Children of Bhaal (Forum)
Największy polski Klan Sagi Baldur's Gate - Children of Bhaal

Scena (Muzyka) - Dżem

Wszelak - 2008-02-14, 11:05
Temat postu: Dżem
Jako, że nie ma tematu o tym zespole postanowiłem go założyć. Tak więc co o nim myślicie (jeśli go znacie) i czy tak samo jak ja uważacie, że po śmierci Ryśka to już nie to samo? Co prawda jego syn ma głos praktycznie identyczny, ale tym czym się ten zespół wyróżniał były teksty. Teksty, które pokazywały bezsens i durnote niektórych kwestii naszego życia, większość jest już dziś nie aktualnych, ale są i takie, które można przytoczyć dzisiaj. To moich ulubionych utworów należą:
Ballada o dziwnym malarzu, Wehikuł czasu, List do M, Harley Mój, W życiu piękne są tylko chwile (kto tego nie zna :->), Skazany na Blusa, Whisky, Sen o Victorii.


Ballada o dziwnym malarzu
Puste kieszenie i torba pełna snów
Oto malarz dziwny, który bywał tu
Wszyscy go znali, wiedzieli o tym, że
Duszę swą zaprzedał światu pędzli stu

Nie wierzył ludziom i sobie chyba też
Zbyt wiele bólu doznał, za dużo wylał łez
Karmiony pogardą i rzuconym groszem
Często tu siedział, obrazy sprzedać chciał

Kto choć jeden kupi dziś?
Nie wiedziałeś skręcasz w lewo, chcesz już iść
A być może, gdy zobaczysz właśnie je
Znajdziesz słabość swą i marzenia blask
Kto wie?

Życie swe zamienił w deliryczny sen
Gubiąc gdzieś po drodze prawdę swą i sens
By w końcu się odważyć i zapukać tam
Gdzie teraz białą farbą maluje wieczny czas

Kto choć jeden kupi dziś
Nie widziałeś, skręcasz w lewo chcesz już iść,
A być może, gdy zobaczysz właśnie je
Znajdziesz słabość swą i marzenia blask
Kto wie?

Wehikuł czasu
Pamiętam dobrze ideał swój
Marzeniami żyłem jak król
Siódma rano to dla mnie noc
Pracować nie chciałem, włóczyłem się
Za to do "puszki" zamykano mnie
Za to zwykle zamykano mnie
Po knajpach grywałem za piwko i chleb
Na szyciu blues'a tak mijał mi dzień

Tylko nocą do klubu Puls
Jam Session do rana - tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Ci wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już

Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat
Mój mały intymny, muzyczny świat
Gdy tak wspominam ten miniony czas
Jak dobrze że to nie poszło w las
Dużo bym dał by przeżyć to znów
Wehikuł czasu - to byłby cud
Mam jeszcze wiarę, odmieni się los
Znów kwiatek do lufy wetknie mi któś

List do M
Mamo piszę do ciebie wiersz
Może ostatni, na pewno pierwszy
Jest głęboka, ciemna noc
Siedzę w łóżku, a obok śpi ona
I tak spokojnie oddycha
Dobiega mnie jakaś muzyka
Nie, to tylko w mej głowie szum
Siedzę, tonę i tonę we łzach
Bo jest mi smutno, bo jestem sam
Dławi mnie strach

Samotność to taka straszna trwoga
Ogarnia mnie, przenika mnie
Widzisz mamo, wyobraziłem sobie, że
Że nie ma Boga, nie ma, nie
Nie ma Boga, nie
Spokojny jest tylko mój dom
Gdzie Ty jesteś, a mnie tam nie ma
Gdzie nie wrócę już, chyba nie
Mamo, bardzo cię kocham, kocham cię

Myślałem, że ty skrzywdziłaś mnie
A to ja skrzywdziłem ciebie
Szkoda, że tak późno pojąłem to
Tak późno to, to zrozumiałem
Zrozumiałem to

Harley Mój
Kiedy siedzę na maszynie
Totalny czuję luz
Włączam silnik, daję kopa
Za mn± tylko kurz
To wspaniała jest maszyna
Choć ma już ze czterdzieści lat
Stary mój ją też dosiadał
To samo czuł mój starszy brat

