Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Online - League of Legends

kol - 2011-01-19, 13:22
Temat postu: League of Legends
Czyli popularny LoL. Ktoś może w to gra? Albo chce zacząć? Ja mam na razie poziom 10. Szukam kogoś, z kim można by pograć w drużynie. Jeśli ktoś nie wie, czym jest LoL, http://www.leagueoflegends.pl/ Dajcie znać w temacie albo PW. Grę polecam, koszenie innych graczy daje niesamowitą frajdę :)
kol - 2011-01-21, 02:47

Miałem właśnie świetną grę, trwała 57 minut, niesamowita rozgrywka, moja najdłuższa! Losy ważyły się dość długo, przeciwnik w pewnym momencie rozwalił nam dwie wieże na mid lane i pushował ogólnie ten mid ostro. Ja grałem Warwickiem, wilkołakiem, bardzo dobry meele, bazuje na life steal oraz szybkości ataku połączonej z critical strike. Postać jest też bardzo mobilna, szybka. Ma fajnego skilla, który sprawia, że gdy w pewnej odległości od niego znajdzie się wrogi champ z mniej niż połową życia, warwick wpada w szał i zwiększa mu się szybkość biegania - warwick prawie zawsze dogania swoją ofiarę, która próbuje uciec z resztkami życia.
Jest to również niesamowity ganker, wspomniany już skill bierny pozwala też zobaczyć wrogów, którzy są ranni, więc mnóstwo wypadów z boku kończyło się killami oraz poturbowaniem przeciwnika. Warwick nie musi nawet używać zadnego skilla, gdy jest już rozwinięty i ma itemki, szybkość ataku, life steal i krytyki po 300 - 400 - nie ma szans nikt.
Wady tej postaci - dopóki nie dobije gdzieś do 12 poziomu, jest słaba, łatwo ogólnie utłuc. Gdzieś od 6 poziomu trzeba junglować, żeby złota i expa zdobyć.
Druga wada - Warwick ma fajne ulti, dzięki któremu może niemal teleportować się do wroga i zadać dmg, jeśli ten jest w odpowiednim zasięgu. To sprawia czasem, że dopadamy wroga, który ma obok kompanów, których się nie widziało. I trzeba przyznać, że Warwick ma relatywnie mało życia, nie jest tankiem. Jeśli dobijemy do 2600 hp, będzie to bardzo dużo dlań.
Wspomniana gra oczywiście skończyła zwycięstwem mojej drużyny, a graliśmy przez 40 minut we czterech na pięciu! Potem jeden rozłączył się. Było trudno, turrety na mid lane poszły w cholerę, miniony gdzieś tam na bottom lane dawały łądnie radę, ale tamci pushowali ten mid wszyscy na raz. To było dobre na początku, ale gdy oni w pięciu, czterech ten mid wzięli, to my we dwóch, trzech ich trzymaliśmy na dystans, a bottom i top lane pushował mniej więcej jeden zawsze. I w końcu bottom lane pękła cała, rozwaliłem ostatniego turreta oraz inhibtor, więc poszły super miniony i gra była przesądzona. Ale przeciwnik się bronił wytrwale. Nie ukrywając, najwięcej się chyba przyczyniłem do zwyciestwa. Miałem pewne problemy z magami, ale itemki z magic res pomogły. I tak zdechłem 6 razy, ale za to miałem 24 kille! Ogólnie godlike i pozamiatane, nafeedowali mnie tak, że miałem mnóstwo kasy, na co chciałem. Najlepsza gra, jaką do tej pory miałem.

nowyU - 2011-01-21, 07:19

Gra w to moj kuzyn o ile kojarze to jest jak by orginalna DoTa albo w druga strone, gra powstala na wzor DoTy.
Vinci - 2011-01-21, 07:49

Raczej w drugą stronę, gra powstała na wzór DotA. Teraz już wiem dlaczego kol już nie upomina się o partyjkę :P Kol, ten Twój wilkołak to na wzór Strygwyr'a z DotA, poczytaj sobie :P Tak sobie czytam o herosach w LoLu i chyba pierwszym, którym bym zagrał to by był Tryndamere. Ciekawe jak się sprawdza heros bez many :P
kol - 2011-01-21, 10:09

Jest jeszcze Dr Mundo, też bez many. Skille kosztują hp. Raz nim grałem i dostałem mocno po dupie ;) Vinci, gdybyś chciał zacząć, daj znać :) LoL jest jednak lepszy od Doty, jest tylu graczy do utłuczenia... :grin:
Vinci - 2011-01-21, 10:20

No Mundo i jeszcze jednego znalazłem, taki rycerzyk. A zaczynać nie zamierzam, nie podoba mi się LoL, jego szata graficzna, skille o których czytałem też do mnie nie przemawiają. Dota jest dynamiczniejsza. Czekam na DotA 2 jak coś, LoLa nie ruszam, chociaż kumpel w pracy ma zainstalowanego :P
kol - 2011-01-21, 14:38

LoL ma też swoją dynamikę, trzeba zagrać, żeby to zobaczyć :P Różnica między DoTą a LoLem to np. wieksza kruchość turretów w LoLu, łatwiej je zniszczyć niż w Docie, więc o dynamice bym nie przesądzał.

Co do warwicka - grałem dziś i zacząłem junglować już od 1 poziomu. Szło mi całkiem nieźle jak na pierwszy raz. Najwazniejsze to rozwalić na początku golema, żeby mieć mana regen, a potem reszta. Szybko zdobywamy expa i lvl bez niebezpieczeństwa, jakie niesie z sobą walka na lanie. Grałem tak właśnie dzisiaj i muszę przyznać, że moja drużyna gdzieś do połowy mocno dostawała po tyłku, ale gdy wbiłem już konkretniejsze lvle, było całkiem spoko, miałem dużo killi i więcej jeszcze asyst, wygraliśmy.

Vinci - 2011-01-21, 14:54

Miałeś szczęście, że nie było gankerów po prostu i ktoś nie rozstawił wardów po lesie, polowanie w dżungli na farmiących carry też jest przyjemne, bo nie ma creepów i nie ma obstawy :P
kol - 2011-01-21, 19:03

Warda mogę i ja kupić, a junglowanie w LoLu jest dosyć szybkie, potworów jest chyba mniej niż w Docie, tym nie mniej, dzięki za radę! I jeszcze jedno, na minimapie w LoLu widać naszych wrogów jako miniaturki, jeśli nasze miniony ich widzą, więc można kontrolować, czy kogoś nie brak na lanie.
kol - 2011-01-21, 22:57

Dziś kolejna niesamowita gra, ogólnie trwała 53 minuty, miałem staty na koniec 14/12/16, takie sobie szczerze mówiąc, ale na początku miałem problemy w dżungli. W każdym razie gra byłą wyjątkowa, ponieważ gdzieś do 48 minuty naprawdę mocno przegrywaliśmy, przeciwnik rozwalił nam wszystkie turrety oraz ze dwa razy inhibitory, a jeden to trzy bez mała, więc szłu super miniony. O mało co nie padły oba turrety najważniejsze.
Ale jak się okazało, nasza drużyna miała potencjał na late game - ogólnie gra była zacięta, każdy w końcu miał w cholerę ekwipunku i było ostro, ale wygraliśmy, zwłaszcza dzięki dobrej grze Dr Mundo i Eve, no i ja w końcu się obudziłem i pod koniec rozwaliłem sam ze trzy turrety.
Ogólnie nigdy jeszcze nie udało mi się z takiej opresji wyjść cało i wygrać.

kol - 2011-01-25, 02:20

Zakupiłem dziś Anivię, dłuuugo zbierałem, poznając w międzyczasie inne postaci. Nie do końca wiem, dlaczego ją wziąłem, ale wydała mi się taka egzotyczna i piękna, a gdy usłyszałem jej głos, to wrażenie owo się tylko spotęgowało. uczestniczyłem na razie w dwu grach, obie wygrane, choć zdaję sobie sprawę, że moja zasługa nie była tam zbyt znacząca.
Ostatnio grałem bardzo dużo Warwickiem, aż do znudzenia właściwie, więc taka odmiana wpłynęła pozytywnie na mój styl gry. Druga gra to 4/4/8, więc nie najgorzej. Miałem przy okzaji jedną śmieszną sytuację - Warwick zaciukał mnie niedaleko turreta, właściwie to między jednym a drugim na mid lane, zamieniłem się w jajko, a on miał już dosłownie kilkanaście hp i zabił go minion ;)
Na razie ogarniam jej skille i ich wykorzystanie oraz ekwipunek i farmienie. Gdy ma się golem buffa, można trochę poszaleć z ulti, ma ono zresztą niski cd. Jej wadą jest to, że łatwo ją zaciukać do ok. 10 -12 lvl, więc trzeba grać ostrożnie i z wyczuciem.

Vinci - 2011-01-25, 07:37

kol napisał/a:
Zakupiłem dziś Anivię, dłuuugo zbierałem, poznając w międzyczasie inne postaci.


Jak to zakupiłeś? Tam trzeba kupować postacie?

kol napisał/a:
Nie do końca wiem, dlaczego ją wziąłem, ale wydała mi się taka egzotyczna i piękna, a gdy usłyszałem jej głos, to wrażenie owo się tylko spotęgowało.


O cholera, kol! Wracaj do nas! Ona Cię rzuci! :P

kol - 2011-01-25, 15:00

System działa tak, że rozwija się nie tylko postać w czasie gry, ale i konto gracza. Rozwija się poprzez masteries oraz runy. Podbijają one jakieś staty czy regeneracje, itd. o ułamki procenta. Runy oraz postacie kosztują. Waluty są dwie - Riot Points, do kupienia za $ oraz IP Points, które dostajemy za każdy mecz. Jeden mecz to ok. 90 - 100 IP points. Anivia kosztowała 6300 IP. Najwyższa cena.
Ale to nie oznacza, że na początku nie można nikim grać, bo na nikogo nie stać. System działa tak, że do darmowego użytku jest przeznacza cotygodniowo nowa pula 10 bogdaj bohaterów.

