Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Inne historie - Wasze TOP10 gier ever

Damianus_NT - 2015-01-08, 21:21
Temat postu: Wasze TOP10 gier ever
Celem wątku jest dzielenie się swoimi rankingami ulubionych gier. Ciekawi mnie jak plasuje się Baldur na waszych listach. Zasady? Wymieniamy pozycje ponumerowane od 1 do 10 (numeracja wymagana by zachować spójność tematu), dodatkowo można dodać gry które otrzymują od nas wyróżnienie, ale nie łapią się na listę :) Komentarze do list innych osób ograniczmy do minimum, by nie było zbytniego bałaganu :P

Jak będzie bałagan, zrobi się dedykowany temacik. ;>

Moje TOP10:
1. Baldur's Gate
2. Baldur's Gate 2
3. Planescape Torment
4. Fallout 2
5. Fallout
6. Wiedźmin
7. Diablo 2
8. Knights of the Old Republic
9. Gran Turismo 2
10. Gothic

Wyróżnione:
Tekken 3, Wiedźmin 2, Icewind Dale 1 i 2, Gothic 2 + NK, Metal Gear Solid, MediEvil, Arcanum, Dragon Age: Origins, Fallout 3, Mass Effect, Septera Core, Disciples 2, TES: Morrowind.

Wiem, że ciężko wybrać TOP10, a tym bardziej uszeregować ulubione gry wg. kolejności. Próbujcie robić to "na czuja" i nie przejmujcie się zbytnio :P Za parę lat ciekawie będzie spojrzeć na nasze stare rankingi i porównać je do nowych.

Już jest podobny temat o ulubionych grach - ale jako że w tym mamy wymóg listy o dokładnie określonej ilości pozycji, to zostawiam jako osobny.

Przeniosłem za to z Miedzianego do komnaty z ogólną dyskusją o grach. Przy okazji zachęcam do choćby krótkiej argumentacji swojego wyboru, może dzięki temu nawiąże się jakaś fajna dyskusja. - L`f

Cahir - 2015-01-08, 21:26

1. Planescape Torment
2. Baldur's Gate 2
3. Fallout 2
4. Baldur's Gate 1
5. Wiedźmin 2
6. Knights of the Old Republic
7. Arcanum
8. Mass Effect 2
9. Knights of the Old Republic 2
10. Ishar

szwarc - 2015-01-08, 21:44

1. Baldur's Gate
2. Chrono Trigger
3. Baldur's Gate 2
4. Shenmue
5. God of War 2
6. Devil May Cry
6. Starcraft
7. Fallout 2
8. GTA Vice City
9. System Shock 2
10. Tekken 3
wyróżnienia: Shadow of the Colossus, Final Fantasy VI, Gothic, Shenmue 2, Metal Gear Solid 3: Snake Eater, Beyond Good & Evil, The Walking Dead Sezon 1, Warcraft 2, Killzone, Call of Duty 4

Kliwer - 2015-01-08, 21:56

Zastrzeżenie: w moim rankingu uwzględniam możliwości zmodowania gry. Tzn. oceniam je w takiej formie, do jakiej niezbyt dużym wysiłkiem można je doprowadzić dziś za sprawą kilku fanowskich łatek/dodatków.

1. BG2 z tronem Bhaala, widescreanem, ToD, modami Lavy i paroma jeszcze drobiazgami. Przede wszystkim za interaktywnych i ciekawych towarzyszy, taktyczną walkę drużynową, fabułę, NAJLEPSZE W DZIEJACH lochy, rewelacyjne zadania poboczne, klimat. Główne słabości: brak uwzględniania w dialogach rasy/klasy/charakteru/współczynników, asymetryczne ścieżki dobra/zła, brak wyborów i alternatywnych metod rozwiązywania zadań, średni rozwój postaci.

2. Dragon Age 1 (ech... ze wszystkimi DLC dodającymi przygody do głównej kampanii). Za towarzyszy, ROZPOZNAWALONOŚĆ głównego bohatera, FENOMENALNE wstępy, REWELACYJNY klimat trochę dark a trochę heroic fantasy i parę świetnych przeżyć (dołączenie, zjazd możnych, ucieczka z więzienia). Główne wady: brak sensownych miast/wiosek/osad, pozorność wyborów, fatalne questy poboczne, schrzanione lochy, średni rozwój postaci, DLC!!!!.

3. Arcanum. Z modem pełnoekranowym i paroma łatkami. Za świetny klimat, jedne z najlepszych miast w RPG-ach, dwa różne zakończenia, ciekawy choć niedopracowany system rozwoju postaci, duży stopień reagowania świata gry na naszą postać. Minusy: ogólne niedopracowanie i słaba końcówka.

4. Gothic 2 (z Nocą Kruka). Za najlepsze przedstawienie postaci maga w grach komputerowych, liczne drobne wybory, niezły system rozwoju postaci, dialogi i humor, gildie, poczucie bycia "przeciętniakiem". Główne wady: brak pomysłu na rozgrywkę po pierwszej połowie gry, ogólnie za mały świat

5. Wiedźmin 1. Za klimat, dialogi, postacie i trochę drobnych rzeczy (te karczmy!), rewelacyjne miasto i wioski. Wad sporo: system walki i rozwoju postaci, sztywna struktura rozgrywki.

6. Planescape Torment (z poprawkami dialogów, trybem szerokoekranowym). Nie chce mi się już uzasadniać :razz:

7. Tutaj już muszę dać pakiet gier na jednej pozycji (Gothic 1, Baldur's Gate 1, Fallaut 1 i 2)

8. Następny pakiet (Lands of Lore, Anvile of Dawn, Summoner, Might and Magic: World of Xeen, Summoner, Arx Fatalis)

9. Mount and Blade (a w zasadzie niektóre mody do niego: Clash of Kings, BRYTENWALDA etc.). Dla mnie to jednak jest RPG, choć osobliwe.

10. Morrowind (ale dopiero z wszystkimi dodatkami i po bardzo ciężkim zmodowaniu)


CZARNA LISTA MROKU,
czyli ŚMIERTELNI I ZAPRZYSIĘŻENI WROGOWIE KLIWRA:

1. NWN 1. Najgorszy RPG w dziejach. Za rozczarowanie, za niespełnione obietnica, za bycie liniowym kanciastym koszmarkiem.

2. Skyrim.

3. NWN2.


AVE!

Scol - 2015-01-08, 21:57

1. Guild Wars 1 - Gra jedyna w swoim rodzaju. Chyba jedyny sieciowy RPG w którym przez całą grę gramy drużyną ( za wyjątkiem lokacji samouczka), gdzie tworzenie 'buildu' postaci przypomina składanie talii do Magic: The Gathering. Do tego uczciwe PvP w którym liczy się skill a nie gear, więcej niż 3 archetypy postaci (koło DPSów, healerów i tanków pojawiają się proty, interrupterzy oraz mniej konwencjonalne postacie jak Spirit Spammer tworzące ściany z przywołańców które blokują drogę między drużyną a przeciwnikami). Najlepiej (pod względem gameplay'u) wykonany Nekromanta, jedyny w swoim rodzaju Mesmer. Hard Mode. Świetne Engame'owe lokacje. Fabuła (Jak na sieciowego RPGa) i wiele innych zalet.
2. Baldur's Gate 2 - Choć na dzisiejsze czasy gameplay jest dość słaby a fabułę znam na pamięć zawsze do niego wracam. A grafika wciąż zachwyca.
3. Path of Exile - Ta gra wyciągnęła wszystko co dobre z Diablo 2 i dodała sporo nowych, dobrych podsystemów (waluta w postaci orbów, skille jako gemy, modyfikowanie skilli, galaktyka umiejętności pasywnych). Gdyby nie PoE to co jakś czas pewno wracałbym do D2. 3 miejsce za problemy techniczne (desynch, wymagania gry rosną z każdym większym patchem), bez nich byłoby conajmniej drugie.
4. Heroes of Might and Magic III - Aż mi głupio że dopiero na 4 miejscu wylądowało...
5. Planescape Torment - Najlepsiejsza fabuła. Niestety poza fabułą nie ma wiele, dlatego raczej do niego nie wracam (przeszedłem tylko 2 razy), lecz często wspominam.
6. Mass Effect 2 - przede wszystkim za to, że jest skupiony na toważyszach, do tego bardzo dobry gameplay.
7. League of Legends - Wyciągnęło z DotA wszystko co dobre, i ucieło wszystko co złe (choć denowania creepów czasem mi brakuje).
8. Warcraft 3 - nie tylko za samą grę, ale przede wszystkim za customowe mapki: DotA, Vampirism, Herocraft i <taka karcianka, nazwy nie pamiętam>
9. Dragon Age:Origins - Niemal klasyczny RPG z dobrym, taktycznym gameplayem.
10. Battleforge [*] - podobnie jak GW1 gra jedyna w swoim rodzaju. Niestety zabita przez model płatności EA (serwery zamknięte). Idealna hybryda karcianki ze strategią.

