Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Inne cRPG - Saga Might & Magic - ogólne, opinie

Torn - 2009-01-24, 18:55
Temat postu: Saga Might & Magic - ogólne, opinie
Might&Magic, seria gier powstała w 1986 roku, kiedy to 3 lata pracy Jona Van Caneghema nad Book I: The Secret of the Inner Sanctum, zostały zwieńczone podpisaniem umowy z Activision o dystrybucji gry(po kilku miesiącach dystrybucji wprost z własnego domu, na zasadzie rozsyłania egzemplarzy pocztą). Od tego czasu powstała niezliczona wręcz, liczba gier w tym uniwersum - oprócz dziewięciu cRPGów, czterech gier strategicznych, powstały między innymi dwie(tylko?) gry akcji, karcianka(niestety tylko "komputerowa"), gra sieciowa i kilka gier na konsole, za równo przenośne jak i stacjonarne.
Ciekawą kwestią, jest historia uniwersum - Might&Magic, rozgrywa się we wszechświecie, który swego czasu został skolonizowany(przynajmniej znana część), przez tzw. Starożytnych - istoty, których natura nie jest dokładnie określona w grach. Starożytni, w okresie rozkwitu, terra-formowali wiele światów(budowali też nowe), tworząc krainy, niemal, mlekiem i miodem płynące. Zbudowali też sieć tzw. bram, pozwalającą na szybkie przemieszczanie się między światami podłączonymi do tej sieci. Jednakże... Jakieś 1500 lat temu, pojawili się Kreeganie - w zasadzie nie wiadomo skąd, nie wiadomo też kim są. Wypowiedzieli oni wojnę Starożytnym i wydaje się, że przynajmniej częściowo, odnieśli zwycięstwo(choć, tak na prawdę, aktualny stan frontu, również nie jest znany - ilość niewiadomych w uniwersum M&M jest spora :razz: ) - sieć bram, została wyłączona, nie wiadomo, czy zrobili to Starożytni, by nie dopuścić Kreegan do szybkiej sieci transportu na homeworld Starożytnych, czy też było to działanie Kreegan, w każdym bądź razie, efekt był taki, że skolonizowane przez Starożytnych światy, odcięte od kontaktu z cywilizacją, cofnęły się w rozwoju do etapu wczesnego średniowiecza.
W efekcie, po wierzchu mamy niemal(brak jedynie bogów) typowy setting high-fantasy, jeśli jednak trochę podrapiemy, to okazuje się, że równie prosto co n.p. typowe artefakty, jak Miecz +11, można znaleźć takie pozostałości po Starożytnych, jak n.p. blaster.
Miks z jednej strony zwykłego fantasy, a z drugiej "ukrytego" świata SF, który chyli się ku upadkowi, jest dość intrygującą mieszanką, w efekcie seria M&M ma niepowtarzalny klimat.
W serii można wyróżnić 3 okresy - pierwszy, to historia Sheltema i Coraka, czyli części od I do V - gry wręcz "archaiczne" w dzisiejszych czasach najprościej uruchamiać je przez wszelkiego rodzaju emulatory:
:arrow: Might&Magic I: The Secret of the Inner Sanctum - polecane przeze mnie wersje, to macowa, ewentualnie NESowa(jeszcze tej nie próbowałem). Odradzam wersję PC, bo jest na prawdę hardkorowa:

:arrow: Might&Magic II: Gates to Another World - wersje znośne, to amigowa:

i SNESowa:

Wersja PC(DOS), w przypadku dwójki również nie jest polecana - fakty są takie, że w tamtych czasach, PC był najsłabszą pod względem technicznym, platformą do grania:

:arrow: Might&Magic III: Isles of Terra - Lata 90, czyli dla PC grafika VGA(256 kolorów) i SoundBlaster(Pro) - emulator DOSBox i można grać, ewentualnie do rozważenia jest jeszcze wersja na PC-Engine(TurboGrafx16).
:arrow: Might&Magic IV: Clouds of Xeen i Might&Magic V: Darkside of Xeen - wersja PC tylko i wyłącznie. Warto odnotować, że te gry, oprócz wyjścia osobno na dyskietkach, miały też połączoną wersję World of Xeen, wydaną na CD-ROM - wersja ta oprócz IV i V zawierała też jeden dodatkowy quest główny, dodający zakończenie dla tych części i chyba(jeśli mnie pamięć nie myli, w wersje dyskietkowe ostatni raz grałem w połowie lat 90-tych) kilka subquestów. Oprócz tego, warto też zauważyć, że ta część doczekała się dodatku "Swords of Xeen" - jest to, z tego co wiem, pierwszy i jedyny przypadek, gdy mod do gry, doczekał się własnej wersji pudełkowej, wydanej w dodatku przez tą samą firmę co oryginalne M&M... Dodatku jednak nie polecam, bo jest dość hardcore'owy - Kinskiemu by się pewnie spodobał, ale "normalnych"(;>) ludzi tylko wkurza, bo poziom trudności jest dość wysoko ustawiony...
Drugi okres, to trzy części dziejące się w świecie znanym z Heroes(nazywanym często światem Enroth, jednak w rzeczywistości nazwa planety nie jest znana), wszystkie trzy to gry Windowsowe, generalnie działające w trybie kompatybilności pod WindowsXP.
:arrow: Might&Magic VI: Mandate of Heaven - w zasadzie wystarczy ustawić tryb zgodności, oraz wyłączyć w dxdiag przyspieszenie sprzętowe dla dźwięku. Warto też zauważyć, że ta gra, podobnie jak części od I do V, nie ma polskiego tłumaczenia - co prawda, swego czasu Lord Pawello rozpoczął fanowskie tłumaczenie na forum Kwasowej Groty, ale projekt utknął w okolicach 80% wykonania i ostatnio nie widać ruchów mających na celu jego dokończenie.
:arrow: Might&Magic VII: For Blood and Honor - silnik tej gry, był już zbudowany w technice łączonej, renderowanie terenu było wykonywane na akceleratorach 3D, postacie i przeciwnicy to nadal zwykłe sprity. Niemniej, podobnie jak w Baldurze, 3D rzadko kiedy działa poprawnie i na większości dzisiejszych konfiguracji sprzętowych lepiej je wyłączyć - podobnie jak przyspieszenie dźwięku w dxdiag, bo inaczej muzyka i efekty się "tną". Jak to mówią, "jak nie urok, to sraczka" - VII miała dwie wersje polskie - jedną zrobioną przez Mirage(generalnie gorszą, poza tym, IIRC, brakowało tam czegoś(muzyki?)), drugą przez CD-Projekt.
:arrow: Might&Magic VIII: Day of the Destroyer - patrz VII, generalnie to ta sama(pod względem silnika) gra, z inną fabułą. Była tylko jedna polska wersja, zrobiona przez CD-Projekt.
Trzeci okres, to z kolei świat Axeoth, znany z Heroes IV - generalnie rzecz biorąc, te elementy serii były tworzone przy nikłym udziale mistrza JVC i wielu fanów nawet nie zalicza IX do serii... IX bazowała na silniku Lithtech 1.5, kupionym od Monolith i chodzi w miarę znośnie na dzisiejszych kompach(pomijając bugi:P). Niestety, parę tygodni po wydaniu pierwszego patcha, 3DO zbankrutowało, przez co część błędów do tej pory nie doczekała się poprawek...
Części od I do V, są legalnie do zdobycia tylko na aukcjach ebay - tym którym to nie odpowiada, pozostaje droga nielegalna, wystarczy zagooglać za tzw. abandonware. Części od VI do IX, można kupić w ramach kompilacji "Kroniki Might&Magic - Antologia", za około 14,99PLN. Oprócz czterech cRPG, dostaniemy też grę akcji Crusaders of M&M i multipleyera(niedziałającego chyba na teranie Polski - nie wiem w sumie, nie interesowałem się tym) Legends of M&M, co przy niskiej cenie jest bardzo sensowną ofertą.
Polecana przeze mnie kolejność przechodzenia dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z serią, to: VII, potem VI i VIII, potem III, IV i V, następnie I i II, a IX to już jak komu pasuje - taki układ zapewnia w miarę bezstresowe zanurzenie się w świat M&M, bo VII ma pośredni poziom trudności między VI(trudniejsza - a w zasadzie nie tyle trudniejsza, co bardziej rozwlekła) a VIII(dość krótka i raczej prosta ), a prościej jest zacząć od gier nieco bardziej dzisiejszych, nim wejdziemy w te całkowicie już "archaiczne", z dzisiejszego punktu widzenia. Ewentualnie, to rozważenia jest zamiana z III, IV, V na IV, V, III, ale to już moim zdaniem ma mniejsze znaczenie...
To w sumie tyle z podstawowych informacji, pozostaje mi zaprosić do dzielenia się swoimi wrażeniami z gry.
(To co na górze, jest editem, poniżej, by nie zaburzać aktualnego przebiegu wątku, pozostawiam oryginalnego posta, a tych którzy będą to czytać za czas jakiś i dziwić się początkiem, informuję, że wątek został wydzielony z tematu W co teraz gracie?, stąd taki a nie inny początek.)
Might&Magic VIII: Day of the Destroyer. Zainstalowałem parę gier pod Wine i jakoś tak wyszło - dawno już w to nie grałem, więc sobie przypomnę. :P

morgan - 2009-01-24, 23:16

Hmmm, Tornie, przypomniałes mi piękne czasy z M&M (ja preferowałem świat Xeen + może Isles of Terra)...
Myślę, że M&M zasługuje przynajmniej na temat...
Żeby nie off-topować - aktualnie w nic (brak czasu)...

Torn - 2009-01-25, 01:23

morgan napisał/a:
Hmmm, Tornie, przypomniałes mi piękne czasy z M&M (ja preferowałem świat Xeen + może Isles of Terra)...

IV i V wiadomo, ale od III preferuję jednak VI Mandate of Heaven - mimo że z "nowych" M&M, to jednak całkiem niezła gra.
morgan napisał/a:
Myślę, że M&M zasługuje przynajmniej na temat...

Zapewne, podobnie z resztą jak BAK czy Ultimy - cóż jednak z tego, skoro zainteresowanie zerowe? Niestety, ale już tylko takie stare pryki jak my(;>), pamiętają o takich tytułach...
morgan napisał/a:
Żeby nie off-topować -

aktualnie nadal w M&M VIII. ;P

Joneleth - 2009-01-31, 17:48

Na PC Gothic 3 i pierwsza część Might and Magic. Tak na zmianę. ;) A na Gamecube w The Legend of Zelda - Ocarina of Time. Gra genialna.
Torn - 2009-01-31, 20:13

Joneleth napisał/a:
pierwsza część Might and Magic.

Uuu, hardkor. ;) Pierwszą część przeszedłem raz, żeby wykończyć sagę, ale jednak jedynka jest nazbyt klasyczna jak dla mnie - w dwójkę już się przyjemnie gra, szczególnie jak się nie pójdzie drogą ograniczonych wtedy, PC i zaemuluje jakąś inną platformę na którą wyszła ta gra, ale jedynka w każdej wersji jest trochę zbyt hardcore jak dla mnie. :P
A ja skończyłem Might&Magic VIII(pamiętałem więcej niż mi się na początku wydawało, więc poszło szybko, jedyne z czym miałem problem, to zostanie liczem, bo zapomniałem, że to czego szukam jest w bibliotece na wyspach krwawego sztyletu) i teraz gram w Might&Magic VII: For Blood an Honor - chyba przejdę całą sagę znowu, tyle że tym razem w odwrotnej kolejności(nie licząc 9, bo tą to w ogóle ciężko do sagi zaliczyć, IMO ;>)...