--------------------------

Kolejny mecz za mną, tym razem 6/1/5, więc nie było źle, choć staty byłyby gorsze, gdyby nie to, że jeden z tamtych odszedł w czasie gry, a raz zostałem z kilkunastoma hpkami, odjazd. Zresztą udało mi się ubić Karthusa ma mid lane dwa razy, nim złąpałęm 10 lvl, więc mnie trochę podfeedował. Ogólnie Anivia bardzo ładnie farmi złoto i exp z minionów, ale trzeba używać do tego ulti, które jest manożerne, ale ma bardzo niski cd, więc trzeba wziąć golem buffa, a wtedy dziej się wola boża ;) Coraz bardziej mi się ona podoba, ta Anivia. Dzisiejsza gra nawet nie skończyła się normalnie, przeciwnik poddał się w 33 minucie, szkoda zresztą.

Dobra, dobra, ale zasady obowiązują jak w innych działach, edytuj posty.

Almateria - 2011-01-27, 16:38

A Kool, ty grasz na europejskim czy amerykańskim serwerze? ^^" I nie wiesz może, czy coś pozmieniali, czy Morde na sunfire'y wciąż jest okropnie przegięty? ^^"
kol - 2011-01-27, 18:01

Na EU; nie wiem, jak stoi Morde, ale było ostatnio parę zmian i patchów, więc mogło się pozmieniać. Chcesz pograć? Mój nick w grze: Trojden
Ale jak znam szczęście, jesteś na US pewnie ;P

Zresztą na sigu mam, że EU, ślepaku :wink:

kol - 2011-01-29, 00:32

Właśnie zauważyłem IP Boosta, obowiązuje na 4 zwycięstwa. Domyślam się, że Riot dał go z powodu ostatnich kłopotów ze sklepem i serwerem, tudzież chatem, fajna sprawa.
kol - 2011-02-01, 22:59

Dziś był (jest) mój najlepszy dzień w grze, jaki kiedykolwiek miałem. 7 zwycięstw pod rząd, rekord! Były gry szybkie, były do ostatniego turreta, pełen przekrój. Wszystkie rozegrane z Karanem (świetnie ogarnąłeś Lux), dwie ostatnie dodatkowo z Almi, oj, działo się!
Dziś po raz pierwszy również spotkałem drugą Anivię, sporo czasu była lepsza ode mnie, bo była na midzie i miała ze dwa lvle więcej ode mnie, ale late game to już inna bajka. Raz mnie łajdaczka położyła trupem, ale później jej się odpłaciłem.

Zacząłem też czuć się coraz pewniej na midzie, a było mi trudno, bo wcześniej grałem raczej na up/bot z kimś z drużyny, zawsze to raźniej. Ale już się człowiek przyzwyczaił. Mid wymaga ostrożności i cierpliwości - zauważyłem, że ostatnio częściej mi wpadają kille w early game, zasługa opanowania combo Flash Frost + Frostbite. Szybciej radzę też sobie z golemem w zdobywanie buffa. Co do golema - zawsze go należy zabijać idąc z miasta na pole bitwy, a nie z pola bitwy po golema, a potem do miasta, bo nas za bardzo uszkodził. Lepiej kupić dwa hp miksy, a robić golema po wyjściu z bazy, mamy więcej czasu na używanie buffa i farmienie.
Rozegrałem już ze 20 do 30 chyba gier Anivią, chwalę sobie tę postać i polecam, aczkolwiek jeszcze nie znam jej aż tak dobrze, wciąż trudno używa mi się Crystalize, a to jest skill nieziemski, jej najlepszy, jeśli idzie o support. Kluczem jest też możliwie wczesny zakup Mejai, tak żeby się nastackowało maksymalnie, bo przyrost AP jest naprawdę wysoki, 160 AP przy x20.

Gdyby ktoś chciał pograć, zapraszam, początek nie jest wcale trudny, a gra daje wielką frajdę ;)

kol - 2011-02-06, 15:23

Wczoraj mieliśmy z Karanem długą i dosyć ciekawą grę - trwała 67 minut. Przez 40 minut mocno przegrywaiśmy, przeciwnik spushował nam wszystkie linie, dosyć szybko zresztą, wobec czego pozostała nam obrona w bazie połączona z wycieczkami w celu gankowania osamotnionego przeciwnika. Jednak zebraliśmy się do kupy, głównie dzięki wspaniałej grze Olafa, który pod koniec gry miał 30 killi oraz 5,5k życia, nieźle koksił, heh. Wygrana była wynikiem wygranych teamfightów, gdy udało się zaciukać 3 bądź 2 wrogów, pushowaliśmy mid i w końcu ich baza padła, i to niesamowicie szybko, gdy już się tam znaleźliśmy. Grało mi się bardzo przyjemnie, myślałem, że przegramy, ale nasza gra zespołowa była o wiele lepsza niż ichniejsza. Uwielbiam takie gry, emocje się gają zenitu :grin:

Tu wklejam link do podsumowania z walki:
http://www.lolbase.net/matches/view/EU83685382

Zobaczcie - oni mają 58 asyst, a my 106, choć nasza Tristana była debilem, byliśmy summa summarum bardziej zgrani.

Jvegi - 2011-02-08, 22:14

Let's Play LoLa o którym mówiłem.. Nie wiem czy na trzeźwo też dobry, ale jako materiał edukacyjny jest spoko (przeskoczcie gdzieś do 8 minuty jak się miniony spawnują).

Zacząłem grać i jest b. fajnie, chociaż początki są ciężkie. Powiedzmy, że teraz już się dla mnie kończą, bo boty gniotę, parę normali całkiem fajnie wygrałem, ale jednak jak gram z kimś kto umie grać, to dostaję w dupę. Oduczę się parę błędów i będzie dobrze.

BTW, jak gra przypisuje ludzi do meczy to rozumiem, że bierze pod uwagę levele summonerów? Jak wy macie wyższe levele, a ja ten piąty, to dopasowuje się do waszego, i dlatego takie trudniejsze te co z wami grałem?

kol - 2011-02-09, 00:04

Całkiem nieźle im poszło, ale poziom przeciwnika strasznie niski, heh. Wszelako - Anivia FTW! Najlepszy champ! :P

Kurczę, chwila słabości i kupiłem nowego champa, nie było to może zauroczenie jak w przypadku Anivii, ale prąd jakiegoś tajemnego impulsu walnie się przyczynił do zakupu. Wziąłem sobie Swaina. Spróbuję nakierować go na tanka, może offtanka, w każdym razie będzie pewną odmianą, jako że Anivią już chyba ze 60 meczów grałem, trzeba odpocząć.

Anivia z pewnoscią nauczyła mnie ostrożności, rozwagi oraz pewnego rytmu gry - buffy, ganki, pushowanie etc. Świetnie sprawdza się w teamfigtach, burza + ściana i tripple kill może wpaść, jak dziś np. :) Anivią podbiłem ratio kill/death na 1.323, ładny poziom, który zaniżyłem swego czasu nudnawym warwickiem. Nic, Swainem ratio to podbiję ;)

kol - 2011-02-09, 10:46

O kurczę - startuje beta polskiego klienta gry! Tu link: http://eu.leagueoflegends...ead.php?t=99408

Gdy wyjdzie z betatestów, nie omieszkam pobrać - muszę usłyszeć "Pierwsza krew", dobrze by było, gdyby mężczyzna to podkładał.

kol - 2011-02-14, 13:02

Tu można obejrzeć finały pewnych zawodów - ciekawe rozpoczęcie, tylko spójrzcie:
http://www.own3d.tv/video...__-_h2k_vs._myR

Jvegi - 2011-02-14, 20:12

Kurde. LoL nie jest może jeszcze wystarczająco wyważony na naprawdę profesjonalne rozgrywki międzynarodowe, ale ja tutaj widzę ogromny potencjał.

To będzie co prawda koniec ludzkości, jak zamienimy miliony biegających za piłką młodzików, na podjadających chipsy lolowców, ale jednak jeśli chodzi o atrakcyjność zawodów, to to mi się bardzo podoba.

kol - 2011-02-15, 02:54

Wymiana nie musi się odbywać z piłki nożnej na LoLa, ale np. z CoDów na LoLa :P

Nowa rotacja weszła, jest m.in. Blitzcrank, kocham tego champa, będę go przez tydzień ogarniał ;) Zapraszam do gry.

kol - 2011-02-16, 13:53

Ech, w końcu gra, jakiej od dawna wyczekiwałem. Po różnych próbach z Blitzcrankiem, Sivir i Swainem znowu zagrałem Anivią. Trafiłem na dość ogarnięty team, walka była dosyć wyrównana, choć to my wygrywaliśmy tfy. Natomiast pojedyncze starcia kończyły się różnie. Miałem staty 8/3/21, czyli prawie że wzorcowe, 19 stacków na Mejai. Muszę jeszcze długo ćwiczyć Anivią, żeby ogarnąć tę ścianę, ale po odpoczynku jest git.

Edit: Boże, ale znerfią w nowym patchu moje ulti - 100/150/200 za pierwszą sekundę używania, zmniejszony czas spowolnienia do sekundy, będę płakał :(

Pily - 2011-02-17, 22:31

Za namową kolegów zacząłem grać w LoL'a i muszę przyznać, że jest to całkiem ciekawa gierka.
Dopiero się jej uczę, ale w miarę to ogarniam wszystko, głównie dzięki doświadczeniu z Warcrafta ^^.
Jak coś to jestem chętny do gry AT :P.

kol - 2011-02-18, 18:53

Wszedł nowy patch i zaszło parę zmian w interfejsie klienta. Nowa czcionka, panel przyjaciół po prawej, nowe ekrany wyboru trybu gry, szkoda, że nie zmieniono ekranu wyboru championów. Do tego oczywiście zmiany wizualne w panelu przyjaciół chociażby.
I nowy champ, Maokai, AP tank, jeszcze z nim nie grałem, więc nic nie powiem.
Zmian ogólnie jest sporo i innych, ale największa i najlepsza to nowa czcionka, coś na kształt Adobe Garamod Pro, bardzo miłą dla oko, w końcu pochodzenie renesansowe ma ;)

kol - 2011-02-19, 01:00

Oł je, właśnie miałem grę, co prawda z randomami, ale grali świetnie, zwłaszcza nasz Kassadin, miał 30 killi, ale i 10 zgonów. Ja miałem 14/3, czyli mocno, ale najlepsze, że miałem quadra killa! Pierwszy raz mi się to zdarzyło, niesamowite uczucie, uch.
Widziałem też nowego champa. Nie powiem, przydał się, miał bardzo niezłe survi i ulti, którego chyba ludzie nie doceniali, tudzież nie mogli zeń uciec, jako że moje ulti ich trzymało w zasięgu ;)

Zamieszczam screena.

