepszy składzik był:

Ja - Bard, Błazen, chociarz powinien być Skald
Aerie - Romans
Jaheira - Zawsze część mojej drużyny, dobrze robi za Druida i Woja
Keldorn - Karsomir, rozproszenie i prawdziwe widzenie, Paladyn
Sareavok, wcześniej Minsc - Główny Wojownik
Imoen - Główny mag, Zatrzymanie czasu, Akceleracja, trzy Plugawce, 4 Fireball'e, 5 magicznych pocisków, Oddech smoka.

[ Dodano: 2007-01-25, 07:46 ]
Ja przekonałem się o sile Mazzy niedawno, zajęła miejsce czołgu. Z Mieczem Arvoreen + 5 (z Item Uprade), który staje się wielce potężny, dawała młyńce, a TraK0 miała mniejwięcej -12, żebym nie skłamał. Było to jeszcze w miarę wcześnie w grze. O ile pamiętam, to wyposzażyłem ją w tarcze Harmonii (świetna rzecz), Buty Uników (jeszcze nie miałem szybkości), hełm Ochrony i pełną płytówkę +1 + Płaszcz Kanałów.

Jon Irenicus - 2007-01-28, 19:16
Temat postu: Moja drużyna
Najczęściej dołączam do swojej drużyny Anomena, jeżeli chodzi o kapłanów to on wydaje mi się najpotężniejszy, i dziwnym trafem wyprzedza innych członków drużyny o ok. 4-5 poziomy.
Poza tym Keldorn, szczególnie za podklasę no i przydatność w drużynie do walki z magami.
Poza tym Yoshimo (w przytułku Imoen - mimo że klasa złodzieja jest nieaktywna, to nie miałem zbytnio problemów z pułapkami w ToB)
i...najczęściej Aerie, chociaż wolę grywać raczej małymi 3-4 osobowymi drużynami. Ja to mag/czarownik lub zdualowany na maga kensaj.

Podsumowując - gra się różnie, czasami mam naprawdę spore problemy, ale to tylko dodaje uroku:)

Dino - 2007-04-01, 16:11

Zaraz moja pierwsza ekipa wygladała tak;
Coen Uth Matar- Kensai To ja
Minsc-> Saverok
Korgan
Imoen->Yoshimo->Imoen
Jasheira->Aerie
Valegar
Dalszych drużyn nie pamietam

Teraz bawię się w Tacticsa i TDD
człowiek Ja- Kensai- tradycyjna oręż
człowiek Vlasir-czarownik
Aerie- bardzo przydatna- wspomagacz, szybki uzdrowiciel, niszczyciel- kostur floty fajna rzecz+vekna nr 2
półefka Rosea- kensai-oburaki
efka Naranthes-Kapłanka
Krasnolud Tarin- kensai- 2 bronie
narazie męczyłem sie najbardziej 3 smokami, liszem i gnomem.

Bułka_z_masłem - 2007-06-13, 12:40

ja teraz gram sobie na szaleńczym i moja drużyna (już w ToBie :-> ) wygląda tak:

1. ja czyli Bułka_z_masłem - Barbarzyńca
2. Sarevok
3. Korgan
4. Viconia
5. Jan
6. Edwin :D

wiem przepakowana drużyna dlatego nią w SoA mimo ze grałem na szaleńczym nie miałem większych problemów z przejściem :)

takitam - 2007-08-20, 18:07

Druzyn z NPC nie będe podawał, bo to bez sensu i tak juz każdy z was je wszystkie wypróbował.

OStatnio z ciekawości stworzyłem taką oto drużynę na multi:

1 Wojownik/złodziej
2 Zawadiaka
3 Łowca Nagród
4 Zabójca
5 Złodziej/Kapłan
6 Mag/Złodziej


Wszyscy na skrypcie zwiadowcy.

Oczywiście nie jest mocna, ale gra się ciekawie. Dzięki skryptowi wszyscy mają niewidzialność, a w razie czego mam spooooro mikstur niewidzialności od Improved City Encounters z Tacticsa - co oczywiście oznacza dużo ciosów plecy;] Przeciwnicy skupiają się na zawadiace (dobra KP), a reszta biega się chować*.

Sporo muszę używać pułapek....no ale w takiej drużynie to można. W końcu Łotrów nie obchodzi jak giną ich przeciwnicy - ważne, że giną;]


*chociaż nie powiem, na razie mam skrzywienie po w/m/z i większośc walk lubię załatwiać samym woj/złodz.

Aeremar - 2008-06-26, 18:25

Wolę złe drużyny, bo mogę umieścić w nich moich ulubionych NPC, mianowicie Jana i Korgana. Poza tym Edwin, Viconia, Sarevok, lub jakieś NPC mody.

Jeśli drużyna dobra:
Minsc, Jaheira/Aerie, Anomen, Imoen, Jan/Keldorn/inny

Kallen - 2008-06-27, 01:56

chise napisał/a:

Nie sądzicie, że to strasznie banalne, nudne i oklepane, że w każdym poza jednym wymienionym na poprzedniej stronie składzie drużyny występuje Korgan? I że jest jakiś niezdrowy trend na 'tych złych'?
Gdzie wasza inwencja? :>


Inwencja twórców skończyla się niestety na jednym złym wojaku i magu:P
Ja prawie zawsze gram drużyną dobra:P, więc u mnie Korgan łapie się tylko na jedną "własną" misje.

morgan - 2008-06-27, 09:34

Kallen napisał/a:
Inwencja twórców skończyla się niestety na jednym złym wojaku i magu

Nie zapominajmy o najlepszej kapłance
Co do Korgana - to dopiero w ToBie ma dla siebie alternatywę (też złą;) - po prostu ImHO berserker jest najlepszą podklasą woja...
Co do tematu - bywały czasy gdym grał w drużynie - z przejśc wyklarował mi się taki oto obraz 'wymarzonej' drużyny
Viconia, oczywiście
Korgan (nie będę oryginalny - a że nie ma w sobie wiele ze złego to już nie moja wina;)
Aerie (za świetną wieloklasowość, bo teksty trochę mnie nudzą - aczkolwiek pogawędki z Viki zawsze wycisną łzę - przynajmiej nostalgii;)
no i ewentualnie Jansen (chociaż naprawdę rzadko - z racji debilnych tekstów - wolę się pospieszyć z rozdziałem 4)
Nigdy nie skończyłem gry (i nie sądzę bym skończył) z: Cerndem, Valygarem i Anomenem, nie lubię też: Edwina, Haer'dalisa i Minsca, nie przepadam za: gnomem, Nalią...
Zresztą - w ogóle nie przekonuje mnie idea gry 'złą' czy 'dobrą' drużyną - zwłaszcza tą drugą - grę spokojnie przechodzi się solo (i nie trzeba do tego tak popularnego W/M/Z) i NPCe mają służyć głównie rozrywce, a jakoś tak się składa, ze najlepsze gawędy zdarzają się (z małymi wyjątkami) pomiędzy postaciami o przeciwstawnych charakterach - to zresztą banał... Po drugie postaci dobre mają drętwe teksty i kiepskie poczucie humoru - i o ile u praworządnych to normalne, o tyle w przypadku chaotycznych to bardzo duży minus (twórcy tak naprawdę nie stworzyli żadnej postaci o rzeczywistym charakterze chaotycznym dobrym - paradoksalnie najbliżej tegoż jest Jansen - z tym, że jaki jest każdy widzi - gość z ponadprzecietną inteligencją gadający suchary i zbyt często brednie; jest jeszcze Nalia, ale poza 'obsługiwaniem' biedoty w liczbie pojedynczej nie ma w niej nic z tego charakteru, o reszcie nie wspominam)...

amanis - 2009-03-11, 22:14

Najlepsza drużyna? Na pewno 6 osobowa!
To będzie tak:
Ja(bo muszę): wojownik/mag - dla wygody i masakry
Korgan - zacząłem nim grać dopiero w 2009. Bo dopiero teraz przekonałem się że upośledzeni wzrostowo też są grywalni. Swoją drogą najlepszy wojak w walce bezpośredniej. I najlepsze teksty, także udźwiękowienie, Jansen idzie do piachu.
Viconia - przez wiele gier nie miałem jej w drużynie. Bo mało PŻ, no mało ataków na rundę. Wybierałem Anomena, który również jest niezły, ale wg mnie lepiej gdy kapłan wspiera w walce a nie rzuca sie w jej wir. Bo byle unieruchomienie moze nas rozwalić.Anomen z rękawicami zręczności i procą pewnie lepiej by się od Viconi sprawował, ale dla klimatu to jednak Viki
Mazzy - kolejna przeze mnie nie doceniana na początku postać. Bo trzeba o te strzały dbać i w ogóle:P Ale łuczek elektryczek rozwiązuje problem.
Edwin - nie bawię się tam w sentymenty, liczy się MOC, mag lepszy niż stworzony przez gracza.
Jan/Imoen - gdyby tak siostrunia doświadczenie miała i przez 3/4 gry z nami była. lepsza od Jana. Inie ma tych durnych tekstów i odzywek.

Oppressor - 2009-03-12, 20:59

heh, czyli rozumiem amanis ze tylko korgan pracowal z przodu i zatrzymywal te wszystkie stwory ;) , ja tam zawsze wolalem miec wieksza sile w zbrojnych, zeby trzymali wszystko w ryzach , a magowie spokojnie robili swoje :smile: wiec mój ostatni dream team tak sie prezentowal
ja kensai
Korga
Minsc-potem Sarevok
Viconia
Edwin
Jan-ktory teksty ma jednak niczego sobie ;)

pozdro

amanis - 2009-03-12, 21:35

Korgan i Moja postać!Spokojnie wystarcza.
Widzę że twa drużyna podobna, ja bym jeśli chodzi o siłę(i dobro!:) drużyny Misca słabowitego zamienił na Valygara, Anomena, czy Haer'dalisa.

Bogusąd - 2009-03-29, 17:19

Ja ( kto, to opisane w innym poście )
Aerie
Jaheira
Viconia
Jan Jansen
Minsc

Nie pytajcie, czemu mam 3 leczących xD
Po prostu ich lubię :>

Vel`Dan - 2009-03-29, 17:25

Ja najczęściej Moja postać
(łowca)
Korgan
Jaheira
Edwin
Yoshimo najczęściej(nie mam za bardzo kogo dac na złodzieja)

W ToBie dołącza do mnie Sarevok

Yochloll - 2009-03-30, 16:02

Teraz jak gram to zawsze biore:
Ja-kapłan/mag
Imoen
Jan Jansen
Viki
Jaheira
Korgan

Trista - 2009-04-22, 21:40

Ja z kolei zawsze miałam w drużynie:
Viconię bo dobry z niej kapłan,
Imoen lubię ją i przyzwoicie sprawuje się jako złodziej z odpowiednimi itemkami ;P,
Edwin świetny mag, poza tym powala mnie jego humor :lol: ,
Minsc sprawdza się jako zbrojny (ale następnym razem wezmę za niego Haera ;P),
a ja najczęściej gram czarownikiem :)
Widać od razu, że moja drużyna jest zdominowana przez postaci czarujące ;)

Nun - 2009-04-28, 14:03

U mnie obowiążkowe miejsce w drużynie ma zawsze Viconia(bo ktoś leczyć musi przecież ;), Korgan jako rębajło (jak już wyżej zostało napisane najlepsza podklasa wojownika imho) do czasu wymiany na Sarevoka oraz Edwin dzięki charakterowi i wysokim magicznym zdolnościom. Często mam też Jana w teamie jak nie gram złodziejem ;) Dosyć często dołączam też Aerie bo jakiś dziwny sentyment do niej mam ;P A jak nie ona to Valygar, Minsc ewentualnie Mazzy jako wsparcie z drugiej lini bronią dystansową a w przypadku tych dwóch panów i w pierwszej jak zajdzie taka potrzeba :).
Nero - 2009-05-10, 11:49

Drużyna Pierścienia w moim wykonaniu. :razz:

1) Ja - człowiek kensai
2) Jaheira
3) Yoshimo/potem Imoen
4) Edwin
5) Viconia
6) Jan

Dark - 2009-05-16, 16:19

Ja grałam w Cienie Amn taką drużyną:
<CHARNAME> Kobieta, Człowiek, Kapłan Lathandera
Keldorn - Zastąpił Minsca w zwarciu
Aerie - Wbrew pozorom całkiem mocna, dobra postać mimo tego jej płakania
Jan Jansen - Bardzo dobry złodziej, świetna alternatywa dla Imoen, no i jest zabawny. :)
Jaheira - Drugie zbrojne ramię w drużynie, zaklęcia czynią ją całkiem mocną postacią.
Szóste miejsce w drużynie pozostawiałam dla postaci związanych z zadaniami jak Nalia, Cernd, Valygar, Mazzy

Vigdis_of_Bhaal - 2009-06-12, 11:01

A zatem, tradycyjnie dwie wersje:

Wesoła kompaniaaaa :wink: :

Finna, człowiek, zawadiaka
Minsc
Jan Jansen
Haer'Dalis
Anomen (w wersji chaotycznej neutralnej, rzecz jasna)
Yoshimo, później Imoen

Wiem wiem, źle dobrani jak szlag (trzech złodziei, nie no nie), ale dobierałam ze względu na klimat, jak już niejednokrotnie wspominałam.

Zuo:

Vigdis, człowiek, wojownik
Korgan
Viconia
Yoshimo, później Jan Jansen
Minsc (on zły nie jest, jednak zawsze wydawało mi się, że odpowiednio inteligentny protagonista może wmówić mu, że zła drużyna działa dla sprawiedliwości... a przynajmniej może mu to wmawiać przez pewien czas :wink: )
Edwin

W grze jest moim zdaniem za mało NPC - choć ciężko byłoby literacko rozbudowywać ich wszystkich, nie zaprzeczam. Brakuje mi szczególnie złego złodzieja; często instaluję mod dodający NPC Adario Kalvaras, wtedy ten zabójca zastępuje Yoshimo/Jana.

Wolvertino - 2009-06-18, 21:12

Ja kiedyś zawsze grałem składem:

Ja - Paladyn lub Mag
Minsc
Keldorn a po dojściu do Mazzy brałem ją
Jaheira
Aerie
Yoshimo poźniej Imoen


Teraz po 11 razach grania tą samą drużyną uznałem że chce zagrać złymi.

Ja - Mnich
Korgan
Hear'Delis
Viconia
Janek
Edwin

W ToBie może wezme Sarevoka ale jak zwykle nie wiem za kogo go wziąć bo się przywiąże do drużyny aktualnej i braciszek zrobi tylko niepotrzebny chaos.



Nigdy za to nie miałem Anomena, Nali, Valygara i Cernda. Warty któryś zagrania nimi czy nie bardzo?

L`f - 2009-06-18, 23:13

Wolverino napisał/a:
W ToBie może wezme Sarevoka ale jak zwykle nie wiem za kogo go wziąć bo się przywiąże do drużyny aktualnej i braciszek zrobi tylko niepotrzebny chaos.

Jeśli kierujesz się głównie fabularną stroną gry - za Haer'dalisa. Wróbel jest zbyt dobry jak na tró zło-mrotschną drużynkę.

Za Jana mogła być ewentualnie Imoen, ona nie opuszcza drużyny bez względu na reputację. ;> Za to mając Janka musisz uważać, żeby przy parametrze 'Reputacja' nie pojawiła się brzydka cyferka 1.

Cytat:
Nigdy za to nie miałem Anomena, Nali, Valygara i Cernda. Warty któryś zagrania nimi czy nie bardzo?

Wszyscy w sumie, może poza niedopracowaną Nalią. Anomen to skończony dupek, ale mocarny. A i misję ma fajną. Warto go wziąć choćby dla poznania jego paniczykowatego i parszywego charakteru.

Nalia... cóż, najmniej rozbudowana z postaci w Cieniach. Magiczka, jak magiczka, tylko że ma dostęp do przedmiotów złodzieja, co jest dość ciekawym połączeniem. Taka słabsza o pół klasy złodzieja Imoen. Drużynowego łotrzyka raczej z niej nie będzie, bo cały czas musiałaby miksturki chlać, a to nic fajnego. ;>

Na temat Valygara różnie się wypowiadają, ja tam go lubię. Taki cichy wojownik, przyjaciel, takie tam. Ostrzami macha całkiem zgrabnie, może sztyletować, całkiem potężny gość. Warto go wziąć, przynajmniej u mnie ładni kosi.

Cernd to fest druid - a klasa druida ma w sumie niezły potencjał i parę fajnych czarów. Jako Zmiennokształtny może zmieniać się w (namiastkę) wilkołaka - mocny wtedy specjalnie nie jest, lepiej walczył u mnie w ludzkiej postaci z odpowiednim sprzętem. Jego charakter w sumie mi nie podszedł, ale zdania są różne. ;)

Tak mi się zebrało na krótki opis. Może pomogłem. ;>

Rutger - 2009-06-18, 23:24

Przeszedłem właśnie grę po raz 4, tym razem z BGT i modami.
Moja obecna drużyna to:
Ja (czarownik)
Korgan
Edwin
Jaheira
Mazzy
Solaufein
Drużyna jest po prostu imba pod względem statsów i damage'u ;) Przy ponad 30 levelu klas czarujących (zniosłem limit XP, właściwie teraz myślę, że niepotrzebnie) nie ma właściwie godnego przeciwnika (Kangaxx sprawił trochę problemów na Tacticsie, był nawet cięższy niż bossowie z ToB). Sol obczarowany z tym swoim mieczem, podarunkiem od Eilistraee, potrafi robić prawdziwą rzeźnię.

Wolvertino - 2009-06-19, 09:21

Dziękuje za odpowiedź. W takim razie może znajdzie się dla Valygara miejsce w mojej drużynie, następnym razem... :)


Haer'dalisa może wymienię na Sarevoka. Ogólnie to na początku jak planowałem drużynę to miała być za niego Valen. Ale trochę mnie ta postać irytuje [ciągle -"krycie w cieniu", "włączanie wykrywania pułapek" no wręcz bez przerwy sama sobie tego używa. Poza tym jak już się do tego przyzwyczaiłem to nastał dzień. Spojrzałem na statystyki Valen gdy zaświeciło słoneczko i całkowicie mi przeszło. Więc znów gram w Złodziejach Cieni. [Grry, nie zagram nigdy chyba dla tej Bhodi :P] Poza tym wyczytałem coś czego bym chyba nie przeżył "Valen jak ma kaprys to idzie sobie zabić jakiegoś chłopca czy coś w tym stylu" Bleeee. Nie lubię jak się zabija chłopców :)....

A tak w ogóle to jeszcze nie wybrałem, tzn. organizacji dla której pracuje w grze. Na razie to moje chęci. Aktualnie robię sobie poboczne misje a później pójdę wybrać. Polecacie grę dla Bhodi? Coś ciekawszego niż u Złodzieji?

Janka tym na pewno nie wymienię bo tak naprawdę to chyba główny powód dla którego znowu zacząłem BG II. Nigdy go w końcu jeszcze nie miałem a już mi się zaczyna podobać :)

Alvarez - 2009-06-19, 10:04

Cytat:
ciągle -"krycie w cieniu"

Valen jak się orientuję ma skrypt ustawiony tak, że ciągle w cieniu jest.
Cytat:
Polecacie grę dla Bhodi? Coś ciekawszego niż u Złodzieji?

Jak dla Bodhi to tylko z Rogue Rebalancing, wtedy robi się ciekawie, ja zawsze robię dla Arana, bo ci złodziejaszkowie za prości trochę.

Li - 2009-06-19, 13:38

L`f napisał/a:
Na temat Valygara różnie się wypowiadają, ja tam go lubię. Taki cichy wojownik, przyjaciel, takie tam. Ostrzami macha całkiem zgrabnie, może sztyletować, całkiem potężny gość. Warto go wziąć, przynajmniej u mnie ładni kosi.

Furia w jedną łapkę, w drugą jakaś fajna broń (a u mnie w trakcie gry dostał biegłość w młotach i potem Croma do prawej ręki i Furię do lewej) i zrobił się z niego, jak to się mówi, wymiatacz. O ile pamiętam, nie może nosić ciężkich zbroi? Ale chyba którąś smoczą jest w stanie założyć i wtedy już naprawdę robi się sieczka. Więc ze strony 'użytkowej' - w porządku. Natomiast charakterologicznie - jest w porządku, jak dla mnie. Dobrze, że nie dołożyli mu na siłę romansu bo raczej byłby na zasadzie 'och, jestem taki biedny, nienawidzę magii, magia jest zła, jak możesz mnie kochać, takiego nielubiącego magii...' etc. Chociaż niezależnie od wszystkiego, trudno tak *naprawdę* oceniać kto jest fajny z charakteru, żeby go zgarnąć do drużyny, bo te wszystkie postaci są po prostu za mało rozbudowane...
Ale jak grałam bez modów, to go miałam w drużynie, zazwyczaj też Aerie. Reszta to losowość. Chociaż Edwina i Jana nie miałam nigdy, jakoś mi nie podeszli, a barda tylko raz i to nie na całą grę...

Wolvertino - 2009-06-19, 13:41

A mam takie dwa pytanka jeszcze:

Czy jak teraz będę chciał dograć Solaufeina do gry to trzeba zacząć od początku czy nie. I jak myślicie będzie pasował zamiast wrony czy jak on się tam zwie (o barda chodzi)


2. Skąd ściągnąć patch znoszący max level i jaki wogóle jest max level :)?

Vinci - 2009-06-19, 13:47

Wolvertino napisał/a:
Czy jak teraz będę chciał dograć Solaufeina do gry to trzeba zacząć od początku czy nie. I jak myślicie będzie pasował zamiast wrony czy jak on się tam zwie (o barda chodzi)


Nie, możesz w trakcie gry, byle nie przed podmrokiem. No, ale jak masz bardzo dużo modów, to coś się może sknocić.

Wolvertino napisał/a:
2. Skąd ściągnąć patch znoszący max level i jaki wogóle jest max level :)?


Maksymalne doświadczenie z Tronem Bhaala, to 8.000.000 punktów. Poziom zależy od klasy. Znieść limit możesz używając BG2 Tweak Packa. Google pomoże.

Nero - 2009-06-19, 13:51

Wolvertino napisał/a:
Czy jak teraz będę chciał dograć Solaufeina do gry to trzeba zacząć od początku czy nie. I jak myślicie będzie pasował zamiast wrony czy jak on się tam zwie (o barda chodzi)


Nie trzeba zaczynać nowej gry. No chyba, że już minąłeś Podmrok...

I nie porównuj fechtmistrza do maga/wojownika... :P IMHO lepszy jest Sol, ale miałem go w ekipie tylko raz i był jak dla mnie zbyt przegięty.

Wolvertino napisał/a:

2. Skąd ściągnąć patch znoszący max level i jaki wogóle jest max level :)?


W Cieniach 290000 exp, w Tronie 8000000 exp. Każda klasa ma inny poziom maxymalny. Patcha nie wiem skąd wziąć, bo nie używam takich rzeczy. :P

EDIT:

Chyba przestanę odpowiadać, jak Vinci lub morgan są na forum. :P

Alvarez - 2009-06-19, 13:52

Cytat:
Czy jak teraz będę chciał dograć Solaufeina do gry to trzeba zacząć od początku czy nie. I jak myślicie będzie pasował zamiast wrony czy jak on się tam zwie (o barda chodzi)

Nie trzeba zaczynać od nowa, oczywiście nie możesz mieć już rozwiązanej sprawy z Ust Natha (ale raczej nie masz), jest zdecydowanie lepszy od Haer'Dalisa, odporny na Time Stop, ma ciekawą zdolność specjalną, super mieczyk no i jest drowem. Zarówno w walce, jak i czarowaniu będzie od wróblika zdecydowanie lepszy, jeśli znasz w miarę angielski to lepiej nie wybierać polskiej wersji językowej. Może denerwować jednak jego charakter (drow artysta?), no i to, że jest bi.


Cytat:
2. Skąd ściągnąć patch znoszący max level i jaki wogóle jest max level :)?

Jest niby osobny mod lvl50, ale również jest to jeden z wielu komponentów BG2 TweakPacka ->
http://www.gibberlings3.net/bg2tweaks/index.php , domyślasz się więc że max to 50, jednak jeśli nie masz b. małej drużyny i tak nie ma szans na osiągnięcie tego poziomu.

Edit: o kurczę, ale odzew :razz:

Li - 2009-06-19, 14:00

Alvarez napisał/a:
super mieczyk

Ale o ile pamiętam: mieczyk jest opcjonalny, zamiast niego można dostać coś w rodzaju księżycowego odpowiednika promienia słońca, który między innymi leczy drużynę. Wszystko zależy od tego w jaki sposób będziesz z nim rozmawiał. :)

Vinci - 2009-06-19, 14:01

Penthea napisał/a:
Ale o ile pamiętam: mieczyk jest opcjonalny, zamiast niego można dostać coś w rodzaju księżycowego odpowiednika promienia słońca, który między innymi leczy drużynę. Wszystko zależy od tego w jaki sposób będziesz z nim rozmawiał. :)


Szczerze mówiąc, to nie przypominam sobie czegoś takiego. Zawsze dostawałem mieczyk, na początku słabą wersję, a potem mocniejszą.

Wolvertino - 2009-06-19, 14:04

Matko dziękuje panowie za tak wielki odzew ;)
Kurcze skoro mówisz Nero że zbyt przegięty to w takim razie chyba zostanę przy wróblu :P

Co do Soul <--> Hedr'
nie chodziło tyle o porównanie klasy bo bardziej zależy mi na tym żeby się miło grało (charakterek), ale żeby też nie było tak że wszystkich wymiata i mogę wykasować z drużyny wszystkich łącznie z Dzieciem Bhalla ;)

No to chyba zostanę przy aktualnym składzie już do końca gry.

PS: Może mi ktoś wytłumaczyć trochę inny temat z tego forum. Dokładniej "Bladur's Gate 3" w końcu są prace czy nie? Odp. na PW albo tutaj. Nie wiem, żeby nikt spamu nie uznał :) Dzięki wielkie :)

Li - 2009-06-19, 14:08

Cytat:
Szczerze mówiąc, to nie przypominam sobie czegoś takiego. Zawsze dostawałem mieczyk, na początku słabą wersję, a potem mocniejszą.


Cytat:
Q: What are the Romance "Rewards"?

A: If you answer Solaufein's philosophy questions pragamtically, Sola will
receive a special sword (a Moonblade) that grants him a number of combat
protections and powers. The sword tends to make it easier to keep Solaufein
alive in combat if you are not interested in micromanaging everything. When
Sola has quite a bit of experience (ToB levels) the sword will "upgrade" to
make it comparable to ToB weapons. If, on the other hand, you answer
Solaufein remorsefully, Solaufein will gain the ability to memory extra
spells and call forth a Moonray (similar to a Sunray, but it also does
massive magic damage to enemies and heals the party) a few times per day.

Spolskee - 2009-06-27, 13:19

Mam zamiar przejść BG2 pierwszy raz. Proszę podajcie mi najbardziej klimatyczną / najlepszą drużynę na pierwsze przejście.
Vinci - 2009-06-27, 14:25

Spolskee napisał/a:
Mam zamiar przejść BG2 pierwszy raz. Proszę podajcie mi najbardziej klimatyczną / najlepszą drużynę na pierwsze przejście.