Joneleth - 2009-01-31, 22:12

Torn napisał/a:
ale jedynka w każdej wersji jest trochę zbyt hardcore jak dla mnie

W wersji na NES-a jest już całkiem przyjemna, co prawda oprócz upierdliwych literówek (BARN zamiast VARN, grrrrr), muzyczki i podobieństwa do jRPGa, ale ma za to minimapę i nazwy czarów, a do tego przyjemne menusy. No i kolorki oraz zapis gry w dowolnym momencie (emu). :P Długo się zastanawiałem nad wersją, PeCetowa nie ma zapisu w dowolnym momencie (idiotyzm), na Apple II znowu coś słabo potwory wyskakują, przez co złota nima i expa nima ;) (za to save jest dzięki emulatorowi). Na C64 jakaś taka powolna moim zdaniem, a wersja na PC Engine jest tylko po japońsku. Najlepsza byłaby chyba na Macintosha Classic, co prawda jest czarnobiała, ale za to obsługuje myszkę i menu jest w stylu okienkowym, co czyni grę znacznie przyjemniejszą, no ale z emulatorem coś kiepsko. :( Koniec końców zdecydowałem się na NES-a, bo wydawała mi się najlepsza, ale gdyby nie fatalny system zapisów w wersji PC, to właśnie ją bym wybrał.

Torn - 2009-01-31, 23:20

Joneleth napisał/a:

W wersji na NES-a jest już całkiem przyjemna, co prawda oprócz upierdliwych literówek (BARN zamiast VARN, grrrrr), muzyczki i podobieństwa do jRPGa, ale ma za to minimapę i nazwy czarów, a do tego przyjemne menusy. No i kolorki oraz zapis gry w dowolnym momencie (emu). :P

Kurcze! Wiedziałem, że II była na SNESa, ale stwierdziłem, że I nie będzie, bo ta gra wyszła na długo przed pojawieniem się SNES, ale na to, że mogła być wersja na wcześniejszy NES(znany w Polsce jako Pegasus), to nie wpadłem - muszę obczaić. :)
Joneleth napisał/a:
Na C64 jakaś taka powolna moim zdaniem,

Nie twoim - tak po prostu jest, na oryginalnym C64 jest niestety tak samo.
Joneleth napisał/a:
a wersja na PC Engine jest tylko po japońsku.

Wielka szkoda, bo to najlepsze wersje I i II... Kiedyś czytałem na jakimś forum, że ktoś chce(chciał?) zrobić fanowskie tłumaczenie na angielski - muszę poszukać i sprawdzić co się z tym projektem stało...
Joneleth napisał/a:
Najlepsza byłaby chyba na Macintosha Classic, co prawda jest czarnobiała, ale za to obsługuje myszkę i menu jest w stylu okienkowym, co czyni grę znacznie przyjemniejszą, no ale z emulatorem coś kiepsko. :(

Basilisk jest bardzo dobry, nie miałem z nim żadnych problemów, trzeba tylko...eee...zdobyć ROM z Maca i można śmigać. :)
Joneleth napisał/a:
[...]ale gdyby nie fatalny system zapisów w wersji PC, to właśnie ją bym wybrał.

Eee... Mówimy o tej samej wersji? Osobiście uważam, że brak sejwów, to pikuś przy pięknym i bardzo...yyy... "rozwiniętym" systemie walki w tej wersji. ;>>>
P.S. Myślę, że już powolutku jest z czego wykroić osobny wątek o Might&Magic. :P

Joneleth - 2009-01-31, 23:43

Torn napisał/a:
Wielka szkoda, bo to najlepsze wersje I i II...

Dwójka też jest? Myślałem, że tylko jedynka i trójka - notabene trójka z tego co wiem wyszła po angielsku, ale niewiele się różni od wersji PC-owej oprócz - ponoć - muzyki lepszej jakościowo, ale niepasującej do gry. :P
Torn napisał/a:
Basilisk jest bardzo dobry, nie miałem z nim żadnych problemów, trzeba tylko...eee...zdobyć ROM z Maca i można śmigać. :)

Albo czegoś nie doczytałem, albo jestem za głupi na ten program, tak czy owak każdy ściągnięty plik po rozpakowaniu zawiera inne pliki, które nie mają rozszerzenia. :P No i, ekhm, zdobycie ROMa też proste nie jest (albo za słabo szukałem).
Torn napisał/a:
Eee... Mówimy o tej samej wersji?

A jakże. :D Mi system walki nie przeszkadza szczerze powiedziawszy, ba, zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że ma swój klimat. ;D System rzucania czarów nie jest dla mnie problemem, bowiem wydrukowałem sobie instrukcję z ich numerami i opisami (notabene oficjalny poradnik też sobie wydrukowałem ^^), za to brak sejwów już tak, bo nie wyobrażam sobie pójścia do lochu, i mojej porażki chwilę przed jego ukończeniem. :P
Cytat:
P.S. Myślę, że już powolutku jest z czego wykroić osobny wątek o Might&Magic. :P

Nie byłby to głupi pomysł. ;>

EDIT: Done - Tornie, moze (jako, że pierwszy post nalezy do Ciebie), napisałbyś małego wstępniaka? - m

Torn - 2009-02-01, 13:45

morgan napisał/a:
Tornie, moze (jako, że pierwszy post nalezy do Ciebie), napisałbyś małego wstępniaka?

Zrobione.
Joneleth napisał/a:
Dwójka też jest? Myślałem, że tylko jedynka i trójka

W sumie, to nie mogę znaleźć teraz potwierdzenia, ale... Wersje "Might&Magic" na PC-Engine, były dwie - kardridżowa(BTW, producent je jakoś śmiesznie nazwał, chyba MooPad, czy jakoś tak - w każdym razie, nazwa zawsze kojarzyła mi się z "krowim plackiem" ;>), która ograniczała się do M&M I i CD-ROMowa(na tzw. TurboDuo, lub PC-Engine z dodatkowym CD-ROM^2), która, wydaje mi się, że oprócz rozszerzonej grafiki i muzyki, zawierała w sobie również fabułę części drugiej, choć jak piszę, ludzie różnią się tu w zeznaniach(część twierdzi, że tylko I + grafa z dwójki, reszta że I+II), więc mogę się mylić.