EDIT: A co tam, Kilwer się rozpisał, to ja też mogę. Po namyśle zamieniłem też PS:T i HoMM3 pozycjami.

Bartek - 2015-01-08, 22:24

Połaszę się o pierwszą 6, bo nie wiem, co w następnej dekadzie czy dwóch się pojawi, więc kolejne miejsca rezerwuję na inne tytuły. Kolejność miejsc pewnie też kiedyś ulegnie zmianie.

1. Saga Baldur's Gate - nie będę rozdzielał je na pojedyncze części, bo dwie odsłony i dodatki stanowią nierozerwalną całość.
2. Planescape: Torment
3. Batman Arkham Asylum i Arkham City...
4. Icewind Dale II
5. Sid Meier's The Pirates (wersja na Commodore 64)
6. The Last Ninja (wersja na Commodore 64)

torian - 2015-01-08, 23:28

1. Planescape Torment - tego szukam w każdym cRPG
2. Baldur's Gate 2 SoA + ToB - z sentymentu, moja pierwsza gra fabularna
3. Mass Effect 2 - początek jak u Hitchcocka (trzęsienie ziemi), epickie zakończenie, to co pomiędzy również na poziomie
4. Gabriel Knight 3 Blood of the Sacred, Blood of the Damned - za fabułę, zakończenie, zagadki i humor
5. The Longest Journey - bo niewiele ustępuje powyższej
6. Dragon Age Origins - za niemal doskonałą mechanikę i za to że im dalej w las tym bardziej wciąga
7. Fahrenheit - za największe skoki adrenaliny jakie dała mi gra komputerowa
8. Wiedźmin - dubbing, słowiański klimat
9. Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords - mimo niedopracowanej końcówki podeszła mi bardziej niż jedynka
10. Runaway 2 The Dream of the Turtle - humor i zagadki godne Macgyvera

W przypadku gier wieloczęściowych wybierałem tylko jedną, najlepszą.

nowyU - 2015-01-08, 23:35

A co niech tam dorzucę się, niby jałowy to temat ale od czasu do czasu można napisać elaborat ;)

1. Niech tam będzie ta nasza Saga Baldurs Gate - wyznacznikiem niech będzie czas spędzony przy tej grze i niezliczone zaczęte i nie skończone rozgrywki (Tronu Bhala nigdy nie ukończyłem obecnie próbuje na instalce Dradiela (max gdzie doszedłem to klasztor - proszę bez osądów).

2. Saga Starcraft (niby Broodwar wytyczył niedościgniony standard - balans multiplayer, fabuła, postacie z krwi i kości ale powiedzmy że w dwójce coś tam próbują osiągnąć może z 3 dodatkiem się uda) - jak wyżej wyznacznikiem jest czas (możliwe że nawet więcej czasu niż BG ale mimo to miejsce 2).

3. Red Dragon (za zawalony rok i najlepszą rozgrywkę wieloosobową ever :) to już nie wróci.

4. Fable 1 - za przykucie mnie do komputera na 72 godziny z 2/3 godzinymi przerwami na sen. Po skończeniu udałem się do lekarza po zwolnienie na minione 3 dni. :roll:

5. Herosi 2 (za bajkowy rewelacyjny klimat), 3 (za najlepszą rozbudowę miast i smoki - błękitne i diamentowe zdaje się rozbijały bank) i 4 (za najlepszą rozbudowę bohaterów w całej serii i narzędzie do robienia własnych map), z minimalnym wskazaniem na H4.

6. Wiedzminy za klimat! I za klimat i jeszcze za klimat no i za to, że to wiedzmin! Gerald zdaje się :) A przecież mogli to zj..ć (filmowcom się udało). Choć skrajnie różne oba naprawdę dobre czekam z niecierpliwością na 3.

7. GTA 4 i troche też 3 (żadne tam sanderasy i vicecity) klimat Libery City jest dla mnie jedynym słusznym dla tej gry.

8. DIZZY (ze złotej 5 oczywiście) za pierwszy w który grałem, a tak dobry RPG (do tej pory grywam z córką).

9. Setllers 2 (obecnie jak ktoś chce pograć pod W7, W8 i linux to zachęcam do HTTR (działa i do tego świetne multi można grać do 8 osób po hamashi etc) jest wersja po polsku. Nasi zachodni sąsiedzi zrobili kawał solidnej roboty wskrzeszając tą gre. Gra z 1995 roku a grafika nadal świetna ... i ta frajda jak katapulta strzeli (nasza oczywiście) ;)

10. Diablo 1 (za klimat i frajdę) 2 (za frajdę i klimat)

11. Fallout 3 - świetny a jedenastka właśnie za to, że mimo, że tak świetny to tak spier...ny. Latarenka .... - klasyczny przykład, że przy tworzeniu gry jednak nie można przesadzać z ziołem.

niestety brakło miejsca na takie hity jak Resident Evil 1,2,3, Red Alert, Quake, AoE 1 i 2, DA:origins, NFS:MW, KuF, Civ5, EU3 czy FF7.


... jak tak teraz "pacze" to okazuje się, że nie gram "tylko w kilka gier", rany ale tego było / jest, sam nie wiem.

Olos - 2015-01-09, 22:20

Baldur's Gate 2 - gra w którą przegrałem zdecydowanie za dużo czasu. Modów bez liku, gra w którą mozna grać latami.
Planescape Torment - świetny tytuł, niesamowity RPG, każdy fan tego typu gier musi zagrać.
Warcraft 3 - gra która wciągnęła mnie w strategie
Diablo 2 - jedna z pierwszych oryginalnych gier jaką miałem, mnóstwo czasu straconego na singlu i multi.
Diablo 1 - pierwszy raz grałem u kuzyna na wakacjach, trzęsłem się ze strachu.
Skyrim - Przeszedłem go całego będąc w każdej możliwej frakcji, wykonując wszystkie zadania daedr, majac wszystkie smocze maski etc.
Soldier of Fortune - pamiętam jak wczoraj, jak majac 6-7 lat chodziliśmy z kolegami z bloku do pobliskiej "kafejki" którą mieliśmy zaklepaną kazdego dnia od 9 do 11 i zacinaliśmy w tego FPS'a. Świetna gra, rozwalałem łby nie rozumiejąc ani słowa z anglojęzycznego menu. Wszystko na czuja, a potem na pamiec wybierane.
Quake 3: Arena -> obecnie Quake Live - na tej samej kafejce zacząłem ogarniać też tego FPS'a. Na początku bez przekonania, ale potem się wkręciłem i co jakiś czas pykam.
HoMM 3 - ta gra mnie oczarowała i opętała. Pamiętam jak z bratem katowaliśmy w tą gre. Paradoksalnie w tej grze uwielbia się poniedziałki.
Max Payne - Za bullet-time i za fabułe.

