Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Sala Bractwa (CoBowicze) - Zapytaj, a odpowiem szczerze.

Dark - 2010-02-20, 14:04
Temat postu: Zapytaj, a odpowiem szczerze.
Proponuję zabawę znaną na innych forach. Mianowicie, w każdym poście
forumowicz odpowiada na pytanie, zadane w poście poprzednim przez innego forumowicza. Po czym sam/sama zadaje pytanie. Liczą się szczere odpowiedzi i bezpośrednie pytania. :>
Jako autorka tematu, nie odpowiem sama sobie, ale mam przywilej zadania pierwszego pytania:

Lubisz serię Baldur's Gate ?

chisette - 2010-02-20, 15:45

Ależ oczywiście, gdyby nie ona, nie tylko nie byłoby mnie tutaj, ale wręcz moje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej :>

Jakie jest twoje największe niespełnione marzenie z dzieciństwa?

Alvarez - 2010-02-22, 21:33

Kiedyś chciałem zostać komandosem, ale później mi się odwidziało ;P.

Czy dużo czasu marnujesz na pierdoły? XD

Dead - 2010-02-22, 22:24

Bardzo dużo (4-6h/dziennie).

Gdybyś chciał/a popełnić samobójstwo to w jaki sposób?

Nero - 2010-02-22, 22:27

Sztylet w serce. Albo skok z wysokości.

Największy błąd w życiu?

Aeraldo - 2010-02-22, 23:43

Całkowite olanie sportu i wszystkiego, co z nim związane za młodu.

Miejsce na Ziemi, do którego chciałbyś się udać w podróż.

chisette - 2010-02-23, 11:23

jedno? ha, Suomi. prędzej czy później się tam wybiorę.
w dalszej kolejności mam Kanadę, Nową Zelandię i Argentynę, bez jakichś szczególnych uzasadnień.

Masz pomysł na siebie za pięć lat? Kim chcesz wtedy być?

Dark - 2010-02-23, 13:23

Chcę być nadal sobą ! ^^
No, może chciałabym w międzyczasie znaleźć sobie właściwego mężczyznę. I nadal robić wszystko to, co lubię najbardziej.

Twoja ulubiona książka, to.. ?

Mhaar - 2010-02-24, 23:27

Ojciec Chrzestny. Nie jestem jednak typem mola książkowego i mogę mieć w tej materii dosyć ograniczone horyzonty.

Randka na Księżycu czy na szczycie Piramidy Cheopsa?

Dark - 2010-02-24, 23:29

Na szczycie piramidy.

Włosy ciemne czy blond ?

Philoos - 2010-02-24, 23:33

Ciemny blond ;)

Największy życiowy sukces.

Simi - 2010-03-21, 12:19

Polubienie siebie, potem to już ma się z górki. :wink:

Potrawa której nie przełkniesz.

morgan - 2010-03-21, 12:25

Sushi

Kto jest Twoim idolem?

darrion - 2010-03-21, 17:34

Captain Jack Sparrow ;P

Twoja ulubiona potrawa?

Lava Del'Vortel - 2010-03-21, 18:41

ha! Sushi :D

Ulubiony kolor?

Neysa - 2010-03-21, 18:48

Zielony.

Nie lubisz, gdy...

Dark - 2010-03-21, 21:00

..ktoś odchodzi bez słowa.
Twój idol/Twoja idolka, to..

Vinci - 2010-03-21, 21:07

Ja sam.

(poza tym, to już było to pytanie przed paroma godzinami :P)

Gdybyś ktoś mógł spełnić Twoje jedno życzenie, to byłoby to...?

Dark - 2010-03-21, 21:12

Miłość

Lubisz kolczyki w nietypowych miejscach? (nos, pępek)

Nero - 2010-03-21, 21:55

Nie cierpię kolczyków...

Co ostatnio przeczytałeś/aś?

Dead - 2010-03-22, 15:54

Wygnanie - R.A Salvatore :mrgreen:

Dlaczego gnomy są dla Ciebie takie fajne i dlaczego chciałbyś być gnomem gdybyś mógł nim być?

Alvarez - 2010-03-22, 18:48

Bo są najinteligentniejsze oraz mają premię do rzutów obronnych przeciw czarom i różdżką. A przede wszystkim dlatego, że mój idol jest gnomem :razz:

Wymień 100 rzeczy które Cię najbardziej irytują ;>

Philoos - 2010-03-22, 20:24

Połowa to błędy ortograficzne, druga to zadawanie głupawych pytań.

Czy uważasz, że ten temat należy zamknąć i dlaczego?

Dark - 2010-03-22, 20:34

Nie należy go zamykać. Bo ja tak mówię.

Ulubiony dzień tygodnia?

Vinci - 2010-03-22, 20:39

Poniedziałek. Tak na złość kocurowi :P

Jedna rzecz jaką byś zrobił/zrobiła będąc tutaj adminem :P

Dark - 2010-03-22, 20:44

Róż dla wszystkich w Klanie :curious:

Tasiemka czy haft?

Simi - 2010-03-22, 21:15

Haft kurpiowski. :curious:

Komu bije dzwon?

morgan - 2010-03-22, 21:32

Hemingway'owi

Osoba publiczna, która darzysz zaufaniem

Dark - 2010-03-23, 20:44

Nie ma takich osób.

Ulubione danie?

Neysa - 2010-03-23, 21:12

Naleśniki

Ulubione powiedzonko?

Dark - 2010-03-23, 21:18

"Twój głos jest miodem dla uszu." :wink:
Lubisz się całować? :curious:

Alvarez - 2010-03-23, 22:34

No pewnie, najlepiej przez Gadu-Gadu :wink:

Jak często nie dotrzymujesz własnych postanowień? ;>

Dark - 2010-03-24, 20:42

Zbyt często. :sad:

Jaki był Twój najdziwniejszy, najbardziej nietypowy sposób na spędzanie wolnego czasu?

Simi - 2010-03-30, 22:10

Siedzenie na szafie z której nie umiałam zejść (brat mnie wsadził). 8-)

Chrapiesz?

Gawith - 2010-03-30, 22:26

Czasami. Co więcej, zdarza mi się podobno spać z otwartymi oczami - co ponoć nie wygląda estetycznie :P
Ulubiona potrawa?

Antalos - 2010-04-01, 00:31

Chyba można to do potrawy zaliczyć :p : jajecznica :grin:

Wymarzone miejsce na podróż?

Dark - 2010-04-06, 22:41

Grecja

Wrotki czy rolki?

sovellis - 2010-04-07, 15:43

rolki ;)
tęskniliście :p?

darrion - 2010-04-07, 22:47

eee, a kim Ty w ogóle jestes?;P (no może troszeczkę;*)

największa trauma z dzieciństwa

Neysa - 2010-04-07, 22:56

Całowanie żab ;) (żadna się nie okazała księciem, pech )

Bohater książkowy jakiego zarówno kochasz i nienawidzisz....

Dark - 2010-04-08, 21:28

Dr Wellington Yueh

Uważasz się za osobę rozsądną?

Aeraldo - 2010-04-09, 14:29

Generalnie tak, choć nie zawsze podporządkowuję się temu, co mi rozsądek podpowiada (np teraz powinienem ćwiczyć, a nie na forum pisać :P)

Czy forsa jest dla Ciebie ważna?

Karanith - 2010-04-09, 14:52

Bardzo.

Czego się najbardziej brzydzisz?

Nero - 2010-04-09, 18:39

Pająków...

Ulubiony film?

darrion - 2010-04-09, 22:12

Piraci z Karaibów (trylogia) :)

Twój ulubiony forumowicz CoBu to:

Dark - 2010-04-10, 20:26

morgan

Ulubione imię?

Simi - 2010-04-11, 21:55

Ariel.

Palisz?

Dead - 2010-04-11, 22:43

Tak.

Ile pijesz średnio piwek tygodniowo?

Aeraldo - 2010-04-11, 22:51

Od zera do "aż się kasa skończy". Ciężko wyciągnąć średnią.

Wierzysz w przepowiednie?

morgan - 2010-04-11, 23:18

A skąd

Kiedy odczuwasz satysfakcję?

Dark - 2010-04-12, 19:40

Kiedy sprawiam komuś radość.
Ulubiona pora roku?

Karanith - 2010-04-12, 19:47

Lato oczywiście.

Najgorszy miesiąc?

Dead - 2010-04-13, 01:15

Grudzień.

Pytanie na jakie wolałbyś nie odpowiadać?

Valsharess - 2010-04-13, 01:50

takie, na które nie znam odpowiedzi.

ile masz w pasie?

Dark - 2010-04-13, 19:51

Około 60 centymetrów, plus minus jeden.
Tytuł ulubionej piosenki?

Almateria - 2010-04-13, 22:31

Put your hand inside a puppet head - They Might Be Giants. ^^

Jak już w tym, to: Tytuł najbardziej ulubionego filmu?

Valsharess - 2010-04-13, 22:36

Almateria napisał/a:

Tytuł najbardziej ulubionego filmu?


nie mam ulubionego filmu.

co masz dzisiaj na kolację?

Philoos - 2010-04-13, 22:59

Kanapki z serem Camembert, ogórkiem i pomidorem (koniecznie z pieprzem).

Jakie jest Twoje samopoczucie w tym momencie?

morgan - 2010-04-13, 23:03

gdyby to było piętro niżej napisałbym *ujowe, ale napiszę kiepskie;>

Lubisz spacery w deszczu?

Aeraldo - 2010-04-14, 01:34

Jeżeli jest ciepło to tak, szczerze. Za to mniej odpowiadają mi ich konsekwencje...

Masz opory przed próbowaniem nowych potraw? (kijanki w cieście, pieczone tarantule - te sprawy)

morgan - 2010-04-14, 01:46

Już tak;)

Co jadłeś/-aś najgorszego w swoim życiu?

Philoos - 2010-04-14, 15:04

Czerninę :/

Cecha charakteru, którą najbardziej cenisz w drugim człowieku.

Valsharess - 2010-04-14, 15:19

Philoos napisał/a:
Czerninę :/

Cecha charakteru, którą najbardziej cenisz w drugim człowieku.


Szczerość.

Czy Twoim zdaniem możliwa jest przyjaźń damsko-męska? Uzasadnij.

Dark - 2010-04-14, 20:53

Jest możliwa, ale nie wtedy, kiedy przynajmniej jedno z nich czuje coś więcej.

Czego Ci w życiu najbardziej brakuje?

Dead - 2010-04-14, 21:04

Zmarłych.

Co wg Ciebie stanie się z Tobą gdy umrzesz?

morgan - 2010-04-14, 21:05

Wiatr mnie rozwieje (bedę skremowany) i nic więcej...

Co Cię zniechęca?

Valsharess - 2010-04-14, 21:09

morgan napisał/a:
Wiatr mnie rozwieje (bedę skremowany) i nic więcej...

Co Cię zniechęca?


Obojętność.

Jaka jest Twoja definicja szczęścia?

Dark - 2010-04-14, 21:23

Według mnie, najszczęśliwszymi ludźmi są osoby, które potrafią uszczęśliwiać innych. Samo szczęście to wewnętrzna radość i pogoda ducha.

Boisz się lekarzy?

Valsharess - 2010-04-14, 22:17

Elaine napisał/a:
Według mnie, najszczęśliwszymi ludźmi są osoby, które potrafią uszczęśliwiać innych. Samo szczęście to wewnętrzna radość i pogoda ducha.

Boisz się lekarzy?


Nie. Raczej tego, że podczas wizyty dowiem się, że jestem na coś ciężko chora. Boję się tego co wiąże się z zabiegiem, który mnie czeka o ile się zdecyduję. Całego dyskomfortu, który ma mi towarzyszyć inwazyjności tego zabiegu etc. Lekarz jest po to, żeby mi pomóc, nie widzę powodu dla którego miałabym się go bać.

Co Cie najbardziej przeraza w kobietach?

Leoncoeur - 2010-04-15, 15:18

To jaki wpływ mają na mężczyzn.

Czy uważasz się za dobrą (w ogólnym i najczęściej używanym znaczeniu tego słowa) osobę?

morgan - 2010-04-15, 15:28

Nie

Czy żałujesz niektórych swoich czynów?

Dead - 2010-04-15, 15:57

Nie.

Gdybyś mógł coś zmienić w przeszłości, co to by było?

Valsharess - 2010-04-15, 16:09

Grzebul napisał/a:
Nie.

Gdybyś mógł coś zmienić w przeszłości, co to by było?


Zdawałabym do liceum plastycznego.

Co sądzisz o tym, że Kaczyńscy mają być pochowani na Wawelu?

boro - 2010-04-15, 18:11

Że ktoś sobie chyba kpi.

Gdybyś miał/a odrzutowe rolki, dokąd byś pojechał/a? ;P
p.s. wybaczcie brak powagi, ale nie mam głowy do pytań...

morgan - 2010-04-15, 18:22

Tam i z powrotem;>

Czy zdarza Ci się patrzeć w nocy na niebo?

Valsharess - 2010-04-15, 18:25

morgan napisał/a:
Tam i z powrotem;>


:curious: to jest dopiero sensowna odpowiedź. nie bardziej niż moja, po której sobie porozmawialiśmy.

morgan napisał/a:
Czy zdarza Ci się patrzeć w nocy na niebo?


Tak. Często dosyć, jeśli jest czyste.

Lubisz las?

Simi - 2010-04-15, 19:50

Bardzo, tylko te worki ze śmieciami mnie przygnębiają. :curious:

Zdarzało Ci się lunatykować?

Dark - 2010-04-15, 19:56

Nigdy nie lunatykowałam, ale podobno zdarza mi się mówić coś przez sen.

Jesteś osobą wierzącą?

Dead - 2010-04-15, 20:02

Tak. Choć nie utożsamiam się z żadną religią.

Ile razy przeszedłeś baldurki?

Aeraldo - 2010-04-15, 21:53

Zbyt wiele. ;> I-kę tak ze 3, II co najmniej kilkanaście. I jeszcze przejdę,

Czemu nie było Cię w tym roku na Falkonie? :P

Valsharess - 2010-04-17, 11:42

Aeraldo napisał/a:
Zbyt wiele. ;> I-kę tak ze 3, II co najmniej kilkanaście. I jeszcze przejdę,

Czemu nie było Cię w tym roku na Falkonie? :P


ponieważ nie bywam na tego typu spędach.

piwo, wino czy wódka? i dlaczego akurat to?

Alvarez - 2010-04-17, 15:20

Generalnie z płynów to tylko mleko, woda, soczki i (ku)busie ;). No dobra, ze dwa razy się zdarzyło Karmi, ale mi nie smakowało, kiedyś na jednym obozie piłem podpiwek, a jako szkrabik spijałem piankę z piwa. Wiem, alkoholik ze mnie XD

Czy stawiane przez Ciebie cele są na tyle realistyczne, że zdarza Ci się je realizować? XD

morgan - 2010-04-17, 15:26

Owszem, z naciskiem na zdarza się

Czy lubisz kolor czarny?

Gawith - 2010-04-17, 15:30

Owszem, mam np. kilka czarnych koszulek które bardzo lubię

Czy powyższe pytanie morgana ma zakamuflowane treści antyklerykalne? :P

hehe, porobiło się ;)

morgan - 2010-04-17, 15:46

Gawith napisał/a:
Czy powyższe pytanie morgana ma zakamuflowane treści antyklerykalne? :P

nie sądzę

Lubisz spać?

Dead - 2010-04-17, 15:51

Jasne że tak, nie wyobrażam sobie życia bez spania.

Skąd się wziął Twój nick?

Alvarez - 2010-04-17, 16:40

Moja pierwsza rozgrywka w BG2, patrzę, są podklasy łoooo.... oglądam sobie i oglądam, wybieram zawadiakę, ale jakie by tu dać imię, hmm... wymyśliłem bardzo klimatyczne imię Cwaniak :lol: (a chochlik z V poziomu Twierdzy strażnika po rozwiązaniu zagadki: no no, niezły z ciebie cwaniak). Dobra, gdzieś doszedłem, ale stwierdziłem, że moja postać jest beznadziejna, bo zamiast w dwie bronie inwestowałem w proce XD, to drugi raz Cwaniakiem, potem jeszcze multiplayera z samym sobą ;) postacią Szachraj (znowu zawadiaka), potem miałem 3 lata przerwy od BG, ale jak wróciłem i chciałem dla urozmaicenia jakąś inną profesją, to stwierdziłem, że do Kawalera Cwaniak już nie pasuje :zab: No więc myślę i myślę :hmm: , aż w końcu wymyśliłem Alvarez. Nawet jednego posta mam na forum, gdzie jeszcze jako jakubek piszę, że mój CHARNAME to Alvarez.

Jak długo sypiasz i czy dużo ziewasz? ;)

PS. Widzicie, to są rozbudowane odpowiedzi, a nie!

Valsharess - 2010-04-17, 19:06

ostatnio 7-8 h nie, nie ziewam dużo, jeśli nie mam za sobą zarwanej nocy.

miewasz/miewałeś koszmary? jak często, o czym?

Lava Del'Vortel - 2010-04-17, 20:34

Czasami tak. Ostatni jaki pamiętam to o tym, że wiedziałem, że to koszmar i wiedziałem, że muszę się w nim zabić to się obudzę. Znalazłem wysokie miejsce, z którego spadłem na beton, ale w śnie zanim się obudziłem to słyszałem trzaskanie moich kości wraz z kręgosłupem.

Jakie masz drugie imię?

Philoos - 2010-04-17, 20:43

Dariusz.

Jakiemu obowiązkowemu zajęciu domowemu oddajesz się z zapałem? :>

Dark - 2010-04-17, 21:23

Słanie swojego łóżka. :>

Lubisz siebie?

Nero - 2010-04-17, 21:24

Nie...

Co sądzisz o ludziach?

Dark - 2010-04-17, 21:31

Nie będą nigdy lepsi.

Zdarza Ci się płakać?

Simi - 2010-04-17, 21:38

Zawsze kiedy mam ochotę.

Jesteś bałaganiarzem?

Philoos - 2010-04-17, 21:41

Nie.

Wada, której w sobie nie znosisz.

Nero - 2010-04-17, 21:43

Naiwność i bycie sobą...

Ulubiona gra (poza wiadomą...)

Dead - 2010-04-17, 21:58

Poza wiadomą to będzie chyba Neverwinter Nights 2, z jego wszystkimi dodatkami, modułami i niewykorzystanymi możliwościami :)

Ulubiona postać serialowa?

morgan - 2010-04-18, 00:25

T-Bag (choć w sumie mało seriali oglądam, bo mnie nudzą)

Co zabrał(a)byś ze sobą na bezludną wyspę?

kol - 2010-04-18, 00:48

Telefon.

Czy kapujesz, o co chodzi z odrzuceniem obiektów naturalnych na rzecz praktyk albo dyskursów wg M. Foucaulta? Jeśli tak, to mi powiedz.

Aeraldo - 2010-04-18, 13:51

Nie.

Gdybyś mógł/mogła przywrócił do życia jedną osobę z otchłani historii, by porozmawiać z nią przez kwadrans, kim by ta postać była?

Leoncoeur - 2010-04-18, 15:33

Machiavelli

Czy uważasz że istnieje gorsze uczucie niz bezsilność, a jak tak to jakie?

Dark - 2010-04-18, 16:32

Prawda jest taka, że siła naszych uczuć zależy od tego, jakimi jesteśmy osobami.

Jaki masz kolor oczu?

morgan - 2010-04-18, 16:40

błękitne

Jaki masz kolor włosów?;)

Valsharess - 2010-04-18, 17:19

morgan napisał/a:
błękitne

Jaki masz kolor włosów?;)


naturalny - ciemny blond
obecnie taki jak Dark ma na zdjęciu, może trochę ciemniejszy

jakiej długości masz włosy. podaj w cm ;)

Philoos - 2010-04-18, 17:20

2

Jak często myjesz włosy? ;)

Dead - 2010-04-18, 18:20

Codziennie rano pod prysznicem szamponikiem i odżyweczką :D

Dlaczego uważasz że długie włosy są true?

Dark - 2010-04-18, 19:15

Bo takie właśnie noszę i myślę, że nie wyglądałabym dobrze w krótkich.

Czeszesz się grzebieniem, szczotką czy może nie czeszesz się wcale? ;)

Dead - 2010-04-18, 19:27

Szczotką.

Czy farbowałeś/aś kiedyś włosy? Z jakiego koloru na jaki?

Simi - 2010-04-18, 20:27

No tak, próbowałam z czarnego, na odcień zwany burgundem.
Niestety nikt nie zauważył mojej wielkiej przemiany i tak dowiedziałam się, że czarnych włosów normalna farba się nie ima.

Ulubiony kolor?

Vinci - 2010-04-18, 20:36

Simi napisał/a:
No tak, próbowałam z czarnego, na odcień zwany burgundem.
Niestety nikt nie zauważył mojej wielkiej przemiany i tak dowiedziałam się, że czarnych włosów normalna farba się nie ima.


Przecież Ty masz zielone włosy (ewentualnie węże) :P

Simi napisał/a:
Ulubiony kolor?


Hmm, to teraz głupio zabrzmi, ale zielony :P Ale nie w przypadku włosów ;)

Wolisz noc czy dzień?

Dark - 2010-04-18, 20:52

Noc.. :curious:

Biłeś/aś się kiedyś?

Gawith - 2010-04-18, 20:56

A kto się NIGDY nie bił? :P Oczywiście ;)

Czemu Dark zmieniła nick i czy podzielasz koncepcję, że chciała zmylić Gawa :?:

Aeraldo - 2010-04-18, 21:43

Myślę, że naszła ją Nieodparta Chęć Zmiany, jak mnie swojego czasu. Niedługo wróci stary nick. @Dark - nie myśl sobie przypadkiem, że się przyzwyczaimy. :P

Jesteś mięsożercą? :)

morgan - 2010-04-18, 21:49

Aeraldo napisał/a:
@Dark - nie myśl sobie przypadkiem, że się przyzwyczaimy. :P

ja wolę nowy
Aeraldo napisał/a:
Jesteś mięsożercą? :)

jak najbardziej

Ulubione zwierzę?

Jinete - 2010-04-18, 21:58

Mój pies, zwany Głupkiem, Idiotą, Małym, Richardem albo Orionem.

O której zazwyczaj wstajesz?

Philoos - 2010-04-18, 22:24

6:12 - wg zegarka na komórce, 6:05 - czas rzeczywisty ;)

Ulubiony przedmiot z podstawówki?

morgan - 2010-04-18, 22:26

Philoos napisał/a:
Ulubiony przedmiot z podstawówki?

Chemia

Ulubiony przedmiot ze średniej (ogól/technikum)?

Jinete - 2010-04-18, 22:33

Fizyka

Ulubiona zabawa z dzieciństwa?

Vinci - 2010-04-18, 22:53

Podchody. Zostało mi to zresztą na starość. Dalej chętnie bym się w to pobawił ;)

Co zrobiłaś/eś gdy rodzice pierwszy raz zostawili Cię samą/ego w domu?

Gawith - 2010-04-19, 00:23

Nie pamiętam - pewnie poszedłem do lasu, na rower, gdzieś z kolegami albo siedziałem przed telewizorem... ale w takim razie chciałbym usłyszeć Co Ty zrobiłeś Vincjuszu :P

A podchody są bardzo okeja :)

Alvarez - 2010-04-20, 16:43

Pytanie jest na tyle z tych hamujących, że pozwolę sobie na małe zaniechanie regulaminu:
Cytat:
Co zrobiłaś/eś gdy rodzice pierwszy raz zostawili Cię samą/ego w domu?

Jak miałem z bratem na jakąś godzinę czy półtorej zostać w domu, to mama włączała nam bajkę Król Lew i wiedziała że się z miejsca nie ruszymy ;).

A potem to na pewno nic tak specjalnego bym o tym pamiętał.

Czy często uczestniczysz w wyborach?

morgan - 2010-04-20, 16:52

Zawsze, kiedy mam możliwość (czyt. nie muszę pół dnia jechać do punktu wyborczego w jakiejś p... ambasadzie)... Choć nie bardzo widzę sens - tylko raz naród podzielił moją opinię...

Czego najczęściej szukasz?

Dark - 2010-04-20, 21:51

Grzebię po szufladach za czymś do pisania. :razz:

Lubisz szatynki? :>

morgan - 2010-04-23, 14:33

Elaine napisał/a:
Lubisz szatynki? :>

Owszem, dlaczegóż miałbym nie lubić?

Lubisz się gimnastykować?

Philoos - 2010-04-23, 18:25

Tak. Sportu nigdy za wiele :>

Czy, a jeśli tak, ile kaw dziennie pijesz?

Valsharess - 2010-04-23, 18:41

Philoos napisał/a:
Tak. Sportu nigdy za wiele :>

Czy, a jeśli tak, ile kaw dziennie pijesz?


Zdarza, ale bardzo rzadko i tylko rozpuszczalna z mlekiem raz dziennie jeśli już.

Czy podobasz się sobie?

boro - 2010-04-23, 20:41

Akceptuje siebie takim, jakim jestem, ale czy sie sobie podobam? Jak patrze w lustro to raczej bym na siebie nie wskoczył :D Nie podobają mi sie mężczyźni...

Wolał/a byś być głuchy/a, czy ślepy/a? Uzasadnij

chisette - 2010-04-23, 23:16

Trudne pytanie. Zauważyłam, że odpowiedź na nie zmienia mi się sinusoidalnie wraz z upływem czasu. W tej chwili myślę, że wolałabym być ślepa. To prawda, byłabym mniej samodzielna - ale nie potrafię wyobrażać sobie dźwięków. Mam wrażenie, że słysząc, dotykając i pamiętając kolory byłabym w stanie hm, bardziej czuć.

Skrajne i czarno-białe, ale chodzi mi uparcie po głowie:
Wolałbyś umrzeć nagle i bezboleśnie, czy przez dłuższy czas odczuwać, że umierasz? Dlaczego?

morgan - 2010-04-24, 01:08

Chociaż to drugie dałoby mi szansę na uporzadkowanie swoich spraw itd. to wolałbym to pierwsze... Będąc nastolatkiem marzyłem o to by zejść podczas tzw. jeźdźca, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę jaki to musiałoby być traumatyczne przeżycie dla tej drugiej osoby, zwłaszcza ,że byłem świadkiem takie zdarzenia - nie w chwili gdy się stała, ale w parę chwil później...
Prawda jest jednak taka, że chciałbym może mniej kozacką śmierć, lecz i spokojniejsza - po prostu zasnąć i już się nie obudzić... A co załatwienia spraw - czy jestem na tyle znacząca personą ,żeby sądzić, że niezałatwione przeze mnie sprawy mają jakiekolwiek znaczenie? Tyle osób w dziejach umierało nagle mając niespełnione misje, a ja nawet tej nie mam raczej... A długotrwała (chyba, że liczymy śmierć z tzw. starości również - w końcu to tez trwa i wiadomo, zen akońcu tej drogi jest drewniany pierożek, tudziez blaszana puszka) prawie na pewno jest związana z cierpieniem, którego wolałbym jednak uniknąć;>

Jakie konserwy najczęściej jadasz/otwierasz?;>

Naorden - 2010-04-25, 16:24

Dżem to konserwa? Bo jeśli tak, to właśnie jego. No i ogórki XD A tak ogólnie, to za konserwami nie przepadam... I skręca mnie, gdy rodzice kupują ryby w puszkach, bo ryb nie znoszę W ŻADNEJ postaci.

Co najbardziej irytuje Cię w osobach w wieku podobnym do Twojego?

morgan - 2010-04-25, 16:33

Tematy rozmów (rodzina), no i brzęczące żony/zazdrośni mężowie tudzież partnerki/partnerzy - co to mają pretensje o każde zakrapiane spotkanie...