Joneleth - 2009-02-01, 18:34

Torn napisał/a:
czterech gier strategicznych

Hehe, widzę, Tornie, że podobnie jak ja, niezbyt przejmujesz się historią świata (K)Ashan. ;>
Torn napisał/a:
powstały między innymi dwie(tylko?) gry akcji

Crusaders of Might and Magic i Warriors of Might and Magic (na trzy platformy - GBC, PSX i PS2, każda jest inna(!), fabuła na GBC dzieje się przed wydarzeniami opowiedzianymi w wersji na PSX i PS2, natomiast fabuła wersji na dwa rodzaje czarnulek jest taka sama, ale ścieżka, jaką podąża gracz, zupełnie inna(!)) najciekawsze jest to, że WoMM doczekał się sequela, który nie zawierał w tytule Might and Magic, a sama gra nazywała się Shifters - więcej powiem, jak w nią zagram, niedawno kupiłem za śmieszną cenę na allegro, a biorąc pod uwagę jaki to rarytas, to nawet ewentualna mizerna jakość produktu (która jest bardzo prawdopodobna) nie sprawi, że zakupu będę żałował.
Torn napisał/a:
generalnie rzecz biorąc, te elementy serii były tworzone przy nikłym udziale mistrza JVC i wielu fanów nawet nie zalicza IX do serii...

Cały wysiłek JVC poszedł w Legends of Might and Magic, który został bezczelnie orżnięty przez 3DO z trybu single. Skutki są takie, że HoMM IV jest fabularnie słaby, MM IX pewien nielogiczności, a cały świat został rozwalony przez Ubisoft. :/
Torn napisał/a:
zawierała w sobie również fabułę części drugiej

Na pewno fabuła nie była do końca zgodna z oryginałem. Graliśmy jakimś rozbitkiem, czy cuś...

swiru44 - 2009-06-08, 16:11

Witam !!!

Nie udzielałem się jeszcze na tym forum, i do tej pory wertowałem tylko działy związane z Baldur's Gate. Pierwszy raz widzę żeby w temacie o MM ktoś rozprawiał o niedocenianych "Might and Magic: The Secret of the Inner Sanctum" i "Might and Magic II: Gates to Another World" (wszyscy tak bardzo faworyzują MM7[ i tak jest świetne ]). Swego czasu pisałem wersję rodzimą tej strony http://mightandmagicgrove.com/mm1/mm1.htm (dzięki której przeszedłem pierwszą część) i planowałem wydanie poradnika PDF w PL lecz straciłem wszystkie materiały i zrezygnowałem z pomysłu. Głównym problemem w reaktywacji pomysłu jest to, że prawie nikogo te gry nie interesują i nie wiem czy jest sens. Jeśli ktoś chciałby jednak mi pomóc, to chętnie zacząłbym od początku.

P.S. Kiedyś myślałem o tym, żeby wykonać wersję PL tej gry tzn. pozamieniać teksty w grze na polskie, lecz nie znam się na tym, i nie wiem jakim programem mógłbym tego dokonać.

Torn - 2009-06-08, 18:51

Joneleth napisał/a:
Shifters - więcej powiem, jak w nią zagram, niedawno kupiłem za śmieszną cenę na allegro,

I co Jonie, zagrałeś może? Pytam, bo widzę, że te Shifters się czasem przewija na ebay za śmieszne w sumie pieniądze, ale nie jestem pewien czy chce to kupić - nie jest to typ gier które by mnie interesowały, ale jeśli coś ciekawego(w sensie, więcej niż tylko to, że istnieją Starożytni, bo to już generalnie wiem ;P) wnosi do uniwersum i/lub pozwala na poznanie jakiś nie znanych aspektów całej historii, to bym kupił sobie, w sumie... Pytam o tyle, że większość informacji o tej grze, nawet nie zauważa uniwersum Might&Magic, nie mówiąc już o tym, żeby ktoś opisał ją z punktu widzenia fana serii...

swiru44 napisał/a:
Głównym problemem w reaktywacji pomysłu jest to, że prawie nikogo te gry nie interesują i nie wiem czy jest sens.

Interesują, interesują - problem tylko z fanami M&M jest taki, że generalnie jakoś nie potrafią się skupić wokół jednej strony/forum, tylko porozrzucani są po całej polskiej sieci, przez co wydaje się, że jest ich mniej, niż w rzeczywistości ich jest...
Niemniej, większość, jakoś się przynajmniej kręci wokół Kwasowej Groty i myślę, ze jeśli na prawdę chcesz taki poradnik zrobić(co samo w sobie stanowi niezły pomysł, IMO), to powinieneś się skontaktować z ludźmi z tamtejszego forum - głównie Smokiem i Alamarem.
swiru44 napisał/a:
P.S. Kiedyś myślałem o tym, żeby wykonać wersję PL tej gry tzn. pozamieniać teksty w grze na polskie, lecz nie znam się na tym, i nie wiem jakim programem mógłbym tego dokonać.

Obawiam się, że tylko i wyłącznie hex edytorem - o ile mnie pamięć nie myli, teksty są bezpośrednio zaszyte w pliku wykonywalnym i raczej bez pomocy programisty sobie nie dasz rady... Z tego co wiem, nie ma również żadnego edytora do M&MI(nawet z edytorami do savegame'ów jest słabo), więc generalnie raczej pomysł odpada, w przeciwieństwie do ewentualnego poradnika...

swiru44 - 2009-06-09, 12:18

Zobaczymy co z tego wyjdzie...

Schodząc z tematu, ciekawi mnie jedna rzecz. Czy Crag the Hack z MM1 to ten sam który zostaje oszukany przez Sandro w dalszych częściach gry ??

Torn - 2009-06-09, 17:02

swiru44 napisał/a:
Czy Crag the Hack z MM1 to ten sam który zostaje oszukany przez Sandro w dalszych częściach gry ??

W sumie to nie wiadomo - są przesłanki(choćby imię ;P), by sądzić że tak, są też by sadzić, że nie(m.in. jeśli mnie pamięć nie myli, klasa postaci czy czas wydarzeń), więc na dobrą sprawę, na dwoje babka wróżyła, choć IIRC, generalny konsensus fanów, jest taki, że nie ten sam, bo nieco więcej przesłanek jest przeciw, niż za... A osobiście, to sądzę, że po prostu JVC miał słabość do kilku imion postaci i stosował je w grach, nie przejmując się takimi szczegółami jak timeline, czy spójność świata przedstawionego... ;P

Joneleth - 2009-06-09, 17:13

Torn napisał/a:
I co Jonie, zagrałeś może?