Semaj - 2015-01-19, 12:15

O kurczę, to będzie ciężkie! No, ale spróbujmy! Mój totalnie subiektywny ranking:

1 Gothic I - Do dziś z kumplem dyskutuję o świecie Myrtany, niesamowity klimat, ciekawa fabuła. Ta gra po prostu to było zupełnie inne doznanie! Wracam raz do roku. I jeszcze nie widziałem w tej grze wszystkiego!
2 Gothic II + Noc Kruka - Obiektywnie patrząc chyba lepsza niż jedynka, ale obiektywność wyrzuciłem właśnie do kosza. Gram 2-3 razy do roku, za każdym razem rozgrywka wygląda inaczej. W tej grze bawi mnie absolutnie wszystko. Uważam też, że Noc Kruka to najlepszy dodatek do gier w historii.
3 Gran Turismo I - Jak dla mnie jedyna gra wyścigowa, która ma... klimat!
4 Baldur's Gate I - Za wciągnięcie mnie na dobre w świat gier cRPG oraz całą ta otoczkę, którą nazwałbym RPG. Także za wprowadzenie do Zapomnianych Krain.
5 Unreal Tournament 99 - Moim zdaniem jedna z trzech, może czterech gier komputerowych zasługujących na 10/10. Cisnąłem w to bardzo dużo, nawet z botami. Za bardzo nie przepadam za tym gatunkiem gier, ale UT? Miód! Nie mogę się doczekać nowej części.
6 Crash Bandicoot III - Pierwsza gra, która mnie na dobre wkręciła! Grałem zaraz po premierze, grała cała moja rodzina. Do dziś czasem wracam, nie lubię za bardzo gier platformowych, ale ta była cudowna! Jak i poprzednie dwie części. Najlepsza atmosfera "wokół" gry.
7 Vigilante 8 2nd Offense - Niesamowite połączenie strzelanki i samochodów! Jedna z moich pierwszych gier, grałem w nią głównie z kumplem w trybie kampanii na split-screenie! A miałem ją z bazaru od tzw. "Ruskich". Kupiła mi siostra i to był cudowny wybór.
8 Gran Turismo II - Generalnie zatraciła na kimacie, mam wrażenie, że mimo bycia następczynią wygląda gorzej. Mimo wszystko mamy tu więcej wszystkiego, jak na PSX to gra idealna. Wracam do dziś, właściwie to najczęściej właśnie do tej części.
9 Spyro the Dragon I - Praktycznie to samo co w przypadku CB3, grałem w te gry na zmianę.
10 Diablo II + LoD - Ideał Hack&Slasha. Być może byłaby wyżej gdybym zagrał nieco wcześniej. Mam też doświadczenie z BN, ale nie jakieś wielkie. Nikt z mojego otoczenia nie był wielkim fanem tej gry, a podejrzewam, że miała potencjał być nawet na 1 miejscu. Tak jak w przypadku UT99 jest to moim zdaniem gra na 10/10. Świetna grywalność, ale też klimat, które pozazdrościć mógłby niejeden cRPG.

Tytuły wyróżnione*, które znalazłyby się w TOP 15: Warlords Battlecry II, Crash Bandicoot I, Gran Turismo IV, Twierdza Krzyżowiec I (Chyba najbardziej walczyła o wejście do TOP 10), Kensei: Sacred Fist. TOP 20: Risen 1, Baldur's Gate II, Tekken III, HoMM III, HoMM IV. TOP 25: Icewind Dale I, Spellforce I, UT2004, TESIII: Morrowind (Sam myślałem, że będzie wyżej, ale jakoś nigdy nie mogłem do niej wrócić) Gothic 3. TOP 30: Skyrim, Icewind Dale II, Championship Manager 03/04, Football Manager 2006, Crash Bandicoot II. Dalej byłoby jeszcze parę naprawdę fajnych gier jak Serious Sam I, Majesty I, Risen II i Risen III, Twierdza, czy nawet gry takie jak Piłkarskie MŚ2002 Korea-Japonia, ale nie będę już przynudzał.


Jak widać mamy tu potężną ilość gier na PSX. Była to pierwsza i ostatnia konsola, która mnie wciągnęła.

* Kolejność w tych niższych TOPach jest losowa.

Żelazko - 2015-01-19, 14:53

1. Gothic II - Noc Kruka

Co jakiś czas wracam do tego Goticzka. Kto jeszcze nie grał w angielską wersję to niech sobie zagra bo "odświeży" ci grę. Dialogi, rozwój postaci, nawet perki są jak na starą grę, fabuła i zupełnie inne podejście NPC do gracza. A o modach też nie wspomnę. Jest mnóstwo ich do wyboru do koloru.

2. Gothic

Matka goticzków. Podobno ma dostać remake od Piranii. Uwiodła mnie fabuła która jest bardziej liniowa niż w dwójce gdzie jest więcej questów pobocznych. Ma wyróżniający się świat oraz jedną gildię. :D

3. Baldur's Gate

Sami wiecie dlaczego co tu pisać. Dodam że fabułę jedynki stawiam na pierwszym miejscu, bo aż do 4 czy 5 rozdziału nie wiadomo kto jest twoim głównym anty-bohaterem i wszystko co do końca jest zaćminonę że dowiadujesz się wszystkiego krok po kroku.

4. Baldur's Gate II SoA + ToB

To samo tu.

5. Heroes of Might and Magic III

IMO najlepsza turowa strategia dla mnie.

6. Fire Emblem Rekka no Ken (Blazing Sword)

Gierka na GameBoy Advance. Też strategia.

7. Wiedźmin

Bardzo unikatowy świat. Ten koniec fabuły imo jakoś nie wyszedł i dla mnie wydawał się bardzo niesmaczny.

8. Oblivion (zmodowany)

Ma strasznie duży potencjał i ekspansję dzięki modom. Można tu wszystko nawet gwałcić. :lol:

9. Skyrim (zmodowany)

To samo jak Oblivion. Skyrim nawet już pobił scennę moderską Obliviona, ale że lepiej zaznajomiony jestem z Obkiem i osobiście lepiej wychodzi mi wgrywanie modów do Obka, obstawię Skyrima niżej choć pewnie ma lepszą fabułę i bardziej ciekawszy świat.

10. Pokémon wersja Gold lub Silver

Gra na GameBoy Advance, wiele godzin w nią przetrzepałem jak byłem gimbem. Miejsce 10 bo już do niej nie wracam.

Jolan - 2015-01-19, 17:11

Żelazko napisał/a:
bo aż do 4 czy 5 rozdziału nie wiadomo kto jest twoim głównym anty-bohaterem
Gościu w zbroi z intra i prologu?

1. Saga BG, sami wiecie czemu :razz:

2. Minecraft, ponieważ jest pierwszy, który doprowadził do perfekcji pomysł "gra będąca edytorem samej siebie". A i nie lubię sandboxów, ale ten jest całkowicie inny.

3. Seria Dark Force, szczególnie gra Jedi academy, bo dziś (wtf?) nie ma lepszej gry w machaniu mieczem świetlnym, wzium, wzium, combo i przeciwnicy leżą :grin:

4. Warhammer 40K Dark Crusade, ze względu na uproszczenie surówców w RTSach, co skutkowało o wiele bardziej agresywna rozgrywką niż zwykle

5. Seria Wiedźmin, bardziej za fabułę, która jest doskonała wręcz

6. HoM&M 3, szczególnie z WoGiem wspaniale się gra.

7. Icewind Dale oryginalne, ale wersja EE też spoko. Zawsze ceniłem wyżej niż Diablo, ze względu na taktyczne podejście do walki. Głupio się przyznać, ale miałem już 3 podejścia do finałowej walki ( za to HoW przechodziłem do końca za każdym razem), ale za każdym razem save ginęły na samym końcu, może tym razem się uda na wersji EE

8. Warcrafty, ze względu na rewolucję jakie przyniosły. Wspaniały spójny świat, edytor map 3 tak rozbudowany, że do dziś powstają mapy, a niektóre już odłączyły się od łożyska (np dota). Dodatek RPGowości w 3 też wspaniale dobrany. Mogę conajwyżej ponarzekać na limit jednostek jaki możemy ruszać na raz w każdej grze albo przesadzone balisty w pierwszej części. A właśnie kiedy 4 część ?

9. Dota 2 nick Desox, gra ktoś ? :P Nie grałem w LoLa,a jako, że grałem w dote na W3, to przesiadka na produkcję Valve była dość prosta. Wspaniała zabawa

