Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Opinie - [BG II] Viconia vs Anomen

Nero - 2009-06-07, 12:56
Temat postu: [BG II] Viconia vs Anomen
Jak w temacie. Kto jest lepszym kapłanem? Uwielbiana przez wszystkich Viconia, czy niedoceniany i pogardzany Anomen? Na korzyść Viconii przemawia ilość czarów oraz rozmówki. Wada - tragiczna siła i punkty życia. Anomen - czarami nie ustępuje Viconii, a po pasowaniu na rycerza może być nawet lepszy. Poza tym klasa zbrojnego pozwala mu bez przeszkód stać na pierwszej linii. Wada - charakterek...

Miałem w drużynie obu kandydatów i moim zdaniem Viconia jest lepsza, ale Anomen był tuż tuż...

Nun - 2009-06-07, 13:05

Oczywiście że Viconia ;) Za charakter, romans i za to że jest drowką (po prostu uwielbiam mroczne elfy ;) Anomena mimo(a może właśnie dlatego ;P) że miałem go podczas swojej pierwszej rozgrywki w SoA do końca to po prostu nie cierpię. Może i w walce wręcz dawał radę jako tako (co Korgan to Korgan jednak ;P) ale ten charakter i ego...
Alvarez - 2009-06-07, 13:06

Nero, co to w ogóle za pytanie w ankiecie, jako kapłan oczywiste jest, że Viconia lepsza, bo ma większą mądrość oraz jest jednoklasowcem (chociaż dual Anomena wiele go nie ogranicza, właściwie wcale). Jeśli już o kapłanach mowa to czemu by nie dorzucić Cernda, Aerie i Jaheiry. A wśród nich najlepszą kapłanką wg mnie jest Aerie, dlaczego? Bo co niektóre czary kapłańskie się strasznie długo rzuca i łatwo o ich przerwanie, a Aerie nie dość, że może nosić szatę Vekny, to może pakować czary w sekwencery.
Nero - 2009-06-07, 13:09

Alvarez napisał/a:
eśli już o kapłanach mowa to czemu by nie dorzucić Cernda, Aerie i Jaheiry


Druidzi będą kiedy indziej...

Ankieta ma dotyczyć typowych kapłanów. Jedynym czystym kapłanem jest Viki, a jedyną sensowną alternatywą jest Anomen <traktuję go jako zwykłego kapłana, bo jednak ten dual z wojem nie zmienia zbyt wiele>.

Euler - 2009-06-07, 13:20

dla mnie Anomen nie jest taki durny jak wszyscy twierdza. ciekawy charakter, ubarwia grę, przydaje sie w ekipie imo bardziej niz ta glupia drowka ktorej nigdy nie lubilem.
Karanith - 2009-06-07, 13:33

Anomen potrafi wszystko to, co Viconia (pomijając odporność na magię, choć spory atut) i do tego jest wojownikiem. Jeśli chodzi o same technikalia, to wybór jest dla mnie oczywisty.
W kwestii charakteru też stawiam na rycerzyka. Mnie on nigdy specjalnie nie irytował. Jest też postacią po prostu ciekawszą niż drowka. Rycerz, kandydat na członka najświętrzego ze świętych zakonów świętości, któremu obce są prawdziwe miłosierdzie i troska o los zwykłych ludzi? Zamiast tego rządzi nim pycha i ambicja, znajduje też się pod silnym traumatycznych wspomnień z dziecińtwa. Jasne, potem robi się z niego paladyn bez skazy i zmazy, ale do tego czasu prezentuje się interesująco.
Viki natomiast to sado-maso kretynka, koniec charakterystyki ;) Schrzanili ją w porównaniu do jedynki, gdzie na każdym kroku pokazywała klasę.