Lubisz burze?

chisette - 2010-04-25, 16:43

Uwielbiam, pod warunkiem, że mam wtedy dach nad głową. Uwielbiam otwierać okno i czuć zapach niezwykle świeżego powietrza, lubię obserwować pioruny i liczyć sekundy do kolejnych grzmotów. Lubię też chwile, gdy burza wisi w powietrzu, przyciemnia się coraz bardziej, aż w końcu niebo robi się grafitowo-szare. Niesamowity klimat.
Nie znoszę burz, gdy jestem na zewnątrz albo właśnie jadę samochodem.

Czy masz miejsce, do którego lubisz wracać? Co to za miejsce?

Aeraldo - 2010-04-25, 18:05

Stare miasto w Lublinie. Naprawdę lubię tamtejszy klimacik.

Co byłoby dla ciebie największa stratą?

Valsharess - 2010-04-26, 22:30

śmierć bliskiej osoby.

czekolada czy śledź?

morgan - 2010-04-26, 22:31

jasne, że czekolada

Zwykła czy biała?

Valsharess - 2010-04-27, 00:42

mleczna. biała smakuje jak mydło :wink:

z orzechami, czy bakaliami?

morgan - 2010-04-27, 00:43

oczywiście, że z bakaliami

Winogrona czy rodzynki?

Valsharess - 2010-04-27, 00:47

świeże winogrona. nie lubię suszonych owoców.

chipsy, paluszki czy krakersy?

morgan - 2010-04-27, 01:01

paluszki

ulubiona zakąska do browara?

Dead - 2010-04-27, 01:07

Mała zapiekanka tak w środku nocy po 8-9 piwku, coby się rzygać nie chciało i można było ewentualnie pić dalej ;) innych zakąsek raczej nie praktykuję

Czy uważasz Biblię za wartościową książkę? Dlaczego tak lub nie?

morgan - 2010-04-27, 01:10

Tak, ponieważ stanowi - chociaż mocno wykrzywione - źródło historyczne...

Co wywołuje w Tobie chęć do kłamstwa?

Leoncoeur - 2010-04-27, 11:45

Możliwosc osiagniecia korzysci lub zrobienia kogos w jajo ot dla zwyklejj krotochwili.

po co sięgasz czesciej: beletrystyka czy popularnonaukowa

morgan - 2010-04-27, 14:36

Beletrystyka...

Przy jakiej okazji zawsze sięgasz po alkohol?;)

Leoncoeur - 2010-04-27, 17:26

Z okazji powrotu doma po pracy lub z okazji przebudzenia :)
Ostatnio zgrzewka piwa starczyla mi na 4 dni.
Jezeli wyłączyc bro i skupic sie na ciezszym alko, to nie ma takich okazji warunkujących gulgul.


Co Cię najbardziej drazni i irytuje?

morgan - 2010-04-27, 18:13

Fałsz - w zasadzie w każdym aspekcie (ludzie, sztuka)

Kiedy ostatni raz byłeś/byłaś w pizzerii?

Alvarez - 2010-04-27, 18:26

W sobotę, akurat nie mogłem dostać się na pływalnię, to miałem godzinkę wolną ;). Fajnie się pływa po jedzeniu, tym bardziej, że wcześniej zaplanowałem pół godziny (wiem, świetne tempo ;) ciągłego umierania w postaci 40 długości czytaj kilometra :wink:

Czy masz jakichś wrogów?

morgan - 2010-04-27, 18:29

Pewnie

Czy często spotykasz się z zazdroszczeniem Tobie czegoś i czego?

Leoncoeur - 2010-04-27, 18:41

Tak, stanu permanentnego dobrego nastroju który nie pryska nawet gdy jest niekozio.

w ilu krajach do tej pory byłes, wylaczajac nasz wygwizdowek.

Dark - 2010-04-27, 20:17

W trzech.

Jaka ludzka cecha, zasługuje według Ciebie na największe uznanie?

Leoncoeur - 2010-04-30, 01:39

dociekliwość, ciekawość, drążenie sprawach pozornie ozcywistych, ogolnie takie coś co wyraża się w jednym prostym pytaniu: "Dlaczego?"

Wolisz las iglasty czy liściasty i czemu
jak masz zamiar powiedziec mieszany to nie odpowiadaj prosze XD

Lava Del'Vortel - 2010-04-30, 13:18

Iglasty bo nie ma tam kleszczy!

Gdybyś miał/miała być gryzoniem to jakim?

Karanith - 2010-04-30, 13:51

Proste: gigantycznym kosmicznym chomikiem.

Największe w życiu rozczarowanie?

Cuttooth - 2010-05-16, 00:00

Hmm, tak na szybko: Inland Empire.

Czy kąpałeś/kąpałaś się kiedyś w miejscu publicznym nago (niekoniecznie na trzeźwo)? Jeżeli nie to czy miał(a)byś ku temu jakieś opory? :razz:

Lava Del'Vortel - 2010-05-16, 10:28

Owszem, ździebko podpity z kumplem i jego dziewczyną. W morzu, a oporów nie miałem (już prędzej jego dziewczyna). Jak później zauważyliśmy, właśnie wieczorem wtedy jakaś rodzinka wyszła wieczorem na spacer i chyba się zdziwili :D Później jeszcze raz - 2 dni przed świętami Bożego Narodzenia... wtedy byłem bardziej pijany... i było wiele zimniej!

Ile ważysz?

Naorden - 2010-05-16, 17:11

47 kg

Jak chciałbyś urządzić swój całkowicie prywatny pokój?

Aeraldo - 2010-05-17, 21:13

Prawdziwy Smiling Spider Odilona Redona na centralnej ścianie pokoju, po takowych koloru ekri i suficie puszczone czarne nieregularne pasy przypominające włochate odnóża pająka. Możliwie wygodny kremowy fotel, schizowa lampa (ostatnio widziałem takową w czasopiśmie dekoratorskim; ciężko wytłumaczyć, coś jak kula przytrzymywana przez czarny stojak wyglądający jak... zgadnijcie, co :P). Do tego ciemny mahoniowy parkiet i gigantyczne okrągłe boczne okno, żeby moja monstrea mogła wyciągnąć się po ścianie do sufitu. Trochę ciekawych akcentów na ściany (maski, obrazy, zdjęcia?), trzydrzwiowa szafa z lustrem 100 lat + (akurat już mam). Dobry sprzęt grający z głośnikami stojącymi, rozlokowanymi po rogach pomieszczenia; wieża schowana w bocznej części wiekowego biurka (to Sienkiewicza z Oblęgorka byłoby w sam raz). Nad meblem pamiątki z odległego regionu świata np. Afryki, stylowy przycisk do papieru z obsydianu, gdzieś postawiłoby się stojak na gitarę.

Tak ja to widzę. Co, że niby przeginam? :P Trudno, taki mi się marzy.

Preferujesz satysfakcjonującą, choć męczącą robotę, czy słodkie leniuchowanie bez celu?

Alvarez - 2010-05-17, 21:59

Tak już mam, że zazwyczaj sam z siebie nie mogę robić więcej niż nakazuje kurtuazja ;), och... tyle to już planów spełzło na niczym... Jeżeli sytuacja nie wywiera na mnie nacisku, to ciężko mi się zmobilizować, ale już przyparty do muru biorę się w garść (przynajmniej tyle ;).
Co do roboty - mam swój honor nie pozwalający mi wykonywać innym pracy za mnie - to dla mnie trochę kompromitujące. Tak samo nie mogę się lenić, gdy ktoś obok ciężko pracuje, po prostu głupio się czuję ;), więc reakcja jest taka, że albo trzeba mu pomóc, albo samemu zająć się czymś produktywnym. A w pracy satysfakcja to pierwszorzędna sprawa, mogę robić wszystko, ale jeśli widzę w tym sens...

Czy zdarza Ci się wspierać finansowo osoby żebrzące?

Simi - 2010-05-19, 22:20

No to odpowiem jeszcze raz. 8-)

Tak, zdarza się, choć ostatnio rzadziej niż kiedyś (i jakoś tak na ogół czuję się nabita w butelkę).

Co stoi, leży, w tej chwili na Twoim biurku, czy gdzie tam masz monitor?

Jvegi - 2010-05-19, 22:33

Talerz, papierki po cukierkach, telefon, zapalniczka, nożyczki, szklanka, jeszcze 2 talerze, podpisywacz do płyt, popielniczka, papierosy, zapałki, druga zapalniczka, harmonijka, pusta butelka po wodzie mineralnej, 4 płyty z filmami, ścinki z gazet, bateria, dezodorant, pudełko z ciastkami z ciastkarni Ambasador, mały kawałek babki cytrynowej (babcia przyszła i przyniosła), karta z kodem z Orange Boxa, oraz pusta koperta po liście z zawiadomieniem z uczelni o skreśleniu z listy studentów ( po 5 miesiącach niechodzenia).

Generalnie wszystko co potrzebne.
EDIT: Jeszcze dwie paczki chusteczek.
EDIT2: Właśnie kot mi wszedł na monitor, też chyba się liczy.

Jesteś za gruby/a?

Żelazko - 2010-05-20, 01:57

Jvegi napisał/a:

Jesteś za gruby/a?


Pytanie w sam deseń, w końcu nie bez powodu biegam kółeczka woku szkoły od jakiegoś miesiąca. Uważam, że jestem (89 cm w pasie), co myślą inni tego nie wiem. :razz:

Ile miałeś byłych dziewczyn/chłopaków?

Simi - 2010-06-09, 22:30

Zależy, czy liczyć Czarka z przedszkola i Pawełka z pierwszej klasy. :P
Wiesz Żelazko, raczej nikt nie będzie się tu chwalić, bo to już trochę za bardzo osobiste.

Uprawiasz jakiś sport (ale tak na poważnie, a nie raz w miesiącu)?

Gawith - 2010-06-09, 22:47

Cytat:
Wiesz Żelazko, raczej nikt nie będzie się tu chwalić, bo to już trochę za bardzo osobiste.

Ja miałem 36, nie licząc Witka ;-)
Cytat:

Uprawiasz jakiś sport (ale tak na poważnie, a nie raz w miesiącu)?

Nie uprawiam - łażę po górach, niestety raz - dwa razy w miesiącu :( Na rowerze zacząłem jeździć, ale się drań zepsuł (i to 20 km od domu - było prowadzenia!) jak naprawię to ło ho ho ho, pojeżdżę.
I biegałem kiedyś, ale to ne na moje ścięgna, coś się w nodze zepsuło i przestałem( na szczęście wróciłolo do normy). Albo zbyt szybko zbvyt duże dystnase?

grasz na gitarze?

Jinete - 2010-06-09, 22:58

"Gram" to za dużo powiedziane, ale potrafię z niej wydobyć jakieś (=nieczyste) dźwięki.

Potrafisz znaleźć na Niebie Mały Wóz w bezchmurną noc?

Gawith - 2010-06-09, 23:08

No raczej :P

Umówiłabyś/umówiłabyś się z Vinczim na kawę i ciastko? :P

Jinete - 2010-06-09, 23:26

Gawith napisał/a:
Umówiłabyś/umówiłabyś się

Czemu tylko do kobiet to pytanie? :P

Jasne, ale zwinęłabym ciastko i uciekłabym, bo kawy nie lubię, nawet sam zapach mnie "męczy" :P

Ulubione ciastko?

Gawith - 2010-06-09, 23:39

Cytat:
Ulubione ciastko?

Vinczi!!!

Czemu tylko do kobiet skierowane było moje poprzedni pytanie?

Vinci - 2010-06-10, 02:08

Gawith napisał/a:
Czemu tylko do kobiet skierowane było moje poprzedni pytanie?


Ponieważ nie gustuję w mężczyznach? Tak strzelam :P

Widzę, że ładnie się mnie tutaj obgaduje, jak mnie nie ma :P

Ulubione męskie perfumy? ;)

Dark - 2010-06-10, 03:12

Uwielbiam, kiedy mężczyzna pachnie STR8. :grin:
Co sądzisz na mój temat? :curious:

Valsharess - 2010-06-10, 10:54

Elaine napisał/a:
Uwielbiam, kiedy mężczyzna pachnie STR8. :grin:
Co sądzisz na mój temat? :curious:


nie sądzę. mam przeczucie, że jesteś godną zaufania osobą, wrażliwą i bardzo przyjaźnie nastawioną do otoczenia. wydaje mi się również, że lubisz kiedy się otoczenie Tobą interesuje i daje temu wyraźny wyraz.

a co Ty sądzisz o mnie?

Dark - 2010-06-10, 11:36

Sprawiasz wrażenie miłej i nieco zdystansowanej osoby. Jesteś szczera i myślę, że nie ukrywasz uraz. Bynajmniej nie oznacza to, że jesteś obrażalska.

Wolisz krótki romans, czy długotrwały związek?

Leoncoeur - 2010-06-11, 15:59

Długotrwały, jakoś krótkich romansów sobie nie wyobrażam.

ile dziennie uśredniając siedzisz na necie

Aeraldo - 2010-06-11, 18:43

ok. 1,5h, głównie ściągając jakieś pliki.

Czy uważasz się za osobę uzależnioną od kompa? :razz:

Dark - 2010-06-11, 20:40

Osoby uzależnione najczęściej nie zdają sobie sprawy z uzależnienia. Ale potrafię bez niego żyć, czego nie mogę powiedzieć o dobrej muzyce i miłym towarzystwie.. Bez tych rzeczy moje życie zieje nudą.

Dobrze śpiewasz?

Simi - 2010-06-16, 22:17

:lol: No, nie fałszuję, za bardzo.
Ale dobrze, to chyba za dużo powiedziane.

Wolisz wakacje w górach, czy nad morzem?

Aeraldo - 2010-06-16, 22:32

Nad morzem. Nie ma nic lepszego od kąpieli w upalny dzień. Ale te dwa wyjazdy można połączyć - vide Chorwacja.
To może w tym tonie dalej polecę:

Wybierając się na wakacje preferujesz aktywny wypoczynek łamany przez bezwstydne leniuchowanie, czy zwiedzanie i pożywkę umysłową (jak illithidzi :P)?

Dead - 2010-06-21, 02:41

Jesli juz ma byc aktywny to wybieram bezwsytnde leniuchowanie :)

Dlaczego nie wierzysz w boga i masz ciągoty ku złu?

Naorden - 2010-06-22, 21:13

Bo im bardziej dane mi to było wszystko poznać, tym bardziej absurdalne mi się wydawało. A ciągoty ku złu wynikają z najczystszej ciekawości i chęci poznawania różnych opcji, sposobów życia...

Masz o coś żal do swoich rodziców?

Leoncoeur - 2010-06-22, 23:54

tak, że byli moimi rodzicami.

jaki najgorszy numer wywinąłeś/aś swemu rodzeństwu/przyjacielowi/przyjaciółce

Simi - 2010-08-11, 23:22

No cholera, nic nie pamiętam i chyba nikt nie pamięta, albo nie chcą się przyznać. :wink:
Pamiętam za to wszystkie paskudne numery jakie mi wycięto (źle ze mną, wiem).
Jeśli to wystarczy, to zadaję.

Ile łyżek cukru na szklankę, filiżankę to dla Ciebie ilość optymalna?

morgan - 2010-08-11, 23:25

0 (chyba, że chodzi o kawę zbożową wtedy 3 duże na 0.666 l)

Kiedy najlepiej się relaksujesz?

Aeraldo - 2010-08-11, 23:44

Słuchając muzyki. Akurat takiej, na jaką mam ochotę.

Dążysz do czegoś konkretnego w życiu?

Philoos - 2010-08-12, 20:07

Tak.

Do czego konkretnego dążysz w życiu?

Dark - 2010-08-12, 23:11

Między innymi do spędzenia życia u boku kochanego mężczyzny.

Najprzystojniejszy na forum?

Valsharess - 2010-08-18, 00:22

Waham się między Tatą (Phil, żeby nie było wątpliwości) a Grzebieniem :]

Najładniejsza na forum?

Leoncoeur - 2010-08-18, 23:51

Jin

Ulubiona potrawa?

Gawith - 2010-08-19, 01:03

Zalezy od okoliczności - tak na codzień jakieś wypasione, prysmazone mięsiwo z grzybkami i sosem, ziemniaczkami itp :p

Ale pamiętam - z drugiej strony - bułę którą mnie obdarowała pewna Niewiasta w Beskidach, po takiej dobie: 4 godziny snu, pobudkla przed piatą, dworzec, pociąg, cały dzień w górach - w tym sporo łażenia i jeszcze więcej picia wódy, nie tylko na postojach, impreza w schronie do bardzo późna, kilka godzin snu i znów na szlak, to wszystko o paru bułkach i pasztecie - otóż obdarowany zostałem wielgachną bułą z kotletem i do dzisiaj pamiętam jej smak, był cudowny!
Takie sytuacje można mnożyć, no ale na co dzień - niezbyt wyszukane mięsiwo :p
I placki ziemniaczane, ale to też raczej smak wspomnień, dzieciństwa, niż samej potrawy :)

Spiłeś/aś się kiedyś do nieprzytomności?

Valsharess - 2010-08-19, 01:28

tak.

Ile razy i czym spiłeś/aś się do nieprzytomności?

Żelazko - 2010-08-19, 02:54

Valsharess napisał/a:
Ile razy i czym spiłeś/aś się do nieprzytomności?


Jeśli chodzi o alkohol to jestem człowiek dwie twarze. W USA nie mam takiej ekipy i osób do picia jak w Polsce - co nie oznacza, że nie popijam od czasu do czasu. Ostatnio ostro piłem rok temu jakiś - wiem Grzebuł mnie teraz zakopie pod ziemią jak to przeczytac. xD

A ostatnio kiedy spiłem się do nieprzytomności? W sensie że uciął mi się filmiki - to był maj 2009. Byłem w Polsce wtedy na ślubie siostry. Ale na wesele to się zdarzyło. Razem z ekipą wracaliśmy z klubu Planeta - Stalowa Wola. Szczegóły co jak było wolę zachować dla siebie, nie chcę się kompromitować. :grin:

A ile raz straciłem nieprzytomność przy piciu to ciężko mi zliczyć. Wiem, że to było dużo razy. Ja jak zaczynałem próbować na dłużą metę, to miałem mniej więcej 15 lat. Zauważyłem, że czym starszy, szczególnie po 19-ce zdarza mi się to coraz rzadziej. ;)

Za którym razem zdałeś/zdałaś prawo jazdy? ;>

Na pocieszenie dodam, że ja oblałem za pierwszym razem i będę zdawać niedługo drugi raz. :P

Dark - 2010-08-19, 15:29

Za żadnym. Jeszcze nie byłam na kursie. :curious:

Najdziwniejsza rzecz, jaka była w Twoim posiadaniu?

Katorg - 2010-08-19, 15:50

Kosa zamontowana na sztylu od łopaty

Ile razy zcentrowałeś sobie koło w rowerze w cięgu roku?

(Przyznam się że więcej niż dwadzieścia)

Simi - 2010-08-23, 18:05

Żadnego, nawet jak jeżdżę, to jakoś tak ostrożnie.

Czy pracowałbyć nawet gdybyś nie musiał?

Gawith - 2010-08-23, 18:12

Raczej nie, gdybym nie musiał pracować to pewnie by znaczyło że mam tyyyyle kasy, a wtedy znalazłbym sobie milion innych sposobów na aktywne i kreatywne spędzenie czasu. Normalnie na to trzeba zarabiać :P

Pozostając w sferze finansowej - co byś sobie pierwsze kupiuł/a wygrawszy milion dolarów? ;P

Lercher - 2010-08-23, 18:20

Hm, mysle, ze dwupokojowe mieszkanie w centrum Amsterdamu, jezeli starczyloby mi funduszy oczywiscie (1 milion $ to jakies 600 tysiecy €, wiec to wcale nie takie pewne).

W jakim miescie (badz wsi) najchetniej bys zamieszkal/a?

Aeraldo - 2010-08-23, 18:48

W Rzymie - wiecznym mieście. Zakochałem się w tej metropolii. Ciekawi mnie też Paryż, ale jeszcze go nie odwiedziłem.

Środek lata. W słoneczny, bezchmurny dzień idąc wiejską dróżką spotykasz Johna Lennona siedzącego pod drzewem. Jakie pytanie mu zadasz? :)

Karanith - 2010-08-23, 18:59

Spytałbym, jak udało mu się ożyć.

Gdybyś mógł/mogła kopnąć w tej chwili kogoś bezkarnie w d..., to kogo?

Simi - 2010-08-26, 20:06

Mojego ojca, tylko co by to dało?

Twoja kultowa odzywka, tekst z czasów dzieciństwa, czyli czym rozbawiłeś/łaś dorosłych?

Alvarez - 2010-08-26, 20:48

Niespecjalnie rozbawiająca, ale to mój autorski i najbardziej kultowy tekst:

Myśl! Choć czasem i choć trochę.

Często tak do brata mówię, do tego stopnia, że sam kończy:
- Myśl!
- Choć czasem i choć trochę :mrgreen:

Jak długo dziennie chodzi u ciebie komp?

Żelazko - 2010-08-27, 04:13

Alvarez napisał/a:

Jak długo dziennie chodzi u ciebie komp?


Kolejne kultowe pytanie. :grin:

Zależy ile w domu siedzę. Jeśli jestem w domu to komp chodzi. Jak pracuję to wychodzi że jakieś 4-5 godzin dziennie. Jak studiuję to w zależności ile mam wykładów na dzień. Jak siedzę cały dzień... to komp chodzi cały dzień. :P
Wyłączam go wtedy tylko jak idę spać.

Oddaje pytanie, jakoś ciężko mu coś wymyślić. :smile:

morgan - 2010-08-27, 10:47

Skoro tak, to równiez odpowiem... Obecnie niemal tyle co ja, kilka miesięcy temu tyle co ja w domu, parę lat temu (w szczęśliwych czasach akademickich) w normalnym tygodniu miał 3-4 godzinną przerwę konserwacyjną w nocy z soboty na niedzielę;)

Jak często się śmiejesz?

Katorg - 2010-08-27, 12:46

Bardzo rzadko się śmieję tak że jest głośno w promieniu pięciu kilometrów

Ogólnie rzadko.

Jak często zdarza się się mieć myśli o podłożu egzystencjalnym?

Dark - 2010-08-27, 14:21

Bardzo często. Powiedziałabym nawet, że za bardzo się przejmuję takimi bzdurami. :lol:

Myślisz o mnie czasem? :razz:

Leoncoeur - 2010-08-27, 14:40

Czasem :P

Najwyżej położone npm miejsce w którym byłeś/aś to...

Lercher - 2010-08-27, 14:47

Śnieżnik, 1425 mnpm. ;)

Ile krajów odwiedziłeś/aś?

morgan - 2010-08-27, 15:25

14

Ile masz rodzeństwa?

Aeraldo - 2010-08-27, 15:40

Jedną siostrę. I wystarczy. :razz:

Ile razy uratowałeś Ziemię przed zniszczeniem? Opisz jeden z przypadków.

Leoncoeur - 2010-08-27, 15:50

Dwa razy.
Raz w akademiku byla pewna kilkudniowa impreza, taka naprawde uber. W pewnym momencie poczułem że mi wystarczy i przestałem pic mocniejsze trunki. Jakbym tego nie zrobil, to byłoby grubo i świat mialby sie czego obawiac.

Kiedy ostatnio czułeś/aś się tak naprawde szczęśliwy/a i z czym to było związane

Dark - 2010-08-28, 02:37

Tak naprawdę nigdy nie byłam w pełni szczęśliwa, choć mam w życiu wiele powodów do radości. Ponad dwa lata temu byłam w związku i myślałam, że jestem szczęśliwa. Ale zostałam wyprowadzona z błędu, że tak to ujmę. Wystarczy tych żalów. Nikt nie lubi tego czytać.

Najciekawsza roślina?

morgan - 2010-08-28, 16:09

Kwiat paproci;)

Ulubiony sport?

Yarpen - 2010-08-29, 20:31

Koszykówka, jeśli to zbyt standardowa odpowiedź, na drugim miejscu jest football amerykański.

Najlepsza metoda na ukojenie nerwów/stresu?

von_drut - 2010-08-29, 20:36

sex, drugs & rock'n roll

Czego się boisz?

Valsharess - 2010-08-29, 21:06

starości.

piłeś kiedyś shy lady? :P

morgan - 2010-08-30, 02:40

nie*/nie wiem**/nie pamiętam***

* ta wersja przeszłaby na wykrywaczu aczkolwiek
** istnieje możliwość, że piłem to pod inną nazwą bądź
*** byłem wówczas zbyt pijany by pamiętać

Jak często zdarza Ci się odnosić kontuzje?

von_drut - 2010-08-30, 02:49

Psychiczne - dość często, fizyczne - dość rzadko.

Co sobie myślisz, gdy czytasz, że Wszechświat powstał z jednego punktu, jest nieskończony, cały czas się rozszerza, a kiedyś ostygnie i stanie się martwy?

Yarpen - 2010-08-30, 03:27

"Oho, wódka się kończy."
Po co ci ta filozofia/religia? (tak, ateizm to dla mnie też religia)

Simi - 2010-08-30, 17:00

Porządkowanie chaosu daje poczucie bezpieczeństwa.

Uchodzisz za osobę pogodną czy smutasa?

von_drut - 2010-08-30, 22:41

Gdzieś po środku - czyli cynik, sceptyk, heretyk, rozważny hedonista. Bardziej w kierunku pogodnego korzystania niż smutnego gromadzenia :)

Czego nigdy nie robiłaś/eś w łóżku?

Aeraldo - 2010-08-31, 00:57

Sekcji kosmity. Mam do tego inne pomieszczenia.

Na jakich instrumentach potrafisz grać?

Gawith - 2010-08-31, 11:46

Coś tam chwytam na gitarze, ale graniem tego nazwać nie sposób :) A za młodu pani od muzyki katowała nas graniem na flecie (i spiewem, btw) i coś tam, pewnie Hymn albo Rotę, każdy w klasie musiał wydmuchać ;) Ale dzisiaj nic z tego nie pamiętam, oprócz ogólnej upierdliwości.

Grałaś/eś kiedyś w jakąś grę na rozbieranego? W jaką?

Alvarez - 2010-09-01, 20:20

W pokera, w podstawówce 8-)

Podobasz się sobie? :curious:

Yarpen - 2010-09-01, 21:58

Mózg mówi 'wała, nigdy', ręka mówi 'cześć przystojniaku'.

Czy jest ktoś kto też gdy idzie chodnikiem/jedzie samochodem omija/przeskakuje niewidzialne ściany? Nie-stąpanie na pęknięcia i złączenia płyt, "przeskakiwanie" drzew i znaków gdy jedziesz?

Dead - 2010-09-01, 22:22

Ja tak kiedyś miałem dawno temu kiedy jeszcze nie miałem o czym myśleć.

Co byś oddał za nieśmiertelność?

Dark - 2010-09-02, 11:56

Duszę :lol:

Lubisz metal? ]:->

Gawith - 2010-09-02, 12:06

lubię metal, nie ma to jak metaliczny zapach na rękach po całym dniu na orlej perci :P
(wiem, że to brzmi jak idiotyzm ale autentycznie jest tak, że jak się przez pół dnia wisi na szlaku na łańcuchach, to później dłonie mają taki charakterystyczny, przyjemny, "metaliczny":p zapaszek :) ).

Czy rąbałaś/eś kiedyś drzewo?

Valsharess - 2010-09-02, 12:38

tak. nieduże kawałki, ale jednak.

czy przerzucałeś/aś kiedyś węgiel do piwnicy?