Jvegi - 2011-05-11, 21:55

W LoLa już długo nie gram, bo mój net jest teraz cholernie zawodny, ale chciałbym polecić waszej uwadze ten mecz. Jeszcze nie skończyłem oglądać, ale jest cholernie zacięty i skill oraz planowanie są niezwykle przyjemne w oglądaniu jak na razie.
kol - 2011-06-17, 13:29

Już jutro startują mistrzostwa League of Legends, wszystko można śledzić tutaj: http://season-one-champio...flegends.com/pl

Ciekawe jestem, czy CLG wygra, Epik Gaming oraz TSM to również bardzo silne ekipy, będą emocje!

kol - 2011-06-18, 18:05

Parę moich spostrzeżeń - nie widziałem na razie niczego wartego szczególnej uwagi - nietypowych składów bądź taktyk (jak double mida przez CLG w kwalifikacjach), raczej standardowo. Kibicuję, nie ukrywam, CLG, HotshotGG to moim zdaniem świetny gracz, słuchanie jego komentarzy oraz oglądanie streama wiele wniosło do mojej gry, gość ma zmysł do gry. To CLG jest moim faworytem w tej edycji mistrzostw, ale obawiam się, że Epik gaming może pokrzyżować ich szyki...
Zapraszam na stream - mamy hit dnia - TSM vs CLG! (dwie najlepsze amerykańskie drużyny)

kol - 2011-06-19, 00:01

Pierwszy dzień mistrzostw za nami. Mało było emocji, raczej standardowe picki i taktyka, ale: zaskoczył mnie team CLG, który przeciwko gamed!de wystawił team, który przede wszystkim polegał na mocnej samowystarczalności jeśli chodzi o trzymanie się na liniii i polu walki, masa self heali. Druga rzecz to zespół Xan, który wystawił Lee Sina na mida, Hotshot dostawał po tyłku ;P Ale największa dla mnie rzecz to mecz Fnatic MSI vc Pacific team. W Fnataic grał nasz rodak, ps. Shushei, który wykręcił Alistarem wynik 11/0 i to on właściwie wygrał tę grę, umiejętności niespotykane, naprawdę. Szkoda tylko, że Fnatic przegrało dwa pozostałe mecze... Jutro będzie się działo!
Jvegi - 2011-06-19, 00:11

Kol napisał/a:
Szkoda tylko, że Fnatic przegrało dwa pozostałe mecze...

Jeżeli to ich dwa mecze widziałem wczoraj, to odpadli zasłużenie. Masowe greedy w pierwszej fazie na takim poziomie? Coś z tym poziomem nie tak.

Obejrzę sobie jakaś powtórkę, może pozostałe były lepsze. To co widziałem było nawet ciekawe, ale zdecydowanie za dużo było błędów, których po prostu się nie popełnia. Komentatorzy kompetentni bardzo, fajnie.

kol - 2011-06-19, 19:39

Jvegi napisał/a:
Jeżeli to ich dwa mecze widziałem wczoraj, to odpadli zasłużenie. Masowe greedy w pierwszej fazie na takim poziomie? Coś z tym poziomem nie tak.

Już teraz chyba wiesz, że bluźnisz? :P

Fnatic zagrało dzisiaj pięknie - dwa razy zmiażdżyło moich wcześniejszych faworytów CLG, a teraz pokonali w pierwszym meczu Epik, mocną drużynę, która do tej pory nie przegrała ani jednego meczu. Pięknie zagrał nasz rodak, Maciej Ratuszniak, Shushei, który wykazał się niesamowitym skillem, tak samo xPeke - Fnatic to moim zdaniem faworyt. Czekam na drugi mecz z Epik!

kol - 2011-06-20, 00:07

Fnatic w półfinałach! Szkoda, że grają przeciwko aAa, chętnie zobaczyłbym finał EU vs EU, a tak będzie EU vs US. Moim zdaniem w finale spotkają się jeszcze raz Fnatic oraz Epik Gaming i wynik będzie ten sam - zwycięstwo Fnatic MSI. Polecam replaye meczów Fnatic kontra rzeczone Epik: http://season-one-champio...i-final-match-2

Jak obstawiacie zwycięzców?

Jvegi - 2011-06-20, 00:44

kol napisał/a:
Już teraz chyba wiesz, że bluźnisz? :P


Teraz już tak. Fnatic rzeczywiscie ogląda się przyjemnie, fajnie, że mamy tam rodaka i w ogóle.

Obejrzałem tylko część meczy i nie mam pojęcia kto jest kim, skąd są i jak grają, przynajmniej nie na tyle, żeby wybierać strony, ale niech będzie ten Fnatic.

PS: Ciekawe, że praktycznie w każdym meczu jest Corki. Ja go osobiście uwielbiam, ale reputację z tego co czytałem ma słabą.
PS2:GMD vs CLG. Bardzo fajny mecz jak na razie (25 minuta). Z dominacją, ale naprawdę atrakcyjny, zwłaszcza w kategorii teamfightów. A Epika vs Fnatica ciągle nie ma...

kol - 2011-06-20, 10:47

Corki robi za AD carry, ma świetny burst i mechanizm ucieczki, więc się naprawdę przydaje. Natomiast najczęstszym pickiem jest Nunu, zwłaszcza ze względu na jego counter jungle, co wychodzi mu świetnie. Meczu EG vs Fnatic rzeczywiście jeszcze nie ma, dziwne...
Jvegi - 2011-06-20, 14:27

To był przepiękny mecz... Niesamowite emocje przez 50 minut, praktycznie do samego końca. Niesamowite teamfighty z obu stron, świetne steele. Bodajże jeden bład fnatica, który imho mógł stankować mid turreta po jednym z ostatnich teamfightów.

W połowie wydawało się, że Fnatic nie ma szans na odrobienie przewagi, ale odbili się, zaczęli dominować w teamfightach i przez ostatnie 20 minut cała walka toczyła się o możliwość ostatecznego pushu. A nawet po tym pushu była walka.

Super.

kol - 2011-06-20, 14:34

Nawet pod koniec Fnatic mógł przegrać. Gdy spushowali bazę aAa, zginęła ich prawie cała druzyna, a najgłupiej Ashe. aAa spushowało wtedy inhi na midzie i mogło iść na Nexusa, ale Jarvan już był na nogach. W każdym razie jestem pełen podziwu dla gry Fnatic, którzy podnieśli się na nogi. To właśnie decyduje o tym, czy jesteś geniuszem w LoLu - nie taktyka przedmeczowa, ale to czy w czasie gry będziesz potrafił odnaleźć swoje błędy i je wyeliminować. Fnatic to czarny koń tych zawodów, a nasz rodak zdecydowanie zasługuje na miano zawodnika mistrzostw.
kol - 2011-06-21, 00:56

Fnatic!!! TO były emocje - pierwsza gra przegrana, ale druga - cały czas łeb w łeb, dopóki nie wygrane ze dwa teamfighty. Oczywiście MVP zostaje Shushei, Europa górą, League of Legends to wspaniały sport i widowisko. Z przyjemnością oglądałem te zawody i było parę zaskoczeń, masa wspaniałych zagrań i kilka genialnych.
Jeszcze raz: Fnatic!

Wszelak - 2011-06-23, 15:04

Widzę, że gracie na EU, jakie nicki i lvle?
kol - 2011-06-23, 17:09

Trojden, 30. Chętnie pogram jakieś rankedy ;)
Nevarion - 2011-06-23, 23:30

Jeśli europejskie serwery wstaną to też możecie zaprosić, TheStraightOne, 1300-1400 ranking :razz:
Wszelak - 2011-06-24, 09:15

Ja mam 1300 ale na 3v3 :P
Nick: Mignit

kol - 2011-07-07, 02:52

Postanowiłem, ze kupię nowego champa, gdy tylko wyjdzie, a jest nią Leona, kobieta-tank. Widziałem ją w akcji na streamie Riota i bardzo mi się spodobała. Dlaczego ją kupuję? Nie ukrywam, że LoL stał się dla mnie w dużej mierze matematyką - jedynymi niewiadomymi są umiejętności graczy, ale ilość rozgrywek, które rozegrałem i obejrzałem pozwala mi je w pewien sposób uśrednić do kilku klas (newbie, doświadczony, zawodowiec). Wobec czego pozostaje już tylko naprawdę matematyka. Bardzo rzadko zdarza mi się np., abym wygrał grę uznaną przeze mnie za przegraną w którymś momencie. Oczywiście losy gry zawsze mogą się odwrócić, ale uparte Prawo wielkich liczb daje o sobie znać. Mimo to wygrane wciąż sprawiają radość, choć co dziwne - porażki już prawie nie bolą, może jest to powiązane z faktem dość wczesnego poddawania gier. Mam nadzieję, ze Leona mnie rozgrzeje ;)
Odświeżeniem jest oczywiście gra z innymi graczami na TSie, czuć emocje i zapał, a w przypadku świeżaka Vinciego jeszcze spojrzenie odmienne wywołane nieznajomością gry - są jeszcze białe plamy na jego mapie, bardzo ciekawe zjawisko semiotyczne, ponieważ te plamy tak do końca białe być nie mogą i coś tam musi siedzieć.

Zapraszam do gry, może założymy własny team do 5v5 :grin:

Vinci - 2011-07-07, 11:51

O boże, co Ty pie*dolisz :PP
kol - 2011-07-07, 12:16

Jako support nie ogarniasz metagry tak jak ja :P

I nie spamuj, bo zaraz +1 dostaniesz!!!