Trochę dziwne pytanie ;) To zależy co lubisz i czy jesteś dobry, czy zły. Na dzień dobry masz Imoen, Jahe, Minsca i Yoshimo. Wszyscy są nieźli i tworzą zgraną drużynę. Ja do tego wziąłem jeszcze jedną postać i tak mi się grało dobrze za pierwszym razem, ale po prostu zabierz tych, którzy będą Ci pasowali charakterem ;)

Luinel - 2009-08-24, 01:53

Przez kilka pierwszych przejść BG towarzyszyła mi niezmiennie ta sama drużyna: Imoen, Aerie, Jaheira, Anomen i Minsc. Nie brałam pod uwagi taktycznej strony, po prostu przyłączałam tego, kogo najbardziej lubiłam z charakteru ;). Ale mimo to zawsze przechodziłam grę bez większych problemów. Teraz, kiedy gram z modami, częstymi towarzyszami są u mnie Xan (bardzo rozbudowana postać, ogromna ilość dialogów i odzywek, co dla mnie jest wielkim plusem) i Solaufein (pozostał jakiś sentyment - był to mój pierwszy mod NPC. Poza tym silna postać, ciekawa osobowość, mi tam jego poezja i filozoficzne rozmowy odpowiadają, ale to już kwestia gustu xP).
Lua Nova - 2009-08-25, 18:15

Caroline napisał/a:
Przez kilka pierwszych przejść BG towarzyszyła mi niezmiennie ta sama drużyna: Imoen, Aerie, Jaheira, Anomen i Minsc. Nie brałam pod uwagi taktycznej strony, po prostu przyłączałam tego, kogo najbardziej lubiłam z charakteru


Anomen to zlo, jak mozna go lubic? brr... I to kilka razy :shock: :razz:
A tak powaznie, ja gralam z Jaheira, Keldornem, Viconiom i Janem, zdarzylo sie tez raz z Cerndem i Minsciem. Anomena wywalilam od razu po quescie z jego rodzina. Nie wiem czemu, ale nie lubie Aerie. Zreszta nigdy nie byla mi potrzebna, bo gralam magiem lub magiem kaplanem.

Dwusetny post :grin:

SatanBaby - 2009-08-25, 19:38

Ja za Aerie też nie przepadam. Ta jej "słodkość i niewinność"... brrr... Taka jakaś sztuczna jest...
Generalnie nie lubię dobrych NPC. Prócz Anomena. A Jan Jansen chyba ma neutralny charakter. Nie pamiętam już. xD (choć grałam dzisiaj w nocy. -.-")

Zazwyczaj moja drużyna składa się z: Anomena, Kelgara, Viconii, Edwina i Jana.
To moje ulubione postacie. Tak jakoś...
A w Podmroku lubię Solaufeina. Od razu mi do gustu przypadł. ^^ Chociaż jako członek drużyny... Mi nie odpowiada...

Dark - 2009-08-25, 19:58

SatanBaby napisał/a:
Kelgara
To imię Twojego CHARNAME ? Bo Kelgara znam tylko jednego, z NWN 2. W Cieniach Amn są dwaj NPC: Korgan i Keldorn. Może chodziło o jednego z nich..
Luinel - 2009-08-25, 20:27

Lua Nova napisał/a:
Anomen to zlo, jak mozna go lubic? brr... I to kilka razy :shock: :razz:


Hm, mi na początku aż tak nie zawadzał, chociaż te jego teksty, jak się przechwala... O zgrozo xD. Ale w "czystym" BG (bez modów) jest to jedyna opcja romansu dla kobiet, więc... Później, jak już przestał się nadymać, dało się go polubić. Ale jak go tak porównać z Xanem czy Solaufeinem... Bez komentarza ;D.

boro - 2009-08-25, 20:33

Raczej chodziło o Korgana, w końcu oboje Kelgarem mają fajne poczucie humoru i oboje są niziutcy ;)

Nie pamiętam czy pisałem tu moją drużynę, wiec zrobie to najwyżej jeszcze raz.
Zawsze jakoś miałem jaheire, minsca, yoshimo(potem nalie, zamieniona na imoen gdy już ją uratowałem), aerie. ostatnie miejsce zwykle zostawiałem dla typków zwiazanych z questami. Tak wiem, oklepany team jak nic :P Trzymałem sie scenariusza :D
Dzisiaj jakbym miał grac w samą dwujeczke, w mojej drużynie zagościłby koniecznie Jansen (kocham tego typka :)), Viconie (mo ze i aerie jest blond, ale z vici baraszkuje sie dwa razy :P), Co do reszty jeszcze nie wiem, ale Edwina chyba bym też wziął, o i korgana.
Tylko kiedy sie zabiore za to?

Lua Nova - 2009-08-26, 14:31

SatanBaby napisał/a:
Generalnie nie lubię dobrych NPC. Prócz Anomena


Anomen jest neutralny praworzadny...

Caroline napisał/a:
Hm, mi na początku aż tak nie zawadzał, chociaż te jego teksty, jak się przechwala... O zgrozo xD. Ale w "czystym" BG (bez modów) jest to jedyna opcja romansu dla kobiet, więc...


Ja az tak zdesperowana nie bylam, wolalabym zagrac facetem :razz:

Luinel - 2009-08-27, 13:05

Lua Nova napisał/a:
Anomen jest neutralny praworzadny...

No tak, na początku, ale przecież po Próbie, jeśli ją przeszedł, zmienia mu się na praworządny dobry ;).
Lua Nova napisał/a:
Ja az tak zdesperowana nie bylam, wolalabym zagrac facetem :razz:

Hm, ja też nie nazwałabym się zdesperowaną, romans z Anomenem udało mi się ukończyć dopiero za 3 czy 4 podejściem :lol: . Zresztą, jak już pisałam, dało się nawet go polubić. Poza tym jakoś nie lubię grać facetem ;P.

Obecnie w mojej drużynie raczej brak dla niego miejsca, chociaż wzięłam go ostatnio, po zainstalowaniu Edwin Romance Mod. Kłótnie pomiędzy dwoma panami były po prostu boskie xD. Za Cerndem jakoś nie przepadam, nigdy nie brałam go do drużyny, jakiś taki nijaki jest... Zresztą ogólnie nie przepadam za druidami, te gadki o neutralności i równowadze są dla mnie nie do przełknięcia. Jaheira też mnie tym momentami wkurzała, teraz już też rzadko kiedy ją przyłączam, chociaż mam do niej jakiś mały sentyment, w końcu to stara znajoma z BG I ^^.

Lua Nova - 2009-08-27, 14:35

Ja tam lubie druidow, Cernd z odpornoscia na zywioly i jako wilkolak daje rade.
Luinel - 2009-08-27, 19:38

Lua Nova napisał/a:
Ja tam lubie druidow, Cernd z odpornoscia na zywioly i jako wilkolak daje rade.


Może faktycznie spisuje się nie najgorzej, w sumie to za bardzo nie mogę się w tym temacie wypowiadać, bo nigdy nie był w mojej drużynie... Ale ma nieco słabe statystyki, nie dość, że nie może nosić zbroi, to ma jeszcze fatalną zręczność, kondycja też by się wyższa przydała.

teneery - 2009-08-27, 20:24

Lua Nova napisał/a:
Anomen to zlo, jak mozna go lubic? brr... I to kilka razy :shock: :razz:


Ale stasy ma niezłe, powiedziałąbym nawet, że bardzo dobre. Klasy też ma bardzo dobre, w prawidłowym momencie dwuklasował z woja na kapłana. Silna postać, zwłaszcza gdy za pomocą ashes of embers zmieniasz mu biegłości na kuszę i długi miecz.

Można nie lubić jego questu rodzinnego (jest dla prawdziwych masochistów :wink: ), można nie przepadać za jego charakterem, choć jest najbardziej "ludzki", moim zdaniem... Można nie znosić jego odzywek ("O co chodzi tym razem?", itp., itd.), ale według mnie jego największą zbrodnią jest fakt, że jest jedyną opcją romansową dla kobiet - w końcu to jest najczęściej wypominane. Trochę szkoda, że Haer'Dalis, który również miał być dziewczyn-Pomiotów Bhaala, nie ma romansu.

SatanBaby napisał/a:
A Jan Jansen chyba ma neutralny charakter. Nie pamiętam już. xD (choć grałam dzisiaj w nocy. -.-")


Chaotyczny neutralny :wink:

A co do Aerie, to również bardzo silna postać. Choć nie jest jedyną opcją romansową :wink: , tyczy się jej prawie ta sama sprawa, co Anomena.

Lua Nova - 2009-08-29, 14:41

Luinel napisał/a:
Ale ma nieco słabe statystyki, nie dość, że nie może nosić zbroi, to ma jeszcze fatalną zręczność, kondycja też by się wyższa przydała.


Na przemianie w wilkolaka nie ma to znaczenia. Ale fakt, ze druidzi w czystym BG nie sa zbyt mocni. Lepiej gra sie na modach.

teneery napisał/a:
Ale stasy ma niezłe, powiedziałąbym nawet, że bardzo dobre. Klasy też ma bardzo dobre, w prawidłowym momencie dwuklasował z woja na kapłana. Silna postać, zwłaszcza gdy za pomocą ashes of embers zmieniasz mu biegłości na kuszę i długi miecz.


Statsy raczej przecietne moim zdaniem, wole Keldorna. Chociaz jak sie ma ich obu jest ciekawie :curious:

teneery napisał/a:
A co do Aerie, to również bardzo silna postać. Choć nie jest jedyną opcją romansową :wink: , tyczy się jej prawie ta sama sprawa, co Anomena


Aerie jest dobra postacia, kap/mag to fajne polaczenie. Ja jej nie potrzebowalam, bo gralam magiem/kaplanem.

Dark - 2009-08-30, 11:16

No, teraz jak sobie gram w BG 2 postacią szykowaną na turniej, to w takim zespole:
<CHARNAME> - Elfka, nie podam klasy postaci. :razz:
Jaheira
Aerie (ma ktoś przypadkiem chusteczkę ? :razz: )
Xan (Mmmmrrrrrauuuuuuuuu ! :razz: )

Bogusąd - 2009-08-30, 18:44

A ja aktualnie przechodzę Baldurka w takim składzie:
Bogusąd ( czarownik )
Viconia
Yoshimo/Imoen
Korgan

I jest faaajnie. ^^

Asnathan - 2009-11-08, 21:42

Ja aktualnie przechodzę grę w składzie :

Ja (Kawaler)
Keldorn
Aerie
Mazzy
Minsc
Jan

:smile: jak widać drużyna zdecydowanie dobra. Aktualnie jestem w Saradush.


Następną grę zamierzam przechodzić Tropicielem, półelfem. Na katany i sejmitary.

Dark - 2009-11-08, 22:08

Asnathan napisał/a:
Ja aktualnie przechodzę grę w składzie :

Ja (Kawaler)
Keldorn
Aerie
Mazzy
Minsc
Jan

Na co Ci aż czterech zbrojnych ?
Ja jestem w Amkhetran. Drużyna:
<CHARNAME> - W/M/Z elfka
Sarevok - :love:
Aerie
Kelsey

LoCo - 2009-11-09, 18:59

moja drużyna:

Ja - Kawaler
Sarevok
Imoen
Jan

I tu mam pytanie.. mam dosc dobra reputacje.. zauwazylem ze Sarevok troche dogryza sobie nawzajem z Janem i Imoen.. nie dojdzie do jakies rozruby?

Karanith - 2009-11-09, 19:38

Nie.
Asnathan - 2009-11-10, 17:23

Dark napisał/a:
Asnathan napisał/a:
Ja aktualnie przechodzę grę w składzie :

Ja (Kawaler)
Keldorn
Aerie
Mazzy
Minsc
Jan

Na co Ci aż czterech zbrojnych ?
Ja jestem w Amkhetran. Drużyna:
<CHARNAME> - W/M/Z elfka
Sarevok - :love:
Aerie
Kelsey



Chciałem zagrać sobie typowo dobrą drużyną ;) klimatycznie. Fakt, mogłem zrezygnować z Minsca, ale nie samym expem człowiek żyje :curious:

hokus - 2009-11-11, 00:01

Witam ;)
Moja druzyna przewaznie prezentowala sie tak:

Główna postać - Mag lub Złodziej Zabójca/Zawadiaka
Minsc
Valgyar
Anomen
Janeihra/Keldorn
Jan/Nalia

Zalezalo to glownie od klasy glownej postaci.



Teraz planuje sobie zagrac taka ekipa:
Gł. postać - Mag
Minsc
Valgyar
Janheira
Mazzy
Yoshimo

Minsc jak zykle miecz dwuręczny, Valgyar 2 katany i cios w plecy (na wyzszych poziomach daje rade), Janeihra widmowe uderzenie i sejmitar, Mazzy luk Gasena (młyniec i wymiata), Yoshimo bede mial w ekipie 1 raz, zreszta jak Mazzy, ale zastosuje tu wałka w grze, bo chce go miec do konca gry ;p A warto bo swietna postac, dobre puapki i w dodatku dobry wojownik, zreszta wystarczy spojrzec na statystyki. Pozdro.

Alvarez - 2009-11-11, 09:57

Cytat:
Minsc jak zykle miecz dwuręczny

Minsc to jakiś mieszaniec jest, ma punkty na miecze oburęczne, łuki, styl walki dwiema brońmi a przywołany w tronie też na topory :razz:
Cytat:
Yoshimo bede mial w ekipie 1 raz, zreszta jak Mazzy, ale zastosuje tu wałka w grze, bo chce go miec do konca gry ;p

To zainstaluj keeping yoshimo, yoshimo friendship czy coś w ten deseń, bo posiadanie takiego milczka w drużynie to wątpliwa przyjemność.

logrus - 2009-11-12, 13:08

Ja teraz przechodzę BG2 solo w/m/k
Gram z tacticsem, Improve Battles, Improved Asylum i Ascension
na początku trudno ale z biegiem czasu coraz łatwiej
teraz jestem w czarowięzach i jest aż za łatwo
w/m/k to naprawdę potężna postać

Estiro - 2009-12-03, 16:19

Moja drużyna przechodziła liczne zmiany. Ale w pewnym momencie sytuacja się "ustabilizowała" i do Czarowięzów wyruszyłem w takim składzie:
-Estiro (czyli ja :razz: ) - półelf czarownik, mężczyzna, neutralny
-Viconia de Vir
-Yoshimo
-Minsc
-Valygar Corthala
-Korgan
W Czarowięzach, wiadomo, Yoshimo został wymieniony na Imoen. Zaś po wyjściu z Podmroku, w mieście, wymieniłem Imoen na Jana Jansena.

EDIT:
Niedawno przeszedłem grę powyższą drużyną i teraz zrobiłem sobie taką:
-ja(łowca nieumarłych)
-Sir Anomen
-Aerie
-Nalia
-Minsc
-Jan Jansen

Wydaje mi się dość dobra...

Mhaar - 2010-02-02, 22:05

Panna o uroczym avatarze napisał/a:
ja napisał/a:
Viconia jest za słaba, dla mnie kapłan albo musi być dobry w walce wręcz, albo być zmieszany z magiem jak Aerie.


Po co Ci aż troje postaci walczących ? Viconia, jako uzdrowicielka, w zupełności wystarczy.


Viconia nie przetrwa finału ascensiona na szaleńczym stopniu trudności. Nie ma ani Wytrzymałości, ani Ochrony przed magicznymi broniami. Jest zbyt newralgicznym punktem drużyny abym mógł w nią zainwestować. Poza tym od leczenia są berła zmartwychwstania. U mnie kapłan ma inną rolę. Przede wszystkim, ma walczyć. Jest w tym naprawdę dobry ze względu na świetne czary dopakowujące statystyki, oraz bardzo dobre obuchy znajdywane w grze. Oczywiście w tym celu musi być dual albo wieloklasowość z jakimś zbrojnym. Opcja druga to Aerie czyli połączenie z magiem i spell triggerowe szaleństwo :)
Moja wizja drużyny nieco odbiega od powszechnie przyjętych standardów. Jeżeli instaluję utrudniacze, to nastawiam się na walki. Czysty kapłan, druid czy złodziej nie są nawet w połowie tak potężni jak ich wielo/dwuklasowi odpowiednicy. To samo tyczy się czystych zbrojnych. Przy wszelkich spellswordach po prostu wymiękają.

Berg`inyon - 2010-02-21, 16:15

Niedawno zacząłem grę taką drużyną:
Ja - wieloklasowy mag/złodziej
Anomen - wojownik/kapłan
Keldorn - inkwizytor
Na początku grałem z samym Anomenem i było ciekawie, potem jednak wykonując zadanie dla kościoła postanowiłem przyłączyć Keldorna. Gram na szaleńczym, bez utrudniaczy. Główna postać do walki rzuca się po dopakowaniu czarami, walczy kataną i długim mieczem i ciska czarami(z Szatą Vekny jest ciekawie). Anomen walczy póki co młotkiem +2 a Keldorn strzela z kuszy(na początku walczył Odkupicielem, ale z kuszą wydaje się być bardziej skuteczny). Gra się w miarę łatwo, więc zastanawiam się nad jakimiś utrudniaczami.

Dark - 2010-02-21, 19:02

Mhaar napisał/a:
Viconia nie przetrwa finału ascensiona na szaleńczym stopniu trudności.

Przy pełnej drużynie, przetrwa bez problemu. Choć nie będzie przydatna w zwarciu, jej zaklęcia znakomicie wzmacniają drużynowych zbrojnych. Dość łatwo jest podbić jej niewrażliwość na magię do 100%, ma też znakomite rzuty obronne.
Ale do power gamingu to rzeczywiście, Anomen lepszy.. (Anomen.. :yucky: )

Aeraldo - 2010-02-21, 21:02

Obecny team: mod mod: on
Ja - kensai/kapłan
Avi Maya - w walce niezbyt przydatna, ale banterki ma świetne... no, może jej teksty momentami są trochę bez wyczucia, ale trudno. Nie ma przecież drugiego romansu z nieumarłym NPC. :razz:
Xan
Kivan
Valen

Team jako tako daje sobie radę, ale na Tacticsa na szaleńczym się nie nadaje niestety. Na powergaming powinienem wziąć raczej Sola zamiast Avi. Ale bardzo chciałem się z modem Łasica zapoznać i jak na razie nie żałuję.

purgum - 2010-02-21, 22:30

Szczerze mówiąc lubię eksperymentować ze składem drużyny i na ogół mam w nim różne postacie. Ostatnimi jednak czasy wolę grać swoim składem:-) który wygląda mniej więcej tak:

1. wojownik/kapłan(albo mag)
2. wojownik/złodziej
3. wojownik/kapłan/mag
4. wojownik/kapłan/mag
5. jakiś NPC/Imoen
6. postać do romansowania/z modów do testowania

Bez bicia :grin: powiem że stworzone przeze mnie postacie są mocno, ale to mocno zczitowane, przypakowane itp. Gram takim składem w dość mocno zmodowaną grę i gra mi się wyśmienicie. Raz na jakiś czas po prostu potrzebuję odmiany 8-)

Aeraldo - 2010-02-21, 22:39

purgum napisał/a:
postacie są mocno, ale to mocno zczitowane

'Postaci' hehe. :wink: Gdyby nie to, takim teamem nie udałoby Ci się za Chiny do sensownego levelu podbić postaci.

Atreides - 2010-03-08, 12:12

Poprzedni skład:

1) ja - kapłan/mag, wieloklas, oczywiście
2) Jaheira (romans)
3) Korgan
4) Edwin
5) Yoshimo

i grało się świetnie, zero problemów z doświadczeniem, a dwóch ostatnich podmieniam w Czarowięzach na Imoen.

Aktualnie:

1) ja - zmiennokształtny/wojownik
2) Viconia (+ przy okazji romans)
3) Haer
4) Edek
5) Yoshimo

Co do Edwina, o którym chodzą głosy, że jest najlepszym magiem w grze - po prostu lubię tego typa, a po przemianie w kobietę rozbrajają mnie bantery. Nalii nie lubię mieć w składzie (osobny temat to to, że postać jest dla mnie po prostu mdła), czasem Edka i Yoshima podmieniam na Jana, choć za którymś razem z kolei jego opowiastki i "dowcipy" zaczęły mnie po prostu męczyć.

Teraz planuję pokombinować jakiś team z sobą jako skaldem na apacku.

Katorg - 2010-04-25, 11:36

Moja obecna drużyna to

1. <CHARNAME> Kapłan Helma
2.Korgan - młyniec + bersrek + odporność na czary śmiertelne = Flaki w powietrzu.
3.Keldorn - rozporszenie magi jest cudowne
4.Valegar - Całkiem wymiata z dwoma katankami
5.Jan Jansen - bo jest genialnym złodziejem/magiem
6. Mazzy - sniper mode on

Skończe gre popróbuje sobie z Zabójcą magów ponoć niezły jest.

Jvegi - 2010-04-27, 17:06

No jak pisałem w shoutcie, przechodzę baldurka po bodajże dwuletniej przerwie. Skład sobie skompletowałem i wygląda to tak.
Ja-Łowca/Kapłan
Jansen
Saerileth
Xan ( w trybie czystego maga)
Yasraena

Kapłana mam, magowie są, złodziej jest, wojowników mam może nawet trochę za dużo... Jedyny problem z tym składem jest taki, że grając na trudnym ( szaleńczego nie lubię, bo byle goblin zadaje kosmiczne obrażenia, a to z gry wybija), z Tacticsem, Ascensionem i Battlesem to ci moi wojowie trochę za mało tankowi są. Obie panie kondycji mają po 12 (bo smukłe i śliczniutkie muszą być). Pogram trochę, zobaczę czy nie za często giną i najwyżej zamienię którąś na Valygara ( nigdy nie miałem go w drużynie, więc nowego contentu nie stracę).

Bogusąd - 2010-08-23, 14:44

Zamierzam sobie przejść od nowa Baldura, w drużynie będzie Aerie i Jan Jansen, i tu się rodzi pewne pytanie - jaką klasę dać głównej postaci? Zastanawiałam się nad berserkerem, może z jakimś dualem. Co sądzicie? I uprzedzam, że nie proszę o wskazówki kogo wywalić, a kogo dołączyć. ;>
Gawith - 2010-08-23, 14:53

Berserker z dualem to bardzo mocna postać, z tak małą drużyną możesz spokojnie czekać do 16-17 poziomu - a nawet dłużej, jesli grasz z modami utrudniającymi rozgrywkę. Sugerowałbym dual na maga, na złodzieja chyba się nie opłaca po tak długim czasie.

Oczywiście zdualowany na 12 poziomie też będzie mocnym wojownikiem przez dużą część gry. Tym niemniej ja bym poczekał :)

Karanith - 2010-08-23, 15:38

Gawith napisał/a:
Oczywiście zdualowany na 12 poziomie


Dodatkowe pół ataku otrzymuje się na 13 poziomie.

Nero - 2011-01-01, 15:23

Kombinuję z ekipą i nie wiem, co wykombinować.

Na pewno w ekipie u mnie będzie Jaheira, Yoshimo (potem Imoen) i Edwin. Nie wiem, jak obstawić resztę. Gram mistrzem miecza z moda.

Kandydaci na wojownika (bo Jaheirę nie będę pchał na front): Korgan, Anomen (nabuffować i jazda), Sarevok

Kandydaci na maga wspomagającego (można się obyć bez tego): Xan, Jan, Aerie, Haer'dalis

Kandydaci na kapłana: Anomen, Viconia, Aerie

Generalnie chciałem wziąć Korgana jako 'tanka', ale wtedy będę musiał zrezygnować z Aerie. Anomen może być przydatny jako 'tank' i kapłan, ale Viconia jest imho bardziej klimatyczna. A Xana wziąłbym ze względu na teksty i wspomaganie Edka.

Ale ni cholery nie wiem, co by wyszło z tego składu. Może ktoś zna lepszy?

Karanith - 2011-01-01, 17:05

Nero napisał/a:
Viconia jest imho bardziej klimatyczna.

Nero napisał/a:
A Xana wziąłbym ze względu na teksty


Sam sobie odpowiedziałeś. Ta gra jest za łatwa, żeby rezygnować z klimatu, tekstów itp. na rzecz skuteczności.

Żelazko - 2011-01-01, 18:10

Niedawno miałem taki sam problem jak ty z dobieraniem drużyny. Normalnie zanim zacznę grać BG1 spędzam jeden dzień nad wybieraniem drużyny w każdej części Baldura. :grin:

Blademaster - wojownik drugiej linii
Yoshimo/Imoen - złodziej/mag pomocniczy
Edwin - mag główny
Jaheria - wojownik drugiej linii/kapłan (druid)
Korgan - wojownik pierwszej linii
Viconia - kapłan (może biegać i leczyć pozostałych :P oraz i jest romans nie licząć Jaherii)

Zaletą tego teamu jest postanowienie na walkę, wadą zaś jeden mag w teamie, do czarowięzów. Osobiście bym polecił ten team, bo Edwin może sobie poradzić jako jedyny mag - moje zdanie.

Blademaster - wojownik drugiej linii
Yoshimo/Imoen - złodziej/mag
Jaheria - wojownik drugiej linii/kapłan (druid)
Edwin - mag główny
Arie - mag pomocniczy/kapłan
Anomen - wojownik pierwszej linii/kapłan

Dużo kapłanów aż 4 :P. W sumie to tylko zaleta, i jest 2 magów, więc drużyn a sobie jako tako radzi w magi ale w boju nie najlepiej.

Blademaster - wojownik drugiej linii
Yoshimo/Imoen - złodziej/mag
Jaheria - wojownik drugiej linii/kapłan (druid)
Edwin - mag główny
Jan/Xan - mag pomocniczy/złodziej
Korgan - wojownik pierwszej linii

Jest dobry do walki, wojnicy - Korgan, Blademaster, Jaheria. Dwóch-trzech magów. Wadą zaś jest jeden kapłan.

W BG2 zawsze mnie wnerwiało, że nie ma dużo czystych wojowników. Korgan ma konflikty, a pomijając to nie może specjalizować się w broniach dystansowych. Mazzy za to specjalizuje się w krótkich łukach i mieczach ehh. Mogli by coś dodać do BG2, coś takiego jak Sarvok, nie musiałbym być tak silny, ale jakiś czysty wojownik. Właśnie zawsze wypada tak, że muszę robić ze swojego CHARNAME wojownika. :/

Jedyne rozwiąznie to jest mieć Korgana i Mazzy w teamie. Korgan jako tank. Mazzy jako łucznik i wgrać mod picolla o nawróceniu Korgana, jeśli gramy dobrą drużyną. :)

BG1 całkiem lepiej się prezentowało pod doborem drużyny, nawet jeśli niektórych się przyłączało późno - pójść prosto do kopalni Nashkel, obozu bandytów, knieji outlisko - to nie był duży problem i większość questów i obszarów pozostawała do odkrycia (XP).

Rob - 2011-02-22, 11:45

Gdy ostatnim razem przechodziłem grę, miałem następujący skład:

moja postać (człowiek/wojownik)
Viconia
Edwin
Yoshimo, zastąpiony w Czarowięzach przez Imoen
Korgan
Valygar, w ToB wymieniony na Sarevoka

dawniej miałem też - na dłużej - w drużynie takie postaci, jak: Aerie, Keldorn, Haer'dalis, Nalia, Jaheira, Minsc.

pozostałych brałem tylko po to, żeby wykonać związane z nimi questy. Anomen, Mazzy czy Cernd to niekoniecznie to, czego mi było trzeba, co do Jana, jakoś nie mogłem się do niego przekonać (przy następnej rozgrywce chyba zabiorę go jednak ze sobą).