Dead - 2010-09-02, 12:41

Tak.

Czy doiłeś kiedyś krowę?

Gawith - 2010-09-02, 12:43

Doiłem :)

Zabiłaś/eś kiedyś jakieś stworzenie, powiedzmy ptaka albo ssaka, bo ślimaka to kazdy zabił, np. ja wczoraj na rowerze? ;)

Valsharess - 2010-09-02, 13:37

nie przypominam sobie.

jadłeś kiedyś ślimaka?smakował?

morgan - 2010-09-02, 14:02

owszem, nieszczególnie - za mdły.

Jadłeś/-aś kiedyś dżdżżownicę (dowolnie przyrządzaną)?

boro - 2010-09-03, 02:01

Jakoś sie nigdy nie odważyłem (surowej w sensie) ale myślę że jakoś podsmażoną z cebulą czy czymś może i bym zjadł :P

Jaka w/g Ciebie jest najobrzydliwsza potrawa/danie/coś do jedzenia? (niekoniecznie z "tych" do jedzenia)

Dark - 2010-09-03, 14:30

Cokolwiek zrobione z byczych genitaliów. :rzygi:

Umiesz gotować? A jeśli tak, to jak Ci idzie?

Katorg - 2010-09-03, 15:18

Umiem. I Idzie mi całkiem dobrze :D

Jaki jest twój największy sukces sportowy?

morgan - 2010-09-03, 16:13

dobieganie swego czasu co rano do baru usytuowanego na parterze w akademcu?;>

II miejsce w jakichś tam akademickich zawodach na ergometrze wioślarskim z dekadę temu...

Jaka cecha ludzka Cię najbardziej irytuje?

Gawith - 2010-09-03, 20:01

Doprowadza mnie do szału gdy jestem z kimś w górach i ten ktoś co chwilę się zatrzymuje - a to łyk wody, a to kromeczka (pozdro dla ekipy z multi ;D), a to zdjęcie, a to chwilę odsapnąć - kurw*cy można dostać. Zdaję sobie jednocześnie sprawę, że moje podejście do tematu, westchnienia, wznoszenie oczu do nieba itd irytuje za to takiego towarzysza ;) No i wielkiego ale z tego nie robię, w sumie, ale irytacja, i to przepotężna, jest ;)

Ile pompek zrobisz? :P

Jvegi - 2010-09-03, 20:22

Czekaj, sprawdzę.

66 z marszu ( poprawnych, choć nie najwolniejszych).

Zupa, nie mam pomysłu...
Jaki największy dystans pokonałeś/aś biegiem ( mniej więcej).

Gawith - 2010-09-03, 20:46

10, 15? Raczej pośrodku, powiedzmy, że 13 :) Sądzę, że dałbym radę więcej.
A rowerem?

von_drut - 2010-09-04, 20:43

Jakieś 50 w jedną stronę i 50 w drugą. Wyszło ponad 100 jednego dnia. Lekko nie było. Końcówka straszna, no ale się nie poddałem i nie zszedłem z siodła :smile:

Co do pompek to imo najlepsza technika każdego dnia robić jedną więcej.

Ile godzin najdłużej spałeś/aś?

Tom_Infernus - 2010-09-05, 00:43

Oooooooooo - pytanie do mnie :)
Ascaephel mógł by potwierdzić - kilka razy był świadkiem mego wyczynu :)
A najdłużej to jakieś 20h będzie :) I było mi z tym dobrze :) Fakt, że po imprezie i z przerwami na toaletę (tylko jedyneczka :) ), ale mimo wszystko :)

Co by tu ... a już wiem :)

Myśl, która zawstydziła Ciebie samą/samego?

Simi - 2010-09-07, 17:07

Aaa, no, jak sobie raz szłam i mijałam taką małą psią pokrakę ledwie się toczącą, to przyszło mi do głowy, że mogłabym tę psinę kopnąć (ale nie kopnęłam oczywiście).
No nie wiem co mnie siekło, bo nawet zła nie byłam. :shock:

Co Cię ostatnio wkurzyło?

Lercher - 2010-09-07, 23:32

Brak przelewu ze strony pracodawcy w określonym terminie, firmy zawsze muszą mieć "wewnętrzne trudności" kiedy człowiek potrzebuje na gwałt kasy.

Pytanie oddaję, brak mi weny, zmęczony jestem. :/

Valsharess - 2010-09-08, 14:15

Czy i ile razy skręciłeś kostkę?
Alvarez - 2010-09-08, 14:24

Raz, grając w piłkę na hali, akcja szła z lewej strony obok drabinek, a ja z całej siły lewą stopą w nie uderzyłem. Tak przez dwa dni nie mogłem postawić stopy na podłożu, przez jakieś 1,5 miecha normalnie nie biegałem, a do dziś naturalne położenie dla stopy to z lekkim skręceniem w lewo xD

Wanna, prysznic, czy w ogóle? ;p

Dead - 2010-09-08, 14:25

Raz w wieku 7-8 lat.

Czy zmieniłeś się na przestrzeni ostatnich 4 lat? W jaki sposób?

Valsharess - 2010-09-08, 14:33

Wanna i prysznic. Tak, myję się :P

Dead napisał/a:
Czy zmieniłeś się na przestrzeni ostatnich 4 lat? W jaki sposób?

Euler - 2010-09-08, 14:42

w znacznym stopniu podporządkowałem życie matematyce

jesteś samoukiem czy nieukiem?

Naorden - 2010-09-12, 01:01

Dosyć trudno jest mi to powiedzieć... Zazwyczaj uczę się słuchając innych, a gdy muszę, to ćwiczę daną umiejętność. Naprawdę, to pytanie jest dziwnie sformułowane...

W skrócie Lubię się uczyć, ale najbardziej lubię uczyć się od kogoś.

Dbasz o to, żeby w Twojej lodówce produkty nie leżały tyle, aby zaczęły się ruszać? :P

morgan - 2010-09-12, 01:03

nie posiadam lodówki, ale w czasach gdy miewałem niemal zawsze była pusta (służyła głównie do chłodzenia browców, a one miały tendencję do szybkiego wychodzenia)

Lubisz słuchać radia?

Valsharess - 2010-09-12, 01:13

w sumie praktycznie nie słucham, więc pewnie nie.

czy bywasz/bywałeś/aś stawiany w sytuacji, która zmusza/ła Cię do dokonania wyboru wbrew Tobie i za każdym razem po przemyśleniu sprawy czułeś/aś się jak pie***ony egoista z kamieniem zamiast serca?

Dark - 2010-09-12, 01:39

Zbyt wiele razy tak właśnie było. :sad:

Lubisz patrzeć przez okno, kiedy pada?

Naorden - 2010-09-12, 01:59

Lubię i bardzo często to robię. zazwyczaj wiąże się to z tęsknota do wyjścia na to oczyszczone powietrze...

Nosisz czasem zabawne/bardzo kolorowe skarpetki?

morgan - 2010-09-12, 02:10

nie, nigdy, zawsze czarne

Co najbardziej zwariowanego robiłes/robiłaś podczas deszczu
(mimo wszystko przypominam, że ten dział jest b/o jeśli chodzi o wiek)

Naorden - 2010-09-12, 10:30

W sierpniu w Krakowie były straszne ulewy, a my nie chowając się nigdzie to biegałyśmy po Floriańskiej i właziłyśmy pod rynnę (w pracy!), albo tańczyłyśmy zorbę na Placu Mariackim :P

Śpisz z pluszakiem?

Nevader - 2010-09-12, 11:36
Temat postu: Proszę - powiedz prawdę
Ja nie sypiam... ;]
...i nie, nie z pluszakiem. :D

Piwo, wino czy wódka?

morgan - 2010-09-12, 11:42

Browar rzecz jasna (chyba, że znajdzie się pod ręką dobry Tokaji)!

Spacer czy przebieżka?

Dark - 2010-09-12, 15:50

Jedno i drugie :wink:

Palisz papierosy? A jeśli tak, to ile dziennie?

Lercher - 2010-09-12, 15:53

Owszem, czasem w ogóle nie palę, czasem potrafię w dwie godziny spokojnie pół paczki opróżnić, można powiedzieć, że jestem średnio uzależniony, cena 5,05€ za paczkę skutecznie hamuje dalszy postęp.

Czy zgadasz się by po śmierci pobrano twoje organy w celu transplantacji bądź badań naukowych?

morgan - 2010-09-12, 15:56

Jasne, zwłaszcza, że polecę do pieca;) tylko wątpię by się komuś przydały

Czy masz takie momenty, że idziesz i znajdujesz się u celu (nie pamietasz drogi)?

Żelazko - 2010-09-12, 16:03

Dzwonsson napisał/a:
Czy zgadasz się by po śmierci pobrano twoje organy w celu transplantacji bądź badań naukowych?


Mam taką plakietkę na permicie a na też będę miał prawo jazdach - - organ donor, bo za jakieś 90 dni mają mi je wysłać. :mrgreen:

morgan napisał/a:
Czy masz takie momenty, że idziesz i znajdujesz się u celu (nie pamietasz drogi)?


Często jak nie znam jakiegoś miejsca/dzielnicy, później mam kłopoty jak trafić z powrotem do stacji metra. :razz:

Czy złamałeś/aś jaką kończynę? Jeśli tak, wymień co konkretnie. :cwaniak:

Dark - 2010-09-12, 16:28

Nigdy sobie nie złamałam żadnej kości. Co najwyżej paznokieć. :razz:

Chciało Ci się kiedyś skoczyć z dachu?

morgan - 2010-09-12, 16:36

Nie, wiem, że przy moim szczęściu stałbym się tylko kaleką;/

Próbowałeś/-aś skończyć ze sobą? (nie mówię o pierdołach, a poważnych próbach)

Dark - 2010-09-12, 16:57

Nie wiem, czy można to zaliczyć do pierdół czy prób poważnych, ale po odejściu mojego ex, nałykałam się antybiotyków, kiedy byłam sama w domu. Ale prawie od razu zwymiotowałam. Nikomu później o tym nie mówiłam, więc nie było ewentualnej awantury, karetki czy psychiatrii. Rodzice i tak coś podejrzewali bo brakowało lekarstw i mnie później pilnowali. To znaczy, prawie nigdy nie zostawałam sama.

Jest coś, co Cię zawsze potrafi rozweselić?

morgan - 2010-09-12, 17:03

Maria;)

Co Cię szczególnie zasmuca?

Dark - 2010-09-12, 18:02

Strata bliskich mi osób.

Z czego jesteś dumny/dumna najbardziej?

Nevader - 2010-09-12, 20:21
Temat postu: Czas pozbyć się maski...
Duma nie jest emocją, którą odczuwam permanentnie. Coś ją musi wyzwolić - cudza pochwała czy też własna świadomość dobrze wykonanego zadania - a skoro jest to zjawisko nieciągłe, ani niecykliczne, lecz każdorazowo zainicjowane (najczęściej) innym czynnikiem, to ciężko jest mi wskazać coś, co w szczególności napawa mnie dumą. Zresztą uważam, że nie sposób dokonać stopniowania dumy, a stopniować można jedynie wartość tego, z czego dumni jesteśmy. :)

Jak dajesz sobie ze wszystkim radę? Wszystko w porządku?

Yarpen, skoro zadałem takie pytanie, to nie dlatego, żeby potem zignorować odpowiedź - jakakolwiek by ona nie była - i chociaż nie bardzo wiem, co mogę napisać albo uczynić... Jakbyś potrzebował kiedyś rozmowy, to nie odmówię Ci jej.
I na wszystkie błotne kraby Nirnu, proszę, aby nikt nie doszukiwał się w tej deklaracji żadnych ukrytych intencji! :P
Pozdrawiam, Nevader.

Yarpen - 2010-09-13, 11:45

Nie. Nie jest w porządku. Po prostu nie daję rady. Kiedyś myślałem, że zawsze dam, że jak kot spadnę na cztery łapy. Ale skoki z wieżowca weryfikują światopogląd.

Pytanie porzucam, bo nie mam pomysłu. Może później zadam. -,-

Euler - 2010-09-23, 11:37

no to ja zadam: czy kiedykolwiek poczułeś/aś że zrobiłeś/aś coś wielkiego?
Katorg - 2010-09-24, 15:26

Tak. Poprostu spojrzałem do kibla :?

Zdarza ci się mieć specyficznego farta?

darrion - 2010-09-24, 16:04

no jak zjem coś bardzo ciężkostrawnego to czasami faktycznie zdarza mi się mieć specyficznego farta:)

Najdziwniejsze miejsce w którym zasnąłeś/zasnęłaś?

Naorden - 2010-09-25, 00:47

Toaleta xD

Jaką czekoladę najbardziej lubisz?

boro - 2010-09-25, 09:30

Mleczną z wedla lub z z całymi orzechami ^^

możliwe ze takie pytanie już poleciało...
Gdybyś miał/a odrzutowe wrotki, gdzie byś pojechał/a?

Lercher - 2010-09-25, 14:32

Na najbliższy targ z rupieciami by takie zbędne dziadostwo sprzedać...

Gdyby istniała możliwość przeniesienia się do przeszłości, w jakim miejscu i w jakim okresie chciałbyś/abyś się znaleźć?

Gotrek - 2010-09-25, 14:46

W Atenach w V w. pne za czasów Alkibidesa i Sokratesa.

Gdybyśnie był Polakiem/Polką, jakiej narodowości chciałbyś być?

Dead - 2010-09-25, 15:03

Chyba Australijczykiem (ale nie takim rdzennym :P )

Z czego jesteś najbardziej dumny?

Euler - 2010-09-25, 23:08

pewnie z jakiegoś fajnego twierdzenia które udowodniłem, ale musiałbym się zastanowić z którego...

jaką część Twojego dysku zajmuje legalne oprogramowanie?

Nevader - 2010-09-26, 10:38
Temat postu: Kwestia przekonań...
Powyżej 90%.

Jak gwiazdy na niebie, czy jak ogień nad otchłanią?

Nie wiem czego dotyczy to pytanie. :) Ten, kto zdecyduje się na nie odpowiedzieć, musi po prostu wykazać się pewną dozą kreatywności, przy jego interpretacji. ;P

Dark - 2010-09-27, 10:41

Jak gwiazdy na niebie.

Poświęcił(a)byś dla kogoś własne życie?

chisette - 2010-09-27, 12:30

Kiedyś bez wahania napisałabym że oczywiście. Jestem już chyba mniejszą idealistką. Dużo zależałoby od sytuacji i od tego, jak bliska byłaby to dla mnie osoba. Myślę, że gdybym miała wybór, nie chciałabym patrzeć jak ktoś umiera wiedząc, że mogłam go uratować.

Za jakim miejscem, osobą, okresem w życiu tęsknisz najbardziej?

Simi - 2010-09-27, 21:40

Za moim dziadkiem, niestety już nieżyjącym.

Szczyt obżarstwa jaki udało ci się osiągnąć ;P

Wandorn - 2010-09-28, 20:24

bochen chleba, kurczak z rożna, dwa wina i 5 pączków

Ile czasu dziennie słuchasz muzyki?

Lercher - 2010-09-28, 21:26

Różnie, od kilku do kilkunastu godzien, zależy od dnia, ale powiedzmy poniżej 3-4 godzinek nie schodzę właściwie nigdy.

Czego najbardziej w życiu żałujesz?

von_drut - 2010-09-28, 20:14

Tego, że zaufałem osobom, którym nie powinienem ufać i skrzywdziłem osoby, których nie powinienem krzywdzić.

Czy istnieje ktoś, kto zrobił ci coś takiego, czego mu nigdy nie wybaczysz?

Naorden - 2010-09-29, 10:34

Tak, matka

Pierwsza rzecz, którą byś chciał zmienić zostając prezydentem Polski

Aeraldo - 2010-09-29, 18:25

Kompetencje głowy państwa. :hell:

Wahałbyś się przed pozbawieniem kogoś życia, gdyby postawiono Cię pod murem (samoobrona np.)?

Philoos - 2010-09-29, 20:36

Tak.

Masz czynne prawo jazdy?

Dead - 2010-09-29, 21:33

Nie.

Sci-Fi czy Fantasy? Dlaczego?

Wandorn - 2010-09-30, 12:08

Fantasy oczywiście... Realia...

Czy nosisz na ręku zegarek?

Naorden - 2010-09-30, 12:41

Nie, korzystam z tego w telefonie.

Zdarzało Ci się wyładowywać złość na zwierzęciu? Czy sądzisz, że to była krzywda tylko fizyczna?

Wandorn - 2010-09-30, 12:44

Nie, nigdy, przynajmniej w sposób fizyczny. Bo zdarzało mi się kazać mu wynosić sie z mojego pokoju, kiedy byłem dzieckiem...

Masz jakieś zwierzę?

chisette - 2010-09-30, 12:47

Nie, od kiedy jakiś dłuższy czas temu zepsuł się i nie chciało mi się odnosić go do zegarmistrza. Zauważyłam, że do sprawdzania czasu całkowicie wystarcza mi komórka.

edit: O, spóźniłam się. Odpowiedź na pytanie powyżej: Nie mam zwierzaka, moje obydwa koty zniknęły w tajemniczych okolicznościach. [*]

Jaką jedną rzecz chciałbyś zrobić przed śmiercią. Dlaczego właśnie to?

Wandorn - 2010-10-05, 12:41

nic, jestem gotowy na nią

Kieyd ostatni raz byłeś w kinie? Na czym?

Dead - 2010-10-05, 13:02

Parę tygodni temu na Expendables.

Wolisz kupować książki czy raczej pożyczasz?

von_drut - 2010-10-05, 13:43

Kupuję, zbieram niechciane, nie sprzedaję i nie pożyczam (nikt nie oddaje - ja również :curious: ).

Wymień jedną sławną postać historyczną, z którą chciałbyś się upić, czy naćpać.

Katorg - 2010-10-05, 17:53

Jimmy Hendrix

Kogo z żyjących na świecie z wielkich najbardziej poważasz?

Dead - 2010-10-07, 18:07

Chyba nikogo..
Pewnie dlatego, że żaden nie jest 'wielki' w moich oczach.

Czy jesteś przekonany co do tego, że obce cywilizacje odwiedzały lub nie odwiedzały nas w przeszłości? Dlaczego?

Wandorn - 2010-10-07, 18:27

Uważam to za brednie. Bo przesłanki za tym "świadczące" są niepoważne, albo zakrawają na spiskową teorię dziejów?

Z kim chciałbyś pojechać w trasę (koncertwoą, wystąpień publicznych, pielgrzymkę itd.)?

Lercher - 2010-10-07, 19:37

Hm, może to dziwne, ale chciałbym w taką trasę wystąpień pojechać z Szewachem Weissem, którego życiowych opowieści mógłbym słuchać godzinami.

Jakiego języka chciałbyś/abyś się nauczyć?

Wandorn - 2010-10-07, 22:37

francuskiego

Co cię najbardziej nudzi?

Alvarez - 2010-10-07, 22:41

Trzygodzinne stanie w kolejce do dziekanatu i zachwycanie się szalonym tempem jego pracy, wrrr...

Śledzisz wiadomości ze świata, czy żyjesz poza nim?

Wandorn - 2010-10-07, 22:44

Na ogół to drugie, choć zdarza mi się zaczytać njusy

Wolisz czekoladę mleczna czy białą? A może jakąś inną?

Dark - 2010-10-07, 22:44

Białą, ale słodycze to zuo. :D

Twoje najskrytsze pragnienie, to..

Simi - 2010-10-07, 22:30

Bezludna wyspa i święty spokój :P

Lubisz ludzi?

Wandorn - 2010-10-07, 22:53

Niezbyt, jak się nad tym zastanowić...

Masz wiecej przyjaciół czy wrogów?

darrion - 2010-10-07, 23:52

Przyjaciół

Jak tam giełda? (to pytanie dosłownie roz**bałoby ludzi z mojego akademika bo wiąże się ze świetną historią, ale i tak jestem ciekaw odpowiedzi;))

Dark - 2010-10-08, 03:29

WIG20 -1.41%
mWIG40 -0.75%
sWIG80 -0.43%
WIG -1.14%

Miewasz napady złości?

Dead - 2010-10-08, 09:07

Moja stara potrafi mnie raz na jakiś czas wku*wić tak, że wychodzę z siebie :D A poza tym to nie mam.

Od ilu lat masz telefon komórkowy? Jak wspominasz życie bez niego?

Wandorn - 2010-10-08, 09:25

siedmiu (bez przerwy), dziewięciu (w sumie, z roczną przerwą). Było lepiej.

Palisz? Jeśli tak, to ile dziennie

Dark - 2010-10-08, 11:08

Nie paliłam, nie palę, nie będę palić.

Twój najdziwniejszy ciuch?

Lercher - 2010-10-08, 13:58

Hm, chyba buty, w kolorach rasta, ew. t-shirt z St. Pauli z typową dla dzielnicy piracką banderą.

Sięgasz czasami po marihuanę?

Dark - 2010-10-08, 16:34

Nie. Nigdy nie paliłam.
Imię osoby, którą kochasz najbardziej?

Valsharess - 2010-10-09, 23:44

Val ;)

jest parę takich osób. nie mierzę miłości skalą "kogo bardziej". po prostu kocham je wszystkie (choć lista nie jest zbyt długa)

pierwsza myśl, jaka Ci najczęściej przychodzi do głowy kiedy patrzysz w lustro?

Naorden - 2010-10-10, 10:16

"o łeeeee..."

Zdarza ci się być wścibskim?

Dark - 2010-10-10, 11:06

Wolę myśleć o sobie, że nie jestem wścibska. :razz: Ale to nieprawda. ]:->

Twoje najważniejsze życiowe priorytety?

Aeraldo - 2010-10-10, 17:34

Spędzić je ciekawie i postarać się nie być w życiu dupkiem. Choć trochę.

Najbardziej zaawansowana potrawa, którą jesteś w stanie przyrządzić własnoręcznie.

Dead - 2010-10-10, 17:46

Sałatka: mozarella + bazylia + pieprz + pomidor + bazylia + pieprz + ogórki + oliwki + zamieszać + bazylia + pieprz + zamieszać.

Pracuję nad tym by nauczyć się dodawać do tego sałatę :)

Chciałbyś mieszkać w mieście, w którym mieszkasz czy się przeprowadzić? Dokąd?

Simi - 2010-10-16, 23:00

A nie wspominałam już :wink: ? Na jakąś piękną, bezludną wyspę w łagodnym klimacie z luksusowo urządzonym apartamentem.

Wolisz być piękny/a czy mądry/a?

von_drut - 2010-10-16, 23:37

Wolę być.

Kiedy ostatnio byłeś/aś u spowiedzi i dlaczego?

Naorden - 2010-10-16, 23:41

W listopadzie w tamtym roku, bo mi rodzice kazali co miesiąc do spowiedzi chodzić

Całowałeś/aś się kiedyś z przedstawicielem, tej samej płci?

Dead - 2010-10-17, 00:16

Chyba nie.

Czy masz odruchy wymiotne przy bliskich kontaktach z rzeczami obrzydliwymi (np fekalia) czy też jest Ci to na tyle obojętne, że to znosisz bez problemów?

Aeraldo - 2010-10-17, 12:41

Nigdy w jakiejś sytuacji ekstremalnej nie zostałem postawiony, ale jak trzeba, to do brudnej roboty też się wezmę. Nie jest to może czymś, co zbytnio lubię - po prostu przewrażliwiony nie jestem.
Btw - zwymiotował komuś kiedyś pies zdechłym kretem na dywan? To jest jazda...

Czy uważasz, że efektywnie wykorzystujesz czas, który posiadasz ( i dlaczego nie :P)?

Wandorn - 2010-10-19, 19:29

nie (bo mam mnóstwo zajęć, które nie dają mi nic, poza zajmowaniem czasu)

Czy podobasz się sobie?

Simi - 2010-10-26, 22:34

Na ogół tak, ostatnio nie.

Ulubione lody?

Dark - 2010-10-26, 23:19

Zimne :razz:

Flirtujesz z kimś? :curious:

Naorden - 2010-10-26, 23:57

Często robię to podświadomie ;/

Twój wymarzony (w tej chwili) prezent?

Wandorn - 2010-10-26, 23:58

nie, faceci mnie nie kręcą, a laski nie są warte uwagi i czasu

cóż, zdezaktualizowało się:
jeszcze jeden browar :mrgreen:

Co cię najbardziej śmieszy?

morgan - 2010-11-10, 00:37

cięte i trafne riposty, żarty sytuacyjne i kilka innych rzeczy, ale musiałbym chyba wymieniać jedną po drugiej;)

Co skłania Cie do sięgnięcia po środki rozweselające bądź jakiekolwiek inne?

page - 2010-11-10, 13:04

Jeśli wliczamy alkohol, to dużo lepiej mi się po nim 1) tańczy 2) dyskutuje 3) rozmazuje złe wspomnienia. Dopalaczy i drugów nie dotykam.

Czemu po dziś dzień nie zacząłeś/zaczęłaś tworzyć własnej muzyki?

Naorden - 2010-11-10, 23:31

Początki jakieś były, ale bardzo marne. Brak środków do tego. Poza tym ludzi, którzy chcieliby zagrać w zespole jaki sobie wyobrażam, za dużo raczej by się nie znalazło Xp

Kiedy ostatnio przytulałeś się do swojej matki?

Yarpen - 2010-11-11, 00:06

Ostatnie Boże Narodzenie.

Czemu jeszcze nie postanowiłeś popełnić samobójstwa w spektakularny bądź nie sposób?

Karanith - 2010-11-11, 00:45

Bo za dobrze mi się żyje. Poza tym, śmierć wydaje mi się strasznie nieatrakcyjna.

Gdybyś miał/miała popełnić samobójstwo, to jak?

Dead - 2010-11-11, 00:57

Samotnie i z dumą.

Kiedy ostatni raz się przewróciłeś i dlaczego?

page - 2010-11-11, 02:30

Dwie-trzy godziny temu, na kałuży piwa, to nie moja sprawka zaznaczam.

Wojna paneuropejska, dla dobra życia warto uciec. Gdzie Ty się wybierzesz?

morgan - 2010-11-11, 02:51

nigdzie, zostanę tu aż do końca - jestem Europejczykiem...

Kiedy ostatni raz byłeś/byłaś na imprezie?

Żelazko - 2010-11-11, 02:53

Nie uciekam nigdzie, bo mieszkam w Ameryce Północnej. W razie jakbym przebywał w Polsce to pewnie padło by na USA o ile samo nie było by zamieszane w wojnę toczoną na ich terytorium.

P.S. Bardzo dziwne pytanie, bo na wojnę w Europie się nie zanosi...

Jak radzisz sobie z dniami w których czujesz się zdołowan(a)y?

morgan - 2010-11-11, 02:55

zamykam się w sobie... Potem co prawda trudno jest wrócić, ale jak dotychczas - prędzej lub później - zawsze się mi to udawało

Żelazny się wbił to zmienimy trochę - na tamto pytanie odpowiedź zostawiam, bo wyraża moją dumę...

Kiedy ostatni raz byłeś/byłaś na imprezie?

Żelazko - 2010-11-11, 03:01

Morgan uprzedził mnie o dwie minuty. :grin:

EDIT: Bo jestem Europejczykiem;P

Ostatnio na imprezie byłem dwa lata temu. Dawno temu... i szybko się nie zanosi że będę.