10. Pokemony, gra, która przejęła mechanikę jRPG tak dobrze, że aż zapowiada się remake remake :D

sajok - 2015-01-19, 21:17

Też swoje typy przedstawię:
1. Baldur's Gate 2 - bezsprzecznie jedynka na mojej liście, ma kupę zalet, ale wspomnę o tej dzięki która bije inne rpg na głowę: epickość godna najlepszych powieści heroic fantasy. Jeśli miałbym wskazać minus to balans pomiędzy walką a survivalem/socjologią.
2. Titan Quest - hack&slash, który w mojej ocenie zjada Diablo na śniadanie, bo w każdym aspekcie jest lepsze od Diablo i nie tylko, od czasu BG żadna gra nie dała mi takiego kopa adrenaliny i przyjemności gry, nigdy już nie wyjdzie taki h&s
3. Fallout 2 - rpg, który według mnie w zasadzie przegrywa z BG "tylko" w dwóch aspektach: świat postnuklearny oraz brak modów (poza jednym, choć arcydziełem) a przecież najlepszy rpg musi być w końcu osadzony w świecie fantasy... Niesamowita mnogość rozwiązań questów i detali świata, jedyny rpg w którym w zasadzie nie wiadomo co jest wątkiem głównym a co pobocznym, ot człowiek eksploruje świat i nagle dochodzi do finału
4. cykl Realms of Arkania - troszkę z sentymentu, w każdym razie cykl rpg najbardziej zbliżony swoją mechaniką do papierowych gier fabularnych, najlepszy balans walki do survivalu/socjologii ze wszystkich crpg jakie do tej pory stworzono, jejku i le tam było atrybutów postaci i nieważnie, że dużo z nich całkowicie bezużyteczne, bo klimat tworzyły...
5. Fallout 3/Fallout NV - obydwie lubię jednakowo, nie wiem za co je szczególnie wyróżnić: chyba po prostu klimat przedstawionej postnuklearnej rzeczywistości
6. Arcanum - he he, do tej gry podchodziłem chyba z 4/5 razy zanim się przekonałem, świetny rozwój postaci, questy, mechanika - słowem duża grywalność
7. Drakensang (obydwa) - kolejny Dark Eye na mojej liście, gdyby miały większy budżet i były zrobione z większym rozmachem (plus modding!!!) miałby szanse wygrać z BG, świetna mechanika i fabuła, każda część jest niczym jedna sesja papierowego rpg z doskonałym MG: intryga, epickie walki, emocjonująca przygoda i adrenalina, chciałoby się dłużej a tu koniec...
8. Skyrim - niewykorzystany potencjał, świetnie przedstawiony wizualnie świat, nieliniowośc i nieograniczona wolność eksploracji a z drugiej strony delikatnie mówiąc przeciętny wątek główny a npc jakoś tak mało tętniący życiem i te drzewko rozwoju!!! Ale tak to jest jak się chce zrobić rpg i dla fanów, i dla konsoli, i dla miłośników simsów, jak coś ma być dla wszystkich to nikt nie jest ostatecznie zadowolony.
9. Ishar - sentyment, mój pierwszy crpg, który mnie tak wciągał, że siedziałem nad nim do rana, bardzo dobry klimat, podobała mi się na swój sposób każda część
10. Duke Nukem - klimat, klimat, klimat i rozwałka....
Wyróżniłbym jeszcze: Secret of Monkey Island, KotOR, Magic Carpet, Half-Life, Wizardry 7 i Diablo 1, Icewind Dale 1 i 2.
Co do zawodu to na pewno podzielam zdanie Kliwera co do NWN 1...

Nobanion - 2015-01-20, 13:10

Ograniczyłem się do takiej rozpiski, bo są różne gatunkowo gry, które są bardzo dobre w swojej" specjalności" :cwan:

1. Saga Baldur's Gate za dawnych wspomnień czar, i za to, że możliwy jest WoBG :)/ obok tytuł gry z innej/ Shogun Total War 1

2. Saga Icewind Dale za dawnych wspomnień czar :) i za to, ze możliwy jest WoBG :)/ Civilization 1

3. Betrayal at Krondor- jedna z niewielu gier, gdzie każda jej edycja zremasterowana, wywołała by u mnie wulkan radości :)/ Medieval 1 Total War

4. Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi, za to że miała to Coś w sobie..../ Medieval 2 Total War

5. Fallout 1 i 2 jw./ Disciples 1 i 2

6. Cykl Dragon Age 1,2 i 3- za pomysł, wykreowane uniwersum, możliwości modowania :)/ Football Manager 08

7. Star Wars: Knights of the Old Republic/ Heroes 3

8. Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords/ Diablo 1- za klimat

9. Gorasul: Dziedzictwo Smoka- niedoceniona gra, żal że nikt nie chce jej reanimować :(/ Diablo 2 bez dodatku, za to że Diablo, był Diablo ^^

10. Divine Divinity- gra, która miała pecha, że pojawiła się obok innych, bardziej rozreklamowanych " tytułów", spokojnie daje radę, mimo że widać po niej upływający czas.../ w kolejności spokojnie mogłaby być wyżej- ile ja czasu na nią "zmarnowałem" grając Orkami :) Warcraft: Orcs & Humans
Warcraft II: Tides of Darkness, – Warcraft II: Beyond the Dark Portal

porfirion - 2015-01-24, 18:12

No to i ja napiszę, po mojemu, czyli krótko nie będzie ;)

1. Baldur's Gate - jakże by inaczej? Grałem, czy raczej próbowałem w BG grać już jako pacholę (no, może trochę przesadzam, ale byłem dość mały, by Sarevok śnił mi się po nocach ;)). W sumie obecnie ma dla mnie głównie wartość sentymentalną, bo dawno weń nie grałem, a raz gdy spróbowałem (z pół roku temu lub więcej), to osobliwie szybko mi się znudziło, ale jestem pewien, że kiedyś do niego wrócę - tak czy inaczej w mojej pamięci zawsze pozostanie numero uno.

2. Baldur's Gate II - tu mogę dodać tyle, że gdybym zagrał weń wcześniej, być może bardziej kłóciło by się teraz z jedynką o pierwsze miejsce ;) (w BG2 po raz pierwszy grałem dopiero ok. 2006-2007 roku, o ile nie później - sam już dobrze nie pamiętam). Obecnie również głównie sentyment, ale tu chyba jest większa szansa, bym do niego wrócił (wink, wink w kierunku Wielkiego Wodza ;)).

3. Indiana Jones and the Fate of Atlantis - chyba najlepsza przygodówka, w jaką grałem. Oczywiście też duża wartość sentymentalna, bo grałem ją jako jeszcze mniejsze pacholę niż w BG (na tyle małe i nierozumiejące angielskiego, że to bardziej tata grał, a ja tylko towarzyszyłem :)) - zresztą gra niewiele młodsza ode mnie ;) Ale ostatnio (tj. trochę ponad pół roku temu) do niej wróciłem, okazało się że znałem z niej mniej niż połowę, bo w grze można wybrać aż trzy ścieżki, w zależności od których sporo zdarzeń przebiega zupełnie inaczej. Gra, choć bardzo stara, działa bezproblemowo na nowych komputerach dzięki programowi ScummVM (który zresztą sporo starych gier LucasArts, Sierry i innych potrafi odpalić), dlatego każdemu, kto lubi dobrą fabułę, albo Indianę Jonesa, albo jedno i drugie, BARDZO POLECAM!


Przyznam, że dalej mam mały kłopot, jeśli chodzi o kolejność: wypiszę w takiej jak w tej chwili czuję, ale zasadniczo nie jest ona bardzo ścisła i łatwo może się zmieniać.

4. Planescape: Torment - co tu dużo pisać? Fabuła naprawdę dobra, tak że przysłania niektóre niedoróbki w warstwie mechaniki. Gdybym poznał ją wcześniej, możliwe, że wyparłaby któregoś z Baldursów (pierwszy raz grałem jeszcze później niż w BG2).

5. Książę i Tchórz - kolejna bardzo dobra przygodówka, tym razem polskiej produkcji. Ciekawa historia, pełna dowcipnych dialogów, ogólnie bardzo jajcarska gra. Na uwagę i uznanie zasługuje bardzo dobry polski dubbing, który dopełnia świetnego klimatu w grze.

6. Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi - fabuła, zwroty akcji oraz multum zadań pobocznych to główne zalety. Może wylądowałaby wyżej, gdyby nie dość kulejąca mechanika (całkowite niezbalansowanie magii w stosunku do technologii) i elementy końcowe gry, gdzie najwyraźniej twórcom brakowało już pomysłów - z fabułą było coraz gorzej, a większość rozgrywki polegała już tylko na posiekaniu wrogich bestii.

7. The Longest Journey: Najdłuższa Podróż - i znów przygodówka z bardzo dobrą fabułą, wyrazistymi postaciami (polski dubbing też z małymi wyjątkami bardzo dobry - poza Edytą Olszówką jako April Ryan i Jarosławem Boberkiem jako Krukiem na uwagę zasługuje Krzysztof Gosztyła w roli Corteza - lepszy niż w oryginale, wielka szkoda, że poza tym raczej w grach się nie udzielał). Również pewnie wylądowałaby wyżej, gdybym grał w nią dawniej - pierwszy raz zagrałem ze 2 lata temu?