Berg`inyon - 2009-06-07, 13:43

Myślę, że tutaj niezaprzeczalnie Anomen. Czarów ma chyba tyle, co Viconia, po otrzymaniu tytułu Sir ma jeszcze więcej mądrości. Ma świetną klasę wojownik/kapłan co jest jedną z najlepszych kombinacji, bardzo dobra siła i kondycja, z Cromem i CBW albo inną bronią bądź bardzo dobrą tarczą zdziała sporo więcej niż taka Viconia. Ogólnie dla mnie Anomen to najlepszy NPC pod względem możliwości w BG2 bez modów.

Nawet w charakterze wolę Anomena. Trochę przygłup i chwalipięta. Jednak wolę to niż wyzywającą CHARNAME złą drowkę. Głównie jednak nie lubię jej za to, że jest drowem.

Dark - 2009-06-07, 13:45

Viconia. Tutaj nie mam wątpliwości. Jako Kapłanka spisuje się o wiele lepiej od Anomena. To fakt, że pan metroseksualny lepiej walczy, ale nie da się długo wytrzymać z nim w drużynie właśnie ze względu na jego charakter i odzywki. Drowka jest znacznie ciekawszą postacią.
Ma rzecz jasna wady, niska reputacja, konflikty. Ale mimo to posiada wiele zalet. Odporność na magię w jej przypadku nie wpływa na efekty zaklęć leczących, ma ciekawy romans z <CHARNAME> a wadę w postaci niskiej siły niwelują przedmioty. Niską kondycję rekompensuje dobra KP. (zbroja+tarcza+zręczność). W kwestii przydatności jest moim zdaniem remis, ALE... kto rozpisał Anomena jako jedyną oficjalną opcję romansową dla nas, zapalonych fanek Baldur's Gate ?! Pewnie teraz dzieli miejsce z Irenicusem w Otchłani :razz:
2:1 dla Viconii

Almateria - 2009-06-07, 14:06

Anomen, bo czarów nie używam, a Ano umie walczyć. ^^
I ma ładniejszy głos, i nie jest smerfeem.

Vinci - 2009-06-07, 14:14

Mnie też Viconia specjalnie nie zachwyca swoim charakterem, podobnie jak Karanitha. Ja bym powiedział, że sado-maso suka :P Na dłuższą metę, to nie ma szans żebym kogoś takiego trzymał w drużynie. Owszem gram z nią, bo wiem jak to się skończy, ale gdybym nie wiedział, to wywaliłbym ją na zbity pysk :P Najbardziej mnie wkurza w niej to, że nieważne co powie, to musi w dialogach wyjść na swoje, nie wiem dlaczego żaden NPC nigdy jej nie przysrał tak porządnie, tylko Keldorn daje radę, a nie wiem jakim cudem jakieś złe postacie znoszą jej odzywki. Jedyną przewagą Viconi jest odporność na magię.

Anomen też ideałem nie jest, ale jakby nie patrzeć, to rozbudowany NPC. Tylko on ma taki quest własny, który można rozwiązać na dwa sposoby, a w dodatku determinuje on jego charakter. W pewnym sensie mamy do wyboru dwóch Anomenów. No i ta dwuklasowość świetna.

Oboje są siebie warci - on nadęty i pyszny, a ona wredna i puszczalska. Ale ja zagłosuję sobie na Anomena, a co :D Może patrzę na niego inaczej, bo z nim nie romansuje ;)

DarkMatter napisał/a:
Viconia. Tutaj nie mam wątpliwości. Jako Kapłanka spisuje się o wiele lepiej od Anomena.


Niby dlaczego? O wiele lepiej, to za dużo powiedziane. Dwa punkty mądrości różnicy i chyba dwa oczka na czary mniej po jednym z 3 i 4 poziomu, z tego co pamiętam, a w zamian świetna dwuklasowość.

Upadły Nun napisał/a:
Może i w walce wręcz dawał radę jako tako (co Korgan to Korgan jednak ;P) ale ten charakter i ego...