'Coś' co ogranicza twój rozwój i realizację siebie. Może być to cokolwiek od podłóż ekonomicznych po cechy charakteru.

page - 2010-11-11, 12:49

Chciałem tylko powiedzieć, że w moim pytaniu okoliczności "wojny" zostały przedstawione tylko dlatego, by ankietowani wskazali kraj daleko stąd, w którym czuliby się komfortowo. Żadnego drugiego dna w nim nie ma, dlatego odpowiedź "nie uciekam - jestem Europejczykiem" nie do końca wpasowuje się w to, czego oczekiwałem. Widać człowiek jest zupełnie nieobliczalny :)

By nie było offtopu - nie mogę poświęcić się w całości rozwojowi osobistemu, bo trzeba znaczną część czasu oddać pracy, studiom, t.j. instytucjom zapewniającym nam byt. :) Plus trzeba być bardzo dobrze zorganizowanym, by sobą samym pokierować, ja jeszcze tego nie potrafię w pełni.

Dlaczego cały czas wracasz do Baldur's Gate - przecież znasz te gry na pamięć?

Simi - 2010-11-11, 17:29

Noż cholera, nie wiem, ale jak mi się coś podoba (książka, gra, film) to lubię do tego wracać.
No i jeszcze zawsze można zagrać inną klasą, co zmienia jakoś grę, no i z innymi modami i wtedy jest "to samo, tylko inaczej". :smile:

Kiedy się wściekasz...

Philoos - 2010-11-11, 19:30

...staram się kontrolować.

Ja dbasz o swoje zdrowie?

morgan - 2010-11-12, 02:53

Ja dbam o swoje zdrowie;)
Różnie, nie spędza mi to snu z powiek - jak zdarzy sie przypadkiem zadbać to nie unikam, ale mam to w sumie głęboko gdzieś, czyli nija(k)

Ile książek miesięcznie czytasz?

Vinci - 2010-11-12, 10:05

morgan napisał/a:
Ile książek miesięcznie czytasz?


W tym miesiącu przeczytałem dwie, a miesiąc się jeszcze nie skończył ;) Ciężko mi powiedzieć ile średnio na miesiąc, bo do tej pory czytałem mało, ale postanowiłem wrzucać książki na telefon i czytać na telefonie. Rewelacyjna sprawa, leci szybko, nawet nie wiem kiedy mijają kolejne strony. Można czytać w autobusie, w przerwach w pracy, w domu, na wyjeździe, podczas nudnych wykładów, czy podczas posiłków. Dosłownie mija dzisiaj tydzień, odkąd tak zacząłem czytać w ten sposób i już dwie książki poleciały. Niby można tak samo ze zwykłą książką, ale raz że trzeba taką wypożyczyć bądź kupić, potem nosić przy sobie, a to nie zawsze wygodne, no i ile można ich przy sobie nosić, a telefon wkłada się do kieszeni i zawsze ma się go przy sobie, zero dodatkowego bagażu ;)

Czy uważasz, że kol. kol to frajer pompka? Uzasadnij :P

Noo dobra, to pytanie było nie fair :P

Zdarza Ci się życzyć komuś śmierci?

Simi - 2010-11-12, 17:38

A mogę odpowiedzieć na to pierwsze? Proooooszę! :smile:

No dobra, nie zdarza mi się życzyć komuś śmierci, zdarza mi się chcieć komuś przywalić albo dać solidnego kopa, niestety zawsze ograniczam się do zwymyślania.

Czy zdarzyło ci się trollować na jakimś forum?

Antalos - 2010-11-23, 16:22

Stety(a może niestety xD) nie.

Czy gdybyś wierzył/a (a może wierzysz) w reinkarnacje, to jak myślisz kim był(a)byś w następnym wcieleniu?

SurferFW - 2010-11-23, 19:57

Wierzę w wędrówkę duszy i sądzę (chciałbym), że będę albo jakimś ssakiem (może Canis lupus laniger) albo Bubo bubo ;p
A tak serio, to pewnie dostanie mi się rola jakiegoś stworzenia empaty bądź psychopaty, w zależności od końcowego stanu mojej karmy ;p

Masz jakieś blizny bądź inne "pamiątki" po spotkaniach z rzeczami twardszymi do Twojego ciała?

Yarpen - 2010-11-24, 21:28

- Dostałem kiedyś w kark na tyle mocno, że mam uszkodzony nerw. Zaskakujące było jak po tym gdy lekarz powiedział bym po zamknięciu oczu próbował palcem dotknąć nosa o mało co nie wydłubałem sobie oka. Mam dość widoczną 'gulę', która ponoć wraz z nerwami rośnie.
- Przez wzgląd na niefortunne ustawienie nogi, 'kolegę' który popchnął mnie na pełnym biegu no i twardą nawierzchnię miałem złamane kolano. Któremu nie pomogło spotkanie z "twardym" gipsem bez jakiejkolwiek kuracji. Jak się przyjrzy to widać odkształcenie w bok (mam potworną wodę w kolanie).
- Przy blokowaniu piłki wybiłem sobie palec w drugą stronę o kąt 90 stopni. Mam na nim przeciągniętą skórę.

Dajesz radę?

SurferFW - 2010-11-24, 22:08

Oczywiście, że daję radę. Gdyby tak nie było, to bym się załamał i pociął suchą bułką ;p

Widząc jak się tłuką metale i dresy, po której stronie staniesz? Nie ma odpowiedzi, że ucieknę ;p

Naorden - 2010-11-24, 22:18

Metale! Walczmy bracia, jednoczmy się! (i takie tam inne typowo heavy hasła ;P)

Czy stanąłbyś w obronie obcej osoby?

Remik - 2010-11-24, 22:23

Bez zastanowienia tak.


Ile miałeś/aś lat gdy pierwszy raz użyłeś/aś wulgaryzmu ?

Antalos - 2010-11-24, 22:54

Publicznie - 12
Niepublicznie - 8 ;p

Czy gdyby istniała mozliwość podróży w czasie, to przeniósłbyś/przeniosłabyś się w przeszłość czy w przyszłość?? :curious:

Remik - 2010-11-25, 00:00

Nie, ponieważ marzę o zmianie teraźniejszości :).

Czy podobają Ci motory crossowe ?



:D

Dark - 2010-11-26, 03:23

Nie

Najdziwniejsza rzecz, jaką było Ci dane widzieć, to..

Yarpen - 2010-11-26, 05:58

Pijana współlokatorka, która siedzi w kuchni i recytuje z pamięci odcinek Koła Fortuny o czwartej nad ranem.

Skąd wiesz, że to miłość?

Naorden - 2010-11-26, 16:16

Nie wiem, nam nadzieję xP

Na co (albo w jaki sposób) zazwyczaj wyrywasz laski/facetów?

Simi - 2010-11-27, 17:12

Walę maczu....eee, znaczy na ogół wystarczy, że się uśmiecham i wykazuję zainteresowanie, to takie tam subtelne rzeczy jak patrzenie w oczy i inne z zakresu mowy ciała. :wink:

Najbardziej badziewiasty prezent jaki dostałeś/łas?

Jvegi - 2010-11-27, 17:22

Ramka na zdjęcie...

Nosisz kalesony zimą (a może i latem)?

Aeraldo - 2010-11-28, 16:44

Na mrozy - pewnie.

Często rezygnujesz z obranych celów?

Alvarez - 2010-11-29, 20:34

Raczej to one rezygnują ze mnie...

Egoizm czy altruizm - do czego jest Ci bliżej?

Antalos - 2010-11-29, 20:47

Tak pośrodku (no może trochę bardziej w stronę egoizmu ;p )

Czy oglądasz jakieś programy rozrywkowe w TV?? Jak tak to jakie??

Remik - 2010-11-29, 21:26

Nie oglądam nic w TV poza wiadomościami, no i od czasu do czasu wybraną perełką pośród programu. Rozrywkowych - nie oglądam!


Dlaczego lubisz zimę ?

Antalos - 2010-11-29, 21:40

Tylko dlatego, że są Święta i ferie ją lubię.
Dlaczego NIE lubisz zimy? :razz:
Edit: Nao nie właź mi w mózg ;p
EDIT2; Nie trzeba było usuwać...

Nero - 2010-11-30, 09:30

Powodów jest sporo:

- zimno
- błoto się robi
- mam tak kretyńskie buty, że śnieg się przyczepia do podeszwy i potem kałuże się robią, jak stoję gdzieś dłużej
- jak pada śnieg, to prosto w oczy (a jak wieje, to w ogóle)
- jak nie pada, to nie pada, a jak napada to od razu ze 2 metry

Zrywasz się z zajęć, czy jesteś sumiennym uczniem/studentem i zostajesz?

page - 2010-11-30, 10:34

Zrywałem się tak często, że teraz pozostał mi jeno gorzki płacz nad brzegiem Wisły, zwłaszcza w najmroźniejsze z dni :mrgreen:

Który z amerykańskich sportów lubisz najbardziej i czemu jest to koszykówka?

Lercher - 2010-11-30, 12:14

Oczywiście, że koszykówkę, ale tylko NBA, porównałem sobie ostatnio przeciętny mecz EL i NBA i wyszło na to, że to porównanie to jak zestawienie wyścigów gokartów dla kilkulatków z grand prix formuły 1.
A dlaczego? Hm, ciężko powiedzieć, zaczęło się chyba za małolata od zbierania kart z NBA, poza tym ichni szlagbal czy rugby jakoś mało mnie interesowały.

Chciałeś/aś kiedyś zostać zawodowym sportowcem?

SurferFW - 2010-11-30, 16:09

Tak, chciałem zostać biegaczem długodystansowym, ale długi pobyt w szpitalu z powodu złamanej nogi mnie rozleniwił ;p Została tylko zajawka i bieganie co drugi-trzeci dzień ;)

Co robisz, jeśli chcesz pokazać, że na kimś Ci zależy?

Naorden - 2010-11-30, 17:14

Przytulam. Po swojemu i często.

W jaki sposób dajesz komuś do zrozumienia, że go nie znosisz?

page - 2010-11-30, 17:22

Jeśli kogoś naprawdę nie znoszę, nie muszę się zastanawiać - mimo prób powstrzymania się i tak cała pogarda wypływa na wierzch. To po prostu menschkeit, co wisi w powietrzu.

Poznając osobę przez internet dążysz do zdobycia jej zdjęcia?

Vinci - 2010-11-30, 17:35

Haha, pytanko w sam raz dla mnie :P Tak, no i zazwyczaj nieźle mi to wychodzi. Niektórzy, tak jak Lava (niestety :P), przesyłają mi zdjęcia sami. Do dziś mam przed oczami Lavę - półnagiego pirata ugodzonego sztyletem *_* Trauma do końca życia :P

Pytanko: Z iloma osobami poznanymi przez internet spotkałeś/aś się?

page - 2010-11-30, 17:39

Dosłownie z jedną. Zwykle znajomości z internetu słabo funkcjonują poza nim, pewnie dlatego, że nasza projekcja jest dużo bardziej wybujała, niż rzeczywistość.

I czemu się znowu popisywałeś/aś?

Simi - 2010-12-04, 15:56

Ja? A w życiu!
A naprawdę - dla zabawienia publiczności i poprawienia jej humoru, bo nie lubię jak się koło mnie kręcą zdesperowni desperaci z depresją (wszyscy wiedzą, że to zaraźliwe). :curious:

Wierzysz w Mikołaja?

Antalos - 2010-12-04, 16:31

Przestałem wierzyć w wieku 5 lat. Związana jest z tym pewna historia ^^

Z dwojga złego lepszy deszcz czy śnieg??

Aeraldo - 2010-12-04, 21:05

I to i to uwielbiam.

Lubisz szwędać się po odludziach?

Dark - 2010-12-04, 21:11

To zależy, jakie to jest odludzie. Jeśli mówimy o lesie, łące to tak.

Pobito Cię kiedyś?

Philoos - 2010-12-04, 22:13

Nie, chociaż byłem ofiarą napadu.

Na jakim ostatnio koncercie byłeś/-aś?

Antalos - 2010-12-04, 22:19

CLMF 2009 - dokładnie to występ Shaggy'ego był ostatni w moim przypadku.

Czy masz jakiegoś zwierzaka?

SurferFW - 2010-12-05, 14:59

Miałem królika, ale niestety był zszedł...

Kiedy masz do wyboru spacer wieczorem, kiedy jest gęsta mgła oraz spacer zimowym, śnieżnym wieczorem, co wybierasz? Oczywiście, oba spacerki są w lesie ;p

Dead - 2010-12-05, 15:09

Wolę spacer w gęstej mlecznej mgle.

Kiedy masz do wyboru biegać nago i śpiewać na polu pszenicy albo na łące pełnej tulipanów, co wybierasz? Oczywiście w obu przypadkach świeci słońce i jest babie lato ;p

Valsharess - 2010-12-05, 15:44

tulipany.

czy jest osoba, która chciałbyś aby Ci podczas tego biegu i śpiewania w negliżu towarzyszyła?

L`f - 2010-12-05, 15:51

O ile nie byłaby ona milcząca, niebiegnąca lub ubrana, to owszem i bardzo chętnie. ^

Czy uważasz, że praca w roli pasterza zwierzyny płowej jest gwarancją stabilnej przyszłości? [Bonusowo: Czy chciał(a)byś w takiej roli pracować?]

Philoos - 2010-12-05, 16:56

Nie.

Czy uważasz, że niektóre pytania zadawane w tym temacie są idiotyczne, a osoby je zadające udzielałaby się tu znaczniej częściej, gdyby licznik postów w tej Komnacie byłby włączony?

Remik - 2010-12-05, 17:05

Pierwsza część pytania : Tak.
Druga część pytania : Nie, myślę że każdy to traktuje jako zabawę ;).

[ciach]
Proszę zadawać pytania o sensowności w granicach przyzwoitości - Alvarez

Simi - 2010-12-17, 22:30

Lubisz Boże Narodzenie?
Żelazko - 2010-12-17, 23:04

Tak, można się ojeść mam wolne od stuidów [właściwie to już mam wolne, nie licząc testu (sesji?? chyba tak na to mówią w Polsce) którego mam w poniedziałek :P]. Na klimat nie patrzę bo chyba przestał mnie czarować jak wyszedłem z gimnazjum.

Czy uważasz, że powinno się wprowadzić uregulowane zarobki np. najbogatsza osoba może zarobić 5:1 w stosunku do najniższego pułapu wynagrodzenia?

Dead - 2010-12-18, 00:10

Absolutnie nie, regulowanie zarobków to wybitnie głupia koncepcja.

Ile śpisz średnio na dobę?

Yarpen - 2010-12-18, 00:45

Średnią tygodniową licząc to przypada około 4-5 godzin. Ale średnio dwie noce w tygodniu są zarwane a zwykle nie śpię dłużej niż 6-8. ;)

Czy uderzyłbyś człowieka w stroju świętego Mikołaja?

Żelazko - 2010-12-18, 04:40

Nie uderzyłbym żadnego człowiek jeśli ten by nie uderzył pierwszy mnie lub zaatakował jakiegoś mojego znajomego/znajomą. W przypadku świętego mikołaja było by tak samo. ;3

Piwo czy wódka? Uargumentuj kiedy, co lepiej smakuje, częściej (chociaż tu na pewno będzie piwo, u stałych smakoszy :mrgreen: ).

Simi - 2011-01-02, 23:00

Ajerkoniak! :smile:
Piwa nie lubię po prostu, i piję jak już nic innego nie ma, a i to więcej jak puszkę, butelkę nie daję rady. Wódka jakaś słodka, typu wiśniówka czy miód pitny może być, drinki, od biedy też wypić się da.
Masz jakieś roślinki w pokoju?

Alvarez - 2011-01-02, 23:07

Jakąś latorośl, w zeszłym roku miałem paprotkę, ale przez brak wody pożegnała się ze wszystkimi liśćmi.

Czego zwykłeś/aś nie odmawiać? ;>

Dead - 2011-01-03, 00:03

Alkoholu i pacierza ;)

Czy zdarza Ci się przewijać 'nudne' fragmenty podczas oglądania filmu?

Aeraldo - 2011-01-03, 00:41

Niestety nie, oglądam uparcie jak ostatni fetyszysta. Ba - w ogóle rzadko wyłączam filmy, nawet jak mnie dobijają dłużyznami. Sam nie wiem czemu tak ciężko przychodzi mi wyciągnięcie płyty z napędu.

Zdarzyło Ci się przebyć dłuższą trasę autostopem?

Ascaephel - 2011-01-16, 16:09

Maksymalnie ok. 50 km ;)

Gdybyś mógł zmienić jedno wydarzenie ze swojej przeszłości, co by to było i dlaczego?


przyznam, że nie czytałem wszystkich stron i nie wiem czy nie dubluję pytania

Alvarez - 2011-03-03, 15:59

Wnioskowałbym o odgórne kasowanie takich pytań, ponieważ wiadomym jest, że nikt na nie nie odpowie.

Ile już dziś zjadłeś, i ile jeszcze zjesz? :smile:

Żelazko - 2011-03-03, 20:08

Wnioskowałbym o odgórne kasowanie takich pytań, ponieważ wiadomym jest, że nikt na nie nie odpowie. :zelazko:

Ulubione danie na obiad?

Jolan - 2011-03-03, 20:09

zapiekanka

a na kolacje?

Naorden - 2011-03-03, 23:26

Tosty! Z duuuuuuuuuużą ilością sera! ^^

Bojówki, czy rurki?

Gotrek - 2011-03-04, 01:55

Rurki.

Masło czy margaryna?

Aeraldo - 2011-03-04, 21:59

Z masłeeeeeem!

Grywasz w papierowe RPGi?

Naorden - 2011-03-07, 17:46

Ano.

A jeśli i Ty grywasz w papierowe RPGi, to jaki system uznajesz za ulubiony, bądź z jakim wiążesz najmilsze wspomnienia?

Li - 2011-03-07, 21:09

Naorden napisał/a:
A jeśli i Ty grywasz w papierowe RPGi, to jaki system uznajesz za ulubiony, bądź z jakim wiążesz najmilsze wspomnienia?

Hih, Wiedźmin, moje początki. ^^ I Neuroshima. ^^

Rudzielce czy brunetki/bruneci? ^^

Jvegi - 2011-03-07, 21:13

Jezu, rude dziewczyny są takie śliczne... Znaczy teoretycznie, bo jest ich bardzo mało, a jak już są to albo są zbyt inne, albo... No są śliczne. Tylko jest ich mało.

A blondynki, brunetki... Poważnie, jest tyle ważniejszych rzeczy niż włosy, że nie można po prostu decydować się na ich podstawie.
Jesteś ( przynajmniej częściowo) nerdem/geekiem, czy nie? Akceptujesz to w szerokiej perspektywie?

Alvarez - 2011-03-14, 17:51

Patrząc po tym co pisze wikipedia to b.częściowo - cenię indywidualizm, staram się patrzeć daleko...

Czy oddajesz krew, a jeśli nie to dlaczego?

Aeraldo - 2011-03-14, 23:23

Oddaję - pierwszy raz fotel na Wojska Polskiego spłynął krwią, bym mógł dostać dwie dyszki zniżki na konwent (który i tak miałem finalnie za free). Potem już jakoś leciało po kropelce. :P

Lubisz (i może jeszcze przypadkiem potrafisz) piec?

Katorg - 2011-03-15, 15:48

Lubię. I nawet mi to wychodzi.

Uprawiasz sztuki walki? Jesli tak to jakie.

Jolan - 2011-05-13, 20:21

Nie

Masz jakieś ulubione książki?

Firena - 2011-05-16, 11:16

Praktycznie wszystko spod pióra Jacka Piekary. O Mrocznej Wieży Kinga też wspomnę, oczywiście Sapkowskiego w sumie wszystko jak leci (No dobra, Lux Parpetua mi nie podpasowała).

Chodzisz na koncerty? Jeżeli tak, to jakie?

Lava Del'Vortel - 2011-05-16, 11:38

Raczej nie chodzę, ale wyjątkiem jest Riverside, no chyba, że mnie znajomi wyciągną na koncert naszego kumpla.

Jaki jest Twój ulubiony użyszkodnik płci przeciwnej?

Jolan - 2011-05-16, 11:51

Alma ^^

Czy monologi kola są ciekawe?

Żelazko - 2011-05-16, 12:56

Nie są złe, najgorzej nie znoszę użytkowników, którzy na siłę próbują wygrać jakiś topic i na gwałt przekonoać kogoś do swoich argumentów.

Osoba z forum, którą spotkałeś/aś w realu?
Jeśli nie spotkałeś/aś proszę nie odpowiadaj na pytanie. :razz:

Naorden - 2011-05-16, 18:05

Yaku, Gawith, Li. No i Trista z którą mieszkam w jednym pokoju i Bogusąd, którą znam 8 lat ;)

Zdarzyło Ci się kiedyś zimą wyjść na spacer w klapkach?

Lava Del'Vortel - 2011-05-16, 19:33

Nie, ale zdarzyło mi się zimą kąpać nago w morzu bałtyckim.

Uważasz się za fizycznie atrakcyjną osobę?

darrion - 2011-05-20, 16:07

tak

Wybierasz się na "Piratów z Karaibów: Na nieznanych wodach" do kina?

Alvarez - 2011-05-20, 23:14

Przed momentem z tego wróciłem;)

Czy lubisz puszczać latawce? :smile:

Jolan - 2011-05-23, 20:28

Bardzo :smile: (Przestrzegam-Nie kupujcie latawców nad Bałtykiem)


Czy uważasz,że odżywiasz się niezdrowo?

Trista - 2011-05-23, 20:49

Tak, jeśli w moim przypadku można w ogóle mówić o czymś takim jak odżywianie.


Masz skłonności do autoagresji, samoponiżania i tym podobnych?

Żelazko - 2011-05-24, 00:59

No po awatarze to nawet widać. Biedna Trista :P jedź więcej i bardziej obficie w odżywne składniki :P Nie chcemy, żebyś nam uschła, no może Vinci by chciał :PP

@ nie mam takich skłonności, ale mam skłonność, że jak zacznę czekoladę to muszę ją skończyć nie ma pohamowań :P

Lubisz ćwiczyć?

Aeraldo - 2011-05-24, 21:59

Ćwiczyć można miliard różnych rzeczy, granie na instrumencie chociażby, ale zakładam, że chodziło Ci o pompki, brzuszki itd.

Nie, zdecydowanie wolę łapać sprawność podczas gier wszelakich, tudzież na rowerku lub biegając.

Ulubione obuwie

Simi - 2011-05-24, 22:58

Wygodne, zdecydowanie.

Twój najbardziej ekstrawagancki ciuch to...

Dead - 2011-05-24, 23:45

Czarny błyszczący dresik z potrójnym białym paskiem.

Kiedy ostatni raz rzygałeś?

Żelazko - 2011-05-24, 23:59

Nie pamiętam.

Ulubiony posiłek na deser?

Dead - 2011-05-25, 00:13

Nie pamiętam.

Twoja ulubiona zabawka z dzieciństwa?

darrion - 2011-05-25, 02:12

Klocki LEGO zdecydowanie, a dzięki temu że mam małą siostrzenicę, mogę się dalej nimi bawić;D

Jaka religia wydaje Ci się najsensowniejsza i dlaczego akurat ta?

Żelazko - 2011-05-25, 03:00

Żadna. Nie jest niczym nowym, że związki nieorganiczne mogą poczynić się ku powstaniu związkom organicznym jak aminokwasy. Eksperymenty Stanley'a Miller'a to potwierdziły...

Niby to buddyzm wydaje się pokrewny bardziej filozofii, ale jakoś nie kieruje się żadną filozofią ani religią, chociaż bardzo przyjemnie i ciekawie czytało mi się książki filozoficzne znanych teoretyków i filozofów takich jak Marks, Plato, Nietzsche i Hobbes.

Ulubiony dodatek do pizzy?

Trista - 2011-05-25, 10:56

Czarne oliwki *O*

Kim chciałeś/aś być gdy byłeś/aś dzieckiem? Czy udało ci się w jakimś stopniu zrealizować to marzenie?

Alvarez - 2011-05-25, 14:56

Komandosem, piłkarzem, zegarmistrzem :lol: , spadochroniarzem... Marzenia się nie spełniły, bo się z lekka zdezaktualizowały.

Czy wolisz gdy przypadkowo napotkana osoba zwraca się do Ciebie na Ty czy per Pan/Pani?

Jolan - 2011-05-25, 15:05

Ty
Pan będą na mnie mówić jak będę miał 80 lat :smile:

Jaką pogodę lubisz najbardziej?

Karanith - 2011-05-25, 16:13

25-30 (albo i więcej) stopni i żadnej chmurki na niebie.

Jaka jest twoja "guilty pleasure"?

Naorden - 2011-05-25, 18:00

Taka zakazana przez prawo? % :P

A tak to... Dopadam kumpli i wczepiam im się we włosy ;>

Jesteś gadżeciarzem?

Firena - 2011-05-25, 18:49

Nie, po kij mi mnóstwo niepotrzebnego śmiecia później :grin:

Jeździsz konno?

Remik - 2011-05-25, 19:05

Raz czy dwa mi się zdarzyło w stadninie u koleżanki. Świetna sprawa i jak koń wyszkolony i człowiek nie panikuje to jeździ się łatwiej niż na rowerze :D.


W której klasie dostałeś/aś pierwszą ocenę niedostateczną :D ?[/b]

Firena - 2011-05-25, 19:11

Pierwsza gała? :shock: Ej kurdę... to była II klasa liceum z fizyki bodajże, ale to była moja pierwsza i ostatnia z tego co pamiętam :lol:

A pytanie!

Trenujesz sztuki walki?

Naorden - 2011-05-25, 19:19

Nie, nawet jakoś nie bardzo mnie ciągnie...

Jaką firmę telefonów komórkowych preferujesz? :P

Lercher - 2011-05-25, 20:16

Nokia, do lutego tego roku nie miałem innego telefonu niż ten z logiem znanego fińskiego producenta. Ale jako, że obecnie Nokia działa w oparciu o własny system i wypięła się na Antka, przerzuciłem się na Motorolę i jak to powiedział mój amerykański znajomy "korzystam z większej ilości amerykańskich produktów niż przeciętny Amerykanin". :lol:

Czy działaś publicznie? Tj. w stowarzyszeniu/fundacji/partii politycznej.

Remik - 2011-05-27, 22:05

Nigdy tak na stałe- w ostatnich prezydenckich wyborach zbierałem podpisy dla JKM :). Prócz tego wolontariat w wośp'ie i schronisku miejskim :).

Umiesz liczyć całki?

Naorden - 2011-06-01, 13:08

Nie, ale mimo wszystko wiem, że coś się dzieje!

Solisz pomidory?

Jolan - 2011-06-01, 14:23

Nie,raczej pieprzę.


Jaką przyprawę lubisz najbardziej?

Alvarez - 2011-06-01, 17:19

cynamon

Jak często zmienia Ci się koncepcja przyszłości?

Lercher - 2011-06-01, 21:39

Od mniej więcej trzech-czterech lat mam stałą koncepcję przyszłości, plany mam śmiałe i jeżeli za zaplanowanych pięć lat się spełnią będę po prostu szczęśliwy.

Pracujesz/pracowałeś/aś w trakcie studiów?

Alvarez - 2011-06-03, 12:39

W sensie od października do czerwca? Tak, ale nie była to praca zarobkowa.

Chcąc zyskać na czasie wolisz położyć się później czy wcześniej wstać?

Żelazko - 2011-06-04, 20:52

Różnie bywa, przeważnie jak mam jakiś egzamin albo mam się zaprezentować dobrze, to kładę się wcześniej, aby być w pełni sił.

Artysta podrywów i wiele dziewek, umrzeć samotnie jak sam palec, ale mieć przygody w życiu? Czy ożenić się mieć dziecko, żona daje rozwód, płacisz alimenty i child support. Ona dostaje, wyłączną opiekę na dzieckiem, twój dom, 70% twojej pensji z czeku i twoją godność oraz dumę. Jesteś zrujnowany przez najbliższe kilkanaście lat. Zostaje ci wprowadzenie się do domu rodziców.