Li - 2011-02-23, 18:56

Rob napisał/a:
co do Jana, jakoś nie mogłem się do niego przekonać

Też tak miałam, więc na tę sporą ilość rozgrywek w czyste BG2 nigdy go nie miałam w drużynie, nigdy nigdy, nawet na chwilę. Po prostu nie. Zazwyczaj sama grałam łotrzycą-zawadiaką, i w drużynie miałam Aerie, Viconię i Valygara praktycznie obowiązkowo. A na ostatnich wolnych miejscach rotacja - Anomen, Haer'Dalis, Edwin, Jaheira, Cernd najczęściej. Reszta - rzadko. Korgana miałam raz, Jana jak wspomniałam, a resztę może po kilka razy. W ogóle jakieś takie płaskie te postaci mi się wydają (skrzywiło mnie granie z modami?). Potrzebny jest prawdziwy Czarny Charakter.
A tak, w Tronie zawsze brałam Sarevoka, jemu blisko do takowego. :)

Rob - 2011-02-23, 19:41

Ja z kolei każdego NPC przetestowałem chociaż na trochę, żeby zobaczyć, jak wygląda z nim/nią rozgrywka, no i żeby wykonać jego/jej zadania (w większości z solucją w garści, bo jakoś nie czerpałem przyjemności z odkrywania postaci takiego np. Cernda). Niemniej jednak jest kilku, bez których nie wyobrażam sobie swojej drużyny oraz kilku takich, których w niej nijak nie widzę. Do tych pierwszych zaliczają się Viconia, Edwin i Korgan, którzy moim zdaniem plasują się zdecydowanie powyżej pozostałych, w związku z czym zostają mi już tylko dwa wolne miejsca, z czego jedno na pewno obejmie w ToB Sarevok.
Archerito - 2011-03-24, 15:14

Witam serdecznie. Ja ostatnio przeszedłem Baldurka (grywam tylko na najwyższym poziomie trudności) następującą drużyną:

Ja - Łucznik (podklasa Łowcy) 30 lvl,
Minsc - Łowca -> w ToB -> Sarevok Wojownik 31 lvl,
Korgan - Berseker (podklasa Wojownika) 35 lvl,
Edwin - Mistrz Przywołań (podklasa Maga) 27 lvl,
Jan Jansen - Iluzjonista/Złodziej (wieloklasowiec) 19/25 lvl,
Aerie - Kapłan/Mag (wieloklasowiec) 23/19 lvl.

Grało mi po prostu świetnie. W takiej drużynie mamy wszystko co można tylko chcieć: przedstawicieli każdej z profesji (W/M/K/Z), romans (Aerie), kupę humoru (teksty Jana i Minsca, odzywki Korgana, motyw z Edwinią), skuteczność bojową. Co więcej nie grozi nam nuda gdyż przez wzgląd o rozbieżność charakterów o rozpad nie trudno :) W ToB wymieniłem Minsca na Sarvoka. Po przejściu gry zdecydowałem że moja profesja była niewykorzystana w pełni...z początku owszem wymiatałem Gessenem ale potem i tak raczej kończyło się na Cepie Wieków +5 oraz Furii. Dzisiaj wybrałbym inaczej... Następnym razem mam zamiar zmienić swoją profesję zamiast Aerie wziąć Viconię a zamiast Minsca...hmmm...może Haerdalisa, ewentualnie Valygara.

psychozof - 2014-05-11, 19:06

Staram się przyłączać każdego NPC to sprawia, że gra jest ciekawsza. (osobowość, doświadczenie, ekwipunek).
Można sobie Questy przypomnieć a dialogi sprowadzają Baldurowy klimat - który bez NPC nie wystąpi w pełni. Co do romansów, to trzeba wreszcie wybrać (chyba że ease of use), jednocześnie nie przeszkadza to we wspólnym wykonaniu zadań przyłączonej postaci.
Większość zaczeka lub zostanie Pod Miedzianym Diademem, tylko Jaheiry (jeśli romans ma się rozwinąć) nie odłączam (ani nawet do 3 dni) bo się obraża ^
Yoshimo zamieniam na Imoen ale uwalniam jego serce z geasa. Każda postać wnosi coś do gry...
Moja drużyna to (finałowo czyli po zadaniach postaci) najczęściej: M/Z + Aerie(lub/i)Viconia(lub)Jaheira + Jan Jansen + Sarevok(TB).
Do TB "przywołańce/mamidła" sprawdzają się w pierwszej linii - później każda postać.
JJ zawsze przed snem rzuca na drużynę "Niewidzialność promień 3m" co gwarantuje spokojniejszy sen (szczególnie w mieście) ^
Aerie szczególnie cenię za możliwości ^ pięknie się rozwija, nawet bez zabawek jest wyjątkowo czarującą postacią, wciąż potwierdzającą swoją przydatność.
Pierwszy raz w Podmroku byłem z Viconią i do dzisiaj ją tam zabieram.
Zdarzało mi się zagrać drużyną stworzoną przez siebie, ale "większy wkręt" gdy słyszę ulubione powiedzonka, okrzyki i dialogi postaci.

memory - 2014-05-11, 19:38

Zagrałem raz pełną przygodę (BGT) drużyną stworzoną w całości przez siebie. Chciałem mieć perfekcyjny team z idealnie rozłożonymi cechami, i taki sobie wylosowałem (w godzinkę, czy dwie), ale gra nie była ani trochę łatwiejsza. To po pierwsze. A po drugie i najważniejsze, nie miałem żadnego fanu. Żadnego ! Postacie, za którymi nie stoi jakaś historia, i choćby szczątkowe dialogi zabijają klimat skuteczniej niż napotkanych wrogów. Nigdy więcej.

To jeszcze tylko dodam, że jedynym utrudniaczem jakiego używam jest obniżenie doświadczenia za zabitych wrogów. Za to moja drużyna jest zawsze zaskoczona tym, co ją spotyka(mimo, że gram już enty raz), i musi sobie radzić tym, co ma akurat pod ręką. Żadnego przygotowania specjalnych czarów, czy przedmiotów, bo jużtu byłem w poprzedniej grze.

Tuldor88 - 2014-05-11, 19:55

Nie wiem w jaką grę grałeś MS, że łatwiejsza nie była z 6 'własnych' postaci ale na pewno nie był to Baldur :wink:
Taki zestaw po prostu zmiata przeciwników z posadzki, ale zgodzę się że klimat cierpi na tym straszliwie. Nawet w BG1 przyłączalni BN mają jakieś szczątkowe dialogi, wtącenia, ktoś reaguje na ich obecność, w BG2 zostało to jeszcze rozwinięte, a z takim teamem nie można liczyć na ani jedno słowo...

Ostatnio naszło mnie na przejście BG2 'ekipą czubków':
-Jan Jansen
-Minsc
-Anomen
-Edwin
-i Cernd

Było... oryginalnie :razz:

EDIT:
Na pewno ożyje Bartku, a i żywszy będzie niż w jedynce :)

Bartek - 2014-05-12, 00:02

Tuldor88 napisał/a:
Ostatnio naszło mnie na przejście BG2 'ekipą czubków':
-Jan Jansen
-Minsc
-Anomen
-Edwin
-i Cernd


Ekipa czubków :lol:

BGT przeszedłem ostatni raz w całości od dechy do dechy jakieś 2 lata temu. A, że też lubię 'czubków' i wszelkiej maści 'psychicznie niezrównoważonych' czyli tzw. 'popieprzeńców' to zmajstrowałem sobie taką oto drużynkę:

Ja - mag
Imoen - bez niej nie ruszam się nigdzie
Edwin - Edek z wytwórni kredek, czub do potęgi n-tej
Viconia - czarna jak heban, a w dodatku szalona jak na drowa przystało
Korgan - odchyleniec i dewiant: "Uważaj Mazzy! Mam coś długiego, twardego i sięgającego aż do ziemi!"
Jan Jansen - skrzywiony... w dodatku przez rzepę

Moja wymarzona drużynka, to oczywiście nieboszczyki, czyli ci, którzy dziwnym lub głupim trafem zostali zabici (Sarevok, Yoshimo), albo (Montaron). Mam nadzieję, że go wkrótce ożywisz Tuldorze :grin: .

Katorg - 2014-06-15, 10:38

Obecnie przechodzę takim składem.

Ja - mag
Viconia - bo bo osoba uposażona pigemnatalnie musi być.
Jan Jansen - bo dobry złodziej z niego, a i czarować potrafi
Mazzy - bo korgan
Korgan - bo czemu nie
Vejlegar - oby tylko nie pogryzł sie z drowką

Kliwer - 2015-10-01, 20:01

Prośba o poradę.

Dotychczasowy skład ekipy:

Charname- półelf wojownik-złodziej. Sztyletuje i walczy jednym mieczem wręcz, czasem strzela z krótkiego łuku.

Korgan- wiadomo, pierwsza linia.

Jaheira- trochę mocniejsza niż zwykle (mądrość- 17) bo pochłonęła w BG1 kilka grimuarów. Czaruje i strzela z procy, okolicznościowo łapie za kij (biegłości : kije **, proce **, styl walki bronią oburęczną **)

Yoshimo- zdualowany na wojownika, specjalizuje się w długich łukach i robi za strzelca

Xan (z moda)- mistrz zauroczeń, główny mag.


Yoshimo zostanie wymieniony, co oczywiste, na Imoen (praktycznie czysty mag, bardzo wcześnie zdualowana).


I teraz pytanie: kogo wziąć na szóste miejsce? Waham się między Anomenem a Haer'dalisem. Serce skłania mnie raczej ku temu drugiemu ale z drugiej strony aż trzy postacie z czarami maga (ostatecznie, po przyłączeniu Imoen)? I tylko jedna z druidycznym zwojem, do tego wieloklasowiec. Anomen wydaje się bardziej przydatny bo w zwarciu nie da sobie naklepać a do tego zapewni dostęp do czarów kapłańskich. A co takiego wniesie Haer'dalis, czego by już nie miał Xan lub Imoen? No ale dawno nie grałem z naszym wróblem, a Anomena mam bardzo często w składzie...

Jak myślicie? A może zaproponujecie kogoś spoza tej dwójki?

Tuldor88 - 2015-10-01, 20:25

Kliwer napisał/a:
robi za strzelca
Na myśl od razu przychodzi Mazzy - co prawda ona żadnych zaklęć nie ma poza tymi trzema parodiami w zdolnościach ale za to z kałachem.. ee łukiem idzie jej świetnie.
Harth - 2015-10-01, 22:32

Ja bym polecił jednak Anomena. (chociaż, skoro już Ci się znudził...) Mazzy i Haera nie polecę, bo ich nie trawię.

Może Cernd ze zbalansowaniem zmiennokształtnych?

A Larsha?

chociaż, edit, Mazzy to rozsądna opcja. Jednak ja miałem ją raz i charakterologicznie nie odpowiadała mi.

Bartek - 2015-10-01, 23:43

Kliwer napisał/a:
Waham się między Anomenem a Haer'dalisem.


Ani "Anemika", ani "Hardziela". Przy Twoim składzie drużyny, poleciłbym drugiego maga - Edka, chyba że skłaniasz się ku zbrojnym... tu oczywiście jedyny i słuszny wybór to Mazzy. A jak już dotrzesz do Tronu, to jednego z wojów zamień na naszego "ukochanego" braciszka - Sarevoka. Co do Imoen... odradzam ją dwuklasować, niech pozostanie przy łotrostwie - ewentualnie z którymś z modów zmień ją na zawadiaczkę.

L`f - 2015-10-02, 00:32

Tuldor napisał/a:
Kliwer napisał/a:
robi za strzelca

Na myśl od razu przychodzi Mazzy - co prawda ona żadnych zaklęć nie ma poza tymi trzema parodiami w zdolnościach ale za to z kałachem.. ee łukiem idzie jej świetnie.

Kliwer to napisał o Yoshimo, którego chce zmienić na Imoen. ;> Z drugiej strony - drugi strzelec nie zaszkodzi, ale nie wiem, czy akurat tego Kliwer by obecnie potrzebował... chyba że po przyłączeniu Imoen. Z trzeciej strony - Imoen z łukiem też może trochę zdziałać, choć może nie tyle, co Mazzy.

Harth napisał/a:
Może Cernd ze zbalansowaniem zmiennokształtnych?

A Larsha?

Bartek napisał/a:
Co do Imoen... odradzam ją dwuklasować, niech pozostanie przy łotrostwie - ewentualnie z którymś z modów zmień ją na zawadiaczkę.

Domyślam się, że post został napisany w dziale o czystym BG II nie bez powodu, więc nie polecajcie w nim modów. Jeśli się mylę - Kliwrze, napisz do mnie, to przeniosę do działu o modach.

Wracając do meritum:
Kliwer napisał/a:
I teraz pytanie: kogo wziąć na szóste miejsce?

Zakładam, że nie zadajesz tego pytania pod specyfikę WoBG - więc bierz, kogo chcesz, tak naprawdę. Z każdego da się zrobić użytecznego członka drużyny. Jeśli chcesz zagrać z Haer'dalisem, to polecam - przy odpowiednim doborze czarów i przedmiotów można zrobić z niego postać niemal nie do zatrzymania. Piruet ofensywny fechtmistrza to też genialna zdolność (darmowy atak na rundę i fajne premie) - dodajmy do tego możliwość rzucania zaklęć maga. Odpowiednio prowadzony bard to potęga - choć kiedy skończą mu się ochrony, trzeba na niego uważać.

Jeśli jednak potrzebujesz dobrego zbrojnego, a przy tym czarów wspierających, poleciłbym raczej Anomena. Jego dual czyni go cholernie mocną postacią, choć prowadzi się go zupełnie inaczej niż Haer'dalisa. Wszystko zależy od tego, czy potrzebujesz kapłańskiego zwoju, czy nie.

Jeśli jednak uznasz, że zbrojnych już dość (masz Korgana, Twój protagonista to również po części woj, Jaheira też potrafi nieźle przywalić), możesz dokoptować dodatkową postać czarującą. Nieco ryzykowne jest wzięcie Aerie - to szalenie mocna postać, łączenie czarów kapłana i maga czyni cuda, ale w 6-osobowej drużynie nie będzie zbyt szybko levelować, możliwe też, że wykonałeś już zadanie z cyrkiem i będzie ona na relatywnie niskim poziomie. Edwin nie jest złym wyborem, Cernd również. Niegłupie byłoby też wzięcie Keldorna ze względu na jego zdolności specjalne inkwizytora i wyszkolenie go w walce dwiema broniami - co prawda to kolejny zbrojny, ale przydałby się do zwalczania wrogiej magii.

Z drugiej strony - nie wiem, na ile jeszcze chcesz kierować się charakterem i osobowością przyłączanych postaci. Jeśli to jest dla Ciebie nadal ważny czynnik, decyzję musisz podjąć sam - i zakładam, że wtedy najlepszy byłby Haer'dalis, skoro po prostu chcesz sobie z nim pograć.

Kliwer - 2015-10-02, 00:41

O laboga, a jaki jest sens noszenia czystego złodzieja? Złodziej bez domieszki wojownika (dwu albo wieloklasowość) i tak będzie kiepsko sztyletował, już nawet tropiciel sprawdzi się lepiej. Ew. o zabójcy można pomyśleć bo ma w późniejszym etapie zwiększony mnożnik i tę truciznę, ale tak to... Zawadiaki nigdy nie lubiłem- dla mnie to taki gorszy wojownik-złodziej (bo mniej pż, brak sztyletowania i jednak gorsze Trak0). Imoen koniecznie trzeba duelować :smile: Pytanie tylko kiedy. Jak nie mam złodzieja to dueluję ją po 6-tym. Wtedy ma dostatecznie rozwinięte wykrywanie pułapek i otwieranie zamków, sporadycznie trzeba podnieść przedmiotem/miksturą. Ale teraz sam gram złodziejem, więc zdualowałem ją prawie od razu no bo po co mi drugi złodziej?

Sarevoka wezmę na pewno zamiast Korgana.

Zastanawiałem się nad Mazzy i byłbym ją wziął ale to byłaby już trzecia postać korzystająca z krótkich łuków (po Imoen i Charname).

Edwin odpada. Miałbym wtedy ostatecznie 3 prawie czystych magów. Z tego też powodu mam wątpliwości co do Haer'dalisa- Imoen i Xan w zupełności wystarczą.

Najbardziej by mi się niestety przydał kapłan, bo Jaheira nie ma wielu ważnych czarów, do tego to jednak wieloklasowiec. Tyle, że z Viconią grałem ostatnio (a i w ogóle jej specjalnie nie lubię) a z Anomenem trochę za często...

Jest jeszcze Valagar. Hm..., miałbym wtedy w pewnym momencie nawet trzy postacie sztyletujące (Valagar, Charname, Yoshimo po odblokowaniu klasy). Ciekawa perspektywa :curious: Keldorn mógłby robić za takiego mini-kapłana, tyle że zamierzam podejmować trochę "złych" wyborów (gram neutralnym z ciągotami ku złu) więc będzie się stawiał. Mazzy też się chyba dość stawia, co? Nigdy dotąd jej nie wystawiałem na pokuszenie, ale wygląda na taką.

Cytat:
Domyślam się, że post został napisany w dziale o czystym BG II nie bez powodu, więc nie polecajcie w nim modów. Jeśli się mylę - Kliwrze, napisz do mnie, to przeniosę do działu o modach.


Nie nie. Z modów NPC mam tylko Xana i więcej nie będzie. To bardzo precyzyjna instalka. Rozmawiamy o oryginalnych NPC-ach.


Cytat:
Zakładam, że nie zadajesz tego pytania pod specyfikę WoBG - więc bierz, kogo chcesz, tak naprawdę. Z każdego da się zrobić użytecznego członka drużyny. Jeśli chcesz zagrać z Haer'dalisem, to polecam - przy odpowiednim doborze czarów i przedmiotów można zrobić z niego postać niemal nie do zatrzymania. Piruet ofensywny fechtmistrza to też genialna zdolność (darmowy atak na rundę i fajne premie) - dodajmy do tego możliwość rzucania zaklęć maga. Odpowiednio prowadzony bard to potęga - choć kiedy skończą mu się ochrony, trzeba na niego uważać.


To nie WoBG. Instalacja jest taka średnio-trudna. Kilka dodatkowych zadań, prawie cały SCS (bodaj tylko smoków nie ulepszyłem) i lekko przycięte doświadczenie (0 za uczenie się zwojów i za złodziejstwo, 75% za resztę).

Ja Haer'dalisa lubię i wiem, że może być silny. Rzecz w tym, że może mi się trochę nie chcieć pieprzyć z trzecią postacią czarującą. Fechmistrz bywa upierdliwy, bo nawet na łatwych-średnich wrogów trzeba go posyłać w osłonkach. Poza tym ten brak kapłańskich czarów jednak trochę boli.


Dzięki za odzew :smile: Nie sprecyzowałem celu. Chodzi mi głównie o dwie rzeczy- o wygodę grania (postać wygodną wolę od silnej ale wymagającej "mikromenadżmentu"). No i o charakter. Postacie praworządne dobre raczej odpadają, bo mój neutralny Charname zamierza jednak stopniowo ulegać skazie Bhaala... A Gorion tak się starał, ech :wink: Mam między innymi Assasination a tam ci dobrzy trochę agresywni byli, z tego co pamiętam. Idzie mi też o ogólny klimat grupy. Trzech magów wydaje mi się mało... realistyczne? No jakoś mi nie leży.

Swoją drogą coś mi się ostro skopało z doświadczeniem. Jestem prawie na początku BG2, wykonałem dopiero cyrk, zadanie Korgana i Xana. Główna postać ma 250 tys. doświadczenia (BG1 skończyła mając trochę ponad 200 tys.). Jaheira ma podobnie. Korgan i Xan są trochę z tyłu- jakieś 180tys. Ale Anomen, jak go teraz na próbę przyłączyłem, ma ni z tego ni z owego 650 tys. O co chodzi?

L`f - 2015-10-02, 18:21

Kliwer napisał/a:
Imoen koniecznie trzeba duelować :smile: Pytanie tylko kiedy. Jak nie mam złodzieja to dueluję ją po 6-tym. Wtedy ma dostatecznie rozwinięte wykrywanie pułapek i otwieranie zamków, sporadycznie trzeba podnieść przedmiotem/miksturą.

Offtopując (bo to o modach przecież), napiszę, że dobrze robisz. ;P W ogóle Imoen jest fajnie zdualowana w oryginale - na tym 7. poziomie jest wystarczająco wyszkolona, żeby rozbroić przeważającą większość pułapek i radzić sobie z zamkami. Miksturek wymaga sporadycznie i na ogół do innych zdolności, np. do kradzieży w sklepach.

Jako że masz awansującego złodzieja w teamie, złodziejska strona Imoen chyba nie będzie Ci zbytnio potrzebna, chyba że do poprawy statystyk i poszerzenia arsenału broni wobec skromnego wyboru maga.

Kliwer napisał/a:
Valagar

Valygar. Też jest dobrą opcją. Zastanawiałem się, czy go nie polecić, ale nie chciałem dokładać Ci do wyboru zbyt wielu zbrojnych, więc zasugerowałem tylko Keldorna. Inkwizytorskie Rozproszenie magii czyści niemal wszystko.

Kliwer napisał/a:
Keldorn mógłby robić za takiego mini-kapłana, tyle że zamierzam podejmować trochę "złych" wyborów (gram neutralnym z ciągotami ku złu) więc będzie się stawiał. Mazzy też się chyba dość stawia, co? Nigdy dotąd jej nie wystawiałem na pokuszenie, ale wygląda na taką.

Keldorn nas osądza po 50 dniach od jego spotkania w kanałach. Jeśli mamy reputację powyżej 14, pochwali nas za wytrwałą walkę z dziedzictwem Bhaala, jeśli zaś będzie niższa niż 9 - odłączy się i nas zaatakuje, więc trzeba uważać. Odłącza się też na zasadach typowych dla dobrych postaci, ale to logiczne.

Mazzy chyba się jakoś specjalnie nie stawia - dopiero kiedy zaczniesz dokonywać złych wyborów w questach, może się odłączyć i Cię zaatakować. Przynajmniej nic więcej nie znalazłem w jej dialogach.

Kliwer napisał/a:
Dzięki za odzew :smile: Nie sprecyzowałem celu. Chodzi mi głównie o dwie rzeczy- o wygodę grania (postać wygodną wolę od silnej ale wymagającej "mikromenadżmentu"). No i o charakter. Postacie praworządne dobre raczej odpadają, bo mój neutralny Charname zamierza jednak stopniowo ulegać skazie Bhaala... A Gorion tak się starał, ech :wink: Mam między innymi Assasination a tam ci dobrzy trochę agresywni byli, z tego co pamiętam. Idzie mi też o ogólny klimat grupy.

Jeśli idzie Ci o klimat, to weź Anomena i w jego queście osobistym zabij Saerka i Surayah, żeby nie dostał się do Zakonu. ]:>

Te 16 Mądrości wiele nie daje - ledwo po 2 zaklęcia I i II poziomu, bez tego można przeżyć. A tak, będziesz miał postać chaotyczną neutralną, która (o ile nie zjedziesz z reputacją do 1) nie będzie Ci zbytnio marudzić. ;) Myślę, że może też pasować do ogólnego klimatu drużyny, a i będziesz miał kolejnego dobrego wojownika + dostęp do czarów kapłańskich. Same plusy.

Kliwer napisał/a:
Swoją drogą coś mi się ostro skopało z doświadczeniem. Jestem prawie na początku BG2, wykonałem dopiero cyrk, zadanie Korgana i Xana. Główna postać ma 250 tys. doświadczenia (BG1 skończyła mając trochę ponad 200 tys.). Jaheira ma podobnie. Korgan i Xan są trochę z tyłu- jakieś 180tys. Ale Anomen, jak go teraz na próbę przyłączyłem, ma ni z tego ni z owego 650 tys. O co chodzi?

Możliwe, że pojawił Ci się zbyt zaawansowany Anomen, np. 11-poziomowy zamiast 9-poziomowego. Grasz z modami, więc opisz problem tutaj i wklej w spoilerze Weidu.log. Pewnie któryś komponent techniczny coś Ci nabałaganił.

greegarak - 2015-10-02, 18:39

Kliwer napisał/a:
Swoją drogą coś mi się ostro skopało z doświadczeniem. Jestem prawie na początku BG2, wykonałem dopiero cyrk, zadanie Korgana i Xana. Główna postać ma 250 tys. doświadczenia (BG1 skończyła mając trochę ponad 200 tys.). Jaheira ma podobnie. Korgan i Xan są trochę z tyłu- jakieś 180tys. Ale Anomen, jak go teraz na próbę przyłączyłem, ma ni z tego ni z owego 650 tys. O co chodzi?

Nic się nie skopało.
http://athkatla.cob-bg.pl...p=108467#108467
Anomen Kapłan/były Wojownik7
8 min poziom 110 000 PD jeśli PC posiada mniej niż: Wojownik 250 000 PD; Kapłan 225 000 PD; wieloklasowiec M/Z 220 000 PD
11 poziom 675 000 PD jeśli PC zdobył: Wojownik 250 000 PD; Kapłan 225 000 PD; wieloklasowiec M/Z 220 000 PD

Kliwer - 2015-10-06, 22:05

Swoją drogą Anomen po przemianie na chaotycznego neutralnego trochę rozczarowuje. Odzywki na komendy ma takie same, często się w nich powołuje na swój niedoszły Zakon. W rozmowach praktycznie nic nie widać. Pewno jakby się miało Keldorna albo z nim romansowało to by to jakoś było bardziej uwidocznione, ale tak to zmiany są prawie nieodczuwalne. Komentarze do questów też nie zmieniły się jakoś radykalnie, odnoszę tylko wrażenie, że te bardziej rycerskie powycinano i nic nie dano na ich miejsce. W ogóle taki niegadatliwy się zrobił. Słabo.
L`f - 2015-10-07, 21:25

Cytat:
Odzywki na komendy ma takie same, często się w nich powołuje na swój niedoszły Zakon.

To się zmieni. ;) Niestety dopiero w Tronie Bhaala. Przykładowe teksty po zmianach:

Cytat:
Butelka wina, koc, trochę muzyki, by umilić odpoczynek... czy proszę o aż tak wiele?

Cytat:
Na pewno? Wystarczy, że byłem przywódcą w Zakonie. (wzdycha) Dobrze, ale to oznacza tydzień wolnego dla wszystkich. (chichocze)

Cytat:
O ile nigdy już nie będę musiał wdychać tego samego powietrza, co zakuci w zardzewiałe zbroje członkowie Zakonu... to jestem z tobą.

Podobnie jest z Aerie, jej teksty też się zmieniają dopiero po przejściu do Tronu Bhaala - tylko że w jej przypadku jest to zmiana dużo bardziej kosmetyczna. Gdyby ta sama zmiana została wprowadzona w pliki skryptów Cieni Amn, byłoby świetnie - nie wiem, czemu dodatek tego nie wprowadził.

Fakt faktem, najbardziej zmiana charakteru jest widoczna podczas romansu. W zasadzie to romans biegnie kompletnie innym torem, niż w przypadku powodzenia testu. Obecność Keldorna też by pewnie pomogła... możesz jednak śmiało popełniać złe uczynki, nie obawiając się, że Anomen odłączy się od drużyny, jak gdyby był praworządny. ;)

Cecylio - 2016-03-18, 09:45

Nie wiem czy ja już o tym nie pisałem, gdyż długo mnie tu nie było, ale znowu podjąłem próbę przejścia Sagi z własną drużyną. Z modułem BGT. I dalej mam wątpliwości, jak zwykle. Co sądzicie? Może coś doradzicie?

1. Paladyn (Inkwizytor), miecze oburęczne (cel: Karsomir);
2. Wojownik (Berserker), miecze długie w obu łapach (cel: jest w czym wybierać);
3. Wojownik(9)/dual/Kapłan, młot i tarcza (cel: Crom Feyr albo Młot Runów);
4. Wojownik(9)/dual/Druid, kijaszek (cel: Kij Tarana, a i po drodze jest czym pomachać);

Nie jestem pewien co dalej. Teoretycznie: mag i złodziej (Zawadiaka mi chodzi po głowie). A co myślicie o czymś takim?