A Viki to nie ma tego ego i charakterku? ;)

DarkMatter napisał/a:
To fakt, że pan metroseksualny lepiej walczy, ale nie da się długo wytrzymać z nim w drużynie właśnie ze względu na jego charakter i odzywki. Drowka jest znacznie ciekawszą postacią.


Wolisz jak ktoś Cię od czasu do czasu wyzwie, niż jak opowie Ci o swojej walce z ogrami? ;) Dlaczego zarzucasz Anomenowi metroseksualność? Jest ambitny i pyszny, ale nie sądzę, żeby był tak zapatrzony w siebie. Czyżby to przez portret i jego starannie przyciętą brodę? :P

Almi napisał/a:
I ma ładniejszy głos, i nie jest smerfeem.


Hehe, popieram :P Nie lubię głosu Kownackiej ;)

Nun - 2009-06-07, 14:22

Vinci napisał/a:
A Viki to nie ma tego ego i charakterku? ;)


Ale Viconia należy do rasy panów, mrocznych elfów(wprawdzie te z DnD imho są jednymi z najsłabszych, wolę te z Warhammera ;) więc ma pełne prawo być taka jaka jest, i dlatego lubię tą rasę ;P To tak jak z Edwinem, też ma ego i charakterek ale w pełni uzasadnione z tego względu że jest Thayczykiem i jedynym czystym magiem w bg2 a nie to co ta "chołota" pół magiczna ;P (żeby nie było, lubię Janka i to bardzo ;). Ale Anomen to jakiś tam średni szlachcic żeby przynajmniej był synem lorda Waterdeep to jeszcze bym zrozumiał ;P A co do jego romansu to fakt, kiepski i to bardzo.

Dark - 2009-06-07, 14:28

Vinci napisał/a:
Dwa punkty mądrości różnicy

To zależy, czy dostanie się do Zakonu, czy nie. Na początku ma ledwie 12 Mądrości i śmieszną liczbę slotów na zaklęcia.
Vinci napisał/a:
a w zamian świetna dwuklasowość

Mi chodziło o to, że jest lepsza w klasie Kapłana. Spór o wyższość dwuklasowca nad jednoklasowcem to materiał na inny temat.

Vinci - 2009-06-07, 15:18

Upadły Nun napisał/a:
Ale Anomen to jakiś tam średni szlachcic żeby przynajmniej był synem lorda Waterdeep to jeszcze bym zrozumiał ;P


Hmm, nie zapominaj, że w tej grze bycie szlachcicem i giermkiem, to jednak jest coś.

Upadły Nun napisał/a:
Ale Viconia należy do rasy panów, mrocznych elfów(wprawdzie te z DnD imho są jednymi z najsłabszych, wolę te z Warhammera ;) więc ma pełne prawo być taka jaka jest, i dlatego lubię tą rasę ;P


Jakich panów? Ewentualnie pań :P No i nie wiem nad czym one panują, skoro zmuszone zostały do krycia się w tych swoich króliczych norkach :P

Ogólnie to piszecie "nie ma wątpliwości, że Viki lepsza", ale jakoś nie dyskutujecie na ten temat i nie komentujecie opinii innych, którzy uważają inaczej, więc nie ma dyskusji, echh. A widać, że jakieś wątpliwości jednak są, bo Anomen wygrywa :P

Naorden - 2009-06-07, 16:03

Jeśli chodzi o przydatność w drużynie to chyba jednak lepszy jest Anomen, bo Viki w zwarciu najlepiej nie idzie... Za to pod względem charakteru Viconia zdecydowanie wygrywa. Wolę już słuchać poniżania niż ciągłego przechwalania się i tępienia wszystkiego co nie pasuje mu do jego idealnego obrazka świata. Dlatego właśnie zagłosowałam na Viki, bo może to trochę dziwne, ale bardziej sobie cenię osobowość niż zdolności ;)
Zireael - 2009-06-07, 16:03

Anomen jest nie do wytrzymania. W walce różnice są praktycznie niedostrzegalne. Wielką zaletą dla Viconii jest jej odporność na magię (rycerzyk czarami zawsze obrywał). O romansie nie będę wspominać, bo to oklepany argument. Wygrywa także pod względem tekstów i ogólnego poziomu, jaki prezentuje.
Jvegi - 2009-06-07, 16:24

Niedostrzegalne? :curious: Dzięki czarom kapłańskim i swoim 8 levelom woja Anomen może być chodzącą zagładą wszystkiego co żyje. Viki natomiast w walce po podpakowaniu się będzie najwyżej średnio użyteczna.