Dead - 2011-06-08, 02:07

Być artystą i mieć wiele dziwek.

Ile razy myślałeś że umierasz/umarłeś?

Naorden - 2011-06-08, 19:24

Nie policzę tego... Wiele razy miałam poczucie skrajnego odrealnienia, które pchało mnie do sprawdzenia, czy wszystko razem z moim ciałem jest na miejscu...
Ale takie poczucie, że umieram... Raz. Niezbyt miłe... Chciałam wtedy otworzyć okno, ale nagle przestałam widzieć klamkę i nie mogłam nawet podnieść ręki, żeby ją znaleźć dotykiem. Po tym padłam na łóżko i zapadałam się w coraz głębszą ciemność.
Ale jak widać się obudziłam.

Jak często zapijasz doła?

Żelazko - 2011-06-08, 20:14

Zapijać doła to bardzo zły pomysł, który jest jedną z główniejszych przyczyn alkoholizmu. Nigdy tego nie robiłem i nie mam zamiaru robić.

Potrawa, której nie lubicie?

Katorg - 2011-06-09, 15:43

Mięsna galaretka

Zdarzyło ci się kiedyś uczyć i dostać pałę?

Nevarion - 2011-06-09, 17:28

Nie, jeśli nauka oznacza naukę a nie gapienie się tępawo w notatki.

Gdybyś mógł/mogła popełnić jakiś zły uczynek i uniknąć kary/kaca moralnego co by to było ]:-> ?

Dead - 2011-06-10, 00:16

Masowe zabójstwo.

Ilu lat chciałbyś dożyć?

Dark - 2011-06-11, 18:08

Chciałabym dożyć czterdziestki.

Jaki masz pomysł na dalsze życie?

Naorden - 2011-06-12, 01:15

Starać się móc zarabiać robiąc to co lubię i żyć dla ludzi.

Zdarza Ci się, że z przyzwyczajenia klniesz już nawet nieświadomie?

Aeraldo - 2011-06-12, 22:10

Nawet częściej, gdy jestem sam, niż w towarzystwie.

Postawił(a)byś się dresom próbującym Cię okraść?

Jolan - 2011-06-13, 20:14

niee...

Jaki jest twój ulubiony miesiąc?

Remik - 2011-06-13, 23:14

Styczeń, bo w nim skumulowały się najważniejsze dla mnie rocznice :). No i zawsze przynosi coś nowego :).

Ile pakujesz na klatę?







wiem, wiem arcydebilne pytanie ale nie mogłem się powstrzymać :cry:

Jvegi - 2011-06-13, 23:26

80 przy 63 kg. Ale to już nieaktualne. Ale podciągnąć się 10 razy nadal mogę bez problemu.

Umiesz/próbowałeś/aś otwierać piwo zębami?

Alvarez - 2011-06-16, 11:01

Jest u mnie z tym jak z graniem na fortepianie - nie wiem, nigdy nie próbowałem.

Jak często sprzątasz swoje miejsce bytowania?

Jolan - 2011-06-16, 20:08

Wtedy kiedy mi każą.

Jakie zwierzę lubisz najbardziej?

Lava Del'Vortel - 2011-06-16, 20:27

Łasice

Czy w ramach zakładu pocałowałbyś/pocałowałabyć osobę tej samej płci?
ta, bo na pewno każdy się przyzna

Jolan - 2011-06-16, 20:34

Zależy od zakładu, ale raczej nie

Lubisz patrzeć na gwiazdy?

Simi - 2011-06-23, 13:22

Jasne!

Czy zdarza Ci się wzruszać w czasie oglądania filmu?

No zobaczymy czy teraz się ktoś przyzna ;P

Katorg - 2011-06-23, 13:53

Nie

Czy zdarza ci się śmiać podczas oglądania filmu, kiedy scena wskazuje że raczej nic nie ma w niej do śmiechu?

Simi - 2011-06-26, 16:40

Taaa, zwłaszcza jak tfurca przegina z patosem, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Ale złośliwy to śmieszek raczej.

Płynąłeś/płynęłaś kiedyś na tzw. bananie (tym dmuchanym czymś ciągniętym za motorówką)?

Firena - 2011-06-30, 15:54

Nie.

Lubisz konwenty pokroju Pyrkon etc.?

Wszelak - 2011-07-01, 07:53

Pyrkon mi się nie podobał, ale ogólnie konwenty bardzo lubię. Mój ulubiony to Dni Fantastyki.

Uważasz, że jesteś uzależniony/a od komputera?

Remik - 2011-07-11, 18:34

Nie, choć uważam że za dużo przy nim siedzę, i do tego nie robię tego co powinienem.

Jak często (ewentualnie czy w ogóle) odczuwasz potrzebę "integracji" z innymi ludźmi ?

Trista - 2011-07-11, 18:51

Ostatnio praktycznie w ogóle.

Czy jest ktoś kogo tak bardzo nienawidzisz, że chciał(a)byś zabić?

Remik - 2011-07-11, 19:46

Są osoby których śmierć chciałbym zobaczyć, jest to jednak hipokryzja bo sam brzydzę się zabijaniem/mordowaniem, widzę w tym jakieś pierwotne i prymitywne ludzkie instynkty (w motywach tych działań). A dokładna odpowiedź na pytanie- nie.

Czy rodzice są/byli dla Ciebie dużym autorytetem?

Simi - 2011-08-17, 19:16

Nie.

(I proponuję jednak nie zadawać pytań na drażliwe tematy, na które nikt nie ma ochoty odpowiadać, zawsze przecież można spytać):

Wolisz ogórki kiszone czy konserwowe? :wink:

Trista - 2011-08-17, 19:48

Nienawidzę ogórków! serio :P chociaż ostatecznie mogą być surowe w mizerii na przykład :P

Czy odczuwasz niepokój przechodząc przez most, na przykład boisz się, że coś co trzymasz wpadnie ci do wody, albo masz wrażenie, że barierka jest za niska? (Zgadza się, ja tak właśnie mam :P)

Wszelak - 2011-08-17, 23:14

Boję się, że coś mi wypadnie, ale o barierkach nigdy nie myślałem.


Czy lubisz Witka i dlaczego nie.

Jolan - 2011-08-18, 11:47

Nie lubię Witolda za to,że na nim skończyła się wielkość Liwy.(Chodzi o wielkiego księcia Litewskiego, prawda?)

Czy jadasz ogórki razem ze skórką?

Dead - 2011-08-18, 17:27

Ze skórką. Po co zdejmować skórkę?

Czy lubisz jeść ogórki jako samodzielne jedzenie?

Jolan - 2011-08-18, 18:18

No BA :) Nawet jako np. kolację. Ciekawe dlaczego babcia zawsze mówiła, żeby nie jeść ogórków na noc ?

Czy wkurzył cię fakt, iż jednak będą spoty wyborcze w tej kampanii ?

Remik - 2011-08-18, 18:57

Nie, ponieważ nie słucham radia, nie oglądam telewizji a do oglądania w internecie nikt mnie nie zmusi ^^.

Kiedy nauczyłeś/aś się czytać płynnie?

Martith - 2011-08-19, 21:19

W wieku 3-4 lat :P


Czy wierzysz w życie pozagrobowe lub reinkarnację?

Alvarez - 2011-08-22, 20:17

Cytat:
życie pozagrobowe

No pewnie
Cytat:
reinkarnację

A w to wierzy Simi;p

Czy jesteś wyznawcą poglądu, że nie warto marnować głosu na osoby przynależące do partii, którym sondaże nie dają szans na przekroczenie progu wyborczego?

Remik - 2011-08-22, 20:58

Nie, uważam że sondaże są skłamane i wyliczone na to, aby te partie właśnie nie miały szans (poprzez takie myślenie).

A teraz głupie pytanie:
Czarna czy biała? (kawa)

Naorden - 2011-08-23, 01:19

Z mlekiem i przesłodzona!!!

Zdarza Ci się pijać tzw. bawarkę i nie uważasz, że to obrzydliwe, obleśne i wogle?

Jolan - 2011-08-23, 10:34

Nie, bo uważam,"że to obrzydliwe, obleśne i wogle".

Czy próbowałeś kiedyś odmienić słowo "kakao" ?

Wszelak - 2011-08-23, 15:54

Tak, Kaka-a. ^^

Miałeś/aś kiedyś poprawkę? (Szkoła już mi się pojawiła na horyzoncie)

Jolan - 2011-08-23, 15:59

Nie :) Ba nawet jeszcze nie miałem ani 1, ani 2 na świadectwie :)

Jak przedmiot w szkole wychodził Ci najlepiej?

Katorg - 2011-08-23, 16:59

Historia na równi z WF

Zdarza ci się chwilowy emocjonalny przerost formy nad treścią (to jest robisz haję z błachego powodu)?

Martith - 2011-08-24, 12:59

Aż nazbyt często.


Lubisz pijać kwas chlebowy?

Simi - 2011-08-26, 21:54

He? Raz w życiu piłam. (Tylko gdzie to było? W jakimś innym rejonie Polski, bo u nas panie dzieju czegoś takiego nie uświadczysz). No i ten kwas był taki sobie - nie zły, nie dobry, może być.

Gdyby tak spadło Ci z nieba 1000 zł. co byś kupił/a?

Lercher - 2011-08-26, 22:18

Wrzuciłbym na konto i dołożył do następnych wakacji.

Czy uważasz, że jesteś uzależniony/a od komputera/internetu?

Jvegi - 2011-08-26, 23:02

Ciężkie pytanie. Potrafię spędzać kilkanaście godzin dziennie przed kompem, niszczę sobie wzrok na youtubie i marnuję doby na LoLu, ale jak z jakiegoś powodu nie mam dostępu do neta przez tygodnie nawet, to nie odczuwam żadnego dyskomfortu, a to chyba konieczny składnik uzależnienia jest.

Na koncertch oczywistością dla ciebie jest wwalenie się w pogo na wstępie, z przerwami jedynie na fajki,piwo lub obtarcie krwi, czy raczej większośc czasu spędzasz na bujaniu się w oddali?

EDIT: Chodzi o prawdziwe koncerty, takie na których jest pogo. Nie te inne nieprawdziwe.

Lercher - 2011-08-26, 23:39

Hm, wątpię by na koncertach jazzowych lub chorałach można było uprawiać pogo, więc pytanie pozostawię otwarte. :D
Naorden - 2011-09-04, 22:58

Najpierw pogo, a potem rzucam się na barierce niczym dzikie zwierzę :D

Na ilu koncertach byłeś w tym roku?

Aeraldo - 2011-09-04, 23:48

Ciężko zliczyć. Średnia to 1-2x/tydzień, chociaż są przecież jeszcze festiwale, gdzie zaliczam koncerty dzień w dzień. Dalej koncerty organizowane w szkole, koncerty znajomych... Jakby tak sumiennie podliczyć, będzie ze 200.

utrzymujesz jakąś rutynę w ćwiczeniach fizycznych?

Jolan - 2011-09-22, 17:37

nie

Jaki kolor lubisz najbardziej?

Żelazko - 2011-09-22, 21:46

Aeraldo napisał/a:
utrzymujesz jakąś rutynę w ćwiczeniach fizycznych?


Tak. 'Rowerkowe brzuszki' od lutego. Przez nie i dietę schudłem 9 kg :mrgreen: i mam pierwsze początki 6 packa. :mrgreen:

A ostatnio od jakiego miesiąca pompki.

Jolan napisał/a:
Jaki kolor lubisz najbardziej?


Pomarańczowy albo żółty - bo to mój kolor notatek moderatora. ;P

Ulubiona piosenka/piosenki.

Dark - 2011-09-27, 23:42

Ulubionych piosenek mam tysiące. :razz: O tej porze przychodzi mi na myśl "Night Crawler" :curious:

Lubisz jeść oliwki?

Trista - 2011-09-27, 23:48

Taaak *_* szczególnie czarne!

Zdarzyło ci się kiedyś nie założyć bielizny jak gdzieś wychodziłeś/aś? :P

Dark - 2011-09-27, 23:56

A bo to raz? ]:->

Umiesz zrobić szpagat?

Żelazko - 2011-09-29, 06:02

Nie potrafię, ale potrafię słuchać trololo 10 godzin. :zelazko:

Najlepszy sposób, aby zmusić się do nauki według ciebie to?

Jolan - 2011-09-29, 06:54

Powiedzenie mi, że jutro angielski z SS-manką :razz:

Śpisz z otwartym/uchylonym/zamkniętym oknem?

Lava Del'Vortel - 2011-09-29, 08:07

Jeżeli nie ma komarów to i owszem - zdarza mi się.

Chciałbyś/chciałabyś iść na randkę z Vincim?

Gawith - 2011-09-29, 15:51

Przeżyłem upojną noc na Woodstocku, więc na randkę już nie chcę - chyba, że rozbieraną, i że będą drinki z palemką!

Rzygałeś kiedyś po alkoholu?

:grin:

Lava Del'Vortel - 2011-09-29, 16:21

Na randce z Vincim xD
Nie no, tak - zdarzyło mi się.

Czy uważasz Vinciego za ciacho?

hihi :lasic:

Jolan - 2011-09-30, 15:07

nie,raczej za mężczyznę

Lubisz ogórki kiszone?

Dead - 2011-09-30, 23:55

Tak.

Czy lubisz brać sobie dokładki ogórków?

Nun - 2011-10-01, 00:27

Oczywiście. Zwłaszcza jak są w jakieś sałatce.

W jaki "najgłupszy" sposób zrobiłeś sobie coś niemiłego(guzy, siniaki, poparzenia itp)?

Jolan - 2011-10-06, 06:49

walnałem w znak drogowy :razz:

Czy kiedyś samochód wjechał tak w kałużę, iż cię ochlapał?

Remik - 2011-10-06, 20:04

Nie, zawsze prewencyjnie uciekam poza jezdnię gdy są kałuże na poboczu.

Kiedy ostatnio piłeś Lubelską Cytrynówkę ?

Wszelak - 2011-10-06, 23:21

Wczoraj.

Kiedy ostatnio paliłeś trawę?

Lercher - 2011-10-06, 23:30

Niezależnie od tego czy masz na myśli wypalanie trawy przez bauerów czy palenie marihuany - nigdy nie próbowałem obu z tych rzeczy.

Ile czasu tygodniowo spędzasz przed monitorem?

Dead - 2011-10-07, 03:07

Myślę, że będzie tak z 50-60h tygodniowo, jeżeli liczy się też ekran telewizora na którym oglądam filmy i seriale i gram poprzez PS3.

Czy kiedyś coś Cię tak bolało, że sprawiałeś sobie ból w innym miejscu by choć przez chwilę zapomnieć o tamtym bólu?

Jolan - 2011-10-07, 22:14

ząb,gdy dentystka wkręcała mi coś wiertłem :/

Ile czasu tygodniowo spędzasz przed monitorem?

Remik - 2011-10-08, 00:31

Eeeee, pytanie już było ^^ ?
Dead - 2011-10-08, 01:08

To ja może odpowiem jeszcze raz, bo zrobiłem rachunek sumienia.

Odpowiedź brzmi:
Myślę, że będzie tak z 60-70h tygodniowo, jeżeli liczy się też ekran telewizora na którym oglądam filmy i seriale i gram poprzez PS3.

:razz:

Z pytaniem wrócę do prehistorii forum:

Ile razy przechodziłeś baldura? :mrgreen:

Remik - 2011-10-08, 11:28

Obawiam się nie nie potrafię tego zliczyć... Jednakże więcej niż 30 gier nie przekroczyłem ;)

Jak, czy tam skąd dowiedziałeś się o Bg ?

darrion - 2011-10-08, 12:52

Z Gamblera (świetne czasopismo i piękne czasy to były tak btw)


Twój ulubiony film SF (jeżeli Gwiezdne Wojny to wymień też następną pozycje z listy) to:

Dead - 2011-10-08, 13:15

Hmm myślę, że albo Metropolis (1927) albo Manchurian Candidate, The (1962) albo Jigoku no banken: akai megane (1987). Ciężko się zdecydować. A stare gwiezdne wojny myślę, że by się może znalazły gdzieś w pierwszej setce ulubionych :)

Jak często chodzisz do kina?

darrion - 2011-10-08, 16:22

To zależy od filmów. Raczej kilka (czasami kilkanaście) razy w roku. W tym na razie byłem chyba tylko 5 razy.


Miejsce (może miejsca) w którym chciałabyś/chciałbyś zamieszkać i dlaczego?

Dark - 2011-12-11, 22:54

Norwegia to piękny kraj...

W kim lub w czym pokładasz największe nadzieje?

Aeraldo - 2011-12-12, 23:44

W podróżach po świecie.

Najpiękniejszy w brzmieniu język (nie musisz go znać)

Katorg - 2011-12-13, 16:50

Suahili

Zdarzyło ci się kiedyś być uczniem z czerwonym paskiem?

Remik - 2011-12-13, 17:06

Parę razy w podstawówce, później byłem już zbyt alternatywny :P.

Gdy cofniesz się w pamięci, czym był pierwszy przedmiot który sprzedałeś/aś (nie, nie na Promenadzie Waukeen ;) ?

Lercher - 2011-12-14, 21:18

Nie przedmiod a zwierzę, jako bodajże trzylatek sprzedałem bratu świnkę morską za niezłą sumkę. :D

edit: byłbym zapomniał o pytaniu, co najbardziej lubisz w Bożym Narodzeniu?

Jolan - 2011-12-14, 21:50

Atmosferę :smile:

Byłeś kiedyś z własnej nieprzymuszonej woli w teatrze lub filharmonii?

Aeraldo - 2011-12-14, 21:59

W grudniu będzie już siedem wizyt w FL. I szykują się kolejne.

(Pojedziemy świątecznie :)
Jaką wigilijną potrawę potrafisz przyrządzić własnoręcznie?

Remik - 2011-12-14, 22:06

Pierogi, choć podobno mój farsz jest za ostry ^^', więc farsz robi siostra.

Pisałeś/aś listy do Mikołaja jak Hollywood kazał :P ?

Jolan - 2012-02-12, 14:08

No ba.Kładłem przy oknie je,żeby Mikołaj przez okno zobaczył co ja chcę dostać :razz:

Uznajesz walentynki?

Naorden - 2012-02-12, 14:45

Stracić pretekst do naciągnięcia chłopaka na czekoladę? Nigdy xD A tak szczerze to mi to w sumie wisi... Sama nie potrzebuję jakiegoś święta, żeby powiedzieć coś miłego, czy się przytulić ;)

Tracisz cierpliwość przy malowaniu figurek?

Dark - 2012-02-12, 17:42

Nie maluję.

Masz może jakieś ulubione zajęcie? A jeśli tak to jakie?

Lercher - 2012-02-12, 20:52

A wiesz, że lubię sprzątać? Poważnie, jeżeli jestem zdenerwowany, podminowany, źle się czuję itd. to zawsze staram się gdzieś zrobić porządek, w domu, w papierach, szafkach, na komputerze, gdziekolwiek i następnie czuję się lepiej, bo jest cholera porządek. :D

Zdarzało ci się wagarować?

Aeraldo - 2012-02-13, 00:48

Zdarzało mi się chodzic na lekcje w przerwach między wagarami. :>

Kultywujesz jazdę stopem?

Remik - 2012-02-13, 16:08

Nie, zazwyczaj podróżuję w dużej grupie, co przy podróży na stopa nie wróży sukcesu ;). Ale na gapę to coś innego :roll: ...

Twój najlepszy sposób zarabiania pieniędzy poza pracą etatową ;) ?

Dark - 2012-02-13, 22:36

Doglądałam kiedyś dzieci i sprzątałam.

Na jakie przyjemności wydajesz najwięcej?

Alvarez - 2012-02-13, 22:54

Na lodowisko i rzeczy z nim związane. Heh, jak zliczę to od października poszło mi na nie już >1500 PLN. No ale w końcu oszczędzam na piciu i paleniu, więc co mam żałować;)

Jak mocno zwykłeś gwałcić przepisy ruchu drogowego?

Leoncoeur - 2012-02-23, 17:50

Biorąc pod uwagę, że jestem niezmotoryzowany i odnosząc to do częstotliwości (mimo to) łamania przepisów drogowych, poziom tegoż gwałtu na przepisach z mojej strony z pewnością oscyluje na poziomie "Nieodwracalne" z Moniką Belucci :P



Czy płakałeś/aś po Ryśku z Klanu?

Jvegi - 2012-02-23, 18:07

Czyli to nie były jaja? Hm, teraz to mi chyba łezka poleci. Straszne.

Pijasz do monitora?

Dark - 2012-02-23, 19:52

Oczywiście, że tak. Ostatnio coś mocniejszego: Sok pomarańczowy.

Co zrobisz, jeśli wygrasz milion złotych?

Żelazko - 2012-02-24, 00:52

Kupiłbym dildo za milion złotych i sprowadził z Polski. :mrgreen:

Nie, tak na poważnie jakbym wygrał jakieś $300 tys. to bym zlikwidował konto bankowe, które mam w JPMorgan (duże bankierstwo) i założył konto bankowe w jakimś małym lokalnym baku i włożył tam pieniądze.

Czy uważasz, że system ekonomiczny w którym przyszło nam żyć jest sprawiedliwy? Uzasadnij odpowiedź argumentami.

Remik - 2012-02-24, 19:45

Jeśli chodzi o Polskę uważam że jest on niesprawiedliwy z powodu podatków i przymusowego ubezpieczenia w ZUS'ie + składka na NFZ. System opodatkowania (progresywny) szkodzi i co wg debilne karze ludzi przedsiębiorczych (zakładających firmy) czy też pracowitych (chcących np. robić bardzo dużo nadgodzin itd.). A co do ZUS'u, to już w ogóle, od górne przymuszanie ludzi do utrzymywania tego chorego i niewydolnego truchła jest naprawdę mało przyszłościowe... Przede wszystkim dla nich samych... (jak jest każdy wie).

Jakie masz podejście do portali społecznościowych?

Żelazko - 2012-02-25, 05:29

Cytat:
Jeśli chodzi o Polskę uważam że jest on niesprawiedliwy z powodu podatków i przymusowego ubezpieczenia w ZUS'ie + składka na NFZ. System opodatkowania (progresywny) szkodzi i co wg debilne karze ludzi przedsiębiorczych (zakładających firmy) czy też pracowitych (chcących np. robić bardzo dużo nadgodzin itd.). A co do ZUS'u, to już w ogóle, od górne przymuszanie ludzi do utrzymywania tego chorego i niewydolnego truchła jest naprawdę mało przyszłościowe... Przede wszystkim dla nich samych... (jak jest każdy wie).


Bardziej chodziło mi o naturę kapitalizmu, ale też będzie.

Remiq napisał/a:
Jakie masz podejście do portali społecznościowych?


Żadne, w ogólę ich nie odwiedzam, bo większość to scentralizowane, auto-propagadnowe, samo-cenzurujące się maszynki, tak samo jak gazeta i inne media.

Ulubiony samokołyk domwej roboty?

Katorg - 2012-02-25, 09:40

Śliwowica

Gdybyś miał żyć w innym kraju to jaki to byłyby kraj ?

Jolan - 2012-03-17, 17:39

Nie wiem czemu,ale wybrałbym Kanadę.


Jakie imię ci się podoba najbardziej ?

Żelazko - 2012-03-17, 19:41

Belladonna, Klaudia, Roshani i Kapizor - te imię zawsze daje postaci, którą gram w Baldka :razz:

Najlepsza przygoda w życiu?

morgan - 2013-05-08, 12:59

Brawo, zabiłeś w ten sposób tę zabawę. Ja nie mam zamiaru na to odpowiedzieć (bo nie mógłbym wybrać dziesięciu, a co dopiero jedną), ale zamierzam wskrzesić ten temat.

Co irytuje Cię najbardziej?

darrion - 2013-05-08, 16:49

Świetne pytanie, myślę że potrafiłbym się dość mocno rozpisać, ale postaram się tego nie robić. (pytanie może wydawać się błahe, ale imo jest to temat do poważniejszych rozważań)

Mało rzeczy potrafi mnie zirytować bo ogólnie mam na wiele spraw delikatnie mówiąc wyje*ane, ale jedno co mi od razu przyszło na myśl w tym temacie to bezsilność wobec czegoś. Jeżeli nie mam wpływu na coś co mnie bezpośrednio bądź pośrednio dotyka czy nawet teoretycznie może, ale wcale nie musi dotknąć to zależnie od sytuacji, potrafię się odpowiednio mocno zirytować. Trochę ogólnie, ale chyba zrozumiale.

Czy jesteś patriotą, dlaczego tak/nie i jak to wyrażasz albo jak rozumiesz bycie patriotą?

Lercher - 2013-05-08, 18:08

Pytanie idealne dla mnie, człowieka rozerwanego między heimatem, starą oraz nową ojczyzną a nawet pamięcią o różnych przodkach. Dla mnie patriotyzm jest kwestią szalenie indywidualną, nie sztuką jest być patriotą od święta, upijać się w trupa na Dzień Królowej czy zatrzymać się na minutę podczas Godziny W. Patriota to dla mnie człowiek, który potrafi brać przykład z narodowych sukcesów, piętnować narodowe grzechy i wyciągać wnioski z narodowych upadków. Niestety dla wielu osób patriotyzmem jest duma z porażek, traktowanie po macoszemu sukcesów oraz wymigiwanie się od grzechów. Według mnie patriota powinien też akceptować różnice poglądów w kontekście różnych wydarzeń, choć wiem, że sam mam z tym często problem.

Z czego jesteś najbardziej dumny?

morgan - 2013-05-10, 10:20

W zasadzie z niczego - choć gdybym miał na siłę wymieniać - z rzeczy posiadanych: z intelektu, z rzeczy nabytych: ze znajomości języków, z innych: z tego, co tworzę (zarówno w formie prozy, jak i poezji).

Kiedy w swoim życiu byłeś/-aś najbliżej śmierci?

Katorg - 2013-05-10, 14:09

Jak miałem wypadek samochodowy w wieku bodaj czterech lat. I chyba dwa lata temu kiedy na meczu zderzyłem się głową z takim drągalem z okręgówki.

Czy uprawiałeś lub uprawiasz jakiś sport w sposób zawodowy ?

morgan - 2013-06-12, 13:57

Jeśli zawodowstwo mierzyć kontraktem - to nie, ale na Uniwerku byłem niegdyś w kadrze - z tym, że plany pokrzyżowała mi kontuzja.

Jakim stylem pływasz najlepiej?

Philoos - 2013-06-12, 23:27

Kraulem - na jednym wdechu udaje mi się przepłynąć 25 m,. Bez odpoczynku kraulem ok. 1 km.

Ile godzin dziennie pracujesz (w miejscu pracy, nie licząc studiów)?

morgan - 2013-06-13, 09:28

Hehe, ciężko powiedzieć. W miejscu pracy to niemal w ogóle (alma mater zgodziła się na zwolnienie mnie z obowiązku prowadzenia zajęć w tym roku), za to patrząc z drugiej strony (podnoszenie własnych kompetencji) to po kilka(naście) godzin dziennie (w końcu nawet imprezując uczę się języka, a nawet języków - zależnie od towarzystwa) - och, ależ zapracowany jestem, niedługo lecę znowu;P

Ulubiona gra planszowa

Kliwer - 2013-06-13, 10:27

Boże Igrzysko- na prawdę rewelacyjna! Ten XVII-stowieczny klimacik. I zasady są na prawdę emocjonujące. Niby nikogo nie możesz wprost zaatakować, tylko skrycie kopać dołki. Konieczność godzenia prywatny z dobrem publicznym- piękne. Do tego świetnie wydana.