Vinci - 2011-07-07, 13:10

Jako support mam czas ogarnąć co się dzieje na planszy, kiedy Ty uciekasz przed minionami do bazy, a LoL to chyba jedyna matematyka z jaką miałeś styczność :PP

kol napisał/a:
Bardzo rzadko zdarza mi się np., abym wygrał grę uznaną przeze mnie za przegraną w którymś momencie


Chyba jak nam Nexusa rozwalają :P

kol napisał/a:
Odświeżeniem jest oczywiście gra z innymi graczami na TSie, czuć emocje i zapał, a w przypadku świeżaka Vinciego jeszcze spojrzenie odmienne wywołane nieznajomością gry - są jeszcze białe plamy na jego mapie, bardzo ciekawe zjawisko semiotyczne, ponieważ te plamy tak do końca białe być nie mogą i coś tam musi siedzieć.


Te białe plamy to mój genialny zmysł do gier, nie ogarniasz go :P

Jvegi - 2011-07-08, 11:35

Ashe nerfują!!!

A z tymi plamami to nowy mim stworzyłeś...

kol - 2011-07-08, 12:31

Ale tylko cooldowny zwiększają. Dla mnie to w ogóle jest trochę dziwne, że ruszają takie postacie jak Ashe i Warwick, przecież to najstarsze championy, więc LoL mający dwa lata powinien zauważyć ich nierówności, hmm. Te nerfy to przez Dreamhacka, tam widzielismy te postaci jak owniły, więc Riot je znerfił dla balansu.

Gdzie jest Leona???

Btw. kupiłem sobie Mordekaisera i masteruję. Champ odbiega trochę od mojego stylu gry, ale jest ciekawie.

kol - 2011-07-09, 01:08

Zwiastun Leony bardzo mnie podkręcił. Jej umiejętnosci wydają się być fajnie z sobą zgrane i będzie to na pewno mój musowy zakup. Mam nadzieję, ze na początku będzie op ;) Muszę powiedzieć, że dziewczyna ma bardzo ładne skiny, jestem naprawdę urzeczony, być moze skuszę się kiedyś na któregoś. Już niedługo wychodzi :)

Edit:
"Przywoływacze!

Podczas wprowadzania nowej wersji na serwerach w USA, natrafiliśmy na poważny błąd z systemem dobierania graczy. W związku z tym, na serwerach europejskich, podczas dzisiejszej przerwy technicznej, nie zostanie wprowadzona nowa wersja League of Legends. Zamiast tego, przeprowadzimy prace techniczne, związane z nadchodzącym Podziałem Platformy Europejskiej. Tak więc przerwa techniczna, nadal odbędzie się w wyznaczonych godzinach.

Przerwa techniczna będzie trwać od 1:30 do 11:30 czasu polskiego.

Przepraszamy za opóźnienie, ale nie chcemy spowodować dodatkowych problemów i zamieszania, wprowadzając wersję zawierającą błędy, tym samym psując Wasze pierwsze mecze Leoną. Pracujemy w pocie czoła, by rozwiązać zaistaniały problem i dostarczyć Wam nowego bohatera, jak również nowe zmiany, jak najszybciej jest to możliwe. Więcej informacji na temat stanu nadchodzącej nowej wersji mamy nadzieję mieć już wkrótce.

Przepraszamy za wszelkie niedogodności tym spowodowane. Dziękujemy za Waszą cierpliwość i życzymy udanej zabawy w League of Legends."

Tako rzecze status serwera :O
Jestem zasmucony.

Remik - 2011-07-10, 13:48

No panowie, który chętny wprowadzić mnie w grę i wyjaśniać co i jak :D ?
kol - 2011-07-10, 15:30

Ja mogę, bo już to robiłem :P Wyślij mi zaproszenie, gdy uruchomisz sobie grę. Potem się zgadamy i Ci wyjaśnię w grze co i jak. Ale najpierw skorzystaj z wbudowanego samouczka.

Nick: Trojden

Remik - 2011-07-11, 09:52

Pierwsza potyczka PvP za mną, całkiem fajna gra. Drażnią moje oczy tylko kontury postaci, reszta jest ok.

Starałem się jak mogłem, dostałem w przydziale jakiegoś heroes'a-mechanika, czy coś, który budował wieżyczki. Całkiem fajnie się nim nawalało. Gra trwała ok. 50 min, wygraliśmy :). No i oczywiście team przebił się linem na którym od początku ciskałem ^^.

Archerito - 2011-07-11, 10:22

Ja gram w LoLa od około 2 miechów. Heros-mechanik o którym wspominasz to Heimi...jeden z najlepszych kandydatów na solo linię jeśli mamy w teamie junglera. Jeśli chodzi o defensywę to świetna postać. Do tej pory nastukałem 27 lvl a w swojej skromnej kolekcji posiadam takie perełki jak: Warwick (moja pierwsza zakupiona postać), Caitlyn, Nunu i Tristana. Warwick od początku mi się podobał...jest mega klimatyczny. Wilkołak samotnie przemierzający leśne ostępy by z zaskoczenia wyskoczyć na sparaliżowanego strachem wroga i rozerwać go na strzępy. Walka 1vs1 z WW jest bardzo trudna jeśli nie niemożliwa do wygrania. Cóż można zrobić postaci która nie dość że zabiera Ci życie to jeszcze sama się leczy. Coś pięknego. Nunu to z kolei mały chłopczyk dosiadający wielkiego Yeti. Jego ulti ma potężne przeliczniki i w dodatku jest obszarowe a spam śnieżynką potrafi doprowadzić do rozpaczy większość wrogów. Do tego podobnie jak WW ma selfbuffa do szybkości ataku i leczenie poprzez zadawanie obrażeń. Cait to z kolei świetny AD carry która odpowiednio wyekwipowana zadaje ogromne obrażenia. Bolą co prawda jej pułapki które są IMHO dość słabym skillem ale jej ulti (mimo iż łatwe do zablokowania) zadaje wręcz chore obrażenia pojedynczemu celowi. I to cudowny celownik i laserowy promień na celu...po prostu miód :) Nie bez powodu Cait nazywana jest Królową mida :D Tristana była rozdawana za free więc jak dawali to brałem :D Gram na serwerze EU pod nickiem...hmmm...trudno się domyślić: Archerito Pozdrawiam i zachęcam do grania...
Katorg - 2011-07-11, 10:55

Grywam w to już od 2 miechów i cudem jeszcze się nie znudziło. Mam narazie trzy postaci wciąż odkrywając nowe ich zastosowania: Galio z którego robiłem zawsze czystego tanka i niedawno skapłem się że o wiele lepszy będzie jako semi-tank.Fajnie się nim farmi, dobry harras od początku. Potem Vladimir którego mimo grania nim od początku mojej przygody (jeszcze u kumpla się w nim zagrywałem) jeszcze nie ogarniam tak do końca, moje nieudolne sprawiały że nawet niezle mu szło na midzie i końcu ale pierwszej fazie gra była mordęgą. I Mordekaiser coś co jest genialnym tankiem, nawet niskie cooldowny, genialnie się nim farmi, no i 3 skile AoE.
Gram na EU.

Archerito - 2011-07-11, 11:14

Vladek ma to do siebie że na początku musi uważać aczkolwiek jest bardzo ciekawą postacią. Generalnie takie postaci które nie używają many są warte stosowania bo gra się nimi zupełnie inaczej a nierzadko są przodującymi pikami w swoim rodzaju: Shen (tank), Morde (offtank), Akali (assasin) czy choćby niedawno wprowadzony Rumble (mag). Martwisz się tylko o cooldawny czyli problem z maną masz z głowy :D
kol - 2011-07-11, 11:45

Shen jest obecnie znerfiony i trochę bezużyteczny, prócz taunta i ulti nic nie zdziała i w końcowej fazie gry jest niezauważalny. Morde - są o wiele lepsze offtanki od niego - Irelia czy Jarvan (choć jego znowu znerfią...) Mana wcale nie jest takim problemem, jeśli będzie się grać z umiarem i trzymać ją na gank czy push. Ponadto caster z maną skorzysta o wiele bardziej na blue buffie, np. taka Anivia czy Brand.

Archerito napisał/a:
Martwisz się tylko o cooldawny czyli problem z maną masz z głowy :D
Ale masz inne - Rumble się przegrzewa, Morde płaci zyciem za używanie skili, a energia się kończy w pewnym momencie i gdy trzeba zrobić spore combo na niskich cd może jej zabraknąć.
Archerito - 2011-07-11, 20:46

kol napisał/a:
Shen jest obecnie znerfiony i trochę bezużyteczny, prócz taunta i ulti nic nie zdziała i w końcowej fazie gry jest niezauważalny

Nie gram Shenem więc zdaję się na Twoją wiedzę i wierzę Ci na słowo :)

kol napisał/a:
Morde - są o wiele lepsze offtanki od niego - Irelia czy Jarvan (choć jego znowu znerfią...)

Irelia owszem jest potężna. Jarman xD (człowiek-słoik) jakoś do mnie nie przemawia...nie przepadam za nim. Myślę że czy dana postać jest lepsza czy nie zależy od tego jak się nią gra. Zważywszy że nie ma słabych postaci są tylko słabi gracze :) A poza tym jakoś mi nie pasuje delikatna kobietka ze sztyletami jako offtank? A Morde...samym wyglądem już straszy :D Wypisz wymaluj Vhailor z Planescape Torment.

kol napisał/a:
Mana wcale nie jest takim problemem, jeśli będzie się grać z umiarem i trzymać ją na gank czy push. Ponadto caster z maną skorzysta o wiele bardziej na blue buffie, np. taka Anivia czy Brand.

Owszem aczkolwiek jednak będę się trzymał tego że bezmanowcy mają jeden problem mniej :D

kol napisał/a:
Ale masz inne - Rumble się przegrzewa, Morde płaci zyciem za używanie skili, a energia się kończy w pewnym momencie i gdy trzeba zrobić spore combo na niskich cd może jej zabraknąć.

To że Rumble się przegrzewa to IMHO nie jest wada ale zaleta. Owszem 6 sekund bez skilli ale za to dostaje boosta do zapierdzielania. Nie raz i nie dwa zdarzyło mi się po powrocie do bazy wystrzelać w powietrze skille żeby się przegrzać i szybciej wrócić na linię frontu. Owszem Morde, Vladek czy choćby Mongoł płacą życiem za skille ale każdy z nich ma świetne umiejętności które życie przywracają więc jest 1:1. Co do energii to owszem jej zasób jest mniejszy ale regeneruje się dużo szybciej i to raczej tu jest możliwość wycyrklowania sobie żeby nigdy Ci nie zabrakło jednego porządnego skilla bo akurat się mana wyczerpała. Wiadomo jak to jest z maną...a blue buff nie jest wieczny i czasami nie ma nawet czasu po niego skoczyć. Dlatego uważam że postacie oparte na energii są bardziej samowystarczalne.