Nie, najpierw chciałem przejść Warriors of Might and Magic, a jeszcze mi się nie udało, także nie jestem w stanie Ci powiedzieć, czy warto kupować. Gra na pewno wysokiego poziomu nie prezentuje, chyba nawet została totalnie zjechana w recenzjach. No ale czegoś się nie robi dla kolekcjonerstwa...
swiru44 napisał/a:
Czy Crag the Hack z MM1 to ten sam który zostaje oszukany przez Sandro w dalszych częściach gry ??

No właśnie ciekawa sprawa, teoretycznie to mógł być on i razem przejść z Morglinem Ironfistem przez portal prowadzący do Enroth, a potem walczyć przeciwko niemu o panowanie nad krainą. Ma to sens. Pewne jest natomiast to, że nie jest to Crag Hack znany z M&M III i M&M VII.

Torn - 2009-06-09, 17:45

Joneleth napisał/a:
także nie jestem w stanie Ci powiedzieć, czy warto kupować.

Spoko, poczekam w sumie, bo jednak:
Joneleth napisał/a:
No ale czegoś się nie robi dla kolekcjonerstwa...

He he, tró, jednak są pewne granice, a kupowanie nieznanej mi gry, której w życiu na oczy(poza screenami) nie widziałem, na konsolę, której nie posiadam, należącej do gatunku który nieszczególnie mnie pociąga(powiedziałbym wręcz, że tego typu "platformówko-bijatyk z niewielkimi elementami cRPG"(;>) w stylu n.p. Fallouta 3(;>) po prostu nie lubię ;) ), która jeszcze do tego dostała słabe recenzje, tylko dlatego że ma związek z Might&Magic to już jest lekkie przegięcie, IMO. :lol:

Torn napisał/a:
generalny konsensus fanów, jest taki, że nie ten sam, bo nieco więcej przesłanek jest przeciw, niż za...

Joneleth napisał/a:
Pewne jest natomiast to, że nie jest to Crag Hack znany z M&M III i M&M VII.

Racja Jonie, pomyliły mi się Cragi Hacki, sorki za wprowadzanie w błąd - muszę sobie odświeżyć nieco części od 1 do 5, bo już chyba z półtora roku w nie nie grałem i pamięć trochę nie ta...

swiru44 - 2009-06-10, 08:03

Z tego co pamiętam (pamięć już nie ta sama <żart>), w MM3 Crag Hack jest krasnoludem.
Joneleth - 2010-02-11, 22:33

Chciałem poinformować, że niedawno wyszła publiczna wersja beta tłumaczenia do szóstej cześci Might and Magic. Naprawdę polecam i to nie dlatego, że znam koordynatora projektu - to po prostu kawał dobrej roboty. Wlaśnie przechodzę spolszczoną grę i jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy pracowali przy tym projekcie. Jeżeli ktoś nie sięgnął po tę część z powodu angielskiego języka, warto zainstalować tłumaczenie i zapoznać się z tą produkcją.

Notabene ta gra jest genialna - odciągnęła mnie od NwN 2 i Dragon Age'a. Nie wiem czego jest to zasługa, wszak gra jest trudna, mozolna, grafika nie powala (delikatnie mówiąc) i trzeba sporo wycierpieć, by dobrnąć do jej końca. Wsysa jednak niesamowice...

swiru44 - 2010-08-22, 12:43

Na ostatnim konwencie JB, były prowadzone dyskusje, rozpatrywane możliwości nagrania dubbingu do MM 6. O ile sam nie jestem entuzjastą tego pomysłu, to warto wspomnieć o tym fakcie.
Torn - 2010-08-22, 13:50

Eee tam, niech robią, jak chcą - pewnie jakość będzie średnia, ale jeśli może to przyciągnąć choć jedną osobę, która wcześniej z braku znajomości języka nie zagrała w MM6, to czemu nie?
Inna sprawa, to to, że wątpię żeby ostatecznie tego dokonali - podłożenie głosów, wymaga sporej pracy w sumie, trzeba znaleźć dość ludzi chętnych do nagrania, rozdzielić kwestie, potem obrobić już nagrane, itd. itp. - nawet udźwiękowienia modów(do różnych gier), idą jak krew z nosa, a tu trzeba nagrać wszystkie rzeczy z oryginalnej gry... Zobaczymy, ale moim zdaniem niewiele z tego wyjdzie.
A tak ogólnie, to IMO, przyszłość serii Might&Magic leży raczej w (obu) remake'ach(jeśli/gdy powstaną) i modach do 6,7,8 oraz konsolidowaniu aktualnych fanów, bo nowych ludzi się już raczej nie przyciągnie(nawet tłumaczeniem i dubbingiem MM6) - nie te czasy po prostu...
Problem tylko polega na tym, że ani JB, ani Kwasowa się do tej konsolidacji nie nadają, moim zdaniem, więc polska scena MM, będzie zawsze nie wiele znaczyć...

swiru44 - 2010-11-04, 14:06

Ponad rok temu, Torn tchną we mnie troszkę wiary (tak chodzi o poradnik do MM1), więc pochwalę się, że wbrew swojemu lenistwu, poradnik jest "przynajmniej" w połowie skończony (questy, mapki, lista broni, podstawowe porady na początek itp.) Pozostałą kwestią jest dział Monsters (obrazki, statystyki, i to jak nas bardzo krzywdzą), wszystkie kolory wiadomości (Message: Gold, Silver...) jeśli, ktoś wie o co chodzi, parę drobiazgów: sposoby na zarobek, spoty do trzepania doświadczenia, na co uważać i takie tam pierdułki.
Acha, zapomniałbym... Kwestie fabularne, bo bez tego ani rusz (przynajmniej ja tak uważam).

Brak czasu, studia, piwo :P, to tylko nieliczne z czynników przyczyniających się do tego, że poradnik postępuje powolutku. A jeśli poruszam już temat "piwo" :), tak nie przesłyszeliście się!
Oto PIWO sprawcą dziwnych przemyśleń, między wierszami poradnika (jeśli dobrze pamiętam, mowa o bliskiej przyjaźni Coraka i Sheltema...), ale nie sądzę, żebym w ten sposób powinien urozmaicać tekst.