W Grę o Tron ostatnio zagrałem i też jest super.

Dead - 2013-06-13, 10:34

Neuroshima Hex.

Mogę zagrywać się godzinami. Zarówno duelki, jak i w 3-4 osoby. Gra jest bardzo dobra, wymaga dobrej znajomości taktyk, pojedynki są szybkie i satysfakcjonujące. I potrafi mnie cały czas zaskoczyć :)
Najczęściej gram w wersję Online, gdzie żyje mała Neuroshimowa społeczność. Jakoś ciężko się zebrać przy stole i pograć. A drugie miejsce: Gra o Tron :)

Twoja ulubiona sałatka własnej roboty

morgan - 2013-07-12, 19:54

Pomidory w śmietanie (może być wersja z świeżym ogórem względnie papryką)

Pewnie było ale co tam - jest nas tylu, że pewnie odpowie ktoś inny
Ulubiony film

porfirion - 2013-07-12, 23:28

Dzień świstaka - oglądałem go chyba powyżej 20 razy, ale choć znam go właściwie na wylot, a i sporo kwestii znam na pamięć, jakoś nigdy mi się nie nudzi :)


To zadam pytanie odwrotne:
Film, którego nigdy, przenigdy nie chciałbyś/chciałabyś obejrzeć (ale obejrzałeś/obejrzałaś i teraz żałujesz)

morgan - 2013-07-12, 23:32

Rok 1920, Katyń i reszta tego zakłamanego badziewia

Ulubiony gatunek muzyczny

Katorg - 2013-07-13, 17:49

Dobry stary punk :cisza:

Najmniej lubiana część dnia

Żelazko - 2013-07-13, 17:54

Katorg napisał/a:
Dobry stary punk :cisza:

Najmniej lubiana część dnia



Od 9-11:30 muszę improwizować że coś robię w robocie.

Najlepsza twoja zmiana w robocie to (godziny)?

Dark - 2013-07-14, 22:34

Od 12 do 20. Nie lubię wcześnie wstawać a noc jeszcze młoda, kiedy kończę pracę. ]:->

Czego nie lubisz jeść?

morgan - 2013-07-14, 22:43

Melonów, ciemnego pieczywa i kaszy gryczanej!

Odwróce pytanie - co lubisz najbardziej jeść?

Jvegi - 2013-07-15, 19:47

Prawdziwe jedzenie. Sałatki, ryby, makarony z kurczakiem i sosem, owoce...

Ale żrę zwykle zupki chińskie, parówki, popcorn i często przysmażany makaron ze skwarkami. Chociaż dzisiaj zrobiłem taki smaczniusi obiadek z kalafiorem, sałatką pomidorowo-cebulową i jajkami na twardo 8-)

Najpoważniejsze obrażenia fizyczne w życiu?

Lava Del'Vortel - 2013-07-15, 20:28

wycięte 22 cm jelita! (zgorzelinowe zapalenie wyrostka z martwicą kątnicy). Zabrali i nie oddali :( Ale mało kto może powiedzieć, że gnił od środka! ^^ Zombie <3

Co jest uważasz za gorsze i dlaczego: upokorzenie przez ukochaną/ukochanego, czy utratę względnie znaczącej sumy pieniędzy?

morgan - 2013-07-15, 20:40

Jako człowiek, który przeżył obie alternatywy (utrata wszystkiego i olbrzymi dług chyba wyczerpują definicje znaczacej sumy pieniędzy), wiem, że to pierwsze - pieniądze to tylko środek, w dodatku przychodzą i się rozchodzą, a takie rany często zostają na całe życie.

Ulubiona pora roku?

darrion - 2013-07-16, 23:26

Zima Vivaldiego, najlepsza część! ...aż mnie ciarki przeszły, polecam gorąco!

Najlepszy koncert na jakim byłeś/łaś?

Aeraldo - 2013-07-23, 13:49

Paco de Lucia w kongresowej kilka lat temu. Koncert tak elektryzujący, pełen zarówno orientalnej tajemniczości jak dzikiej energii energii udowodnił, że król flamenco ma się dobrze mimo 70-tki na karku.

Jaki masz stosunek do pająków?

morgan - 2013-07-28, 16:32

Nie przepadam, gdy łażą po mnie, ale nie napawają mnie lękiem czy obrzydzeniem. Niezwykle pożyteczne, dlatego nigdy ich nie zabijam.

Co lubisz robić w niedzielne popołudnie, takie jak dziś?

Alvarez - 2013-07-28, 23:58

Jeść lody i czytać Ratzingera

Czy bliżej Ci do działania "słowem i językiem" czy "czynem i prawdą"?

morgan - 2013-07-29, 12:20

ja bym to określił słowy czynem i przykładem. Użycie słowa prawda sprawia, iż odnosimy wrażenie, że słowo i język staje w opozycji, czyli jest kłamstwem.
To zależy - lubię dać przykład, bo wiem, że odnosi lepsze rezultaty niż nawoływania, ale też potrafię czasem wygłaszać płomienne apele (a przede wszystkim potrafiłem, bo od jakiegoś czasu na ogół szkoda mi na to energii).

Jak znosisz upał?

morgan - 2014-01-27, 03:29

(teraz pewnie i tak nikt by nie odpowiedział, więc żeby ruszyć...)

Nie znoszę;P (choć zdecydowanie bardziej wole niż poniższe)

Jak znosisz mróz?

À propos mrozu/mroza;P Miałem kiedyś egzam (w semestrze letnim) z wykładowcą nazwiskiem Mrozewicz, rzecz oczywista wśród braci studenckiej funkcjonował jako Mróz. W moim roczniku popularny był dwuwiersz:
Lepiej w zimie ***ać brzozę
niż egzamin mieć dziś z Mrozem;P
(gość w każdym roku miał średnią uwalonych między 75 a 80%, a mimo to ludzie wychodzili od niego szczęśliwi mając ndst - bo nie spotkali w życiu nikogo o większej kulturze)

Trista - 2014-01-28, 00:28

Nie znoszę w ogóle. A jak trzeba jeszcze przedzierać się przez nieodśnieżone chodniki to już najgorzej ;_;

Czego obecnie nie możesz się doczekać?

Jolan - 2014-02-01, 01:22

Kolejnego odcinka serialu Arrow

Co robisz, żeby się rozgrzać po powrocie do domu?

Żelazko - 2014-02-01, 05:14

Jolan napisał/a:


Co robisz, żeby się rozgrzać po powrocie do domu?


Herbatka albo ciepła zupa. Nie ściągam kurtki i butów przez kilka minut i jest ciepło. :smile:

Pytanie oddaję.

Eerie - 2014-02-03, 21:17

Przyjmuję. Zadaję pytanie znane wszystkim, który grali w BG2.

Wyobraź sobie, że jesteś zamknięty w klatce i nie masz żadnej możliwości, by wyjść. W drugiej klatce jest osoba, którą najbardziej kochasz ze wszystkich. Nie macie żadnej możliwości komunikowania się między sobą ani dawania sobie znaków. Jedyne, co oprócz ciebie jest w klatce to przycisk. Twoja ukochana również ma taki sam przycisk w klatce. Sadysta, który was tu uwięził, tłumaczy wam zasady gry: Jeśli ty naciśniesz przycisk, a twoja ukochana nie naciśnie, ty zostaniesz uwolniony i będziesz wolny, a twoja ukochana umrze. Jeśli ty nie naciśniesz przycisku, a twoja ukochana naciśnie, ty umrzesz a twoja ukochana wyjdzie wolno. Jeśli oboje wciśniecie przycisk, oboje umrzecie. Jeśli nikt z was nie wciśnie przycisku, również oboje umrzecie.

Wciskasz przycisk, czy nie?

Dead - 2014-02-04, 00:34

Nie.
I jestem pewien, że moja Ukochana będzie wiedziała/czuła, że tak postąpię.

W jaki sposób chciałbyś, żeby wyglądała Twoja starość?
Czyli inaczej mówiąc, co byś chciał robić po siedemdziesiątce ;)

Nobanion - 2014-02-04, 10:49

Malutki domek gdzieś na obrzeżach miasta, blisko rzeki, w oddali widoczny las....Ogromne podwórze ocienione wysokim żywopłotem, ja mimo lat jeszcze zdrowy, rozsadowiony wygodnie na fotelo- leżaku, czytający ( papierową) książkę. Obok mnie wylegujący się prawnuk mojej kotki :) Raz na tydzień dostawa świeżego jedzenia, by sobie zrobić zaopatrzenie do lodówki...Spokój i cisza. :smile:
----------
Jaki jest Twój stosunek do zwierząt? Czy stosujesz antropomorfizm? ;)

Kliwer - 2014-02-04, 11:08

Zwierzęta to zwierzęta. Są po to, by człowiek z nich korzystał. Koń służy do jazdy wierzchem, świnia do jedzenia a małe futrzaki jako źródło eleganckich futer. Pies ma pilnować domu a słoń dostarcza kości słoniowej etc. Oczywiście uważam, że bestialskie zachowanie wobec zwierząt jest nieludzkie i skurczyńskie, zwłaszcza jeżeli niczym nieuzasadnione i potępiam takich ludzi (np. takich, jacy parę lat temu utopili w strumieniu małego niedźwiadka). Niemniej z tą ochroną bym nie przesadzał. Uważam, że np. nigdy nie powinno się wymierzać kary prawnej człowiekowi, dla tego że zrobił coś swojemu zwierzęciu (psu, krowie etc)- to jest jego własność i jego sprawa co z tym robi. Niektóre zachowania możemy potępiać moralnie, ale nie ingerować prawnie w sprawę cudzego mienia i obchodzenia się z nim. Nie przeszkadza mi też taka np. corrida, bo wynika z hiszpańskich tradycji, a to zawsze wyżej cenię nad jakieś ekologiczne brednie. Uważam też, że skoro niektóre gatunki mają wyginąć, to niech wyginą. Każdą złotówkę poświęconą ratowaniu pand uważam za zmarnowaną- widać ich czas już nadszedł. Nie przyjmuję gadania o ingerencjach człowieka w środowisko, bo człowiek też jest częścią tego środowiska i ma prawo bezwzględnie walczyć o swoją dominację i wygodę.


Czy poświęciłbyś bezpieczeństwo na rzecz większej wolności? Czy zgodziłbyś się na mniej praw, mniej policji, mniej regulacji, brak zabezpieczeń socjalnych i państwowych kół ratunkowych (szpitale, zasiłki) na rzecz mniejszych podatków i większej wolności w życiu osobistym i publicznym?

Eerie - 2014-02-04, 13:27

Poświęciłbym. Chciałbym tylko, by system pozwalał na to, by dało się w nim łatwo zarobić i znaleźć pracę, ale taki system by raczej pozwalał na to. Poświęciłbym.

Jak chciałbyś umrzeć?

morgan - 2014-02-14, 00:13

Wtulony w tę drugą połowę (umierając razem z nią, bo przecież pozostanie beze mnie byłoby dla niej czystym cierpieniem). Żartuję oczywiście (choć jeszcze dwa tyg. temu o takiej śmierci marzyłem).
Jak najszybciej

Gdzie chciałbyś mieszkać

Dead - 2014-02-15, 14:12

W pięknej luksusowej willi zbudowanej na skalistym wzgórzu tuż nad plażą gdzieś w Nowej Zelandii.

Ile chciałbyś mieć zwierząt i jakich gdybyś sobie mógł pozwolić na nieograniczoną ich ilość?
(jesteś bajecznie bogaty, masz miejsce i pieniądz itd)

BlackWidow89 - 2014-02-15, 15:21

Kotów nigdy dość <3


Gdzie teraz chciałbyś/chciałabyś być?

Żelazko - 2014-02-15, 15:24

W banku do którego nie chce mi się iść. :razz:

Ulubione słodkie/pikantna potrawa?

Jolan - 2014-02-15, 15:26

Tam gdzie jestem.

Gdybyś miał(a) być zwierzęciem, to jakim?

morgan - 2014-02-15, 15:31

Żelazko napisał/a:
Ulubione słodkie/pikantna potrawa?

Słodko-pikantna czy do wyboru?
Może być kurczak po sechuańsku

Jolan napisał/a:
Gdybyś miał(a) być zwierzęciem, to jakim?

Jętką jednodniówką - jeden dzień i koniec;P

Co chciał(a)byś teraz robić?

Eerie - 2014-02-16, 03:02

Szczerze nie mam pomysłu. Słucham muzyki, a zaraz idę do spania. No i nic innego nie chciałbym chyba robić, bo co niby?

Jesteś w Krainie Snów. Co robisz? Ogranicza cię tylko wyobraźnia.

Dead - 2014-02-16, 04:28

Zabijam wszystko co podludzkie albo niewłaściwe.

Złota rybka, trzy życzenia... Klasyk, no ale: czego sobie życzysz?

morgan - 2014-02-16, 10:09

(A jakie jest twoje trzecie życzenie?;P)
Mi wystarczy jedno: Chcę odejść. W tej chwili

A inny zestaw?
Wieczna młodość. Zdrowie. Odzyskanie utraconego uczucia.
Choć zamiast tego ostatniego może być zakochanie we mnie Anny Fenninger;P

Masz możliwość zdecydowania o losie mordercy - co wybierasz?

Tuldor88 - 2014-02-16, 11:34

Powieszenie - kara dożywocia to jeden z największych idiotyzmów dzisiejszych systemow karnych (przez całe życie morderca żyje sobie w celi jaka musi mieć standardy wyższe niż mieszkania socjalne a jest utrzymywany z podatków obywateli w tym rodziny jakiej odebrać najbliższych).

Pasuję

Eerie - 2014-02-16, 12:28

Żyć długo i szczęśliwie, w wygodzie, szczęściu, luksusie i bogactwie; czy może w wielkim trudzie i pocie czoła, by potem pozostawić po sobie coś wielkiego?

Wolałbyś przeżyć życie w pałacach, a potem zostać zapomniany (no, może przez paru wspominany jako "o, kolejny bogacz", czy może przeżyć w trudzie, ale dokonać czegoś wielkiego i być jak Juliusz Cezar, Aleksander, Erwin Rommel albo Einstein czy inny z dowódców wojskowych lub naukowców?

Szczęście czy chwała?

morgan - 2014-02-16, 12:37

Ani to, ani to - bo Twoja definicja szczęścia nim nie jest - dla mnie. Mieć dla kogo żyć, dla tej najważniejszej osoby - jeśli to zawiera sie w szczęściu - to ono
(jest tylko jedna rzecz która naprawdę warto mieć
Choć tyle pokus, pragnień jest
kiedy nie ma jej to wszystko inne traci sens
Tylko jedna rzecz, to prawdziwa miłość jest
)

Czy potrafisz sobie wyobrazić sytuację, w której zabijasz? Jeśli tak, to jaką?

Eerie - 2014-02-16, 13:14

Tak, potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której zabijam. Zazwyczaj byłoby to wymierzanie sprawiedliwości, obrona domu/bliskich/siebie itp. Czasem też sobie wyobrażałem siebie jako bohatera jakiejś przygody w Faerunie, zabijającego masę orków/koboldów/ogrów/innych kreatur.

Czy potrafiłbyś się trwale okaleczyć w zamian za jakiś dar? Jak dużo byś dla tego daru zrobił? I jaki byłby to dar?

Czy potrafiłbyś, tak jak Odyn, wydłubać sobie oko oraz powiesić się na drzewie na 9 dni i nocy, bez jedzenia i picia, by otrzymać dar mądrości (lub jakikolwiek inny dar)?

morgan - 2014-02-16, 13:34

Dzięki, cenię sobie oboje moich oczu. Po drugie wpłynęłoby to negatywnie zarówno na symetrię mego ciała (wygladałbym co najmniej niesymetrycznie), jak i na zdolność postrzegania świata. Nie mówiąc już o charyzmie.
Za to poświęciłbym z przyjemnością parę punktów inteligencji czy mądrości za tyleż do charyzmy właśnie. Obie te cechy sa przereklamowane, głupszym łatwiej jest żyć, nie mają tylu zmartwień, nie przewidują biegu przyszłych zdarzeń, co nie rujnuje ich obecnej sytuacji, nie podchodza tak krytycznie do własnej osoby, także paradoksalnie (?) panny wolą tępszych a ładniejszych - inteligentniejsi je demaskują (i siebie - jako istoty, które cechuje powyższa wyliczanka - również).

Czy jest osoba, której ufasz bezgranicznie?

Eerie - 2014-02-16, 13:41

Bezgranicznie? W sensie, że osoba, przed którą nie muszę mieć żadnych tajemnic? Nie, nawet rodzicom nie ufam na tyle.

Czy kiedykolwiek miałeś przekonanie, że gdybyś był płcią przeciwną, było by ci lepiej/łatwiej/przyjemniej/fajniej/czułbyś się bardziej sobą? Czułeś się kiedykolwiek płcią przeciwną? Myślałeś o zmianie płci?

BlackWidow89 - 2014-02-16, 13:53

Nie, dobrze się czuję we własnej skórze. Niekoniecznie z własnymi myślami, ale te nie są determinowane przez płeć, tylko przez doświadczenie. A przekonanie? Zdarzyło się, ale wygląda na to, że jestem z tych szczęśliwców, którym natura dobrze dobrała ciało ;]

Jakiej piosenki słuchasz, gdy Ci smutno?

Aristo - 2014-02-16, 14:06

Always Look on the Bright Side of Life


Osobowość – Intelekt - Wygląd zewnętrzny.
Uszereguj, proszę, powyższe zespoły cech, poczynając od najistotniejszego dla Ciebie przy wyborze partnera/partnerki. Czy kolejność zmieniała się u Ciebie z upływem czasu?

morgan - 2014-02-16, 14:47

Zaczne od końca:
Aristo napisał/a:
Czy kolejność zmieniała się u Ciebie z upływem czasu?

Oczywiście.
Najpierw było to I-O-W. Z dekadę temu doszedłem do wniosku, że Osobowość jest ważniejsza, tak więc zmieniło sie na O-I-W. W tym też poniosłem porażkę, więc jakiś czas temu zmieniłem preferencje na: W-I/O, ale to w ogóle była katastrofa.
Tak więc obecnie nie mam pojęcia, i jakoś nie zajmuje mnie to szczególnie, ale chyba najbliżej byłoby to konfiguracji poprzedniej - z Osobowością idącą w parze z Intelektem, a dopiero w ostatniej kolejności Prezencja.

Czym dla Ciebie jest Szczęście. Kiedy ostatni raz byłeś/-aś szczęśliwy/-a?

Cóż, mam nadzieję, że nie zabiłem wątku...

Damianus_NT - 2014-02-19, 02:56

Szczęście to posiadanie kochającej, szanującej się rodziny. To stabilizacja finansowa, własny dach nad głową, poczucie bezpieczeństwa i akceptacji.
Z bardziej abstrakcyjnych rzeczy to np. patrzenie jak naszej ciężarnej ukochanej rośnie brzuchol :P

Kiedy ostatni raz byłem szczęśliwy? Wczoraj w nocy jak padnięty mogłem się walnąć w końcu na wyro :P Człowiek myśli sobie "no nareszcie k...a!" i w końcu może odpocząć po całym dniu nie mając nawet siły myśleć o czymkolwiek innym :P
A na takie prawdziwe szczęście, jak opisane powyżej to mam nadzieję w umiarkowanie niedalekiej przyszłości ;)

Uff... o co by tu się zapytać teraz...
Najbardziej pamiętny moment podczas całej twojej przygody z forum CoB. Może być to zarówno przyjemne jak i przykre doświadczenie (np. kac po spotkaniu i popijawie z klanowiczami).

Dead - 2014-02-22, 13:21

Zlot majowy 2006 w Białej :smile:
To już 8 lat będzie :shock:

Największa gafa jaką popełniłeś w roku 2014

Nobanion - 2014-02-22, 14:38

Nie odpłaciłem pięknym za nadobne w myśl tam jakiś cywilizowanych kryteriów :curious: , a trzeba było, a tak już po fakcie.... :curious:
-------
Jak daleko ulegasz stereotypom np. trzeba założyć rodzinę, co inni pomyślą? Muszą być studia, bo...

Eerie - 2014-03-03, 15:26

Nie ulegam. Nie zastanawiam się "co inni pomyślą". To, o czym myślę to "dlaczego warto", "co mi to przyniesie" etc. Przy czym przedkładam rozwój duchowy/umysłowy/wewnętrzny/nazywajcie to jak chcecie nad dobra materialne.

\\\
Co myślisz o obecnej sytuacji na Ukrainie?

Żelazko - 2014-03-03, 15:51

Eerie napisał/a:


\\\
Co myślisz o obecnej sytuacji na Ukrainie?


Myślę, że media huczą za głośno i sieją propagandę zamiast rzetelnych informacji. Konflikt terytorialne to nic nowego. Wojny zbrojnej nie będzie. Nie ma tu dobrej ani złej strony. Każdy pcha swój interes. Putin obawia się że straci swoich przydupasów na Ukrainie po Majdanie. Putin popadł w nieracjonalność i paranoje. Rząd rosyjski próbuje rozwiać chaos by zachwiać nowymi wyborami prezydenckimi i zapobiec jakimikolwiek zmianami po Majdanie. Dwulicowość Unii, USA i zachodu, bo dopiero zaczęli się interesować Ukrainą. Rosyjskie oligarchy przemysłu gazowego ucierpią na dłuższym okresie destabilizacyjnym. Krym to nie Majdan ani nie Ukraina wschodnia czy zachodnia.

Uargumentuj w więcej niż 5 zdaniach powszechnie skundloną naturę dzisiejszych czasów.
No nie tak jakby jej wcześniej nie było :cwan: , ale dawaj.

morgan - 2014-03-08, 22:41

Goń się, za przeproszeniem;P zabijasz istotę tego tematu. Ale ok, odpowiem Ci.
Komercjalizacja, Fortuna imperatrix mundi. Popyt ściśle uzależniony od podaży. Wyścig szczurów. Informatyzacja - facebook, twitter itd. Zidiocenie. Utrata (w b. młodym wieku) nawet elementarnych zasad moralnych.

Czy masz jakiś autorytet?

Żelazko - 2014-03-09, 03:55

Fortuna imperatrix mundi? Co to? :mrgreen:

Nie mam autorytetów, bo nie mam żadnego szacunku do struktur hierarchii społecznej poza hierarchią rodziną.

Głupie pytanie, ale dawaj takie też trzeba zadawać.

Jakbyś miał stracić kończynę lub inną część ciała co byś stracił jakbyś mógł wybierać. Oczy/oko uszy, zęby itp. też wchodzą w te pytanie.

Nobanion - 2014-03-09, 10:46

Głupie pytanie :P Jedyne z tego, to zęby. Pozostałe ubytki powodują że człowiek może mieć problemy ze zwykłym funkcjonowaniem, a zęby cóż :)
--
Pytanie:
Pewnie już było: jakbyś miała/ miał możliwość wybrania kraju urodzenia jaki to był? Ten obecny czy też inny...?

morgan - 2014-03-09, 11:11

Nobanion napisał/a:
Ten obecny czy też inny...?

Inny;) W zasadzie prawie każdy w Europie Zachodniej lub Środkowej.

Żelazko napisał/a:
Fortuna imperatrix mundi?

Pieniądz rządzi światem. Co prawda sama ta sentencja została użyta w trzynastowiecznym (najprawdopodobniej) dziele pt. Carmina Burana, ale jeszcze nigdy pieniądz sam w sobie nie był tak ważny jak dziś - kiedyś bardziej było nim urodzenie (bo nawet gdyby chłop czy podrzędny mieszczanin zdobył fortunę, to i tak resztę życia spędziłby na instalowaniu się wśród szlachty, królem czy cesarzem by nie został, paradoksalnie w Bizancjum prędzej). A dziś? Myślę, że jedynie z wyborem na papieża mógłby mieć problem (choć kto wie;P założyciel Opus Dei został beatyfikowany za 2 mld dolarów, które zostały przekazane bankowi Ambrosiano).
Co do Carminy Burany, polecam zapoznanie się z dziełem symfonicznym Carla Orffa o tym tytule - tutaj jest (często wykorzystywana w fimach) próbka (a tu wersja Theriona dla miłośników delikatnie mocniejszego brzmienia)

Kiedy ostatnio przeczytałeś/-łaś książkę? Jaką?

Dead - 2014-03-09, 11:24

3 dni temu Pomnik Cesarzowej Achai tom 3. Rewelacyjna książka, chyba najlepsza ze wszystkich Achaj i jedna z najfajniejszych książek jakie w życiu czytałem. Teraz czekam na tom czwarty.
No i 2 dni temu dokończyłem rozpoczętą wcześniej Carską Manierkę Pilipiuka. Zbiór opowiadań, generalnie nic ciekawego; momentami fajnie napisana, ale zasadniczo jedna wielka strata czasu.

W jakim universum fantasy/sci-fi chciałbyś żyć, jako kto i dlaczego akurat tam? (np Forgotten Realms, Star Trek, Śródziemie itp)

Nobanion - 2014-03-09, 12:17

Ja bym chciał wbrew pozorom nie w Wieloświecie, ale w Riftwar-e znany jako Świat Midkemii. Na Zachodzie bardzo popularny, Autor stworzył ogromny wszechświat, na pozór nawiązujący do znanych np. Śródziemie, czy też Majipoor ale to tylko pozory, mimo narzucających się analogii...Jest jak dla mnie oryginalnym światem, dynamicznie zmieniającym się, gdzie każdy ma swoją szansę...A kim chciałbym być? Jeźdźcem Valheru, ze względu na ich możliwości :) To tak pokrótce, nie chcę spoiler-ować, bo to co opisał Raymond Feist autor tego, warte jest zapoznania, o ile ktoś lubi fantasy :)
-
Pytanie:
co byś zmieniła/ zmienił gdybyś miała/ miał możliwość tworzenia równą Naturze/ Bogu / itp ... na naszej planecie?

Aristo - 2014-03-30, 17:52

Nic. Absolutnie nic. Ze strachu. Bo mój ograniczony umysł nie byłby zdolny wykonać symulacji wszystkich konsekwencji, jakie mogłaby wywołać nawet najdrobniejsza tego typu zmiana.


Masz udać się w miejsce odosobnienia na trzy lata. Wolno Ci ze sobą zabrać trzy książki, trzy gry na PC (dajmy sobie, że nie będzie tam dostępu do Internetu) oraz trzy płyty z muzyką. Jakie tytuły wybierzesz?

morgan - 2014-03-30, 18:10

pytanie na tyle dobre, że warto byłoby zrobić osobny wątek, żeby każdy mógł się wypowiedzieć
z trzema książkami byłoby chyba najtrudniej, ale postaram się - przynajmniej teraz jestem w takim nastroju, innym razem wybrałbym inne:
Miguel de Cervantes - Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy
Aleksander Dumas - Hrabia Monte Christo
Bolesław Prus - Lalka

3 gry (tu najłatwiej):
BG
BG II
HoMM III

3 płyty (podobnie jak z ksiażkami, w innym momencie np. zamiast wilków wybrałbym Tatę lub Tatę 2 Kultu, a zamiast Wagnera Carmen Bizeta):
Simon & Garfunkel - Bridge over the Troubled Water
Wilki - Acousticus Rockus
Richard Wagner - Parsifal (jesl itylko jedną, to tę z końcem aktu I)

Czy uważasz, że Twoje życie ma sens - dlaczego (może być w jednym zdaniu);P

Aristo - 2014-03-30, 19:05

Oczywiście że nie ma. Tak naprawdę to można je o kant d**y potłuc. 10-15 lat temu czułem się nieśmiertelny, niezniszczalny; oczywiście byłem też wtedy odpowiednio głupszy i beztroski, ale czasem zastanawiam się, czy jednak nie lepiej być zadowoloną świnią niż smutnym Sokratesem. Dzisiaj wydaje mi się, że z każdym dniem jest mnie coraz mniej. Coraz częściej żałuję każdej straconej chwili; może to dopada mnie już kryzys połowy życia? A nawet jak została mi jeszcze połowa tego życia, to jedną trzecią z niego i tak ku**a prześpię, a drugą trzecią przepracuję.