Remik - 2011-07-15, 18:05

"We are experiencing an unusually large number of logins."

Taaaa, jasne :roll:

Wszelak - 2011-07-15, 18:36

Jako, że mam 20 minut kolejki to też coś napiszę.

W LoLa gram od bety. Mam ponad 1700 rozegranych gier (wiem no-life), grałem każda postacią w chyba każdy możliwy sposób :P Wspomniana wczoraj Soraka pod AD nie jest najdziwniejszym wymysłem ^^

@Archerito

Nie mogę się z Tobą zgodzić co do Heimera na solo lane. Moim zdaniem jest zbyt papierowy, na solo lane powinien iść ktoś kto nie wymaga super farmy, jakiś tank, albo support.

Archerito - 2011-07-16, 06:21

Wszelak napisał/a:
Nie mogę się z Tobą zgodzić co do Heimera na solo lane. Moim zdaniem jest zbyt papierowy, na solo lane powinien iść ktoś kto nie wymaga super farmy, jakiś tank, albo support.

Nie twierdzę że nie ma lepszych aczkolwiek na solo linii nie ważne jest pushowanie tylko obrona do czego Heimi świetnie się nadaje moim zdaniem. Atak z dystansu + działka + regeneracja HP turretów + ogłuszający/oślepiający granat AoE i wrogowie nawet nie fukną.

Jvegi - 2011-07-16, 13:48

Don't Chase.
Nie wiedziałem, że jest takie zatrzęsienie amatorskich kawałków lolowych... A nawet szukałem ostatnio i poza TYM niewiele znalazłem.

Ale to Don't Chase idzie na moją empetrójkę. Większość tych rzeczy to jednak chłam, a tutaj naprawdę jest pomysł i cholernie dobre wykonanie.

kol - 2011-07-16, 13:58

Wszelak napisał/a:
Moim zdaniem jest zbyt papierowy, na solo lane powinien iść ktoś kto nie wymaga super farmy, jakiś tank, albo support.

Support, ale chyba nie Soraka czy Sona? ;)

Moim zdaniem jeśli mówimy o solo lane, to rozbijmy to sobie na topa i mida, bo te lany nie są takie same. Wszystko zalezy od metagry, ale jeśli przyjmiemy europejską metę, to na bocie będzie ad carry + support, na midzie ap nuke, natomiast top pozostaje kwestią bardziej dowolną, uzależnioną trochę od wyboru junglera. Tank na solo lane powinien iść tylko wtedy, gdy nie ma potencjału na jungling, a Mumia i Jarman mają. Na top lane posłałbym albo offtanka albo drugiego ap nuke'a. Natomiast Heim - niestety, jest podatny na wczesne ganki, gdy nie ma jeszcze swojego ulti. Wieżyczki są przede wszystkim stacjonarne i to ich największa wada, bo jeśli Heim będzie chciał pushować i nastawia ich niedaleko wrogiego turreta - nic, tylko go zgankować. Na top lana posłałbym kogoś, kto potrafi się tam bardzo dobrze utrzymać, będzie gotów na gank, kto będzie potrafił wykorzystać tę sposobność, jaką jest posiadanie całej farmy dla siebie i kto będzie potrafił szybko spushować linię, nie narażając się przy tym na gank.

Archerito - 2011-07-17, 08:02

kol napisał/a:
Moim zdaniem jeśli mówimy o solo lane, to rozbijmy to sobie na topa i mida, bo te lany nie są takie same.

Owszem można i tak ale nie spotkałem się jeszcze z tym, że ktoś mówiąc solo line ma na myśli mida. Mid to mid a solo line to top jeśli w drużynie mamy postać junglującą.

kol napisał/a:
Natomiast Heim - niestety, jest podatny na wczesne ganki, gdy nie ma jeszcze swojego ulti. Wieżyczki są przede wszystkim stacjonarne i to ich największa wada, bo jeśli Heim będzie chciał pushować i nastawia ich niedaleko wrogiego turreta - nic, tylko go zgankować. Na top lana posłałbym kogoś, kto potrafi się tam bardzo dobrze utrzymać, będzie gotów na gank, kto będzie potrafił wykorzystać tę sposobność, jaką jest posiadanie całej farmy dla siebie i kto będzie potrafił szybko spushować linię, nie narażając się przy tym na gank.

Zdaję sobie sprawę, że jeszcze bardzo mało wiem o tej grze ale jak dla mnie solo line Heimim to nie pushowanie na siłę. Owszem może u innych postaci tak działa ale nie u niego. Mądruś gra bardzo ale to bardzo defensywnie więc ganków obawiać się nie musi. Nie raz i nie dwa zdarzały mi się takie sytuacje, że rozstawione wieżyczki plus turret stanowiły zaporę nie do przejścia a jeśli nawet to po powrocie z miasta wszystko wracało do normy dzięki pasywowi. Druga rzecz...wardy, wardy i jeszcze raz wardy. Jeden w krzaki i po udanym ganku kiedy nasz jungler wraca do lasu pchając miniony na turret stawiamy pod nim dwie wieżyczki i w długą. 4 takie zagrania i po turrecie wroga nic nie zostaje gdyż sieją one ołowiem w tempie zastraszającym. Aczkolwiek to wszystko na siłę...gdyż powtórzę jeszcze raz Heimi na solo linii nie bawi się w pushowanie tylko broni się do czasu kiedy reszta drużyny jest gotowa na atak. Najbardziej ofensywna część early game spoczywa na graczu z mida i to zazwyczaj ta drużyna która straci mida jako pierwsza przechodzi do defensywy.

@ Jvegi...z takich pseudo piosenek jest jeszcze Fiddle in the middle

Jvegi - 2011-08-02, 01:09

Nie mogłem grać, więc skupiłem się na YT i zwróciło uwagę moją coś takiego.

Komentarz do gry zrobiony z przygotowaniem, więc ma przewagę nad frapsem z TSem, a nawet live komentatorami. Jak ktoś ogląda mecze dla nauki, to to może być najskuteczniejsza opcja. Jeśli komentarz jest kompetentny, ale ten raczej jest.

kol - 2011-08-02, 17:31

Corki już po trosze nieaktualny, hehe. Dla nauki to ogladaj streamy graczy CLG, TSM, EG czy Millenium, ew. SK.
kol - 2011-08-19, 11:08

Ktoś widział mecz Fnatic vs SK?

Bardzo fajnie się to oglądało, pod koniec to właściwie był thriller - jeden tf i wszystko przesądzone. Fnatic moim zdaniem, a szczególnie Shushei, popełnili kilka błędów, które kosztowały ich wczesniej uzyskaną przewagę złota oraz barona, jednakże pod koniec Fnatic zebrał się w sobie i wykorzystał swoją przewagę w goldzie, który w ich teami był chyba lepiej rozłożony. U SK największą farmę i kille miała właściwie tylko Anivia - Lee niedofarmiony, Ashe z tyłu za Tristaną - ogólnie gra skończyłaby się chyba wcześniej, gdyby nie kilka błedów Fnatic, które zostały wykorzystane przez SK.

Natomiast początek gry - jak na normalu u mnie i Vinciego :D

kol - 2011-08-21, 17:36

CLG udowodniło, że są wiodącym teamem na świecie. Nie zaprezentowali w finale jakichś niesamowitych sztuczek czy taktyk, lecz zrobili to, co najważniejsze - wykorzystali swoje zalety i błędy przeciwników. Zadziwił mnie ten pick Urgota w ostatnim meczu - jak widać, w teamie jest to dobra postać.

Bardzo się cieszę, że wygrało CLG. Co prawda byli jeszcze Fragowie oraz Shushei, ale ci pierwsi zaprezentowali bardzo słabe zgranie, natomiast Shushei - trochę się znudził. HSGG oraz Reginald to w tej chwili najważniejsze postacie sceny LoLa. Bardzo mi się podobały te zawody.

Edit: Jarvan zupełnie wypadł z gry, dziwne.

Archerito - 2011-09-06, 08:37

W necie pojawiła się świetna seria filmików pt. "Z kamerą wśród noobów" gdzie kilku graczy prezentuje swoje akcje z LoLa wraz z komentarzami...które notabene powalają. Oglądam ostatnio jeden z ich filmików i co widzę? Grają przeciwko naszemu Karanithowi...akcja chociaż krótka to na pewno miło się ogląda że nasz forumowicz jest na YT. Oczywiście wrzucam link i zachęcam do obejrzenia ich filmików bo są naprawdę powalające. Takiego funu z tej gry jeszcze nie widziałem nie mówiąc już o przegrywaniu z uśmiechem na ustach. http://www.youtube.com/wa...feature=related Karanith gra Rumblem w pierwszej akcji na tym filmiku :)
Jvegi - 2011-09-06, 08:54

Heh, jaki ten LoL mały...

A ten kanał znam od dawna, nie wiem czemu go nie podlinkowałem wcześniej...
EDIT: Jeszcze super PRO guide do Anivii. Bezbłędny.

kol - 2011-09-06, 12:55

Widzieliśmy wczoraj, jak Karan tam ownił, ale grał solo, to dlatego :P
Archerito - 2011-09-06, 18:21

Haha...Anivia była epicka :D A te teksty...postawiłem ścianę żeby nie zawrócili i nas nie zaatakowali xD Myślałem że padnę :D
kol - 2011-09-08, 14:17

Chciałbym napisać, dlaczego postacie z ukryciem, jak Eve czy Twitch, zasysają jak odkurzacze przemysłowe.
Zastanówmy się wprzódy nad Twitchem, przyjmując, że gramy przeciwko jakiemuś premadowi. Twitch najczęściej występuje jako AD carry w naszej drużynie, podobny jest trochę do Ashe ze względu na brak dobrego mechanizmu ucieczki (stealth takim nie jest!!!). Gdy gramy przeciwko premadowi, musimy liczyć się z:
1) komunikacją u przeciwnika - natychmiastowe missy utradniające roaming
2) przynajmniej jedno oracle u wrogiego supporta, które nas wykryje
3) więcej oracle i pink wardów
O ile Twitch może sprawdzić się jako burst na jeden cel, najczęściej ranny, który zabije i idzie w stealth dalej, to w teamfighcie jego taktyka polega na stealthie do momentu inicjalizacji (:D), a potem zapuszczeniu ulti, które jest swego rodzaju AoE. Celem Twitcha jest squishy ad carry oraz support przeciwnika. Twitch musi się pozycjonować niedaleko swego teamu, jako że pójdzie na niego natychmiastowy focus. Skoro tak się pozycjonuje, to po cholerę mu właściwie ten stealth? Ustawia się tak jak reszta ad carry przez co korzysta z trzech skilli, gdy reszta ad carry ma 4 użyteczne w tf, choć niektóre na pewno mniej jak siatka Cait. Sądzę, że Twitch w tf nie powinien korzystać ze stealtha, a użyć go ew. jeśli tf będzie przegrany, aby uciec, co raczej się nie zdarzy, ponieważ po użyciu ulti Twitch musi podejść bliżej, że autoatakować. Tak więc Twitch w rozgrywce premadów jest złym wyborem i lepiej sprawdzi się w solo q.
O Eve napiszę później.