Charakteru Anomena będę bronić, bo duetowe przejście, ja czarownica i Anomen było jednym z ciekawszych. Gość w byciu gnojkiem nie ustępuje Viconi.

Co do Viki to romans ( choć nie jakiś znacznie lepszy od Anomenowego) i sweet polski głosik. Fajna jest, ale Anomen użyteczniejszy.

Trista - 2009-06-07, 19:27

Zdecydowanie wolę Viconie, głównie ze względu na charakter, bo Anomena właśnie za to nie cierpię ;P Jeśli chodzi o walkę wręcz to Viconia podpakowana itemami daje sobie radę, a i tak używam kapłanów głównie do leczenia i wspierania czarami.
Dark - 2009-06-07, 20:25

Jvegi napisał/a:
Niedostrzegalne? :curious: Dzięki czarom kapłańskim i swoim 8 levelom woja Anomen może być chodzącą zagładą wszystkiego co żyje. Viki natomiast w walce po podpakowaniu się będzie najwyżej średnio użyteczna.

O ile mnie pamięć nie myli, to Ano ma 7 poziomów woja, nie osiem. Ale to niepodważalny fakt, że jest skuteczniejszy w zwarciu od Viki. To prawda, że na dalszych poziomach i dalej w grze ujawnia swoją prawdziwą moc. Z Cromem w ręku niewielu NPC może się z nim równać, tylko co z tego ? Jest nie do zniesienia jako postać.

Berg`inyon - 2009-06-07, 21:12

DarkMatter napisał/a:
Z Cromem w ręku niewielu NPC może się z nim równać, tylko co z tego ? Jest nie do zniesienia jako postać.


Przechodzimy do charakteru? No to zaskoczenie z Twojej strony. Bo to jest zupełnie inaczej. Niby faktycznie, lubi się gość przechwalać. Ale to Viconia jest o wiele bardziej nie do zniesienia. Co próba spokojnej rozmowy - to jakieś wyzwisko i obrażanie. To z nią nie idzie wytrzymać.

Więc Anomen wygrywa 2-0. :wink:

Almateria - 2009-06-07, 22:22

DarkMatter napisał/a:
Jest nie do zniesienia jako postać.

Wrarr. Wolę wysłuchiwać jak Ano zabił 30 ogrów, zjadając po drodze swoich podgiermków, niż wysłuchiwać, jak Czarnejm ma małego penisa.
Chyba.
Bo właściwie się nie zastanawiałam, co ona tam mówi w Tym Języku Pełnym Podwójnych Liter I Apostrófów, Który Byłby Finlandzkim Gdyby Nie Te Apostrofy.

Nun - 2009-06-07, 22:28

Vinci napisał/a:
Hmm, nie zapominaj, że w tej grze bycie szlachcicem i giermkiem, to jednak jest coś.


Może i jest to coś ale przy pochodzeniu Viconi gdzie z samego wychowania cała rasa ludzka(jak i wszystkie poza drowami) to nic nie warte istoty nadal blado wypada ;P. A co do broni, to CBW wolałem dawać już Minscowi a Croma swojemu krasiowi, i wara z łapami od krasnoludzkich dzieł wszlekim drzewolubom i innym im podobnym o!