Harley mój, to jest to
Kocham go, kocham go

On zmienił moje życie odkąd
Poskładałem go
On wyleczył mnie z kompleksów
Dał mi swoją moc
Nigdy mnie nie zdradził
Nie zawiódł ani raz
To wspaniała jest maszyna
Choć ma już ze czterdzieści lat

Harley mój, to jest to
Kocham go, kocham go

On zmienił moje życie odkąd
Poskładałem go
On wyleczył mnie z kompleksów
Dał mi swoją moc
Nigdy mnie nie zdradził
Nie zawiódł ani raz
To wspaniała jest maszyna
Choć ma już ze czterdzieści lat

W życiu piękne są tylko chwile
Kiedy byłem mały,
zawsze chciałem dojść na koniec świata,
kiedy byłem mały,
pytałem gdzie i czy w ogóle kończy się ten świat...

W życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile

Kiedy byłem mały,
pytałem co to życie,
co to zycie mamo,
widzisz życie to ja i Ty,
ten ptak, to drzewo i kwiat,
odpowiadała mi...

W życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile

Teraz jestem duży i wiem,
że w życiu piękne są tylko chwile,
dlatego czasem warto żyć,
dlatego czasem warto żyć...

W życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile,
w życiu piękne są tylko chwile,
tylko chwile

Kiedyś byłem mały...

Skazany na Blusa
Jeśli go nie znałeś, to nie żałuj
Jeśli go nie znałeś, to nie żałuj, nie
Bo przyjaciela straciłbyś
Bo przyjaciela straciłbyś - jak ja

Nie, Ty go nie znałeś, nie
Lubiłeś tylko czasem posłuchać jak gra
A czy pomyślałeś, skąd biorą się tacy jak on
A czy pomyślałeś, skąd biorą się tacy jak on

Był jednym z niewielu skazanych na bluesa
Ten wyrok dodawał mu sił
Miał dom i rodzinę, spokojnie mógł żyć
Lecz często uciekał, by stanąć przed wami
By znów nabrać sił, by znów nabrać sił

Bo czasu miał mało, przeczuwał to
Skazany na bluesa, ilu jeszcze jest takich jak on
Skazany na bluesa, no ilu jeszcze jest takich jak on, jak on
No ilu jeszcze jest takich jak on
Ilu jeszcze jest takich jak on...

Whisky
Mówią o mnie w mieście - co z niego za typ
Wciąż chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd
Brudny, niedomytek - w stajnie ciągle śpi
Czego czukasz w naszym mieści
Idź do diabła - mówią ludzie pełni cnót
Ludzie pełni cnót

Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być
Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić
Naprwdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być
Pomyślałem więc o żonie aby stać się jednym z nich
Stać się jednym z nich

Miałem na oku hacjendę - wspaniałą mówię wam
Lecz nie chciałe tam zamieszkać, żadna z pięknych dam
Wszystkie śmiały się wołając, wołając za mną wciąż
Bardzo ładny frak masz Billy, ale kiepski byłby z ciebie mąż
Kiepski byłby mąż

Whisky - moja żono - jednak tyś najlepszą z dam
Już mnie nie opuścisz nie nie będę sam
Mówią - chisky to nie wszystko, można bez niej żyć
Lecz nie wiedzą o tym, że - że najgorzej to
To samotnym być, to samotnym być - nie
Nie chcę już samotnym być - nie...