8. Icewind Dale - zaznaczyć muszę, że pierwszy raz grałem też jakoś po BG2 - nie pamiętam, czy przed P:T, czy po. Gra na tyle dobra, że w top 10 się znajduje, ale jednak wciąż pozostaje ten niesmak zaskoczenia przy pierwszym wrażeniu - niewiele o tej grze czytałem i podświadomie oczekiwałem produkcji podobnej do Baldursów (bo wygląda podobnie ;)). I sam początek właśnie jeszcze jakoś wyglądał podobnie do Candlekeep - małe zadanka poboczne itp. Z czasem tych zadań było coraz mniej, a fabuła jawiła mi się: idź tu, wybij tych, dowiedz się, że trzeba iść gdzie indziej, idź tam, wybij tamtych, dowiedz się, że... i tak dalej. Na dodatek naszło mnie, żeby pierwsze podejście do IwD zrobić solo W/M/Z, ale że szybko przewaga liczebna wrogów mnie przytłaczała, to skończyło się to... przejściem całej gry na kodach :oops: Dopiero jakiś czas później przy kolejnym podejściu (i normalnej drużynie: woj, woj, kapłan, złodziej, mag, mag) przekonałem się, że gra jest do całkiem łatwego przejścia i nawet nie jest taka zła - różne smaczki w rodzaju drobiazgów dostępnych tylko dla wybranych klas itp.

Aha, no i zaskoczeniem dla mnie też było, że jak to: w Baldursach wszystkie postaci mają jakieś swoje odzywki, a tu główne postaci gadają wszystko, a cała reszta milczy jak grób? Jakiś czas później myślałem o zrobieniu "ugłosowienia" do IwD poprzez dodanie pobocznym odzywek właśnie z Baldursów lub innych gier. Nawet zmajstrowałem mały modzik. Niestety, czy to była moja nieumiejętność modowania, czy raczej - czego się obawiam - ograniczenia silnika IwD, moje starania spełzły na niczym. Tj. jakieś głosy były, ale nie dało się zrobić:
- osobnego głosu dla pierwszego powitania, a osobnych na kolejne zagajenia rozmów;
- okrzyków przy ataku (battle cry), zresztą z tego, co widziałem, ogry, które miały oryginalnie ustawione takie okrzyki - wzięte z pierwszego BG - też ich wcale nie wykorzystywały, dlatego zakładam tu ograniczenia silnika.
Hmm, skoro WoBG jest na bazie BG2 i BGT to tam do części IwD pewnie dałoby się takie coś dodać całkiem łatwo ;) Ale jak znam siebie, to pewnie lata miną, nim w ogóle ściągnę WoBG i weń zagram... Przydałaby się pompka rozszerzająca dla dysku.

9. Day of the Tentacle - i jeszcze raz przygodówka w jajcarskim i zbzikowanym stylu, na dodatek mamy trójkę bohaterów uwięzionych w trzech różnych epokach - mogą oni jednak przez maszynę czasu wymieniać między sobą przedmioty (których użycie też nie zawsze jest oczywiste i "normalne"), co daje sporo możliwości kombinowania nad kolejnymi zagadkami. Gra też ma wsparcie ScummVM, więc na każdym komputerze powinna śmigać.

10. Zeus: Pan Olimpu - jedyna strategia, która załapała się do top 10 i to strategia ekonomiczna. Może tak jest, bo w zwykłych strategiach z mnóstwem wojsk nigdy nie byłem dobry, więc mnie raczej szybko zniechęcały? W każdym razie Zeusa wspominam bardzo przyjemnie - zarówno kampanie, jak i gry otwarte ze swobodnym rozwijaniem się bez określonych celów. I teksty również ma dobre, jak widać, jeden z nich mam w swoim podpisie ;) Bardzo przyjemnie też zrobiono dubbing do tej gry - choć w małym studiu i z udziałem zaledwie trójki raczej nieznanych aktorów, to wyszło im to całkiem dobrze.


Gry, które cenię wysoko, ale do top 10 się nie załapały:
- Space Quest I: The Sarien Encounter (remake VGA)
- King's Quest VI: Heir Today, Gone Tomorrow - obydwie to bardzo stare przygodówki Sierry, dla mnie wielki sentyment i świetna muzyka
- Gabriel Knight: Sins of the Fathers - nieco młodsza od powyższych przygodówka Sierry, fabułę ma zdecydowanie lepszą od dwóch powyższych, ale nie mam do niej aż tak wielkiego sentymentu, bo w sumie nigdy w całości jej nie przeszedłem, natomiast poznałem ją całą z let's playa (genialnie zrobionego - sprawdźcie sobie na YT użytkownika Dilandau3000, robił naprawdę profesjonalne let's playe z bardzo wielu przygodówek). Wszystkie trzy powyższe gry powinny działać przez ScummVM, więc również każdy będzie mógł w nie zagrać.
- Gothic - całkiem miło się grało, mimo tych różnych bugów itp., fabuła fajna, miłe wspomnienia, czasami zdarza mi się do niego wracać (w dwójkę grałem dość krótko i nawet zbyt daleko nie zaszedłem, i nie korci mnie wcale)
- Atlantis - fajna przygodówka z dobrą fabułą oraz dobrą polską wersją, no i sentyment ;)
- Atlantis II
- Heroes of Might and Magic IV - zarówno drugiego Atlantisa, jak i czwartego Heroesa cenię głównie za muzykę, której bardzo lubię słuchać i zawsze wprowadza mnie w dobry nastrój (obie gry ustępują swym poprzednikom w pozostałych kwestiach - natomiast Heroesa III tu nie wymieniam z racji, że - jak wspomniałem - strategie zazwyczaj dość szybko mnie zniechęcały, na dodatek od czwórki zacząłem poznawać Heroesy i z tą częścią mam najwięcej wspomnień).


Uff, się rozpisałem, no... ;)

tonyhalik87 - 2016-01-26, 01:36

Witam,
stary jestem, może nie będe pisał o legendach jak - Saga BG, ID ,Planescape czy Fallout, nie ma to wiekszego sensu. O Gothic, Mass Effect, Elder Scrools ,rodzimym Wiedzminie czy nowym projekcie Obsidianu też już wszystko zostało napisane.
Chciałem tylko zwrócić wasza uwage na równie dobre tytuły;
1. Kingdoms of Amalur:Reckoning
2. Deus Ex
3. seria Final Fantasy
4. Vampire:Bloodlines
5. Drakensang
6. Świątynia Pierwotnego Zła
7. Legend of Super sayian

Tuth - 2016-01-26, 11:58

Pewnie nie będę szczególnie oryginalny mając na liście pewne gry, ale postaram się w skrócie opisać, czym dany tytuł mnie urzekł. Oczywiście jest to całkowicie subiektywna opinia i w ogóle:

1) Baldur's Gate - Do dziś co jakiś czas wracam do tej gry. Nadal sprawia wiele frajdy, szczególnie kombinowanie z niekonwencjonalnymi postaciami/drużynami. Będąc dzieciakiem był to pierwszy tytuł, którego nie mogłem się doczekać po samych zapowiedziach w czasopismach. Po kilku latach zabawy z modami, wróciłem do tzw. vanilla - mniam.

2) Planescape: Torment - Trailer na płycie z OzWM raczej mnie nie zachęcił, więc dopiero jakieś 7 lat po premierze postanowiłem zagrać. To był niemal punkt zwrotny dla mojego sposobu myślenia o wielu aspektach. Ta gra mnie niesamowicie wciągnęła swoją historią, postaciami i klimatem. Trzymam kciuki i nie mogę się doczekać, żeby zagrać w duchowego następcę.

3) WarCraft II: Tides of Darkness - Moja ulubiona gra dzieciństwa i do dziś mam go niej przeogromny sentyment. Nadal gra się równie miodnie co kiedyś, wojując na lądzie, morzu i w powietrzu, zarówno w single jak i multiplayerze.

4) Gothic - Znakomicie skonstruowany świat z dużym poczuciem swobody. Cudowny klimat, wędrówki po i między obozami, gdzie można obserwować zwykłych ludzi i zwierzęta. Bardzo chętnie wracam do tej gry.

5) Blood Omen: Legacy of Kain - Wspaniała seria, z czego pierwsza część jest moją ulubioną. Konflikt wolnej woli i przeznaczenia, podróże w czasie i genialne postaci. Aktorzy podkładający głosy odwalili kawał dobrej roboty, szkoda że raczej marna szansa na powstanie kontynuacji.

6) Fallout - Ach, klimat post-apokalipsy i pustkowi, coś pięknego. Ogromna swoboda w kreacji postaci i sposobu przejścia. Dogmeat obowiązkowo jako towarzysz i niczym Rockatansky iść w świat.

7) Quake II - Mój ulubiony FPS, wielokrotnie ukończony fajowy singleplayer, mnóstwo fragów na mutliplayerze. Trafianie z Railguna bez zooma, to jest to. Setki godzin spędzone na The Edge i strzelaniu z kolegami.