L`f - 2009-06-11, 22:11

Berg'inyon napisał/a:
Przechodzimy do charakteru? No to zaskoczenie z Twojej strony. Bo to jest zupełnie inaczej. Niby faktycznie, lubi się gość przechwalać. Ale to Viconia jest o wiele bardziej nie do zniesienia. Co próba spokojnej rozmowy - to jakieś wyzwisko i obrażanie. To z nią nie idzie wytrzymać.

Więc Anomen wygrywa 2-0. :wink:

Pfe, a o różnych opiniach na jeden temat to się słyszało? ;>

Też wolę charakter Viki od tego nadętego ciemięgi, który strąca czubkiem nosa chmurki z nieba.

Ale w kwestii technicznej... bardziej odpowiada mi Anomen. Tak, ta odporność na magię Viki trochę daje, ale tylko w walkach z magami. Dwuklas wojownik/kapłan zawsze będzie lepszy od czystego kapłana, bo i powalczy (pięciogwiazdkowiec) i poczaruje. Viki zaś tylko poczaruje, powalczy w nieco mniejszym stopniu.

Nie przeczę, że da się z niej (jak z każdego kapłana) zrobić mały ruski czołg. Ale z Anomena zdecydowanie łatwiej, prościej i przyjemniej. ;>

Mądrość Ano sobie nadrobi w zadaniu, choć nie wiem, skąd ma później aż 16, ja bym mu dał maksymalnie 7.

Pfe, w sumie pytanie w ankiecie brzmi 'kto jest lepszym kapłanem', a kapłanami oboje są takimi samymi. ;P Viconia nawet może mieć przewagę w postaci odporności na magię. ;> Ale nie będę się czepiał szczegółów, bo w sumie obojga raczej nie lubię (ale Anomena bardziej...!) - czyli pod względem przydatności ork z lobotomią ma mój głos. Nak.

Simi - 2009-06-13, 18:09

Zdecydowanie Anomen- dwuklasowość to moim zdaniem najlepsza opcja. Viconia jest jednak znacznie słabszym wojownikiem, a kapłanem porównywalnym. No i nie przepadam za nią i jej odzywkami. :curious:
Bogusąd - 2009-11-01, 18:11

Może źle robię, ale w mojej obecnej drużynce Viki jest jako drugi woj. Da się ją podpakować itemami(siłę i kondycję),a czary też mogą dużo zdziałać, do tego wysoka zręczność. Z Anomenem nigdy nie grałam, więc nie wiem jaki jest(w boju ;P), natomiast już przy pierwszej rozmowie z nim uznałam, że to nie jest najlepszy pomysł brać go do drużyny. Jako, że mam słabe nerwy, mogłabym gdzieś po drodze zrobić mu krzywdę. ^^ A z Viconią mi się bardzo dobrze podróżuje, więc nie widzę powodu, żeby go brać. O! ^^
Dark - 2009-11-01, 18:48

Viki w walce sprawdza się jednak średnio. Itemki okej, lecz nadal boli ten jeden atak na rundę. A ulepszone przyspieszenie nie zawsze jej pomoże, chyba że z pierścienia Gaxxa. Ale na pierwszą linię Viki odradzam, najlepiej niech leczy + tłucze z procy. Wielkim plusem jest jej odporność na magię, która dzięki itemom i zaklęciom może dobić do ponad 100%, więc magowie jej niestraszni.
Asnathan - 2009-11-08, 00:59

Bez dwóch zdań Viconia. Pewnie po części taka opinia wynika z tego, że jestem facetem i pedałkowaty Anomen działa mi nieco na nerwy. Viconia jest lepszym kapłanem, w walce swoje zrobi, a i romans jest przedni. Zdecydowanie elfka.
Dark - 2009-11-08, 11:32

Asnathan napisał/a:
Pewnie po części taka opinia wynika z tego, że jestem facetem i pedałkowaty Anomen działa mi nieco na nerwy.

Nie tylko facetom działa na nerwy. Zapewniam Cię.