5. Kapłan(?)/dual/Mag, proca|tarcza i kostur (cel: Kostur Magów);
6. Złodziej(Zawadiaka?)(10 dla Zawadiaki)/dual/Mag, krótki łuk dla czystego, coś do siekania dla Zawadiaki (cel: ???);

Tym sposobem nie męczę się ze słabym magiem w "jedynce", mam kapłana do leczenia, a do drugiej części dwóch magów (którzy umieją otwierać zamki/wykrywać pułapki oraz leczyć). Pomocy?

Caladan - 2016-03-18, 13:42

Zostawiłbym jednego czystego kapłana
Czystego maga
masz Paladyna, który moze byc traktowany jako kapłan wsparcia, więc nie potrzeba maga/kapłana(uwielbiam tą mieszankę)
Zamiast bawić się Duala Zawiadaki z magiem- postawić na Maga/Złodzieja.
Jak chcesz zbrojnego Druida- to weż zmienokształtnego.
Berserker- Si

Cecylio - 2016-03-18, 15:25

Hmm, co prawda, to prawda. Po kiego mi Zawadiaka, skoro to ma być mój mag ofensywny, który ma rzucać czary przede wszystkim (jak Imoen). Dam mu łuk Gesena i niech strzela sobie z daleka.

Zmiennokształtny, meh, to nie dla mnie (nawet z odpowiednim modem). Wojownik/Druid to moim zdaniem ciekawsze połączenie. W ogóle, co do pierwszej czwórki to jestem pewien, że takich ich chcę mieć. Nie byłem pewien co do ostatnich slotów.

Kapłan/Mag z kolei... przez całą jedynkę będzie mnie miał kto leczyć, a potem zrobię z niego drugorzędnego maga. Proste :) Pałeczkę głównego, bardziej ofensywnego kapłana, przejmie W/K (i W/D też w sumie).

Z tego co doczytałem - Złodzieja najlepiej dwuklasować na 7, góra 9 poziomie. Kapłana na 9, bo to zawsze 5. poziom zwoju (wyżej to i tak w większości ofensywne zaklęcia).

Jak się w to wejdzie i ogarnie, to dwuklasowanie okazuje się całkiem fajne :D

Caladan - 2016-03-18, 16:04

No raz mi się zdarzyło dwuklasowanie, ale nigdy nie miałem cierpliwości. W drużynie musi być harmonia
Tuldor88 - 2016-03-18, 17:07

Hmm, w przypadku postaci walczących olej bronie dwuręczne - walka dwoma broniami działa o niebo lepiej
Nobanion - 2016-03-18, 17:45

Nie olewaj niczym broni dwuręcznych, to nie Wiedźmin sory, ale nie mogłem się Tuldoreczeńku powstrzymać ^^ , olewanie ich czymkolwiek nic nie daje. Nie ma to jak broń dystansowa plus czary a najlepiej robić system prosty 3+ 3, trzech full kontakt, a trzech kompanów naparza z dystansu i gra zaliczona :)
Caladan - 2016-03-18, 22:20

ja zawsze w BG II sugeruje się mechanizmem

wiedzmin
2 bronie
2 bronie
pancernik
czarodziciel
ukryty strzelec

W BG 1 lepiej mieć więcej strzelców

Damianus_NT - 2016-03-19, 00:41

Najbardziej lubię grać 1 postacią walczącą wyłącznie w zwarciu, podczas gdy reszta skupia się na czarowaniu i trzyma się raczej na dystans, a do bliskiego kontaktu przechodzi w zależności od potrzeby.

Zazwyczaj:
czysty wojownik = miecz + tarcza
Minsc = łuk, czasami zwarcie (b. dwuręczna)
Jaheira = druid, proca, od święta zwarcie
Aerie = mag/kapłan
Yoshimo, a później Imoen = złodziej / mag
Nalia = mag

Czyli aż 4 postacie czarujące w teamie. I nikt walczący dwoma broniami. Może niezbyt optymalna kompozycja, ale tak mi się przyjęło za dzieciaka i utrwaliło.
Drużyna odpoczywa wyłącznie w ostateczności więc o tzw. "abuse" czarów nie ma mowy.
Nalia jest "lotna", czyli odsyłam w razie potrzeby (by tymczasowo przyłączyć kogoś innego).

Tuldor88 - 2016-03-19, 01:17

Bronie dwuręczne Nobanionie mają to do siebie że ich obrażenia są zazwyczaj minimalnie większe niz u jednoręcznych (nie licząc cepa wieków bo on pod tym względem bije na głowę wszystko inne w baldurze :P) niemniej dwie bbronie = dodatkowy atak z obrażeniami od owej broni w lewej łapie + specjalne zdolności zapewniane przez 'pomocniczą łapę'... bez modów broń dwuręczna zawsze zostaje w tyle... podobnie zresztą jak broń+tarcza bo nawet mając max KP i tak na niemal każdym etapie gry spora ilość przeciwników nas trafia :)
greegarak - 2016-03-19, 08:46

Tuldor88 napisał/a:
Bronie dwuręczne Nobanionie mają to do siebie że ich obrażenia są zazwyczaj minimalnie większe niz u jednoręcznych

Bardzo minimalne. Ale warto mieć woj/pala w drugi szeregu z bronią dwuręczną. Nawet taki ziennnokształtny z dzidą jest przydatny(z rękawicami i butami ma 4 ataki, a jak się do zduklasuje to ho ho). Na dwuręcznych daję się Npc z niską kondycją. Poza tym atkują z drugiej lini, co często pozwala w wąskich przestrzeniach, blokując przeciwników tankiem, zadawać ładne obrażenia.

Ostatnio zacząłem dzielić NPC, na pięć roli w drużynie. Kapłanów, wojów, złodzieji, magów, i używających druidycznych czarów(czyli też łowcy). Rozkłada się to nawet równomiernie biorąc pod uwagę wszystkich NPC.
Zawsze tak konstruuję drużynę by był ktoś do odpędzania, ktoś do bicia, ktoś do kradzieży i do rozbrajania pułapek, ekspertów magii, no i kogoś z dobrymi odpornościami, jak druidzi.

Cecylio - 2016-03-23, 16:05

Cóż, znudziła mi się niema drużyna i zatęskniłem za wygadanymi towarzyszami. No i mam dosyć pomagania maluczkim.

Czy da radę przejść oba Baldury czteroosobową drużyną? "Jedynka" może być ciężka jako Zawadiaka wspierany przez Kagaina, Viconię i Edwina... a "dwójki" boję się jeszcze bardziej :D

PC Zawadiaka (niestety, nie ma "dobrych" złych złodziei), Korgan (dobrze, że Berserker), Viconia i Edwin (romans?). Warto brać w ToBie Sarevoka? Jako stały użytkownik sześcioosobowych drużyn, proszę o wszelkie tipy i porady :D

EDIT: Póki co idzie mi kiepsko. Czyli jak zwykle, nim podłapie się parę poziomów. Coraz przychylniej spoglądam w kierunku Montarona i Xzara :D

Kliwer - 2016-04-07, 09:50

Ja bym tam tak nie upierał się przy tezach "tylko dwie bronie". Baldur jest na tyle prosty, nawet na modach, że można sobie wybrać dowolny styl walki; żaden nie jest aż o tyle lepszy, by robiło to ostatecznie większą różnicę. Jeżeli jednak ktoś chce min-maxować to powiem tak:

1. Dwie bronie są oczywiście najskuteczniejsze dla wojowników. Więcej ataków i więcej właściwości z broni. Ale przy pewnych kombinacjach przedmiotów to nie ma aż takiego znaczenia bo i tak możemy dojechać do 5 ataków (na modach to bez problemu) i wtedy ta druga broń się zwyczajnie marnuje.

2. Bronie dwuręczne zadają jednak trochę większe obrażenia i można nimi osiągnąć, dzięki stylowi walki, dwa razy częstsze krytyki. Można z nich korzystać, jak to zostało zauważone, z drugiego szeregu a do tego łatwo wymieniać na broń dystansową bez wchodzenia do ekwipunku, nie są więc tak całkiem bez sensu. Do tego jest trochę naprawdę dobrych mieczy dwuręcznych i halabard, które się zwyczajnie marnują jak nikt nimi nie włada.

3. Styl walki jedną bronią też ma swoje zastosowanie. Zauważmy, że jako jedyny zwiększa on zarówno zdolności ofensywne (krytyki) jak i defensywne (KP). W BG1 (BGT) na przykład rządzi- najlepsza tarcz zapewnia KP +3, a styl walki jedną bronią daje KP +2 no i leprze krytyki. Styl ten bardzo sobie ceniłem w przypadku mojego wojownika-złodzieja. Lepsze krytyki potrafią dramatycznie poprawić efekt sztyletowania, wygodnie można wymienić sobie miecz na łuk a premia do KP przydaje się w zwarciu (do pewnego etapu).

4. Drużyna, w której każdy zbrojny ma dwie bronie wygląda nudno i lamersko.

5. Mimo że tarcze są przydatne to jednak styl walki mieczem i tarczą jest bardzo słaby niestety. Premie są za niskie i za wąskie (tylko przeciw broni dystansowej). No ale jak zakładamy walkę z tarczą a mamy już biegłości w ulubionych broniach to można dać. Dużo większa szansa, że zdecyduje się na to paladyn niż wojownik, który może ładować poi 5* w bronie. Same tarcze nie są takie złe (po Item Revision nawet bardzo dobre)- dzięki nim łatwiej osiągnąć np. niewrażliwość na niektóre żywioły.

greegarak - 2016-04-07, 19:51

Kliwer napisał/a:
Dwie bronie są oczywiście najskuteczniejsze dla wojowników. Więcej ataków i więcej właściwości z broni. Ale przy pewnych kombinacjach przedmiotów to nie ma aż takiego znaczenia bo i tak możemy dojechać do 5 ataków (na modach to bez problemu) i wtedy ta druga broń się zwyczajnie marnuje.

Niby jak bez modów? 1 na start + 3 x 0.5 za wojowanie + 0.5 za Rękawy + maks. 0.5 za buty. Razem 3 ataki . Więc bez drugiej broni to nie da rady.

Caladan - 2016-04-07, 20:07

Kostur floty z TDD dawał 4 ataki.

Dużo jest broni vorpalnych z podstawki właśnie oburęczne.

Zwykle mój główny woj niezależnie od klasy walczy dwoma broniami.

Tarcze przydatne są ze względu na odpornoście. Tarcza z łusek smoka, albo taka tarcza harmonii. Nie jest żle.

Kliwer - 2016-04-08, 08:01

Cytat:
Niby jak bez modów? 1 na start + 3 x 0.5 za wojowanie + 0.5 za Rękawy + maks. 0.5 za buty. Razem 3 ataki . Więc bez drugiej broni to nie da rady.


Może rzeczywiście się zagalopowałem. Teoretycznie można wziąć ten sejmitar z dodatkowym atakiem jako główną broń (będą wtedy 4) ale to bez sensu bo jest za słaby. Trudniejsze walki będzie się robić na oleju szybkości albo przyśpieszeniu, więc będą 4 w najważniejszych momentach.

Rzeczywiście, bez modów 5 ataków się nie wyciągnie.

Kliwer - 2016-04-22, 13:13

Krótka piłka- kogo uważacie za potrzebniejszego w ekipie: druida czy kapłana? Bez którego łatwiej się obejść? Mając wybrać tylko jednego na kogo byście się zdecydowali? Czy posiadanie obu przynosi jakieś wymierne korzyści?

Moim zdaniem jednak kapłan jest potrzebniejszy. Druid ma trochę fajowych czarów ofensywno-przeszkadzających ale kapłan lepiej chroni drużynę- już sama ochrona przed negatywną energią czy chaotyczny rozkaz przesądzają sprawę.

Cecylio - 2016-04-22, 13:20

Zdecydowanie kapłan. Kiedyś w końcu zmuszę się do przejścia gry i romansowania z Jaheirą, ale póki co stałe zatrudnienie ma u mnie Viconia albo Anomen i/lub Aerie. Kapłan jest niezbędny, a dwóch to już fajowa drużyna (bo jak jednego unieruchomią to wiadomo, że to źle). Podobnie więcej niż jeden mag, z tych samych powodów (jednemu coś się stanie, to go drugi może uratuje rozproszeniem magii).

Ktoś, chyba nawet kolega wyżej, pisał o tym, że drugi Baldur to takie szachy na czary. Zapas rozpraszaczy, przebijaczy czy innych wyłomów jest niestety obowiązkowy. Podobnie ochronek na wszelkie możliwe efekty wyłączające naszych wojów z walki. Dlatego dobra drużyna to moim zdaniem dwóch magów i dwóch kapłanów (czystych, wielo czy multi, obojętnie).

Scol - 2016-04-22, 13:32

Kliwer napisał/a:
już sama ochrona przed negatywną energią czy chaotyczny rozkaz przesądzają sprawę.


Heh, z tego co widzę w opracowaniach (dawno w czyste BG2 nie grałem) oba są dostępne druidowi :)

Generalnie wolę kapłana, głównie za większe przywrócenie (Uzdrowienie na całą drużynę nawet jeżeli kapłan jest na drugim końcu mapy).

Kliwer - 2016-05-01, 00:55

Potrzebują porady co do kształtu drużyny (jak zwykle). Mam dwie opcje, które rozważam
Główna postać: gnom, wojownik/złodziej

Wariant 1

Korgan
Jaheira
Xan (z moda)
Nalia--->Imoen
Mazzy

Ten wariant mi się bardziej podoba bo nigdy nie grałem z Mazzy dłużej i chcę zobaczyć, co w niej siedzi (zwłaszcza, że jej romans z Korganem uchodzi za kultowy). Problemem jest tylko brak mocy kapłańskiej- sama Jeheira (niby dopakowana, bo ma 17 mądrości po BG1) może być za słaba: nie dość że wieloklas, to jeszcze druid.

Warian 2
Tak samo tylko Viconia zamiast Mazzy.

Miałbym wtedy dostateczną siłę kapłańską ale z kolei brakowałoby mi łucznika. No i miałbym aż trzy postacie, które nie robią nic poza czarowaniem, co bywa upierdliwe na dłuższą metę.

Co sądzicie?

Caladan - 2016-05-01, 18:25

Wariant pierwszy mimo wszystko jest ciekawszy, ale będziesz musiał mieć dużo miksturek. Xanem będziesz musiał często dawać przyspieszenie i dawac wariant Mongolski, czyli atak i ucieczka. Masz dwóch łuczników. Mazzy i któraś z magiń. Nawet korgan z toporkami do rzucania jest świetnym dystansowcem. Viconia może strzelać z procy i lepiej radzi sobie w starciu od Viconii o ile dostanie jakiś kamień iounu, który chroni przed krytykami.
Kliwer - 2016-05-06, 07:38

A jak myślicie: czy przy sześcioosobowej ekipie Aeri + Jan wystarczą jako magowie? Niby obaj są wieloklasowcami, ale Jana planowałbym wymienić na Imoen w Przytułku.
Tuldor88 - 2016-05-06, 08:30

Wystarczą w zupełności
Caladan - 2016-05-06, 12:39

będą się uzupełniać. Na Aerie trzeba uważać, aby nie dostała słowem mocy giń etc.
Cecylio - 2016-06-11, 07:57

Polecacie jakiś dobry mix postaci o różnych charakterach? Myślę o czymś takim:

Neutralny PC, Korgan, Edwin, Viconia, Yoshimo/Imoen, Mazzy/Sarevok

Jestem świadom, że Mazzy chce zabić Viconię, ale jestem w stanie pozwolić na śmierć Mazzy, by zastąpić ją później Sarevokiem. Nigdy nie grałem mieszaną drużyną. Zawsze się obawiałem rozbicia drużyny.

soq - 2016-07-15, 20:08

Ja obecnie gram
mściciel + natural selection
Keldron
Minsc
Nalia
Avi Maya (bardka z moda Lavy)

Powiem tyle, że idzie aż za łatwo. Walki z magami to w ogóle za prosta sprawa. Pewnie wymienie keldorna na korgana i minska na mazzy dla smiechu to bede miał dwa romansidła w ekipie :D

Kliwer - 2016-07-15, 20:22

SCS + redukcja doświadczenia to minimum, aby poziom trudności był przyzwoity.
Cecylio - 2016-07-25, 23:30

Jeśli ktoś czytał temat o drużynach w BG1, ten wie o co chodzi. Mieszane charaktery! Ale tu jest łatwiej! Chcę Korgana i Mazzy dla ich legendarnych banterów, Imoen i Edwina, ostatni slot to albo Viconia albo Jaheira. Czytałem, że Viconia podobno jednak NIE bije się z Mazzy - to jak to w końcu?

Wiem Z KIM, ale nie wiem KIM. Mam dwóch magów (w tym złodzieja), dwoje wojów i kapłana/druida. Kim ja mam być w tym układzie?

Kliwer - 2016-07-26, 08:21

Viconia nie ma śmiertelnego konfliktu z Mazzy (tylko pyskówki, Banter Pack dodaje kolejne). Wydaje mi się, że Viconia tłucze się tylko z Keldornem.

A więc masz tak:

Trzy postacie na tył: Imoen, Edwin (magowie), Mazzy (łucznikczka)

Jedną postać na przód: Korgan

Do tego dojdzie albo Viconia (tył) albo Jaheira (przód). Tak czy owak przydałby Ci się jakiś frontowiec. W obu przypadkach opcji jest wiele.

Jeżeli weźmiesz Viconię to siły kapłańskiej będziesz miał dość, za to bardzo słaby front (ew, Mazzy może wędrować do przodu ale nie wiem, czy warto, u mnie zwykle chodziła do wali wręcz tylko na czasowe zastępstwo). Czysty zbrojny przydałby się- może paladyn (inkwizytor albo kawaler)- obaj mają kilka przydatnych umiejętności? Doskonale by się wkomponował tropiciel (moja ulubiona klasa)- brakuje Ci złodzieja bojowego, sztyletującego i tropiciel by tę niszę wypełnił będąc jednocześnie silnym zbrojnym (power-gamin: katana + cep bojowy, wersja stonowana: np. długi miecz + wiekiera).
Inną opcją jest jakiś silny wieloklas, np. wojownik-mag (elf) albo wojownik-iluzjonista (gnom). Wojownik-mag to potężna kombinacja, gnomia wersja nawet silniejsza (rzuty obronne, specjalizacja), żadna inna klasa nie będzie tak odporna w pierwszej linii, do tego efektywne używanie stożków i czarów dotykowych- poezja. Kroi też przyzwoicie.

Jeżeli weźmiesz Jaheirę to poleciłbym jakiegoś kapłana bojowego, bo jednak jej zdolności bywają nieco zbyt szczupłe (druid, wieloklasowość). W takim wypadku wziąłbym wojownika-kapłana (krasnoluda) albo kapłana-łowcę (pół-elfa). Obaj są potężni. Ten pierwszy awansuje minimalnie szybciej i ma premie do rzutów za krasnala, ten drugi ma czary kapłana i druida w zwoju, do tego większą elastyczność w doborze punktów biegłości (dzięki dwóm bazowym punktom w styl walki dwoma broniami) i parę dupereli w rodzaju wroga rasowego. Sam ostatnio grałem kapłanem-łowcą i muszę powiedzieć, że urywa tyłek, szczególnie ze Spell Revision (które czyni użytecznymi wiele zaklęć niskich poziomów, np. sfera czystego powietrza działa trochę jak znak Aard). Postać jest do tego klimatyczna, z odpowiednim portretem, uzbrojona w młot + jakąś pałkę i waląca pioruny i inne zaklęcia druidyczne prezentuje się jak jakiś Thor :smile:

Zakończmy te wynurzenia sakramentalnym stwierdzeniem, że i tak gra nie jest tak trudna, by nie zagrać kim się tylko ma ochotę i że każdym składem się przejdzie :wink:

Cecylio - 2016-07-26, 15:46

Chyba coś mi kliknęło w głowie. Otóż, w obecnej rozgrywce "dobrą" drużyną, wywaliłem Jaheirę (sorry, bejbe!) na rzecz Valygara (bo w zapasie był jeszcze kapłan Anomen) i muszę rzec, że Vally mnie zaskoczył. Pozytywnie. Chłopak naprawdę wymiata z tymi swoimi katanami. Z chęcią sam wypróbuję takiego łowcę/tropiciela. Na czas jedynki długi miecz, potem katana. I Viconia, nie Jaheira (kiedyś ją posiądę, pewnego dnia...).

P.S. Jednak negatywnie zaskoczył mnie komponent "Relacje Valygar/Suna Seni", bo przetłumaczony jest tragicznie - pełen literówek i jakby to pisał przedszkolak - choć to drugie to pewnie wina oryginału.

P.S.2 Jak tu nie upaść Łowcą? Na jakim poziomie zła i reputacji mogę sobie pofolgować? Czy upadły Tropiciel traci swoje zdolności? Iść w dual wielding czy używać jednej broni?

P.S.3 Mazzy idzie na front, da se radę dziewczyna! Kurduple będą skupiać uwagę, ja będę masował plecy przeciwników katanami.

EDIT: Namieszałem w modach, trzeba reinstalować :roll: Hooy tam, nakręciłem się na nową drużynę! :zab:

Kliwer - 2016-07-27, 09:02

Cytat:
P.S. Jednak negatywnie zaskoczył mnie komponent "Relacje Valygar/Suna Seni", bo przetłumaczony jest tragicznie - pełen literówek i jakby to pisał przedszkolak - choć to drugie to pewnie wina oryginału.


Fakt. Ja tego więcej nie zainstaluję.


Cytat:
P.S.2 Jak tu nie upaść Łowcą? Na jakim poziomie zła i reputacji mogę sobie pofolgować? Czy upadły Tropiciel traci swoje zdolności? Iść w dual wielding czy używać jednej broni?


Minimalna dopuszczalna reputacja dla łowców i paladynów to (wbrew instrukcji) 7, poniżej upadają. Ja dla bezpieczeństwa staram się nie schodzić łowcą poniżej 10 (aby mieć zapas na jakiś złu uczynek czy, np., przemianę w Zabójcę). Tropiciel traci w zasadzie wszystko, łącznie z kryciem się w cieniu. Teoretycznie jest możliwość odzyskania klasy przy okazji wykonywania zadań twierdzy ale sam tego nigdy nie próbowałem, ponoć jest to jakoś zabugowane.

Oczywiście, że w dwie bronie trzeba iść, szkoda gwiazdek. łowca ma o tyle fajnie, że już od 3 poziomu może exspercko walczyć dwoma różnymi sztukami broni, mając jednocześnie 3* w stylu walki dwiema broniami. Pilnować się trzeba, by broń w głównej ręce nadawała się do sztyletowania (no chyba że chce się komuś bawić w ciągłe podmienianie). Tak jak pisałem- power build to Furia Niebios + Cep bojowy wieków (ale w BG1 będzie biednie). Ja polecam takie kombinacje

Długie miecze + maczugi. W BG1: Varscona + Korzeń Problemu (dostępy w Kniei Otulisko, nie wiem niestety z jakiego moda, chyba z NPC Project). W BG2: Dzienna Gwiazda (po fixpacku ma umagicznienie +4 więc spoko) + Czarna Krew. W ToBie Angurvadal + Maczuga Wybuchów.

Inna niezła opcja to sejmitary + np. wekiery. W BG1 byłby to Szpon Rashada +2 lub ukradziona Drizztowi Żagiew Mrozu +3 (bo raczej nie Obrońca, żeby go zdobyć trzeba zabić drowa a dla dobrego proragonisty to mało rolejplejowe), do drugiej ręki wiekiera +1 i, ostatecznie +2 z Wieży Durlaga. W BG2: Ostrze Usuno (I poziom Twierdzy Strażnika) + Wekiera zniszczeń (takie sobie premie bojowe, ale umagicznienie +5 i ochrona przed negatywną energią).

I sejmitary i długie miecze mają tą zaletę, że jest ich dużo i mody dodają dużo kolejnych. Pałka do drugiej ręki powoduje, że postać wygląda trochę ciekawiej, do tego ma broń obuchową na szkielety i golemy. Maczuga jakby lepiej pasuje, bo można zadawać nią cios w plecy.

Cytat:
P.S.3 Mazzy idzie na front, da se radę dziewczyna! Kurduple będą skupiać uwagę, ja będę masował plecy przeciwników katanami.


Trochę szkoda wielkiego mistrzostwa w łukach. Ale oczywiście można.


**************

To teraz ja proszę o poradę. Szykuję się do kolejnej długiej gry, właśnie tropicielem. Mam dwa pomysły składu. Chodzi mi o to by:
-drużyna była klimatyczna, zachowująca ciągłość między BG1 a BG2
-Zrównoważono pod względem klas, nie przesadnie umagiczniona.

Mam dwie koncepcje, podpowiedzcie, którą wybrać.


Wariant A.

BG1:
Minsc (dwóręczne miecze)
Branwen---> Yeslick (zwarcie, młot i tarcza)
Imoen (dual po 6-tym, główny złodziej na przyszłość)
Dynaheir (główna siła magiczna, romans)
Coran (złodziej na BG1, łucznik)

BG2
Minsc (stary znajomy, powoli przeszkalający się na walkę dwoma mieczami półtoraręcznymi)
Keldorn (wymiennie miecz i tarcza i miecz dwóręczny, zależnie od etapu)----> Sarevok w ToBie
Aerie (dla wszechstonnej magii, ładnie wymienia się z Dynaheir: nowa dziewczyna bohatera i nowa wiedźma Minsca :smile: )
Jan---> Imoen (Imoen będzie głównym magiem ostatecznie, w końcu te 6 poziomów złodzieja niewiele ją opóźni)
Cernd (generalnie do czarowania, w końcu Aerie jest tylko pół-kapłanem, ale w formie wilkołaka będzie mógł osłaniać drugą linię)


Wariant B.

BG1
Khalid (miecz i tarcza)
Jaheira (głównie walka kijem w pierwszej linii i czarowanie)
Imoen (jak wyżej, dual po 6-tym)
Tiax (dodatkowy kapłan + złodziej zasępujący Imoen na czas jej niedyspozycji)
Xan (główna siła magiczna, no i jedna z bardziej rozbudowanych postaci)

BG2
Korgan (lubię karakana, główny wojownik, topór i tarcza, potem ewentualnie dwie bronie)------>Sarevok w ToBie
Anomen (wekiera i tarcza, główny kapłan)
Jaheria (kapłan pomocniczy, tym razem przechodzi do drugiej linii z procą, ale okazyjnie łapie za kij i wspomaga front, romans)
Jan---->Imoen (jak poprzednio)
Xan (główny mag no i świetnie rozbudowana postać, właśnie jego mi najbardziej brakuje w wariancie A)


Jak doradzicie, który skład ciekawszy? Nie tyle chodzi o walkę, bo oba są bardzo dobrze zbalansowane (to zresztą nie ma większego znaczenia) ile o charakter drużyny, ilość i jakość banterów i ogólny klimat. Jakoś tak mi głupio grać bez Khalida i Jaheiry, oni tak naturalnie wpisują się w ekipę. Xana też bardzo lubię. Z drugiej strony jeszcze nigdy nie skończyłem romansu z Aerie i dość dawno nie grałem z Minscem. Hm.

Vinci - 2016-07-27, 09:46

Kliwer napisał/a:
Jak doradzicie, który skład ciekawszy? Nie tyle chodzi o walkę, bo oba są bardzo dobrze zbalansowane (to zresztą nie ma większego znaczenia) ile o charakter drużyny, ilość i jakość banterów i ogólny klimat. Jakoś tak mi głupio grać bez Khalida i Jaheiry, oni tak naturalnie wpisują się w ekipę. Xana też bardzo lubię. Z drugiej strony jeszcze nigdy nie skończyłem romansu z Aerie i dość dawno nie grałem z Minscem. Hm.