Jeśli ktoś ma pomysł, co mogłoby się znaleźć w tym poradniku to piszcie, a ja się zastanowię. :)

porfirion - 2013-06-26, 19:55

Co prawda od dawna nikt tu nie pisał, więc pewnie nikt z forumowiczów w M&M nie gra, ale co tam, zapytam:

Czy ktoś z Was posiada pierwsze polskie wydanie Might & Magic 7? Jeśli tak, byłbym wdzięczny za sprawdzenie, w miarę możliwości, które intro jest w tym wydaniu: intro A czy intro B? Różnią się tylko (albo aż) głosami aktorów.

Jeśli do tego wydania była dołączona jakaś instrukcja, to b. proszę też o sprawdzenie, czy są w niej wymienione nazwiska polskich aktorów dubbingujących.

Ruffle_truffle - 2013-06-28, 16:08

Uwielbiałem tę grę. Grało się w gimnazjum i podstawówce. Na przemian z Heroes III. Co prawda RPG bardziej mi odpowiada, niż strategia z tych klimatów, ale ogólnie obie gry nieźle się uzupełniały.

Mimo tego, że ścieżka ciemności była łatwiejsza, to wolałem wybierać światło. Szkoda, że nie było ścieżki neutralnej (no, ale w sumie od początku taką szliśmy).

Dla mnie najlepsza jest część VII. Grałem nieco w VI, no i VIII i IX. Ale zaczęło się od VII. Aż mam ochotę znowu w nią pograć.

Te gry różniły się od wielu RPGów, i nawet kiepska grafika i niski dynamizm mi nie przeszkadzały. Na plus także końcowy wątek science-fiction.

Niestety nie wiem która wersja intro była pierwsza. Pamiętam tylko, że miałem taką wersję, w której nie było wazonu, którego musieliśmy oddać temu mistrzowi złodziei w Erathii. Po prostu wersja pudełkowa, ale wazonu brakowało, przez co przez długi czas nie mogłem ukończyć gry (żeby wejść pod wodę trzeba było mieć ukończone wszystkie misje).

Podejrzewam (ale pewności nie mam), że Intro A jest w kolejnej wersji. Ta wersja, która miała błąd była z wersją intra B. A dopiero potem wydano poprawki i patche.

morgan - 2013-06-28, 16:39

porfirion napisał/a:
Czy ktoś z Was posiada pierwsze polskie wydanie Might & Magic 7?

Pomóc niestety nie pomogę (nigdy w żadną z gier nie grałem w spolszczone M&M
Ma ktoś info, które części dostąpiły tego zaszczytu i kto za tym stał (pytam przez ciekawość, nie wiem, czy kiedykolwiek się zdecyduję na zagranie w PL, a tak czy inaczej nieprędko do tego wrócę)?

iselor - 2015-02-02, 15:50

Dla mnie najlepsza seria komputerowego RPG, z czego kocham szóstke i - zwłaszcza - siódemkę. Ósemka nie była zła, ale to już nie to. Dziewiątka to pomyłka, a w dziesiątke nie grałem.
porfirion - 2017-08-24, 16:50

Zapis dzisiejszej rozmowy z Shouta. Mam nadzieję, że niczego nie pominąłem, bo pod koniec musiałem robić przebierkę, bo zaczęły się przeplatać różne inne tematy ;)