Jvegi - 2011-09-13, 20:46

No co za babsko irytujące. Dzielny człowiek. :gulp:

Może i stare, ale nie znałem, a jest na poziomie.

kol - 2011-09-13, 22:17

Na poziomie? Słyszałem to gówno wcześniej, nie pamiętam już gdzie, i chciałbym zacytować to, co napisałem już na YT: "Cham i idiotka." Jeśli ktoś ma cokolwiek ciekawszego do roboty, niech nie klika tego linka, straszny syf.
Jvegi - 2011-09-13, 22:24

E tam, czepiasz się. Imho zabawne, oryginalne, atrakcyjnie wykonane i pełne smakowitych one-linerów. Do śmiechu i refleksji.

I proszę mi tu nie przeklinać.

Archerito - 2011-09-15, 12:00

Ja też uważam, że nie było to wcale śmieszne. Ukazanie typowego nolajfa w akcji. Za epitety pod adresem Matki powinien tak w pysk wyłapać aż by po ścianie spłynął. Najpierw niech sam zacznie opłacać internet. Może faktycznie Mama miała dziwne loty ale nic nie usprawiedliwia takiego buractwa.
kol - 2011-09-15, 12:44

Dzisiaj zakończył się oficjalnie pierwszy sezon LoLa, można więc od początku powalczyć o swoje elo ;)
Archerito - 2011-09-15, 13:16

Czyli kolejna okazja do znalezienia się w ELO HELL <muahahaha> Pragnę się pochwalić iż dostałem Kayle wraz ze skinem i brązową otoczkę przy avatarku czyli...sezon 1 uważam oficjalnie za ZAMKNIĘTY xD

PS: jeszcze tylko 12 referalek i Collectors Pack będzie mój xD

Remik - 2011-09-15, 19:15

Chyba Kayle wszyscy dostali bo kumple mówili mi dziś "że nie wiadomo skąd się u nich wzięła" ;).

Przedwczoraj wbiłem w końcu na 30 lvl. Pierwsze wrażenie- masakryczny skok poziomu. Tu już rzadko się zdarzają się idioci, feederzy, itd., a trafienie na jakiegoś koksa z 600< wygranych jest bardzo prawdopodobne. Póki co po osiągnięciu 30 lvl staty z normala to 1 win i 3 porażki. Boję się myśleć jaka musi być gra gdy dochodzi do tego jeszcze ranked ^^.

kol - 2011-09-15, 20:16

Na 30 lvl często ludzie zatrzymują się w rozwoju - można spotkać mnóstwo idiotów, noobów i trolli, trzeba tylko trochę pograć.
Archerito - 2011-09-15, 21:48

Zgadza się...trafisz (czego oczywiście nie życzę) do osławionego elo hell to dopiero zobaczysz jakie cuda się dzieją :D Aż człowiek się nie może nadziwić że Ci ludzie mają 30 lvl. Jest gorzej niż na pierwszych poziomach xD A Kayle dostał każdy kto w sezonie I rozegrał chociaż 10 gier ustalanych przez matchmaking czyli normale, rankedy i vs SI.
Remik - 2011-09-17, 10:37

Co to jest Elo Hell? CZyżby jakieś rozgrywki dla ludzi z niskim ELO ? :curious:
Archerito - 2011-09-17, 11:09

Elo hell to po prostu pewien próg (bodajże poniżej 1000 elo) gdzie grają trolle/AFKerzy/leaverzy/feederzy/warzywa i cała reszta tałatajstwa. Poziom jest mniej więcej taki jak na pierwszych levelach normala albo jeszcze gorszy xD Generalnie nie ma czegoś takiego jak elo hell bo grając sam (oczywiście dobrze) jesteś w stanie wycarrować 75% gier na takim elo a grając duo to praktycznie 99,9% więc da się z niego wyjść tylko trzeba chcieć :)
Archerito - 2011-10-17, 19:37

Moi mili CDA do spółki z RIOTem urządziło turniej LoLa. Nagrodami są duże zastrzyki RP, champy, skiny i sława :D Tak więc zapraszam do zapoznania się z tematem. I mam nadzieję, że w finale zmierzą się najlepsze drużyny czyli: Tea Time Team i Dzieci Bhaala... LET'S THE BATTLE BEGIN.
Remik - 2011-10-17, 20:24

Woooo, można się wykazać bez rejestracji w jakimś tam ESL. Proponuję utworzyć forumowy team, co wy na to ;) ?
kol - 2011-10-17, 21:34

Już zamknięte zapisy, ale można by kiedyś zrobić taki sparing, ja bardzo chętnie :)
Wszelak - 2011-10-18, 12:03

Why not.
Remik - 2011-10-19, 13:41

Jeeee, chór oburzonych głosów do których dołączyłem został wysłuchany. Team można wciąż założyć, tyle że aby grać w turnieju trzeba jeszcze przejść eliminacje ;). Jak dla mnie jeszcze ciekawiej, bo więcej gier, ciśnienie żeby do turnieju się dostać w ogóle ^^.
kol - 2011-10-19, 13:56

OK, ja chętnie wezmę udział i mogę nawet nas zapisać. Ja, Vinci, Karan, Wszelak i Remiq - team CoB? Będziemy musieli nieźle potrenować, ale kurczę, warto ;P
Archerito - 2011-10-19, 15:04

Super...liczę na Was Panowie, że skopiecie dupska wszystkim ku chwale CoB i spotkamy się w finale xD My również się zapisaliśmy w składzie...Wilku, Illi, Żbiku, Crejvi, Gammu i ja :D
Remik - 2011-10-19, 16:08

No to kol działaj, lepiej punktualnie jutro o tej 18:00 wyślij naszego zgłoszenie, bo może się okazać że w przeciągu paru sekund dodatkowe 54 sloty będą zajęte ^^. No i wypadałoby zapytać Wszelaka, bo coś dawno z nim się na LoL'u nie widziałem ;).
Jvegi - 2011-10-20, 06:28

Tam jest miejsce dla rezerwowego, to możecie mnie wpisać jakby co. Net nadal sie wali, ale mogę grać na innym kompie.
kol - 2011-10-20, 09:34

Niestety, Vinci jest niedysponowany ze względu na zajęcia na uczelni, więc nic z tego, Panowie ;(
Remik - 2011-10-20, 19:41

Heh, a ja dołączyłem do mojego teamu ludzi ze szkoły ;). Legion Noobów rusza do akcji :D.
Wszelak - 2011-10-23, 21:39

A szkoda, bo chętnie bym zagrał turniej.
Archerito - 2011-10-24, 22:13

Są już podobno drabinki eliminacyjne :) Sprawdź sobie Remiq... Co do TTT dostaliśmy bardzo fajną grupę. Tylko jedna drużyna w pełni 30 levelowa :) Reszta to mieszańce z maks 2 osobami z 30 levelami :D
Remik - 2011-10-24, 22:30

Hehe, posprawdzałeś wszystkich członków drużyn ;)? Ja tam liczę na spontan, idziemy z moimi debilami ze szkoły totalnie bez taktyki, tylko ja ogarniam picki, bany, czym mają grać, itd., itp. A właśnie. Potrzebny byłby do naszego teamu jungler lub solo top (raczej off tank w obu przypadkach). Kol lub Karanith- reflektujecie? Nie obiecuje wam gruszek na wierzbie, ale z jednym z was będzie lepiej niż z naszym dotychczasowym junglerem ^^. Jak co to wbijajcie codziennie między 19:00-21:00. Zawsze rozgrywamy z dwie, trzy gry w naszym układzie teamu przed eliminacjami.


btw. Jeden zespół z mojej grupy to.... Fafalizator Gizmotronów 0o ^^' wtf(!)....

Karanith - 2011-10-24, 22:53

Pisałbym się, jeśli to możliwe. Zgaduję, że przynajmniej z częścią zespołu już grałem?
kol - 2011-10-25, 00:15

Też chętnie bym zagrał, ale ostatnio coś mi nie idzie, a poza tym Karan był pierwszy ;)
Muszę odnaleźć moje "mojo".

Remik - 2011-10-25, 09:26

No to witamy na pokładzie Karan ;). Jak ktoś się wykruszy to oczywiście ciebie też biorę kol :D. Ciężko mi teraz powiedzieć o której dziś zagramy bo zaspałem dziś na lekcje ^^'.
Remik - 2011-10-30, 10:35

Dwie gry już za nami ;). Niestety szanse wyjścia z grupy nikłe, chyba że organizatorzy turnieju zmienią coś na naszą korzyść w regulaminie ^^.

Pierwszy mecz z zespołem Koala from China przegrany, zjedli nas w parę minut. Super szybcy ogarnięci, nie na nasze progi ^^. Jak sprawdziłem dziś, grają w ESL i zajmują wysokie miejsca w pro turniejach (GoPL4LoL i tak dalej).

Drugi mecz natomiast wyglądał tak samo, tyle że to my rozgromiliśmy drużynę Fafalizator Gizmotronów. Pokonaliśmy ich w 30 min, przy czym chyba były staty 40-2 dla nas (w fragach).