8) Unreal - Nieco inne podejście do gatunku, oprócz samego strzelania gra oferuje świetną eksplorację. Nawet bardziej wolę po prostu zwiedzać tą ciekawą planetę wolnym tempem, niż rozwalać wszystko dookoła.

9) StarCraft - Niemal ideał wśród RTS-ów, gra do dziś ma się dobrze w Korei, gdzie turnieje ogląda się z wypiekami na twarzy. Rozgrywka zawsze sprawia frajdę, pomimo że nigdy nie wymiatałem.

10) WarCraft III - Reign of Chaos - Tą grę akurat bardziej lubię za singleplayer, bardzo fajnie poprowadzona kampania. Sporo czasu spędziłem na konstrukcji własnych map. Ostatnia gra Blizzard, która na prawdę lubię.

Kliwer - 2016-08-09, 10:48

Postanowiłem odświeżyć temat. Po pierwsze aby sprowokować tych, co się jeszcze nie wypowiedzieli do podania swojego top 10. Po drugie aby zaktualizować swoją opinię. Poprzednia była napisana bez przemyślenia i bez zrozumienia tematu (nie załapałem, że chodzi o gry ogólnie a nie tylko o cRPGi). Asumpt do tego zawdzięczam dyskusji na SB z Vincim.

1. Bezapelacyjnie Baldur's Gate 2, moja ulubiona gra. W zasadzie powinno tu być zmodowane BGT, no ale BG2, tak czy owak, stanowi jego najważniejszą część. Powody są raczej jasne i nie ma co rozwijać tematu, wspomnijmy tylko o: NPC-ach, walkach, lochach, itemizacji, lokacjach.

2. Na równi Majesty i Planescape Torment

Planescape Torment to, w mojej ocenie, najlepszy cRPG jaki powstał kiedykolwiek. Mniej jednak od BG2 nadaje się do ponownego przechodzenia (w sumie ukończyłem go tylko 2 razy, choć wiele razy przechodziłem go gdzieś tak do połowy), poza tym chociaż doceniam kunszt i klimat tego dziwacznego uniwersum jest ono nie do końca w moim guście.

Majesty to inna para kaloszy. Gra ma wiele wad, ale nie są one aż tak ważne, bo jest jedyna w swoim rodzaju i nie ma do czego jej porównywać (chyba tylko do Majesty 2, ale te jest znacznie słabsze). Lubię klimat tej gry i specyfikę rozgrywki, jest to mój ulubieniec na krótkie posiedzenia.

3. I teraz mam problem. Na dzień dzisiejszy 3. miejsce oddałbym Pillars of Eternity. Tak, wiem, wiele psioczyłem na tę grę. Prawda jest też taka, że korzysta ona wciąż z przywileju świeżości i trudno powiedzieć jaki będę miał do niej stosunek za 5 lat. PoE to dla mnie taki mniejszy, gorszy Baldur, który jednak niektóre rzeczy robi trochę lepiej. To także jeden z najbardziej kompleksowych cRPGów, poruszający większość tych motywów, które się dla mnie w grach na PC liczą, choć dodać trzeba, że na mało którym polu osiąga ta produkcja mistrzostwo.

4. Tutaj znowu dwa równoważne produktu: Dragon Age: Origins oraz Arcanum. Oba tytuły łączy to, że to znakomite, ale dosyć niedopracowane cRPGi, w wielu momentach zachwycające, ale w wielu innych irytujące niemiłosiernie. W tym miejscu wsadzić też należy Baldur's Gate 1, o ile nie liczyć tej gry jako część pakietu BGT.

5. Gothic 2 razem z Wiedźminem 1. Oba tytuły to solidne RPGi, mało w którym miejscu mnie denerwujące, jednak też nigdy nie osiągające wyżyn, na które zdobywają się DA:O i Arcanum.

6. Rune, Rayman 2, Jedi Knight 2: Outcast. Trochę to śmieszne, ale dla mnie to podobne gry. Trójwymiarowe zręcznościówki-platformówki z ciekawymi planszami. Tyle tylko, że Rune jest krwawą opowieścią o wikingu, Rayman to ładna kreskówka z niesamowicie magicznym światem a Outcast to klasyczna opowiastka ze stajni Gwiezdnych Wojen. We wszystkie trzy grywam, jak mam ochotę bezstresowo poskakać i postrzelać/posiekać wrogów, z równą przyjemnością.

7. Tutaj kończy się moja ścisła czołówka a zaczyna kombinowanie i wybieranie spomiędzy dziesiątków gier, które oceniam jako podobnie przyzwoite. Jako, że to osobiste top 10 nie będę silił się na próby obiektywizmu a sięgnę po gry, do którym mam irracjonalną sympatię. Najczęściej z tych gier sięgam po Battle for Wesnoth, darmowa, powstająca w kolektywnej, międzynarodowej współpracy gierka taktyczna z hexową siatką i prostą ale ładną i charakterystyczną grafiką. Jedna z nielicznych gier, w które grałem dłuższy czas z kolegami, do dzisiaj lubię sobie strzelić partyjkę czy solo kampanię. To także jedyna gierka, do której chciało mi się robić własne plansze w edytorze.

8. Na tej pozycji nie mam wyjścia i muszę wstawić moda. Chodzi o Third Age: Toral War- MOS do gry Medieval 2: Total War. W samym Medievalu 2 cenię sobie ogólną formułę, ale cała gra jest za mało dopracowana i brakuje w niej wielu istotnych szczegółów. TA:TW MOS znakomicie tę formułę rozwija, do tego jest to najlepsza znana mi adaptacja uniwersum Tolkiena na potrzeby gry. Szczegółowość oddania specyfiki i dynamiki Śródziemia robi wrażenie.

9. W tym miejscu wymieniłbym Mount and Blade, z zastrzeżeniem, że grywam przeważnie w mody do niego. Znowuż, podstawowa formuła bardzo mi odpowiada, ale rozwija skrzydła dopiero w fanowskich modyfikacjach. W przeciwieństwie do Medievala nie mam tu jednak swojego ulubionego moda, wiele oceniam po równo. Esencję tej gry stanowi bezpośredni udział gracza w bitwach i potyczkach, coś niezapomnianego. Cieszy też możliwość uproszczonej politycznej zabawy w feudalnym świecie. Mimo wszystko jednak gra dość szybko zaczyna nużyć powtarzalnością; choć wiele modów próbowało wprowadzić jakieś ścieżki fabularne i linie questowe nadające późniejszej rozgrywce odpowiednią dynamikę to jednak żadnemu nie udało się to w sposób zadowalający (najbliższy celu był jeszcze płatny dodatek Ogniem i Mieczem, pod innymi względami jednak była to totalna kaszana). Za najbardziej dopracowane mody uważam Clash of Kings oraz Prophesy of Pendor, wspomnijmy je honorowo.

10. Czymś trzeba zamknąć listę. Wybieram Might and Magic IV-V: World of Xeen. Jest to, jak dla mnie, najlepszy staroszokolny dungeon-crawler, czy też blober. Piękny, duży świat, niesamowita baśniowa atmosfera, świetne projekty lochów, mnóstwo zagadek i sekretów, wybitne szkice potworów. Do tego jest nie nazbyt archaiczny interfejs sprawiający, że gra się szybko, łatwo i przyjemnie. Polecam każdemu.


No cóż, takie to te moje ulubione gierki. Trochę oszukiwałem podając po kilka na jednej pozycji, ale naprawdę nie można było inaczej, jeżeli kilka produktów wypełnia tę samą nisze na porównywalnym poziomie. Śmieszne, że lista ta wcale nie pokrywa się z listą gier, które uważam za najlepsze. Zabrakło np. Falloutów 1-2 które są obiektywnie wybitne, ale coś w nich mi nie leży, może moja mała miłość do post-nuklearnej rzeczywistości stoi tu na przeszkodzie? Zabrakło czegoś z serii Ultima, do której przysiadałem parę razy, która mnie zachwycała ale jednocześnie coś blokowało mnie przed wgraniem się w to na dłużej. Tak to już jest z upodobaniami, że nie wiadomo, skąd się biorą.

memory - 2016-08-14, 21:56

Kliwer napisał/a:
aby sprowokować tych, co się jeszcze nie wypowiedzieli do podania swojego top 10.


Faajno, ale jak ktoś musiałby wymienić prawie wszystkie gry komputerowe, w które w ogóle grał, żeby wypełnić tak długą listę? O ukończonych grach już nawet nie wspomnę.
Ale spróbujmy.