[Dzisiaj 11:45] Geralt Riv: Poza tym w to Twoje The Quest bym musiał jeszcze pyknąć. Jakiś miesiąc temu odświeżyłem sobie MM9, planuję zagrać w poprzednie, podobno lepsze, części. MM9 już mógł się nudzić pod koniec, niemniej nie grało się źle, gra miała swoje wady i zalety.
[Dzisiaj 11:51] Kliwer: Ja bym polecał zacząć od Might and Magic III- moim zdaniem najlepsza cześć serii. World of Xeen (kompilacja IV i V) też jest świetny, przede wszystkim dużo większy, ale trójeczka jest chyba najlepiej zaprojektowana, mapa jest wykorzystana bardzo optymalnie, wszędzie jest coś ciekawego, nigdzie nic się nie dłuży.
[Dzisiaj 11:53] Kliwer: Tak, chyba właśnie III część robi najlepszy użytek z silnika. Zagadki są znakomite, wykorzystuje się w nich wiele rzeczy, w tym np. takie jak dzień roku. Dla mnie te gry mają świetny klimat.
[Dzisiaj 11:55] Kliwer: To takie klasyczne, ale nie sztampowe fantasy. W wielu miejscach bardzo oryginalne. Dzisiaj już nie spotyka się takich przeciwników jak wściekły świecznik, skrzydlata stopa czy żonglujący czaszkami błazen. No i te wątki sf są bardzo smakowite.
[Dzisiaj 11:57] Kliwer: Walki są szybkie i przyjemne. Zagadki w III części podobały mi się najbardziej, ale w V-tej też są znakomite (IV-ka jest stosunkowo najsłabsza, co nie znaczy że zła, początek ma tylko nieprzyjemny- bardzo długi nudny loch).
[Dzisiaj 11:58] Kliwer: Jest sporo sekretów, których raczej za pierwszym razem się nie odkryje. Przynajmniej bez solucji można wiele przegapić. Ale na tym polega piękno tej gdy- na szukaniu wskazówek, robieniu notatek, eksploracji. Solucją można sobie wiele zepsuć (choć czasem po nią sięgałem, głównie dla tego, że nie każda słowna zagadka po angielsku była dla mnie zrozumiała)
[Dzisiaj 12:00] Kliwer: W sumie Might and Magic III-V są lepsze od The Questa. Ale ten drugi jest zdecydowanie bardziej przystępny, więc to dobry początek dla tego typu gier. Inne świetne tytuły to Lands of Lore 1 i Anvil of Dawn. Podobne, ale z taktyczną walką, są gry z serii Gold Box (zwłaszcza saga Krynnu jest bardzo dobra). Sajok lubi Realms of Arkania, i rzeczywiście te gry są znakomite, ale znacznie też bardziej nużące, trzeba się uzbroić w cierpliwość.
[Dzisiaj 12:07] Geralt Riv: Dziewiątkę odświeżałem, bo pamiętam jak za g*wniaka grałem. Podejrzewam, że bez sentymentu, to by ta gra o wiele gorzej wyszła w moich oczach. Ogólnie chciałem zacząć od polecanych 6-8, ale jednak chyba rozpocznę od III, skoro tak powiadasz. A grałeś w archaiczne 1-2?
[Dzisiaj 12:28] Kliwer: Jedynka jest, moim zdaniem, niegrywalna poza sentymentem. Dwójka jest bardzo dobra, ale wszystko to, co robi dobrze lepiej robią III-V. Nawet jak nie zawsze lepiej, to raczej nie gorzej, do tego są znacznie bardziej przystępne (grafika, interfejs i tak dalej).
[Dzisiaj 12:30] Kliwer: 6-8 to zupełnie już inne gry. Jest sporo osób co lubią wszystkie gry M&M, ale są też tacy, co lubią tylko do 5tki. Albo tylko od 6stki. Ja należę do tych pierwszych- bardzo lubię tą serię do piątej części, ale 6-tka mi się niezbyt podoba (podobnie jak 7 i 8- ten sam silnik i koncepcja gry). IX-tka to abominacja. W tą nową X-siątkę jeszcze nie grałem, ale ponoć jest niezła (podobna właśnie do gier III-V).
[Dzisiaj 12:31] Geralt Riv: Niegrywalna ze względu na archaiczność czy to jest po prostu słaba gra?
[Dzisiaj 12:32] Kliwer: Cóż, wśród dinozaurów jest jeszcze drugi wielki spór co lepsze: Wizardry czy Might and Magic. Ja tam wolę Might and Magic, Wizardry mnie nużą.
[Dzisiaj 12:33] Kliwer: Niegrywalne ze względu na archaiczność. Fabułka jest fajna, zwiedzanie bywa przyjemne. Ale grafika jest mało czytelna, to w zasadzie w połowie gra tekstowa. No i nie wiele więcej tam się dzieje, niż tłuczenie randomowych potworów, leczenie się, awansowanie i znowu tłuczenie. Od II-ki zaczynają się pojawiać naprawdę fajne rzeczy.
[Dzisiaj 12:35] Kliwer: Dwójka jest podobna do trójki, ale "fajne rzeczy" (inne niż walka) są mniej zagęszczone. Możesz w sumie zacząć od IIki, ale mi się nie chciało tej gry kończyć. Za to trójkę pożarłem z zapartym tchem. World of Xeen skoczyłem, ale grałem z przerwami- to jednak sporo dłuższa gra.
[Dzisiaj 12:36] Geralt Riv: Oj tam od razu abominacja, czy aż tak mnie sentyment zaślepił? Prawda, że jest masa bugów; klimat, dialogi, fabuła taka se. Ale mimo wszystko ten typowy rozwój dla MM został, lochy nie są najgorsze, przeciwnicy też. Najlepiej się grało do połowy gry, gdzie zadania trzeba było dla Lordów rozwiązywać, podróżowanie i tak dalej. Później było liniowo, niestety. Najmocniejszy przeciwnik w grze to jakiś żart, ktoś w ogóle kiedyś ubił tego smoka?
[Dzisiaj 12:39] Geralt Riv: Największa ilość HP u spotykanych potworów to gdzieś ponad 2000, jak sprawdzałem ile ma smok, to 36000 z regeneracją + horrendalna klasa pancerza + horrendalne obrażenia. I ja się dziwiłem, że napierniczam jaszczura 20 minut (trującą chmurą mojego lisza schodziło mu regularnie po 100 HP), wskrzeszam moich kompanów po stokroć,a ten ani nie drgnie.
[Dzisiaj 12:41] Kliwer: Heh, tak to jest w każdym M&M. Ale w jednym masz rację- niektóre lochy z IX-tki stoją na bardzo wysokim poziomie, wręcz zaskakującym... w tak kiepskiej grze :p
[Dzisiaj 12:43] Geralt Riv: To jest właśnie jeden z aspektów, który mnie utrzymywał w dalszej rozgrywce. Poza tym nie były one liniowe, w sensie, czasem trzeba było wrócić do jednego z początkowych miast, bo loch tam był za trudny itd.
[Dzisiaj 12:45] Geralt Riv: Otchłań Śmierci(??) z drangheim zapamiętam na długo, jak dostałem tą misję od jarla, schodzę zadowolony, ubijam te szkielety, otwieram drzwi, a tam 10-krotnie większa lokacja z jakimiś zasranymi zjawami co miały mnie na 2 ciosy. Come back.