Asnathan - 2009-11-10, 17:34

Dark napisał/a:

Nie tylko facetom działa na nerwy. Zapewniam Cię.



Ja to samo mam z Imoen i Nalią.

Luinel - 2009-12-02, 17:10

Zarówno Anomen, jak i Viconia mają trudne charaktery i momentami można ledwo ich znieść. Anomen ciągle się wymądrza i przechwala (chociaż nawet nie ma czym :P), a Viconia znów wyjeżdża z chamskimi tekstami. Biorę ich na zmianę, czasem oboje naraz i dobrze się sprawdzają. Viconia co prawda kuleje z siłą i kondycją, ale można ją przypakować itemami czy czarami, i zawsze jakoś da radę. No i poza tym ma wysoką zręczność i odporność na magię. Anomenowi po Próbie rośnie mądrość do 16, co prawda i tak nie jest to zbyt imponująca liczba, ale jak dla mnie wystarczająca. Wojownik/kapłan to potężne połączenie, sprawdza się w bezpośredniej walce znacznie lepiej niż Viconia.
Od głosu się wstrzymuję, jak dla mnie remis ;).

Estiro - 2009-12-03, 16:01

Mój głos oddałem na Viconię. Anomen jest oczywiście lepszym wojownikiem, a po przejściu próby ma tylko o 2 punkty mądrości mniej niż Viconia. Drowka jednak posiada odporność na magię, a przy odpowiednim wyposażeniu spisuje się nieźle w walce. Kapłanką jest lepszą niż Anomen. Przy tym ma też mniej denerwujący charakter. Dlatego też myślę, że niewielką przewagę ma mroczna elfka.
Elhan - 2010-04-20, 04:04

Viconia jest lepsza jako kapłan od Anomena, ale tylko nieznacznie. Po pasowaniu mądrość Anomena znacznie wzrasta, do tego jest zbrojnym, co w połączeniu z czarami kapłańskimi czyni go niezłą maszyną na pierwszą linię. Jest to jeden z najlepszych NPCów w grze.
Katorg - 2010-04-25, 11:29

Śmiem mym nieskromnym zdaniem twierdzić iż Anomen jest nieco gorszy od Viconi. Dlaczego?

Ponieważ jako kapłan przez przynajmniej 1/4 gry jest do dupy.Niska mądrość. Jedynym powodem dla którego warto go na początku brać do ekipy to aspekt walki : jest całkiem niezły w zwarciu. Gdy dostaje te swoje święcenia staje się nawet niezłym kapłanem z bojowymi umiejętnościami. Ale nie oszukujmy się kapłan zazwyczaj pownien leczyć a nie bawić się w tanka.
Viconia mimo iż trzeba na nią uważać niemal tak samo jak na maga (jeden hit w plecy i kóniec) jest genialną kapłanką. Pod względem charakteru postaci to o ile Viconie da się przetrzymać to Anomen budzi mordercze zapędy (rycerzyk - buc).

Suma sumarum - Viconia wymiata.

Karanith - 2010-04-25, 17:08

Katorg napisał/a:
Ale nie oszukujmy się kapłan zazwyczaj pownien leczyć a nie bawić się w tanka.


Rozumiem, że jak grasz kensai/magiem, to trzymasz go na tyłach i rzucasz nim same magiczne pociski? Anomen to nie kapłan, tylko wojownik/kapłan - nadaje się na tanka lepiej niż niejeden czysty wojownik, a w ofensywie jest jeszcze efektywniejszy. Wykorzystywanie go jedynie jako uzdrowiciela to zwyczajne marnotrastwo.

Katorg napisał/a:
Ponieważ jako kapłan przez przynajmniej 1/4 gry jest do dupy.Niska mądrość.


Niesłychanieście dowcipni, hrabio. Róznica w ilości slotów nie jest wcale taka kolosalna.