W wariancie A ten Cernd aż razi, no chyba że go lubisz, nie wiedziałem że są tu tacy ludzie :P Ja bym Ci poradził tak - jak rezygnujesz z jakiegoś NPCa tylko dlatego, że nie wpisuje się w drużynę z klasą, to się nie cackaj i zmień mu klasę shadowkeeperem. Ja ostatnio grałem z Minscem, Xanem właśnie, do tego chciałem Fade i miałem ochotę żeby w tym teamie był Jan, ale coś kapłana brakuje, to zmieniłem mu klasę na kapłana/łowcę i latał z cepem i młotem :P

Kliwer - 2016-07-27, 10:07

Ja z Cerndem nigdy dużo nie grałem, nigdy nie wyjechałem z nim nawet do Przytułku, więc chciałem zobaczyć, co w nim siedzi. Wydaje się, że jest całkiem rozbudowany. A za co on jest tak nielubiany? Nie czułem do niego nigdy jakieś szczególnej antypatii, po prostu częściej miałem Jaheirę. Ma nawet fajne zadanie, ale bantery mi jakoś w pamięć nie zapadły.

W wariancie A chodzi mi tez o posiadanie Minsca z Keldornem: nigdy nie miałem ich razem a ponoć maja dużo interakcji ze sobą.

Klas zmieniać nie lubię, już wole po prostu nie mieć danej profesji. Te powyższe składy nie były planowane pod kątem jakiegoś super balansu, po prostu tak wyszło. Chociaż w wariancie B można by podmienić Anomena na Mazzy- dla dialogów z Korganem. I niech Jaheira sama radzi sobie z kapłaństwem.

Cytat:
Ja bym Ci poradził tak - jak rezygnujesz z jakiegoś NPCa tylko dlatego, że nie wpisuje się w drużynę z klasą


Problem jest raczej w tym, że nie mieszczą mi się wszyscy, których bym chciał :razz:

Cecylio - 2016-07-27, 14:41

Skład fabularny! Idealne rozwiązanie twoich bolączek! Minsc, Dynaheir, Khalid, Jaheira, Imoen! Sam dopiero co tak ukończyłem grę, jako Kawaler, i jest klimacik. Chociaż Minsc niesamowicie mnie wnerwiał w "dwójce" (da się wyłączyć odzwyki NPC-ów?).

Polecałbym Yoshimo zamiast Jana, jeśli zainstalujesz moda, który odda cały XP Yoshimo dla Imoen. Khalida zastąpisz Keldornem, Dynaheir Aerie, nawet możesz się skusić, co by Jaheirę zastąpić Cerndem (a co tam, raz się żyje!), chociaż on będzie już tylko casterem. Masz dwóch dobrych zbrojnych, a reszta czaruje.

Dobra, idę instalować mody, bo mi się pomiesza z moim składem.

Kliwer - 2016-07-27, 14:49

Cytat:
Skład fabularny! Idealne rozwiązanie twoich bolączek! Minsc, Dynaheir, Khalid, Jaheira, Imoen! Sam dopiero co tak ukończyłem grę, jako Kawaler, i jest klimacik. Chociaż Minsc niesamowicie mnie wnerwiał w "dwójce" (da się wyłączyć odzwyki NPC-ów?).


Nie ma złodzieja na zastępstwo, tylko Jaheira jako połówkowy druid, nie ma Xana, do niczego ten pomysł. Grałem takim zresztą dość niedawno, jak główny bohater był złodziejem, wtedy to działa.

Cytat:
Polecałbym Yoshimo zamiast Jana,


Jana dawno nie miałem a Yoshimo mi się przejadł. Przekazanie XP nie ma aż takiego znaczenia- w BG2 i tak jest za dużo doświadczenia, nawet po redukcji modem do 50%, Imoen szybko dogania.

Cecylio - 2016-07-27, 15:27

Cóż, ja dualowałem Imoen w Kniei Otulisko (level 7), więc może wtedy dołączyć Corana? Strasznie dużo naraz chcesz :D

BG1: PC-Tropiciel, Minsc, Xan, Imoen, Kivan (potem Coran, bo lepszy łucznik i zastępstwo dla Imoen), Branwen (potem Yeslick). Branwen i Kivan, bo łatwo ich znaleźć, a ich zastępstwa są blisko siebie w grze. Mniej więcej w trakcie zadań z dodatku, odzyskasz poziomy Imoen i będziesz mieć: dwóch magów (w tym złodzieja), dwoje zbrojnych z przodu (w tym kapłana), dobrego łucznika i Tropiciela no.

BG2: PC-Tropiciel, Minsc, Xan, Jan/Imoen, Keldorn, Cernd (czy Anomen?)

Hmm? Xana tu nigdzie nie wcisnę, niestety :razz:

EDIT: A może tak? Oczywiście PC kobieta, bo zabrałem ci panie do romansowania ]:->

Kliwer - 2016-07-27, 15:36

Dobrze kombinujesz.

Problem w tym tylko, że u mnie Imoen odblokuje się dopiero pod koniec BG1 bo mam doświadczenie zredukowane na 50% + barak za pułapki, zamki i naukę czarów. Przy 6 osobowej drużynie wyciąga się na tej instalacji max. 110 tys. expa na głowę. A Imoen, jeżeli ja zdualować na 6-tym, potrzebuje w sumie 80 tys. do odblokowania się.

EDIT:
Huk, postanowiłem. BG1: Khalid, Jaheira, Xan, Imoen, Coran BG2: Korgam, Jaheira, Mazzy, Xan, Jan--->Imoen.

I niech się Jaheira stara, bo będzie jedynym klerykiem. Jeżeli będzie to jakoś strasznie dokuczliwe to Xana zmienię na maga/kapłana w Shadowkeeperze. I cześć.

Cecylio - 2016-08-18, 12:04

Powiedzmy, że chciałbym spróbować duetu/trio postaci. Otóż drużyna złożona z Dzieci Bhaala. PC, Imoen i Sarevok. Parę pytań.

1. PC byłby Wojownikiem lub Łowcą (to drugie bardziej, bo Sarevok to Wojownik, a Ł/K to ciekawe kombo), którego chciałbym dualować na Kapłana. Na jakim poziomie?

EDIT: Biorąc pod uwagę Tropiciela, to poziom 17 do ciosów x3 wydaje się trochę za wysoki, co nie?

2. Bodajże Fixpack umożliwia dualowanie Tropiciela. Czy taki Kapłan z kosturem zadający ciosy w plecy to nie lekka przesada? :razz:

3. Zmieniłbym klasę Imoen na Zawadiakę. Ponownie - kiedy dualować? Myślałem o poziomie 15 (16?), gdy trzeci raz otrzyma bonusy podklasy.

4. Czy dwie postaci, dodając dołączanego w ToB'ie Sarevoka, będą w stanie w miarę szybko odzyskać zdolności pierwszej klasy? Chyba dam radę przez jakiś czas grać tylko Kapłanem i Magiem.

P.S. Jeśli dalej będę w ten sposób postępował, tj. w kółko tworzył nowe drużyny, to nigdy nie ukończę BG2 po raz drugi, już nie wspominając o Tronie Bhaala :roll:

Kliwer - 2016-08-18, 13:03

Cytat:
1. PC byłby Wojownikiem lub Łowcą (to drugie bardziej, bo Sarevok to Wojownik, a Ł/K to ciekawe kombo), którego chciałbym dualować na Kapłana. Na jakim poziomie?


No najlepiej na 13 (druga premia do ilości ataków). Ale jak nie masz cierpliwości to może być 7 (pierwsza premia do ilości ataków) albo 9 (ostatnia pełna premia do punktów życia)

Cytat:
EDIT: Biorąc pod uwagę Tropiciela, to poziom 17 do ciosów x3 wydaje się trochę za wysoki, co nie?


Tropiciel od 9 poziomu ma x3 do ciosu w plecy. Na 17 ma już x4 (opis w grze jest błędny). Ja tropiciela nie lubię dualować na kapłana, głupio to trochę wygląda (sztyletować można wtedy tylko maczugami i kijami a strzelać tylko z procy).

Cytat:
2. Bodajże Fixpack umożliwia dualowanie Tropiciela. Czy taki Kapłan z kosturem zadający ciosy w plecy to nie lekka przesada? :razz:


Moim zdaniem to po prostu mało klimatyczny build. Taki munkchinowski. Ale będzie skuteczny. Należy go zdualować nie wcześniej niż na 12 (dopiero wtedy zyskuje dostęp do czarów maga). Ale jak już czekasz do 12 to równie dobrze możesz poczekać do 13 i zgarnąć +1/2 ataku na rundę.


Cytat:
3. Zmieniłbym klasę Imoen na Zawadiakę. Ponownie - kiedy dualować? Myślałem o poziomie 15 (16?), gdy trzeci raz otrzyma bonusy podklasy.


Zależy co chcesz osiągnąć. Ja dualuję Imoen zawsze po 6 (wtedy może osiągnąć w zamkach i wykrywaniu pułapek po 90 punktów, 95 jak da się jej grimuar zręczności), to jest wystarczający poziom, by pełniła funkcję drużynowego złodzieja przez większość SoA i ToBu. No a poza tym będzie prawie czystym magiem, dobre uzupełnienie dla Xana albo Edwina, którzy są specjalistami. Jak sam gram złodziejem to dualuję ją po 4-tym, wtedy rozwijam jej do 100 jedną zdolność (wykrycie iluzji albo kradzież kieszonkową) i tyle, taki złodziej pomocniczy.

Dual zawadiaki na maga nie jest zły, ale czy ja wiem czy warto? Ażeby osiągnąć naprawdę dobre efekty trzeba by poczekać do tego 20 poziomu. 15 poziom wydaje się rozsądny, ale nawet na odblokowanie tego będzie się czekało wieki, zwłaszcza, że Imoen przecież nam porywają. Ja bym sobie odpuścił takie kombinatorstwo.

Cytat:
4. Czy dwie postaci, dodając dołączanego w ToB'ie Sarevoka, będą w stanie w miarę szybko odzyskać zdolności pierwszej klasy? Chyba dam radę przez jakiś czas grać tylko Kapłanem i Magiem.


Dać radę to dasz, od tego są czary przywołujące. Ale, na twoim miejscu, nie pierdzieliłbym się z tym tak i postawił na wieloklasów. Kapłan/łowca pół-elf to przepotężna podklasa, a będziesz miał HLA obu klas. Imoen możesz spokojnie (przy grze w tak małym składzie) dociągnąć do jakiegoś 9 poziomu złodzieja i zdualować- będzie dostatecznie przydatna i silna. Dual Sarevoka w ogóle bym sobie odpuścił.


Cytat:
P.S. Jeśli dalej będę w ten sposób postępował, tj. w kółko tworzył nowe drużyny, to nigdy nie ukończę BG2 po raz drugi, już nie wspominając o Tronie Bhaala :roll:


Też miewam ten problem.

Cecylio - 2016-08-18, 15:40

Cóż, chyba dużo prościej było by zostać Berserkerem/Kapłanem i mieć w nosie te zaklęcia Druida.

Kliwer napisał/a:
Też miewam ten problem.


Gra oferuje po prostu zbyt wiele kombinacji klas, podklas, towarzyszy, składów drużyn, możliwych banterów, uzbrojenia... ja już nawet nie pamiętam kim przeszedłem grę za pierwszym razem!

Alternatywnie, ponownie, po raz setny, spróbowałbym zagrać składem złych. Jedna wada: czasami te ich kłótnie o pierdoły są strasznie irytujące, takie mierzenie się na penisy zła, kto jest większym zwyrodnialcem i zakałą społeczeństwa (np. Edwin-Kagain).

BG1 to zagwozdka na wiele dni (jak zwykle, zaleta ilości i możliwości wyboru przekształca się w wadę :roll: ), ale w dwójce wziąłbym Nie-Świętą Trójcę i dobrał modowych Kido (bodajże Błazen) i/lub Adriana (Czarownik lub Mag/Złodziej, co zwalnia mnie z tworzenia Złodzieja).

Ruffle_truffle - 2016-09-01, 22:00
Temat postu: 3 karły
Jak byłem młody, to nie lubiłem karzełków w BG. Dziś by ktoś rzekł, że to rasizm (pewnie ktoś z beamdoga), a ja nie lubiłem po prostu tego, że głupio wyglądają przy wysokich towarzyszach. Dlatego miałem (pół)elfy i ludzi.

To mi już przeszło i postanowiłem zagrać postaciami, które były mało używane przeze mnie. Jest to Yeslick i Quayle.

Trochę się sprzeczają, ale chyba do konfliktu nie dojdzie (zaraz sprawdzę).

Drużyna funkcjonuje świetnie. Yeslick ma czary leczące + buffy, quayle bardziej ofensywne, a główna postać to gnom iluzjonista/złodziej. Charname ma podstawowe 19 inteligencji z racji rasy i dostał dodatkowy punkt w wieży Ramazitha. Brak zaklęć nekromancji nie przeszkadza zbytnio. Grając w EE Edwin miał ograniczenie ilości czarów bardziej restrykcyjne i naprawdę, przy pewnej okazji rzekł ktoś, że dodatkowe czary to iluzoryczna zaleta, ale naprawdę irytujące jest to, że trzeba coś wymazać. Czasem wybór był trudny.

Ale wracając do karłów - myślałem, że nie pokonam Drizzta w życiu tą drużyną. A tu wystarczyło potwory do pomocy. I taktyka nie polegała na strzelaniu i uciekaniu. Yeslick po prostu świetnie się wspiera magią kapłańską i trafiał drowa dość często zadając silne razy. Drizzt zajmował się przywołańcami, od czasu do czasu tylko robiąc skok w stronę krasnoluda.

Ściągnąłem moda Lavy do drugiej części BG, a także Yeslicka, ale ten jakoś nie działa, dlatego wywołałem go kodem z jedynki... Cóż, nie chce mi się i cześć.

Edit: No i w dwójce Quayle już nie jest najbardziej bystrym gnomem w Faerunie... :D Chociaż... Mądrość ma przeciętną, a mój poniżej.

Tuldor88 - 2016-09-01, 22:05

Tak sie zastanawiam czy jestem dostatecznym masochistą by wziąć sobie team Aerie, Anomen, Cernd do BG2...
Cecylio - 2016-09-02, 08:01

@Tuldor, ale masochistą ze względu na ich... charaktery? Zależy kim sam będziesz grał, ale Anomen to dobry tank, Aerie świetnie czaruje, a Cernd to Druid z mądrością 18 i przemianą w wilkołaka. Wcale nie taki zły skład. A może chodzi o ich ilość?

Co do karzełków, @Ruffle. Ja uwielbiam tworzyć drużynę konusów w Icewind Dale 2 i już raz taką drużyną uratowałem Dolinę Lodowego Wichru. Mogłeś jeszcze wypróbować Alorę czy Tiaxa, i opowiedzieć nam o szalonych przygodach takiego składku. Drugi Baldur, w przeciwieństwie do pierwszego, oferuje niestety mizerną ilość niskich postaci, a szkoda.

Ja osobiście wracam do składu mieszanego, w końcu ruszyłem tyłek i zaczynam na poważnie. PC-Tropiciel, Korgan, Mazzy, Imoen, Edwin, Viconia. Drżyj, Atkathlo! Przybywam! (jak tylko skończę pierwszą część :razz: )

PC-Tropiciel, Kagain (zmienię na Yeslicka, bo ten pierwszy mnie wkurza, choć dialog z Imoen o tym, dlaczego co wieczór przelicza swoje złoto, przezabawny), Shar-Teel, Imoen, Edwin, Viconia. Drżyj, yyy... Wrocie Baldura! :mrgreen:

Tuldor88 - 2016-09-02, 10:08

Aerie to płaczka("Moje skrzydełka, moje biedne skrzydełka, łeeee... ")
Anomen to zadufany w sobie fallus ("Wszystko wiem najlepiej, jestem ocha ach cudny i codziennie rano słucham 'narcyz się nazywam' jaki Łzy nagrały w latach 90' ")
Cernd to nijaki, pseudofilozoficzny nudziarz ("Jestem giętki jak bambus, nagnę sie a sie nie złamię... tyle że małżonki zadowolić nie umiałem i poszła w długą")
do teamu dodam jeszcze:
Minsca - epickiego idiotę, oraz świra Jana i będę mieć najbardziej wkurzający team w całym Faerunie :razz:

Chodziło o to ze kazde z nich może po pewnym czasie doprowadzic człowieka do szału :P

Cecylio - 2016-09-02, 12:10

Ano prawda. Minscowi japa się nie zamyka, ciągle muszę ściszać głośniki, gdy drze ryja na pół Atkathly - kto wpadł na pomysł, by zmieniać mu dubbing? Anomen to arogancki fajfus, a jego ego jest wielkości Kuli Sfer. Aerie, słodka, że aż zęby bolą - niby taka niewinna, ale bywa też wredna, dla Viconii chociażby - a ta druga ma przecież gorzej, bo każdy świętoszkowaty wojownik, tocząc pianę z ust, rzuca się na nią bezmyślnie, nawet gdy okazuje się, że nie taka Drowka straszna, jak ją malują. Jan Jansen, jakby go ludzie nie chwalili, za cholerę nie pasuje do żadnej mojej drużyny - to jeden wielki, niszczący klimat i trochę do porzygania, comic relief. Czy on COKOLWIEK traktuje poważnie? Irenicus powinien paść od samych sucharów o rzepie. Cernda nie próbowałem.
Ruffle_truffle - 2016-09-02, 13:37

Wypróbuję skład Tiax + Alora. Tylko chyba zastosuję ten mod, w którym Alora zaczyna w Gullukiyn (czy jakoś tak), a Tiax gdzieś bliżej też.
Postać główna: gnom wojownik/iluzjonista.

Mam podobne podejście do Minsca z dwójki, Jana i trochę też Aerie. Dwaj pierwsi to tacy świrnięci, którzy są zakręceni pozytywnie dla jednych, dla drugich negatywnie. Można ich lubić albo nie znosić.

Zrobiłem "wariatkę", ale taką przewrażliwioną (ma coś z Aerie), która może i denerwuje gracza, aczkolwiek nie jest to coś w stylu "wariat jest cool", no i w ogóle "schiza na maksa, kocham"...

Chodzi o Belaree. No ale dosyć autopromocji.

Caladan - 2016-09-02, 16:00

Słodka i nie do zycia jest Saerilith. Ona dopiero wkurza. Nie ma nic gorszego niż latająca 14 letnia Paladynka z wielkim mieczem i widząca świat przez pryzmat wybielacza:).
Ruffle_truffle - 2016-09-02, 19:16

Nie słyszałem o tej, ekhm, "kawalerce". Teraz poczytałem nieco o niej tutaj min.:

Saerileth

"Z punktu widzenia fabuły dobrze, że możemy sami inicjować rozmowy, wypytując o określone sfery życia towarzyszki. Opowie nam więcej o swojej misji czy rodzinie, jak też możemy dziewczynie od razu wyznać miłość."

Nie myślałem, że inicjowanie rozmów przez gracza może być tak ciepło przyjęte. Myślałem raczej, że wszyscy będą woleć, jak dialogi się same odpalą. Może zrobię zatem Belaree dla dwójki na podobnych zasadach.

Tuldor88 - 2016-09-02, 19:30

Najlepiej jeśli NPC ma bantery akie odpalaja sie samoczynnie oraz PID'y (czyli rozmówki inicjowane przez gracza gdy sam klikasz na NPC) Ruffle. Nie każdy lubi przegadanych NPC i gdyby Kulyok wrzuciła wszystko co mówi Xan w bantery to by takich szlag trafił a tak jak komuś tekstu mało to sam może z NPC pogadać 'dodatkowo'...

Zresztą to czy ktoś lubi PIDy czy nie to już kwestia bardzo indywidualna. Ponadto jak juz o "Sarci" mowa - zwróćcie uwagę na zdanie "możemy dziewczynie od razu wyznać miłość" + fakt że jak wspomniał Caladan NPC to 'nastka' jaka nawet 18 ni ma... pedobear byłby happy ale mnie jakoś te klimaty nie leżą, już romans z Imoen mniej mnie mierzi bo z niej taka siostra charname jak z Abazigala czy Yagashury :P

Ruffle_truffle - 2016-09-02, 20:06

Co do Beli - w dwójce rzeczywiście pasowałoby już dodać samo odpalające się dialogi i taki miałem zamiar, a oprócz tego wtrącenia itd. Czyli nie wiem, czy podołam postawionej poprzeczce. Nie umiem jakoś na tyle dobrze opanować skryptowania...

Co do wieku kawalerki - hm, ciekawe jest, że to nie jest polski mod, ale zgodnie ze standardami polskimi, to seks z osobą 15 letnią nie jest pedofilią i nie jest karalny:

"Oznacza to, że wszelkie kontakty seksualne (także za ich zgodą) z osobami poniżej 15 roku życia są ciężkimi przestępstwami podlegającymi karze od 2 do 12 lat więzienia."

Nawet z osobą w wieku 13-14 lat nie jest zaliczany do czynu pedofilskiego, ale jest dość surowo karany. 15 lat i wyżej za zgodą to już nie jest ani pedofilia, ani czyn karalny według prawa polskiego, ale chyba nie można osoby poniżej 18 roku życia "wystawiać na treści pornograficzne".

Cóż, sam też nie przepadam za taką młodą osobą, ale jak w tej piosence "pij tylko staaare wino, co liczy trzysta lat i kooochaj sięęę z dziewczyną, co ma szesnaście lat" :surp:

Cecylio - 2016-09-02, 21:16

Wiecie, to jest dość niepokojące, gdy na każdym kroku autor podkreśla nieletniość postaci. Taki pstryczek w nos wszystkim - "romans z 15-latką, i #nikogo, możecie mi skoczyć, to tylko gra". Co dalej? Półnagie lolitki z wielkimi mieczami z modów do Obliviona? A nie, wybaczcie, to już było. I koniecznie ze skrzydłami! Kwintesencja modów do Elder Scrolls: Oblivion :shock:

Ontop - miał ktoś w drużynie Mazzy? Tak przez całą grę? Bo zastanawiam się czy wymieniać ją na Sarevoka, czy nie. Ewentualnie Korgana podmienić, jedno z dwóch. Czy mają ciekawy content w ToBie?

Tuldor88 - 2016-09-03, 11:12

Mazzy? Tak, całkiem często - była moim main archerem przez całą grę. Co prawda specjalizuje się w łukach krótkich a nie długich co nieco boli ale i tak radziła sobie całkiem całkiem. Ulepszony młyniec + 58 w łukach i robi sie z wroga jeża nim zdąży podejść do reszty teamu. Poza tym te jej para-zdolności czasem się przydawały acz to już kwestia trzeciorzędna
Caladan - 2016-09-03, 15:16

Ruffle powiem ci co mnie wkurzało u Kawalerki. W dialogach często były tego typu wzmianki "spoglada do góry oczętami". Była ona zbyt mangowa i jakoś nie potrafiłem ją znależć w świecie BG. Ale Paladynka miała dosyc rozbudowane dialogi nie przecze. Nie pamiętam co mnie zdenerwowało, że skończyłem grę z nią.

Mazzy jest najlepszym Messersmithem z NPC. W łukach nie ma sobie równych. Zwłaszcza lubiłem ją brać do Trona Bhalla i strzelać nią w Saradush:).

Cecylio - 2016-09-03, 18:04

Chodziło mi bardziej o bantery i ja osobiście przerobię ją w SK na walkę z przodu (w sensie profki w broniach zmienię), ale doceniam docenienie jej zdolności naciągania cięciwy :razz:

Czy jeśli zrobię z niej (Mazzy, nie Saerelith) Kawalera, jak to się dziewczynie marzyło, to bardzo skrzywdzę tą postać? Bo chciałem jej "wcisnąć" jakiś kit wojownika, ale żaden mi nie pasuje (np. Shar-Teel zrobiłem Berserkerem, a Viconię Taloszką [sic!] dla tej fajnej tarczy i dla hecy, w pierwszej części, a co!).

Tuldor88 - 2016-09-04, 14:25

Cecylio nie lubi jak mu niziołek naciąga cięciwę :sad: :razz:
SK jak dla mnie jest złym pomysłem, większość postaci ma dobrze dobrane klasy i inne duperele (no moze poza Imoen jaka powinna być nie czystym złodziejem a zawadiaką ale to można jej wybaczyć bo w podstawce podklas nie było, czy Minsc który tyle ma z łowcy co ciocia Mel z wujkiem dobra rada no i Valygard jaki powinien być zabójcą magów)

Mazzy Kawalerem hmm... on pasuje do niej najlepiej ale i tak na sile straci...

porfirion - 2016-09-04, 15:01

No i z punktu widzenia charakteru postaci, jej dążeń itp. - że chciałaby zostać paladynką, ale nie może, bo rasiści mają w kontrakcie "nie-ludziom dziękujemy" - to tak trochę dziwnie dawać jej klasę/podklasę paladyna, bo wówczas sporo jej tekstów jest nie na miejscu ;)
Cecylio - 2016-09-04, 16:13

Zostawię ją w spokoju :)

W ogóle, w pierwszej części brakuje podklas. Wielu NPC-ów mogłoby je mieć - np. Faldorn to jawny Mściciel, Ajantis zaś Kawaler. Z kolei druga część NPC-ów ni cholery nie pasuje do żadnej podklasy.

Jestem pełen nadziei, bo obecny skład radzi sobie póki co świetnie, a jego interpretacja w drugim Baldurze brzmi jeszcze lepiej - zwłaszcza w kwestii banterów (póki co BG1 NPC Project się nie popisało w tym mieszanym składzie, jedyna ciekawostka: Edwin widzi w Imoen "potencjał", tudzież chciałby ją po prostu zaliczyć :mrgreen: ). Sarevoka zostawię sobie na inny skład, może fabularny? Ktoś gdzieś kiedyś dobrze stwierdził, że tak jak Dynaheir zastępuje Aerie, tak Khalida już tylko Sarevok (a wolny slot pozwala wykonywać zadania towarzyszy).

Tuldor88 - 2016-09-04, 17:16

W westii klasy i tak i nie porfirionie. Pod względem Mazzy i jej paladyństwa juz kiedyś z bodaj Morganem dłuższą debatę tu na forum odbyliśmy (każdy pozostał przy swoim zdaniu ale zawsze dobrze poszerzyc horyzonty).

Mój punkt widzenia jest prosty - paladyni tylko dla ludzi to jeden z błędów 2edycji D&D dlatego nie widzę powodu by jak w edycji 3 nie mogła być paladynką. Ponadto zauważ że większosć jej banterów dotyczy dołączenia do zakonu, taki np charname może być paladynem ale do zakonu pierdzącego serca dołączać nie musi - mozna by o to je oprzeć.

Kliwer - 2016-10-06, 10:29

Cytat:
PC-Tropiciel, Korgan, Mazzy, Imoen, Edwin, Viconia. Drżyj, Atkathlo! Przybywam! (jak tylko skończę pierwszą część :razz: )


Ja teraz podobnym grywam. Na klopie czytywałem sobie Władcę Pierścieni i naszła mnie ochota na grę łowcą. Więc zrobiłem człowieka-tropiciela. Tak swoją drogą to z przyczyn technicznych elf bije na głowę człowieka- w sumie +2 do trafień łukami, +1 do trafień mieczami, +1 do obrażeń jednym i drugim, sporo lepsze skradanie się (zręczność + premia rasowa) do tego odporności na sen/zauroczenie (po Fixpacku działają). Człowiek w zamian za to wszystko ma tylko 9 pż-tów więcej (od 9 poziomu). No ale co tam.