[Dzisiaj 12:50] Kliwer: To jest właśnie piękne w M&M. Tyle że od szóstki lochy składają się już tylko z potworów. Wcześniej są jeszcze zagadki, teleporty, pułapki... Masa rzeczy.
[Dzisiaj 12:52] Geralt Riv: Niemniej, spróbuję od III jak się zabiorę za tą serię. Co możesz powiedzieć o dialogach? Da się jakoś wczuć w rolę dobroczynnego paladyna, tudzież opryskliwego krasnoluda?
[Dzisiaj 12:53] Geralt Riv: Z tego co pamiętam, to były i zagadki, i teleporty, i pułapki. Może chodzi Ci o większe zagęszczenie czy jaka cholera.
[Dzisiaj 12:56] Geralt Riv: Poza tym nie podobałyby mi się jakby każdy loch zawierał nie wiadomo jak trudne zagadki, raz na jakiś czas musi być niezabezpieczony jakiś. Tak dla dotlenienia mózgu.
[Dzisiaj 12:58] Kliwer: W tych starszych jest zwykle tak, że trudne i bardzo trudne zagadki zamykają tylko drogę do opcjonalnych questów/lokacji/skarbów. Te na głównej ścieżce są raczej proste, jak pisałem, miałem z nimi problem o tyle, o ile nie rozumiałem niektórych słownych gier po angielski (albo np. w ogóle nie mogłem wpaść na słowo, bo go po prostu nie znałem). Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie. Spokojnie- to nie są takie labirynty jak np. z Eye of Beholder (których nie lubię).
[Dzisiaj 13:22] sajok: Wtrącę się koledzy za pozwoleniem Waszym ;) Ja najbardziej lubię VIII. Jeżeli Geralcie jesteś graczem-leniem bez nadmiernych ambicji i chcesz mieć lekką, łatwą ale baaardzo przyjemną grę to wydaje mi się, że właśnie ósma część dokładnie taka jest. Tyle, że (dość) łatwa nie znaczy w tym przypadku nudna.
[Dzisiaj 13:37] Geralt Riv: Chodzi o zatrważającą fabułę, odbierające dech w piersiach dialogi i tak dobre side-questy, że po ukończeniu jednego zastanawiasz się nad sensem życia?
[Dzisiaj 13:48] Kliwer: Heh... to raczej nie Might and Magic :) Ale niektóre z M&M questy wykraczają poza "przynieść kulę mocy z Lochu Cyklopów". Mój ulubiony z MM3 (uwaga spoler!):
[Dzisiaj 13:49] sajok: Nie do końca ;) Ale po raz pierwszy w życiu to Ty możesz mieć (jeżeli chcesz) smoka w drużynie, który będzie masakrował Twoich oponentów (przynajmniej na początku gry) i to jest piękne :)
[Dzisiaj 13:50] Kliwer: Jest sobie księżniczka, która cierpi na brak miłości. Jedynym rozwiązaniem to znaleźć wodną nimfę. To jest niełatwe, bo do przyzwania nimfy potrzebny jest morski róg, który pojawia się tylko w jednym miejscu, jednego dnia każdego roku! Gdy już mamy róg, możemy w pewnej innej lokacji przyzwać nimfę, która spowoduje, że nasi męscy bohaterowie staną się... zakochani! Miłość w nich z czasem rośnie, można ją przekazać księżniczce, co wyleczy naszych herosów z zauroczenia i pomoże księżniczce.
[Dzisiaj 13:51] Kliwer: Ale zwlekać nie można za bardzo, bo "miłość" z czasem zmienia się w "złamane serce", które księżniczce wcale nie jest potrzebne :)
[Dzisiaj 14:28] Geralt Riv: @Sajok. Smoka? Jak to cholera możliwe? Borch Trzy Kawki?
[Dzisiaj 14:31] Geralt Riv: Podobają mi się te zadania z uwzględnieniem dat... i to bardzo. Teraz z kolei mi się skojarzyło z Nocą Durina, wątek raczej wszystkim znajomy ;)
[Dzisiaj 14:41] Kliwer: Bo w MM8 w ogóle podróżujesz po krainie potworów. Np. zaczyna się od obrony wioski jaszczuroludzi przed piratami... Nasza postać może być wampirem, trollem, minotaurem... Taka to pogięta gra.
[Dzisiaj 14:51] Geralt Riv: Wchodzisz do jaskini, z zamiarem ubicia smoka, w celu pozyskania jego skarbów i smakowitego smoczego ogona, a ten "chłopaki, dogadamy się, przyłączycie mnie do drużyny?"
[Dzisiaj 14:56] Kliwer: Geralcie- a potem możesz go odłączyć i odesłać do gospody :)
[Dzisiaj 15:37] sajok: @Geralt Z tym smokiem to tak coś w tym stylu jak napisałeś ;) A skubaniec jest niezły, jak zionie ogniem to.... Technicznie to wygląda po prostu tak, że jest normalnym pełnoprawnym członkiem drużyny, który tylko butów i hełmu nie zakłada ;)
[Dzisiaj 15:40] Geralt Riv: Ale już rękawiczki na skrzydła naciągnie xD
[Dzisiaj 15:43] sajok: A tego to już kurde nie pamiętam, bo bardzo dawno nie grałem. Ale jeszcze trochę będzie w temacie MM i zaraz się wkręce se odpale - tak jak ostatnio było z Isharem przez Kliwera ;)
[Dzisiaj 15:44] sajok: Hm.. widzę, że składnia zdania u mnie szwankuje jak tak czytam co piszę...
[Dzisiaj 15:45] Geralt Riv: Haha, fakt :D "trochę będzie w temacie MM i zaraz się wkręce se odpale"
[Dzisiaj 15:47] Geralt Riv: Przez was teraz nie wiem od której części zacząć ;) Może jednak wypunktuję gdzieś po środku i zacznę od 6, tak żeby się do uniwersum przyzwyczaić.
[Dzisiaj 15:47] Kliwer: Ja tam, jak mało mam czasu zwłaszcza, to lubię sobie pyknąć loszek w M&M :)
[Dzisiaj 15:52] sajok: Geralcie od 6 nie radzę, bo co prawda jest w jakiś sposób najbardziej klimatyczna, ale jest też w taki nieco hm... żmudny sposób najtrudniejsza
[Dzisiaj 15:53] Kliwer: Jak już brać te "nowe" M&M to od 7demki bym proponował. Krótsza sporo od 6-tki (więc mniej żmudna), można grać w karty, rozbudowuje się własny zamek, fajne takie. Jak lubiłeś grać w HoM&M3 (a kto nie lubił?) to wrażenie jest jeszcze silniejsze- to tak jakbyś nagle "wszedł" w planszę :)
[Dzisiaj 15:54] Geralt Riv: Dobrze, że wszystkie (prócz 4 i 5) nie są powiązane fabularnie więc mogę przebierać.
[Dzisiaj 15:58] sajok: 7 bym ulokował - jakież piękne słowo użyłem! - pomiędzy 6 a 8 (hm... za to, to sformułowanie brzmi z kolei mało odkrywczo) jeżeli chodzi o trudność gry
[Dzisiaj 15:59] Kliwer: Geralt!- ależ one są powiązane! To jest, po pierwsze, jedno uniwersum (galaktyka cała). Naprawdę warto poczytać o tym lore, bo jest arcyciekawe, chociaż może lepiej sobie nie spojlować, to zależy z jakim zaangażowaniem chcesz grać.
[Dzisiaj 16:00] Kliwer: Ale powiem więcej- np. nasza drużyna z M&M3 odgrywa fundamentalną rolę w fabule M&M7! Wiec powiązania są i się ciągną, chociaż nie są to proste suquele.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group