Sen o Victorii
Dzisiaj miałem piękny sen
Naprawdę piękny sen
Wolności moja, śniłem że
Wziąłem z Tobą ślub

Słońce nas błogosławiło
I księżyc też tam był
Wszystko gwiazdy nieba
Wszystkie gwiazdy

O Victorio, moja Victorio
Dlaczego mam Cię tylko w snach
Wolności moja Ty Victorio
Opanuj w końcu cały świat

Ot, gdyby tak wszyscy ludzie
Mogli przeżyć taki jeden dzień
Gdy wolność wszystkich, wszystkich zbudzi
I powie: "idźcie tańczyć, to nie sen"

O Victorio, moja Victorio
O Victorio ma | x4

Vinci - 2008-03-11, 22:51

Ja bardzo lubię Dżem, byłem na ich koncercie, zarąbiście było, tylko byłem trochę wstawiony i nie pamiętam wiele :P

Moja ulubiona to: "Do kołyski", zaśpiewałem ją kobiecie, ale był łach xD

Żyj z całych sił
I uśmiechaj się do ludzi
Bo nie jesteś sam
Śpij, nocą śnij
Niech zły sen Cię nigdy więcej nie obudzi
Teraz śpij

Niech dobry Bóg
Zawsze Cię za rękę trzyma
Kiedy ciemny wiatr
Porywa spokój
Siejąc smutek i zwątpienie
Pamiętaj, że

Jak na deszczu łza
Cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila która trwa
Może być najlepszą z Twoich chwil...

Idź własną drogą
Bo w tym cały sens istnienia
Żeby umieć żyć
Bez znieczulenia
Bez niepotrzebnych niespełnienia
Myśli złych

Jak na deszczu łza
Cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila która trwa
Może być najlepszą z Twoich chwil...


A jeżeli chodzi o najlepszy kawałek instrumentalnie, to dla mnie "Wehikuł czasu" :)

morgan - 2008-03-12, 21:41

Vinci napisał/a:
A jeżeli chodzi o najlepszy kawałek instrumentalnie, to dla mnie "Wehikuł czasu"

No właśnie - mało kto wie, ze ten wspaniały riff został po prostu zajumany z jednej z piosenek Omegi (tak, to ten węgierski zespół od Gyöngyhajú lány czyli Dziewczyny o Perłowych włosach)...
Dla mnie Dżem skończył się tego pamiętnego lipcowego dnia '94 a potem to jeden wielki shit w pogoni za kasą (bo przeciez mogli chciażby zmienić nazwę)...
A dla mnie (poza śmiercią Ryśka Riedla) największym przezycyciem był koncert w spodku (chociaz byłem wtedy szczylem, który nie wyczuwał głebi duzej części piosenek)...
Chciałbym podzielić sie z Wami kilkoma tekstami, które na mnie robią największe wrażenie:

Mała aleja róż (można sobie odsłuchać - koncertówka - Spodek
Mam, no mam już tego dość
Po co, no po co mi to wszystko
Hotele, szpan, rywale, a potem strach, że
Runie, no runie to wszystko
I znowu zostanę sam
Nie wiem kogo słuchać
Tylu doradców wokół siebie mam
Niektórzy mówią, że mnie kochają
Lecz tak naprawdę kochają szmal

Któregoś dnia rzucę to wszystko
I wyjdę rano niby po chleb
Wtedy na pewno poczuję się lepiej
Zostawię za sobą ten zafajdany świat
Napełnię olejem pustą głowę
I wrócę tam, na aleję pełną róż
Napełnię olejem pustą głowę
I wrócę tam, na aleję pełną róż

Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
Wtedy czuję, że uchodzi ze mnie zło

Mam, no mam już tego dość
Muszę w końcu wrócić tam
Gdzie wszyscy byli
Zawsze kochali, czasem grzeszyli
Po prostu żyli, tak z dnia na dzień
Tylko czy oni tam jeszcze wszyscy są
Czy jeszcze jest aleja pełna róż


Modlitwa III (można obejrzeć - taki mały rarytas, chociaż wolę wersję z Najemnika)
Pozwól mi spróbować jeszcze raz
Niepewność mą wyleczyć, wyleczyć mi
Za pychę i kłamstwa, same nałogi
Za wszystko co związane z tym
Za świństwa duże i małe
Za mą niewiarę - rozgrzesz mnie
No rozgrzesz mnie, no, no, no....
Panie mój, o Panie
Chcę trochę czasu, bo czas leczy rany
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co
Co dzieje się w mych snach
Co dzieje się
I nie, i nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym był z kamienia
Bym z kamienia był
I pozwól mi, pozwól mi
Spróbować jeszcze raz, jeszcze raz
Chcę trochę czasu, bo czas, bo czas leczy rany
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co
Co dzieje się, co dzieje się w mych snach
I nie, i nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym był z kamienia
Bym z kamienia był
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....