Na BG1 wziąłem Khalida, Jaheirę, Xana, Imone (dual po 6-stym) i Tiaxa wymienionego potem na Corana. Trochę mało czarów kapłańskich ale w BG1 to nie taki problem. Ze składem na BG2 jeszcze się waham. Na pewno będę miał Xana, Jaheirę i Jana, którego wymienię na Imoen. Na pozostałe 2 miejsca mam aż 5 kandydatów: Anomen, Korgan, Keldorn, Mazzy, Minsc. Najchętniej wziąłbym dwóch zbrojnych, ale wtedy będę miał w sumie aż 3 czystych wojowników i tylko pół druida, może być nudnawo. Zobaczymy, droga jeszcze daleka, dopiero do Wrót wchodzę.

Swoją drogą poprzednio bawiłem się półelfem kapłanem/łowcą i gość jest srodze przegięty, nie wiem czy nie bardziej od wojownika-maga. Ten tropiciel to przy nim leszcz.


Cytat:
NPC to 'nastka' jaka nawet 18 ni ma... pedobear byłby happy


O co wam chodzi? W końcu to quasi-średniowiecze, 12-stolatki wychodziły za mąż a 15-stolatka uważana była za w pełni dojrzałą kobietę. Z facetami podobnie- Krzywousty jak miał 28 lat to już testament pisał.

Cytat:
o prawda specjalizuje się w łukach krótkich a nie długich co nieco boli ale i tak radziła sobie całkiem całkiem.


Moim zdaniem krótkie łuki w BG2 są lepsze ze względu na dostępne egzemplarze. Z umagicznieniem strzał jest za dużo kłopotów a Tansheron i Gesen załatwiają sprawę. Obrażenia tak wiele się nie różnią.

Cytat:
No i z punktu widzenia charakteru postaci, jej dążeń itp. - że chciałaby zostać paladynką, ale nie może, bo rasiści mają w kontrakcie "nie-ludziom dziękujemy"


Też mi "rasizm"... Ich klub, ich zasady.

Cytat:
Mój punkt widzenia jest prosty - paladyni tylko dla ludzi to jeden z błędów 2edycji D&D dlatego nie widzę powodu by jak w edycji 3 nie mogła być paladynką.


Paladyństwo dla wszystkich to jeden z błędów 3 edycji. Nie widzę powodu by nieludzie mogli zostawać rycerzami, w końcu to inna kultura. Powszechnej unifikacji ras w RPG-ach mówimy stanowcze NIE. Niziołek-paladyn, półork-czarodziej i elf-barbarzyńca to debilizm.
Za to warto by wprowadzić parę klas niedostępnych dla ludzi (jak z tym krasnoludzkim obrońcą z EE albo mistycznym łucznikiem z podręcznika).

greegarak - 2016-10-06, 18:23

Kliwer napisał/a:
elf bije na głowę człowieka- w sumie +2 do trafień łukami, +1 do trafień mieczami, +1 do obrażeń jednym i drugim, sporo lepsze skradanie się (zręczność + premia rasowa) do tego odporności na sen/zauroczenie (po Fixpacku działają). Człowiek w zamian za to wszystko ma tylko 9 pż-tów więcej (od 9 poziomu)
Tylko że człowiek może dwuklasować. A tropiciel to jedyny swesowny łowca do dwuklasy.
Kliwer napisał/a:
Paladyństwo dla wszystkich to jeden z błędów 3 edycji. Nie widzę powodu by nieludzie mogli zostawać rycerzami, w końcu to inna kultura. Powszechnej unifikacji ras w RPG-ach mówimy stanowcze NIE. Niziołek-paladyn, półork-czarodziej i elf-barbarzyńca to debilizm.

Każdy może się rozwijać, zostać kimś. Tworzenie fantastychnych ras ma jeden najważniejszy aspekt wprowadzić jak największe różnice w wyglądzie(bo ciało jest piękne i ma różne oblicza). A profesja to rzecz wtórna, nie wrodzona. I uwarunkowania kulturalne nie są tutaj najważniejsze, bo kultura rozwija sie dzięki wybitnym (korzystających ze swoich talentów, zdolności) jednostkom. Dla przykładu można stworzyć NPC-przyłączalnego (np. taka Mazzy, ma charakter paladyna), który wpisuje się w kanon interesujących postaci. Pół- ork- czarodziej czemu nie taki Xantos (nawet chyba dobrze zapamiętałem iimię NPC z neverwintera, a nie grałem z 6 lat) był wiarygodnie zarysowany.

Kliwer - 2016-10-06, 19:20

Cytat:
Tylko że człowiek może dwuklasować. A tropiciel to jedyny swesowny łowca do dwuklasy.


Po pierwsze- bez modów nie może. Po drygiem- zdualowany na kapłana tropiciel jest mało klimatyczny, nie lubię tego buildu. Strzela z procy a sztyletuje kijem, co to za tropiciel? Już wolę zwykłego łowcę zdualować albo wziąć półelfa kapłana/łowcę. Nie, wydaje mi się że zwykły łowca albo władca zwierząt lepiej się nadaje do dualu.

Cytat:
Każdy może się rozwijać, zostać kimś. Tworzenie fantastychnych ras ma jeden najważniejszy aspekt wprowadzić jak największe różnice w wyglądzie(bo ciało jest piękne i ma różne oblicza). A profesja to rzecz wtórna, nie wrodzona. I uwarunkowania kulturalne nie są tutaj najważniejsze, bo kultura rozwija sie dzięki wybitnym (korzystających ze swoich talentów, zdolności) jednostkom. Dla przykładu można stworzyć NPC-przyłączalnego (np. taka Mazzy, ma charakter paladyna), który wpisuje się w kanon interesujących postaci. Pół- ork- czarodziej czemu nie taki Xantos (nawet chyba dobrze zapamiętałem iimię NPC z neverwintera, a nie grałem z 6 lat) był wiarygodnie zarysowany.


Dla mnie przez takie zagrywki straszny śmietnik się robi i bałagan. Skoro każdego można spotkać wszędzie i na każdym stanowisku to znaczy że z regułami świata jest coś nie tak. Baldur bardzo rzadko łamał takie kanony i za to go cenię.

greegarak - 2016-10-06, 21:10

Kliwer napisał/a:
Strzela z procy a sztyletuje kijem, co to za tropiciel?
Sugerujesz że strzelanie z procy umniejsza łowcy? Cios w plecy(sztyletowanie - kto wymyślił tą nazwę, prędzej dźganie) kijem jest praktyczny (kij ma zasięg dwa i jest lekką cichą bronią- przez to klimatyczną dla skrytobójcy nawet).
Kliwer - 2016-10-09, 20:39

Klasyczny dylemat: kogo wybrać? Prośba o uwagi. Prosiłbym o komentarze dotyczące zarówno bitewnych walorów drużyny jak i banterów (ich ilości i atrakcyjności). Mam Banter Packa. Instalacja dosyć trudna; prawie wszystkie utrudniacze z SCS-a, redukcja PD w sumie do ok. 60 procent, brak modów z przegiętymi itemami (no, prawie).


Trzon drużyny stanowią:

-Człowiek, tropiciel- główna postać. Biegły w długich mieczach, maczugach i długich łukach
-Jaheira- z mądrością 17, biegła w kijach, broni dwuręcznej i procach (w przyszłości włócznie dojdą)
-Xan z Evereski
-Jan Jansen, którego po Czarowięzach wymieni się na Imoen (ta ostatnia zdualowana na 6-tym, 90 punktów w otwieranie zamków i wykrywanie pułapek, w resztę nic)

Zostały dwa miejsca. Mam dwa warianty kim je obsadzić:

A) Minsc + Anomen. No z nimi zestaw jest bliski optymalnemu: 2 zbrojnych, 2 duchownych, 2 magów. Minsca niby można by podmienić na Korgana, ale tak dawno nie grałem z Minscem, że może wreszcie pora. Z banetrami powinno być nieźle, Jan ma trochę odzywek i do Anomena i do Minsca. Trochę przesyt czarów będę miał: 4 postacie czarują na pełny, niezbyt tak lubię.

B) Korgan + Keldorn. Ciekawe, co? Trzech różnych zbrojnych trzech różnych specjalizacji (tropiciel, berserker, inkwizytor), druid, 2 magów. Wiem, że skład jest trochę słabszy bo brakuje mu kapłańskiego zwoju (a i druidyczny jest upośledzony wieloklasowością) ale specjalne umiejętności berserkera i inkwizytora powinny to w jakimś stopniu pokryć. Trochę się wzdragam by Jaheira była jedynym klerykiem, niemniej te trio na froncie wygląda słodko. Jak sądzicie, jak sobie poradzi taka drużyna? I jak będzie stała z banterami (zwłaszcza tymi z Banter Packa)? Keldorn i Korgan powinni się sporo kłócić, ale chyba konfliktu totalnego między nimi nie ma (tzn. prowadzącego do rozpadu kompanii)?

Który wariant Wam się bardziej podoba? Czekam na sugestie.

greegarak - 2016-10-10, 19:36

Kliwer napisał/a:
No z nimi zestaw jest bliski optymalnemu: 2 zbrojnych, 2 duchownych, 2 magów

2 duchownych? Jaheira jest tą drugą? To i twój tropiciel też zasługuje na to miano.
Kliwer napisał/a:
Keldorn i Korgan powinni się sporo kłócić, ale chyba konfliktu totalnego między nimi nie ma (tzn. prowadzącego do rozpadu kompanii)?
Takie zróżnicowanie charakterów urozmaica przygodę. Chociaż na brak kapłańskiego odpędzania to bym się nie zdecydował., czkolwiek Keldorn może opœdzać jak mu się przypisze skrypt, że by odpędzał na komendę klawiszy(chyba któryś kapłański tak ma)
Cecylio - 2016-10-10, 21:19

Trochę tego czarowania do ogarnięcia, ale ja bym osobiście wziął Keldorna i Anomena. Kapłan z poziomami woja lepszy od drugiego Łowcy. Keldorn, bo wydaje mi się, że na dłuższą metę bardziej się przyda od Minsca czy Korgana, tj. rozpraszanie>szał.

Wtedy Jaheira jest wsparciem dla Anomena, a Keldorn to pies na magów. Magowie czarują, a twój Tropiciel robi swoje (np. ściąga magów pozbawionych osłon przez Keldorna), gdy wrogowie są zajęci trójką potężnych zbrojnych. Zyskujesz kapłana i nie odczuwasz utraty zdolności paladyna u Keldorna.

EDIT: A i bantery nie są takie złe, gdy Keldorn gasi pyszałkowatego Anomena :wink:

Niestety, w Baldurze aż strach nie mieć dwóch magów i przynajmniej jednego porządnego kapłana, bo można oślepnąć od ilości czarów rzucanych przez wroga.

Kliwer - 2016-10-11, 08:00

Cytat:
2 duchownych? Jaheira jest tą drugą? To i twój tropiciel też zasługuje na to miano.


A co masz do Jaheiry? Wieloklasowiec to wieloklasowiec, ale jednak druid awansujący, będzie miała dostęp do czarów 7 poziomu i misji, podstawowe ochronki ma (przed negatywną energią, chaotyczny rozkaz), przywrócenie ma (dzięki spell revision druidzi mają mniejsza wersję), wskrzeszać potrafi (Zew Harfiarzy) to i niewiele jej brakuje. Trochę buffów kapłańskich szkoda, no ale ma za to te druidyczne debuffy.

Cytat:
Chociaż na brak kapłańskiego odpędzania to bym się nie zdecydował.,


Na pewno nie będę chitował i odpędzał Keldornem. A w ogóle te odpędzanie za takie ważne uważasz? Ja korzystałem zawsze z tego marginalnie, dla zabawy. Przeciw wampirom po prostu wysyłałem wojowników odpornych na wyssanie i uroki, liszy odpędzić się chyba nie da (przynajmniej nie przy tempie awansowania w 6-osobowej drużynie) a resztę nieumarłych idzie z marszu pokonać. Gdzie z tego odpędzania korzystałeś tak, że wydaje Ci się to takie ważne?

Cytat:
ale ja bym osobiście wziął Keldorna i Anomena.


Nie chcę mieć dwójki rycerzy. Wystarczy jeden.

Cytat:
Kapłan z poziomami woja lepszy od drugiego Łowcy.


To bez dwóch zdań. Ale Minsca lubię, no i nadaje się na czystego zbrojnego.

Cytat:
Keldorn, bo wydaje mi się, że na dłuższą metę bardziej się przyda od Minsca czy Korgana, tj. rozpraszanie>szał.


Powiedziałbym, że rozpraszanie i szał mają podobną użyteczność. Szał chroni prawie przed wszystkim i działa zawsze a są miejsca gdzie rozproszenie nie zadziała (mag chroniony niepodatnością, duża różnica poziomów).

Cytat:
Niestety, w Baldurze aż strach nie mieć dwóch magów i przynajmniej jednego porządnego kapłana, bo można oślepnąć od ilości czarów rzucanych przez wroga.


Ja zwykle mam jednego maga + kogoś pomocniczego (np. barda). Główną rolą magów jest rozwalanie osłonek wrogów. W tym składzie to raczej fabularnie wyszło mi dwóch, bo chcę mieć i Xana i Imoen.

Cecylio - 2016-10-11, 14:06

Kliwer napisał/a:
Powiedziałbym, że rozpraszanie i szał mają podobną użyteczność. Szał chroni prawie przed wszystkim i działa zawsze a są miejsca gdzie rozproszenie nie zadziała (mag chroniony niepodatnością, duża różnica poziomów).


Dlatego napisałem, że wydaje mi się. Owszem, wojownik z szałem jest równie użyteczny, ale Keldorn z Karsomirem uzyskuje prawie taki sam efekt. Niemniej ostatecznie, pewnie już sam do tego doszedłeś, twój wybór to zapewne Anomen i Minsc. Tylko ja bym zwyczajnie odpuścił sobie czarowanie Łowcami, bo to tylko dodatkowy ból głowy i nawet rzucane drobne osłonki to frustrujące zajęcie. Grupowe buffy typu Błogosławieństwo, Ochrona przed Złem czy Jedność Obronna powinny spokojnie wystarczyć. Choć to nie problem zarzucić na koniec, na szybko, Zbroję Wiary czy inną Odporność na Poparzenie Tyłka przez Smoka.

Przestawiłeś mój mózg na tryb rozmyślania o kolejnym składzie na BGT. Dzięki :roll:

Kliwer - 2016-10-11, 14:21

Czary łowcy i paladyna po Spell Revision są całkiem dobre i, moim zdaniem, warto z nich czasem korzystać. Zbroja Wiary to oczywistość- teraz dodaje on 20% do odporności fizycznych niezależnie od poziomu, to całkiem sporo, zwłaszcza w połączeniu z odpowiednimi itemami. Ognie Faerie obniżają KP wrogów w niewielkim obszarze i do tego uniemożliwiają ukrycie się. Korowa skóra podnosi KP (zamiast je ustalać) o przyzwoitą wartość. Sfera Czystego Powietrza potrafi powalić wrogów w okolicy. Przywołanie Boskiej Mocy to oczywistość. Ogółem jest się czym bawić. Powiedziałbym, że ze Spell Revision czysty łowca jest lepszy od czystego wojownika- te czary dają więcej niż niewielkie w gruncie rzeczy premie za wielkie mistrzostwo.
Ruffle_truffle - 2016-10-11, 15:10

Przeszedłem jedynkę składem 3 'maluczkich'.

Quel - gnom, iluzjonista/złodziej
Yeslick
Quayle

Taka drużyna wystarczyła w zupełności. Trochę się ze sobą sprzeczali dwaj kompani, ale nie doszło do konfliktu.

W dwójce mam Quela i zastanawiam się nad składem, ale chyba wybiorę Jaheirę i Aerie.

3 postaci, każda ma dwie klasy. Główna postać ma czary i zdolności złodziejskie, Aerie rozpraszacze, leczenie i buffy, Jaheira magię ochronną (żelazna skóra), plagi owadów, agresywną magię również.

Znowu będzie konflikt na tle charakterów, ale chyba znośny. Zresztą nie ma romansu, bo główna postać to gnom.

Jaheira ma maczugi/sejmitary, więc nie zabraknie obuchowych obrażeń. Aerie i tak zaklęciami tylko wspiera. Z szatą Vekny będzie miała szybkie leczenie i szybkie zdejmowanie osłon, wysoka mądrość da porządne życzenie i ograniczone życzenie. Wszyscy będą awansować normalnie.

Szkoda tylko, że Jansen ma taką samą profesję, jak moja postać, a także, że Mazzy jest jednoklasowcem.

Może jednak warto mieć np. 5 postaci w składzie? Tak, żeby główny nie zostawał w tyle za bardzo.

Znudził mi się Keldorn, kiedyś grałem tylko dobrym składem. Chętnie wziąłbym natomiast Mazzy. Może np. Mazzy, Valygar jako główni zbrojni, Nalia (nie wiem, czy brać Imoen, złodziej dwuklasowy nawet jeden wystarczy) i... Aerie? Będzie dwóch dwuklasowców, ale 5 osób. Zresztą za misje dostaje się tyle, że szkoda czasem nie mieć pełnego składu.

Imoen wezmę chyba tylko na czas czarowięzów i podmroku. Potem niech siedzi w Miedzianym Diademie... Jak załatwię Bodhi.

Zmienię sobie charakter na chaotyczny dobry. W jedynce był chaotyczny neutralny i nic właściwie mi to nie dało.

Kliwer - 2016-10-11, 15:20

Gnom może romansować z Aerie.

A chaotyczny neutralny charakter dał Ci tyle, że mogłeś robić złe i chaotyczne rzeczy bez łamania immersji...

Ruffle_truffle - 2016-10-12, 13:03

Wymienię chyba Nalię na Neerę. Tamta też chaotic neutral, ale związku z gnomem raczej nie ma?
Cecylio - 2016-10-20, 14:31

Jeżeli nic nie ulegnie zmianom, to po trafieniu do Lo... znaczy SPA Irenicusa i solidnej dawce tor... pielęgnacyjnych zabiegów, nie omieszkam zażądać zwrotu kosztów i rekompensaty za to, że ulotki o Atkathlcie przedstawiały zgoła inny obraz tego miejsca. Oczywiście przy pomocy egzekutorów, w składzie: Jaheira, Viconia, Xan, Adrian, Haer'dalis (wiem, że nie elf, ale wygląda jak jeden, a dla Aerie nie ma u mnie miejsca).

Zapowiada się miodnie, bo Adrian jest zhentem, a Jaheira harfiarzem. Na dodatek, w końcu wypróbuję Xana, a nawet Haer'dalisa (tyle, że zrobię z niego złodzieja, bo mi brakuje jakiegoś :razz: ). No i standardowo Viconia, co by wpieniać wszystkich pozostałych.

EDIT: Ponownie, mięso armatnie jest. Haer'dalis zostanie Zawadiaką, Xan jest Wojownikiem/Magiem (podmiana z jego moda).

Ruffle_truffle - 2016-10-29, 17:39

Tuldor88 napisał/a:
Valygard jaki powinien być zabójcą magów)


Valygar jako łowca ma dostęp do czarów typu Pozbawienie/Rozproszenie magii, Ogólnie trochę anty-magicznych cech, jakie daje mu podklasa (chyba w EE zmieniono Mniejsze odbicie czaru na Mniejsze odchylenie czaru).

Dodatkowo od biedy może rozproszyć niewidzialność, przyzwać insekty (bardzo anty-magiczne zaklęcie).

Także nie sądzę, by jego podejście musiało być aż tak radykalne, jak w przypadku zabójcy magów, który nakłada na siebie łańcuchy ścisłej ascezy magicznej.

Tuldor88 - 2016-10-30, 10:12

Ruffle wpis jaki skomentowałeś dotyczył jego podejścia a nie przydatnosci w walce więc nie ma co wymieniać listy tego co tropiciel może (i zgadza się, w EE jest odchylenie). Niemniej zawsze uważałem że lepsza jest klasa pasująca do postaci nawet jeśli siłę ognia ma mniejszą ;)
Cytat:
V: Nic z tego nie rozumiem, Aerie. Po co ta magia... dlaczego akurat ty? Za dużo w tobie niewinności i dobra, żeby parać się takimi rzeczami.
A: Ale... taka właśnie jestem, tego nauczył mnie Quayle.
V: Wiem, wiem, ale... magia deprawuje. Dusza maga każdego dnia jest zatruwana przez jej niszczycielską moc.

Cytat:
Jesteś człowiekiem Kościoła, Keldornie. Jak możesz tolerować ciągłą obecność magii w tej grupie? Ja na sam widok dostaję gęsiej skórki.-

Cytat:
(Do Edwina) Każdy dzień spędzony w twoim towarzystwie, czarodzieju, uświadamia mi, dlaczego magia jest tak nikczemna i zła.

Cytat:
V: Ciekawi mnie pewna sprawa. A mianowicie twoje doświadczenia w sprawach magii.
Charname: Jestem magiem, Valygarze. Zapewniam cię, że moje doświadczenie w sprawach magii jest dość gruntowne. A dlaczego pytasz?
V: Jesteś magiem? Powinienem się tego spodziewać. Moje życie wydaje się być nierozerwalnie związane z plugawymi czarami i chyba nie ma na to żadnej rady.
Ch: Nie uważam swojej magii za plugawą, Valygarze.
V: Słyszałem, że wszelka magia jest tylko tak niegodziwa jak ten, który się nią para, ale nie daję temu wiary. Moja rodzina długo i wnikliwie parała się magią, a jedynym tego efektem były cierpienia.
Przykłady można mnożyć, jeśli to nie jest zachowanie pasujące do zabójcy magów to ja jestem elfem :P
Ruffle_truffle - 2016-10-30, 14:06

Cytat:
Valygar: Tak, ale to nie było morderstwo, oni pierwsi mnie zaatakowali (...)


Albo to, że Lavok ostatecznie okazuje się inny, niż Valygar sądził na początku.

Zabójca magów:

Ten wojownik przeszedł specjalne szkolenie w swojej sekcie, aby być jak najlepiej przygotowany do ścigania i walki ze wszelkiego rodzaju magami.

Widocznie twórcy uznali, że Valygar nie przeszedł takiego szkolenia w "sekcie". :D To, że zabił kilku zakapturzonych, nie znaczy, że od razu automatycznie stał się zabójcą magów.
Zamiast tego, wspomina, że był w wojsku, pałętał się też po pustkowiach i lesie (brudas!)

To, że od bardzo długiego czasu jego rodzina parała się magią, może sprawić, że on sam ma w sobie do tej magii nie tyle sympatię, co smykałkę (że ma to we krwi). Nie chodzi o przydatność, ale zaklęcia łowcy również są antymagiczne, a odchylenie czaru pasuje zarówno do dziedzictwa, jak i awersji do magii. Protagonista całą grę walczy z tym, co jest w jego krwi, a Valygar miałby być wybrykiem odwróconym o 180 stopni od swoich przodków.

Moim zdaniem pasuje zabójca magów, w jakiejś lekko zmodyfikowanej wersji, ale tropiciel też daje radę.

Kliwer - 2016-11-02, 11:19

Cytat:
Przykłady można mnożyć, jeśli to nie jest zachowanie pasujące do zabójcy magów to ja jestem elfem :P


Em... na tej zasadzie wiele cech charakteru można by podpiąć na sztywno pod konkretne klasy. Dlaczego Khalid jest wojownikiem? W końcu lubi naturę (wynika to z jego odzywek)- powinien być łowcą. Shar-Teel nie lubi mężczyzn, powinna mieć specjalną klasę wojującej feministki. Toż to bzdura.

Valygar jest tropicielem bo jakby był zabójcą magów byłoby nudno. Mamy Keldorna, Minsca, Mazzy i Korgana- czterech czystych ciężkozbrojnych. Gdyby Valygar był kolejnym to nie mielibyśmy ani jednej postaci zwiadowczo-sztyletującej ale aż 5 wojowników. Dla mnie to wystarczający argument. Raczej bym się zastanowił po co w jednej grze jest obok siebie Imoen i Nalia- postacie prawie identyczne.

A nastawienie Valygara nie kłóci się z jego klasą. I też pasuje do jego biografii (zwiadowca w wojsku).

Cecylio - 2016-11-02, 11:41

Mi osobiście to wręcz wygląda tak, jakby klasę wymyślono pod Valygara. Magia jest w jego rodzinie, czy mu się to podoba czy nie, i to odzwierciedlają umiejętności specjalne Tropiciela. I te zdolności prawdopodobnie pozwoliły mu uciec Zakapturzonym Czarodziejom, a nawet jednego (czy kilku?) zabić.

Swoją drogą, muszę kiedyś wypróbować skład postaci, których nigdy nie ruszałem, a które przecież są bardzo dobre. Głównie te "poza miastowe", jak Valygar, Nalia, Mazzy, Cernd i zawsze przeze mnie ignorowani Haer'dalis/Jan Jansen.

soq - 2016-11-23, 14:38

jako że leżę do konca roku w gipsie to pora odkurzyć baldura.
Na falii filmu Hobbit postanowaiłem złożyć drużyne karypli, czyli:
korgan
mazzy
jan
coś mojego, pewnie wojownik/iluzjonista, bo nie widzę innych ciekawych klas dla maluczkich (tylko ciałem oczywiście ;) ),

i tutaj pytanie, są jacys ciekawi npc z modów reprezentujący niskie rasy?

Cecylio - 2016-11-23, 15:44

http://modlist.pocketplan...x=list&cat_id=5
Jest Alora z pierwszego BG i chyba każdego karzełka z pierwszej części idzie znaleźć, ale nie wiem jak bardzo są rozbudowani.

Jest i Petsy, ale chyba tylko po angielsku - romansuje tylko z niskimi, także romans w pakiecie.
http://www.baldursgatemod...a=view;down=146

Znalazłem jeszcze Nephele.
http://www.spellholdstudios.net/ie/nephele

Petsy i Nephele wydają się być całkiem rozbudowane.

Kliwer - 2016-11-24, 10:57

Nie najgorszy jest Quale (http://baldur.cob-bg.pl/node/1382?pg=2).
Kocann - 2016-12-20, 20:59

Hej, aktualnie jestem w trakcie pierwszego podejścia do BG2.
Nie wiem jak mam złożyć moją drużynę. Chciałbym żeby była mieszanka charakterów, ale żeby ta drużyna też działała :)
Gram Kensai i pewnie zrobię mu na dwuklase maga. Póki co taka Aerie i Nalia strasznie irytuja tą swoją gatką, ale działają. W fabule daleko nie jestem, więc póki co mój skład prezentuje się następująco:
Ja - Kensai - 2 katany (zdwuklasuje pewnie na maga lub złodzieja)

Minsc - ze mną z przodu z gadającym mieczem - lubię go mimo, że krzyczy dużo :D

Yoshimo - szyje z łuku głównie bo szybko mi pada -wiem, że potem zdradzi, ale póki co działa i bardzo pomaga przy płapkach

Jaheira - niespecjalnie się przydaje bo w zwarciu dużo nie bije i czarów ma mało

Viconia - wziąłem ją bo wyczytałem, że świetny kapłan, ale póki co to ma strasznie mało czarów przez co nie jest niezbyt przydatna na ten moment (no i podobno fajnie się z nią romansuje)

Aerie/Nalia -Nalia została porwana prze Isee i póki co cisza w sprawie jej misji, a Aerie się przydaje, (nie chciałbym mieć ich na stałe z powodu irytującej gadanini w ich wykonaniu, ale jak będzie trzeba to zniose wszystko :D)

Podsumowując :D
6 osobowa drużyna dla neutralnie dobrego kensaia (później zdwuklasowanego na maga bądź złodzieja), żeby było śmiesznie (rożnorodność charakterów) i żeby działało.