Zdrowie, udana kariera zawodowa, udane życie rodzinne, zamożność, satysfakcjonujący poziom rozwoju wewnętrznego – wybierz tylko trzy z wymienionych aspektów, które byłyby w stanie zapewnić Ci długotrwałe szczęście w życiu.

memory - 2014-03-30, 21:02

Trzy powieści:

- Władca Pierścieni, oczywiście, czytałem z 15 razy, to musi być dobry

-Pięcioksiąg Nowego Słońca Wolfa, mam nadzieję, że mogę policzyć jako jeden

-Biblia, ma z 1000 stron i 6000 lat historii (a potem mogę się chwalić, że całą przeczytałem)

Trzy gry:

(patrz morgan, chociaż Half-Life lub Thief też by się przydał)

Trzy płyty (składanki to cheat, zgaduję)

-Marillion Misplaced Childhood

-Marillion Clutching At Straws

-Metallica Master Of Puppets

Jeśli chodzi o sens życia, to odkąd mam dzieci, to wszystko ma sens, nawet najgłupsze rzeczy, jakie popełniłem do dziś.

I pytanie : a co, gdyby nie było CoB, co byś teraz robił/a?

Nobanion - 2014-03-30, 21:55

Ja bym po iluś latach, przebywania dosyć czynnego w necie, dał sobie spokój z forami itd...Teraz pewnie bym coś oglądał, póki co mam film w oknie monitora, ale to nie to :) Albo bym czytał sobie coś....Ale na pewno nie siedziałbym na jakimkolwiek forum.
----
Pytanie:
Masz możliwość, by zajrzeć w przyszłość, czy byś zerknął/zerknęła, czy wolałbyś by życie toczyło się utartym torem, bez znajomości przyszłości.

morgan - 2014-04-06, 21:38

W chwili obecnej nie jestem jej ciekaw. Za to na początku każdego związku miałbym ochotę się dowiedzieć, co doprowadzi do rozpadu i kiedy on nastąpi - bym mógł zdecydować, czy warto przeciwdziałać.

Czy lubisz pić mleko? Jeśli tak - jak często pijasz?

Bartek - 2014-04-24, 03:13

morgan napisał/a:
Czy lubisz pić mleko? Jeśli tak - jak często pijasz?


Lubię mleko, ale od długiego czasu nie pijam go z prostego powodu nie ma zachowanych swych właściwości i jest w zbyt dużej formie przetworzone... Generalnie są to wyroby mleko podobne, a z "prawdziwym" mlekiem nie ma nic wspólnego, no może poza nazwą.


Wiele słyszy się o tym, iż Polacy (a więc MY) są bardzo nietolerancyjni. Czy zgadzasz się z tą opinią. Uzasadnij swoją odpowiedź co najmniej 5 zdaniami.

Nobanion - 2014-04-24, 11:07

My- to znaczy kto? Często ludzie ferujący wyroki o danej nacji, mało o niej wiedzą, jej historii, przeszłości, co warunkuje takie a nie inne zachowania...Tolerowania kogo i czego nam niby nie wychodzi i do czego się to sprowadza? Biorąc pod uwagę naszą przeszłość państwową, dziesiątki lat zaborów, odzyskanie na początku lat 90-ych XX wieku niezależności, krystalizowania się jakiś innych, nowych postaw w świecie multi :P- wychodzi nieźle...Jednakże ze względu na zaszłości historyczne, często Polacy reagują skrajnie różnie w zależności od rejonu zamieszkania, nie ma jednej formy zachowań odnośnie tolerancji.
---------
Pytanie:
kontynuując:
tradycja i jej formy przestrzegania to rzecz pozytywna, czy uwstecznia dany naród, kraj, bądź instytucje? 8-)

morgan - 2014-04-24, 13:40

Nobanion napisał/a:
kraj

Uwstecznia
Nobanion napisał/a:
instytucje

j.w. (chyba, że nie jest to narodowo-religijna, a świecka - np. uniwersytecka - owszem nie działa stymulująco, ale dodaje splendoru)
Nobanion napisał/a:
naród

uwstecznia, ale i go konstytuuje - więc jest potrzebna jako świadomość przeszłości, ale szkodliwa jeśli tymi "wartościami" sie epatuje czy knebluje.

Granica poświęcenia

Dead - 2014-04-24, 14:00

Jest wyznaczana tylko przez to, czemu ma służyć to poświęcenie. Nie kiwnę palcem w interesie obcych mi ludzi czy jakichś dzieci w afryce. Pomogę jak się da bliskiej osobie. Wyobrażam sobie oddać życie w imię czegoś, co jest dla mnie bardziej wartościowe niż moje własne życie, choć sam już nie miałbym odczuwać efektu tego poświęcenia. Granice są bardzo wąskie albo też ich nie ma - zależy czemu miałoby to służyć.

Czy odczuwasz samotność? Czy kształtuje ona twoje życie, twoje działania? Jak?

morgan - 2014-04-28, 19:15

Oczywiście, że odczuwam. Sądzę, że jest to związane z samym zagadnieniem bycia istotą rozumną i nie ogranicza się do tego, że nie ma się do kogo np. przytulić. Niemożność spotkania osoby (bądź przebywania razem - z dowolnych względów, gdy się takową spotkało), która potrafiła by przynajmniej w jakiejś tam części być podobną do Ciebie czy chociaż rozumieć, co do niej mówisz - to też jeden z aspektów. Inny to doświadczenia - każde, które przeżyliśmy sami (bądź z osobami, które już/w tej chwili nie mogą z nami tej pamięci dzielić) sprawia, że ten stan się pogłębia.
Jeśli kształtuje, to aspekcie prób doskonalenia siebie - stawiania sobie nowych wyzwań (choć oczywiście nie jest to warunkowane samotnością - w związkach dużo zależy od danej drugiej osoby - na ile ona na nas wpływa/motywuje). To takie stwierdzenie natury ogólnej, niekoniecznie słuszne.
Jeśli o mnie chodzi na pewno rozwija mnie w aspekcie literackim (choć znacznie bardziej nieodpowiednie ulokowanie uczuć - gdy jestem szczęśliwy piszę mało albo zgoła wcale).

Czy jesteś zadowolony/-a ze swojego życia?

Nevader - 2014-05-28, 04:07
Temat postu: Nosz...
Przewijam te posty, przewijam, a tam same filozoficzne pytania i głębokie przemyślenia... I mówię sobie w myślach: "nie będziesz zadowolony, gdy przewiniesz do końca". I faktycznie, nie jestem zadowolony - tak z pytania, jak i z samego życia.
Narobiłem w przeszłości trochę glupot - jak każdy. Nic wielkiego, ale procentuje. Ostatnio zaś znalazłem się w dziwnej matni, z której nie potrafię się wydostać. Ciężko to nazwać... Krępuje mnie gnuśność i "ból egzystencji". :) Myślę, że stać mnie na więcej, ale brak mi pary i jakiegoś punktu zaczepienia.
Na pewno brakuje mi wsparcia, ale nie jestem z tych, którzy o nie proszą czy go oczekują. Przyjmuję wszystko na klatę i uczę się to znosić, a potem przezwyciężać. Nazywam to samostanowieniem.
Kiedyś czyniło mnie to silniejszym, lecz od pewnego czasu robię z tego zły użytek - wmawiam sobie nieodpowiednie rzeczy.
No, na razie dość biadolenia. ;)

Szanowna osobo pode mną! Czy umiesz jeździć na rolkach? A może dopiero zamierzasz się nauczyć? :)

Valsharess - 2014-05-28, 10:35

hm. rolki na nogach miałam wiele lat temu. wyszłam na nie może ze dwa razy w życiu. nie obyło się bez upadków ;) ale chyba potrafiłabym się na nich utrzymać w pionie ;) nie tyle nie zamierzam się uczyć na nich jeździć, co po prostu jakoś o tym nie myślę. wolę rower ;P

droga osobo pode mną :) podejdź do lustra, spójrz na siebie i powiedz jaka była twoja pierwsza myśl :>

Nobanion - 2014-05-28, 10:44

Nic się nie starzejesz stary, "forever young" :lol:
Osobo pode mną ^^
Czy przejmujesz się tym, co sądzą inni na twój temat? :D

Bartek - 2014-05-28, 23:57

Nobanion napisał/a:
Czy przejmujesz się tym, co sądzą inni na twój temat? :D


Kompletnie się tym nie przejmuję, ale to chyba dlatego, że jestem wyluzowanym gościem, mam dystans do siebie i potrafię się z siebie śmiać, co nie przychodzi łatwo innym, niestety. Żałuje, że spore grono przedstawicieli naszego gatunku w prosty sposób daje się wyprowadzić z równowagi, a każda niekomfortowa sytuacja, tudzież obelgi odbierane są jako osobista obraza...
Ciągnąc dalej temat, w jaki sposób odreagowujecie na uczynioną WAM krzywdę słowną?

Valsharess - 2014-05-29, 01:33

Bartek napisał/a:
w jaki sposób odreagowujecie na uczynioną WAM krzywdę słowną?


chciałabym sie tutaj pochwalić swoją nieprzeciętną siłą charakteru i napisać, że w związku z tym iż mam wywalone na wiekszość ludzi, to ciezko o to, by ich słowa były w stanie mnie skrzywdzić. ale nie. dystans dystansem. myśle, że w ogólnym rozrachunku moge o sobie powiedzieć, że mam ten zdrowy dystans do swojej osoby i jestem dosyć wesołą osobą, która lubi drzeć łacha z samej siebie. to jednak nie przeszkadza mi poczuć czasem kolec obelgi delikatnie acz uparcie wbijający się pod skórę. oczywiście są większe i mniejsze krzywdy. jedne traktuje się bardziej inne mniej osobiście. zależy o jaką sferę mojego 'ja' ociera sie ów wypowiedź. jakieś tam kompleksy mam, więc nie wszystko jest mi całkiem obojętne.

na pewno alergicznie reaguję na komentarze ruskich. smutne, ale najczęściej odreagowuje tak :argh: :evil: ale to jest w sumie jedna z tych mniejszych krzywd. o takich słowach szybko się zapomina.

gorzej jak jest to kwestia bardziej osobista, a słowa padają z ust osoby bliskiej. najcześciej chyba w ogóle nie próbuję odreagować, czekam aż emocje same opadną. ewentualnie włączam muzyke z gatunku "mam ochotę pociąć sobie łapy" ;) lub po prostu proszę o rozmowę.


droga osobo pode mną :> umówisz się ze mną na piwo? ah, nie mogłam się powstrzymać ^^

BlackWidow89 - 2014-05-29, 08:49

Cytat:
droga osobo pode mną :> umówisz się ze mną na piwo? ah, nie mogłam się powstrzymać ^^


Jasne! Uwielbiam poznawać nowych ludzi ;]


Czy lubisz spacerować w deszczu?

morgan - 2014-05-29, 13:03

Uwielbiam (o ile jest ciepło) - jedno z kilku naprawdę najszczęśliwszych wspomnień (a może i najszczęśliwsze) w moim życiu to spacer w deszczu, z osobą, która wówczas była całym moim życiem. Do tego parę innych spacerów, które też były świetnymi momentami. Do tego może być jeszcze letnia nawałnica z piorunami i mamy Presto Vivaldiego z Czterech pór roku.

Wolisz piwo czy wino? A może inny trunek? Dlaczego?

Valsharess - 2014-05-31, 13:22

morgan napisał/a:

Wolisz piwo czy wino? A może inny trunek? Dlaczego?

z alkohli to najbardziej lubię pepsi ;)

z dwóch powyższych wybieram piwo, bo lubię chmielowy posmak. ostatnio coraz częściej bierze mnie nań ochota. ale też nie przepadam za siekierami. 9% piwo mi nie podchodzi. na winach się nie znam, wszystkie zdają mi się być cierpkie i boli mnie po nich głowa. od biedy wypiję, ale wolę malibu, choć też tylko w drinku. ogólnie alkohole się u nas marnują. od nie wadomo kiedy stoja u nas, pod warstwą kurzu ;) miód pitny i białe martini. chce ktoś? mogę przesłać ;D

laptop czy desktop? uzasadnij.

morgan - 2014-05-31, 13:47

Valsharess napisał/a:
laptop czy desktop?

co działa. Jeśli miałbym wybrać to laptop (naprawdę sporo podróżuję), z wieżą (i monitorem, a preferuję CRT) bym sobie nie pokozaczył.

Valsharess napisał/a:
wszystkie zdają mi się być cierpkie

szukaj słodkich ew. półsłodkich (gdy kiedyś wbiję na Górny Śląsk na jakiś wieczorek, to przywioze coś dobrego, bo akurat trochę się na nich znam)
Valsharess napisał/a:
9% piwo mi nie podchodzi.

to nie piwo - jeżeli ma mniej niż 2x ekstraktu w stosunku do zawartości alkoholu zawsze będzie spirytusowany

pociąg czy autobus? uzasadnij

Bartek - 2014-06-02, 00:05

morgan napisał/a:
pociąg czy autobus? uzasadnij


O kurde... ale żeś zadał pytanie. Wybieram samolot. Kurcze, nie ma takie opcji :hmm: A tak na poważnie to pociąg. W autobusie nie ma zbyt wiele miejsca, nie można przysłowiowo rozprostować nóg no i wiadomo jeździ to coś po drogach. A jak u nas jest z drogami, każdy widzi i wie. Pociągi mimo wielu wad - opóźnienia, są wygodniejsze, bardziej komfortowe.

Pierwszy komiks w Waszym życiu, jaki czytaliście i z jakim się zetknęliście to???

morgan - 2014-06-02, 00:16

Jeśli pamięć mnie nie zawodzi to Władysław Łokietek (choć niewykluczone, że wcześniej wpadł mi w ręce jakiś Kajko i Kokosz lub Tytus)

Czy zdarzyło Ci się spać pod gołym niebem? W jakich okolicznościach?

Valsharess - 2014-06-04, 17:55

morgan napisał/a:

Czy zdarzyło Ci się spać pod gołym niebem? W jakich okolicznościach?


Tak. To bylo jakieś 12 lat temu. Przyjechał do mnie mój ówczesny chłopak. Moja babcia za nim nie przepadała (huh, delikatnie mówiąc ;)). Nie wyraziła wtedy zgody na przenocowanie go, więc pojechaliśmy do parku i tam zostaliśmy na noc. Nawet ciepło było ;)

Kawa czy herbata?

morgan - 2014-06-04, 20:13

Herbata. Earl grey, najlepiej liptona (classic), względnie bananowo-wiśniowa milorda, może też byc jakiś dobry rooibos (np. z plastrami miodu), ew. coś mocno korzennego (z imbirem i cynamonem). A jeśli kawa, to tylko prawdziwa lodowa (czyli z gałką lodu, żeby ktoś nie pomyślał, że to jakiś odpowiednik ice tea) względnie z makinetki - 1:1 z mlekiem.

sznycel czy schaboszczak?

Bartek - 2014-06-04, 21:18

morgan napisał/a:
sznycel czy schaboszczak?


Zastanawiałem się i wybiorę tym razem sznycel, mimo, że schaba nic (oprócz steku) nie zastąpi. Jednak dziś cielęcinka przeważyła. Szkoda, że u nas robią sznycla z 'łeptowiny' :sad:

Latać samolotem czy płynąć statkiem?

morgan - 2014-06-04, 21:25

płynąć statkiem oczywiście, do tego dobrze, jak jest tych kilka beauforta, by jednak trochę huśtało.

smażone czy gotowane?

Eerie - 2014-06-08, 17:49

Nie wiem co, ale raczej chyba wolę rzeczy smażone.

Wyobraź sobie, że masz małe dziecko. Pewnego razu wywiązuje się między wami taki dialog:
-Mamo/tato, a kochasz mnie?
-Oczywiście, skarbeńku.
-A udowodnisz?

I to moje pytanie - jak byś odpowiedział albo coś zrobił, by udowodnić swojemu dziecku, że je kochasz?

Żelazko - 2014-06-11, 03:16

Jestem bezdzietny i o ile aktualne prawo w sprawie rozwodów się nie zmieni nie będę miał żadnego, no chyba że zaadoptuje sam, ale pewnie się nie da samemu. Rozwód po prostu udupia dzieciatego faceta na 18-21 lat. Nie chcę zarabiać $250 na tydzień kiedy normalnie bym zarabiał $650. Tyle na rękę po podatkach dostaje mój kumpel z mojej roboty, który płaci child support/alimenty.
Po prostu finansowo jest to zbyt ryzykowne.

Co sądzisz o pracy na całej etat ~minimum 40 godzin lub 5 dni w tygodniu. Proszę rozbuduj odpowiedź zwięźle.

morgan - 2014-06-15, 08:58

Żelazko napisał/a:
Co sądzisz o pracy na całej etat ~minimum 40 godzin lub 5 dni w tygodniu.

Co tu jest do sądzenia? Jeśli ktoś lubi/musi (i może) to pracuje tyle, jeśli nie (jak piszący te słowa) - nie. Prawdę powiedziawszy dużo zależy też od rodzaju wykonywanej pracy (i stanie w jakim po jej zakończeniu wraca się do domu). Inna sprawa, że to jednak jest całkiem sporo czasu - bo 1/3 z 5 na 7 dni w tygodniu traci się na rzecz, która w zasadzie jest niepotrzebna, a ma za zadanie dostarczyć środków do życia.
Żelazko napisał/a:
rozbuduj odpowiedź zwięźle

jest to trochę kontradyktoryczne, nie sądzisz?

palące słońce czy przenikający ziąb?

Valsharess - 2014-06-17, 12:47

morgan napisał/a:
palące słońce czy przenikający ziąb?


trudna decyzja. nienawidzę zimna tak samo jak nienawidzę pocić się od samego siedzenie ;D z dwojga złego wybieram jednak palące słońce. skąpe ubranie, zasłonięte okna, dobry wiatrak i woda w spryskiwaczu, powiedzmy, że dają radę ;) albo po prostu basen ^^

zupa pomidorowa czy ogórkowa? :>

Bartek - 2014-06-17, 13:10

Valsharess napisał/a:
zupa pomidorowa czy ogórkowa? :>


Pomidorowa, najlepiej z pomidorów polnych.

Batman czy Superman? Proszę uzasadnić wypowiedź.

morgan - 2014-06-21, 09:06

Batman - historia mimo wszystko bardziej prawdopodobna niż bajka o jakimś chojraku z kosmosu, do tego ten drugi to emanacja faszyzmu w amerykańskim pudełku.

Skoro już przy pojedynkach jesteśmy:
Natalie Portman jako Matylda czy Nina Sayers? A może Padme? Dlaczego?

Aristo - 2014-11-30, 23:51

Mogę porównać tylko role Matyldy i Padme i wybieram tę pierwszą. W roli Padme potrafię sobie wyobrazić inne aktorki, w roli Matyldy – nie. Tego jak dla mnie nie dało się zagrać lepiej.

Proszę dokończyć zdania:
Lubię, kiedy kobieta...
Nie cierpię, kiedy kobieta...


(1. jeśli chciałaby odpowiedzieć niewiasta, to może pisać oczywiście o facetach; 2. warunek przeciwności płci odpowiadającego i przedmiotu odpowiedzi nie jest obowiązkowy)

morgan - 2014-12-09, 01:14

Nikt się nie kwapi, więc ja odpowiem.
Aristo napisał/a:
Lubię, kiedy kobieta...

...jest zadbana i kobieca, emanuje ciepłem i uśmiecha się - tak, jak to tylko kobiety potrafią
Cytat:
Nie cierpię, kiedy kobieta...

...jest wulgarna czy upija się.

Ulubiona aktorka (jesli można, z komentarzem)?

Katorg - 2014-12-09, 21:36

Eva Green. Po częsci za wygląd, po częsci za to że nawet jak gra na trybie olewczym to i tak nie schodzi poniżej solidnego poziomu.

Jak często spożywasz alkohol w samotności ?

Nobanion - 2014-12-10, 11:28

Zdarza się podczas meczu, że trzeba się wzmocnić łykiem kotołackiego trunku. Mam na myśli telewizyjne oglądanie, ale też z racji pracy, coraz rzadziej sobie mogę na takie coś pozwolić.
------
Pytanie:
nadchodzące katolickie święto, z racji dni wolnych jakie przypadają od codziennych zawodowych, czy szkolnych zajęć, to dla Ciebie:
- spotkanie z najbliższymi
- chwile refleksji natury religijnej itp...
- czy strata czasu
- a może wszystko po trochu?

Aristo - 2015-04-02, 22:32

Raczej o inne święta chodziło w pytaniu, ale trudno, odpowiem na temat tych nadchodzących.
Otóż dla mnie to obecnie tylko dodatkowy dzień wolny od pracy + niedziela spędzona z całą rodziną; aspekt religijny zatarł mi się już przed laty. Strata czasu na pewno to nie jest; zawsze jednak można ten czas spędzić przyjemnie czy nawet pożytecznie.

Pytanie:
Dowiadujesz się dzisiaj, że pozostało Ci ledwie 3 miesiące życia. Jak je wykorzystasz? Co jeszcze postarasz się w tym czasie zrobić, nadrobić, naprawić, itp.?

morgan - 2017-10-29, 10:33

Zwiększyłbym jeszcze bardziej intensywność życia towarzyskiego. No i może w końcu zebrałbym się i napisał do końca antyimpresję oraz jeszcze jedną impresję. Takie założenie, a pewnie skończyłoby się na tym, że siedziałbym i poprawiał arty we Wrotach;)

Czy zdarza Ci się chodzić w kółko?;)

Cahir - 2017-10-29, 10:37

O tak, najlepiej mi się zbiera myśli krążąc po pokoju w tę i z powrotem. Kurdę... chodzę w kółko :lol:

Czy zdarza wam się (jesli tak, to jak często) przerywać rozpoczętą grę w Sagę BG, bo uznajecie, że stworzona przez was postać nie spełnia jednak waszych oczekiwań?

Ten syndrom ma nawet swoją nazwę na forum Beamdoga (tzw. Restartitis)

Kliwer - 2017-10-29, 11:17

Oczywiście, że tak.

Pierwszy raz, jak kupiłem BG2 w gimnazjum, grę przeszedłem dopiero po jakichś 2 latach od zakupu, wcześniej cały czas zaczynałem od nowa.

Odkąd gram w BGT to BG1 skończyłem kilkanaście razy, ale BG2 może 2 (a ToB tylko raz!).

To nie tylko tak jest, że rzucam rozgrywkę dla nowej postaci. Czasem zainteresuje mnie jakaś inna gra, pogram w nią z miesiąc, a potem jakoś tak wolę zacząć rozgrywkę w BG od nowa, zamiast od ostatniego zapisu. Bo w międzyczasie straciłem więź z postacią :razz:


Czy zdarza Ci się czytać solucje i opracowania do gier, w które jeszcze nie grałeś (albo w ogóle nie zamierzasz grać)?

morgan - 2017-10-30, 18:48

Zdarzało się mi kiedyś (gdy kupowałem czasopisma typu Secret Service itp. a nie dysponowałem odpowiednim sprzętem), obecnie raczej nie, recenzje prędzej.
żeby pociągnąć temat dalej:
Czy korzystasz z solucji przy przechodzeniu gier?

sajok - 2017-10-30, 20:04

Nie ma gry, którą bym przechodził bez solucji. Sam się dziwię, że tak jest, bo właściwie gram wyłącznie w rpg a to trochę zaprzeczanie idei odgrywania postaci. Może bierze się to z obsesyjnej potrzeby przejścia całej gry z maksymalnym skutkiem. Jak mi coś nie wychodzi czyli daję ciała w jakimś zadaniu to się zniechęcam.

Czy masz jakąś super ulubioną grę do której często wracasz a która według wszelkich (Twoich subiektywnych) znaków na niebie i ziemi powinna Ci się w ogóle nie podobać a wręcz Cię od siebie odstraszać?

morgan - 2017-10-30, 20:58

hmm, w ogóle do gier nie wracam często (nawet, niestety, do Baldurka - raczej z braku czasu niż chęci, chlip), ale jest gra, która przeszedłem 3x (na przestrzeni przeszło dekady), a gatunek w ogóle mi nie leży - Grandia II (żałuję, że I nie ma na PC), jedynym chyba większym jej mankamentem jest banalnie niski poziom trudności.

Jaki motyw w którejkolwiek grze wywarł na Tobie największe wrażenie? (najlepiej ogólnikowo, ew. w spojler)

Kliwer - 2017-10-30, 21:50

Ogólnie- wstępy do Dragon Age- Origins. To wspaniałe, że każda rasa zaczyna gdzie indziej i że to jakoś waży na rozgrywkę. Najbardziej epicko czułem się jako krasnoludzi szlachcic, naprawdę ten wstęp dawał poczucie, że się jest magnatem, paniskiem i ho ho ho. Na tle tych wszystkich gier, gdzie zaczynamy jako "wieśniak" albo i "wybraniec" to coś cudownego. "Gorimie, dlaczego on do mnie mówi?", poezja. No i ta kultura krasnoludzka, taka klasyczna, ale pogłębiona.

Czy jest jakaś gra, która powinna się ci podobać, w sumie jest bardzo dobra, a nijak ci nie leży?

Katorg - 2017-11-03, 16:44

Tekken. Taktyczność starć i sporo skilla by grać dobrze. Ale ta japońskość i ugrzecznienie mnie odrzucała zawsze,przez co wracałam do Mortala albo obecnie do Injustice.

Masz jakiś film, książkę do których wracasz ciągle ?

morgan - 2017-11-30, 22:32

Mam filmy i książki, do których wracam. Może nie regularnie, ale co jakiś czas. Np. niektórych opowiadań Zelaznego czy Amberu (paradoksalnie bardziej podoba sie mi Pięcioksiąg Merlina - jest pełniejszy). Także Harry Potter jest dość wysoko na tej liście (filmy i książki, zwłaszcza dubbingi w różnych językach, czym się edukuję lingwistycznie). Nie mówiąc np. o Lalce, którą uważam za najlepszą polską powieść. Albo Czarny Anioł Waltariego - też zdarza sie mi wracać. Z filmów to np. te Nolana, choć te, które już widziałem, na ogół puszczam w podkładzie - lecą sobie, a ja w tym czasie cos robię.
Z pewnościa innego dnia podałbym zupełnie inne tytuły;)

Jak często miewasz wrażenie deja vu?

Kliwer - 2017-12-01, 09:08

Dosyć często miewam takie uczucie, myślę że kilka razy do roku. Zwykle jest ono niezwykle silne. Daje mi to pewne poczucie pewnej nierzeczywistości świata, przypomina mi, że być może nic nie jest takim, na jakie wygląda. Może to jedna z przyczyn, dla których jestem otwarty na różne dziwne teorie, zarówno te zahaczające o science-fiction, jak i mistyczne.


Czy zdarzyło się wam bywać w tak zwanych zamtuzach i korzystać z ich usług?

torian - 2017-12-01, 22:06

Byłem raz ale służbowo.


Trochę dziwnie to zabrzmiało, prawda jest jednak dość przyziemna. Pracowałem jako dostawca w hurtowni z piwem.

Gdybyś mógł/mogła wybrać dowolną posadę, co by to było?