Pokazuje to jak niezrównoważony jest poziom w tym turnieju, i szkoda że prawdopodobnie nie przejdziemy dalej (tylko jeden team wychodzi z grupy), bo moglibyśmy mieć jakieś szanse.
Mieliśmy grać jeszcze z zespołem Nie Wiem, aczkolwiek oni przegrali z Fafalizatorem (xD), a dotego 10 min przed meczem chcieli przesunąć termin. Póki co jest walkower na naszą korzyść, ale jak team zechce to zagramy jeszcze z nimi ;).

Archerito - 2011-10-30, 11:17

TTT jak na razie zwyciężyło obydwa mecze a jeśli chodzi o poziom to nie ma się co dziwić skoro przyjmowano zapisy graczy z dowolnym lvl. I w efekcie mamy takie kwiatki jak drużyna 6 * 30 lvl przeciwko drużynie gdzie średni lvl to 12 :D
Remik - 2011-10-30, 13:18

Wyzywam wasz TTT na sparing :P!
Archerito - 2011-10-30, 13:50

Haha...no spoko. Zobaczę co da się zrobić :)
kol - 2011-10-30, 23:12

1424 elo - całuj w rękę, chamie.
:lol:

picollo - 2011-11-16, 15:17

Możecie dopisać kolejną osobę, która dołączyła do grupy grających w LoLa, czyli ja.
Zaczęło się od Rammusa, który był akurat w rotacji, ale szybko przesiadłem się na Ashe. Ale to trochę taka nudna, zwyczajna gra. I teraz gram Twitchem. Ciekaw jestem jaka będzie reakcja naszych forumowych weteranów, generalnie na Twitcha jest niezły flame.
Ale mi się gra nieźle. Do 15 lvl (aktualnie) nie natknąłem się na nikogo używającego Oracle'a, i większość gier wygrywam, kończąc mniej więcej ze statami 20-4.
Zaognienie + podpalenie w jakiejś połowie przypadków pozwalają zdobyć FB, a później już jest z górki. Trochę patrzeć na mapę, nie przejmować się oskarżeniami o KS (w końcu jestem Carry, i itemki mi się bardziej przydają), i kończę rozgrywkę z jakimiś 60% fragów całego teamu. Uwielbiam Twitcha. A po przeróbce stealthu zapowiada się jeszcze ciekawiej.

kol - 2011-11-16, 16:41

Twitch OMFG!!!
:P
Przestaw się na angielskiego klienta, moja pierwsza rada. Druga - na 30 poziomie będą już Cię kontrowali oraclami i pink wardami, Twitch statystycznie słabnie.

Wyślij mi zaproszenie na konto Trojden.

picollo - 2011-11-16, 18:55

Jest niezły;)
wiem, że jak ludzie wpadną na oracle, to będzie trudniej. Ale może do tego czasu przerobią sneaka i będzie jakoś się dało nadal działać. Na razie jest nieźle właśnie tra vs Twitch za mną.

Generalnie po ok 60 killsów po obu stronach. Ja 37, wrogi Twitch 28. Więc da się tym grać ;)

kol - 2012-02-04, 02:07

Miałem wczoraj fajną grę Mundo, godzinka zeszła ;)

Ale nie po to tu zaglądam, przejdźmy do sedna: co myślicie o Ziggsie, nowym bohaterze? Zauważyłem, że opinie są silnie zróżnicowane - albo OP, albo nie :P Ja myslę, że nie jest OP, ulti co prawda ma daleki zasięg, ale...

Jvegi - 2012-02-04, 02:35

Grałem przeciw niemu jedną grę na razie i miał 1/7, więc w sumie się nie znam, ale z tego co widziałem na streamach to jego ulti ma bardzo OP tendencję do automatycznego wygrywania teamfightów w lategame, jeśli jest choć trochę nafedowany. Demage swoją drogą, ale ten zasięg sprawia, że praktycznie każdy teamfight zaczyna się burstem na wszystkich przeciwników, nawet jeśli toczy się daleko od niego. Już lux jest pod tym względem zdziebko op, ale przed jej ultem przynajmniej łatwo zwiać. Przed tym zwieje może 1-2 przy 5v5, a jak się mu pofarci to nikt. Jak nie ma AP to można to strząsnąć, ale jak ma to przy dobrym focusie jest po zabawie.

O reszcie skili się na razie nie wypowiem, ale te jego miny potrafią być wnerwiające, zwłaszcza jak się z ciemnym gruntem zlewają.

Nawet jeśli nie jest OP to i tak ulta mu znerfią, nie ma innej opcji.

A ja mam teraz dylemat. Równiutkie 3150 IP i się zdecydować nie mogę. Nidalee albo Olaf. Powinienem trochę melee pograć, ale nie mam run na junglę ani AD, a jak będę je musiał kupować to sporo potrwa zanim ewentualnie naprawię pomyłkę. Zobaczymy, Poppy mi w oko wpadł, może to jest rozwiązanie.

A na koniec powiem, że te nowe boty tak samo banalne są jak wcześniejsze. Mogą skillshotów używać więc to robi jakąś różnicę, bo takiej lux może czasami się przyfarcić, ale tego zapowiadanego wyzwania dla bardziej doświadczonych nie ma.

Remik - 2012-02-04, 12:07

Ziggs- OP dlatego, że ludzie średnio go ograniają i tyle (tylko trzeba nim umieć grać!). Z dobrą farmą mój team-mate miażdżył Ahri (te wszystkie miny i bombki są dobrą kontrą na jej mobilność).

Co do botów to fakt, nadal jest to banał. Ale zdziwiłem się niesamowicie, gdy idąc sobie w jungle wczoraj Jaxem, około tam 20 min jak poszedłem zrobić swojego blue to w krzakach już stała Irelia z Annie boty- zjedli mnie ^^'.

Jvegi - 2012-02-05, 02:55

100% CDR.
LoL :razz:
EDIT: Z tego samego kanału, customowe skórki do menu logowania. Fajna sprawa, nie byłem zapoznany.

Remik - 2012-03-06, 21:51

I fnatic, mój fawaoryt turnieju odpadł :(. Choć nie płaczę za bardzo, bo często oglądam sobie streamy saintviciousa, zatem kolejny team do śledzenia dla mnie to CLG. Gdybym miał się jednak zakładać to imho i tak Moscow 5 wygra cały turniej, o ile nie pozamykali ich po wyborach xD.
picollo - 2012-03-07, 02:37

A ja z innej beczki. Przymierzam się do kupna nowej postaci. Dobijam 30, nadal gram Twitchem, nadal się sprawdza. Ale szukam kogoś nowego. I przymierzam się do Fiory, albo Ahri. Obydwie polegają na szybkości, obydwie wydają się całkiem niezłe do stylu jaki preferuję. Kogo byście radzili kupić?
Fiora może jechać na runkach pod Twitcha, za to Ahri jest znacznie bardziej mobilna (zwłaszcza z Ulti).

Keleborn - 2012-03-07, 13:15

Ahri to bardzo dobry AP carry, ma dobre ganki przez ulti + wysoki dmg, sprawdza się na midzie na większość champów. Fiora to mocny pick na solo topa ale prawdopodobnie będzie nerf w następnym patchu dlatego ja bym się wstrzymał i zobaczył ile oberwie. Póki co Ahri jest darmowa także popróbuj, fiora będzie za tydzień więc możesz poczekać ewentualnie.


Co do iem. Też byłem za fnatic choć wiedziałem już przed turniejem że chłopaki nie są w dobrej dyspozycji. Trudno mi powiedzieć co zdecydowało o ich przegranej, na pewno xpeke zagrał dużo poniżej swojego poziomu, shushei nie zagrał najlepiej. Nie chce nikogo obwiniać ale grę z CLG przegrali przez jego błąd. Na początku oddał 2 kille w dosyć głupi sposób bo dostał ganka użył flasha i to że zgankuja go poraz drugi było prawie pewne i oddał FB. Wystarczyło się wrócić po stracie flasha do bazy żeby kupić warda i być może by uniknął 2 free kili praktycznie dla CLG. No i ostatnia akcja jak fnatic miało lekka przewagę shushei został złapany na charma od Ahri i skończyło się to teamfightem i 4- 0 w killach dla CLG + baron i już było po grze.

Ogólnie dziwnie nierówno grają Fnatic chodzi mi głownie o xpeke właśnie który po IEM NY , gdzie zagrał świetnie, miał kilka postaci w TOP 10 ELO. A tutaj na turnieju zagrał przeciętnie. Bot lane trzymał poziom, jungla była dobra.

Licze na ruskich z M5 teraz :P

picollo - 2012-03-07, 16:38

Właśnie testuję Ahri trochę, i wygląda obiecująco. Ja generalnie nauczyłem sie grać trochę jako roamer, do czego Twitch jest idealny, i patrzę za kimś, kto ma podobna mobilność- jeśli nie Twitchowe ukrycie, to przynajmniej szybkość, i skille właśnie ruchowe.
Na Fiorę poczekam, ale co do nerfa, to nie byłbym taki pewien. Ona nie ma żadnego cc, co komplikuje generalnie sprawę. Widziałem bardzo mało dobrze grających Fior.

Keleborn - 2012-03-07, 16:48

Widzisz fiora niby nie ma żadnego CC ale jej dmg ze skili już na początku jest masakrycznie duży + ogromny boost do atack speeda chyba 120%. Bez żadnych itemów do atack speeda i tak masz 1,8 także 1v1 na lini w wymianie ciosów naprawdę ciężko ją pokonać no ale oczywiście są skuteczne counter picki ( olaf na pewno kontruje fiore i może riven ) Po zbudowaniu lifesteala i użyciu ulti fiora leczy się za pół hp. Brak cc można częściowo wyeliminować budując frozen malleta + atme. Sam jeszcze nie grałem fiorą też chce sobie kupić niby już mam ip ale czekam co się z nią stanie. Ahri na pewno to dobry wybór można nią łatwo zdominować mida i jej burst dmg jak naprawdę duży. Ahri to na pewno dobry wybór, Fiora jeszcze nie wiem.
Jvegi - 2012-04-01, 01:26

http://polygamia.pl/Polyg...gends.html?bo=1

Yhm.