Z góry dziękuję za pomoc i w ogóle przeczytanie mojego wywodu :D

torian - 2016-12-20, 21:24

Zakładam że grasz w czystą, niezmodowaną wersję.

Kocann napisał/a:
Ja - Kensai - 2 katany


Dobre katany to towar deficytowy. W grze są takie 2 z czego jedna do zdobycia dopiero pod koniec gry.

Kocann napisał/a:
Jaheira - niespecjalnie się przydaje bo w zwarciu dużo nie bije i czarów ma mało


Druid tak ma że rozkręca się dopiero na wyższych poziomach.

Kocann napisał/a:
Viconia - wziąłem ją bo wyczytałem, że świetny kapłan


Kapłan z niej świetny ale wojownik słaby. W kategoriach użytkowych lepiej wypada Anomen... ledwo przeszło mi to przez klawiaturę bo przy okazji jest największą pierdołą w tej grze.

Kocann napisał/a:
Nalia została porwana prze Isee i póki co cisza w sprawie jej misji


Coś jest nie tak, zaraz po porwaniu powinien podejść do ciebie koleś i powiedzieć ci gdzie szukać dowodów przeciwko porywaczowi.

Rozważyłbym zabranie Jana bo to jedyny dobry (w sensie umiejętności a nie charakteru) złodziej w grze z wyjątkiem Yoshimo a tego ostatniego jak już wiesz stracisz.

Ze względu na barwny charakter poleciłbym Jana, Korgana (nie lubi się z Aerie i przy okazji jest jednym z dwóch najlepszych wojowników w grze) i Edwina (najlepszy mag w grze ale Minsc jest na niego cięty).

Kocann - 2016-12-20, 21:43

torian napisał/a:
Zakładam że grasz w czystą, niezmodowaną wersję.


Dokładnie, nie mam zamiaru modować gry dopóki jej nie przejdę

Kocann napisał/a:
Nalia została porwana prze Isee i póki co cisza w sprawie jej misji

Coś jest nie tak, zaraz po porwaniu powinien podejść do ciebie koleś i powiedzieć ci gdzie szukać dowodów przeciwko porywaczowi.


Czyli muszę zaczynać grę od nowa bo nie mam zapisu z tamtego momentu :C

torian napisał/a:
Ze względu na barwny charakter poleciłbym Jana, Korgana (nie lubi się z Aerie i przy okazji jest jednym z dwóch najlepszych wojowników w grze) i Edwina (najlepszy mag w grze ale Minsc jest na niego cięty).


A jakiś inny mag za Edwina? Ewentualnie ktoś zdwuklasowany na maga? Bo widzisz chciałby zatrzymać Minsca, a z tego co wyczytałem to ta dwójka w drużynie może doprowadzić do rozpadu.

Cecylio - 2016-12-20, 21:43

Kensai to zdecydowanie nie tank, i takiego ci brakuje. Nie wiem co planujesz zrobić z Minsc'iem, ale polecam dorzuć jeszcze do ekipy Anomena (np.zamiast Viconii) - jest Wojownikiem/Kapłanem i gdy skończysz jego quest, będzie jeszcze lepszym kapłanem. To dobry tank do postawienia w pierwszej linii. Znajdziesz go w gospodzie w Slumsach (Miedziany Diadem, czy jak mu tam).

Tutaj się robi trochę pokręcone - czy zabierzesz ze sobą Imoen, tą co została na początku gry porwana? To Złodziej/Mag. Drugim takim osobnikiem jest Jan Jansen (Dzielnica Rządowa, w parku stoi i sprzedaje rzepę). To kwestia wyboru - możesz zachować Yoshimo i potem na jego miejsce wziąć Imoen, albo olać obydwoje i zostawić sobie Jana (zabawna postać, podobno), bo spokojnie ci wystarczy.

Aerie polecam zostawić i na upartego to z nią możesz romansować. Kapłan/Mag to dobre połączenie, bo będziesz zarówno wspierał Anomena, jak i Jana Jansena. I Minsc ma fajną relację z tą postacią.

Ostatni slot - nie wiem. Masz teoretycznie wszystko czego potrzebujesz, a więcej czarujących to tylko wielki ból głowy. Jest parę opcji - możesz zostawić Jaheirę, bo potem robi się lepsza, ale to znowu kolejny czarujący. Druga opcja - Keldorn, Inkwizytor. Nie ma czarów Paladyna, ale za to jego klasowe zdolności czynią z niego "psa na magów". Trzecia opcja - Mazzy, Wojowniczka. Jedni dają ją do przodu, ale wiele osób robi z niej łucznika (krótkie łuki) i wymiata w tej roli. Czwarta opcja - Valygar, Tropiciel. Taki Łowca jak Minsc, ale nosi tylko zbroje skórzane i potrafi sztyletować, ale trochę słabiej niż Złodziej.

EDIT: Katan jest mało, ale co ci szkodzi, to fajne bronie :P

torian - 2016-12-20, 21:47

Kocann napisał/a:
A jakiś inny mag za Edwina?


Jan - złodziej/mag (iluzjonista konkretnie).

Kocann - 2016-12-20, 21:47

Cecylio napisał/a:
Kensai to zdecydowanie nie tank, i takiego ci brakuje. Nie wiem co planujesz zrobić z Minsc'iem, ale polecam dorzuć jeszcze do ekipy Anomena (np.zamiast Viconii) - jest Wojownikiem/Kapłanem i gdy skończysz jego quest, będzie jeszcze lepszym kapłanem. To dobry tank do postawienia w pierwszej linii. Znajdziesz go w gospodzie w Slumsach (Miedziany Diadem, czy jak mu tam).


Dzięki, ale zostanę przy Viconii bo romans :), a Minsc stoi sobie ze mną z przodu z dwuręcznym mieczem (tym co gada :D) i jako tako się trzyma.

I też pytanie czy Keldorn nie pozabija się z Viconią? Bo brzmi jak ciekawy nabytek :D


Ps. To moje pierwsze forum, niech ktoś mnie nauczy cytować bo mi coś nie idzie :D

Cecylio - 2016-12-20, 21:51

Z Viconią ma na pieńku większość towarzyszy, choć nie wszystkie takie konflikty prowadzą do rozpadu drużyny. Keldorn zdecydowanie nie zniesie jej towarzystwa, bo to zatwardziały, stary Paladyn i jego miarą sprawiedliwości jest zabicie mniej-lub-bardziej niewinnej kobiety, tylko dlatego że jest czarna... znaczy za to, że jest Drowem, a Drowy są złe, więc profilaktyczny miecz w brzuchu się należy.
torian - 2016-12-20, 21:52

Niestety do walki między Keldornem i Viconią dojdzie prędzej czy później. Odnoście cytowania, na końcu cytatu dajesz coś takiego: [/quote]

Edit: Tak przy okazji jakiej rasy jest twoja postać?

Kocann - 2016-12-20, 22:07

torian napisał/a:


Edit: Tak przy okazji jakiej rasy jest twoja postać?


Człowiek (chyba tylko on może przejść na dwuklasowość)

Kocann - 2016-12-20, 22:09

Ja - kensai (człowiek) - 2 katany (neutralny dobry)

Minsc - z przodu z gadającym mieczem, a jak trzeba to i łuku użyje

Korgan - wojownik

Visconia - kapłan

Jan Jensen - złodziej/mag

I chyba spróbuje z Keldornem mimo tego, że się pozabija z Visconią :D

Co sądzicie? Zadziała? (normalny poziom trudności)

torian - 2016-12-20, 22:10

Zgadza się. Chodziło mi bardziej o Viconię bo romansuje tylko z ludźmi.

A Keldorn nie pozabija się z Viconią tylko zabije Viconię (drowka nie ma szans) co nieco utrudni romans z nią.

Kocann - 2016-12-20, 22:11

torian napisał/a:
Zgadza się. Chodziło mi bardziej o Viconię bo romansuje tylko z ludźmi.


A to ciekawe bo cały czas na ludzi marudzi :D


Edit: Kiedy najlepiej zdwuklasować swoją postać?

torian - 2016-12-20, 22:19

Osoby bardziej oblatane z mechaniką twierdzą że kensaia najlepiej dualować na 13 poziomie. Z tym że musisz spełniać wymagania klasy na którą chcesz dwuklasować postać, jeśli na maga to wysoka inteligencja itp.
Kocann - 2016-12-20, 22:20

torian napisał/a:
Osoby bardziej oblatane z mechaniką twierdzą że kensaia najlepiej dualować na 13 poziomie. Z tym że musisz spełniać wymagania klasy na którą chcesz dwuklasować postać, jeśli na maga to wysoka inteligencja itp.


A czy mądrość jest ważna dla maga? Czy służy tylko do lepszych rzutów kością?

torian - 2016-12-20, 22:24

Dla maga jest bez znaczenia (za wyjątkiem jednego zaklęcia). :mag:
Kocann - 2016-12-20, 22:24

torian napisał/a:

A Keldorn nie pozabija się z Viconią tylko zabije Viconię (drowka nie ma szans) co nieco utrudni romans z nią.


W takim wypadku wezmę chyba tą Mazzy.

Jeśli ma ktoś jeszcze jakieś porady to ja bardzo chętnie posłucham i oczywiście dziękuję za odpowiedzi :)

Tuldor88 - 2016-12-21, 17:29

Ło matko i córko - jak ja dawno nie widziałem "Baldurowej dziewicy", aż zazdroszczę radosci pierwszego przechodzenia tej gry :smile:

A teraz nieco rad ogólnych: Ciężko zaproponować Ci sklad idealny bo każdy ceni coś innego - jeden woli mieć kilku tanków i maga a inny woli 5 magów dzieki czemu większość wrogów nie ma szans podejść do tanka :razz: W kwestii charakterów też jest różnie - mnie osobiście Minsc wkurza bo jest kretynem ale jak widać trzymasz go i za bardzo Ci nie przeszkadza więc to kwestia gustu.

1) Kensai - ta klasa to coś co bije szybko i mocno ale gdy idzie o możliwość przeżycia to z uwagi na ograniczenia jest miękki jak przyrodzenie u impotenta dlatego polecam dual na maga, dzięki zaklęciom takim jak ochrona przed zwykłą/magiczną bronią, kamienna skóra itp itd będziesz mógł siekać wrogów na plasterki z palcem w nosie... jeno pamiętaj by podbić w pewnym momencie poziom trudności bo inaczej będzie zbyt prosto :razz:
2) Aerie - dla wielu jest to "płaczka" i irytuje swoim ryczeniem za skrzydełkami, jest też typowym przykładem "słodkiego dziewczęcia w opałach" jakie trzeba przytulić powiedzieć że nie ma się co bać i pogłaskać po główce więc niektórzy też ją lubią mimo banalnego romansu. Pod względem magicznym miażdży wszystko i każdego bo posiada zaklęcia i maga i kapłana więc zaczyna 'sikać' zaklęciami rano a kończy pod wieczór. Doradzam ubrać ją w szatę Vecny (przyspiesza rzucanie wszystkich zaklęć a nie tylko czarodzieja więc kapłańskimi będzie również strzelać jak z karabinu) oraz tarczę odbić od ribalda (Aerie jest podatna na ciosy dzięki temu swemu żałośnie niskiemu stanowi punktów życia a tarcza jaka chroni przed pociskami pozwoli na danie jej większej ilości zaklęć bojowych zamiast ochronek na samą siebie.
3) Nalia - taka imoen tylko nieco gorsza tak w magii jak i w łotrzykowaniu, bywa dość nijaka acz ma też swoje momenty. Jeśli chcesz możesz wymienić ją potem na Imoen, bądź zachować obie (ten wariant doradzam). Podczas praktycznie całej gry jej zdolności złodzieja wystarczą do czego tylko chcesz acz musisz mieć pod ręką eliksir czy dwa by nimi ją podbuffować, w kwestii zaklęć jeśli stanie obok aerie i zacznie zasypywać wroga magią przeciwnicy będą mieli ciężkie życie
4) Minsc - jak pisałem jego ujemne IQ mnie irytuje i rzadko kiedy go ze sobą zabieram, acz niektórzy wprost go uwielbiają. W początkowych etapach gry dobrze by było podrzucić mu jakąś tarczę zamiast dwuraka (by pełnił wspomnianą funkcję tanka w przypadku co gorętszych bitew) potem poradzi sobie z mieczyskiem i chomikiem
5) Jaheira - Nie doceniasz naszej druidki, na późniejszych etapach gry radzi sobie całkiem nieźle jako wsparcie, zarówno w drugiej linii z procą jak i w pierwszej z sejmitarem.
6) Viki - by zdziałała cokolwiek z tą swoją żałosną siłą trzeba dać jej odpowiednie wyposażenie, chocby wekierę maulera jaka zapewnia siłę 18 dzięki czemu będzie mogła nosić pawęż i pełne zbroje płytowe, nie znajdziesz lepszego kapłana i ciekawszej postaci romansowej, w pierwszej linii bywa miękka acz i na to sa sposoby, jako jedyna w zestawie może odpędzić nieumarłych dzięki czemu zaczną biegać jak z rozwolnieniem gdy będziesz je siekał magią, jej własna odporność na magię to też atut całkiem przydatny, szczególnie gdy dasz jej cos co podbija ową odporność i wyślesz na pierwszą linię do wrogiego maga by go 'wyprztykać'.

Nie sądzę byś potrzebował kogoś jeszcze, zestaw jaki masz zda egzamin ;)

Kocann - 2016-12-21, 18:19

Tuldor88 napisał/a:
Ło matko i córko - jak ja dawno nie widziałem "Baldurowej dziewicy", aż zazdroszczę radosci pierwszego przechodzenia tej gry :smile:


A no dostałem 1 i 2 część EE na 1 płytce tak około 7 lat temu i wtedy stwierdziłem, że gra słaba bo stara (nie bijcie miałem około 10 lat :D). I miałem ochotę teraz na jakiegoś RPG'a, a na półce stał BG. Niestety mimo, że płytka cała to przy próbie instalacji 1 części instalator przestaje działać, więc przygodę zaczynam od części 2. Jeśli jednak ktoś ma tutaj metodę na problem z 1 częścią to chętnie posłucham :)



Tuldor88 napisał/a:
2) Aerie - dla wielu jest to "płaczka" i irytuje swoim ryczeniem za skrzydełkami, jest też typowym przykładem "słodkiego dziewczęcia w opałach" jakie trzeba przytulić powiedzieć że nie ma się co bać i pogłaskać po główce więc niektórzy też ją lubią mimo banalnego romansu. Pod względem magicznym miażdży wszystko i każdego bo posiada zaklęcia i maga i kapłana więc zaczyna 'sikać' zaklęciami rano a kończy pod wieczór. Doradzam ubrać ją w szatę Vecny (przyspiesza rzucanie wszystkich zaklęć a nie tylko czarodzieja więc kapłańskimi będzie również strzelać jak z karabinu) oraz tarczę odbić od ribalda (Aerie jest podatna na ciosy dzięki temu swemu żałośnie niskiemu stanowi punktów życia a tarcza jaka chroni przed pociskami pozwoli na danie jej większej ilości zaklęć bojowych zamiast ochronek na samą siebie.


A czy 1 mag (Jan) nie wystarczy? Bo jej teksty to nie dla mnie, ale jakby 1 mag na drużyne to było mało to ją zabiorę ze sobą skoro taka mocna.

Tuldor88 napisał/a:
4) Minsc - jak pisałem jego ujemne IQ mnie irytuje i żadko kiedy go ze sobą zabieram, acz niektórzy wprost go uwielbiają. W początkowych etapach gry dobrze by było podrzucić mu jakąś tarczę zamiast dwuraka (by pełnił wspomnianą funkcję tanka w przypadku co gorętszych bitew) potem poradzi sobie z mieczyskiem i chomikiem


U mnie biegał od początku z mieczem Baldura (chyba tak się nazywał), ten od Dżina z lampy jeszcze w prologu.

Tuldor88 napisał/a:
5) Jaheira - Nie doceniasz naszej druidki, na późniejszych etapach gry radzi sobie całkiem nieźle jako wsparcie, zarówno w drugiej linii z procą jak i w pierwszej z sejmitarem.


W taki wypadku chętnie wypróbuje, ale przy pierwszym przejściu gry.

Tuldor88 napisał/a:
6) Viki - by zdziałała cokolwiek z tą swoją żałosną siłą trzeba dać jej odpowiednie wyposażenie, chocby wekierę maulera jaka zapewnia siłę 18 dzięki czemu będzie mogła nosić pawęż i pełne zbroje płytowe


Czyli w BG powinienem dawać itemy boostujące cechy, które są na niskim poziomie danej postaci? Jeśli tak to ciekawe bo w obecnych RPG'ach i MMO RPG'ach to jak jesteś np. wojownikiem to przez całą grę ulepszasz tą siłę i życie.

Tuldor88 napisał/a:
Nie sądzę byś potrzebował kogoś jeszcze, zestaw jaki masz zda egzamin ;)


Ale mówisz o zestawie, który wypisałem wcześniej czy o tym, który ty podałeś?

Edit: Czy jeśli będę sobie romansował z Viconią to ona może odejść od drużyny jeśli moja reputacja będzie zbyt duża? Mam zamiar robić jak najwięcej misji :)

torian - 2016-12-21, 18:33

Kocann napisał/a:
A czy 1 mag (Jan) nie wystarczy?


Jeden wystarcza w zupełności. Więcej magów to większa siła ognia na późniejszym etapie ale w żadnym wypadku nie jest niezbędna.

Kocann napisał/a:
Czyli w BG powinienem dawać itemy boostujące cechy, które są na niskim poziomie danej postaci? Jeśli tak to ciekawe bo w obecnych RPG'ach i MMO RPG'ach to jak jesteś np. wojownikiem to przez całą grę ulepszasz tą siłę i życie.


Dla niektórych profesji siła jest niezbędna ale mile widziana u każdego, umożliwia noszenie cięższych pancerzy i noszenie większej ilości klamotów.

Kocann napisał/a:
Czy jeśli będę sobie romansował z Viconią to ona może odejść od drużyny jeśli moja reputacja będzie zbyt duża?


Złe postacie odchodzą jeśli twoja reputacja wynosi 18 lub więcej (niezależnie od romansu).

Na szczęście można temu zapobiec dzięki wysokiej charyzmie. Podpowiem że na dość wczesnym etapie gry można zdobyć pierścień który podbija charyzmę do 18.

Kocann - 2016-12-21, 18:53

[quote="torian"]
Kocann napisał/a:


Na szczęście można temu zapobiec dzięki wysokiej charyzmie. Podpowiem że na dość wczesnym etapie gry można zdobyć pierścień który podbija charyzmę do 18.


Mam małą nadzieję, że ktoś kto potwierdzi :D

porfirion - 2016-12-21, 23:10

Kocann napisał/a:
torian napisał/a:

Na szczęście można temu zapobiec dzięki wysokiej charyzmie. Podpowiem że na dość wczesnym etapie gry można zdobyć pierścień który podbija charyzmę do 18.


Mam małą nadzieję, że ktoś kto potwierdzi :D

Potwierdzam część drugą, o pierścieniu, ale czy wysoka charyzma zapobiega odłączaniu się postaci... tego pewien nie jestem. Ale nawet jeśli nie, to po prostu gdy widzisz, że reputacja Ci przesadnie rośnie, to zawsze możesz znaleźć jakiegoś napotkanego człowieka (najlepiej pojedynczego gdzieś na uboczu, by nikt się nie przyczepił) i ubić - reputacja spadnie o parę punktów i problem z głowy :krasnal:
Ale ja jestem zuy i brzydkie rady daję :razz:

Cytat:
bo w obecnych RPG'ach i MMO RPG'ach to jak jesteś np. wojownikiem to przez całą grę ulepszasz tą siłę i życie.

Nie wiem, czy jest to dla Ciebie jasne, ale na wszelki wypadek napiszę - w BG postaci nie polepszają swoich cech (siła, zręczność itd) przy awansie. Zasadniczo zawsze zostają przy swoich, tylko można je podbić właśnie noszonymi przedmiotami lub miksturkami (tu najczęściej działanie czasowe). Jest tylko parę miejsc/możliwości w całej grze, gdzie można tę czy inną cechę podnieść na stałe.

Tuldor88 - 2016-12-21, 23:13

Kocann napisał/a:
stwierdziłem, że gra słaba bo stara (nie bijcie miałem około 10 lat :D)
Ok, bić nie będę ale na wigilię dostaniesz rózgę :razz:
Kocann napisał/a:
A czy 1 mag (Jan) nie wystarczy?
Bez modów grę można przejść nawet bez żadnego stricte maga, acz to z lekka hardcore. Jeśli chcesz grać bez utrudniania sobie życia to jeden stanowi minimum, moze być więcej ale nie musi.
Kocann napisał/a:
Ale mówisz o zestawie, który wypisałem wcześniej czy o tym, który ty podałeś?
Każdym, żeby zrobić drużynę w składzie 6-osobowym i sobie nie poradzić musiałbyś ostro kombinować :razz: Osobiście lubiłem zawsze skład: Charname (wojownik/mag albo wojownik/mag/złodziej) + Aerie, Nalia, Jaheira, Mazzy i Imoen (I tym sposobem Charname miał własny harem :P), z chwilą gdy 4 postaci zaczynały rzucać bojowe zaklęcia maga, Jaheira doprawiała to druidową magią a mazzy strzelała z kałacha... tfu, łuku... pole bitwy wyglądało jak po przejściu huraganu... acz każdy lubi inny styl walki o czym wspomniałem wcześniej więc po prostu weź tych jacy nie doprowadzają cię do szewskiej pasji :smile:
Kocann napisał/a:
Czyli w BG powinienem dawać itemy boostujące cechy, które są na niskim poziomie danej postaci?
Złożona kwestia, w niezmodowanym BG znajdujesz itemy jakie nie dają stricte bostu "+x do cechy" ale ustalaja ją "na sztywno"... czyli jeśli masz wojownika z siłą 18/00 i dasz mu wspomnianą wekierę to jego siła spadnie z 18/00 do 18. Z kolei jeśli dasz ją viki z jej siłą na poziomie oseska to podskoczy ona do 18 przez co poprawi się jej udźwig, będzie mogła nosić wszystkie zbroje i tarcze (oryginalnie nie udźwignie nic cięższego niż zbroja paskowa i mała tarcza) oraz atak i obrażenia jeśli już ktoś do niej podejdzie... z drugiej strony jeśli znajdziesz pas jaki ustala siłę na 21 oczywistym jest iż bardziej z niego skorzysta zbrojny z pierwszej linii bo taka siła zwiększy jego atak i obrażenia.
torian napisał/a:
Mam małą nadzieję, że ktoś kto potwierdzi :D
Hm, będę musiał rozwiać nadzieje, tego co widzę w warunkach odejścia od drużyny jest tylko "HappinessLT(Myself,0)" czyli zadowolenie postaci (postaci złe są zadowolone przy niskiej reputacji), nie ma żadnej opcji pogadaia z drowką by zmieniła zdanie zależnie od reakcji i/lub charyzmy. Zresztą sama strona też temu przeczy:
http://baldur.cob-bg.pl/bg2?pg=2,1,21
Cytat:
Porady
(....)
4. Reputacja

Staraj się utrzymywać reputacje na poziomie 17 - powyżej 18 Viconia odejdzie od ciebie (nie ma najmniejszej ochoty być sławną bohaterką czyniącą dobro). W tym momencie szlag ci trafi romans, więc patrz na te cyferki.

torian - 2016-12-21, 23:33

Tuldor88 napisał/a:
Hm, będę musiał rozwiać nadzieje, tego co widzę w warunkach odejścia od drużyny jest tylko "HappinessLT(Myself,0)" czyli zadowolenie postaci (postaci złe są zadowolone przy niskiej reputacji)


No to mam zagadkę. Ten temat był już kiedyś poruszany w kontekście konfliktu między postaciami - u mnie one zwyczajnie nie występują tzn postacie kłócą się ale bez rękoczynów/rozpadu drużyny. To jeszcze można jakość wyjaśnić bo zwykle instaluje sporo różnych banter packów więc może zwyczajnie konflikt nie ma czasu się rozwinąć bo na drodze stoi masa innych banterów. Dziwne ale chyba możliwe. :hmm:

Ale jak wyjaśnić to że raźno sobie pomykam z reputacją 20 a Korgan i Viconia marudzą że miękka ze mnie faja ale ani myślą odejść?

Uprzedzając pytania, nie nie instaluje żadnych komponentów uszczęśliwiających.

Tuldor88 - 2016-12-22, 05:35

torian napisał/a:
Ale jak wyjaśnić to że raźno sobie pomykam z reputacją 20 a Korgan i Viconia marudzą że miękka ze mnie faja ale ani myślą odejść?
Fart? Wypowiedzi nie mają zakodowanego automatycznego pojawienia się a jedynie mogą się pojawić przy takiej a nie innej wartości, równie dobrze mogą za 10 minut Ci się oddzielić bo na "szczęśliwość" postaci wpływa jedynie reputacja drużyny zgodnie z tabelką:
http://gemrb.org/iesdp/files/2da/2da_tob/happy.htm
ale odchodzimy od tematu ;)

Winth - 2016-12-25, 01:09

System reputacji był zawsze bez sensu, więc po prostu zabij co jakiś czas kogoś postronnego, którego śmierć nie sprawi kłopotu, i udawaj, że twoja główna postać nie patrzyła.

Był taki fajny mod, że można było płacić bardom za zniesławianie ciebie w celu obniżenia reputacji dla drużyn ze złymi postaciami. Za cholerę nie wiem, jaki to był teraz mod.

Ja po prostu już ten denny gimmick z reputacją wymodowuję, tym bardziej, że po ograniu dwójki wzdłuż i wszerz już nie jestem opinii, że potęga złych postaci jest zbalansowana przykrościami związanymi z ich charakterem.

re: niska siła Viconii - są przedmioty, by to naprawić na stałe, i cała masa buffów, żeby dać jej tymczasowy bonus (od samego kleryka Przywołanie Boskiej czy Siła jedności). Możesz też po prostu ją zdelegować do summonowania czy artylerii - jak wolisz. Polecam jednak zwrócić uwagę, że kapłani jako klasa mogą spokojnie rywalizować z, czy nawet pobić, standardowych fajterów na linii frontu, jeżeli dasz im trochę poczarować przed walną bitwą. W sumie nawet nie musisz jej boostować siły - wystarczy trochę strategicznie wykorzystanego Maasdamu, czyli Płaszcz Kanałów (Szczur) + Bariera Ostrzy i wio.

Nalia natomiast nie jest w niczym gorsza od Imoen, jeżeli chodzi o magię - obie panie będą awansować w klasie maga tak samo dobrze i szybko. Nalia ma w dodatku kozacki, nieoceniony pierścień, który ciężko czymś ciekawszym zastąpić przez dłuższy czas.