1. [Baczność!] Planescape: Torment [Spocznij!]
Czy po tych wszystkich latach można coś jeszcze na temat Tormenta napisać? Dla mnie arcydzieło. Doskonale imituje prawdziwe RPG; dopiero gdzieś przy trzecim przejściu rozgryzłem jak banalne są mechanizmy, dzięki którym świat gry wydaje się nadążać za naszymi wyborami. I że możliwości wyboru wcale nie ma aż tak wiele. W tej grze każdy bohater niezależny ma charakter, czy raczej kręgosłup. Dotyczy to także tych nieprzyłączalnych. A historie, które za nimi stoją są warte więcej niż niektóre uznane scenariusze gier, czy filmów.
Fenomenalne zakończenie!!! Gdyby istniała możliwość, że Bezimienny wywinie się od przeznaczenia, tylko dlatego, że jego ostatnie wcielenie było wystarczająco grzeczne... ( :rzygi: )
Zwykła numeracja nie odda przepaści, która dzieli Tormenta od następnej gry w kolejce.

2. Baldur's Gate 1
Piękna przygoda, niesamowita grywalność. Świetny scenariusz, w którym kolejne etapy rozgrywki udało się twórcom brawurowo zbalansować. Po pierwszym przejściu chce się natychmiast spróbować jeszcze raz, inną postacią, inną drużyną.
Niestety oficjalny dodatek (skądinąd bardzo dobry) rozbija finezję tej opowieści w drobny mak. I zapowiada smutny kierunek rozwoju sagi...

3. Baldur's Gate 2
Nieporównywalnie lepsza mechanika niż w jedynce, znacznie więcej możliwości rozwoju dla ukochanej postaci. Wszystkiego więcej, lepiej, dalej (żadnego sarkazmu). Znikły tylko "puste" obszary z jedynki, które moim zdaniem w wystarczającym stopniu imitowały otwarty, żywy świat. No i niestety scenariusz nie jest już tak perfekcyjny; coś za coś, albo dedekowe twierdze, albo logiczny ciąg wydarzeń.
Dla mnie BG1 na mechanice dwójki, to świetne rozwiązanie. Pomijając doświadczenie za zamki i czary, oczywiście.

4 - 10 ex aequo.
Gothic 1 i 2. Oczywiście, podobnie jak z BG, jedynka ma lepszy scenariusz, dwójka zapewnia więcej zabawy.

Thief 1 i 2. Kolejny przykład, że pierwotny pomysł był jednak najlepszy. A może chodzi po prostu o pierwsze wrażenie, na którego wywarcie nie ma drugiej szansy :wink: . To już jednak nie jest RPG, więc wolta, która dokonała się w świecie złodzieja między pierwszą, a drugą częścią, nie razi w grze aż tak bardzo.
Bardzo klimatyczna skradanka. Odkrywanie wszelkich dodatkowych sekretów może uwieść niejednego miłośnika RPG.

Diablo 1. Przeszedłem ją w dwa wieczory. Albo może powinienem napisać, że od rozpoczęcia gry, do jej zakończenia spałem tylko raz. To jest dla mnie najlepszy loch; zawsze marzyłem o takich losowych podziemiach i zasadach gry z BG2.
Przeszedłem też dwójkę, ale oprócz zestawów nie znalazłem w niej niczego wartego uwagi.

Half-Life 1. Najlepsza strzelanka wszech czasów. Bardzo wiarygodny klimat; żadnych punktów życia latających w powietrzu, broni spawnującej się to tu, to tam. Nawet kosmos zdaje się tam trzymać realnych zasad.

No grałem jeszcze w jedną czy dwie, ale miał być TOP10.

Harth - 2017-12-22, 21:32

OK, żeby moje posty na SB się nie zmarnowały (są w spoilerze jakby co), załączam mój top gier:

1. BG 2
2. TES 3 : Morrowind
3. Saga IwD

4. Serious Sam:Drugie starcie
5. P:T

Do top 10 nie dojadę bo grałem w mało gier

W spoilerze jest uzasadnienie

Mi się wydaje że przy całym szacunku do BG1 jest to klasyk który raz przeszedłem i nie wracam do niego. BG2 to gra magiczna w którą gram raz po raz P:T ma trzecie miejsce (drugie ma uwaga uwaga TES 3 : Morrowind
[Dzisiaj 20:17] Harth: Morrowind może nie ma takiego replayability ale ma moim zdaniem świetną fabułę świetny system gry, wiadomo można by lepiej te gry dopracować ale na obecne standardy używam słowa świetne
[Dzisiaj 20:19] Harth: Nie grałem w Obliviona więc nie mogę so sklasyfikować
[Dzisiaj 20:19] Harth: w te nowsze tez nie grałem ale wydaje mi się że nie przeskoczą BG2
[Dzisiaj 20:20] Harth: nie no ten motyw z Nerevaryjczykiem jest świetny
[Dzisiaj 20:21] Harth: taki mi wyszedł ranking top3 of all time
[Dzisiaj 20:58] Harth: Spoko. Nie no już tu dodam tylko ostatnie że Torment jest dla mnie zbyt smutny. Więcej czasu spędziłem nad sagą IwD.

darrion - 2017-12-28, 01:12

Juz dawno temu chcialem odpowiedziec w tym temacie, ale zawsze cos mnie odciagalo. Mozliwe ze kilka razy bylem juz na podobnym etapie co teraz, ale jak dochodzilo do listy to zaczynalem sie niepotrzebnie zastanawiac i nic z tego nie wychodzilo. Dlatego tez tym razem postaram sie krótko i zwięźle:

1. TES III Morrowind
2. The Legend of Zelda Breath of The Wild
3. Final Fantasy VI
4. Chrono Trigger
5. Deus Ex (1)
6. Diablo (1)
7. Max Payne 2
8. Heroes III
9. Fifa (jako seria, trudno mi wskazac jedną, pilka to pilka, w niektore odslony gralo mi sie lepiej w inne gorzej, ale generalnie przy wielu odslonach spedzilem czy to w singlu czy w multi duzo, bardzo duzo czasu).
10. Gothoc (1)

Honorable mention: Mario (w kazdej postaci, jesli cos ma w tytule "Mario" to na 99% mozna zalozyc ze jest dobre)

Ruffle_truffle - 2017-12-28, 14:56

Nie grałem za dużo, ale może 10 się znajdzie.

1. Baldur's Gate I - bo klimat mniej blisko wschodni, bardziej to europejskie takie, "barbarzyńskie".
2. Baldur's Gate II - ogólnie jak z pantalonami, złote w pierwszej, srebrne w drugiej części. Znacznie mniej map poza miastem, mniej swobody.
3. Icewind Dale I - za klimat.
4. Might and Magic VII: Za krew i honor. Świat Enroth mnie kręci. Ósemka się nie umywa
5. Icewind Dale II - nisko, bo to masakrowanie hack'n'slashowe.
6. Heroes uwaga III oraz... IV! Egzekwo, choć wielu woli trójkę.
7. Age of Empires II
8. Wiedźmin jedynka. Grałem tylko w jedynkę i tylko raz. Niezbyt mi się widziała.
9. Neverwinter nights - właściwie to może nawet powinna być wyżej Wieśka...
10. To będzie zbrodnia... Planescape. Nigdy nie zatrzymało na dłużej. To czysty subiektywizm, bo gra jest świetna, ale zupełnie nie moje klimaty. Za dziwna. Kuriozumdla mnie.