Yarpen - 2012-08-03, 18:23

1550 ELO. Przez ostatni rok miałem sporo wolnego czasu, to grindowałem. Najpierw na EU-NE, po tym EU-W gdzie w końcu dało się w miarę komfortowo grać. Tak zapoznawczo dorzucę, że zwykle gram jako Jungler albo Support.
Gems2Stronk.

Jakby komuś się chciało zapraszać: Yarpus na serwerze EU-W.

Wszelak - 2012-08-05, 18:25

Właśnie się przenoszę na West, zapraszam resztę.
Vinci - 2012-08-06, 10:54

Również przeszedłem na westa. Już dawno się nad tym zastanawiałem, kol zresztą też, więc pewnie nie potrwa długo nim będziemy tam wszyscy :P
kol - 2012-08-06, 11:35

wat? ja sie przenioslem na brazil, tam w końcu moge grac Mordem.
Morde es #1

kol - 2013-01-18, 22:58

LOL GBG przeszło do playoffów, bo wygrali w krótszym czasie niż MYM czy CRS. Porąbane. Wolałbym double elimination z bo3. I co to w ogóle za jakieś gostki komentują picki? Wolałbym Jatta i Demana. Dobrze, że oni przynajmniej komentują właściwą grę.
Na razie takie sobie to IEM, ale bardzo fajnie wygląda publiczność i atmosfera musi być też niezła. :)

Vinci - 2013-01-19, 20:29

Ta, dużo publiczności założę się, że strasznie tam śmierdzi :P
Remik - 2013-01-20, 15:20

Masakryczne lagi dzisiaj, nie da się oglądać :/. Mam nadzieję, że na finał to ogarną !
Vinci - 2013-01-20, 15:23

Finał pewnie będzie AZF vs AZB kto by chciał to oglądać, będą się przez 40 minut lać, a skończy się 4-4 w killach :P
Remik - 2013-01-20, 20:18

I M5 znowu na topie :P .
Jvegi - 2013-02-01, 17:56

To jest coś innego :roll:

3:38:00

Remik - 2013-02-15, 01:16

HEIMEDRINGER JUNGLE
picollo - 2013-02-15, 11:07

Jungle to trochę za dużo powiedziane. Ale gra była jedyna w swoim rodzaju.
Katorg - 2013-06-21, 14:55

Mam pytanie co do bardziej doświadczonych lolowiczów. Rozważam kupno postaci która jest łatwa do ogarnięcia. Co polecacie ?

Ja rozważam Gankplanga , Vladimira (serio - gość jest cholernie łatwy do ogarnięcia, i nie taki straszny jak go malują) albo Alistara.

Acha - z góry nie reflektuje na Urgota. Gość jak dla mnie jest ponad me siły. Mimo wielokrotnych prób stwierdzam że nie da się nim grać.

Jvegi - 2013-06-22, 20:20

Lux...? Nie grałem od dawna, ale Lux jest łatwa do ogarnięcia, nieśmiertelna i zabójcza jeśli wiesz co robisz. Caitlyn i Kayle też się nadają.
Jvegi - 2013-10-05, 20:40

Wspaniały turniej. Szkoda, że zachód jest wyraźnie z tyłu, ale poziom jaki pokazali finaliści zachwyca i daje nadzieję na jeszcze lepsze turnieje w przyszłości. Poziom realizacji też stale się podnosi, nawet wywiadów czasami się nie omija.

BTW, ciekawy materiał na pracę badawczą. Kiedy pierwszy raz oglądałem trzeci mecz royala z fnaticiem, wydaw2ało mi się, że fnatic ciągle ma przewagę. Za drugim razem wyraźnie widziałem dominację chińczyków w każdej fazie gry, z teamfightami włącznie. Sportowa odmiana błędu konfirmacji tu się wyłania, bardziej zwracamy uwagę na sukcesy drużyny, której kibicujemy, niż na jej błędy. Ja przynajmniej.

Keleborn - 2013-10-08, 07:16

Mi się finał nie podobał. Ja widziałem tylko brak pomysłu u Royal w finale we wszystkich 3 grach ich top mocno odstawał + Jax orał ich cały czas i tutaj pytanie dlaczego go nie zbanowali ? myślałem już że druga gra pójdzie do Royal bo w pewnym momencie nadrobili stratę golda no ale niestety throw. Nie wiem czy pozostałe drużyny są tak bardzo za Azją. Fnatic sobie całkiem dobrze radziło z tym że Puszu był mega słaby na lini w meczu z Royal a xpeke zagrał chyba 3 najsłabsze mecze w roku. O ile Rekkles wejdzie do składu za Puszu
( według mnie jest dużo lepszy od Puszu ) to mogą wrócić na samą górę. Szkoda że Gambit tak słabo zagrało chciałem żeby wygrali no ale dalej bez formy i wg plotek jakieś większe zmiany mają szykować gambit i eg.


Źle się ogląda takie jednostronne widowisko wg mnie całe mistrzostwa sezonu 2 były lepsze i btw widownia była strasznie słaba.

Vinci - 2013-10-09, 21:53

Półfinały były generalnie dobre, na meczach fnatica dobrze się bawiłem. Z finałami faktycznie, wstałem koło 7, na drugi mecz finałowy akurat i nie było zbyt wielkich emocji, Royal dostawał ostro w tyłek i często wyglądało to na szkolne błędy.

Keleborn napisał/a:
Jax orał ich cały czas i tutaj pytanie dlaczego go nie zbanowali ?


Nie wiem, może dlatego, że musieliby zostawić wtedy otwartą Annie? To trochę to co fnatic robił w półfinałach, dostawali w dupę od Orianny, ale zbanowali ją dopiero w 4tym starciu, ale i tak wyszło wtedy lepiej niż w pozostałych grach.

Keleborn napisał/a:
Fnatic sobie całkiem dobrze radziło z tym że Puszu był mega słaby na lini w meczu z Royal a xpeke zagrał chyba 3 najsłabsze mecze w roku


Przeciwko łatwiejszym przeciwnikom każdy wygląda lepiej. To tak jak streamerzy czasami puszczają swoje gry przeciwko niższym ligom, wtedy też wyglądają jak kozaki.

Keleborn napisał/a:
Źle się ogląda takie jednostronne widowisko wg mnie całe mistrzostwa sezonu 2 były lepsze i btw widownia była strasznie słaba.


A skąd wiesz? Byłeś? Wyraźnie było słychać tłum. Weź po uwagę, że sprzęt którego używa się na takich zawodach, filtruje odgłosy otoczenia, wrzaski publiczności tak, żeby było słychać komentatorów. Można wejść na reddita i przekonać się jak ludzie którzy tam byli (rzekomo) komentują widowisko. Nikt nie narzekał na poziom wrzasków.

Keleborn - 2013-10-10, 11:00

Vinci napisał/a:


Keleborn napisał/a:
Jax orał ich cały czas i tutaj pytanie dlaczego go nie zbanowali ?


Nie wiem, może dlatego, że musieliby zostawić wtedy otwartą Annie? To trochę to co fnatic robił w półfinałach, dostawali w dupę od Orianny, ale zbanowali ją dopiero w 4tym starciu, ale i tak wyszło wtedy lepiej niż w pozostałych grach.



SKT wyrzucało Annie nie Royal. Banowanie Lee, Vi i zostawienie Jaxa, Corkiego kiedy ich młócili w każdej grze to trochę pomyłka. Samymi banami gier by nie wygrali bo w końcu te ich epickie divy były strasznie słabe jak wbijali się pod wieże 4v3 i padali wszyscy no ale może było by łatwiej grać na topie / bocie vs inne championy.

W sumie trochę szkoda że OMG trafiło na Royal w ćwierćfinałach bo chyba tylko oni mogli pokonać SKT ( Najin też stawiło opór ale mimo wszystko OMG wydawało się mocniejsze )



Vinci napisał/a:


Keleborn napisał/a:
Fnatic sobie całkiem dobrze radziło z tym że Puszu był mega słaby na lini w meczu z Royal a xpeke zagrał chyba 3 najsłabsze mecze w roku


Przeciwko łatwiejszym przeciwnikom każdy wygląda lepiej. To tak jak streamerzy czasami puszczają swoje gry przeciwko niższym ligom, wtedy też wyglądają jak kozaki.



Niby tak ale mimo wszystko nie grają tak źle. Z Rekklesem będą jeszcze lepsi o ile będzie grał tak jak zaczynał w Fnatic albo lepiej.

Vinci napisał/a:


Keleborn napisał/a:
Źle się ogląda takie jednostronne widowisko wg mnie całe mistrzostwa sezonu 2 były lepsze i btw widownia była strasznie słaba.


A skąd wiesz? Byłeś? Wyraźnie było słychać tłum. Weź po uwagę, że sprzęt którego używa się na takich zawodach, filtruje odgłosy otoczenia, wrzaski publiczności tak, żeby było słychać komentatorów. Można wejść na reddita i przekonać się jak ludzie którzy tam byli (rzekomo) komentują widowisko. Nikt nie narzekał na poziom wrzasków.


Nie byłem ale atmosfera jak przemawiał ten gość z Riotu Tryndamere bardziej przypominała stypę. Nie chodzi mi o to, że tak było przez całe mistrzostwa ale sam finał trochę słabo wypadł.

kol - 2014-03-01, 21:45

Co sądzicie o ostatniej formie Roccata? Świetny początek, a potem coś się spsuło - albo przeciwnicy szybko nabrali formy, albo coś się w teamie psuje - może tak samo jak w Fnaticu?

W każdym razie SK gra bardzo, bardzo fajnie i mogą zająć naprawdę wysokie miejsce w tym splicie.

Jeśli chodzi o NA - jest pod wrażeniem nowego CLG, wow. Jestem ciekaw, jak im dziś pójdzie.

BlackWidow89 - 2014-05-15, 11:25

W Gambit Gaming będzie grał Polak(na razie jako zmiennik), ale kto wie, może się wykaże i zostanie pełnoprawnym członkiem drużyny? Tu link do newsa.
Semaj - 2016-03-29, 23:12

Gra ktoś jeszcze?
Tuth - 2016-03-30, 10:08

Ja obecnie grywam od czasu do czasu, średnio kilka partii w tygodniu. W ostatnich latach większość zmian nie za bardzo mnie zachwyca, stąd taka częstotliwość.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group