Jeżeli chodzi o Minsca, jego największą zaletą jest wszechstronność. Ma wysokie statystyki i bardzo różnorodny zestaw broni; nie może dać więcej w bronie, niż **, ale pomyślmy o tym w ten sposób, że może swoje gwiazdki rozdysponować, gdzie chce. Do tego, jako Łowca, zaczyna z walką dwiema brońmi, która przez dłuższy czas jest najefektywniejszym sposobem walki. Ma też specjalizację w Wekierach - bronie obuchowe są potrzebne na kilku przeciwników, a Wekiery mają paru solidnych reprezentantów. Można zrobić mu konfigurację miecz dwuręczny + łuk. Dostajesz go też wcześnie i będzie szybko awansował, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by dać mu rangi w Długie Miecze albo Topory (np. te, które można kupić w Miedzianym Diademie po rozwiązaniu tamtejszych questów) i nimi machać.

re: ilość magów i ogółem kompozycja drużyny: zbalansowana kompozycja drużyny, zwłaszcza na pierwsze przejście, ma co najmniej jednego wojownika, maga, złodzieja i kapłana. Reszta zależy od stylu gry. Patrząc na tę drużynę, masz:
-świetnych zbrojnych (Minsc ma wiele zalet wymienionych wyżej i nadaje się do wszystkiego - łucznictwa, tankowania, i tak dalej; Jaheira stanie się lepsza z levelami i lepszymi brońmi. Załatw jej dobrą maczugę albo sejmitar [polecam wyprawę do Targowa]. Viconia również może świetnie trzymać linię frontu - sporo odporności na magię i bardzo łatwo jest naprawić jej bitewny potencjał. Nawet Aerie można posłać na front, jeżeli odpowiednio się ją zabezpieczy - odpowiedni miks kapłańskich i magicznych zaklęć może ją unieśmiertelnić.
-przeogromne ilości healingu - Aerie, Viconia i Jaheira wszystkie umieją leczyć. Minsc też ma parę czarów w tym stylu.
-spory damage w melee - Kensai, Minsc, Jaheira i Viconia mogą być tak nastawieni, żeby spałować wszystko na swojej drodze.
-masz jednego maga, który dość wolno będzie awansował (w dużej drużynie, z innymi wieloklasowcami) - nie będzie zbyt szybko dostawał zaklęć na najwyższym poziomie i zdobywał poziomów w Magu, żeby zwiększać swój potencjał ofensywny.

Gdybym ja grał tym zestawem, wyposażyłbym Jaheirę w porządny sejmitar/maczugę, dał Jaheirze zaplecze mikstur siły tylko dla wojowników (to jej wielka zaleta, że może je pić) i nastawiłbym Viconię na frontlinera odpowiednim repertuarem zaklęć. Wtedy Aerie bądź Nalia puszcza Przyspieszenie Ruchów, a ty wbijasz swoją czteroosobową linią frontu w przeciwnika jak w masło. Do tego masz całą masę finezyjnych sposobów na pokonanie pewnych wyzwań:
-Minsc i Viconia mają dobrą zręczność i umiejętności strzeleckie; Jaheira i Viconia będą mogły podyskutować, która chce Procę naprowadzania (zbuffuj zaklęciem/miksturą siłę do ponad 20 punktów i ciesz się damagem z procy rzędu 20 punktów obrażeń za strzał)
-Viconia ma inherentną odporność na magię. Można ją odpowiednio wyekwipować przed walką z cięższymi potworami albo magami z solidnym arsenałem - większość poważnych zagrożeń w BG2 to właśnie magowie, a Viconię można spokojnie zmienić w panaceum na te problemy.
-twój mag może również dołączyć do linii frontu, zamieniając się w Pająka (poprzednio wzmocnionego Kamienną Skórą).
-masz wszechstronny dostęp do summonów - ognisty żywiołak Jaheiry, szkielety od któregoś z magów bądź kapłanów.

Słowem - z takim zestawem polecam zrobić team rębajłów ze wsparciem magicznym.

Aha, i definitywnie, przy sześcioosobowej drużynie i takim natłoku wieloklasowców nie polecam dwuklasować twojego Kensaia. On już wystarczająco będzie koksił w walce wręcz, zwłaszcza później, kiedy AC przestanie mieć znaczenie (w Tronie Bhaala Klasa Pancerza ma znaczenie praktycznie tylko wtedy, gdy wynosi -20 albo mniej, czyli musiałbyś być Zawadiaką bądź Fechtmistrzem na Defensywnym piruecie). Jak zdwuklasujesz go, to będziesz miał pierdołowatego CHARNAME'a przez większość gry, i prawdopodobnie nawet nie odzyskasz swoich mocy klasy pierwszej, zwłaszcza, jeżeli to twoje pierwsze podejście - zrobienie munchkinowego dwuklasowca wymaga sporej metawiedzy.

porfirion - 2016-12-25, 03:00

Winth napisał/a:
Był taki fajny mod, że można było płacić bardom za zniesławianie ciebie w celu obniżenia reputacji dla drużyn ze złymi postaciami. Za cholerę nie wiem, jaki to był teraz mod.

Jest to komponent BG1 NPC Project (to dla BGT), został też zawarty w BG1 Tweaks (dla czystej jedynki) - wychodzi na to, że dla czystej dwójki takiego modu nie ma (a i według readme NPC Project wydaje mi się, że i w BGT ci bardowie są tylko na terenie Wybrzeża Mieczy, czyli obszarów "jedynkowych").

Zatem do dwójki - jeśli już chcemy posiłkować się modami - nie pozostaje nic innego jak wziąć komponent z BG2 Tweaks "Happy Patch" i wtedy źli nie odejdą niezależnie od reputacji. A jeśli mody nie - to bić niewinnych :razz:

Cecylio - 2016-12-25, 21:06

Mi się ostatnio o tyle poszczęściło, że reputacja spadła mi przez przypadek. Miałem już 18 reputacji i zła część drużyny krzywo na mnie patrzyła. Potem wyskoczyło na mnie dziwne coś w Dzielnicy Mostów. Pół wąż, pół człowiek, sporych rozmiarów i z wieloma rękoma. No to przyzywałem z przedmiotów Berserkera, Pajączka i Ifryta. A Ifryt ma dziwny zwyczaj miotania kulami ognia, tak sam z siebie. Dostało się przypadkowemu mieszkańcowi, reputacja spadła mi do 6 i odetchnąłem z ulga, bo reszta ludzi nie zrobiła się czerwona i nie musiałem wybijać połowy miasta (to chyba zasługa zmian w EE).

@Winth, mądrze prawisz. Ostatnio sam do tego doszedłem. Mój Mściciel machał włócznią/kijem i szło mu to raczej kiepsko, ale poziom czy dwa, parę przedmiotów, kilka fajnych zaklęć i nagle mój druid robił sporą część obrażeń, dorównując takiemu Korganowi czy Mazzy z pasem siły 19.

P.S. To też trochę zasługa modów. Polecam komponent z BG2 Tweaks, który zmienia tabelę progresu i zdobywania czarów Druida na tę Kapłana - tj. Druid zaczyna awansować jak kapłan, mieć tyle samo czarów na poziom + Mądrość.

Kocann - 2016-12-25, 23:10

Winth napisał/a:
System reputacji był zawsze bez sensu, więc po prostu zabij co jakiś czas kogoś postronnego, którego śmierć nie sprawi kłopotu, i udawaj, że twoja główna postać nie patrzyła.

Był taki fajny mod, że można było płacić bardom za zniesławianie ciebie w celu obniżenia reputacji dla drużyn ze złymi postaciami. Za cholerę nie wiem, jaki to był teraz mod.

Ja po prostu już ten denny gimmick z reputacją wymodowuję, tym bardziej, że po ograniu dwójki wzdłuż i wszerz już nie jestem opinii, że potęga złych postaci jest zbalansowana przykrościami związanymi z ich charakterem.

re: niska siła Viconii - są przedmioty, by to naprawić na stałe, i cała masa buffów, żeby dać jej tymczasowy bonus (od samego kleryka Przywołanie Boskiej czy Siła jedności). Możesz też po prostu ją zdelegować do summonowania czy artylerii - jak wolisz. Polecam jednak zwrócić uwagę, że kapłani jako klasa mogą spokojnie rywalizować z, czy nawet pobić, standardowych fajterów na linii frontu, jeżeli dasz im trochę poczarować przed walną bitwą. W sumie nawet nie musisz jej boostować siły - wystarczy trochę strategicznie wykorzystanego Maasdamu, czyli Płaszcz Kanałów (Szczur) + Bariera Ostrzy i wio.

Nalia natomiast nie jest w niczym gorsza od Imoen, jeżeli chodzi o magię - obie panie będą awansować w klasie maga tak samo dobrze i szybko. Nalia ma w dodatku kozacki, nieoceniony pierścień, który ciężko czymś ciekawszym zastąpić przez dłuższy czas.

Jeżeli chodzi o Minsca, jego największą zaletą jest wszechstronność. Ma wysokie statystyki i bardzo różnorodny zestaw broni; nie może dać więcej w bronie, niż **, ale pomyślmy o tym w ten sposób, że może swoje gwiazdki rozdysponować, gdzie chce. Do tego, jako Łowca, zaczyna z walką dwiema brońmi, która przez dłuższy czas jest najefektywniejszym sposobem walki. Ma też specjalizację w Wekierach - bronie obuchowe są potrzebne na kilku przeciwników, a Wekiery mają paru solidnych reprezentantów. Można zrobić mu konfigurację miecz dwuręczny + łuk. Dostajesz go też wcześnie i będzie szybko awansował, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by dać mu rangi w Długie Miecze albo Topory (np. te, które można kupić w Miedzianym Diademie po rozwiązaniu tamtejszych questów) i nimi machać.

re: ilość magów i ogółem kompozycja drużyny: zbalansowana kompozycja drużyny, zwłaszcza na pierwsze przejście, ma co najmniej jednego wojownika, maga, złodzieja i kapłana. Reszta zależy od stylu gry. Patrząc na tę drużynę, masz:
-świetnych zbrojnych (Minsc ma wiele zalet wymienionych wyżej i nadaje się do wszystkiego - łucznictwa, tankowania, i tak dalej; Jaheira stanie się lepsza z levelami i lepszymi brońmi. Załatw jej dobrą maczugę albo sejmitar [polecam wyprawę do Targowa]. Viconia również może świetnie trzymać linię frontu - sporo odporności na magię i bardzo łatwo jest naprawić jej bitewny potencjał. Nawet Aerie można posłać na front, jeżeli odpowiednio się ją zabezpieczy - odpowiedni miks kapłańskich i magicznych zaklęć może ją unieśmiertelnić.
-przeogromne ilości healingu - Aerie, Viconia i Jaheira wszystkie umieją leczyć. Minsc też ma parę czarów w tym stylu.
-spory damage w melee - Kensai, Minsc, Jaheira i Viconia mogą być tak nastawieni, żeby spałować wszystko na swojej drodze.
-masz jednego maga, który dość wolno będzie awansował (w dużej drużynie, z innymi wieloklasowcami) - nie będzie zbyt szybko dostawał zaklęć na najwyższym poziomie i zdobywał poziomów w Magu, żeby zwiększać swój potencjał ofensywny.

Gdybym ja grał tym zestawem, wyposażyłbym Jaheirę w porządny sejmitar/maczugę, dał Jaheirze zaplecze mikstur siły tylko dla wojowników (to jej wielka zaleta, że może je pić) i nastawiłbym Viconię na frontlinera odpowiednim repertuarem zaklęć. Wtedy Aerie bądź Nalia puszcza Przyspieszenie Ruchów, a ty wbijasz swoją czteroosobową linią frontu w przeciwnika jak w masło. Do tego masz całą masę finezyjnych sposobów na pokonanie pewnych wyzwań:
-Minsc i Viconia mają dobrą zręczność i umiejętności strzeleckie; Jaheira i Viconia będą mogły podyskutować, która chce Procę naprowadzania (zbuffuj zaklęciem/miksturą siłę do ponad 20 punktów i ciesz się damagem z procy rzędu 20 punktów obrażeń za strzał)
-Viconia ma inherentną odporność na magię. Można ją odpowiednio wyekwipować przed walką z cięższymi potworami albo magami z solidnym arsenałem - większość poważnych zagrożeń w BG2 to właśnie magowie, a Viconię można spokojnie zmienić w panaceum na te problemy.
-twój mag może również dołączyć do linii frontu, zamieniając się w Pająka (poprzednio wzmocnionego Kamienną Skórą).
-masz wszechstronny dostęp do summonów - ognisty żywiołak Jaheiry, szkielety od któregoś z magów bądź kapłanów.

Słowem - z takim zestawem polecam zrobić team rębajłów ze wsparciem magicznym.

Aha, i definitywnie, przy sześcioosobowej drużynie i takim natłoku wieloklasowców nie polecam dwuklasować twojego Kensaia. On już wystarczająco będzie koksił w walce wręcz, zwłaszcza później, kiedy AC przestanie mieć znaczenie (w Tronie Bhaala Klasa Pancerza ma znaczenie praktycznie tylko wtedy, gdy wynosi -20 albo mniej, czyli musiałbyś być Zawadiaką bądź Fechtmistrzem na Defensywnym piruecie). Jak zdwuklasujesz go, to będziesz miał pierdołowatego CHARNAME'a przez większość gry, i prawdopodobnie nawet nie odzyskasz swoich mocy klasy pierwszej, zwłaszcza, jeżeli to twoje pierwsze podejście - zrobienie munchkinowego dwuklasowca wymaga sporej metawiedzy.



Później trochę ten team zmieniłem

Ja - kensai (człowiek) - 2 katany (neutralny dobry)

Minsc - z przodu z gadającym mieczem, a jak trzeba to i łuku użyje

Korgan - wojownik

Visconia - kapłan

Jan Jensen - złodziej/mag

+ kogoś sobie dobiorę :)

Byłoby miło jakbyś jeszcze się wypowiedział na temat tej drużyny.

A i jeszcze jedno pytanko. Co znaczy "CHARNAME"?

porfirion - 2016-12-25, 23:21

Kocann napisał/a:
A i jeszcze jedno pytanko. Co znaczy "CHARNAME"?

Najpewniej skrót od "character's name", czy cuś takiego - tak jest oznaczana we wszystkich skryptach gry główna postać (tj. w dialogach pod taki kod jest podstawiane imię jakie nadałeś swojej postaci itp.), stąd w środowiskach Baldurowych się przyjęło używać takiej "ksywy" na protagonistę w ogóle :smile: A czasem widziałem nawet tu na forum spolszczoną pisownię "czarnejm" :razz: (Edit: popatrzyłem, że nawet sam jej używałem :wink: )

Winth - 2016-12-26, 05:56

Kocann napisał/a:



Później trochę ten team zmieniłem

Ja - kensai (człowiek) - 2 katany (neutralny dobry)

Minsc - z przodu z gadającym mieczem, a jak trzeba to i łuku użyje

Korgan - wojownik

Visconia - kapłan

Jan Jensen - złodziej/mag

+ kogoś sobie dobiorę :)

Byłoby miło jakbyś jeszcze się wypowiedział na temat tej drużyny.



Szczerze ciężko tu cokolwiek dodawać. Masz wszystkie podstawowe role i bardzo silny front. Korgan i Viconia to ulubieńcy większości Baldurowców. Szał Korgana wyłącza całą masę strasznie upierdliwych efektów z gry (różnego rodzaju zaklęcia blokujące, przede wszystkim te związane z umyslem). Korgan może też rzucać toporkami, jak jakiś dobry, magiczny znajdzie, więc masz, ponownie, silny zasięg. Nawet Jan może dużo zdziałać jako wojownik przy umiejętnym wykorzystywaniu ochronek i np. Polimorfii.

Weź pod uwagę, że w BG2 tak naprawdę nikt nie jest "słaby". Wszyscy NPCowie mają statsy powyżej średniej i wypełniają jakąś tam niszę, a gra też nie jest jakoś strasznie hardkorowa.

Póki co ja nadal bym grał na Rambo - większość starć najłatwiej rozwali front wojowników ze wsparciem z tyłu, a na specjalne okazje wyciągasz resztę repertuaru. Jak chcesz miec więcej magów i zrównoważyć drużynę, dodać jej artylerii - przyłącz maga. (Edwin byłby prawie idealny, ale musisz uważać, bo Minsc i Edwin nie będą się lubić. Imoen, jak już ją znajdziesz, nie będzie miała kłótni z nikim. Nalia chyba też nie odchodzi z drużyny, nawet przy kłótniach z Korganem.) Jak chcesz po prostu iść na bij zabij, to spodoba ci się Mazzy lub Anomen. (Valygar i Keldorn - ponownie ostrożnie, mają zatarg z Viconią i Edwinem) Haer'Dalis prawie nigdy nie jest złym wyborem, Fechtmistrze są strasznie mocarni.

No i możesz też nikogo nie przyłączać dodatkowo - będziesz dostawał więcej doświadczenia, mniej szansy, że twój kompan się gdzieś zaklinuje - ale siłą Baldura są w sumie gadki między NPCami i interakcja z drużyną, więc jak znajdziesz NPCa, który ci pasuje, to go przyłącz i zobacz, co ma do zaoferowania.

Tuldor88 - 2016-12-26, 11:37

Kocann napisał/a:
+ kogoś sobie dobiorę :)
Imoen gdy już ją uwolnisz z magicznego przytułku zapewni ci dodatkowe wsparcie magiczne, a akurat masz jeszcze jedno wolne miejsce dla niej. Jesli nie chcesz swojej "starej przyjaciółi" w ekipie może być jeszcze
- Mazzy (najlepszy łucznik w całej grze, z przodu jest słaba ale za to strzela jak z karabinu... i ma doskonałe rozmówki z Korganem "[spoiler]Hej Mazzy! Mam tu coś długiego i twardego co sięga aż do ziemi, możesz to obie dotknąć i popieścić... Nie ma sco się czerwienic dziewczyno, mówiłem o swoim toporze hehehe!" )
- Haer'Dalis (Dobry bard nie jest zły, może stanowić wsparcie na wszystkich fronach)
- Cernd (acz tylko od strony mechanicznej, brakuje ci zaklęć druida a nasz zmiennokształtny może je zapewnić, niestety z drugiej strony jest najbardziej wkurzającym ludzikiem w całej historii BG, przebija nawet faję Anomena)

Co do "Charname" to jak już porfirion wyjaśnił we wszystkich zakodowanych rozmowach ten tag zwraca imi9ę protagonisty wiec ludzie wolą pisać to w ten sposób zamiast "Ja" i tyle :smile:

Winth - 2016-12-26, 14:20

Tuldor88 napisał/a:

- Mazzy - (...) z przodu jest słaba (...)


Nope, ma bardzo wysokie statystyki tam, gdzie trzeba - siłę łatwo jest podrasować, zwłaszcza wojownikom, a Mazzy jeszcze ma Wzmocnienie Siły w zdolnościach - zaczyna z gwiazdką w Krótkie Miecze (a to np. Maska + Kundan, bardzo szybko i łatwo dostępne, może też machać Arbanem; własny mieczyk Mazzy sam w sobie jest niezły), a jeżeli przyłączymy ją bardzo wcześnie (czyli, w zasadzie, pójdziemy do Umar jako pierwszego lochu), możemy z nią zrobić wszystko, bo starczy nam punktów, by obdzielić nimi więcej broni. Można z niej zrobić solidną halabardzistkę (Pustoszyciel w ToBie, Fala w SoA), dać jej punkty w, choćby, długie miecze (których jest pełno), więc może tłuc dwiema brońmi, machać zweihanderem, albo - faktycznie - strzelać z łuku (jak już chcemy ją dedykować do roli strzelca - chociaż wysokopoziomowe zdolności z Tronu Bhaala niespecjalnie temu służą - możemy próbować ją też przerobić na kusznika, bo Ognisty Ząb miecie Gesena).

Dostaje też niziołczy bonus do całkiem ważnych rzutów obronnych.

Kocann - 2016-12-26, 16:20

Okej zostaje chyba przy tym co wypisałem ,a nad ostatnią postacią się zastanowię jeszcze, dzięki chłopaki za wszystkie rady :)
Tuldor88 - 2016-12-26, 17:47

Nie ma sprawy Kocann, jakbyś miał jakieś pytania daj znać, chociaż nie sądzę by coś sprawilo większy problem.. no i mamy na CoBie najlepszą z baldurowych solucji na necie :razz:
BG1: http://baldur.cob-bg.pl/bg1
BG2: http://baldur.cob-bg.pl/bg2

Wiec też zachęcam do korzystania gdyby coś jednak problem sprawiło... tylko nie korzystaj z niej na "dzień dobry" bo sobie popsujesz niespodziankę ;) Jeśli juz to ogranicz się do zakładek: Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje by móc sobie przemysleć np to jak wyekwipujesz swoich herosów

Kocann - 2016-12-26, 23:36

Tuldor88 napisał/a:
Nie ma sprawy Kocann, jakbyś miał jakieś pytania daj znać, chociaż nie sądzę by coś sprawilo większy problem.. no i mamy na CoBie najlepszą z baldurowych solucji na necie :razz:
BG1: http://baldur.cob-bg.pl/bg1
BG2: http://baldur.cob-bg.pl/bg2

Wiec też zachęcam do korzystania gdyby coś jednak problem sprawiło... tylko nie korzystaj z niej na "dzień dobry" bo sobie popsujesz niespodziankę ;) Jeśli juz to ogranicz się do zakładek: Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje by móc sobie przemysleć np to jak wyekwipujesz swoich herosów


Bardzo chętnie skorzystam. Szczególnie z bg 2 bo pierwszej części nie odpale :D

ZYGa91 - 2017-01-04, 12:31

Podchodzę już któryś raz do BG2 i dalej nie potrafię się zdecydować na kształt drużyny. W BG1 gram zawsze pięcioosobowym składem, ostatnio: charname - mag przywołań, Imoen - łuk, Ajantis - pierwsza linia, Branwen - pierwsza linia i Kivan - łuk.

Od wczoraj jak pies do jeża podchodzę do BG2 po wyjściu z lochów Irenicusa i nie potrafię dobrać drużyny.
Aktualnie zebrałem taki team:
charname - mag przywołań (magia i od biedy strzałki),
Keldron - pierwsza linia (2h miecz),
Yoshimo - pierwsza linia (dual na wojownika - katana 4*),
Aerie - magia, wsparcie, proca,
Mazzy - łuk

Łatwo można zauważyć, że prócz Yoshimo mam samych dobrych NPCów i generalnie tego się trzymam, tak jak Aerie biorę głównie dla role playu. :love:

Ciągle mam wrażenie, że to nie to. Brakuje mi postaci z bronią jednoręczną i tarczą, tyle że niespecjalnie mam kogo wyrzucić, a przyzwyczaiłem się do gry z 5 osobową drużyną. Jakieś rady? :zab:

PS ostatni raz czytałem readme BGT kilka lat temu, więc Imoen jest czystym złodziejem, bo przeniosło ją z BG1. :oops:

Ruffle_truffle - 2017-01-04, 13:40

Może zamiast Mazzy przyjąć Anomena? Gość jest taki narwany i ciągle gada o Zakonie i takie tam, ale jest dobrym tankiem (wojownik + dual na kapłana). Nadaje się na pierwszą linię.

Keldorn mógłby być dla niego mentorem i pewnie nie pozwoli, by giermek obrał złą ścieżkę przy jego zadaniu (gra faworyzuje dobre postaci, więc jaśniejsza strona mocy jest bardziej korzystna).

Aerie wystarczy do leczenia, ale drugi uzdrowiciel, w dodatku walczący i mogący korzystać z buffów oraz ofensywnej magii mógłby się przydać. Do tego młoty i bronie obuchowe załatwiają silniejszych przeciwników (jest taki młot, który 3 rodzaje bestii kładzie jednym uderzeniem, a niektórzy wrogowie są podatni t y l k o na obuchy). Przy takich czarach jak Słuszna magia, Święta moc i Przywołanie boskiej mocy robi się naprawdę heroicznie, a na okrasę Bariera ostrzy i Święte uderzenie. W dwójce są poza tym tarcze dające bardzo ciekawe korzyści - np. taka, co odbija pociski, spojrzenia obserwatorów, a nawet dodająca +4 do KP. To już nie jedynka, gdzie tarczy nie opłacało się nosić niemal zupełnie.

Po wykonaniu zadania i pasowaniu na rycerza Anomen staje się znacznie lepszym kapłanem. Jeśli tylko się uda znieść jego butną arogancję i pyszałkowatość podobną do paniczyków.

Z Yoshimo to raczej wiesz co i jak.

Tuldor88 - 2017-01-04, 16:45

Anomen jest dobry jeśli lubisz obgryzać łokcie z nerwów kiedy pitoli swoje farmazony. Możesz pomyśleć o jaheirze (niby neutralna ale wciąż nie-zła) albo jeli zamiast miecza i tarczy wolisz dwie bronie o haer'dalisie, ostatecznie nasz ulubiony tropiciel pozostaje choć o taki dobry jak z herolda tyłek pawiana.
Ruffle_truffle - 2017-01-04, 18:14

Można ograniczyć jego gadaninę klikając opcje w odgłosach postaci.

Chodziło raczej o kogoś z tarczą.

Ja sobie nie wyobrażam załatwiania obserwatorów bez tarczy Baldurana. Nie chciałoby mi się kombinować.

ZYGa91 - 2017-01-04, 20:52

Na razie wziąłem Anomena za Mazzy i w sumie nie jest to zły pomysł. Trójka z przodu i dwóch magów daje rade. Swoją drogą myślałem, że te wszystkie wpisy na różnych forach o Anomenie są przesadzone, ale nie, nie są, typ jest nieznośny.

O Jaheirze myślałem dość długo, ale w sumie w BG1 wolałem Branwen, a w BG2 wolę w żałobie jej nie ciągać za sobą, bo wpędzi mojego maga w depresję.

Myślę, że zostanę przy składzie:
charname - mag przywołań (magia i od biedy strzałki),
Keldron - pierwsza linia (2h miecz),
Yoshimo - pierwsza linia (dual na wojownika - katana 4*),
Anomen - pierwsza linia (obuchowe + tarcza)
Aerie - magia, wsparcie, proca.

Tylko chwilowo mi Keldron uciekł do żony i dzieci.

Tuldor88 - 2017-01-05, 06:05

Pamiętaj tylko by Anomen nie został wykopany z zakonu bo jeśli to nastąpi to będziesz mieć po pewnym czasie konflikt Anomen-Keldorn i tylko jeden z nich to przeżyje :D
Katorg - 2017-02-18, 10:02

Podejście pierdyliardowe. Zdecydowałem się na mały eksperyment

Charname jako Złodziej Zawadiaka
Mazzy jako snajper
Korgan jako armia przenośnej zagłady
Keldorn jako stojak na Karosmira
Aerie bo nie moge Viconii brać :(
Nalia bo może się okazać że do czegoś ta postać się jednak nadaje.

Harth - 2017-03-02, 15:10

Jakiś pomysł na drużynę z Haer'Dalisem w roli głównej? Mile widziany także Jansen.

EDIT: Wpadłem na coś takiego:
ja w/m
Jan
Haer
Anomen

Powinna być mocna. W ToB wezmę Sarevoka zamiast Haerego i Edwin zamiast Jansena, może dodam Irenicusa z moda (jeszcze nim nie grałem). Oczywiścię jeśli znowu mi się nie znudzi gra po dopłynięciu do Brynnlaw :P

Kliwer - 2017-11-04, 18:38

Ło laboga... ależ Valygar jest nudny i nijaki. Chyba wymienię go potem na Mazzy, bo ma naprawdę arcysmętne gadki. I jakież to wygodne dla twórców- zrobić małomówną postać :wink:
memory - 2017-11-04, 20:01

I nie dość, że małomówną to jeszcze niewiarygodną. Ta jego niechęć do magów jest tak sztuczna i przerysowana, że aż mdli.
Harth - 2018-06-23, 23:45

Co do drużyny, mi najfajniej gra się składem: W/M, W/D, W/Z, Dziki mag. To chyba najmocniejszy team (nie próbowałem nigdy W/Z/M + jakiś wspomagacz) z racji tego, że nie dość, że mamy trzech wojowników z przodu to mamy trzech wspomagaczy czarami, cios w plecy z W/Z i pułapki, no i W/D z nimfami i plagą owadów, i żywiołakiem ognia wymiata na początku gry. W/M to standardowo jedna z najmocniejszych postaci. Pewnie nie piszę żadnych nowości, wiem, no trudno.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group