Katorg - 2010-04-25, 17:18

Karanith napisał/a:
nadaje się na tanka lepiej niż niejeden czysty wojownik, a w ofensywie jest jeszcze efektywniejszy. Wykorzystywanie go jedynie jako uzdrowiciela to zwyczajne marnotrastwo.


Dlatego napisałem że gdyby nie to to Anomen byłby niewarty tego by go do drużyny na początku brać. A zwykły kapłan powinien być właśnie tym co leczy.W/K może być conajwyżej pomocnym wsparciem.

Karanith napisał/a:
Róznica w ilości slotów nie jest wcale taka kolosalna.


Wystarczy by na pewnych etapach skutecznie udupić drużyne. Lepsze więcej niż mniej.

L`f - 2010-04-25, 18:16

Katorg napisał/a:
Viconia mimo iż trzeba na nią uważać niemal tak samo jak na maga (jeden hit w plecy i kóniec) jest genialną kapłanką.

Bardziej, niż na maga. Na maga rzucamy OpMB i nie ma z tym problemu, poza tym 'hity w plecy' rzadko występują w BG. Raczej jakieś czary obszarowe/zbyt dużo atakujących stworzeń.


Cytat:
Wystarczy by na pewnych etapach skutecznie udupić drużyne. Lepsze więcej niż mniej.

Aleś strzelił. Te 16 mądrości dodaje, jak napisał Karanith, mało - czyli po 2 czary z 1. i 2. poziomu. Fakt, brak dwóch Zagład czy Leczeń lekkich ran lub Spowolnień trucizny ma wielkie znaczenie.

Te dodatkowe sloty u kapłana specjalnie się nie liczą - później i tak mamy za dużo czarów, więc i tak nie będziemy używać tego niskopoziomowego badziewia. No chyba, że klikamy 'Odpoczynek' raz na rozgrywkę. ;>


Cytat:
Dlatego napisałem że gdyby nie to to Anomen byłby niewarty tego by go do drużyny na początku brać. A zwykły kapłan powinien być właśnie tym co leczy.W/K może być conajwyżej pomocnym wsparciem.

Nie doceniasz potęgi duali, powiadam Ci. Wojownik na takich czarach wspomagających kapłana jak Święta moc lub podobne, albo z Barierą/Kulą ostrzy, do tego zdolny przywoływać takie choćby Devy i rzucić Krzywdzenie, w dodatku zdolny osiągnąć Wielkie mistrzostwo w dowolnej broni kapłańskiej - to ma być tylko 'pomocne wsparcie'? Bluźnisz.

W jego wypadku właśnie rzucanie wzmocnień staje się cechą/umiejętnością marginalną.

Elhan - 2010-04-25, 18:36

Katorg napisał/a:
Ale nie oszukujmy się kapłan zazwyczaj pownien leczyć a nie bawić się w tanka


Otóż nie, kapłan ze swoimi czarami świetnie nadaje się na "tanka". Wystarczy wymienić tylko kilka np święta moc, siłą czempiona czy słuszna magia czynią z kapłana doskonałego zbrojnego. Samą Aerie po rzuceniu tych czarów wysyłałem na pierwszą linię i radziła sobie doskonale. W dodatku taki kapłan w połączeniu z umiejętnościami wojaka lub maga to bardzo potężna postać, dlatego w drużynie często mam zarówno Anomena jak i Aerie.

Katorg - 2010-04-25, 18:45

L`f napisał/a:
Aleś strzelił. Te 16 mądrości dodaje, jak napisał Karanith, mało - czyli po 2 czary z 1. i 2. poziomu. Fakt, brak dwóch Zagład czy Leczeń lekkich ran lub Spowolnień trucizny ma wielkie znaczenie.


Kiedy ja mówie o 1/4 gry kiedy Anomen ma owej mądrości 12. A to już jest różnica.

L`f napisał/a:
Bardziej, niż na maga. Na maga rzucamy OpMB i nie ma z tym problemu, poza tym 'hity w plecy' rzadko występują w BG.