Nobanion - 2017-12-03, 13:12

Grupa Bilderberg - mógłbym uczestniczyć jako nie wiem? Obserwator, ciekawi mnie, a przy okazji żeby mieć jakiś wpływ na otaczającą rzeczywistość? Posada - sekretarz :smile:


Choć całkiem poważnie, to już wspominałem, rentier, ciężko w tym kierunku idzie ale powolutku i osiądę na tzw. "posadzie" rentiera? Może się uda? :razz:

-----

Czy masz zamiar wyjechać z Polski na jakiś czas, bądź na stałe w celach zarobkowo - turystycznych?

morgan - 2017-12-04, 16:15

Zdecydowanie tak.

Czy lubisz kuchnię orientalną? Jeśli tak, to jaką preferujesz?

Kliwer - 2017-12-05, 15:03

Z kuchni orientalnej najwyżej cenię sobie solidnego kebaba, najlepiej wariant "samo mięso". Poza tym to niespecjalnie. Po suszki mam wrażenie, że w brzuchu mi buszuje jakaś ośmiornica, nic przyjemnego. Hinduska kuchnia mi zupełnie nie smakuje, dziwne mięso, dziwne przyprawy, dziwne dodatki. Jedyne, z czego korzystałem w czasie studiów dość regularnie to wietnamczki; kopiasta góra żarcia za małą kasę, to lubię. Zwłaszcza, że taki kurczak w panierce na chrupko jest naprawdę niezły. No ale mimo wszystko nie umywa się to do prawdziwych specjałów: schabowego, golonki, świeżynki, gąski pieczonej etc.

Czy pijasz miody i dla czego nie :wink:

morgan - 2017-12-05, 19:59

Zastanawiam się, jak to pytanie rozumieć. Czy dlatego nie, że to niemożliwe, bowiem obecnie produkowane w ogóle nie smakują, jak te staropolskie? W sumie to logiczne, skoro tradycyjną recepturą robiło się je (dwójniaki i półtoraki) po kilkadziesiąt lat, a obecnie 6-8 miesięcy, góra 3 lata.
W każdym razie te obecnie produkowane pijam od czasu do czasu.

Jeżeli źle zinterpretowałem Twoje pytanie - naprowadź zbłąkanego;)

Czy zdarza Ci się sypiać więcej niż 10 godzin?

Kliwer - 2017-12-05, 21:02

Chodziło mi raczej o to, że miody są dzisiaj strasznie mało popularne, o wiele mniej, niż na to zasługują. Ja uwielbiam miody, to jest mój ulubiony alkohol, przedkładam je nad piwo i, zwłaszcza, wino. I czuję się w swoim upodobaniu dość odosobniony. Chodząc na imprezy często biorę sobie butelkę dwójniaczka, którą nikt nie jest zainteresowany i piję ją sam. Chlip.

A odpowiadając na pytanie- bardzo rzadko zdarza mi się tyle sypiać. Co nie znaczy, że nie spędzam tyle czasu w łóżku. Mam taką przykrą przypadłość, że zasypianie trwa u mnie strasznie długo, nawet 2-3 godziny nie potrafię zasnąć, czasem w ogóle.

Ale parę razy zdarzyło mi się przespać kilkanaście godzin pod rząd. Było to najczęściej po kilku nieprzespanych nocach z rzędu (egzaminy, rejs, przygody wakacyjne).

Czy masz jakiegoś artystę/pisarza/aktora/innego twórcę, którego twórczość uwielbiasz, ale nie trawisz go jako osoby (bo jest bucem,
z przyczyn politycznych, obyczajowych czy innych)?

Geralt Riv - 2017-12-05, 21:55

Nie, mam taką dziwną przypadłość, że jak kogoś nie lubię, to nie podoba mi się jego twórczość. To działa oczywiście w drugą stronę. Ktoś może być ostatnim imbecylem w wymienionych sprawach, ale jak np. gra świetną muzykę, to będę się starał chociaż trochę usprawiedliwić jego zachowanie. To wszystko oczywiście do względnie wyznaczonych granic możliwości - wiadomo.

Zdarzył Ci się kiedyś świadomy sen lub podobne temu zjawisko?

torian - 2017-12-07, 01:20

Bardzo często w trakcie snu zdaję sobie sprawę z tego że śnię jednak zwykle budzę się niedługo po tym. We śnie często zerkam na zegar i zawsze pokazuje on zupełnie inną godzinę niż jest w rzeczywistości. Teraz już o tym wiem ale parę razy przez to zaspałem tzn spojrzałem na zegar we śnie i przekonany że mam jeszcze sporo czasu, spałem dalej.

Ps: Jeśli przyśni wam się toaleta, nie korzystajcie z niej. To pułapka.

Gdy wpadniesz w gniew, w jaki sposób radzisz sobie z nadmiarem emocji?

Nobanion - 2017-12-10, 14:36

Najczęściej marudzę, klnę i jestem ekspresyjny w wyrażaniu tego, choć jak naprawdę jestem pod wpływem nadmiaru emocji, to robię się lodowato spokojny, blady co niektórzy mylnie odbierają że się boję i robię to, co "mam w głowie" :P ...

Czasami ratuję się muzyką , działa kojąco i to niekoniecznie jakieś rzewne plumkanie...

No, ale jak się introwertyka spuści ze smyczy to nic dobrego z tego nie wychodzi...

*************
Dowiadujesz się, przekonujesz się na własnej skórze, że to w Co lub w Kogo dotychczas wierzyłeś było błędne, nie miało potwierdzenia w niczym i w nikim co cię spotkało w życiu...Co robisz tym? Jakie dokonujesz wybory?(pytanie jest tak sformułowane, że można w nie wrzucić wiele spraw i wbrew pozorom nie jest retoryczne i jest napisane po polsku, ma autoryzację mojej kotki ^^)

torian - 2017-12-16, 22:12

Zmieniam poglądy/przekonania/zdanie i jadę dalej.

Czy jest coś czego nie potrafiłbyś/potrafiłabyś wybaczyć nawet gdyby winowajca szczerze żałował?

morgan - 2017-12-17, 23:00

To ciężkie pytanie. Najpierw trzeba by określić, co by to miało być. Nic mi nie wiadomo, bym był kiedykolwiek zdradzony będąc w związku, więc nie wiem, czy potrafiłbym to wybaczyć. Są to rzeczy, których bez empirycznego doświadczenia (którego oczywiście doświadczyć za nic bym nie chciał) nie będzie się wiedzieć. Parę lat temu przeżyłem jednak inną - dalece jak sądzę boleśniejszą - sytuację i raczej sobie nie poradziłem z tym. Z początku sądziłem, że wszystko jest w porządku, ale z każdym miesiącem rzucało się to coraz większym cieniem na relację i w końcu ją zniszczyło. Inna sprawa, że winowajczyni niespecjalnie żałowała, a na pewno nie w aspekcie, w którym tego żalu oczekiwałem. W każdym razie zostało tylko mnóstwo ran po obu, jak sądzę, stronach i milczenie. Zdarza się.
Reasumując, nigdy nie byłem w sytuacji, bym nie potrafił wybaczyć, gdy ktoś szczerze żałował swego czynu. A wybaczyłem w życiu wiele. Z drugiej strony sądzę, że takie rzeczy, niestety, istnieją, tylko (na szczęście) ich nie doświadczyłem.

Czy wpadasz w manię zakupów przed jakimś wydarzeniem (typu święta itd.)?

torian - 2017-12-21, 08:44

Nie, zakupy to dla mnie zawsze niezasłużona kara. A zakupy odzieżowe to kara wyjątkowo okrutna.

Czego boisz się najbardziej?

morgan - 2018-01-09, 07:16

Starości

Co Cię najbardziej zniechęca?

Siva - 2018-01-11, 21:34

Brak entuzjazmu ze strony drugiej osoby.

Jaki jest według ciebie najbardziej irytujący typ ludzi?

morgan - 2018-01-11, 21:57

krytykanci (zwłaszcza ci, którzy nic nie robią, ale wydaje się im, że mają prawo o wszystkim decydować) oraz pomawiacze

Co sprawia Ci największą satysfakcję?

(btw, świetnie, że napisałaś posta, bo niedługo nie byłoby żadnych wolnych, by Ci dziękować za tłumaczenia;) )

Siva - 2018-01-11, 22:46

Rzadko się tu udzielam, a temat ciekawy, więc stwierdziłam, że dlaczego by nie napisać :razz:

A co do pytania: sprawianie przyjemności najbliższym.

Czy uważasz się za szczęśliwego człowieka?

memory - 2018-01-13, 14:44

Tak. :grin:

(To chyba kwestia pogodzenia się z samym sobą. Wiem, że to się łatwo mówi, ale trudno nie tylko robi, ale i nawet opisuje.)

Czego Ci brakuje na tym Forum?

Jolan - 2018-01-13, 16:44

Almy. Summonów ludzi poprzez np. @Jolan. Działania na komórkach.

W jaki sposób przygotowane ogórki smakują ci najlepiej ?

memory - 2018-01-13, 17:13

Małosolne!

Co to są te "summony"?

morgan - 2018-01-13, 19:36

przywołania;) z tego co wiem to piszesz coś w poście czy Shoucie, wstawiasz przywołanie i dany Uzytkownik dostaje info, że tam był wspomniany (jak coś Jolanie, usciślij)

Czy masz dziś dobry nastrój?

Siva - 2018-01-13, 22:38

Średnio. Niby wszystko w porządku, jednak dręczy mnie coś, czego nie potrafię nazwać. Albo może raczej potrafię, tylko nie chcę powiedzieć tego na głos. :wink:

Jakie ciekawe miejsce ostatnio odwiedziłeś/łaś?

torian - 2018-01-13, 22:56

Takie, niestety nie spędziłem tam zbyt wiele czasu.

Najlepszy i najgorszy film jaki miałeś/aś przyjemność (lub wręcz przeciwnie) obejrzeć to...

Siva - 2018-01-13, 23:27

Najgorszy - Serbski film xd
Najlepszy - ciężko stwierdzić, sporo takich było, ale w tym momencie na myśl przychodzi mi Niezwykły przypadek Benjamina Buttona.

Gdybyś miał(a) taką możliwość, to cofnąłbyś/ęłabyś czas? Dlaczego?

morgan - 2018-01-14, 00:06

To bardzo kusząca propozycja. Bez namysłu odpowiedziałbym: tak. Jak to było w rozmowie Hrabiego Monte Cristo z Mercede de Morcerf: Jusqu'à un certain point. [...] Jusqu'à un certain jour. (Do pewnego momentu. Do pewnego dnia.) Bo jest taki punkt, do którego często wracam pamięcią, wierząc, że mogło być inaczej (= lepiej). Jednak po namyśle odpowiedziałbym: nie. Władza nad czasem to niebezpieczna rzecz, za chwilę doszedłbym do wniosku, że zmieniłbym jeszcze to czy owo. Po drugie cofnąć się o parę lat? Przeżywać je raz jeszcze (nawet jeśli w zmienionym układzie)? Dziękuję, postoję;) No i tak naprawdę nie mam gwarancji, czy to by faktycznie zmieniło koleje tej historii.

Jakie zachowanie najbardziej irytuje Cię w kinie?
(tak a propos odpowiedzi na poprzednie pytanie i poniższego komentarza, jako dotyczących filmu)

(btw, też mam podobne odczucia względem tego najgorszego - widziałem parę gorszych, ale ten jest w czołówce, ohyda)

Siva - 2018-01-14, 01:05

Świecenie ekranem telefonu...

Co teraz robisz?

torian - 2018-01-14, 09:29

Siedzę przed laptopem, piszę w temacie "Zapytaj, a odpowiem szczerze". A tak bardziej ogólnie, cieszę się końcówką urlopu.

Z czego jesteś najbardziej dumny/a?

Cahir - 2018-01-14, 09:45

Jak ludzie piszą, że popełniłem kozackie tłumaczenie :smile: Może nie jest to coś, z czego jestem *najbardziej* dumny, nie mniej jednak w dużym stopniu napawa mnie to dumą.

Co cię najbardziej denerwuje w dzisiejszych programach telewizyjnych?

Siva - 2018-01-14, 15:08

To, że wszystkie są, tak naprawdę, takie same.

3 kraje które najbardziej lubisz i 3 kraje, których najbardziej nie lubisz...?

torian - 2018-01-14, 17:05

O żadnym kraju poza własnym nie mogę powiedzieć że poznałem go dogłębnie więc będzie to zapewne kwestia trafienia w odpowiednie lub nieodpowiednie miejsce. Niemniej jednak najlepiej wspominam wizytę w Australii, Norwegii i Argentynie, najgorzej zaś UK, Hiszpanii i Ukrainie.

Jakie zdarzenie miało największy wpływ na twój światopogląd lub twoją osobowość?

Siva - 2018-01-14, 20:42

Zakończenie długiego, aczkolwiek bardzo toksycznego związku. A po drugie, poznanie bardzo ważnej dla mnie osoby. Oba wydarzenia oczywiście na plus.

Jaka jest jedna rzecz, którą chciał(a)byś zmienić na świecie?

Nobanion - 2018-01-16, 06:45

Jedna rzecz? Kiedyś na jednym Forum miałem to w podpisie, by zniknęły wszystkie religie z ich instytucjami i człowiek oceniał innych, wg tego jakim jest, a nie w co lub w kogo wierzy.

Czy zgadzasz się z twierdzeniem, że miarą naszego człowieczeństwa jest nasz stosunek do przyrody, natury i zwierząt?

morgan - 2018-01-16, 08:34

Nobanion napisał/a:
Czy zgadzasz się z twierdzeniem, że miarą naszego człowieczeństwa jest nasz stosunek do przyrody, natury i zwierząt?

Poniekąd się zgadzam, ale dodałbym do tej listy drugiego człowieka

Czy jesteś meteopat(k)ą?

Siva - 2018-01-16, 10:02

Niebardzo. Ale kiedy jest zła pogoda mogę jedynie być nieco senna, a co za tym idzie, ciężko mi wtedy wstać z łóżka :mrgreen:

Czy masz takie marzenie, które bardzo chcesz, aby się spełniło, ale wiesz, że tak się nie stanie?

morgan - 2018-01-16, 12:32

Owszem, posiadam takowe.

Wybaczcie, nic lepszego nie przychodzi mi głowy,

Czy lubisz zimę?

torian - 2018-01-17, 14:32

Zasadniczo lubię bo ujemne temperatury znoszę lepiej niż upał, tylko rachunki za ogrzewanie mnie przygnębiają.

Najgroźniejszy uszczerbek na zdrowiu jakiego doznałeś/aś to...?

Nobanion - 2018-01-18, 00:21

Złamanie skrętne, piszczel i kość strzałkowa, przez jakiś czas miałem w jednej nodze 2 kolana, 3 i pół miesiąca leżenia i rehabilitacja. Miało to miejsce w 2000 roku, teraz to w medycynie w tych sprawach to inny świat.
***********

Dlaczego grasz w gry komputerowe? :razz:

Siva - 2018-01-18, 09:34

Ponieważ sprawia mi to przyjemność; ponieważ uważam to za świetną rozrywkę; ponieważ lubię zagłębiać się w fabułę i mechanikę gry.
Do czego masz największą słabość? :roll:

Nobanion - 2018-01-18, 12:25

Ja do kotów, pierogów z nadzieniem twarogowo - ziemniaczanym i to potem ze śmietaną (poważnie, nawet Odę o nich ułożyłem, znajomi mieli ubaw w pracy na FB ^^) no i do CoBu w całej rozciągłości...
***********

Czy grałaś/ grałeś w jakąś grę, więcej niż 30 razy?

porfirion - 2018-01-18, 12:53

Rozumiem, że przez "grałeś" chodzi Ci "przeszedłeś od początku do końca"? Bo w takie Baldury grałem dziesiątki razy, ale ile z nich to były przejścia do samego końca...?

W sumie pewności nie mam, ale pierwszego Baldura, w którego grałem z pewnością więcej niż w drugiego, mogłem przejść ze 30 razy, a nawet jeśli nie tyle, to pewnie blisko. Podobnie bardzo wiele razy (też ze 30 lub prawie tyle mogło być) przechodziłem przygodówki z dzieciństwa: Indiana Jones and the Fate of Atlantis oraz Day of the Tentacle (zwłaszcza, że tę ostatnią - znając fabułę i zagadki - da się przejść speedrunem ok. godziny :razz: ).


Pocisnę pytanie z (chyba) grubej rury, ale takie trochę do pogdybania:
Jak bardzo inne byłoby Twoje życie, gdyby nie powstały Baldury?

torian - 2018-01-18, 15:30

Jak by się tak zastanowić, od Baldura zaczęła się moja znajomość z crpgami, w dużej mierze za jego sprawą zainteresowałem się literaturą fantastyczną która to z pewnością miała znaczący wpływ na moją osobowość. Kontakt z ludźmi o podobnych zainteresowaniach ukształtował też mój gust muzyczny, bo to dość typowe połączenie że miłośnicy fantastyki słuchają metalu, jakoś tak jedno dobrze komponuje się z drugim, zupełnie jak kawa i papierosy.

A gdybym w wieku około lat 10 nie zagrał w BG prawdopodobnie moje zainteresowania skierowałyby się w zupełnie innym kierunku.

Hej porfirionie, właśnie uświadomiłeś mi że bez Baldura byłbym zupełnie innym człowiekiem.

Jak wyglądało twoje najbardziej przerażające przeżycie?

Nobanion - 2018-01-19, 00:36

Pobyt w hospicjum onkologicznym jako wolontariusz, 3 tygodnie co zmieniły wiele w moim życiu.
***********

Czy uprawiasz jakąś dyscyplinę sportu amatorsko itp? :smile:

torian - 2018-01-19, 14:22

Wiosłuję, jeżdżę na rowerze i chodzę na siłownię. Wszystko to raczej w wersji rekreacyjnej chociaż jak spotkam na trasie innego rowerzystę włącza mi się tryb rywalizacji.

Czy masz jakiś nałóg którego chciałbyś/chciałabyś się pozbyć?

Dark - 2018-01-27, 22:32

Nie, wszystkie moje nałogi są chciane i starannie pielęgnowane. :razz:

Twoje największe życiowe pragnienie?

Katorg - 2018-01-30, 12:53

Brak takich :D

Palenie mostów za sobą czy zostawianie sobie otwartych furtek?

Siva - 2018-01-30, 15:41

Od zawsze mam problem z paleniem za sobą mostów. Dlaczego? Nie wiem - może dlatego, że lubię mieć wybór i ciężko jest mi podejmować decyzje, zwłaszcza takie, które mają nieodwracalny skutek. Przeraża mnie świadomość, że jeśli coś zakończę, to już nie będę mogła do tego wrócić. Jednak czasem warto zamknąć jakiś rozdział w życiu, gdyż nie przynosi on nam nic dobrego; jedynie same szkody. Choć nie jestem pewna, czy niektóre mosty spaliłam już doszczętnie, czy jeszcze gdzieś nieśmiało unosi się dym...

Potrafisz szybko wybaczać, czy raczej długo trzymasz w sobie urazę?

torian - 2018-01-30, 16:45

Wybaczam łatwo i chętnie, gorzej mi idzie z zapominaniem.

Tradycja - coś ważnego i potrzebnego czy relikt przeszłości o którym należy zapomnieć?

morgan - 2018-01-30, 16:46

Szybko, trzeba mi konkretnie zajść za skórę, bym miał problem z zapomnieniem urazy

Torian się wciął;), wiec odpowiem, choć pytanie nie jest z gatunku tych, na które chciałbym odpowiadać.

Lubię tradycje, o ile współgrają z moimi odczuciami, wszelkie narzucane mi (a raczej te, które próbuje się narzucać) czy wręcz fałszowane - odrzucam.

Która pora dnia (lub nocy) jest w Twoim przypadku najbardziej twórcza?

torian - 2018-01-30, 21:01

Jeśli coś wyciągnie mnie z łóżka przed południem to zwykle jestem ledwo przytomny i snuję się bez celu. Później moja wydajność zaczyna powoli wzrastać by osiągnąć maksimum w okolicy 22, następnie stopniowo spada.

A więc późny wieczór.

Największe muzyczne odkrycie ubiegłego roku?

Jolan - 2018-01-31, 18:05

Moje ? W większości słucham cały czas tej samej muzyki, ale jak usłyszałem ten kawałek Pretty Vicious to później męczyłem go przez 2 tygodnie :mrgreen:

Schabowe czy mielone ? Z uzasadnieniem

morgan - 2018-01-31, 18:25

W zależności od nastroju podałbym każdą z 4 kombinacji.
W tej chwili odpowiedziałbym, że mielone. Choć jak mam odpowiednie mięso to zawsze wychodzi mi, że robię pasta bolognese;) Co do schaboszczaka, jest dla mnie na ogół zbyt tłusty - wolę rumsztyk względnie sznycel. Choć najbardziej zjadłbym teraz Cordon Bleu.

Gdzie w tej chwili chciał(a)byś być?

Dark - 2018-01-31, 18:53

W Polsce.

Mozart czy Beethoven?

morgan - 2018-01-31, 18:57

Beethoven. Przynajmniej w tej chwili.

TV czy radio?

Nobanion - 2018-02-01, 13:49

TV z opcją internetową, radia mam dość w pracy.
*********
Co wolisz książkę, serial, pełnometrażowy film, jak masz wolny czas?

Katorg - 2018-02-01, 17:12

Książkę.

Najgorsza kontuzja jaką odniosłeś/łaś?

torian - 2018-02-01, 20:30

Drobne skaleczenie, parę siniaków, obite kolana. Jakoś poważne kontuzje dotąd mnie omijały.

W jaki sposób najłatwiej stracić twój szacunek?

morgan - 2018-02-01, 22:14

oszukując

Czy wierzysz w życie pozaziemskie?;)

Nobanion - 2018-02-02, 01:31

Tak.
*******
Jak rozumiesz słowa, nie samych chlebem człowiek żyje?

morgan - 2018-02-02, 08:14

Nobanion napisał/a:
nie samym chlebem człowiek żyje?

że potrzebuje też igrzysk - tego, co jest dlań najważniejsze: uczucia, sukcesów, rodziny, przyjaciół, oparcia czy cokolwiek innego znajduje się na szczycie jego piramidy potrzeb.

Czy miewasz uczucie beznadziejności w swoim życiu?

torian - 2018-02-02, 14:21

Beznadziejności, nie. Co najwyżej bezcelowości.

Czego najbardziej w życiu żałujesz?

Dark - 2018-02-02, 19:35

Zakochania się w niewłaściwym mężczyźnie.

Ulubiony środek transportu?

morgan - 2018-02-02, 19:49

Metro

Czy lubisz latać samolotem?

torian - 2018-02-02, 20:22

Nie, siedzi człowiek ściśnięty jak w puszce i jeszcze zawsze gdzieś w pobliżu mnie jest rozdarte dziecko.

Książka która w zauważalny sposób zmieniła twoje życie to...?

Nobanion - 2018-02-25, 06:58

To była Diuna Franka Herberta, jako bardzo młody człowiek ją przeczytałem, więcej niż połowę było niezrozumiałe :zab: , ale złapałem bakcyla fantastyki i w tym samym czasie dorwałem Sniegowa- Ludzie jak bogowie i całkiem mi się zmieniło podejście do czytania, patrzenia na pewne sprawy, trzeba pamiętać że byłem wtedy młody i pewnie teraz spłynęło by to jak po kaczce woda...
------
Czy zdarzyło ci się coś niezwykłego w życiu, co kazało ci się zastanowić nad tym, że może jest coś w tych bajkach i mitach jakie co rusz spotykamy w literaturze, czy mediach?

Dark - 2018-02-25, 20:46

Kilka lat temu miałam poważne problemy zdrowotne i musiałam spędzić kilka tygodni w szpitalu. Jednej nocy miałam dziwny sen. Krótko mówiąc widziałam siebie jak leżę w łóżku tak jakbym lewitowała nad sobą. Wiem co pomyślicie. Jak w głupich filmach o duchach i opowieściach nawiedzonych. I pewnie macie rację. Jestem przekonana że to po prostu koszmar jaki miewają osoby bliskie śmierci i nic ponad to. Ktoś doświadcza czegoś takiego i dorabia do tego mitologię. Jest we mnie jednak odrobina niepewności.

Zdarza Ci się płakać?

morgan - 2018-02-25, 20:55

Tak
Czasem płaczę, bo chce mi się płakać...

Czy częściej miewasz łzy radości, czy smutku/rozżalenia/bezsiły itd.

Dark - 2018-02-26, 09:41

Najczęściej ronię łzy tęsknoty za utraconą miłością.

Gdyby zmiana w zwierzę lub inną istotę była możliwa to jaka forma najbardziej by Ci odpowiadała?

Katorg - 2018-03-14, 17:03

Z biologicznego punktu widzenia nosorożec bo to prawdopodobnie jedyne stworzenie lądowe które nie ma naturalnych wrogów w dorosłym życiu (nie licząc człowieka z flintą).

Czy grałeś kiedykolwiek w coś od studia Blast?

torian - 2018-03-24, 16:48

Nie, dopóki nie zapytałeś nawet nie wiedziałem o istnieniu takowego.

Co cię najbardziej mierzi? Właśnie mierzi jest tu chyba odpowiednim słowem bo pytam o pozornie nieistotne i nieszkodliwe elementy życia codziennego które nieodmiennie psują nastrój.

Nobanion - 2018-03-25, 08:39

Brak dotrzymywania danego słowa i donosicielstwo rodem z Kafki, to taki pisarz dla tych co nie czytają, nie zła pisownia kawki...

--

Jak daleko posuniesz się by zrealizować swoje marzenia, doprecyzuję to: załatwisz komuś odejście z pracy a może sam dla świętego spokoju, co wcale nie musi być tchórzostwem?

Dark - 2018-03-25, 11:22

Wolałabym sama odejść niż podłożyć komuś świnię, nawet jeśli tej osoby nie cierpię.

Jakie było największe Twoje życiowe wyzwanie?

torian - 2018-04-09, 18:08

Próbowałem wymyślić coś sensownego by ożywić temat ale niestety bez powodzenia. Wygląda na to że nie zrobiłem w życiu niczego wartego uwagi. Ale że temat stoi już ponad dwa tygodnie.

Pierwsza myśl po spojrzeniu w lustro?

Nobanion - 2018-04-17, 11:27

Wyglądasz prawie jak Mikołaj z taką brodą, jak jakiś "obcy facet" - do fryzjera czas ;)
*******
Jakbyś się czuła, czuł gdyby Internet zniknął? :P

Bartek - 2018-04-19, 13:22

Czułbym się zwyczajnie. Nie jestem uzależniony od netu - jest dla mnie wyłącznie źródłem informacji. Gorzej dla młodszego pokolenia, które dziś nie potrafi ze sobą rozmawiać 'ustnie' tylko za pomocą: emotikon i skrótów myślowych...

Czy potrafilibyście opuścić rodzinę, bliskich, przyjaciół na kilka miesięcy bez możliwości kontaktu z nimi? Czy jesteście w stanie pogodzić się z tym, ze ich nie widzicie przez pewien okres czasu?

morgan - 2018-04-19, 15:21

Wielokrotnie to robiłem, więc wiem, że tak.

Kiedy czujesz się samotny/samotna?

Nobanion - 2018-04-20, 09:20

Zawsze się tak czuję. Nie przeszkadza mi, wręcz przeciwnie jest mi niezbędna do naładowania wewnętrznych akumulatorów . Nie widzę siebie w innej pracy niż teraz, czy w życiu prywatnym...
**********
Dlaczego akurat Faerun i gry z tego świata Ciebie interesują?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group