Harth - 2017-12-31, 02:10

Kolego Darrion , jak chcesz wymienić się spostrzeżeniami o Morrowind to zapraszam na PW.
Ja łączę sagę IwD w jedną pozycję, te gry są tak do siebie podobne i zresztą fabuła jest powiązana.
IwD 1 ma lepszy klimat ale dwójka lepszą mechanikę która tez przyciąga.
Summa summarum te gry są dla mnie równe i jedną całoscią

Dark - 2018-03-10, 15:11

Kurczę, trudny wybór. Co prawda nie grałam w życiu za dużo ale troszkę tych tytułów się przez lata nazbierało.
1. Baldur's Gate 2 - Skoro trzeba wybrać zwyciężczynię niech będzie to dwójeczka. W sumie to ją przeszłam najwięcej razy.
2. Baldur's Gate - Zanim poznałam BG, niezbyt interesowały mnie gry komputerowe. Przełomem był moment w którym mój brat kupił wydanie zbiorcze, Sagę BG z kolekcji Extra Klasyka na DVD. Gra mnie zaintrygowała i bawiłam się dobrze, choć była jak dla mnie niezwykle trudna.
3. Betrayal At Krondor - Po Baldurkach poprosiłam brata o coś innego do pogrania a ponieważ miał już dość dzielenia ze mną jednego komputera, naprawił i dał mi starszy komputer na którym zainstalował tą grę. Była świetna. Jak dobra książka fantasy przeniesiona na ekran komputera.
4. Fallout 2
5. Fallout
6. Chrono Trigger
7. Planescape Torment
8. Icewind Dale 2
9. Neverwinter Nights
10. Dragon Age

Pavlus - 2018-03-13, 10:20

Ciężko wybrać jak się grało w wiele gier:) Lista losowo:)
1- Seria Final Fantasy - za całokształt.
2- Chrono Trigger - chyba najczęściej kończona gra przeze mnie.
3- Saga BG - z naciskiem na dwójkę.
4- Wiedźminy - z wyłączeniem dwójki, nie przypadła mi do gustu tak bardzo jak pozostale części.
5- Seria Dragon Age - Z poziomem było rożnie ale spójność fabularna i przenoszenie masy drobnych i dużych wyborów sprawia że cała seria to jedna całość.
6- Stare Fallouty - Jedynka była moją pierwszą grą:).
7- Gothice do 3 włącznie - Trójka mimo wszystko nadal jest lepszym Gothicem niż Fallout 3 Falloutem :D.
8- Fallout NV - Niby zbugowany ale Obsidian wie jak się robi gre mocno nawiązującą do pierwowzoru.
9- Mas Effect 2 i 3 - Jedynka byla w moim odczuciu słabsza nawet od Andromedy, a sama Andromeda mimo ponad setki godzin grania nie zasługuje nawet na wyróżnienie za spartaczenie marki.
10- KOTORy - Jak ja lubię ta serie, chyba każdą klasą po obu stronach mocy erg kończyłem i się nie znudziła:). W ogóle moja przygoda z mocą zaczęła się od tych gier zamiast od filmów:)

Wyróżnienia:
Dishonored 1 i 2
The Longest Journey i jej trzecia część Dreamfall Chapters
Seria Legacy of Goku
Legend of SSJ
AC Black Flag
Shadow of Mordor
Blackguards
Fallout 3
Diablo 2 i jego klon Dungeon Siege
Age of Empires 2
Risen
NWN 11 i 2


No i się cała litania zrobiła, Jakoś tak wyszło, że głównie same RPG ale kto mnie zna to wie, ze ja rzadko grywam w coś innego^^

Mariuss - 2018-04-07, 00:14

1.BG. Vanilla, z modami, Enhanced z modami, Icewindy vanilla z modami. Ogólnie wszystko na Infinity.
2. Wiesiek 1-3.
3. DAO. (DII i DIII sucks!)\4.NWN2
5.FIFA, wszystkie wydania.
6. Seria Call of Duty.
7. Gothic (1-2, 3 była bardzo nudna, Arcania jeszcze ujdzie)
8. Seria Fallout( 1-2 rzadzą, ale nowsze naprawdę dawały też radę)
9. Mass Effecty, wszystkie.
10. Diabolo (III to masakra, I - szczegołnie z modem Bezlebuba najlepsza, II również wspaniała)

Nobanion - 2018-04-29, 01:05

Moje zaktualizowane TOP10.

1. Baldur Gate 1 klasyczne z dodatkiem. ( wersje EE na dzień dzisiejszy daje radę :) ) plus mody

2. Baldur Gate 2 klasyczne z dodatkiem. ( wersje EE na dzień dzisiejszy dają radę :) ) plus mody

3. World of Baldur's Gate, jak dla mnie, jest to nowa gra.

4. Frostpunk – za steampowski klimat, muzę, grafikę, grywalność, zmuszenie do dokonywania bardzo nieprzyjemnych wyborów, swoisty survival i za to, że ^^ gra po 30 godzinach grania kusi mnie, by wycisnąć z niej wszystkie osiągnięcia łącznie z Sekretnymi osiągnięciami :sweet:

5. Spellforce 3 za udany powrót do hybrydy cRPG i RTSa i nawiązanie do wcześniejszych części.

6. Warhammer 2 Total War za genialne przeniesienie świata Młotka, takiego odwzorowania nie powstydziłby się żaden rpegowiec tego świata.

7. Torment: Tides of Numenera - przyznaję malutko zagrałem, ale zwracam honor.

8. Seria Dragon Aage 1 – 3, bo z latami dzięki modyfikacjom nabierają one swoistego
fanowskiego kolorytu. / Mass Efecty 1 do 3

9. Starcraft remastered – no nie powiem, dalej to robi wrażenie a poprawiona grafika i audio robi swoje. Grywalność kosmiczna.

10. Football Manager ale z racji na cykliczność tytułu, to każdy coś wnosi nowego, choć FM 2017 moim zdaniem, to jest to. Ostatni mi nie podchodzi, więc nie zagram póki co.

Jeszcze:

Oczywiście, że nie może zabraknąć This War of Mine twórców gry Frostpunk :hmm: , podobnie jak niedawno wydana ma to COŚ w sobie, ale gra nie na każdą porę dnia i nocy, albo się spodoba albo nie...

Lista będzie ewoluować, oczywiście że są inne gry we wcześniejszym poście wymienione, ale powoli odchodzą na zasłużony odpoczynek :cwan:

morgan - 2018-04-29, 09:47

1. Baldur's Gate II - co tu więcej dodawać?
2. Sea Dogs - jedynym mankamentem były nieprawdziwe realia geograficzne. Za to rekompensowało to morze. I oprawa muzyczna, gdzie sięgnięto po fragmenty utworów z dzieł muzyki klasycznej (wyszło to naprawdę fajnie). I jeszcze świetne udźwiękowienie - zarówno w wersji EN, jak i PL. No i żałuję, że nie wyszła II.
3. Sid Meier's Pirates - no co? uwielbiam marynistyczno-korsarskie/pirackie klimaty. Spędziłem na tej większość ogóla, od momentu kiedy do mojej komody dokupiłem toster II (w zasadzie tosterem nazywano głównie I typ (1541) tej stacji dysków, z uwagi na to, że włożona doń dyskietka po wyjęciu potrafiła być naprawdę gorąca, w typie II była tylko mocno ciepła;) Chociaż niestety ze smutkiem przyjąłem fakt, iż nie przetrwała próby czasu - odpaliłem ją sobie w emulatorze, pograłem z dwa popołudnia i tyle. Brakowało mi oddechu morza.
4. Baldur's Gate I bez dodatku, którego nie lubię - ocenę obniżają: słabsza niż w przypadku BG II mechanika i puste lokacje (wiem, że wiele osób one kręcą, mnie nie).
5. Heroes III zwłaszcza z dodatkami - co? Tak nisko? Mam ją za jedną z ulubionych gier, ale gdy przyszło do tworzenia listy, okazało się, że wyżej dać jej nie mogę, a i to tylko dlatego, że pozycja niżej jest niedopracowana
6. Planescape Torment - byłby wyżej, ale poza Fortecą Żalu, gra od spotkania z Ravelą jest w moim odczuciu słaba i niedorobiona
7. Grandia II - tak, wiem. Szok, nie? Lubię tę grę za uniwersalistyczną fabułę i fajne kombosy;) zwłaszcza Melanii. No i samą Melanię, która często przywodzi mi na myśl Viconię. Grałem oczywiście z angielskim dubbingiem. Żałuję, że nic innego z serii nie jest dostępne na PC, bo z chęcią bym poznał.
8. Championship Manager 01/02 - jedyny sposób, żeby mój zespół wygrał LM;) A dlaczego tak archaiczna wersja? Nowsze są przekombinowane, w tej jest sporo statystyk, ale nie ma niepotrzebnych dodatków. Lubię sobie czasem odpalić, zagrać z pół sezonu i znowu na rok odłożyć.
9. Times of Lore - mój pierwszy RPG. Ech, ileż dni na nim strawiłem, nim odkryłem, że można robić save'y;) (nie śmiejcie sie, na komodzie tego typu gry należały do wyjątków) Gra dość słaba, ale sentyment pozostał.
10. World of Xeen - nie wyobrażam sobie, by na tej liście mogło zabraknąć M&M, a te jednak wciągnęły mnie bardziej niż VI-VIII czy wcześniejsze.

A tylu jeszcze nie wymieniłem...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group