Dziwne.U mnie takie zdarzenia występowały dosyć często.Co do duali to akurat to niektóre są nawet niezłe (W/M albo W/M/K)

L`f - 2010-04-25, 19:17

Katorg napisał/a:
Kiedy ja mówie o 1/4 gry kiedy Anomen ma owej mądrości 12. A to już jest różnica.

Ja właśnie tę różnicę opisałem w cytacie:

Żem ja napisał/a:
Te 16 mądrości dodaje, jak napisał Karanith, mało - czyli po 2 czary z 1. i 2. poziomu. (...) Te dodatkowe sloty u kapłana specjalnie się nie liczą - (...) i tak nie będziemy używać tego niskopoziomowego badziewia.

To właśnie jest ta różnica między 16 a 12 mądrości. W obliczu wojowniczych predyspozycji Anomena jest to niemal całkiem pomijalne.

Cytat:
Co do duali to akurat to niektóre są nawet niezłe (W/M albo W/M/K)

Możem i czepialski do szpiku czerwonego, ale jak W/M/K to dual, to ja jestem baleciarz staromongolski z Monte Karlo. ;>

Dosiek - 2010-04-26, 12:09

Najwiekszym plusem Viconi jest to, ze p. Gabriela Kownacka podklada glos do niej. Plus ten jest jednak na tyle duzy, ze czyni z Viconi mojego ulubionego kaplana. I nawet jesliby obnizono jej statsy o polowy, a glos mialaby ten sam to wciaz bylaby moim ulubionym kaplanem.
Anomena nie trawie. Gdy pierwszy raz gralem w BG2 mialem go w druzynie. I ilez przyjemnosci mialem ubijajac pewna frelka aby jego misja sie nie powiodla. Wiecej przyjemnosci mialem jedynie, gdy poczul moj dwureczny miecz na plecach. Same jego odzywki powoduja u mnie bardzo negatywne emocje (podobnie sie czuje gdy slysze "Tak, Sir" - ale to troszke inna bajka).

morgan - 2010-04-26, 12:36

Utrafiłeś Dośku w sedno - właśnie ten aksamitny, zmysłowy głos, mówiący Jal Khaless? lub Zaufanie jest dla głupców... i martwych czy nawet Mam masę wspomnień o miejscach takich jako to... masę bardzo nieprzyjemnych wspomnień. - uwielbiam to. Żadna z innych kobiet w BG nie ma tak świetnego głosu...

Co do samego porównania - tak naprawde wszystko zależy od punktu widzenia, bo czyż naiwny i pragnący przeżyc przygodę swego zycia, a przy okazji okazać się wzorem i bohaterem rycerzyk, moze być uznany za gorszego od wyuzdanej, mającej za sobą z półtora wieku doświadczenia przepełnionej złem drowki? A jednak niemal każdy będzie wolał czarnulę - ot, jak to dobro nas pociąga;P
I to co stwierdzili powyżej znawcy - jesli chodzi o przydatność i umiejętności Anomen jest lepszy, takze poziom na którym został zdualowany jest optymalny, a bez jednego czaru 3 i 4 świat sie nie zawali - tyle, że przyjemność grania nie płynie z potęgi postaci a całokształtu, który jakoś znacznie bardziej podoba sie mi w przypadku Viconii...

Zireael - 2010-04-27, 19:39

morgan napisał/a:
Utrafiłeś Dośku w sedno - właśnie ten aksamitny, zmysłowy głos, mówiący Jal Khaless? lub Zaufanie jest dla głupców... i martwych czy nawet Mam masę wspomnień o miejscach takich jako to... masę bardzo nieprzyjemnych wspomnień. - uwielbiam to. Żadna z innych kobiet w BG nie ma tak świetnego głosu...


Popieram całym sercem. Może jeszcze Sarevok w jedynce ma bardzo charakterystyczny głos. I makabryczny Anomen. I Edwin Odesseiron. Ale to wszystko mężczyźni.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group