Autsajder (obejrzyj)
Chociaż puste mam kieszenie
No i wódy czasem brak
Ja już nigdy się nie zmienię
Zawsze będę żył już tak
Nie słuchałem nigdy ojca
Choć przestrzegał - zgnoją cię
Z naiwności w oczach chłopca
Dziś już wielu śmieje się

ref.:
Ale jedno wiem po latach
Prawdę musisz znać i ty
Zawsze warto być człowiekiem
Choć tak łatwo zejść na psy

Kumpel zdradził mnie nie jeden
I nie jeden przegnał, lecz
Nie szukałem zemsty w niebie
Co kto robi - jego rzecz
Ta dziewczyna, którą miałem
Chciała w życiu tylko mnie
Teraz z innym jest na stałe
Każdy kocha tak jak chce....

ref.:
Chociaż puste mam kieszenie
No i wódy czasem brak
Ja już nigdy się nie zmienię
Zawsze będę żył już tak....


Jesiony (i znowu: obejrzyj
Te same mury od rana
Te same stoły odrapane
Te same twarze, te same słowa
Od lat, już bardzo dobrze znane

To samo miejsce już od lat
Ci sami ludzie obok ciebie
Twój mały, półprywatny świat
Czy tylko twój, ty nie wiesz
Czy tylko twój, ty nie wiesz, o o o... nie

Z nadzieją patrzysz na kufla dno
Zostało jeszcze trochę piany
Tam Afrodytę wypatrzyć chcesz
Lecz wzrok twój już pijany

I znów wychodzisz z piany pijany
Z przybitą do ramion głową
Szukasz gdzieś wyjścia, lecz
Wokół ściany zamknięte w krąg
Zamknięte w krąg
Wokół ściany...ściany...to samo...miejsce...od lat...
I...ludzie...ci sami...
Twój mały, półprywatny świat
Twój mały...półprywatny świat
Czy tylko twój
Ty nie wiesz
Ty nie wiesz, nie
A wokół ściany zamknięte w krąg


Cytowany juz wcześniej Skazany... (można obejrzeć)

i
coś co także przeżyłem:

Paw (tu)
Miałem kiedyś wielki dom
Piękny ogród otaczał go
Gdzie co noc słychać było pawia krzyk
Jak zapowiedź losu, kiedy rankiem znajdowałem tam
Złote jajo, wielkie, złote jajo

Nie wiem sam, skąd wziął się tam
Nigdy przedtem o tym nie myślałem
Bo i po co, kiedy miałem
Wielki kopiec złotych jaj
I przyjaciół wielu otaczało mnie
Nie byłem sam, o nie, nie byłem sam

Pewnej nocy prysnął czar
Ptak nie znosił już złotych jaj
Trefne karty rozdał los
Więc przegrałem partię z nim
A życie toczyło się dalej

Ładnych kilka, długich lat
Minęło od tej nocy
Której nigdy nie zapomnę mu
Siedzę teraz sam w ogrodzie
Sam, wśród umarłych kwiatów
Nikt już nie, nie odwiedza mnie
Czasem tylko przyjdzie on
Czasem tylko przyjdzie on, piękny
Czasem tylko przyjdzie on, piękny, dumny
Jak to paw, jak to zwykle paw

Hashuir - 2008-10-27, 09:33

Tak jak powiedział Wszelak, Dżem po śmierci Ryśka to już całkiem inna historia. Ale ja również cenię Dżem w składzie z Jackiem Dewódzkim, który nie próbował zastąpić Ryśka, stać się częścią jego legendy, ale wprowadził swój styl i swój charakter, tworząc nowy etap, według mnie niewiele ustępujący temu z RR w składzie.

No, a obecny Dżem... zero charyzmy u Balcara, zespół nabrał cech kapel weselnych odgrywających muzykę, nie będącym w stanie stworzyć nic, co byłoby 'naprawdę dobre'.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group